Dodaj do ulubionych

Shadow Raptors: Konwój

12.07.21, 11:12
Zaskakująca i widowiskowa wojna ludzi w układzie Epsilon Eridani z kosmiczną rasą Skunów, zaczyna wkraczać w ostateczną i decydującą fazę. Każda nawet najdrobniejsza decyzja podjęta przez którąś ze stron, może mieć ogromny wpływ na przyszłość tego zakątka wszechświata. Obca flota nieustannie nęka orbitalne umocnienia, które są ostatnią deską ratunku dla kolonistów. Żadna ze stron nie ma jednak zamiaru się poddać. Oznacza to więc walkę na wycieńczenie, w której zwycięzca może być tylko jeden. Zaciekła obrona kolonii to jednak niejedyna mocna akcja, jaką znajdzie tutaj czytelnik. Widowiskowa treść powiązana jest również z próbą odkrycia, co stało się z zaginionym konwojem, dalszą akcją ostatecznego unicestwienia wraku Oumuamua czy planem bardziej „pokojowego” rozwiązania całego konfliktu. Całość jest więc na tyle zróżnicowana, że fani serii nie będą mieć tutaj ani chwili czasu na nudę.
Już od drugiej części cyklu było jasne, że autor miał w głowie sprecyzowany plan stworzenia rozbudowanej i wciągającej książki. Każda kolejna odsłona wypełniona była więc różnorodnymi wątkami, doskonale obrazującymi złożoność stworzonego świata. Nie inaczej jest w przypadku recenzowanego piątego tomu. Tak jak zostało to już wspomniane, mamy tu okazję obserwować potyczkę ludzi z rasą Skun z kilku różnych perspektyw (powiązanych głównie z dobrze znanymi postaciami). Zróżnicowanie treści związane jest jednak nie tylko z przeskakiwaniem pomiędzy kolejnymi bohaterami, ale również ze zmianą tempa akcji czy wprowadzaniem przez autora nowych elementów gatunkowych.
...

Cała recenzja na:

popkulturowykociolek.pl/recenzja-ksiazki-shadow-raptors-konwoj/
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka