Dodaj do ulubionych

przedszkole a 400 zł wychowawczego hmm?

IP: *.proton.net.pl 17.09.08, 14:09
Witam mam pytanko, dzis byłam u koleżanki która rok temu wróciła do
pracy po wychowawczym i miała taką sytuacje jak ja otóż synek
poszedł od wrzesnia na 5 godzin do przedszkola, chciałam zeby sie
zaklimatyzował zanim bedzie musiał tam spędzić 9 godzin, gdy bede w
pracy, ja w związku z faktem pojscia syna do przedszkola
zaprzestałam pobierać dodatek 400 zł do zasiłku rodzinnego, a dzis
koleżanka mi mówi,że ona pobierała jeszcze przez dwa mioesiące zanim
poszła do pracy, a dziecko dała w celu zaklimatyzowania sie do
przedszkola ten dodatek i nikt się do niej o to nie przyczepił choć
już minął rok. Ja wracam do pracy od listopada wiec te 800 zł to
byłoby dla mnie super ale nie wiem czy tak naprawde to jest w
porządku jeśli synek przebywa te kilka godzin w przedszkolu? już
sama nie wiem czy powinnam złożyc jednak dokumenty na w/w zasiłek?
i czy jeśli tak to nie będe miała z tego tytułu żadnych kłopotów?
Obserwuj wątek
    • agnieszka.janowska Re: przedszkole a 400 zł wychowawczego hmm? 23.09.08, 22:11
      Szanowna Pani,

      umieszczenie dziecka w przedszkolu automatycznie ani nie oznacza
      konieczności rezygnacji z dodatku do zasiłku rodzinnego - tzw.
      dodatku wychowawczego, ani samo w sobie nie oznacza konieczności
      rezygnacji z urlopu wychowawczego.

      To jedynie pracodawca ma w takiej sytuacji możliwość wezwania Pani
      do pracy, gdyż zaprzestała Pani sprawowania osobistej opieki nad
      dzieckiem.

      Utrata prawa do dodatku wychowawczego następuje między innymi w
      przypadku podjęcia zarobkowania podczas urlopu wychowawczego.
      • klara_0204 Kolejna bzdura 24.09.08, 21:23
        Nieprawdą jest, iż umieszczenie dziecka w przedszkolu nie powoduje utraty prawa do dodatku do zasiłku rodzinnego z tytułu przebywania na urlopie wychowawczym. W świetle obowiązującego prawa (cytat z odpowiedniej ustawy wraz z nr art. poniżej) posłanie dziecka do przedszkola jest równoznaczne z utratą prawa do dodatku.

        obowiązujący stan prawny w tym zakresie:
        art. 10 Ustawy o Świadczeniach Rodzinnych.

        Dodatek NIE przysługuje osobie na urlopie wychowawczym (mimo, iż rodzic ten pobiera zasiłek rodzinny) gdy:
        1. osoba pobierająca zasiłek pozostawała bezpośrednio przed uzyskaniem prawa do urlopu wychowawczego w stosunku pracy krócej niż 6 miesięcy
        2. osoba pobierająca zasiłek podjęła lub kontunuuje pracę zarobkową
        3. dziecko korzysta z opieki żłobka lub przedszkola
        4. w okresie urlopu wychowawczego korzysta z zasiłku macierzyńskiego
        • agnieszka.janowska Re: Kolejna bzdura 25.09.08, 14:27
          Pani "KlaRo",

          z opisanego przez czytelniczkę stanu faktycznego wynika, że dziecko
          nie będzie korzystało z opieki przedszkola, ale do listopada będzie
          tam chodzilo jedynie na zajęcia adaptacyjne - aklimatyzacja.
          Dodatek wychowawczy nie zostanie automatycznie cofnięty. Należy
          jedynie poinformować OPS o fakcie powrotu do pracy oraz ewentualnie
          o terminie, w jakim dziecko zacznie korzystać z opieki przedszkola,
          jak jest o tym mowa w zacytowanym przez Panią przepisie.
          • klara_0204 do drugiej wypowiedzi Pani Ekspert 27.09.08, 08:41
            Moim zdaniem w poście autorki wątku jest wyraźnie napisane, że dziecko uczęszcza do przedszkola codzinnie na 5 godzin a nie na "zajęcia adaptacyjne".

            Ale cóż, może to ja nie potrafię czytać ze zrozumieniem. Pewne jest, że jedna z nas ma z tym problem skoro tak skrajnie różnie rozumiemy ten sam tekst.
    • Gość: gościk Re: nie bzdura! IP: *.proton.net.pl 25.09.08, 14:35
      Dziś byłam u nas w OPS i jest ok mogę pobierać dodatek tzn jest tak
      że synek narazie się klimatyzuje, a ja jestem w pobliżu, więc
      sprawuje opiekę, a nawet zostawiając go samego na trochu-nic się nie
      stanie, ale gdy bedzie w przedszkolu na 9 godz to musze zgłosić i
      zaprzestac korzystać z dodatku, bynajmniej tak powiedziała mi pani u
      nas w OPS pozdrawiam
    • klara_0204 przepis jest jednoznaczny 25.09.08, 23:02
      Posyłając dziecko do przedszkola tracimy prawo do dodatku. Przepis mówi o korzystaniu przez dziecko z przedszkola (pozostawaniu pod opieką przedszkola) nie precyzując wymiaru czasu pozostawania pod opieką. Dziecko posyłane do przedszkola (w okresie przyzwyczajania się do nowego miejsca) traktowane jest jak każde inne dziecko w placówce - ma takie same prawa i obowiązki, z pobytem dziecka wiążą sie takie same opłaty a dziecko krótko mówiąc "zajmuje miejsce" w placówce i jego pobyt w placówce jest dofinansowywany.
      To, że w OPS pozwolono zachować zasiłek jest ich interpretacją i dobrą wolą. Dziecko zapisane do przedszkola i uczęszczające do niego bez wątpienia korzysta z opieki placówki - a że nie całodzinnej to zupełnie inna (nie istotna w świetle przytoczonego przepisu) sprawa.

      Nie ma mowy o jakimś posyłaniu na próbę, aklimatyzacji itp. Jeśli założymy, że rodzic nie traci dodatku, bo posyła dziecko "na próbę" to może i w przypadku podjęcia pracy "na okres próbny" nie powinno być mowy o odebraniu prawa do dodatku? Co to za różnica bowiem czy "na próbę" złamiemy pkt. 2 czy 3 art. 10 Ustawy o Świadczeniach Rodzinnych?

      • ib_k Re: przepis jest jednoznaczny 26.09.08, 09:48
        No cóż Klaro! To dla nas ten przepis jest jednoznaczny, Pani Radca
        Prawny, specjalistka i ekspertka ma własną interpretację Prawa.
        Boże chroń nas przed takimi prawnikami!

        PS
        Kiedyś mówiło się że Radcami Prawnymi zostają najgorsi(najtępsi)
        absolwenci prawa, ten przypadek zdaje się że to potwierdzać :(
        • Gość: Anka Re: przepis jest jednoznaczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.08, 17:54
          No i nie dziwię się, że pani Agnieszka zrezygnowała...
          Zastanów się droga ib_k, co Ci dały takie "PSy" - wiele osób, które
          mają rzeczywiste problemy mogło tu otrzymać poradę; bezpłatną i
          rzetelną. W naszym kraju-raju wiele rzeczy w prawie jest
          niejednoznacznych, co niestety uderza nierzadko w obywateli. I
          dlatego takie społeczne akcje jak odpowiedzi prawnika na forum są
          tak cenne.
          Powiem Ci, że kilka razy kontaktowałam się z panią Agnieszką
          telefonicznie i jestem pod wielkim wrażeniem Jej wiedzy oraz
          umiejetności jej przekazywania. Prawo pracy jest bardzo trudną i
          rozległą dziedziną z tego m.n. powodu, że jest wiele rozporządzeń i
          innych aktów prawnych wydanych do ustaw. I niejeden prawnik Ci to
          potwierdzi. Poza tym pani Agnieszka nie jest "przypadkiem" tylko
          bardzo mądrą i życzliwą OSOBĄ. Łatwo jest się ukrywać pod nickiem i
          w wyjątkowo bezczelny sposób obrażać innych. Tylko po co? Dla
          wyrażenia swej frustracji? Lepiej byłoby sobie pobiegać - zdrowiej i
          mniej boleśnie dla innych.
          Żenująca jest Twoja wypowiedź.
          • ib_k Do Anki 26.09.08, 20:02
            Gość portalu: Anka napisał(a):

            > No i nie dziwię się, że pani Agnieszka zrezygnowała...

            Ja też się nie dziwię

            > Zastanów się droga ib_k, co Ci dały takie "PSy" - wiele osób,
            które mają rzeczywiste problemy mogło tu otrzymać poradę; bezpłatną
            i rzetelną. W naszym kraju-raju wiele rzeczy w prawie jest
            niejednoznacznych, co niestety uderza nierzadko w obywateli. I
            dlatego takie społeczne akcje jak odpowiedzi prawnika na forum są
            tak cenne.

            Masz rację takie porady są bardzo potrzebne, niestety Pani A. co
            najmniej kilkakrotnie w ciągu ostatniego miesiąca wykazała
            się nierzetelnością lub wprost niewiedzą, kilkakrotnie powtarzała
            błędne informacje nie tylko na tym forum ale również w wydaniu
            papierowym

            > Powiem Ci, że kilka razy kontaktowałam się z panią Agnieszką
            telefonicznie i jestem pod wielkim wrażeniem Jej wiedzy oraz
            umiejetności jej przekazywania.

            Ja o wiedzy Pani A. mam odmienne zdanie, jeżeli ktoś popełnia błędy
            przy błahych sprawach, tym bardziej nie sprawdzi się przy tych
            naprawdę skomplikowanych

            >Prawo pracy jest bardzo trudną i rozległą dziedziną z tego m.n.
            powodu, że jest wiele rozporządzeń i innych aktów prawnych wydanych
            do ustaw. I niejeden prawnik Ci to potwierdzi.

            Masz absolutną rację, dlatego od osoby która nazywa siebie ekspertem
            wymagam wiedzy i rzetelności, a jeżeli doradza (nawet społecznie i
            bezpłatnie)innym powinna upewnić się, że nie wprowadza ich
            w błąd.

            >Poza tym pani Agnieszka nie jest "przypadkiem" tylko bardzo mądrą i
            życzliwą OSOBĄ.

            Nie znam jej osobiście więc nie jestem w stanie ocenić jej
            życzliwości. Być może jest szalenie ujmującą OSOBĄ która "życzliwie"
            szczebiocząc wpuszcza cię w kanał

            >Łatwo jest się ukrywać pod nickiem i w wyjątkowo bezczelny sposób
            obrażać innych. Tylko po co? Dla wyrażenia swej frustracji? Lepiej
            byłoby sobie pobiegać - zdrowiej i mniej boleśnie dla innych.
            Żenująca jest Twoja wypowiedź.

            Ukrywam się pod nickiem tak jak i ty Anko, sfrustrowana nie jestem
            raczej zezłoszczona głupotą innych, owszem moja ocena działalności
            Pani A. na tym forum i jej umiejętności była złośliwa ale czy
            bezczelna? Nie sądzę!
            Na pewno zdrowiej i mniej boleśnie będzie dla innych jak Pani
            Ekspert przestanie wprowadzać ich w błąd. Może zamiast ufać
            "specjaliście" i bazować tylko na poradzie z forum zaczną stosować
            wyszukiwarkę i same zapoznają się z aktami prawnymi i nie będą już
            po wielokroć zadawać tych samych pytań.

            A rada o bieganiu doskonała, dzięki!
            Pozdrawiam

            PS.
            Cieszę się że porady jakie otrzymałaś od Pani A. pomogły ci. Nie
            dowiemy się jednak ile kobiet zostało źle poinformowanych i na tym
            straciło. Przeczytaj kilka wątków w których forumowiczki
            (szczególnie Klara)wykazały rażące błędy Ekspertki i sama oceń
            rzetelność Jej porad.
            • klara_0204 Re: Do Anki i ib_k 26.09.08, 20:35
              Ponieważ czuję się niejako wywołana do odpowiedzi przez ib_k i Ankę, chciałabym jedynie powiedzieć, że moje komentarze do wypowiedzi Pani Ekspert są jedynie przejawem chęci pomocy osobom pytającym (zakładającym wątki). Uważam, że forum eksperckie dot. prawa pracy, świadczeń rodzinnych itp jest niezmiernie potrzebne, ale by działało dobrze, porady muszą być rzetelne. Mniejszą szkodę wyrządza pozostawienie pytania bez odpowiedzi niż wprowadzenie w błąd. My (użytkownicy) możemy sobie pisać co chcemy i nawet jeśli jest to błędne to trudno, piszemy co nam się "wydaje". Od eksperta jednak oczekuje się fachowości i niejednokrotnie to co powie (napisze) traktujemy jako pewnik - a to może być zgubne.

              Nigdy nie oceniłam Pani Agnieszki Janowskiej - nie znam jej i nie mam zdania na jej temat. Odnosiłam się jedynie do niektórych jej ekspertyz (porad eksperckich), które pozostawiały w wielu przypadkach sporo do życzenia.

              Myślę, że problemem może być to, że chociaż forum nazywa się "Mama w pracy" pytania dotyczą nie tylko prawa pracy ale i świadczeń rodzinnych, prawa rodzinnego itp. To za szeroka działka nawet dla specjalisty z dziedziny prawa pracy - chyba, że jest to ktoś wyspecjalizowany właśnie w prawie dotyczącym szeroko pojętego godzenia pracy zawodowej z życiem rodzinnym.

              Mam nadzieję, że Agora szybko poradzi sobie ze znalezieniem kompetentnej osoby do poprowadzenia tego forum a pytający szybko uzyskają szczegółowe i rzetelne odpowiedzi.

      • filipianka Re: przepis jest jednoznaczny 26.09.08, 11:02
        potwierdzam, dla mnie też "korzysta" z przedszkola oznacza że jest do
        przedszkola "zapisane", jest "na liście", czy jak to tam nazwać, a to że mama
        odbiera je wcześniej lub w ogóle jest nieobecne z powodu choroby oznacza że
        nadal dziecko korzystać może z przedszkola

        może panie w OPSie zrozumiały że zainteresowana w ramach "adaptowania" chodzi
        sobie z dzieckiem pooglądać sale przedszkolne i popatrzeć na dzieci?
        • klara_0204 przepis jest jednoznaczny 26.09.08, 12:08
          Sprawa jest jasna.
          Jak dziecko do przedszkola zapiszemy - tracimy prawo do dodatku.
          Jak dziecko poślemy na zajęcia adaptacyjne (w publicznych przedszkolach są to chyba ze dwa godzinne spotkania jeszcze przed wakacjami), których celem jest oprowadzenie po przedszkolu, poznanie wychowawców, zapoznanie ze zwyczajami, możliwość rozmowy rodziców z opiekunakami - nie wpływa to na dodatek bo takie spotkania nie oznaczają "korzystania z opieki", dziecko nie jest na liście korzystających z placówki (a jedynie ewentualnie kandydatów lub zakwalifikowanych do przedszkola).

          Moim zdaniem Pani w OPS zrozumiała, ze chodzi tę drugą możliwość, stąd pomyłka w interpretacji przepisu.

          Osobiście nie znam przedszkola, które zajęcia adaptacyjne prowadzi do listopada i dodatkowo w jakimś "rozszerzonym zakresie". Dla mnie jednoznaczne jest, że autorka wątku po prostu zapisała dziecko do przedszkola (na warunkach takich jak inni rodzice), a że dziecko jest tam krócej to nie ma znaczenia. Tym bardziej, że z pierwszego postu autorki wynika, że dziecko jest w przedszkolu regularnie kilka godzin.

          Rozważanie wymiaru opieki przedszkola ma sens jedynie w przypadku potencjalnej możliwośći odwołania tej mamy z urlopu wychowawczego (a nie uprawnienia do dodatku). Tu wymiar opieki placówki jest ogromnie istotny, gdyż może wpływać na "zaprzestanie sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem".

          • klara_0204 Re: przepis jest jednoznaczny 26.09.08, 12:10
            pisząc "regularnie kilka godzin" miałam na myśli (doprecyzowując) - "codziennie kilka godzin"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka