Dodaj do ulubionych

Chcę przyspieszyć termin operacji - jaki nr tel?

21.09.06, 19:02
Witam,
Jestem z Trójmiasta, mam wyznaczony termin reoperacji w IMiDz (córka była już
raz operowana w Gdańsku)na luty 2007 i chciałabym go przyspieszyć. Jak to
zrobić, pod jaki nr telefonu dzwonić? Na konsultacji byłam z córką u dr
Piwowara, czy to znaczy, że on będzie operował dziecko? Podczas spotkania z
lekarzem zapomniałam zadać całej masy pytań... Dziękuję za podpowiedzi i
pozdrawiam wszystkich Forumowiczów.
Obserwuj wątek
    • annya11 Re: Chcę przyspieszyć termin operacji - jaki nr t 21.09.06, 19:46
      Naprawdę życzę Ci, aby udało Ci się przyspieszyć termin. Niestety z
      doświadczenia własnego wiem, że póki co jest to niewykonalne. Przeciwnie,
      dzieci są wykreślane z zabiegów. Ja miałam taką sytuację.
      Jeśli chcesz się dowiedzieć więcej odnośnie terminów, to trzeba dzwonić pod ten
      nr z końcówką 261 (nr masz na skierowaniu).
    • zmrocznik Re: Chcę przyspieszyć termin operacji - jaki nr t 22.09.06, 20:32
      My próbujemy już miesiąc, dziś miła pani powiedziała, że 3/4 dzieci z tygodnia
      wypada ze swojej kolejki...
    • mamamatiego04 Re: Chcę przyspieszyć termin operacji - jaki nr t 25.09.06, 08:00
      Witam.

      Wątpię aby udało się Wam przyspieszyć termin, ponieważ jak na razie przesuwają,
      my mieliśmy termin na dziś (przesunięty z czerwca), dziecko zdrowe, dzwonię w
      piątek a "bardzo miła" Pani informuje mnie, że dziecka nie ma w planie i
      ewentualnie może zaproponować mi termin na kwiecień-maj. Ale działamy, jeszcze
      dziś wykonam telefon i może się uda. Wczoraj widzieliśmy się z doktorem
      Surowcem i on stwierdził, że akurat dla Matiego ten termin jest nieodpowiedni,
      miałby już wtedy prawie 3 latka, ale że on bez wszystkich "zeszytów" i
      konsultacji z Panią Profesor nic nie może zrobić. I kazał dzwonić dziś, ale
      generalnie nie wiadomo bo usłyszeliśmy to co zwykle, czyli że nie ma
      anastezjologów (na co my stwierdziliśmy że chętnie wynajmiemy jakiegoś
      prywatnie, np. z Koziej), i nie ma sal do operacji, ponieważ mają jakieś
      cieżkie zabiegi w planach inni specjaliści, więc zabierają im salę np. na 2 dni
      w tygodniu, dlatego też muszą wykreślić dzieci z grafika. Najśmieszniejsze jest
      to, że doktor Surowiec chcąc nas uspokoić stwierdził, iż muszą myśleć o
      dzieciach już raz przesuniętych, ponieważ nie można ich przesuwać w
      nieskończoność!!! Śmiech na sali, przecież my byliśmy już raz przesunięci!!!

      Trzymajcie za nas kciuki, bo jak dziś nic nie załatwimy, to biorę od teścia
      strzelbę i idę polować do instytutu;)

      A Wam życzę powodzenia, dzwońcie, czasami coś i na dobre się zmienia.

      Ania i Mati

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka