Dodaj do ulubionych

HP Tolkien i Sapkowski

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.03.02, 22:42
HP jest ciekawa ksiazka w wielu wymiarach. Nie tylko Sf czy fantasy. Wymiar
emocjonalny mlodych ludzi jest pokazany bardzo pozytywnie. Ci co sa dobrzy sa
dobrzy i juz. Mozna sie z tej ksiazki dowiedziec duzo o sobie.
Dla tych, ktorzy odczuwaja pewna powtarzalnosc u Sapkowskiego odpowiedz jest
bardzo prosta: Wiedzmina pisal Polak w zwiazku z tym ewidentne zaczerpniecia z
Trylogii Sienkiewicz chocby w formach starodawnej polszczyzny na okreslenie
pewnych rzeczy.
Tolkien w ksiazce i Tolkien na ekranie to dwie rozne zeczy. Na ekranie jest
rzeznia czego w ksiazce sie nie odczuwa, poza tym film zrobiony bajkowo.
Jednakze jesliby polowe tych pieniedzy co poszly na Tolkiena przeznaczyc na
Wiedzmina to by dopiero byl film.
Obserwuj wątek
    • Gość: Illain Re: HP Tolkien i Sapkowski IP: 172.16.83.* 15.03.02, 12:38
      Gość portalu: Andrew napisał(a):

      > Jednakze jesliby polowe tych pieniedzy co poszly na Tolkiena przeznaczyc na
      > Wiedzmina to by dopiero byl film.

      W zaden sposob nie moge sie z tym zgodzic. Wiedzmin mial ogromna kase jak na
      polskie warunki, sam mozesz wskazac wiele lepszychn filmow zrobionych za mniejsze
      pieniadze. Po prostu scenarzysta byl do bani, a rezyser nie mial sily przebicia
      (a moze tez byl do bani ;). Szczerbic uznal, ze jego wlasne wizje sa znacznie
      ciwkawsze od tego, co napisal Sapkowski, a ze byl wspolproducentem, to nikt mu
      nie mogl podskoczyc. Jak wreszcie zrozumieli co robia, to mieli nakreconu caly
      material, a montazem przy tak slabym scenariuszu nic sie nie da osiagnac. I tak
      wlasnie powstal gniot przez pomylke zwany wiedzminem.
      • Gość: An-Nah Re: HP Tolkien i Sapkowski IP: *.chello.pl 15.03.02, 18:35
        Gość portalu: Illain napisał(a):

        > Gość portalu: Andrew napisał(a):
        >
        > > Jednakze jesliby polowe tych pieniedzy co poszly na
        Tolkiena przeznaczyc n
        > a
        > > Wiedzmina to by dopiero byl film.
        >
        > W zaden sposob nie moge sie z tym zgodzic. Wiedzmin
        mial ogromna kase jak na
        > polskie warunki, sam mozesz wskazac wiele lepszychn
        filmow zrobionych za mniejs
        > ze
        > pieniadze. Po prostu scenarzysta byl do bani, a rezyser
        nie mial sily przebicia
        > (a moze tez byl do bani ;). Szczerbic uznal, ze jego
        wlasne wizje sa znacznie
        > ciwkawsze od tego, co napisal Sapkowski, a ze byl
        wspolproducentem, to nikt mu
        > nie mogl podskoczyc. Jak wreszcie zrozumieli co robia,
        to mieli nakreconu caly
        > material, a montazem przy tak slabym scenariuszu nic
        sie nie da osiagnac. I tak
        >
        > wlasnie powstal gniot przez pomylke zwany wiedzminem.

        Genau! Scenarzysta gniota powinien popelnic seppuku (I
        nie chodzi mi o samurajski miecz Żebrowskiego, po prostu
        właśnie oglądałam "Ran" i jestem w klimacie.)Dotyczy to
        również gościa, który szkolił wiadomą blondyneczkę. Do
        samego Ż. sie nie czepiam, panią W. też się jakoś dało
        znieść, ale kiedy ta smarkula pojawiała się w kadrze,
        zaczynałam się histerycznie śmiać. Biedne dziecko, za
        parę lat zapadnie się pod ziemię, jak zobaczy, czego
        dokonała... Oszczędźmy jej może cierpień i spalmy
        wszystkie kopie.

        A jeśli chodzi o Władcę, to jakoś nie odczuwałam tej
        "rzeźni" na ekranie... w ksiażce też była walka i zabijanie.
      • Gość: Andrew Re: HP Tolkien i Sapkowski IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.03.02, 19:31
        A wiec jednak chodzi o kase. Bo dobry scenarzysta to tez jest odpowiednia kasa.
        Dobrzy spece od animacji i trikow to taz jest kasa. Owszem zrobiono w Poplsce
        filmy za mniejsza kase o duzo wyzszej jakosci ale nie kazdy film to "SEXMISJA".
        Zrobienie filmu z Sapkowskiego to kasa, kasa i jeszcze raz kasa.
        • Gość: An-Nah Re: HP Tolkien i Sapkowski IP: *.chello.pl 18.03.02, 14:40
          Gość portalu: Andrew napisał(a):

          > nie kazdy film to "SEXMISJA".

          Bo nie w każdym gra Sztur ;(

          • mikolaj7 Re: HP Tolkien i Sapkowski 18.03.02, 21:14
            Gość portalu: An-Nah napisał(a):

            > Gość portalu: Andrew napisał(a):
            >
            > > nie kazdy film to "SEXMISJA".
            >
            > Bo nie w każdym gra Sztur ;(
            >

            i tak by nic nie pomogl czemus slabemu. zreszta jego
            najwieksze filmy sa rezyserowane przez niego albo sa
            komediami... a wiedzmin chyba tki nie byl? zreszta na
            miejscu szanujacego sie aktora nie wystapilbym wnicym, co
            sie zwie superprodukcja polska. blamaz gwarantowany.
            • Gość: An-Nah Re: HP Tolkien i Sapkowski IP: 62.179.29.* 19.03.02, 14:40
              mikolaj7 napisał(a):

              > Gość portalu: An-Nah napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: Andrew napisał(a):
              > >
              > > > nie kazdy film to "SEXMISJA".
              > >
              > > Bo nie w każdym gra Sztur ;(
              > >
              >
              > i tak by nic nie pomogl czemus slabemu. zreszta jego
              > najwieksze filmy sa rezyserowane przez niego albo sa
              > komediami... a wiedzmin chyba tki nie byl? zreszta na
              > miejscu szanujacego sie aktora nie wystapilbym wnicym, co
              > sie zwie superprodukcja polska. blamaz gwarantowany.


              Nie wiem, czy nie pomyliłeś Sztura z Machulskim (jeśli
              myślałeś o reżyserze "Seksmisji"). A "Wiedźmina"
              nazwałabym komedią stulecia... gdyby to nie obrażało
              "Shreka" (Też Sztur!)
              • mikolaj7 Re: HP Tolkien i Sapkowski 19.03.02, 20:48
                Gość portalu: An-Nah napisał(a):

                > mikolaj7 napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: An-Nah napisał(a):
                > >
                > > > Gość portalu: Andrew napisał(a):
                > > >
                > > > > nie kazdy film to "SEXMISJA".
                > > >
                > > > Bo nie w każdym gra Sztur ;(
                > > >
                > >
                > > i tak by nic nie pomogl czemus slabemu. zreszta jego
                > > najwieksze filmy sa rezyserowane przez niego albo sa
                > > komediami... a wiedzmin chyba tki nie byl? zreszta na
                > > miejscu szanujacego sie aktora nie wystapilbym wnicym, co
                > > sie zwie superprodukcja polska. blamaz gwarantowany.
                >
                >
                > Nie wiem, czy nie pomyliłeś Sztura z Machulskim (jeśli
                > myślałeś o reżyserze "Seksmisji").

                no to pisze, ze labo gra wkomediach albo sam rezyseruje
                filmy, w ktorych gra. moge to zapisac z wykorzystaniem
                operatorow logicznych, ktore moze znasz z liceum...


                A "Wiedźmina"
                > nazwałabym komedią stulecia... gdyby to nie obrażało
                > "Shreka" (Też Sztur!)

                ale hyba komedia niezamierzona... zreszta nieogladalem.
                zal mi bylo i jest dalej kasy.
                • Gość: Andrew Re: HP Tolkien i Sapkowski IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.02, 20:52
                  Ta dyskusja jest plaska i czepia sie nieistotnych dla calosci szczegulow.
                  Dziekuje wszystkim ktorzy sie wypowiedzieli ale nie o to mi chodzilo.
                  Jestescie dziecinni.
                  • mikolaj7 Re: HP Tolkien i Sapkowski 28.03.02, 20:25
                    Gość portalu: Andrew napisał(a):

                    > Ta dyskusja jest plaska i czepia sie nieistotnych dla calosci szczegulow.
                    > Dziekuje wszystkim ktorzy sie wypowiedzieli ale nie o to mi chodzilo.
                    > Jestescie dziecinni.

                    jestes zalosny? co mnie intersuje Twoje zdanie na temat
                    mojej krotkiej wymiany zdan z An-Nah?
    • Gość: Kita Re: HP Tolkien i Sapkowski IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 26.03.02, 00:49
      Jest jasne i widoczne jak na dloni, ze najpierw byl Tolkien, po nim Sapkowski
      (krasnoludy, elfy, niziolki - wszystko wyszarpane z Tolkiena), a Rowling
      czerpie ze wszystkich z kogo sie da,. z Lewisa, z Tolkiena, i dziesiatkow
      innych.
    • Gość: Brite Bzdurne stawianie obok siebie IP: *.lodz.pdi.net 29.03.02, 11:29
      Harry Potter to odmienny nurt fantastyki, bliższy raczej "Kronikom Narnii",
      więc nie ma tu co zestawiać

      Wiedźmin to wymysł polskiego handlowca, który z braku własnych pomysłów
      zaczerpnął świat z kanonów fantasy zmielonych z Sienkiewiczem, z dodatkiem
      frustracji wieku sredniego autora, z czego, za nielicznymi wyjątkami,
      wychodzi "dzieło" wątłe i wyraźnie wtórne, niczym relacja z kiepskiej sesji
      RPG.

      "Władca Pierścieni" to baśń, mitopeja stworzona dla Anglików, która
      zapoczątkowała nurt fantasy. Aby poznać ją dobrze, najlepiej przeczytać w
      oryginale, lub w tłumaczeniu Skibniewskiej (przy czym ak czy inaczej zalecana
      jest znajomość angielskiego)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka