Dodaj do ulubionych

Po pierwszym zabiegu

11.01.06, 07:51
Witam właśnie wczoraj przywiozłem z IMID do domu "pocerowanego" synka
(Igor 5,5 miesiąca)i potwornie zmęczną mamę. Jesteśmy po pierwszej operacji
(lewostronny rozszczep wargi i podniebienia). Igor wygląda prześlicznie z
wąsami (czarne nici pod noskiem) jest potwornie wystraszony ale mamy z żoną
nadzieję że w domu szybko dojdzie do siebie.
Proszę o rady jak przetrzymać pierwsze tygodnie po operacji, te małe
niesforne rączki ciągle wędrują do buzi, wiążemy je metodą pokazaną w IMID,
ale może jest jakiś lepszy sposób ?
Igor co jakiś czas usiłuje drapać się po uchu ??

Pozdrowienia
Grzesiek Zieliński
Obserwuj wątek
    • u.too Re: Po pierwszym zabiegu 11.01.06, 11:40
      można spróbować ciasno zawinąć malucha w pieluszkę tetrową i nosić przytulonego
      do ramienia, buzia w tym przypadku na nieoperowanym boku (widziałam u
      przyjaciółki, co prawda zdrowego 4 msc. malucha, mały jest wniebowzięty).
      pielucha tetrowa jest tu niezbędna, bo np. w kocyku będzie już za ciepło, można
      też przyszyć ściągacz rękawków w odpowiednim miejscu przy nóżce w śpiochach-
      piżamce, tzw. pajacyku. Pajacyk musi być rozpinany z przodu, na całej długości,
      malucha łatwiej wtedy ubrać
      jeśli nici nie są rozpuszczalne duża ulga będzie po ich zdjęciu. nasza malutka
      miała nie zdejmowane i męczyliśmy się przez 6 tyg.
      życzymy cierpliwości i szybkiego powrotu do zdrowia,
      za miesiąc mamy powtórkę z 'rozrywki' chyba jeszcze bardziej wyczerpującą, bo
      ola chętnie raczkuje i włazi, gdzie jej się podoba, nie mówiąc już
      o 'smakowaniu' wszystkich drobiazgów jakie znajdzie na podłodze. na dodatek śpi
      wyłącznie na brzuszku, tylko tak zasypia. może pamięta czasy kiedy się
      zaksztuszała. Po operacji pewnie nie będzie to dobra pozycja, czy ktoś musiał
      sobie radzić w podobnej sytuacji?
      • mimarzena Re: Po pierwszym zabiegu 11.01.06, 20:53
        Hej, moja Iza spała wyłącznie na brzuszku, ale nie miała zszywanej wargi.
        Natomiast widziałam w IMiD dziewczynkę, która po operacji wargi spała na
        brzuszku i nikogo to nie dziwiło, przynajmniej nie pchała rączek do buzi.
        Pozdrawiam
        • u.too Re: Po pierwszym zabiegu 11.01.06, 22:06
          przyznam, że mnie to trochę pocieszyło
          ola zasypia, jak tylko położy się na brzuszku, w ciągu sekndy. Nawet gdy jest
          b. zmęczona marudzi i wije się na plecach. oprócz podniebienia będzie miała
          zszytą wargę na dole, tylko czerwoną część. ten jej rozszczep to pokręcony
          zupełnie jest. Chyba tym razem poproszę o zdjęcie szwów z wargi, bo wcześniej
          nie przyszło mi to do głowy. np. kiedy nagle zmęczona unoszeniem główki kładła
          się na kocyk kilka razy skończyło się płaczem. Staraliśmy pilnować się przez
          cały czas, ale w sumie przez 6 tyg. trudno było zupełnie tego uniknąć.
          rozważałam już różne wersje awaryjne, nawet spanie Oleńki w odchylonym foteliku
          samochodowym, można ją wtedy przypiąć i jest bezpieczna. może to kogoś
          śmieszyć, ale po operacji praktycznie nie spałam chyba z dwa tyg. bo bałam
          się,że coś jej się stanie podczas snu i się w tym czasie nie obudzę. mam
          nadzieję,że tym razem lepiej nam pójdzie
    • agnieszka.rzeznik Re: Po pierwszym zabiegu 11.01.06, 12:46
      Ale ja Wam zazdroszczę, że już jesteście po.
      My czekamy do lipca...

      POWODZENIA I POZDROWIENIA!!!!

      Agnieszka z Patrykiem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka