Dodaj do ulubionych

Gra Endera

11.09.03, 12:21
Chciałbym poznac wasze opinie na temat tej wspanialej ksiarzki Orsona Carda.
Według mnie jest to wspaniala ksiarzka ( co ja mowie wspanialy cykl.
Obserwuj wątek
    • rubeus Re: Gra Endera 11.09.03, 19:04
      uwaga w najnowszym wydaniu gyr endera jest dodatkowo opowiadnko o ojcu endera - który uwaga !!! - pochodzi z polski
      a NF ma w najbliższym czasie opublikowac opowiadanie o matce endera.
    • Gość: karina17 Gra Endera - BOMBA IP: *.swic.dialup.inetia.pl 11.09.03, 19:45
      uwielbiam tę książkę !!!
    • byle_kto Re: Gra Endera 11.09.03, 21:19
      Będzie długi wątek, he he, to chyba wszyscy czytali. Książka napisana tak, że
      nie można się oderwać. "Mówca umarłych" też bardzo dobry, ale następne części -
      klęska. Ciekaw jestem jak długo Card zamierza jeszcze trzepać kasę na Enderze.
      • Gość: karina17 Gra Endera !!!!!! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.03, 13:51
        hehehe...zgadzam się co do książek o Enderze..
        Mówca - przeczytałam w lot,
        reszta - nie mogłam przebrnąć...
        Ale są i inne książki tego autora np.: Glizdawce czy Planeta Spisek też bardzo
        dobre :)
        • rubeus Re: Gra Endera !!!!!! 12.09.03, 13:58
          reszta tez jest niezła - nawet cien endera i hegemona
    • Gość: Kiestu Re: Gra Endera IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.03, 13:42
      Chcialbym aby sie tak stalo by byl to slugi watek bo ksiarzka jest tego warta
    • sayonara Re: Gra Endera 12.09.03, 16:11
      Mówca Umarłych jest lepszy niż Gra Endera. Co nie zmienia faktu, że Gra jest
      rewelacyjna. Co do trzeciej części Xenocydu, to gdyby nie beznadziejne
      zakończenie byłaby to książka wybitna. Ale Card rozpędził się i zabrakło mu
      pomysłu na zakończenie książki. Niestety. Ale mimo wszystko polecam Xenocyd.
      Pozostałe części sobie przezornie odpuściłem (Groszek i Dzieci Endera).
      • rubeus Re: Gra Endera 12.09.03, 21:28
        bo ksenocyd należy czytać łącznie z dziecmi umysłu. sam scot card pisze w posłowiu, że poczatkowo obie miały stanowić jedność, ale po dordze mu sie powiesc troche rozrosła i dlatego wyszły dwie.
      • Gość: J. Re: Gra Endera IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.03, 10:12
        to nic nie straciłeś tym odpuszczeniem
        mi wystarczył do pełni nieszczęścia "Cień Hegemona"
        nuda, nuda, nuda, brak pomysłu, nuda :-)

        zresztą już w "Dzieciach umysłu" zaznacza się mocno spadkowa tendencja
        jakościowa więc zdziwiony być nie powinienem
        ale co tam zawsze mogę sobie po raz n-ty przeczytać "Mówcę Umarłych" i nie
        myśleć o reszcie :D
    • mika_p Re: Gra Endera 12.09.03, 23:56
      Bardzo dobra książka, dobrze się czyta. Gdyby nie zakończenie, pewnie daloby
      się przejść nad nią do porządku dziennego, ale zakończenie jest z tych
      budzących niepokój i refleksję. Nie wiedziałam, że jest dalszy ciąg,
      dowiedziałam się dopiero czytając ten wątek.

      Co mi się podoba w tej opowieści... o ile człowiek co chwila nie przypomina
      sobie, że rzecz jest o mąłym chłopcu, czyta sie to jak zwykłą książkę o
      szkoleniu wojownika, wiele takich było, jest i będzie. Ale gdy zachowuje się
      swiadomość, że Ender ma zaledwie kilka lat, to włos się jeży.
    • Gość: Konik Re: Gra Endera IP: *.c / 62.233.169.* 29.09.03, 09:08
      Dla mnie to jest jedna z książek typu "musisz przeczytać".
      No i kolejny przykład że pierwsza część cyklu jest zazwyczaj najlepsza.
      • l33 Re: Gra Endera 29.09.03, 14:07
        zgadzam sie. Pierwsza czesc jest najlepsza, ale i pozostale warto przeczytac.
        Osobiscie lubie Groszka. Czasami daje nawet wiecej do myslenia niz Ender.

        Ale watek nie bedzie zbyt dlugi mimo, ze 'wszyscy czytali', bo nie budzi az
        takim przecistawnych uczuc i malo kto powie, ze to 'hala';-))) L.
        • Gość: @rek Groszek IP: *.visp.energis.pl 20.10.03, 22:15

          Ja też wolę Groszka. Może wątek zostanie dalej pociągnięty...

          @
    • Gość: Lucrecia Re: Gra Endera IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.10.03, 04:50
      "Gra Endera" super, do przeczytania jednym tchem, ale potem robi się już nieco
      mniej ciekawie. Poza tym bardzo przywiązałam się do Endera i żal mi było
      patrzeć, jak się starzeje...
      Wszystkie tomy sagi przeczytałam po angielsku i muszę przyznać, że O. S. Card
      ma fajny styl. W ogóle to bardzo dobry pisarz z masą ciekawych pomysłów.
      (Czytaliście może jego opowiadania? Niektóre to perełki!)
    • Gość: Wiewiur Re: Gra Endera IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.03, 16:41
      uwarzam ze ta książka jest wibitna jak pozostałe książki twgo autora.
      kazda jego częsć szokuje coraz bardziej a koniec jest zaskakujacy. obowiazujaca
      ksiazka!!!!!
      • Gość: ToMi Re: Gra Endera IP: *.isko.net.pl / *.k1.isko.net.pl 11.10.03, 17:25
        Ksiazka rewelacyjna. No i ma swietne zakonczenie, co mnie cieszy, bo bardzo nie
        lubie jak dobra ksiazka ma zakonczenie nijakie, zamiast mocnego uderzenia na
        koniec po prostu sie rozmywa, jakby autorowi zabraklo pomyslu jak zakonczyc.

        Sporo osob "Mowce Umarlych" stawia nawet wyzej niz "Gre Endera". Owszem ksiazka
        niezla, ale Enderowi do piet nie dorasta. Ja na Mowcy wyhamowalem i
        po "Ksenocyd" juz nawet nie siegalem.
    • rubeus Re: Gra Endera 11.10.03, 21:01
      a czy ma ktos najnowsze wydanie gry endera? to wzbogacoen o opowiadanie 'chlopiec z polski' - o ojcu endera ?
      • Gość: sa-bella Re: Gra Endera IP: 5.2.* / *.chello.pl 12.10.03, 13:43
        Ja też uwielbiam tę książkę :)

        Wielbiciele Endera łączcie się!
      • Gość: Oka Re: Gra Endera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.03, 20:32
        Swego czasu (jakies pol roku temu) mozna bylo ja dostac w HIcie/Tesco.
        Poszukaj, moze jeszcze bedzie. Rzeczywiscie umieszczono opowiastke o ojcu
        Endera.
    • rudama czy to prawda, ze kreca "Gre Endera?" 16.10.03, 20:50
      Hej,
      dolaczam do Was w pochwalach. Od tej ksiazki zaczela sie wiele lat temu moja
      przygoda z fantastyka i potem mi juz tylko mina rzedla, kiedy niewíele pozycji
      moglo jej dorownac. A Ender zmienil moj sposob postrzegania swiata - jednak z
      ksiazek, ktorych sie nie zapomina.
      Obilo mi sie jednak o uszy, ze ktos tam w "Ameryce" wzial sie za krecenie
      filmu ma bazie tej wlasnie czesci serii. Jesli to prawda, to drze ze strachu,
      zupelnie jak jakis czas temu milosnicy Tolkiena. Wiecie cos na ten temat,
      plotka jakowas, czy nie?
      • byle_kto Re: czy to prawda, ze kreca "Gre Endera?" 16.10.03, 22:37
        Mam nadzieje, ze nie. Hollywood grozi zrobieniem tego filmu juz od lat. Orson
        S. Card był (jest?) wielkim zwolennikiem tego pomysłu i już dawno sam napisał
        scenariusz. Z tego co pamiętam, gdy kilka lat temu mówiło się, że film już na
        pewno powstanie, główną rolę miał zagrać niejaki Jake Lloyd (mały Anakin
        Skywalker z Mrocznego Widma). Na szczęście nic z tego nie wyszło a JL jest już
        chyba za stary do tej roli - Bogu dzięki.

        Film pewnie kiedyś powstanie, niestety. Uważam, że to jedna z tych książek,
        których filmować się nie powinno.
        • xamel ... 17.10.03, 08:59
          to moze ja wsadze kij w mrowisko:
          czy nie jest zastanawiajace ze wszyscy przeciwnicy Endera w trakcie treningu to
          niemal debile?
          niby to ma byc szkola gdzie ma NAJLEPSZYCH przeciwnikow aby NAJLEPIEJ
          przygotowac go dowalki, tymczesem przeciwnicy nie potrafia wykorzystac takich
          atutowprzewaga liczebna, czas na przygotowanie obrony/ataku czy dobre warunki
          terenowe
          Ender zachowuje sie jak dorosly (i jego ludzie tez np. groszek) podczas gdy
          reszta to dzieciaki ktore bawia sie klockami
          WIADOMO ze Ender wymysli jakas taktyke, ze ma 200 nowych sposobow na wygranie
          walki, a przeciwnicy zawsze go lekcewaza, nie wyciagaja zadnych wnioskow i nie
          potrafia sie przystosowac do nowych sytuacji !
          jakby nie najwazniejsze bylo zeby walczyl z FAKTYCZNIE najlepszymi i dobrze sie
          przygotowal, tylko zeby mial PRZESWIADCZENIE ze nigdy nie przegra
          wszystkie klopoty na polu walki/gry wynikaja z niespodzianek ustawionych przez
          doroslych/nadzorcow a nie przez konkurentow
          Ender to Napoleon w ciele dziecka ktore walczy z dziecmi - nie dziwne ze nikt
          nie ma szans

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka