Witajcie

10.11.04, 12:13
Jestem mamą 7-miesięcznego Kacperka. Mój synek urodził się z lewostronnym
rozszczepem wargi. Mieliśmy wyznaczoną operację w IMiD na 21-10-2004, ale ze
względu na chorobę Kacperka operacja juz dwa razy została przełożona. Chyba
mamy pecha.
Przyznam, że bardzo sie przeraziłam,kiedy przeczytałam na tym forum o
konieczności masowania wargi przed operacją. Kiedy byliśmy na konsultacji (10-
05-2004) u Pani prof.Dudkiewicz, nie wspominała nic o takiej konieczności.
Czy teraz mam zacząć? Czy to coś pomoże?
Pozdrawiam wszystkie mamy, tatusiów i dzieciaczki.
Agnieszka

Dziękuję Ankalenka za odpowiedź na mojedo e-maila i zdjęcie córeczki-to już
duża, śliczna dziewczynka.
    • j.pszona Re: Witajcie 10.11.04, 13:54
      Witaj
      Ja masowałam wargę przed operacją codziennie przez ok 10 min aż do samej
      operacji, czyli do 3,5 miesiąca życia, ale szczerze mówiąc nie wiem czy to coś
      pomogło...
    • ankalenka Re: Witajcie 10.11.04, 17:26
      a ja nie masowałam.
    • natad Re: Witajcie 10.11.04, 18:20
      Agnieszko,
      uważam,że nie powinnaś wogóle zaprzątać sobie głowy masażami przed operacją, bo
      po co masować coś co nie jest na swoim miejscu?Po zabiegu zszycia wargi
      wszystkie mięśnie trafią na właściwe miejsce i wtedy w celu pobudzenia i
      właściwej ich pracy zabierzesz sie za masaże. A na razie chuchaj i dmuchaj na
      Kacperka,żeby tylko już nie chorował. Powodzenia!!!
      Natalia
    • zmrocznik Re: Witajcie 11.11.04, 18:56
      Witaj, mój synek też ma lewostronny rozszczep wargi i o masowaniu powiedziała
      nam pani logopeda, z tym, że, jak zaznaczyła, są dwie szkoły. Jedna mówi, że
      dobrze jest masować przed operacją a druga, że to nie jest konieczne.Szczerze
      mówiąc my masujemy bardzo rzadko, bo najlepszym masażem dla Miłka jest ssanie
      piersi...
Pełna wersja