Dodaj do ulubionych

CV-help me...please

09.08.05, 14:30
Mam nadzieję,że nie pomyślałyście,że nie wiem jak je napisać...
Chodzi mi o jedną z pozycji: przebieg pracy zawodowej
Pisałam jakiś czas temu,że chcę zmienić pracę ponieważ moi szefowie są bardzo
oporni na prośby o podwyżkę.
Postanowiłam więc złożyć w kilku miejscach swoje CV i mam kłopot bo nie
chciałabym podawać nazwy firmy-obecnego pracodawcy (przynajmniej narazie) bo
uważam,że na etapie poszukiwań nikomu nie te dane nie są do szczęścia
potrzebne.
A więc jak z tego wybrnąć???
Jest to moja pierwsza praca (prawie od 7 lat) i nie chcę aby rubryka o
zatrudnieniu "głupio" wyglądała.

Pomóżcie dziewczynki....

Pozdrawiam

Magda (Mama Oleńki-kochanej córeńki 20.12.2002)
Obserwuj wątek
    • justinewal Re: CV-help me...please 09.08.05, 14:43

      Sama mam 20 pracowników i teraz poszukuję nowych. Jakbym dostała CV, w którym
      nie ma nazwy ostatniego pracodawcy - od razu CV do kosza. I to nie jest dla
      Ciebie niestety dobra wiadomość...

      Informacja o miejscu w któym pracujesz jest kluczowa i niezbędna już na
      pierwszym etapie.

      Pozdrawiam, przykro mi, jeśli Cię rozczarowałam.

      Justyna
      • tarkosia1 Re: CV-help me...please 09.08.05, 22:27
        mam pytanie, a czy podaje sie w CV fakt posiadania dziecka? czy trzeba o tym
        pisac w cv czy wystarczy powiedziec na rozmowie?
        • mamaemilii Re: CV i dziecko 10.08.05, 08:43
          Kiedyś się nad tym zastanawiałam, co zrobić z tym "nieszczęsnym" posiadaniem
          dziecka tworząc dokumenty aplikacyjne (z jedną z forumowych e-mam, zresztą :).
          Doszłyśmy wtedy do wniosku, że:
          1. Nie ma obowiązku wpisywania tych danych do cv, więc nie wpisujemy, coby na
          wstępie pracodawca widząc dziecko nie wrzucił naszego cv do kosza.
          2. Jeśli się zainteresuje naszym cv, wtedy na pewno przejdzie do listu
          motywacyjnego. Dlatego należy umieścić w nim tę informację i najlepiej
          przerobić ją w swój atut. Wówczas nie ukrywamy tego faktu - a ukrywanie go
          coraz częściej jest uważane za niepożądane, no i niekorzystne.
          3. Jeśli cv i list motywacyjny są dobre, możemy mieć pewność, że fakt bycia
          mamą nie będzie wówczas specjalnie obciążający. W każdym razie większa szansa
          dostania pracy, niż ujawnić ten fakt na rozmowie i zaskoczyć pracodawcę.
          • annajustyna Re: CV i dziecko 25.08.05, 16:35
            Dziewczyny, pozwolcie, ze wtrace swoje trzy grosze: wychodze za maz za tydzien.
            Strategicznie rzecz biorac, byloby lepiej, abym mogla podac posiadanie dziecka
            w CV. Bo... mezatka, bezdzietna, 29 lat - NIKT mnie nie zatrudni...
            Strategicznie rzecz biorac: powinnam juz miec dziecko albo nie wychodzic za maz
            (ps. w Nemczech, gdzie mieszkam nalezy obowiazkowo podawac stan cywilny,
            posiadane dzieci + dobrze widziane ich wiek - ja uwazam, ze to niezgodne z
            konstytucja, ale jak nie podam, to moje CV zostanie wyrzucone...).
      • sanna2 Re: CV-help me...please 18.08.05, 08:30
        To chyba nie jest regułą i nie wszyscy tak postępują, starając się ostatnio o
        pracę napisałam dokładnie w firmie jakiej branży pracuję, zakres obowiązków i
        nie było to powodem do odrzucenia mojego CV, a wręcz przeciwnie dostałam
        zaproszenie na rozmowę i pracę.
    • mamaemilii Re: CV-help me...please 09.08.05, 15:36
      Magda,
      musisz zawrzeć tę informację. Tym bardziej, że nazwa firmy, w której pracujesz,
      na pewno wiele mówi o tym, co potrafisz (daje ogląd sytuacji).
      Musisz więc tak wybrać firmy, do których aplikujesz, by ewentualne znajomości z
      szefostwem twojej firmy nie pokrzyżowały Ci planów. Jakieś ryzyko zawsze jednak
      istnieje (swoją drogą, nawet jeśli się dowiedzą, to przecież nie jest koniec
      świata. Zwłaszcza w przypadku twego szefostwa, które ma gdzieś twoje prośby o
      podwyżkę).
      No i koniecznie zawrzyj tzw. klauzulę poufności. Czyli prośbę o zachowanie
      poufności w twoim procesie rekrutacji. To zupełnie normalne i zrozumiałe. Nikt
      się temu nie będzie dziwił, zwłaszcza gdy aplikujesz do konkurencji swojej
      firmy.
      Trzymam kciuki.
      • magdusia11 Re: CV-help me...please 10.08.05, 08:14
        Mamoemilii, czy mogłabys jeszcze napisać jak wygląda taka klauzula poufności i
        jak to sie ma do klauzuli o przetwarzaniu danych osobowych...
        Nie mam prawie zupełnie doświadczenia w pisaniu CV gdyż dotąd nie miałam
        potrzeby aby tworzyć taki dokument.

        Pozdrawiam

        Magda (Mama Oleńki-kochanej córeńki 20.12.2002)
        • mamaemilii Re: CV-help me...please 10.08.05, 08:57
          Przemyślałam sprawę. Faktem jest, że jeśli dopiszesz jakąś dodatkową prośbę o
          poufność, to będzie jak policzek dla rekrutującego. Tak więc musisz wpisać
          obowiązkową "Wyrażam zgodę..." itd. i liczyć na to, że się nie rozniesie. Bo w
          mysl prawa, nie powinno. Choć powiedzmy sobie szczerze, poczta pantoflowa ma
          długie macki.
    • norga Re: CV-help me...please 16.08.05, 13:44
      ta klauzula to: „Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych
      zawartych w mojej ofercie pracy dla potrzeb niezbędnych do realizacji procesu
      rekrutacji” (zgodnie z Ustawą z dnia 29.08.97 o ochronie danych osobowych,
      Dziennik Ustaw Nr 133 Poz. 883).

      Umieszczam ją pod CV...ja z kolei nie umieszczam informacji o dziecku. Skoro
      aplikuję na pewne stanowisko tzn., że przyjmuję pewne proponowane warunki, np.
      wyjazdy służbowe itp..., ale to indywidualna sprawa....poza tym moim zdaniem
      fakt posiadania dziecka może być tylko atutem. gorzej powinny mieć te
      dziewczyny, które są w tzw. okresie rozrodczym a nie mają jeszcze dzieci bo i
      one wczesniej czy później zajdą w ciążę. A my dzieci mamy i pracujemy z dużym
      zaangażowaniem, zeby im było lepiej...zawsze mozemy w delikatny sposób
      powiedzieć tak na rozmowie. Ja nawet nie pisze o zainteresowaniach ale staram
      się jednak tak pisać cv, zeby zachęcić czytającego do spotkania sie ze mną
      powodzenia
    • virtual_moth Re: CV-help me...please 16.08.05, 14:03
      Ja na Twoim miejscu napisałabym nazwę firmy (to raczej mus), a w liście
      motywacyjnym napisałabym lakonicznie, w jednym zdaniu dlaczego chcę zmienić
      pracę, zgodnie z prawdą - że nie satysfakcjonują Cię warunki finansowe. Moim
      zdaniem to zupełnie naturalne wytłumaczenie i nikt przecież nie będzie dzwonił
      do Twojej firmy z informacją, ze chcesz się zwolnić.

      Co do dziecka, jeśli nie musisz to nie pisz, że je masz - to teoretycznie nie
      ma kompletnie związku z kompetencjami zawodowymi itepe;-) Ja np. musiałam
      napisać w CV, że jestem na urlopie wychowawczym, co zawierało w sobie już tę
      informację.
      Co innego rozmowa o pracę. Pytanie kandydata o dzieci jest chyba niezgodne z
      prawem, ale przecież jeśli Ci na pracy zależy nie powiesz, że nie musisz na to
      pytanie odpowiadać. Najlepiej mówić prawdę.

      Pzdr
      • mamaemilii Re: CV-help me...please 17.08.05, 15:33
        virtual_moth napisała:

        > motywacyjnym napisałabym lakonicznie, w jednym zdaniu dlaczego chcę zmienić
        > pracę, zgodnie z prawdą - że nie satysfakcjonują Cię warunki finansowe. Moim
        > zdaniem to zupełnie naturalne wytłumaczenie i nikt przecież nie będzie
        dzwonił
        > do Twojej firmy z informacją, ze chcesz się zwolnić.
        >
        Ja bym nigdy nie pisała w liście motywacyjnym, że chcę zmienić pracę z powodów
        finansowych, bo:
        1. to naturalne, często oczywiste, co oznacza, że nie muszę tego pisać
        2. dla przyszłego pracodawcy ważne jest, że chcę zmienić pracę z innych
        powodów, np. dlatego, że będę się lepiej realizować u niego, że mogę dać z
        siebie więcej itp.
        3. oznaczać to może, że jak znajdę pracę później z lepszymi warunkami
        finansowymi, to nie będę miała oporów, by zmienić obecną. Po co inwestować w
        takiego pracownika? Zwłaszcza w naszych realiach...
        • virtual_moth Re: CV-help me...please 19.08.05, 11:13
          mamaemilii napisała:

          > Ja bym nigdy nie pisała w liście motywacyjnym, że chcę zmienić pracę z
          powodów
          > finansowych, bo:
          > 1. to naturalne, często oczywiste, co oznacza, że nie muszę tego pisać

          Tak, to naturalne. A skoro takie jest, to IMHO spokojnie można o tym napisać,
          żeby nie było żadnych wątpliwości;-)

          > 2. dla przyszłego pracodawcy ważne jest, że chcę zmienić pracę z innych
          > powodów, np. dlatego, że będę się lepiej realizować u niego, że mogę dać z
          > siebie więcej itp.

          Wydaje mi się, ze się mylisz - dla przyszłego pracodawcy najlepsza jest
          szczerosć i uczciwość. Pracodawca doceni, że nie owijasz w bawełne i nie bawisz
          się w podatną na pseudomarketing szarą myszkę, co to jest "kreatywna", "chce
          się rozwijać" i takie tam (no chyba, że właśnie taki jest powód zmiany pracy).

          > 3. oznaczać to może, że jak znajdę pracę później z lepszymi warunkami
          > finansowymi, to nie będę miała oporów, by zmienić obecną. Po co inwestować w
          > takiego pracownika? Zwłaszcza w naszych realiach...

          Ja to widzę inaczej: jesli napiszę wprost, że zależy mi na 1 miejscu na kasie w
          pracy (zawsze tak stawiałam sprawę), to pracodawca będzie wiedział, czym może
          mnie skusić, jeśli będę chciała w przyszłości się od niego zwolnić;-) Prosta i
          jasna sytuacja. Dodatkowo, jesli mnie nie przyjmie do pracy to od razu wiem, że
          nie zamierzał w najbliższej pięciolatce podwyższać mi pensji i w ogóle chciał
          mnie zatrudnić za grosze.
          Jasne artykułowanie oczekiwań finansowych jest doceniane przez rozsądnego
          pracodawcę. Rozumi eon, że ludzie pracują GŁÓWNIE po to, aby ZARABIAĆ i to
          zarabiać dobrze, a nie po to tylko, aby się "realizować";-)

          Pzdr
          • mamaemilii virtual_moth 19.08.05, 11:30
            Być może oba nasze podejścia są dobre, zależy na kogo trafi nasza aplikacja.
            Zależy jakie mamy aspiracje. Mnie intuicja jeszcze nie zawiodła, potrafię się
            sprzedać i wszystkie moje rady wynikają z tego, czego się już nauczyłam, z
            moich doświadczeń i rozeznania rynku.
            Mam silne wrażenie, że wiele osób ma dość tego marketingowego owijania w
            bawełnę, upiększania, które kojarzy się z kłamstwem (choć nim nie jest). Bo to
            nie wydaje się super uczciwe. Ale to działa. Po prostu. Każdy z nas by chciał
            napisać prostą prawdę, a jednak często jest to źle odczytywane przez
            rekrutujących.
            A może w takim razie nie mnie się wypowiadać, tylko rekrutującym - jak oni to
            widzą.
    • meessi Re: CV-help me...please 22.08.05, 14:36
      Sorry ale co za pytanie co za dyskusja> Dziewczyno jak możesz nie napisać nazwy
      firmy w której pracujesz????? Jak sobie wyobrażąsz swoją wiarygodność w tym
      temacie??? Mnóstwo pracujących ludzi ciągle szuka nowej pracy i nigdy nie
      słyszałąm o tak absurdalnym problemie. Inna firma nie ma prawa ujawnić ze
      wysłąłąś do nich swoje CV(wiesz co to jest ochrona danych???) mówisz że umiesz
      napisać CV tak???
      Co do dziecka. Na BOga nauczmy sie tego ze nikogo ale to nikogo nie powinno
      obchodzić czy mamy dziecko czy nie!!!! W żadnym razie pracodawca nawet nie
      powinien o to pytać i uczmy ich ze takich pytań sie nie zadaje. Śmieszą mnie
      takie panny, które jeszcze piszą czy są wole czy nie. Naprawdę uważasz ze
      oprócz wiedzy i wykształcenia pracodawca potrzebuje jeszcze innych informacji
      zeby Cię oceniać???? Napisałąbyś w CV ze jeździsz na wóżku?? Albo ze masz
      protezę??? Też przeszkadza. NP. w dojechaniu do pracy albo szybkim
      przemieszczaniu się i jest kłopotliwe dla innych ale napisałabyś??
      • annajustyna Re: CV-help me...please 25.08.05, 16:39
        Jeslibym w Niemczech nie podala stanu cywilnego, to moje CV jako niepelne
        zostaloby zinterpretowane na moja niekorzysc... Niestety ten swiat zwariowal.
        Najwiekszy wrog pracodawcy: kobieta w wieku rozrodczym...
      • mik5 Re: CV-help me...please 26.08.05, 06:55
        Meessi - co za niesłychanie emocjonalny post!
        Odnośnie problemu autorki wątku: dla mnie też jest on trochę dziwny, ale jeżeli
        chodzi o firmy z tej samej branży to może i uzasadaniony.
        A co do posiadania dzieci to o ile mi wiadomo pracodawca nie ma prawa pytać o
        plany kobiety odnośnie zjaścia w ciążę, a co z posiadanymi już dziećmi, n.p.
        opieką nad nimi - nie jestem pewna. W praktyce wygląda to niestety tak, że
        pracodawca często łamie prawo a potencjalny pracownik nie zawsze ma przy sobie
        włączony dyktafon, żeby to udowodnić Inspekcji Pracy, a jeżeli zależy mu na
        pracy, to nie będzie pracodawcy niczego uczył. Może apel do pracodawców własnie
        o poszanowanie prawa i więcej kultury.
        Przy takim bezrobociu jakie mamy - ile nas stać na uniesienie się honorem gdy
        przyszły szef chce wiedzieć coś czego nie powinien?
    • rybalon1 Re: CV-help me...please 26.08.05, 10:18
      dziewczymy - nie bądzcie naiwne baardzo często sie zdarza , że rekrutujacy dzwonia do aktualnego zakładu pracy prosząc o opinie o pracowniku i wtedy sie wydaje, ze szukasz pracy ...... mój osobisty mąż doświadczył tego 2 razy a znajomi tez sie z tym spotkali ...oczywiście nie wszyscy pracodawcy sa tacy "mądrzy" ale i takie głupole sie zdarzają wiadomo przeciez , że narobią w ten sposób człowiekowi niezłego zamieszania w aktualnej pracy ......przykre to ale prawdziwe , pozdrawiam
      • mamaemilii Re: CV-help me...please 26.08.05, 11:39
        Jasne że tak jest. Na głupotę nie poradzisz. Ale czy w związku z tym należy nic
        nie robić i nie szukać innej, lepszej pracy dla siebie? Albo nie wpisywać
        swojego pracodawcy do CV, a tym samym odebrać sobie szansę na znalezienie
        czegoś lepszego? Oczywiście, że nie. Ryzyko istnieje zawsze, ale warto je
        podjąć.
    • meessi Re: CV-help me...please 26.08.05, 15:40
      Raeczywiście podeszlam do tego bardzo emcjonalnie. Ale to dlatego ze jestem
      świerzo po takiej dyskusji w biurze. I oczywiście najbardziej stanowczo swoje
      stanowisko zajmują baby, które odchowały już dzieci i czekają na emeryturę.
      Moja wspólpracowniczka twierdzi ze pracodawca ma prawo o to pytać!! Po co??
      Cholera chyba tylko po to zeby ona dlużej nie siedziąla jak ja muszę lecieć bo
      niania mi zawaliła.
    • magdusia11 Re: CV-help me...please 31.08.05, 10:01
      Dzięki dziewczyny za Wasze mniej lub bardziej emocjonujace wypowiedzi.
      CV gotowe do rozesłania więc codziennie wertuję oferty (internet,prasa).
      Co niektórych zbulwersowałam swoim "dziwnym" pyteniem ale tak naprawdę to CV
      byłam zmuszona pisać tylko raz w życiu (prawie 7 lat temu) i wtedy nie pisałam
      o przebiegu pracy zawodowej nie to była pierwsza praca.

      Jeszcze raz wielkie dzięki.

      Właśnie wczoreaj kolega z innego działu złozył wypowiedzenie ze względu na
      warunki finansowe. Mogli się tego spodziewać, zresztą chyba jak po prawie
      każdym w naszym biurze-przecież wiedzą jak płacą. Tylko,że oni nie chcą się
      zgodzić na skrócony okres wypowiedzenia a on ma już zaklepaną inną posadę...
      I to jest właśnie polska rzeczywistość.Ręce opadają

      Pozdrawiam

      Magda (Mama Oleńki-kochanej córeńki 20.12.2002)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka