toroto
15.11.05, 22:22
kolejne moje absurdalne pytanie: szesciomiesieczne dziecko, jeszcze przed
operacja - musimy odbyc w przyszlym tygodniu dluga (300 km) podroz. odradzaja
nam pociag, bo podobno dziecko z rozszczepem nie powinno - ze wzgledu na
wieksze ryzyko infekcji - jezdzic publicnzym transportem. na prawde tak jest,
czy to juz przesada? wezmiemy pierwsza klase, srodek tygodnia, pusto bedzie...
podroz jest niezbedna.