Dodaj do ulubionych

IDEAŁ SIĘGNĄŁ BRUKU

IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 15.05.02, 20:05
Taki wniosek nasunął mi się bezpośrednio po projekcji "Ataku klonów" w sali
kongresowej. Lucas świadomie, bądź nieświadomoie zabił własnął legende."Mroczne
Widmo" zapowiadało tą klęske,lae można się było jeszcze łudzić, ze Nasz demiurg
George zdoła wyciągnąć wnioski z chłodnego przyjęcia pierwszej części. Nic sie
jednak takiego nie stało. Zapewne przeświadczenie Lucasa o własnej nieomylności
jest zbyt silne. Stworzył film pozbawiony klimatu, treści, ciekawych bohaterów,
ze sztucznymi dialogami, przepełniony wątpliwymi atrakcjami, nawet dla 8-10
latków(choć oni zapewne film "kupią")Pierwsza saga, choć też nieco naiwna i
infantylna wykreowała bardzo konkretny, konsekwentny świat, świat baśni, mitu,
tajemnicy, którą rzeczony 8-10 latek miał szanse odkrywać, pogłebiając swoją
wrażliwość. Tu tej szansy nie ma.Świat "Ataku klonów" to świat tandetnej gry
komputerowej,działający podobnie ogłupiająco. Szkoda. W takim przypływie
skrajnej tandety zza oceanu, to mógł być prawdziwy rodzynek podtrzymujący moją
wiarę w kino made in USA. Niestety nie jest.
Obserwuj wątek
    • mikolaj7 Re: IDEAŁ SIĘGNĄŁ BRUKU 15.05.02, 20:30
      przeczytalem ksiazke i sie nie zgadzam, ze nieciekawe,
      tandetne itp. ale moze brone bezsensu? nie wiem, nie
      widzialem, ale jestem dobrej mysli i jak mi sie nie
      spodoba to wiecej sie tu nie wypowiem :P
      • Gość: Alex Re: IDEAŁ SIĘGNĄŁ BRUKU IP: 212.33.87.* 17.05.02, 19:21
        Książka jest lepsza niż film, ale krytyka jest zbyt ostra. Film jest na pewno
        gorszy od TESB, ale nie jest taki zły. Mnie też szkoda, że jest w nim tak mało
        magii, a polityka zastąpiła cudowność, ale tu nikt nie musi mówić, że jest moc -
        wszyscy o niej wiedzą, podczas gdy dla Luke jest to nowum. Tu widzimy jak
        system sie rozpada, ale wszyscy wierzą w niego, w pierwszej trylogii chcą go
        odbudować, ale nie znają jego
    • Gość: ally_ Re: IDEAŁ SIĘGNĄŁ BRUKU IP: *.dial.teleton.pl 17.05.02, 20:12
      W pelni sie zgadzam. Dla mnie najgorszy byl watek romansu anakina i amidali.
      Momentami mialam wrazenie ,ze trafilam do zlej sali i ogladam Titanica.
      Dramatyczne byly tez dialogi ,powiedziec ,ze byly dretwe to za malo. Juz po
      poprzedniej czesci obiecywalam sobie ,ze wiecej nie pojde ogladac dziel pana
      Lucasa ,zeby sie nie dolowac. Okazuje sie ,ze nie warto lamac obietnic.
      • mikolaj7 Re: IDEAŁ SIĘGNĄŁ BRUKU 17.05.02, 21:07
        gadanie na ep 3 tez polecisz, nie obsmarowujcie ta lucasa,
        bo i tak co by nie nakrecil zwiazanego z GW i tak bysmy
        wszyscy lecieli do kin.
        • Gość: Alex Re: IDEAŁ SIĘGNĄŁ BRUKU IP: 212.33.87.* 18.05.02, 07:51
          Ale pamiętajmy, Anakin to młody chłopak, emocjonalnie niedojrzały, który o
          miłości nie ma żadnego pojęcia. Dlaczego nie miałby być pompatyczny i
          melodramatyczny skoro miłość znał do tej pory tylko z filmów? To jego pierwsza
          miłośc zbyt wielkimi słowami nieadekwatnymi do sytuacji. Dla obserwatorów jego
          umizgi wydają się śmieszne i pompatyczne, ale dla niego nie. Anakin jako młody
          podrywacz wypada dużo lepiej niż Han Solo który ma ok 30 lat (jedne wiem nie
          ratują sytuacji inne miłosne dialogii są sztuczne w TESB, tak żałosny romans
          jak w TESB to rzadko można zobaczyć). Gorzej wypada rola Amidali. Dlaczego ona
          miałyby sie od razu zakochać w smarkaczu o kilka lat od niej młodszym,
          niedoświadczonym, emocjonalnie dziecku. Dłużej powinna ona raczej być
          rozbawiona bezczelnmi awansami młodzika (Lucasowi scena gdy Anakin mówi o
          piasku udała się). Chyba w scenariuszy widać, że po części czuje się ona winna
          tego, że doprowadziłą (jak sądziła) swoją lekkomyślnością Anakina do śmierci. I
          ma pewne poczucie winny. Na tym polega sztuczność romansu. Nie na dialogach
          Anakina, ale na roli Amidali
          • Gość: DonSimon Re: IDEAŁ SIĘGNĄŁ BRUKU IP: 212.244.163.* 22.05.02, 15:13
            Gość portalu: Alex napisał(a):

            > Ale pamiętajmy, Anakin to młody chłopak, emocjonalnie niedojrzały, który o
            > miłości nie ma żadnego pojęcia. Dlaczego nie miałby być pompatyczny i
            > melodramatyczny skoro miłość znał do tej pory tylko z filmów? To jego pierwsza
            > miłośc zbyt wielkimi słowami nieadekwatnymi do sytuacji. Dla obserwatorów jego
            > umizgi wydają się śmieszne i pompatyczne, ale dla niego nie.

            Po pierwsze bez sensu jest, ze on od poczatku do Amidali na kolanach podchodzi.
            Chlopak mial 8 lat, jak ja spotkal...kto z Was pamieta swoje milostki z tego
            wieku?? Oni powinni sie w sobie nawzajemn zakochac na oczach widzow, a nie Anakin
            od razu juz chce ja i mowi, ze o niej snil...10 lat??? A dialogi sa moze mniej
            smieszne od gry Christiansena. Drewno i tyle. Nie potrafi oddac zarowno porywow
            milosci, jak i szalenstwa i rozpaczy po stracie matki (choc rozmowa z Amidala
            pozniej jest w miare dobra), tylko marszczy brwi... Nie ma w nim szalenstwa,
            wiekszej gwaltownosci!

            Anakin jako młody
            > podrywacz wypada dużo lepiej niż Han Solo który ma ok 30 lat (jedne wiem nie
            > ratują sytuacji inne miłosne dialogii są sztuczne w TESB, tak żałosny romans
            > jak w TESB to rzadko można zobaczyć). Gorzej wypada rola Amidali. Dlaczego ona
            > miałyby sie od razu zakochać w smarkaczu o kilka lat od niej młodszym,
            > niedoświadczonym, emocjonalnie dziecku. Dłużej powinna ona raczej być
            > rozbawiona bezczelnmi awansami młodzika (Lucasowi scena gdy Anakin mówi o
            > piasku udała się).

            Nie zgadzam sie!!! Han Solo i Leia to mistrzostwo swiata - ich przekomarzanie
            jest prawdziwe i zabawne...("Wasza kultowosc" :-), a co do Amidali to masz
            racje...zakochuje sie w nim, nie wiadomo kiedy i jak...
            Watek milosny zdecydowanie moglby byc lepszy...Reszta filmu...bardzo dobra!
            Pozdrawiam
            Don Simon
    • Gość: Kathi Re: IDEAŁ SIĘGNĄŁ BRUKU IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.05.02, 19:25
      nie zgadzam się z opinią, że atak klonów to chłam. Byłam na flimie raz, ide
      drugi i wcąż wspominam niektóre sceny. Film moge porównac z początku do blade
      runnera, a potem do kilku innych dzieł... To fajny film i lubię go.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka