Dodaj do ulubionych

Ojej, co tu wybrać 2020 - 5 (vol. 115)

    • grek.grek 22:05 Stopklatka "Autostopowicz" [2007] 16.05.20, 11:03
      Remake klasyka dreszczowców klasy C z 1984 roku.

      Niespecjalnie udany, wg mnie, na pewno bardziej makabryczny niż oryginał, za to mniej zręcznie posługujący się aluzją, suspensem i raczej nie nastręczający sobie kłopotów poszukiwaniem odpowiednich tonacji budujących atmosferę, konieczną nawet dla thrillerów bazujacych na scenariuszach ciut bardziej złożonych w swej konstrukcji i wymowie niż omawiany.

      Schemat jest oczywisty : młoda para podróżuje po bezdrożach zachodniej Ameryki, zaprasza do auta nieznajomego autostopowicza, który okazuje się być komiksowym psychopatą żyjącym tylko po to, by polować na przypadkowych ludzi.

      Rezyseria : Dave Meyers.
    • grek.grek 23:50 Puls2 "Dracula" [1992] 16.05.20, 11:09
      Kanoniczna ekranizacja powieści Brama Stokera, muzyka Wojciecha Kilara, reżyseruje Francis Ford Coppola.
      W roli głównej : Gary Oldman, jako Von Helsing - Anthony Hopkins, Winona Ryder jako Mina, a to zaledwie główni aktorzy w obsadzie jakże bogatej !

      Posiadamy z radością recenzję w wykonaniu niezastąpionej Siostry, niezwłocznie linkuję ten rarytas !

      3 wątek od dołu :

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,155729342,155729342,Ojej_co_tu_wybrac_2014_12_vol_49_.html?s=2#p155974208
      Voila ! :]
    • grek.grek 23:55 Polsat 'Dar" [2015] 16.05.20, 11:17
      Premiera ?

      Pan prowadzi stabilną egzystencję, ma dobrą pracę, dom, żonę z którą oczekują dziecka. Któregoś dnia spotyka od lat niewidzianego przyjaciela z młodości. Zaprasza go do swojego domu, z czasem ich relacja zacieśnia się na powrót, ale odzyskany przyjaciel zaczyna się zachowywać niepokojąco, wzbudzając obawę.

      Brzmi schematycznie, ale może to być albo punkt wyjścia do oryginalnej gry z konwencją ?

      Reżyseria : Joel Edgerton, on również występuje w roli tajemniczego przyjaciela, w rolach małżonków : Jason Bateman i Rebecca Hall.

      Na RT - proszę o uwagę - 92 % ze 190 recenzji krytycznych ! :] oraz 75 % z 51 tys. opinii widzów.

      "Szelmowsko inteligentny, przewrotnie igrający z nawykami kinomanów, trzymając ich w napięcu na brzegu krzesła" ;]

      Dobra rekomendacja ! :]
      • grek.grek "Dar" [2015] po filmie o filmie 1/2 17.05.20, 12:05
        Czy oglądaliście, Czcigodni ?

        Wg mnie, wysokie notowania tego filmu odpowiadają jego faktycznej klasie !
        Nie ma tutaj większych popisów technicznych, akcja rozgrywa się kameralnie, popisów rozmaitych nie uświadczysz, ale za to fabuła rozwija się pasjonująco, a kolejne odkrycia, zwroty, znaki zapytania serwowane są w najlepszym możliwym stylu. Naprawdę "siedzi się na brzegu krzesła" podczas seansu ;], choć siedziałoBY się jeszcze bardziej gdyby film leciał bez przerw reklamowych, ale : nie wypada narzekać, zatem nie będę z tym przesadzał :]

        Zatem :

        Oto mamy małżeństwo - Simona i Robyn - które z Chicago przeprowadza się do Kalifornii. Pan dostaje posadę w jakże renomowanej korporacji, pani jest utalentowaną dekoratorką wnętrz, na razie spędza czas w gustownym, oszklonym domu na typowym przedmieściu.

        Podczas zakupów Simona grzecznie zagaduje jakiś mężczyzna. Sugeruje, że się znają z lat szkolnych. Istotnie, Simon rozpoznaje w nim niejakiego Gordona, z którym razem chodzili do liceum.

        Następnego dnia... państwo znajdują pod drzwiami domu butelkę wina - prezent od Gordona. Jak ich znalazł ? Nieważne, widać że chce się dobrze zaprezentować.

        Potem sam przychodzi badawczo, przynosi Robyn płyn do mycia okien, w końcu dom cały się składa z okien. Robyn zaprasza go na kolację, która przebiega w przyjemnej atmosferze. Gordon niewiele jednak mówi o sobie, poza tym, że przez jakiś czas służył w wojsku. Zbiera mu się również na sentencje a'la "Złe rzeczy również mogą być pożyteczne, mogą być darem".

        Oboje państwo sądzą, że facet jest trochę dziwny, ale w sposób raczej nieszkodliwy.

        Następnego dnia znajdują na schodach akwarium z rybkami plus opakowanie karmy. Simona zaczyna powoli irytować ta ciągła obecność Gordona, jak nie fizyczna, to za pomocą pozostawianych prezentów. Jakby się wpraszał w ich życie.

        Nawet gdy się przydaje - podczas następnej niezapowiedzianej wizyty przedpołudniowej uruchamia telewizor i programu kanały, za co Robyn jest mu wdzięczna bardzo - zaczyna to być dziwne. "Dziwak", tak właśnie Simon określa swojego byłego kolegę szkolnego. Na lodówce zapisuje nawet taki zwrot "Gordo Weirdo".

        Podczas proszonej kolacji z przybyłymi kolegami z pracy Simon dworuje sobie z Gordona, przy czym tylko Robyn zdobywa się na uwagę, że facet jest miły, uczynny i życzliwy, może nie ma powodu tak się nad nim znęcać werbalnie ?, a tutaj przychodzi od niego zaproszenie na kolację dla Robyn i Simona.

        Decydują się pojechać pod wskazany adres. A tam : sensacja ! Gordon mieszka w wypasionej willi ogrodzonej murem, z wielkim podjazdem.

        Gdy zaskoczeni wchodzą do środka, wita ich pańskim gestem, a Simonowi wręcza płytę z filmem "Czas apokalipsy", taki prezent na okoliczność uruchomienia odbiornika telewizyjnego.

        Miała być z nimi jakaś druga zaproszona para, ale Gordon wyznaje, że nie przyjdą, bo coś im wypadło. Za chwilę sam znika, dostaje wazny telefon, musi rozmawiać na osobności.
        Pod jego nieobecność, Simon I Robyn kręcą się po domu, odkrywają w szafie kobiece ubrania, mimo że Gordon przyznał iż nie jest żonaty, a Simon znów zaczyna swoje kpiny, sugerując że jego jedyną motywacją Gordona do usilnego podtrzymywania znajomości z nimi jest fakt, że się zakochał w Robyn i chce ją odbić.

        Gordon wraca informując, że dzwoniła jego eks-żona, która od niego odeszła i zabrała dzieci. Dom jest w istocie jej własnością, ona trzyma portfel, a on tutaj mieszka trochę z jej łaski.

        Simon ma już tego trochę powyżej uszu, na osobności strofuje Gordona, by przestał się z nimi kontaktować, zostawił w spokoju.

        Gordon przyjmuje to do wiadomości, ale kiedy Simon i Robyn wyjeżdzają, trzyma ich przed bramą dobrą chwilę zanim łaskawie otworzy ją pilotem.

        Małżeństwo dobrych ludzi napastowane przez psychopatę zarzucającego sieci na swoje ofiary ? Posłuchajcie, co dzieje się dalej.

        Następnego dnia Robyn wraca ze zwyczajowego joggingu i zastaje... otrute rybki, które dostali od Gordona. N a domiar złego : znikł gdzieś ich pies. Schemat zaczyna znajdować swoją realizację ?

        Po powrocie z pracy Simon popada w nerwy i jedzie do Simona z awanturą. Tyle że w domu, który miał należeć do żony Simona - zastaje całkowicie obcych ludzi, którzy kompletnie nie mają pojęcia, o co mu chodzi.

        Zawiadomiona policja identyfikuje Gordona jako kierowcę lizmun do wynajęcia, najpewniej wykorzystał nieobecność jednego ze swoich klientów, aby wprosić się na jeden wieczór do jego willi, celem popisania się przed zaproszonymi gośćmi.
        Co do "prześladowania" nic nie mogą mu zrobić, nie ma dowodów, a więc nie ma powodu do starania o nakaz konieczny do podjęcia takich aktywności.

        W kolejnych dniach Robyn ma bardzo silne wrażenie czyjejś obecności w domu. Gdy już wydaje się, że ktoś na nią z ciemności wyskoczy... wyskakuje pies ! A więc znalazł się, czy jednak był porwany ?

        Przychodzi list od Gordona : z przeprosinami za wszystko i obietnicą, że będzie się od nich trzymał z daleka.
        Na odwrocie jest jednak zagadkowe zdanie : "Po tylu latach chciałem puścić wszystko w niepamięć, ale zabrakło chęci z drugiej strony". Plus cytat z Biblii o krzywdzie.
        O co może chodzić ?

        Ten list wzmaga niepokój Robyn. Paranoja ? Bardzo intensywny lęk i poczucie, że ktoś krąży po domu. W pewnym momencie nieoczekiwanie Robyn mdleje, traci przytomność.
        Simon podejrzewa, że to wynik działania środków nasennych, jakich żona używa.

        Robyn sądzi, że to raczej kwestia podrasowanej psychiki i pewnych wyrzutów wobec Gordona. Powiada, że powinni się z nim spotkać, pogodzić, zakończyć tę historię jakimś wspaniałomyślnym gestem. Wtedy i ona si.ę uspokoi.

        Simon jest bardzo przeciwny, a Robyn zaczyna go naciskać : co znaczy ten zapis na odwrocie listu Gordona ? Co ich łączyło w szkole ? W końcu nie pisze się o "puszczaniu w niepamięć" i krzywdzie bez powodu.

        Simon odpowiada, że to są jakieś wymysły Gordona, a Robyn ostatecznie przyjmuje tę wersję. Zaczynają od nowa, on rozwija się w firmie, ona wrasta a społeczność przedmieścia, poznaje sąsiadki.

        Sprawa Gordona wraca z okazji spotkania z byłą dziewczyną Simona, która również chodziła z Gordonem do liceum. Od niej Robyn dowiaduje się, że Gordon przeszedł dramat w szkole : ponoć był molestowany seksualnie przez jakiegoś kolegę, w wyniku czego uznano go za geja, wybuchła afera, a on musiał odejść do innej szkoły.

        Simon był tym, kto - wraz z kolegą o imieniu Greg - znalazł Gordona i ocalił od próby gwałtu, a potem zgłosił sprawę szkolnej dyrekcji.

        Zaintrygowana Robyn grzebie w biurku Simona i znajduje tam solidny wyciąg z akt Gordona. A więc mąż na boku zapamiętale gromadził informacje na temat eks-kolegi. Zatrudnił detektywów. Z papierów wynika że Gordona z wojska zwolniono dyscyplinarnie, poza tym był notowany w kartotece policyjnej.

        Zachowują tajemnicę wobec Simona, Robyn odnajduje Grega, tego kolegę Simona z dawnych lat. Jegomość pracuje jako lekarz, Robyn umawia się na wizytę, ale tylko po to, by zapytać o sytuację z czasów liceum.

        I znów zwrot ! : Greg wyraźnie jest speszony, ale opowiada jej, że nie było wtedy żadnego "molestowania" : Simon wymyślił całą aferę, aby ośmieszyć Gordona i zniszczyć mu życie. Taki był Simon, taki zresztą ciągle jest.

        A Gordon mocno doświadczył efektów tamtego kłamstwa : jego własny ojciec, dowiedziawszy się, iż syn "jest gejem", chciał go zabić, podpalić !

        Kiedy Robyn konfrontuje Simona ze swoimi odkryciami, mąż nie zaprzecza, ale coraz bardziej nerwowo tłumaczy, że to było 25 lat temu, nie mozna ciągle wracać do tamtych zdarzeń, więc jesli Gordon nadal nimi oddycha, to jest jego problem wyłącznie.

        Robyn chciałaby od Simona, by przeprosił Gordona, ale Simon zacina się i odmawia. Dostaje od Robyn w twarz za swój upór i kolejne żałosne drwiny. "Napraw to, dla naszej przyszłości", rzuca Robyn.

        Simon spuszcza z tonu i już spokojniejszy tłumaczy, że wtedy nie miał pojęcia, że głupi żart tak sie rozkręci, a o wyczynie ojca Gordona nie miał pojęcia, teraz zaś :
        • grek.grek Re: "Dar" [2015] po filmie o filmie 2/2 17.05.20, 12:36
          Teraz zaś : prześwietlił Gordona tylko po to, by chronić ją.

          Zwłaszcza, że Robyn jest w ciąży !

          Jesli jednak Simon miał nadzieję na żony wybaczenie, to się mylił : Robyn odparowuje, że przestała mu wierzyć, odkryła w nim notorycznego kłamcę i - no cóż - chama.

          Simon nachodzi Gordona w jakimś klubie, gdzie Gordon wygłasza speech ze sceny, a potem na podziemnym parkingu próbuje namówić go do zgody, ma nadzieję że w ten sposób odzyska zaufanie Robyn, ale oto Gordon odpowiada : "Za późno".
          Simon wpada w złość i przewraca do na chodnik Gordona, rozbija mu głowę, kopie, a potem tak zostawia.

          W domu okłamuje Robyn, że przeprosił Gordona, a on to zaakceptował.
          Jest zresztą ważniejsza okoliczność, bo Simon awansował w pracy. Starał się o to od pewnego czasu, rywalizował z jakimś kolegę i ostatecznie szefostwo dało posadę jemu.

          Wieczorem przychodzą koledzy z zonami, towarzystwo siedzi w salonie, aż tu znienacka : Łup ! Jakby w dach kamieniem. Zanim zdążą się namyślić, skąd ten huk - szyba pęka w drobny mak.
          Mężczyźni wychodzą na patio, by w ciemności zbadać teren. Spod krzaków zrywa się do ucieczki jakiś kształt. Powalony na ziemię okazuje się być - nie, nie Gordonem : to kolega z pracy Simona, ten którego kosztem Simon dostał awans.

          Przyszedł się zemścić w rozpaczy, bo wedle jego słów : Simon wykończył go za pomocą spreparowanych oszukańczych donosów.

          Temat przygasa, gdy z salonu dobiega odgłos paniki, Robyn zaczyna akcję porodową !

          Na świat przychodzi syn.

          A tego samego dnia, Simon dostaje wymówienie z firmy. Szefowie uznali, że faktycznie posłużył się oszustwem w walce o posadę i nieuczciwie wysadził konkurenta. Simon jest zwolniony w trybie natychmiastowym.

          Na dodatek, w szpitalu Robyn mówi do niego : "Nie chcę wracać do tamtego domu... z tobą". To jak pozew o rozwód w trybie równie natychmiastowym.

          W jednym momencie Simon traci wszystko. Na nic jego formułka : "Obgadamy to", nie ma tutaj o czym "gadać", za dużo się nazbierało.

          Simon wraca do domu, pod drzwiami stoi paczka - prezent. Od Gordona.
          A symultanicznie Gordon odwiedza w szpitalu Robyn. Uzbrojony w kwiaty i z ręką na temblaku. Robyn widzi jego siniak pod okiem, temblak - i pyta, czy to robota Simona, co Gordon potwierdza.

          Podczas gdy Gordon składa świeżo upieczonej mamie gratulacje, Simon rozpakowuje paczkę od Gordona. Zawiera ona cztery pod-prezenty. Ponumerowane, żeby koniecznie otworzył we właściwej kolejności.

          Pierwsza jest kołyska-wózek dla dziecka.
          Druga : płyta video, na której znajdują się ziarniste w formacie nagrania ukrytą kamerą zza okna - a na nich Robyn i Simon. Gordon kręcił się więc wieczorami wokół ich domu.

          Trzeci segment : kaseta z nagranymi drwinami Simona, które wygłaszał wtedy, gdy odwiedzili z Robyn Gordona w "jego domu", a on na moment zostawił ich samych. Celowo to zrobił, by ich nagrać, zwłaszcza Simona obleśnie sugerującego, że Gordon ma ochotę na Robyn i "chce zająć moje miejsce".

          Wreszcie czwarta część : kolejny film : przy dźwiękach "Cwału Walkirii" z "Czasu apokalipsy" mężczyzna w masce małpy niebezpiecznie się przymierza przy leżącej na podłodze Robyn.

          To był ten moment, gdy Robyn zemdlała w swoim domu. A więc dobrze się jej wydawało, że ktoś jest w domu. I to Gordon coś jej wsypał do szklanki, przez co straciła przytomność.

          Obraz jest jednoznaczny : możliwe że Gordon zgwałcił Robyn, a dziecko które przyszło właśnie na świat - jest jego dzieckiem, a nie Simona !

          Takie oto odkrycie zwala Simona z nóg. Próbuje dzwonić do Robyn, następnie jedzie do szpitala. Spotyka na korytarzu Gordona, ktory właśnie od niej wyszedł i ucieka przed nim windą. Simon próbuje go łapać, a kiedy już się spotykają w bezpiecznym położeniu, przez drzwi :prosi Gordona, żeby nie mówił o niczym Robyn.

          Gordon odpowiada : NIGDY nie będziesz miał pewności, możliwe ze TO zrobiłem, ale równie możliwe, że NIC nie zrobiłem. NIGDY nie będziesz wiedział jak było. Ale patrz na dziecko, obserwuj jego oczy, tam może dostrzeżesz prawdę.

          "Widzisz jak to jest, gdy ktoś swoimi pomysłami zatruwa cudze życie ?", dobija Simona Gordon.

          Simon zostaje sam na pustym korytarzu, patrzy na Robyn z dzieckiem, napotykając jej ostatecznie pozbawiający go złudzeń na pojednanie wzrok, osuwa się w kucki, chowa twarz w dłoniach.

          A Gordon zza drzwi patrzy na niego bez współczucia, odwraca się i odchodzi, po drodze zdejmując temblak, który jak się okazało przydał mu się wyłącznie jako rekwizyt w staraniach o pogrążenie swojego dawnego prześladowcy, w akcie swoistej zemsty, lekcji poglądowej.

          Czyż to nie przewrotna historia ?

          Zaiste, podejrzewany schemat wypełnia się, ale w jakże innym charakterze od spodziewanego !, nieprawdaż ? :]

          Bardzo dobry thriller !

          www.youtube.com/watch?v=I3IiZU9JBuE
    • grek.grek 0:15 TVP2 "11 minut" [2015] 16.05.20, 11:25
      Polski kandydat do Oscara w sezonie anno domini, zakwalifkowany do konkursu w Wenecji, uczestnik prestiżowego festiwalu w Toronto.

      Trochę altmanowska z ducha mozaikowa opowieść zamknięta w ramach tytułowych 11 minut, podczas których przeplatają się losy kilkunastu postaci, połączonych w samym finale tragicznym wydarzeniem.

      Reżyseria i scenariusz Jerzego Skolimowskiego.

      Mam nadzieję obejrzeć ten film raz jeszcze, w pierwszym podejściu jakoś chyba nie złapałem podanego rytmu, może z tego powodu, że poczynania bohaterów siłą rzeczy mają postać fleszy, są ujęte fragmentarycznie, zaledwie zarysowane w kontekście ich sensu i wymowy, w gruncie rzeczy zaś stanowiąc jedynie coś w rodzaju drogi prowadzącej ich do spotkania w tym samym miejscu, gdzie ma nastąpić nieuchronne.

      Czy mieliście okazję oglądać, Czcigodni ?


    • grek.grek 0:35 TVN "Psychol" [1998] 16.05.20, 11:31
      Idealna, 1 do 1, kopia "Psychozy" Hitchcocka w wykonaniu Gusa van Santa, z Vince'em Vaughnem, Anne Heche i Julianne Moore w głównych rolach.

      Siostra słusznie zauważyła ryzykowny charakter takiej aktywności konceptualnej, bo w zasadzie trudno orzec : czemu miałoby służyć tego typu pieczołowite naśladownictwo ?

      Może jest ono jakąś formą dania wyrazu fascynacji np. fałszerzami dzieł malarskich ?
      O ile jednak sfałszowany obraz może poruszać dokładnie tak samo jak dzieło oryginalne, o tyle film pozbawiony aktorów, atmosfery i aury, stylu pierwowzoru pozostaje zupełnie jałowym ćwiczeniem z techniki.

      Tak czy owak, jakże byłoby przyjemnie znów obejrzeć prawdziwą "Psychozę" ! :]
    • grek.grek 0:55 Historia "Szwadron" [1992] 16.05.20, 11:47
      Niedoceniany film Juliusza Machulskiego.

      pomysł jakby nawiązujący do "Plutonu" Olivera Stone'a, tyle że tutaj mamy młodego rekruta, który w 1863 roku jako ochotnik bierze udział w tłumieniu przez carską armię powstania styczniowego. W ten sposób pan baron chce zaimponować pannie z salonowego towarzystwa.

      Na miejscu odbiera lekcję poglądową, która uderzająco wpływa na jego wrażliwość i zmienia do spodu; przekonuje się, że chaotyczne działania rosyjskiej armii są odbiciem konfliktu postaw uosabianych przez dwóch oficerów : okrutnego i bezlitosnego rotmistrza Dobrowolskiego i rozsądnego porucznika Żuryna, natomiast wbrew propagandzie, z jaką miał do czynienia, Polacy nie są bandytami, ale odważnymi i bohaterskimi ludźmi walczącymi o wolność, a on sam jest tutaj we wstydliwej roli wspierającego i legitymizującego poczynania wynikające z polityki terroru i zniewolenia.

      Pojawia się także wątek uczuciowego afektu barona wobec polskiej szlachcianki, zaaangazowanej w powstanie.

      Na każdym kroku wojna pokazuje swoją ohydną twarz, bezwzględny okupant zabija nie tylko uzbrojonych powstańców, ale nawet dzieci, które podejrzewa o pomoc dla rebeliantów, pacyfikuje wsie, upokarza chłopstwo, które balansuje między presją wspierania powstańców, a próba ocalenia skóry wobec grozy prześladowań ze strony caratu, wreszcie nie waha się nawet przed egzekucją swoich własnych żołnierzy, z oskarżenia o próbę dezercji. Puenta jest więc wyjątkowo przykra i dołująca.

      Wielka rola Janusza Gajosa jako rotmistrza [ten akcent !], dobry Radosław Pazura w głównej roli, Jan Machulski, Henryk Machalica i Franciszek Pieczka jako mistrzowie w każdej minucie obecności ekranowej, akcja raczej kameralna, opierająca się na dialogach tematycznych oraz obserwacjach, ale jest także kilka scen bitewnych, w tym jedna czy dwie z szarżą kawalerii.

      Replay : wtorek, 22:45.
      • grek.grek 22:40 Historia "Szwadron" [1992] 19.05.20, 10:14
        > Niedoceniany film Juliusza Machulskiego.

        pomysł jakby nawiązujący do "Plutonu" Olivera Stone'a, tyle że tutaj mamy młodego rekruta, który w 1863 roku jako ochotnik bierze udział w tłumieniu przez carską armię powstania styczniowego. W ten sposób pan baron chce zaimponować pannie z salonowego towarzystwa.

        Na miejscu odbiera lekcję poglądową, która uderzająco wpływa na jego wrażliwość i zmienia do spodu; przekonuje się, że chaotyczne działania rosyjskiej armii są odbiciem konfliktu postaw uosabianych przez dwóch oficerów : okrutnego i bezlitosnego rotmistrza Dobrowolskiego i rozsądnego porucznika Żuryna, natomiast wbrew propagandzie, z jaką miał do czynienia, Polacy nie są bandytami, ale odważnymi i bohaterskimi ludźmi walczącymi o wolność, a on sam jest tutaj we wstydliwej roli wspierającego i legitymizującego poczynania wynikające z polityki terroru i zniewolenia.

        Pojawia się także wątek uczuciowego afektu barona wobec polskiej szlachcianki, zaaangazowanej w powstanie.

        Na każdym kroku wojna pokazuje swoją ohydną twarz, bezwzględny okupant zabija nie tylko uzbrojonych powstańców, ale nawet dzieci, które podejrzewa o pomoc dla rebeliantów, pacyfikuje wsie, upokarza chłopstwo, które balansuje między presją wspierania powstańców, a próba ocalenia skóry wobec grozy prześladowań ze strony caratu, wreszcie nie waha się nawet przed egzekucją swoich własnych żołnierzy, z oskarżenia o próbę dezercji. Puenta jest więc wyjątkowo przykra i dołująca.

        Wielka rola Janusza Gajosa jako rotmistrza [ten akcent !], dobry Radosław Pazura w głównej roli, Jan Machulski, Henryk Machalica i Franciszek Pieczka jako mistrzowie w każdej minucie obecności ekranowej, akcja raczej kameralna, opierająca się na dialogach tematycznych oraz obserwacjach, ale jest także kilka scen bitewnych, w tym jedna czy dwie z szarżą kawalerii.



        Zdecydowanie ten film polecam Waszej uwadze, Czcigodni :]
    • grek.grek 14:35 Kultura "Joanna d'Arc" [2016] / opera 17.05.20, 09:26
      Spektakl w reżyserii samego Petera Greenewaya.
      Prosto z festiwalu w Parmie.

      Libretto oparte na "Dziewicy Orleańskiej" Friedricha Schillera.


    • grek.grek 18:00 Puls "Dirty Dancing" [1987] 17.05.20, 09:44
      Ależ to był kiedyś przebój ! :]

      No i ten "Wirujący seks" ;]

      Dzisiaj dystrybutorzy popełniają jakby mniej fatalnych wpadek z tłumaczeniami tytułów, a sam taniec na ekranie chyba trochę się opatrzył, w końcu co tydzień albo i częściej w telewizjach wszelakich oraz internetach przepastnych odbywają się turnieje, konkursy, szoły, eliminacje i występy pokazowe, tancerzy więcej jest niż parkietów do prezentacji ich umiejętności. Taniec spowszedniał, stety albo nie, upospolicił się trochę.

      Ale film ma tę przewagę, że opowiada jeszcze chwytliwy wątek romantyczny, zawsze chętnie podziwiany, więc taniec zyskuje tutaj walor niemal musicalowy, jest egzemplifikacją powstającej między parą bohaterów namiętności, na dodatek jest to miłość w pewnym stopniu zakazana i pod prąd przyzwyczajeniom środowiska, w którym wychowuje się i do którego należy żeńska połowa duetu :]

      Młodzież ma szansę zapoznać się z tym,, czym "wapniaki" wzruszali się w czasach, kiedy sami byli młodziakami ;]

      Reżyseria : Emile Ardolino.

      Grają : Jennifer Grey & Patrick Swayze.
    • grek.grek 20:00 TVN7 "Interstellar" [2014] 17.05.20, 09:55
      Były pracownik NASA zaintrygowany odkrywanymi w okolicach swojej farmy anomaliami rozpoczyna śledztwo naukowe i trafia do tajnej bazy swoich przyjaciół po legitymacji, gdzie trwają przygotowania do wyprawy międzygalaktycznej.

      Na Ziemi źle się dzieje i trzeba szukać nowego miejsca do dalszego życia : wytypowano kilka planet, znaleziono tunele czasoprzestrzenne, a teraz, zaraz, wyrusza wyprawa celem zbadania i wybrania tej właściwej dla ewakuowanych Ziemian planety.
      Pan eks-NASA, aktualnie farmer, ma szansę wziąć udział w tym projekcie o wybitnym znaczeniu i randze dla ludzkości.

      Gdy jest w drodze, eksploruje kosmos, dorasta jego córka i sama bierze udział w dalszym nawigowaniu trwającej misji, ich specyficzne spotkanie staje się jednym z podstawowych doświadczeń zawartych w fabule.

      Zaś sekretem powodzenia wyprawy będzie rozwiązanie matematycznego równania, tudzież algorytmu, nad którym głowią się najtęższe umysły jakie ma do dyspozycji Ameryka :]

      Rezyseruje Christopher Nolan,
      czołowe role : Matthew McConaughey, Anne Hathaway, Jessica Chastain, Michael Caine.

      Oscar za efekty specjalne !

      Oraz nominacja dla Hansa Zimmera za muzykę, którą przybliżała nam znakomicie w swoich kultowych przed-oscarowych prezentacjach Barbasia :]

      Scenariusz chyba dośc skomplikowany jest ?, Siostra zauważyła, że być może jest to jeden z tych filmów, ktore docenia się dopiero po kilkukrotnym obejrzeniu, a każdym razie ilość pętli czasowych, zakrzywień, równań z wieloma niewiadomymi, przeskoków i zaskoków jest niebagatelna :]


    • grek.grek 20:00 Stopklatka "Kamerdynder" [2013] 17.05.20, 10:12
      Pieczołowicie zrealizowana, solidna i rzetelna biograficzna opowieśc o losach pana Gainesa, który przez 35 lat [1952-86] pełnił zaszczytną funkcję kamerdynera w Białym Domu, współpracował z ośmioma prezydentami i był prawdziwym świadkiem historii dziejącej się pod jego bokiem oraz na jego oczach.

      Interesującym paradoksem jest więc, że on w tej historii długo nie chciał uczestniczyć na poziomie emocjonalnego zaangażowania, wychodząc z założenia - podobnego do bohatera powieści/filmu "Okruchy dnia", że byłoby to absolutnie niewłaściwe z punktu widzenie zawodowej etyki. W końcu przez całe życie starał się zgłębiać tajniki swojej profesji, dochodząc w jej praktykowaniu niemal do ideału.

      Owszem, ożenił się i ma dzieci, cała jego rodzina żywo bierze udział w obywatelskich protestach i manifestacjach w obronie praw czarnoskórych, pan Gaines zaś, nie dość że odmawia, to jeszcze stara się strofować, zwłaszcza syna. Ale to oczywiście jest preludium zaledwie do wewnętrznego przełamania, przecież można odejść z pracy, zwłaszcza mając prawo do porządnej emerytury za wysługę lat, by dołączyć do słusznych działań kontrujących nierówności społeczne.

      Wybitny Forest Whitaker w głównej roli, wraz z nim jak zawsze świetna Oprah Winfrey, atrakcją są również portrety kolejnych amerykańskich prezydentów i ich żon [ w tych rolach sama śmietanka aktorska Hollywoodu], których z bliska obserwuje bohater filmu : Reaganowie są rzecz jasna mili i niezwykle koleżeńscy, Nixon oczywiście przeżywa aferę Watergate w ciemnym salonie wypłakując się kamerdynerowi w mankiet, zaś Kennedy i jego polityka oraz tragiczna śmierć odgrywają rolę formującą postawy całej rodziny Gainesów.

      Trochę szerzej a'propos ;], a, tak przy niedzieli sobie pozwolę, może się przyda na coś ? ;]

      na samej górze :

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,162881335,162881335,Ojej_co_tu_wybrac_2016_12_vol_74_.html?s=2#p162966064

      Reżyseria : Lee Daniels.

      Na RT : 72 % ze 194 recenzji krytycznych oraz 78 % z 79 tys. opinii widzów.
      Zdecydowanie warto spróbować :]
    • grek.grek 20:05 TVP2 "Siedmiu wspaniałych" [2016] 17.05.20, 10:19
      Remake takiego klasyka !

      Czy to w ogóle może się udać ?! :]
      Jakimż sposobem przezwyciężyć wiszący nad filmem cień tak legendarnego oryginału ?

      Naturalizm współczesny zastosować ? Wzbogacić fabułę o wątki społecznej krytyki ? Przepisać skrypt z udziałem jednego z czołowych showrunnerów telewizyjnych widowisk serialowych ? Zaangażować cały korpus modnych aktorów z panem Denzelem Washingtonem na czele ?

      Może warto się przekonać :]

      Reżyseruje Anthony Fuqua, scenariusz wraz z Nicem Pizzolatto, autorem m.in "The Killing" i "Detektywów"

      na RT : 64 % z 307 recenzji krytycznych oraz 72 % z 49 tys. opinii widzów.
    • grek.grek 22:05 TVN "Sicario" [2015] 17.05.20, 10:40

      Prosto : rewelacja !

      Mistrzowski thriller policyjny, rozgrywający się na pograniczu meksykańsko-amerykańskim i przedstawiający nie tyle nawet śledztwo w przemytu narkotyków, ile wyrafinowaną, przemyślną i pozbawioną skrupułów grę jaką agenci amerykańscy prowadzą przeciwko narkotykowym baronom. Jak się okazuje, nie po to, by ich wszystkich wyłapać, powsadzać do więzień i skazać na milion lat odsiadki, lecz po to, by "utrzymać równowagę wpływów" w terenie. Wychodzą bowiem z założenia, że dopóki jest popyt - będzie i podaż. Eliminowanie liderów i całych karteli przypomina syzyfową pracę, na ich miejsce bowiem błyskawicznie wskakują inne, biznes bowiem musi się stale kręcić. Jedynym możliwym działaniem jest więc próba kontroli istnienia i aktywności panujących układów, już rozpoznanych, posługujących się rozpracowanymi metodami. Gdy coś nie działa, coś się psuje, system zaczyna kuleć : agenci wkraczają do akcji i przywracają porządek, czasami zabijając kogo trzeba za pomocą specjalnych kilerów, nierzadko mających osobiste powody by przeprowadzić taką misję.

      W samym środku tej fascynującej gry prawdziwych asów znajduje się policjantka, która wprawdzie strzelała, brała udział w róznych wejściach, ale nie ma zielonego pojęcia jak funkcjonuje cała maszyna od środka, nie wie jak wyglądają jej mechanizmy, wreszcie : kto uruchamia sprężyny nadające całemu układowi właściwą elastyczność.

      Odkrywa je od środka, sądząc że ma tutaj do odegrania jakąś istotną rolę, jakieś ważne zadanie, podczas gdy pełni rolę pionka, a wybrano jej nie dlatego, że jest taka dobra, odważna i bystra, ale wprost przeciwnie : dlatego, że potencjalnie można ją zmanipulować i pewne rzeczy wmówić, a jeśli trzeba - szantażować. Takie sposoby działania kolegów po fachu nie mieszczą się jej w głowie, co tylko wzmacnia satysfakcję z oglądania całej procedury jej oczami, z jej punktu widzenia.

      Scenariusz Taylora Sheridana jest naprawdę świetny, reżyseria Denisa Villeneuve'a - rewelacyjna ! Zaczyna od trzęsienia ziemi, by następnie lekko zwolnić, a potem stopniowo podnosić poziom napięcia, idealnie według sprawdzonej w boju metody mistrza :], fenomenalne zdjęcia Rogera Deakinsa, dla których przestrzenie meksykańskich miast oraz uroda nadgranicznej przyrody są wdzięcznym obiektem, a wszystkiego dopełnia pochmurna, mrukliwa muzyka Johana Johannssona.
      Jakże te wszystkie elementy kapitalnie się ze sobą zazębiają ! Jaką pasjonującą i urodziwą tworzą całość. Film ma dreszcze, każe myśleć, a jednocześnie karmi zmysły.

      świetny tercet : Emily Blunt, Josh Brolin, Benicio Del Toro w głównych rolach, oklaski !

      Wg mnie, wybitny thriller, ale również wybitny film bez podziału na gatunki, z uwagi na znakomity wyczyn na polu techniki oraz inscenizacji, realizacji i klimatu.

      Na RT zasłużone 92 % z 270 recenzji krytycznych !

      Seans obowiązkowy ! :]

      PS : z nadzieją na wkrótce premierę sequela
      • grek.grek 1:20 TVN "Sicario" [2015] 21.05.20, 11:17
        Nie terroryzując Was, Czcigodni, ponownie obszerną zapowiedzią wygłoszoną z okazji seansu przed paru dniami, wszelako z równą zaciekłością ;] : polecam bardzo ten wyborny fiulm zwłaszcza jeśli nie mieliście jeszcze okazji obejrzeć, a może uda się Wam go pochwycić, mimo późnej pory :]

    • grek.grek 22:25 TVP2 "Młoda Wiktoria" [2009] 17.05.20, 10:52
      Oczywiście, kino bioograficzne.

      Postacią opisywaną jest brytyjska królowa Wiktoria : od momentu wejścia na tron, w wieku lat 11, przez jego formalne objęcie - po osiągnięciu pełnoletności, do chwili znalezienia towarzysza do roli króla. Nie żeby w takim momencie kończyła się młodość u kobiety ;], ale tytuł jednak pewne ramy czasowe tej opowieści zakreśla, więc może tak to właśnie wygląda ?

      Może przyda się biogram pani królowej, na okoliczność wydarzeń filmowych ? :

      pl.wikipedia.org/wiki/Wiktoria_Hanowerska

      W głównej roli : Emily Blunt, jak również : Rupert Friend, MIranda Richardson, Jim Broadbent, Paul Bettany
      Reżyseria : Jean-Marc Vallee.

      Oscar za kostiumy oraz nominacje za scenografię i charakteryzację. To zawsze są wyróznienia wymownie rekomendacyjne w kontekście filmów dotykających historii.

      A zaciekawieniem zawsze jest odpowiedź na pytanie, czy autorzy filmu zaryzykowali i dyskretnie poważyli się na jakieś uwspółcześnienia :]


      Na RT : 76 % ze 156 recenzji krytycznych, 74 % ze 165 tys. opinii widzów.
    • grek.grek 22:30 Historia "Westerplatte" [1967] 17.05.20, 10:55
      Polskie kino na temat wydarzeń niewątpliwych z 1 września 1939 roku.

      Reżyseria : Stanisław Różewicz,
      grają : Zygmunt Hubner, Arkadiusz Bazak, Jerzy Nowak.

      Cóż dodać, zapewne seans jakże cenny, tylko dziś taka konkurencja !

      Replay : jutro, 13:30.
      • grek.grek 13:30 Historia "Westerplatte" [1967] 18.05.20, 09:53
        Powtórka, a może nawet to jest seans właściwy :]
    • grek.grek 23:00 ATM Rozrywka "Dobroczyńca" [2015] 17.05.20, 11:05
      POczątkowo pokazywany jako "The Benefactor" :]

      Film składający się jakby z dwóch rozdziałów.

      W pierwszym widzimy bogacza i filantropa, prowadzącego szpital i fundację pomagające chorym dzieciom, imponującego żywotnością i humorem, aż do momentu gdy przyczynia się do nieszczęśliwego wypadku samochodowego, który kosztuje życie jego dwoje najbliższych przyjaciół.

      Po pięciu latach głębokiej depresji, jegomość dostaje szansą ukojenia swoich wyrzutów sumienia. Dzwoni do niego dorosła już córka tych zmarłych przyjaciół, a on staje na nogi, wychodzi z domu i robi co w jego mocy, by ustawić materialnie tak ją, jak i jej męża, lekarza. Odzyskuje wigor, momentami nawet popada w paroksyzmy energetycznego wzmożenia.

      Tutaj film zmienia profil, gdyż okazuje się, że za nadmiarem zdrowia pana filantropa kryje się bardzo poważne uzależnienie od morfiny. Od tego momentu głównym zainteresowaniem reżysera jest obserwacja dobrego, ale fatalnie doświadczonego przez los człowieka, który dla zaspokojenia narkotykowego głodu gotów jest kłamać, terroryzować, oszukiwać i manipulować otoczeniem.

      Może z racji tego rozdwojenia, film mnie jakoś za pierwszym razem nie przekonał w stu procentach ? Może to był błąd poznawczy.

      Richard Gere w formie, obok niego Dakota Fanning, Theo James.
      Reżyseria ; Andrew Renzi

      Będą powtórki :

      wtorek, 20:00
      środa, 23:30.
      • grek.grek 20:00 ATM Rozrywka "Dobroczyńca" [2015] 19.05.20, 09:45
        grek.grek napisał:
        > POczątkowo pokazywany jako "The Benefactor" :]
        Film składający się jakby z dwóch rozdziałów.

        W pierwszym widzimy bogacza i filantropa, prowadzącego szpital i fundację pomagające chorym dzieciom, imponującego żywotnością i humorem, aż do momentu gdy przyczynia się do nieszczęśliwego wypadku samochodowego, który kosztuje życie jego dwoje najbliższych przyjaciół.

        Po pięciu latach głębokiej depresji, jegomość dostaje szansą ukojenia swoich wyrzutów sumienia. Dzwoni do niego dorosła już córka tych zmarłych przyjaciół, a on staje na nogi, wychodzi z domu i robi co w jego mocy, by ustawić materialnie tak ją, jak i jej męża, lekarza. Odzyskuje wigor, momentami nawet popada w paroksyzmy energetycznego wzmożenia.

        Tutaj film zmienia profil, gdyż okazuje się, że za nadmiarem zdrowia pana filantropa kryje się bardzo poważne uzależnienie od morfiny. Od tego momentu głównym zainteresowaniem reżysera jest obserwacja dobrego, ale fatalnie doświadczonego przez los człowieka, który dla zaspokojenia narkotykowego głodu gotów jest kłamać, terroryzować, oszukiwać i manipulować otoczeniem.

        Może z racji tego rozdwojenia, film mnie jakoś za pierwszym razem nie przekonał w stu procentach ? A może to był błąd poznawczy.

        Richard Gere w formie, obok niego Dakota Fanning, Theo James.
        > Reżyseria ; Andrew Renzi


        Warto również ! :]

        Jutro kolejny seans : 23:30
        w sobotę : ponownie o 20:00
        • grek.grek 23:30 ATM Rozrywka "Dobroczyńca" [2015] 20.05.20, 10:55
          Raz jeszcze :]

          to chyba czwarty seans w tym miesiącu, a bodaj trzeci na dystansie ostatnich kilku dni.
          Następny : w sobotę, o 20:00 :]

          Jest więc nadzieja, że wszyscy potencjalnie zainteresowani z filmem zdołają się zapoznać :]
          • grek.grek 20:00 ATM Rozrywka "Dobroczyńca" [2015] 23.05.20, 09:56
            Czwarty seans w ostatnim tygodniu :]

            Zatem, może tylko krótko i węzełkowato : nie zawadzi obejrzeć :]
    • grek.grek 11:45 Kultura "Czarne chmury" [1973] 1/10 18.05.20, 09:28
      Dobry wybór nowego serialu powtórkowego ;]

      Stylowa i wiarygodna - proszę zwrócić uwagę na to, jakim językiem i z jaką swobodą mówią aktorzy ! - intryga z XVII wieku : pojedynki, pościgi, galopady, zasadzki, ale i romanse oraz flirty, a wszystko w rytm wyśmienicie skomponowanej muzyki Waldemara Kazaneckiego.

      Czołowe role : Leonard Pietraszak, Ryszard Pietruski, Anna Seniuk,
      Reżyseria : Andrzej Konic.

      Klasyka serialu polskiego w kostium historyczny odzianego :]

      Odcinek 1 : "Szafot".
      • grek.grek 11:45 Kultura "Czarne chmury" [1973] 2/10 19.05.20, 09:30
        Najpierw "Szafot", teraz "Krwawe swaty" - uff, ależ tytuły odcinków ;]
        • grek.grek 11:45 Kultura "Czarne chmury" [1973] 3/10 20.05.20, 09:16
          grek.grek napisał:

          > Najpierw "Szafot", teraz "Krwawe swaty" - uff, ależ tytuły odcinków ;]

          A dziś : "Zawiść" !
          • grek.grek 11:45 Kultura "Czarne chmury" [1973] 4/10 21.05.20, 09:14
            Kolejne pojedynki, pościgi, walki na rapiery i pistole oraz wątki miłosne w tle, czyli : "Przeprawa" !
            • grek.grek 11:45 Kultura "Czarne chmury" [1973] 5/10 22.05.20, 09:15
              "Czarna sakwa" ! dziś.
              • grek.grek 11:45 Kultura "Czarne chmury" [1973] 6/10 25.05.20, 09:17
                Odcinek 6 : "Intryga".

                Na, paradoksalnie do jego brzmienia, dobry początek tygodnia :"]
                • grek.grek 11:45 Kultura "Czarne chmury" [1973] 7/10 26.05.20, 09:21
                  Odcinek 7 : "Pantomima" !
                  • grek.grek 11:45 Kultura "Czarne chmury" [1973] 8/10 27.05.20, 09:13
                    Odcinek 8 : "Wilcze doły" !
                    • grek.grek 11:45 Kultura "Czarne chmury" [1973] 9/10 28.05.20, 09:19
                      Po "Wilczych dołach" - "Zaręczyny", tak to bywa ;]
                      • grek.grek 11:45 Kultura "Czarne chmury" [1973] 10/10 29.05.20, 09:22
                        grek.grek napisał:
                        > Po "Wilczych dołach" - "Zaręczyny", tak to bywa ;]

                        A po "Zaręczynach" : "Pościg" : samo życie ;]

                        Najgorsze, że nie ma już żadnego kolejnego odcinka ;]
    • grek.grek 13:00 Kultura "Panna Nikt" [1996] 18.05.20, 09:52
      Na podstawie powieści Tomasza Tryzny.
      Reżyseria : Andrzej Wajda.

      Rzecz o dojrzewaniu nastolatek, ale możliwe, że również - albo przede wszystkim, nie znam odczytań tego tekstu/filmu - metafora sytuacji Polski po 89 roku.

      Główna bohaterka, Marysia, przeprowadza się z rodzicami ze wsi do Wałbrzycha. Dostają mieszkanie w bloku, a dziewczynka idzie do szkoły, gdzie czeka na nią zupełnie nowa rzeczywistość : tutaj trzeba umieć się odpowiednio zachować, a zwłaszcza wyglądać, inaczej można trafić na języki.

      Pomocną dłoń wyciąga do niej Kasia : córka renomowanej lekarki, a w czasie wolnym kompozytorka i poetka. Wciąga Marysię w swoje manipulacje, serwuje mistyczne i filozoficzne porady, które zwłaszcza w warstwie dotyczącej religijności mają zabarwienie wywrotowe, co pobożną Marysię fascynuje, ale i przeraża.

      Gdy przyjaźń z Kasią przygasa, Marysia poznaje Ewę i jej motocykl. Wkracza w świat materializmu, gdzie najwazniejsze są rzeczy, przedmioty, kosmetyki, sukienki, przyjęcia w wilii jej rodziców.

      Ewolucje Marysi oczywiście przenoszą się na grunt domowy, rodzice jakoś średnio ją pojmują, to prości ludzie i coraz dziwniejsze fanaberie córki wywołują u nich najpierw zdziwienie, potem uśmiech, a wreszcie niepokój.

      Dla niej samej zaś, przyjaźnie kończą się utratą tożsamości, o ile przed poznaniem Kasi i Ewy nie była może rekordzistką świata w prezencji i oczytaniu, to była sobą. Ulegając ich wpływom, nic nie zyskała, tracąc swoją osobowość i w efekcie zostając tytułową Panną Nikt.

      Jeśli pod Marysię podstawić Polskę wychodzącą zza żelaznej kurtyny w świat, a zamiast Kasi i Ewy kształtujące w naturalny sposób polskiego prowincjusza liberalne prądy intelektualne i konsumpcjonizm będące owocem wymarzonej integracji z realnością cywilizacji zachodniej : opowieść ta zyskuje całkiem nieoczekiwany kontekst, przy czym nie mam pojęcia o intencjach pana autora oryginału, a reżysera tylko podejrzewam ;]

      Klasę p.Wajdy określa również sposób w jaki wyreżyserował trzy jakże młode aktorki o tym samym imieniu : Anny - Wielgucką, Muchę i Powierzę występujące w głównych rolach. Zupełnie nie widać ich niedoświadczenia filmowego, mają pełne rozeznanie w tym, co grają i jak powinny to zagrać.
    • grek.grek 20:00 TVN "Jack Strong" [2013] 18.05.20, 10:11
      Pan Pasikowski wybrał jakże trafną koncepcję opowiedzenia o działaniach płk Kuklińskiego : zamiast dywagacji na temat : zdrajca czy bohater ?, postawił na wartką akcję, atrakcyjny suspens, seriami następujące po sobie momenty, w których bohaterowi usuwa się ziemia spod nóg, pętla nieubłaganie zaciska, a on sam znajduje się na krawędzi przepaści i właśnie został nakryty albo nakryty zostanie dosłownie za sekundę, by w efekcie powędrować do hutnicznego pieca, śladem swego pechowego poprzednika z pierwszej sceny filmu. Niby wiadomo, że tak się stać nie może, ale i tak śledzi się wydarzenia siedząc na brzegu krzesła. Dosłownie lub metaforycznie :]
      A sekwencja, w której - uwaga : spoiler ! - Kuklińscy ewakuują się pod wskazany adres, skąd mają wyjechać w ukryciu do Berlina Zachodniego, tak zostaje zmieszana z nalotem bezpieki na dom innego tajnego agenta zachodniego wywiadu i pościgiem samochodowym, że wydaje się iż to oni są tutaj śmiertelnie zagrożeni : przeprowadzona profesjonalnie modna "zmyłka" we współczesnym kinie sensacyjnym, za pierwszym razem działa nienagannie ;]

      Porządna rola Marcina Dorocińskiego, dobrzy aktorzy rosyjscy, a polscy oficerowie i generałowie przez im lepszych asów kina polskiego są grani, na tym większych fajtłapów i gamoni wyglądają, co chyba jednak jest nieco przestrzelonym zabiegiem ;]

      replay : czwartek, 22:25.
      • grek.grek 22:25 TVN7 "Jack Strong" [2013] 21.05.20, 10:28
        > Pan Pasikowski wybrał jakże trafną koncepcję opowiedzenia o działaniach płk Kuklińskiego : zamiast dywagacji na temat : zdrajca czy bohater ?, postawił na wartką akcję, atrakcyjny suspens, seriami następujące po sobie momenty, w których widzowi oddech zatrzymuje się w piersiach, gdy bohaterowi usuwa się ziemia spod nóg, pętla nieubłaganie zaciska, a on sam znajduje się na krawędzi przepaści i właśnie został nakryty albo nakryty zostanie dosłownie za sekundę, by w efekcie powędrować do hutnicznego pieca, śladem swego pechowego poprzednika z pierwszej sceny filmu. Niby wiadomo, że tak się stać nie może, ale i tak śledzi się wydarzenia siedząc na brzegu krzesła. Dosłownie lub metaforycznie :]

        A sekwencja, w której - uwaga : spoiler ! - Kuklińscy ewakuują się pod wskazany adres, skąd mają wyjechać w ukryciu do Berlina Zachodniego, tak zostaje zmieszana z nalotem bezpieki na dom innego tajnego agenta zachodniego wywiadu i pościgiem samochodowym, że wydaje się iż to oni są tutaj śmiertelnie zagrożeni : przeprowadzona profesjonalnie modna "zmyłka" we współczesnym kinie sensacyjnym, za pierwszym razem działa nienagannie ;]

        > Porządna rola Marcina Dorocińskiego, dobrzy aktorzy rosyjscy, a polscy oficerowie i generałowie przez im lepszych asów kina polskiego są grani, na tym większych fajtłapów i gamoni wyglądają, co chyba jednak jest nieco przestrzelonym zabiegiem ;]


        Cenna powtórka ! :]
    • grek.grek 20:00 Stopklatka "Fałszerz" [2014] 18.05.20, 10:21
      Bardzo przyzwoity kryminał.

      Tytułowy pan Fałszerz zajmuje się podrabianiem obrazów mistrzów pędzla. Fach odziedziczył po ojcu, który aktualnie pełni rolę pomocnika, doradcy i mentora.
      Panowie mają do wykonanie podwójne zadanie : celem spłaty długu u mafii, muszą wykonać kopię cennego malowidła Moneta, a potem podstawić je w miejsce oryginału do galerii.

      Jest jeszcze trzeci bohater : nastoletni syn i wnuk obu panów. Chłopiec ma raka nieoperacyjnego, umrze przedwcześnie, tata i dziadek starają się o niego dbać i opiekować, ale młodzian nie oczekuje od nich sekretów i kłamstw. Mniej więcej domyśla się, jak zarabiają na kieliszek chleba i domaga się... włączenia go do przygotowywanej akcji ! Chce pomóc w malowaniu, a potem również wziąć udział w kradzieży. Motywację posiada niezawodną : zanim umrze, pragnie dowiedzieć się, czy odziedziczył po ojcu i dziadku talent oraz... poczuć to, co oni czuli i czują przez większość życia, emocje związane z przestępstwem.

      Intryga prima sort, relacje w trójkącie bliskich sobie bohaterów - dobrze przekazane i z tylko niewielką domieszką niezbędnego patosu oraz lekkiego kiczu, w głównych rolach tercet : John Travolta, Christopher Plummer & Tye Sheridan.

      reżyseria : Philip Martin.

      Ostrożnie polecam :]
    • grek.grek 20:25 Kultura "Solidarność, Solidarność" [2005] 18.05.20, 10:24
      Trzynastu reżyserów - trzynaście nowel na jeden temat : Sierpień'80.

      Wśród autorów : pp. Wajda, Zanussi, Szumowska, Bajon, Falk, Bromski, Bugajski, Jakimowski, Machulski, Gliński, Domaradzki, Kolski, Trzaskalski - prawdziwy ekstrakt z bogatej kolekcji polskich filmowców :]
    • grek.grek 21:00 TVP1 "Powołanie" [2020] 18.05.20, 10:28
      Generalnie : o papieżu Janie Pawle II, w końcu wypada zapowiedzieć choć jedną rzecz z takiej baterii propozycji okolicznościowych, jakimi zarzuca nas TVP w ostatnich dniach :] I pewnie na tym nie koniec.

      Wedle opisu : spektakl ma traktować o Karolu Wojtyle, zanim został papieżem, a nawet zanim jeszcze został księdzem, o docieraniu do takiej decyzji oraz inspiracjach temu towarzyszących.

      Oczywiście, trudno spodziewać się jakichś zaczepek, za to można z roboty wylecieć w TVP ;], ale może jest to spektakl zrobiony na kolanach, a nie w pozycji leżącej krzyżem, to już by był jakiś sukces ;]

      Reżyseria : Przemysław Stippa.
    • grek.grek 22:30 TVN "Rambo 3" [1988] 18.05.20, 10:42
      Tu już w ogóle nie ma powodu, by wspominać od czego się zaczęła seria filmów o Johnie Rambo.
      Tu jest po prostu akcja, akcja, dużo akcji.

      Z mocnym podtekstem politycznym, bo pan bohater udaje się na pogranicze pakistańsko-afgańskie, gdzie trwa wojna Afganistanu ze Związkiem Radzieckim, definiowanym w zimnowojennej narracji Zachodu jako
      "Imperium Zła".
      Pan Rambo musi uwolnić z radzieckiej niewoli swojego byłego dowódcę, który pojechał na Bliski Wschód sprzedawać broń dzielnym mudżahedinom i wpadł w pułapkę.

      Rosjanie są bardzo źli, wściekli albo psychopatcznie lodowaci, nalatują wioski samolotami i masakrują niewinnych, natomiast mudżahedini prezentują dzielność i szlachetność oraz kulturę osobistą. Podział tak jaskrawy, że daltonista by się zorientował, iż autorzy filmu traktują go jak ćwierćinteligenta do urobienia. Zabawne zresztą, że dzisiaj Rosjanie mogliby nakręcić taki sam film, tylko odwracając role ;]

      Pozostają dobre sceny batalistyczne [czołg idący na czołowe zderzenie z helikopterem, to chyba jakaś nowość w kinie sensacyjnym ?], pirotechnika wysokich lotów, wyborna muzyka Jerry'ego Goldsmitha i piękne krajobrazy górskie [Afganistan zorganizowano w Arizonie ;)].

      Reżyseria : Peter MacDonald.
    • grek.grek 22:50 TVN7 "Noc oczyszczenia. Anarchia" [2014] 18.05.20, 10:55
      Tytułowa Noc odbywa się raz do roku w Ameryce przyszłości.

      Jakiś orzeł wzbił się niczym wiatr i wpadł na pomysł, by przez 12 godzin w roku zawiesić wszystkie prawa obywatelskie, pozwolić ludzkości na bezkarną i niczym nieskrępowaną przemoc wraz z gwałtem : jak się tak wyszaleją, bo przez resztę roku będą grzeczni, skutkiem czego statystyki przestępczości spadną radykalnie, a zaufanie społeczne poszybuje w górę.

      Tak więc, gdy przychodzi sądny dzień, jedni barykadują się w domach i czuwają by się nie obudzić na tamtym świecie, natomiast inni uzbrojeni w kije i broń palną ruszają na łowy.

      W oryginalnym filmie obserwacji poddana została konkretna rodzina, małżeństwo z dwójką dzieci, która przez całą noc musi odpierać ataki niebezpiecznego gangu młodocianych bandytów.
      Ratują ich z tej opresji sąsiedzi, ale - tutaj następuje zwrot - wyłącznie po to, by samemu pozabijać nieszczęśników.

      Dzięki temu film nagle zyskał rangę interesujacej krytyki społecznej, wedle której spokojna, kulturalna i świetnie sytuowan klasa średnia na przedmieściach dusi się w obłudzie narzuconych konwencji społecznych i przyjętych z dobrodziejstwem inwentarza nakazów dobrych obyczajów przynależnych ludziom o ich dochodach i standardzie życia, w istocie nasiąkając wobec siebie niechęcią i wrogością, karmiąc stłumionego umową społeczną zwierza, domagającego się krwi :]

      Co jest w drugiej odsłonie ? Pewnie coś podobnego na poziomie demolki, ale czy z równie prowokacyjną tezą socjologiczną ?

      reżyseria : James DeMonaco.
    • grek.grek 23:00 SuperPolsat "Na przeklętej ziemi" [2017] 18.05.20, 11:04
      Agentka FBI prowadzi śledztwo w rezerwacie indiańskim Wind River. Znaleziono tam zwłoki dziewczyny, wcześniej została zgwałcona. Policjantka sama sobie nie poradzi, to heremetyczne środowisko, posługujące się własnym kodem kulturowym i językiem, na swój sposób zanurzone w dawnych tradycjach, zatem potrzeba jej wsparcia - zostaje nim miejscowy tropiciel i myśliwy.

      Grają : Kelsey Asbille, Jeremy Renner, Julia Jones

      reżyseria i scenariusz : Taylor Sheridan, autor skryptów do "Sicario" oraz równie dobrego "Do piekła", które kiedyś recenzowaliśmy.

      Wysokie notowania na RT : 88 % z 242 recenzji krytycznych oraz 90 % z 29 tys. opinii widzów. Nieźle !

      Jutro seans o 20:00.
      • grek.grek 20:00 SuperPolsat "Na przeklętej ziemi" [2017] 19.05.20, 09:43
        > Agentka FBI prowadzi śledztwo w rezerwacie indiańskim Wind River. Znaleziono tam zwłoki dziewczyny, wcześniej została zgwałcona. Policjantka sama sobie nie poradzi, to heremetyczne środowisko, posługujące się własnym kodem kulturowym i językiem, na swój sposób zanurzone w dawnych tradycjach, zatem potrzeba jej wsparcia - zostaje nim miejscowy tropiciel i myśliwy.

        Grają : Kelsey Asbille, Jeremy Renner, Julia Jones

        reżyseria i scenariusz : Taylor Sheridan, autor pasjonujących skryptów do wybitnego "Sicario" oraz równie dobrego "Do piekła", które kiedyś recenzowaliśmy.

        > Wysokie notowania na RT : 88 % z 242 recenzji krytycznych oraz 90 % z 29 tys. opinii widzów. Nieźle !


        Dziś seans właściwy ! :]

        Czcigodni, planujecie obejrzeć ?

        U mnie pełna mobilizacja ;]
      • grek.grek "Na przeklętej ziemi" - o filmie po filmie 1/2 20.05.20, 12:12

        Czy mieliście okazję obejrzeć, Czcigodni ?

        Wg mnie : bardzo dobry, sugestywny film ! Reżyser i scenarzysta Taylor Sheridan powtarza szereg pomysłów z poprzednich skryptów, zwłaszcza z "Sicario", przestawiając je, uzupełniając, podając w nowej wersji, co zupełnie filmowej narracji nie szkodzi, a wprost przeciwnie.
        Mozna się zastanawiać, jak ten film by wyglądał ze zdjęciami Deakinsa, muzyką Johannssona czy w reżyserii Villeneuve'a, ale po chwili warto jednak skupić się na tym, co jest, a jest nieźle ! Zwłaszcza, że pan Sheridan et consortes dbają o zachowanie stylistyki sprawdzonej z powodzeniem w boju.

        Tutaj akcja toczy się w rezerwacie indiańskim na terenie stanu Wyoming, w surowej scenerii ziemistych szarości, zgniłej zieleni drzew i górskich śniegów.

        Główny bohater, Cory [dobry Jeremy Renner], jest chyba pół-Indianinem, jego eks-żona była Indianką, małoletni syn zdecydowanie odziedziczył urodę po matce. Wszelako, jak wynika z fotografii, córka była bardziej podobna do ojca. Emily zmarła w wieku 16 lat, trzy lata wcześniej, możliwe że jej tragiczna śmierć przyczyniła się do rozpadu małżeństwa Cory'ego. Syn został z nim, sąd zasądził alimenty od matki, ale jako mąż Cory wykazuje się wobec niej wybitną troskliwością i wyrozumiałością, więc egzekwowania tego nakazu zbyt stanowczo się nie domaga, zwłaszcza że eks-żona nie opływa w luksusy.

        Cory zajmuje się tropicielstwem : jeśli jakiś drapieżnik nastaje na gospodarstwa miejscowych, on wchodzi do akcji, by z konieczności wyższej ustrzelić agresora. Ale nie zawsze, kiedy znajduje w leśnej kryjówce pumy, dla których wyżywienia matka poluje na krowy w rezerwacie - zostawia całą rodzinę przy życiu. Szlachetny i prawy jegomość.

        Przemierzając okolicę na skuterze, któregoś dnia znajduje zwłoki Natalie, 18-letniej córki swojego przyjaciela, a co jeszcze ważniejsze : przyjaciółki swojej zmarłej córki. Jak się wkrótce okaże z ukradkiem czynionych wyznań i wspomnień : Emily również została znaleziona zamarznięta, na szlaku, nie wiadomo z jakiego powodu znajdowała się tak daleko od domu.
        Cory i żona byli wtedy w górach, Emily zorganizowała imprezę, przyszło wielu znajomych oraz nieznajomych, bardzo prawdopodobne, że córka uciekała przed zagrożeniem, a tutaj bez odpowiednio ciepłego ubrania cięzko przeżyć wchodząc w minimalnie tylko wyższe partie gór, a już na pewno łatwo doznać pęknięcia płuc z powodu zbyt wysokiego ciśnienia powstającego wskutek pochłaniania mroźnego powietrza.

        Zatem, dla Cory'ego odkrycie zwłok przyjaciółki córki jest wydarzeniem ciężkiego kalibru. Wzmaga w nim nieustająco obecne cierpienie, z którym wszelako "zaprzyjaźnił się", traktując jako drogę do wciąz odnawianej więzi z Emily : dopóki cierpi, trwa w nim tęsknota za nią i wciąż żywa jej obecność w pamięci. Jak sam powie : nauczył się cierpieć z korzyścią dla siebie, w pozytywny sposób.

        Natalie uciekała przed kimś, została zraniona w głowę, była bosa, w tak niesłychanie trudnej sytuacji przeszła 6 mil w mrozie i palącym jak ogień zimnym śniegu. "Była wielką wojowniczką", stwierdza Cory.

        Jako że wygląda cała okoliczność na zabójstwo oraz na dodatek : z udziałem gwałtu - szeryf z rezerwatu prosi o przybycie kogoś z FBI.
        Pojawia się młoda, początkująca agentka - Jane Banner [Elizabeth Olsen], prosto z Las Vegas, niedoświadczona, ale pełna zapału, świadoma swojej sytuacji, a więc bez zbędnego skrępowania gotowa od razu - po paru fachowych uwagach związanych z poszukiwaniem śladów, znajomością okolicy oraz zwyczajów tutejszych mieszkańców jakie wygłasza - poprosić o pomoc Cory'ego.

        Koroner stwierdza gwałt, odmrożenia, diagnozuje przyczyny śmierci [powtarza to, co mówił wcześniej Cory], ale odmawia wypisania aktu zgonu z podaniem, że było to zabójstwo. Szeryf podtrzymuje takie stanowisko, więc - wobec ichnich przepisów prawnych - FBI nie może się zająć śledztwem, jesli Jane zostanie, to tylko z własnej woli i bez dodatkowych uprawnień. Tak też pani agentka postępuje.

        Decyzje szeryfa i koronera zapewne mają wiele wspólnego z pojawiającą się przed napisami końcowymi informacją, że w Ameryce zgłoszenia o zaginięciu Indian nie są wpisywane do rejestrów, a więc tak jakby nie istniały materialnie. Może dlatego wolą sprawę załatwić po swojemu, na własną rękę, zyskując swobodę w kontekście podejmowania działań niekoniecznie zgodnych z prawem, ale koniecznych z ich punktu widzenia.

        Natalie miała chłopaka, pomieszkiwała u niego. Jej ojciec więcej nie wie. Nie wnikał, ufał córce całkowicie. Kiedy Jane próbuje wypytać jej matkę, zastaje ją podczas rytualnego załobnego samookaleczenia. Wycofuje się zmieszana. Dociera do niej, że jest tutaj obca, nie zna terenu, nie zna ludzi i obyczajów.

        Cory opowiada ojcu Natalie o tym, jak sam przechorował śmierć swojej córki, wtedy dzieli się z nim wyżej opisaną receptą : nie uciekaj od cierpienia, przyjmij je chętnie, wtedy ona zawsze będzie z tobą, zawsze będziesz o niej pamiętał i miał ją obok siebie.
        Ojciec Natalie prosi Cory'ego o jedno : "Gdy już ich znajdziesz : zabij".

        Natalie ma brata, Chipa, który pomieszkuje z dwoma narkotycznymi braćmi. Kiedy Jane, szeryf i Cory próbują ich przesłuchać, chłopakom wydaje się, że przyszli ich aresztować z powodu handlu prochami. Wywiązuje się strzelanina, w której ginie jeden z młodziaków.
        Chip nie wie, że jego siostra zmarła. Informacja o tym wpędza go w rozpacz.

        A jednocześnie otrzeźwienie, bo wytrąca z apatii i marazmu, które tłumaczy Cory'emu "aurą TEGO miejsca", którego cisza i surowa natura wokół odbierają człowiekowi siłę i ochotę do czegokolwiek. Jest to wątek interesujący, wróci również w finale, w jakiś sposób wyjaśniający przemoc i zło uwięzieniem w świecie pozbawionym radości, ponurym i wpędzającym w histerię domagającą się oczyszczenia w narkotykach albo napaściach na innych ludzi. Cory jest od tego wolny, może przez fakt przemodelowania swojego cierpienia na pozytywny rejestr, ale uznaje zasady rządzące tutejszym światem, co tłumaczy z kolei jego uczciwą bezwzględność. Inni najchętniej by stąd uciekli, wyjechali, on nie ma tego w planach, wychowuje syna w taki sposób, by tutaj został i sobie poradził. Wydaje się, że po prostu posiadł sekret tej ziemi i potrafi przyjąć stanowione przez nią brutalne prawa : "Ja też chciałem walczyć z całym światem, ale zrezygnowałem, bo czułem, że świat by zwycieżył", powiada Cory.

        Brat Natalie zeznaje, że chłopakiem siostry był jakiś "Matt' - pracownik prywatnej firmy wiertniczej, z siedzibą w niedalekiej okolicy.

        Tuż potem, Cory znajduje kolejne zwłoki, tym razem mężczyzny. Możliwe, a wkrótce - pewne, że to właśnie Matt, chłopak Natalie.

        W tle wciąż wraca refren piosenki/wiersza : "Z dala od twoich ukochanych oczu/biegnę z wiatrem/wracam do tego miejsca", symbolicznie oddajacy motywacje i powiewy wspomnień wśród których funkcjonuje Cory, ale również inni bohaterowie. Wracają już zaznaczone w Sicario frazy o "łapaniu wilków", a gdy Jane, Cory, szeryf i skrzyknięci przez niego koledzy z sąsiednich "parafii" jadą samochodami na teren firmy wiertniczej : znów ma to ścisły związek z łudząco podobną sceną filmowanego z góry przejazdu kawalkady czarnych opancerzonych aut przez meksykańskie Juarez.

        Pracownicy firmy wyglądają podejrzanie : mają siniaki na twarzach, rozcięcia. Tak jakby stoczyli walkę, choć oni tłumaczą się wypadkiem na skuterze. Rzekomo nic nie wiedzą o Mattcie, co najwyżej że pokłócił się ze swoją dziewczyną i od tej pory ich nie widzieli.

        Są jednocześnie dziwnie agresywni, co prowadzi do sytuacji zapalnej, gdy obie grupy : policjanci i wiertnicy mierzą do siebie z broni. Nie ma wśród nich Cory'ego, który zajmuje się przetrząsaniem okolicy, jak przystało na wytrawnego tropiciela.

        Sytuację opanowuje Jane, machając odznaką federalnej agentki, nawet jesli na prywatnym terenie żadna agencja nie może rozkazywać.

        Kiedy Jane puka do przyczepy, w której mieszkał Matt, by porozmawiać z jego współlokatorem - Pete'em : nikt nie otwiera. Puka znów i..
        • grek.grek "Na przeklętej ziemi" - o filmie po filmie 2/2 20.05.20, 12:42
          ... otwiera jej mężczyzna, ale nie jest to Pete.

          W tej chwili mamy bowiem bardzo zgrabną retrospekcję opisującą zdarzenia w krytycznym dniu : otwierającym drzwi jest Matt, a pukającą : Natalie.

          Ci dwoje romansowali, tworzyli parę, wspólnie planowali wyjazd do Los Angeles. Ale ta ziemia ich powstrzymała, jakby ucieczka stąd była grzechem karanym śmiercią.

          Oto bowiem wieczorem wracają z popijawy w sąsiednim barze współpracownicy Matta. Zastają go z Natalie pod kołdrą i jeden z nich, Pete, zaczyna robić nieprzystojne uwagi i zaczepki.
          Matt próbuje go uspokoić, a kiedy Peter posuwa się już za daleko : daje mu po twarzy. Nieoczekiwanie pozostali czterej zamiast wpłynąć na zaczepnego Pete'a, stają po jego stronie, może dlatego, że dziewczyna Matta jest Indianką ?

          Dochodzi do bitwy i choć pojedynczo Matt dałby radę każdemu z przeciwników, pięciu naraz pokonać nie jest w stanie, choć obrywają od niego solidnie.

          Natalie dostaje w głowę, mdleje, zostaje zgwałcona przez Pete'a. Gdy Matt rzuca się do drugiej szarży i ściąga na siebie tamtych, Natalie wyczołguje się z przyczepy i : wiemy co dalej.
          Matt zostaje zabity, a jego ciało podrzucone później na szlak przez zabójców.

          Gdy retrospekcja się kończy : z wnętrza przyczepy Pete strzela przed drzwi do Jane. Trafia ją, a wtedy obie grupy : policjanci i wiertnicy zaczynają strzelać do siebie nawzajem. Wiertnicy kładą trupem wszystkich, prócz rannej Jane, a ich z kolei wykańcza obserwujący z dala całe zajście Cory.

          Jednym, któremu udaje się uciec jest Pete. Cory wolałby zostać przy Jane, ale dostaje od niej błogosławieństwo : "Ja nie umrę, mam telefon, wezwę helikopter, a ty idż za nim. I zabij go".

          Pete oczywiście nie może umknąć, ale Cory nie zabija go , niczym jakiś średniej rangi mściciel.
          Dopada go, wlecze w góry, w śniegi, gdzie mróz ,pozbawia butów, a potem "daje szansę" : puszcza go boso w teren. "Natalie przebiegła boso 6 mil, po tym jak ją zgwałciliście i pobliście - dam ci taką samą szansę jaką miała ona, tyle że będziesz miał do pokonania tylko pół mili, do szosy. Jeśli tam dotrzesz, przeżyjesz", instruuje Cory Pete'a i puszcza go w tango.

          Pete przeżyć nie może, raz że w takim śniegu stopy błyskawicznie ulegają odmrożeniu, a dwa : mroźne powietrze wchłanianie do płuc powoduje ich pękanie i krwotok wewnętrzny. Pete pada po kilkudziesięciu metrach. Cory obserwuje go w milczeniu. Fatyguje się tylko po to, by sprawdzić, że jegomość istotnie nie żyje.

          Jego tłumaczenie , w odpowiedzi na pytanie : "Dlaczego to zrobiłeś ?", niepokojąco odwołuje się znów do grozy jaką ma w sobie "ta ziemia" : "Tu nic nie ma, zabawy, kobiet, tylko ta cisza i odludzie, tutaj nie można przeżyć !". Może nawet Cory go rozumie, ale przebaczyć nie może. To "wilk" do złapania i wypchania. I zemsta również za śmierć własnej córki, kimkolwiek nie byłby ten, albo - ci, którzy przyczynili się do tego, że wybiegła z domu w mroźną noc i zmarła.

          W szpitalu Cory przekonuje Jane, że nie on ją uratował, ale ona siebie sama : "Tutaj nie ma szczęśliwych przypadków, nie tutaj. Tutaj albo przetrwasz dzięki własnej sile i uporowi albo poddasz się i dlatego zginiesz", tłumaczy.

          A gdy stara się ją rozbawić, Jane zalewa łza pamięci o losie Natalie.

          W ostatniej scenie Cory odwiedza ojca Natalie : dżentelmen siedzi na ziemi i twarz ma umalowaną na "kolory śmierci", choć nie zgodne z indiańską tradycją, lecz - jak mówi - "samodzielnie wymyślone". To też bardzo wymowna sugestia a'propos zaniku plemiennych tradycji, które miały setki lat, a rozpłynęły się w ogólnej beznadziei codzienności tutejszej egzystencji.

          Ojciec Natalie wyznaje, ze myślał o samobójstwie, ale zadzwonił syn, zmieniony po śmierci siostry. Nadzieja, że wróci do domu, przebudzi się z narkotykowego haju, podtrzymała ojca w momencie kluczowym.
          "Nie bądź dla niego surowy, on nie ma naszej wprawy w cierpieniu", mówi mu Cory. I dodaje, że "załatwił wszystko", a ten ostatni sprawca śmierci Natalie : "Odszedł... skamląc".

          Gdy ojciec Natalie powiada ; "Usiadłem, żeby pobyć z NIĄ i zatęsknić. Posiedzisz też", na co Cory : "Nigdzie się nie wybieram". Dwóch ojców złączonych bólem po stracie córek, przekuwanym w żywe poczucie ich nieustającej obecności. To piękne ujęcie.

          I naprawdę dobry film ! Thriller, kryminał, ale i dramat egzystencjalny wysokich lotów, z nastrojową muzyką Nicka Cave'a i zdjęciami skrzętnie oddajacymi ciemną energię miejsca, słońce pojawia sie rzadko, za to parę razy zaczyna padać śnieg, można by nawet przysiąc iż chwilami jest on nie biały, ale szarawy. Bardzo gustowna ilustracja dla ludzkich szaleństw, bezsilności, zbrodni i przerażenia, wśród których czystość i życie zachować można tylko przyjmując narzucone zasady gry.

          www.youtube.com/watch?v=s7WuKdVhrmA
    • grek.grek 23:10 Polsat "Point Break. Na fali" [2015] 18.05.20, 11:08
      Remake filmu z 1991 roku, w którym agent FBI prowadził śledztwo w sprawie gangu rabusiów, na codzień surferów, popadając w poważny dylemat moralny pomiędzy profesjonalizmem policyjnym i służbą społeczeństwu, a przyjaźnią wobec herszta złodziejaszków.

      Z pobieżnych opisów wynika, że fabuła remaku jest nieco przebudowana, ale postaci się zgadzają, jak również akcja umieszczona na kalifornijskiej plaży i deptaku Venice Beach ;]

      Reżyseria : Ericson Core.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka