Dodaj do ulubionych

infekcje-pociag

15.11.05, 22:22
kolejne moje absurdalne pytanie: szesciomiesieczne dziecko, jeszcze przed
operacja - musimy odbyc w przyszlym tygodniu dluga (300 km) podroz. odradzaja
nam pociag, bo podobno dziecko z rozszczepem nie powinno - ze wzgledu na
wieksze ryzyko infekcji - jezdzic publicnzym transportem. na prawde tak jest,
czy to juz przesada? wezmiemy pierwsza klase, srodek tygodnia, pusto bedzie...
podroz jest niezbedna.
Obserwuj wątek
    • kaskazuza Re: infekcje-pociag 16.11.05, 09:16
      Im dłużej żyję z moim łatwo łapiącym infekcje dzieckiem tym jestem bardziej
      przekonana, że jak ma złapać to złapie jak nie w pociągu to na spacerze albo w
      spożywczym. Jedynym miejscem, którego staram się unikać jak ognia to przychodnia
      dla dzieci chorych, bo stamtąd to zawsze coś wynosimy :( Jeśli podróż jest
      niezbędna to przecież nie masz wyjścia...
      • maks15 Re: infekcje-pociag 17.11.05, 14:08
        Cóż... złapać moze tak czy siak. Pewnie, ze najlepiej byloby unikac
        przypadkowych kontaktow z osobami z zewnątrz, ale skoro macie się tluc taki
        kawal drogi, to raczej nie ma rady, prawda? Po prostu starajcie sie nie
        kontaktować bezposrednio z osobami majacymi objawy chorobowe. Zawsze mozna
        krotko wyjasnic sytuacje i poprosic delikwenta aby sie przesiadł. Czasem ludzie
        naprawde reaguja bardzo sympatycznie. pozdrawiam i życze powodzenia.
        PS. Nasz Maluch jeździl juz po 300-400 km i nie było przykrych konsekwencji (
        to na pokrzepienie serc...)
    • mamanicole Re: infekcje-pociag 17.11.05, 14:28
      Pamietaj, że w pociągu jest przedział dla rodziców z dziećmi (Chyba do lat 4
      czy 5).
      Zazwyczaj jest on zamknięty i trzeba iść do konduktora lub kierownika pociagu,
      i poprosić o udostepnienie przedziału. Kiedy już się w nim znajdziesz, masz
      prawo, a właściwie obowiazek odmówić wstępu każdej osobie, bez małego dziecka,
      która będzie próbowała się dosiąść.
      Z autopsji mogę powiedzieć, że można nawet dostać porządny opieprnicz za to, że
      się wpusciło do środka osoby nieupoważnione do przebywania w tym przedziale! :D
      Taka podróż na pewno zmniejsza ryzyko zarażenia się infekcją. Aczkolwiek
      złotego środka to na nie ma na małe wredne wirusy. Jak się ma jakieś licho
      przyczepić, to się przyczepi!! :(

      Życzę dużo zdrówka!!!
      Aga
      • maks15 Re: infekcje-pociag 17.11.05, 14:47
        Masz rację z trym przedzialem. Z reguly z niego korzystamy, jesli jest
        mozliwośc. Ale formalnie moze w nim przebywać tylko 1. rodzic z dzieckiem.
        Jesli zbierze się wieksza ilośc rodzicow z dziecmi, moze być problem. Podobnie
        jesli trafi sie na konduktora-formalistwe. No i zostaje pytanie: czy inne
        dzieci czyms nas nie "poczestują"...
      • kaskazuza Re: infekcje-pociag 18.11.05, 08:35
        A ja nawet o takim cudzie nie słyszałam. Dobrze wiedzieć :)
        • asia.mama.marcelego Re: infekcje-pociag 18.11.05, 13:55
          Potwierdzam z tym przedziałem - zazwyczaj (a może zawsze?) jest to pierwszy
          przedział w pierwszym wagonie. Zamknięty, i dla rodziców z dzieckiem. Gorzej
          sytuacja przedstawia się jesli chodzi o zniżkę na dziecko z orzeczeniem o
          niepełnosprawności. Rodzic ma tą zniżkę (78%) ale tylko wtedy jeśli wykupi dwa
          bilety z tą zniżką - dle siebie i dla dziecka. Czyli praktycznie zniżka jest
          niewielka i czasami bardziej opłaca się kupić cały bilet dla siebie i zerowy
          dla malucha niż korzystać z tej fikcyjnej zniżki. To naprawdę chamstwo.
          • kaskazuza Re: infekcje-pociag 20.11.05, 19:37
            A jaką zniżkę ma dziecko starsze? Teraz chyba nie 50% tylko jakoś mniej: 33?.
            Wtedy z takim starszym dzieckiem będzie sie opłacało korzystać ze zniżki z racji
            orzeczenia...
    • stelka0 Re: infekcje-pociag 01.03.06, 19:01
      witam, ja z moim synem pokonywałam trasę lublin-koszalin zanim mały skończył pół
      roczku, nie wiem czy wiesz ale masz prawo do przedziału dla matki z dzieckiem
      bez wzgldu na klasę pociągu czy ilość jadących osób. Zajmując taki przedział
      możesz sama decydować komu udostępnisz miejsce, im lepsza perswazja tym wyższy
      komfort jazdy...naprawdę wart wolczyć o swoje prawa, pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka