grek.grek 20:00 Historia "Historia w postaciach zapisana" 28.08.23, 05:52 Kolejna część francuskiej serii opisującej historyczne momenty w dziejach Europy i nie tylko za pomocą biografii konkretnych, emblematycznych dla nich postaci. Tym razem : pan, wówczas książę, dziś - król, Karol z Wielkiej Brytanii. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:00 Kultura "Blue Jasmine" [2013] 28.08.23, 05:55 Z wybitną rolą Cate Blanchett! Woody Allen zręcznie bawi się czasem, ciągle przeplata teraźniejszość z przeszłością, scenariusz jest idealnie złożony jak chodzi o strukturę przyczynowo-skutkową, niby od początku wiadomo, co się stało, ale jak to się stało i dlaczego ostatecznie rozsypało się - dowiadujemy się dopiero pod koniec, stwierdzając, że oszustwa finansowe oszustwami, ale decydują stare, dobre ;] animozje damsko-męskie, to groźna rozwodu z powodu romansu męza wpływa na decyzję Jasmine, a nie wyjątkowo niehigieniczny sposób prowadzenia interesów przez niego. Paradoks ? Albo hierarchia wartości ? Jasmine chyba trochę miała tutaj symbolizować całą Amerykę dotkniętą krachem ekonomicznym, a przynajmniej jakąś część jej mieszkanców, którym znienacka życie wymknęło się spod kontroli. Ona traci luksusowy dom, pozycję w socjecie Manhattanu, ląduje kątem u siostry w San Francisco, którą dotąd traktowała jak zło konieczne, zwłaszcza po tym jak mąż finansista oskubał szwagra i doprowadził do rozejścia się ich małżeństwa. Spada więc z wysokiego kozła. Ale czy jej historia jest inna niż ludzi z Detroit czy Bostonu, którzy z dnia na dzień musieli opuścić swoje skromne domki na przedmieściach ? W ogóle. Ostatecznie wszyscy jadą na jednym wózku. Najlepsze, że Jasmine jest na dnie, faszeruje się tabletkami i procentami, co i rusz wpada w histerię i bezdech, ale ani na chwilę nie traci przekonania, że zasługuje na los lepszy niż jej siostra i jej fatalni znajomi, dzieci, chłopak i kolega chłopaka, którego chcą jej swatać; nawet pan dentysta, pomijając już jego ofensywny charakter jego zalotów, tzw. ciąg na bramkę ;], nie jest dla niej dość dobry. Jedyny pasujący byłby taki mężczyzna, który zapewni jej powrót do dawnego życia, odtworzy je, zaprowadzi do domu z widokiem na zatokę, sufitem na wysokościu ośmiu metrów i patio, na ktorym mozna organizować przyjęcia dla "400 osób". Z jednej strony, można się znęcać nad nią : a masz, arogantko, dobrze ci tak ;], ale sądzę, że równie dobrze mozna jej współczuć, dla niej ten upadek jest naprawdę szokujący i trudny do zniesienia, utraciła coś najcenniejszego, a każdy człowiek który doznaje takiej straty godny jest solidarności międzyludzkiej, tak uważam. Allenowski sarkazm, allenowskie ujęcie kamery, allenowskie postaci, a i muzyka też allenowska :] Jeśli czcionka liter i jazz z lat 30-tych na początku filmu nie wskazują, kto jest reżyserem, to po pierwszych dwóch scenach wszelkie wątpliwości znikają! Replay: jutro, 23:25 & niedziela, 22:50 i z poniedziałku/wtorek, 2:40 - w TVP2. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:25 Kultura "Blue Jasmine" [2013] 29.08.23, 06:00 Z wybitną rolą Cate Blanchett! Woody Allen zręcznie bawi się czasem, ciągle przeplata teraźniejszość z przeszłością, scenariusz jest idealnie złożony jak chodzi o strukturę przyczynowo-skutkową, niby od początku wiadomo, co się stało, ale jak to się stało i dlaczego ostatecznie rozsypało się - dowiadujemy się dopiero pod koniec, stwierdzając, że oszustwa finansowe oszustwami, ale decydują stare, dobre ;] animozje damsko-męskie, to groźna rozwodu z powodu romansu męza wpływa na decyzję Jasmine, a nie wyjątkowo niehigieniczny sposób prowadzenia interesów przez niego. Paradoks ? Albo hierarchia wartości ? Jasmine chyba trochę miała tutaj symbolizować całą Amerykę dotkniętą krachem ekonomicznym, a przynajmniej jakąś część jej mieszkanców, którym znienacka życie wymknęło się spod kontroli. Ona traci luksusowy dom, pozycję w socjecie Manhattanu, ląduje kątem u siostry w San Francisco, którą dotąd traktowała jak zło konieczne, zwłaszcza po tym jak mąż finansista oskubał szwagra i doprowadził do rozejścia się ich małżeństwa. Spada więc z wysokiego kozła. Ale czy jej historia jest inna niż ludzi z Detroit czy Bostonu, którzy z dnia na dzień musieli opuścić swoje skromne domki na przedmieściach ? W ogóle. Ostatecznie wszyscy jadą na jednym wózku. Najlepsze, że Jasmine jest na dnie, faszeruje się tabletkami i procentami, co i rusz wpada w histerię i bezdech, ale ani na chwilę nie traci przekonania, że zasługuje na los lepszy niż jej siostra i jej fatalni znajomi, dzieci, chłopak i kolega chłopaka, którego chcą jej swatać; nawet pan dentysta, pomijając już jego ofensywny charakter jego zalotów, tzw. ciąg na bramkę ;], nie jest dla niej dość dobry. Jedyny pasujący byłby taki mężczyzna, który zapewni jej powrót do dawnego życia, odtworzy je, zaprowadzi do domu z widokiem na zatokę, sufitem na wysokościu ośmiu metrów i patio, na ktorym mozna organizować przyjęcia dla "400 osób". Z jednej strony, można się znęcać nad nią : a masz, arogantko, dobrze ci tak ;], ale sądzę, że równie dobrze mozna jej współczuć, dla niej ten upadek jest naprawdę szokujący i trudny do zniesienia, utraciła coś najcenniejszego, a każdy człowiek który doznaje takiej straty godny jest solidarności międzyludzkiej, tak uważam. Allenowski sarkazm, allenowskie ujęcie kamery, allenowskie postaci, a i muzyka też allenowska :] Jeśli czcionka liter i jazz z lat 30-tych na początku filmu nie wskazują, kto jest reżyserem, to po pierwszych dwóch scenach wszelkie wątpliwości znikają! Replay: niedziela, 22:50 & z poniedziałku/wtorek, 2:40 - w TVP2. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 21:00 TVN 7"Nie kłam, kochanie" [2008] 28.08.23, 05:59 Luzak i babiarz popada w kłopoty finansowe, z których wyciągnąć może go tylko bogata ciotka. Kłopot w tym, że jejmość gotowa jest wspomóc krewniaka, ale dopiero wtedy, gdy zaprezentuje on swoją narzeczoną, czyli dowiedzie, że zamierza się ustatkować. Musi zatem szukać kandydatki, i zapewne nie tyle ją namówić do oszustwa, co okłamać, że naprawdę ją kocha. Pomysł i nadzór : duet pp. Łepkowska-Wereśniak oraz pp. Żmuda-Trzebiatowska, Adamczyk, Karolak, Tyszkiewicz, Szapołowska w obsadzie, więc raczej wiadomo czego można się spodziewać po tej komedii romantycznie wzmożonej:] Powtórka: niedziela, 14:35. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 21:05 TV4 "Komando' [1985] 28.08.23, 06:02 W roli głównej panoszy się pan Schwarzenegger, wymalowany barwami wojennymi, z rusznicą na ramieniu i nożem w zębach uwalniający swoją porwaną przez wrednych najemników córkę. Film nie stresuje nadmiarem wątków intelektualnych, w zamian zaś kokietuje barwnymi popisami statystów padających na wiele sposobów od strzałów zdeterminowanego tatki z karabinu, w którym nigdy nie kończy się magazynek. Reżyseria : Mark L. Lester. Replay : z piątku/sobotę, 0:30. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 21:30 TVP Kobieta "Miłość bez przymiarki" [2019] 28.08.23, 06:03 Kino obyczajowego romantyzmu, względnie romantycznego obyczaju, amerykańsko-kanadyjskie. Pani zajmuje się projektowaniem strojów, pan zaś fotografowaniem mody, na pierwszy rzut oka zupełnie do siebie nie pasują, ale jako iż bieguny różnoimienne przyciągają się, niebawem, rzecz jasna w toku burzliwych intryg fabularnych!, powstanie między nimi relacja, finalnie wiodąca do tego, do czego zwykle wiedzie kino gatunkowe. Reżyseria: Lucie Guest. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 21:35 TVN "Kod dostępu" [2001] 28.08.23, 06:05 Renomowany haker dostaje intratną propozycję cyber-włamu i kradzieży, bagatela, 10 mld dolarów [z kasy agencji rządowej] - zleceniodawca zapiera się, ze forsy trzeba mu na cele bardzo szlachetne; haker przyjmuje zadanie, gdyż potrzeba mu pieniędzy na walkę o odzyskanie córki, a wkrótce okazuje się, że został wykiwany i stał się częścią spisku, zapewne o charakterze terrorystycznym ? Obsada : Hugh Jackman, John Travolta, Halle Berry, Don Cheadle Reżyseria : Dominic Sena na RT krytycy przyznali ledwie 26 %, widownia - aż 60 % ;] Krytycy uznali, iż " twórcy filmu scenami akcji próbują przykryć dziury logiczne w fabule" ;] Bis: z czwartku/piątek, 1:00. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 1:00 TVN "Kod dostępu" [2001] 31.08.23, 06:13 Renomowany haker dostaje intratną propozycję cyber-włamu i kradzieży, bagatela, 10 mld dolarów [z kasy agencji rządowej] - zleceniodawca zapiera się, ze forsy trzeba mu na cele bardzo szlachetne; haker przyjmuje zadanie, gdyż potrzeba mu pieniędzy na walkę o odzyskanie córki, a wkrótce okazuje się, że został wykiwany i stał się częścią spisku, zapewne o charakterze terrorystycznym ? Obsada : Hugh Jackman, John Travolta, Halle Berry, Don Cheadle Reżyseria : Dominic Sena na RT krytycy przyznali ledwie 26 %, widownia - aż 60 % ;] Krytycy uznali, iż " twórcy filmu scenami akcji próbują przykryć dziury logiczne w fabule" ;] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 22:30 Stopklatka "Mścicielka" [2016] 28.08.23, 06:10 Zaczyna się od trzęsienia ziemi, czyli wedle najlepszych wzorców : jegomośc budzi się i dociera do niego, że już jest jejmością ! Ktoś go porwał i przemocą zmienił płeć. Kiedy opanuje szok, zaczyna rekonstruować ostatnie dni, aby dowiedzieć się : jak, kiedy, gdzie i, co najważniejsze - KTO ? go tak urządził, z całym szacunkiem dla płci przeciwnej ;] nietypowy thriller ? na RT : 34 % z recenzji krytycznych i 21 % od widowni; thriller wyżej oceniany, choć nie za wysoko, przez krytyków niż publicznośc ? zawsze interesująca sytuacja :] "Dobry początek, intrygujące wejście, a potem... duże rozczarowanie i "pudło" solidnego reżysera Waltera Hilla", brzmi podsumowanie. W głównej roli : Michelle Rodriguez, także : Sigourney Weaver i Tony Shalhoub. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:15 TVN7 "Okup" [1996] 28.08.23, 06:20 Pan obrotny biznesmen w rozpaczy, źli ludzie porwali jego syna i żądają okupu. Początkowo pan gotów jest zapłacić wszystkie pieniądze świata, byle chłopiec wrócił do domu, ale wskutek rozmaitych okoliczności dokonuje sensacyjnej zmiany taktyki : wszem i wobec, pod kamerami telewizyjnymi, zamiast okupu dla porywaczy - proponuje wysoką nagrodę za ich głowy. Dobra strategia, niech któryś z nich sypnie pozostałych :] Choć oczywiście ryzykowna, bo w takim układzie dziecko nie jest im potrzebne i na dwoje babka wróżyła, co też zechcą z nim zrobić, nawet jesli rozsądek podpowiada, że skoro już są ścigani za kidnaping, to po cóż im jeszcze oskarżenie o morderstwo. Czołowe role : Mel Gibson, Rene Russo, Gary Sinise. reżyseria : Ron Howard. Dobra konfekcja, solidna robota gatunkowa, z tego co pamiętam ;] Replay: czwartek, 21:00. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 21:00 TVN7 "Okup" [1996] 31.08.23, 05:41 Pan obrotny biznesmen w rozpaczy, źli ludzie porwali jego syna i żądają okupu. Początkowo pan gotów jest zapłacić wszystkie pieniądze świata, byle chłopiec wrócił do domu, ale wskutek rozmaitych okoliczności dokonuje sensacyjnej zmiany taktyki : wszem i wobec, pod kamerami telewizyjnymi, zamiast okupu dla porywaczy - proponuje wysoką nagrodę za ich głowy. Dobra strategia, niech któryś z nich sypnie pozostałych :] Choć oczywiście ryzykowna, bo w takim układzie dziecko nie jest im potrzebne i na dwoje babka wróżyła, co też zechcą z nim zrobić, nawet jesli rozsądek podpowiada, że skoro już są ścigani za kidnaping, to po cóż im jeszcze oskarżenie o morderstwo. Czołowe role : Mel Gibson, Rene Russo, Gary Sinise. reżyseria : Ron Howard. Dobra konfekcja, solidna robota gatunkowa, z tego co pamiętam ;] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:40 TVP2 "Kod Dedala" [2019] 28.08.23, 06:23 Thriller belgijsko-francuski. Oto mamy zespół tłumaczy przygotowujący do druku bestsellerową powieść, działających więc w skrajnej tajemnicy, a nawet w stanie całkowitej izolacji od świata, mianowicie: w specjalnej posiadłości, pełnej innowacyjnych zabezpieczeń, strzegących tłumaczy przed ciekawskim światem i wydawców przed potencjalną nielojalnością tłumaczy. I okazuje się, że cały ten popis na nic, bo ktoś już ma fragmenty powieści i grozi publikacją w sieci, o ile nie dostanie okupu. Kto porwał część książki i wyprowadził na zewnątrz? Tak brzmi pytanie kluczowe, nurtujące zarówno przełożonych tłumaczy, jak i samych tłumaczy. Na ekranie: Lambert Wilson, Olga Kurylenko, Riccardo Scamarcio. Reżyseria: Régis Roinsard. Replay: z wtorku/środę, 1:15. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 1:15 TVP2 "Kod Dedala" [2019] 29.08.23, 06:03 Thriller belgijsko-francuski. Oto mamy zespół tłumaczy przygotowujący do druku bestsellerową powieść, działających więc w skrajnej tajemnicy, a nawet w stanie całkowitej izolacji od świata, mianowicie: w specjalnej posiadłości, pełnej innowacyjnych zabezpieczeń, strzegących tłumaczy przed ciekawskim światem i wydawców przed potencjalną nielojalnością tłumaczy. I okazuje się, że cały ten popis na nic, bo ktoś już ma fragmenty powieści i grozi publikacją w sieci, o ile nie dostanie okupu. Kto porwał część książki i wyprowadził na zewnątrz? Tak brzmi pytanie kluczowe, nurtujące zarówno przełożonych tłumaczy, jak i samych tłumaczy. Na ekranie: Lambert Wilson, Olga Kurylenko, Riccardo Scamarcio. Reżyseria: Régis Roinsard. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek TVP2 "Kod Dedala" [2019] 30.08.23, 06:14 Złowiony! Dziś/jutro spróbuję dopisać parę słów w a'proposie:] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek "Kod Dedala" [2019] po filmie o filmie 1/2 30.08.23, 08:49 Sytuacja wyjściowa przypomina kryminał spod pióra Agathy Christie: grupa ludzi w zamkniętym domostwie na odludziu, zbrodnia i pytanie: kto zabił?, z tą różnicą, że tutaj mamy szantaż finansowy i poszukiwanie odpowiedzi na zagadkę, kto się nim posługuje oraz w jakim ostatecznie celu, bo zamienia się w wyjaśnienie złożone z kolejnych pięter solidnej intrygi, przy czym autorzy filmu są zdecydowanie bardziej zajęci ujawnianiem kolejnych faktów niż kreowaniem atmosfery, ewentualnie pomysły nie są dość przekonujące, bo po seansie jednak klimatycznego wzmożenia, jak smak dobrej potrawy na języku pozostającego, nie wyczułem jednak, aczkolwiek nie można również powiedzieć, wg mnie, że wyszło im kino drętwe lub drewniane, raczej coś, co umiejscowić można dokładnie w połowie drogi między knotem, a mistrzostwem. Wątek główny dotyczy próby kradzieży książkowego bestsellera, co daje okazję do powiedzenia kilku gorzkich słów na temat współczesnego rynku wydawniczego, gdzie chodzi już tylko o sprzedaż literatury, niczym, cytat, "pasty do zębów", licząc na "wyciśnięcie z niej" jak największej mamony, zupełnie nie ma znaczenia artyzm proponowanych szerokiej widowni tytułów, co brzmi jak atrakcyjny wstęp do druzgocącej krytyki mentalności dzisiejszych wydawców, ale i czytelników, rzucających się zwłaszcza na drapieżnie reklamowane kryminały czy romanse, dawniej uchodzące za prozę wagonową, poślednią wobec książek bardziej zaawansowanych technicznie, tematycznie i jakościowo; krytyka owa wypada dość powierzchownie, choć i tak zupełnie nieźle, zważywszy na rzadkie występowanie takich dylematów w kinie jako takich, aczkolwiek nie mogłem się opędzić od myśli, iż sens wywodu, nawet na poziomie thrillera, który nie ma obowiązku rozwijać jej nazbyt dokładnie zawarto w odpychającej postaci wydawcy, przeciwstawiając mu młodego idealistę, co zawiodło film do starego jak świat manichejskiego starcia dobra ze złem, gdzie zwycięstwo odnosi aktorska inteligencja i brytyjska specyfika ekranowej obecności pana Alexa Lawthera, występującego w roli młodziaka. O fabule słów kilka dorzucę za moment. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek "Kod Dedala" [2019] po filmie o filmie 2/3 30.08.23, 09:29 Oto więc mamy dziewięcioro tłumaczy z całego świata skoszarowanych w najeżonym elektroniką zamku-bunkrze w okolicach Paryża, należącym do rosyjskiego miliardera, z rosyjskimi ochroniarzami pilnującymi porządku. Państwo tłumacze - pochodzą z różnych krajów, są w różnym wieku i już na pierwszy rzut oka reprezentują różne charaktery: od wytatuowanej młodej Niemki, przez stateczną Dunkę i starszej daty homoseksualistę z Grecji, po włoskiego eleganta[Ricardo Scamarcio], outsidera z Anglii [pan Lawther] i urodziwą Rosjankę [Olga Kurylenko], przypominającą bohaterkę dwóch tomów poprzedzających przedmiot ich zawodowej gorliwości, są też państwo z Hiszpanii, Portugalii i kolega z Chin - mają się zająć przekładem najnowszego bestsellera autorstwa tajemniczego pisarza Oscara Bracha, każde ma tłumaczyć na własny język. Muszą oddać komórki, nie mogą kontaktować się ze światem, a praca ma potrwać okrągły miesiąc, w zamian otrzymują luksusowe warunki materialne z pokojami apartamentowymi, kinem, siłownią, kręgielnią, basenem itd. oraz wybór codziennej prasy, dostęp do przepastnej biblioteki, co może być niezbędną pomocą naukową w ich aktywności, jak również, last but not least, zapewne niebotyczną pensję. Nad wszystkim czuwa gospodarz domu, bezduszny profesjonalista i rekin biznesu literackiego, pan Eric [Lambert Wilson], odnoszący się do tłumaczy jak nieco bardziej wygładzony sierżant do szeregowców, zainteresowany tylko i wyłącznie sukcesem całej misji, a potem dochodową sprzedażą powieści. Nie odstępuje go na krok asystentka, panna Rose Marie [Sara Girardeaux], całkowicie podporządkowana, co wyjaśnia "miłością do literatury". Praca, posiłki, towarzyskie rozmówki, tak mijają dni naszym bohaterom, żywo zainteresowanym nie tylko stroną techniczną tłumaczenia, ale również samą powieścią, jej treścią i zwłaszcza finałem, dostają bowiem tylko po 20 stron dziennie, co zapewne ma zabezpieczyć dodatkowo wydawcę przed próbą wyniesienia jej na zewnątrz, choć, jak miałoby do tego dojść, w wyżej opisanych warunkach, trudno dociec, niemniej: strzeżonego... i tak dalej. Większość tłumaczy nie ma złudzeń co do tego, w jakim przedsięwzięciu uczestniczy, chodzi o kolejny skok na kasę wielkiego kapitału, a nie promocję literackiego kunsztu, tylko pani Rosjanka zaskakuje ich: "nasza praca ma służyć Dedalusowi", odnosząc się do bohatera tytułowego powieści, choć na podobne miano zasługuje jego partnerka Rebeka. Własnie pani Rosjanka żywo, z pewną melancholią, co ma nadać sekwencjom w tej części filmu nastrój, żywo interesuje się bohaterami ksiązki, szczególnie próbuje zrozumieć Rebekę, dopytuje kolegów po fachu, zwłaszcza Alexa, co sądzi o motywacjach postaci, a także o intencjach samego pisarza, wreszcie próbuje dobrać się do całego maszynopisu książki, oczekując na audiencję u pana Erica, widzącego w niej, z racji podobieństwa do powieściowej Rebeki, idealną postać do promocji hitu wydawniczego. Udaje się jej odgadnąć szyfr do aktówki, w której spoczywa maszynopis, ale brakuje czasu na wykradnięcie, a co dopiero lekturę, w dodatku musi niepostrzeżenie domknąć zamek, gdy pan Eric wraca do pokoju. Tylko pan Eric zna autora ksiązki - pana Bracha, imieniem Georges [Patrick Bauchau], co stanowi drugi wątek filmu, pojawiający się w retrospekcjach. Wątek trzeci, wyprzedzający główną akcję, polega na spotkaniu pana Erica i młodego Alexa w więzieniu. W tym dialogu, uzupełnianym wizją, dojdzie do odsłonięcia kluczowych elementów intrygi. A startuje ona w momencie, gdy na komórkę pana Erica przychodzi sms od szantażysty: jegomość właśnie ujawnił w sieci 20 pierwszych stron powieści i jesli nie dostanie okrągłych pięciu milionów euro będzie ujawniał kolejne, aż powieść wyjdzie w całości i wydawnictwo zarobi na niej guzik z pętelką.\ Oczywiście, wnerwiony pan Eric podejrzewa kogoś z tłumaczy, co lepsze!: podsłuch w lokalu zarejestrował zdanie wypowiedziane przez pana Chińczyka, użyte w dokładnie takim brzmieniu przez szantażystę. Pan Chińczyk zapiera się jak pies w sankach, iż zupełnie nie ponosi winy za przeciek. Jakże i za pomocą czego miałby wytransportować stąd rzeczony fragment? Atmosfera robi się nerwowa, a kpiący z problemów nastawionego na zysk wydawnictwa pan Grek dostaje w ucho od pana wydawcy, zaś ochroniarze wyciągają pistolety i grożą pozostałym tłumaczom. Informacja trafia do mediów, firmy współpracujące z wydawnictwem pana Angstroma grożą pozwami sądowymi, w posiadłości trwa kipisz w pokojach tłumaczy. U pani z Danii odkryty zostaje rękopis, ale nie "Dedala", lecz jej własnych prób literackich, którego wartość Angstrom brutalnie deprecjonuje, załamując jejmość, od zawsze marzącej o pisaniu i teraz, w wieku dojrzałym, próbującej zrealizować swoje aspiracje. Pan z Hiszpanii ma gips na ręce, w nastroju ogólnego zdenerwowania i strachu koleżanka z Niemiec sprawdza boleśnie, czy czegoś pod tym gipsem nie ukrywa, zaś pani Rosjanka, na stronie, zaczyna powątpiewać w zasadność opowieści pana Alexa, utrzymującego, iż przełożył był poprzednie dwa tomy trylogii. Teraz mamy scenę dziejącą się przed rozpoczęciem akcji właściwej, gdy pana Alexa aresztuje policja londyńska, gdyż faktycznie przetłumaczył dwa tomy "Dedala", ale na własną rękę i puścił je w sieci, co gorsza: widowni bardziej się one spodobały od oficjalnego przekładu. W rozmowie z panem Ericem Alex zgłasza chęć poznania pana Bracha, spotykając się jednak z kategoryczną odmową. Gotów jest przełożyć trzeci tom za darmo, a nawet popisuje się znajomością... pierwszego zdania tegoż! Powiada, iż wydedukował je na podstawie poprzednich utworów autora. Zaintrygowany i zaniepokojony pan Eric wycofuje skargę wobec niego i włącza do zespołu; lepiej mieć go blisko siebie, poza tym: na jego przekładzie będzie można dodatkowo zarobić, skoro tak mu dobrze poszło z poprzednimi tomami. cdn. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek "Kod Dedala" [2019] po filmie o filmie 3/4 30.08.23, 10:02 W teraźniejszości, ludzie pana Angstroma robią nalot na londyńskie mieszkanie Alexa, niczego ciekawego tam nie znajdując. W bunkrze Eric każe rozebrać się do bielizny swoim tłumaczom i w takim ustawieniu czeka wraz z nimi na zapowiedziany sms od szantażysty. Pojawia się on, zatem: żadne z nich go nie wysłało. Sama zaś treść zapowiada publikację kolejnych 100 stron i podnosi stawkę okupu; ma również dopisek ze zdaniem zaczerpniętym z J.J Rousseau, którego, o zgrozo, w rozmowie niedawno użyła jedna z tłumaczek. Brzmi niewiarygodnie. Teraz między tłumaczami idzie na noże, pan Włoch chce przemocą zmusić do mówienia panią Rosjankę, podejrzewając, że za jej sprawę jemu i reszcie grozi się tu pistoletami - ona się broni, bronią jej inni, a pan Eric nie wkracza, obserwuje, może coś z tego będzie?, gdy zaś nerwy stygną każe zakręcić tłumaczom ogrzewanie, przestaje ich karmić i wyłącza prąd, przez co muszą używać świeczek. W rozmowie, gdy pada pomysł ucieczki, dochodzą do wniosku, iż na zewnątrz nikt na nich nie czeka, zwłaszcza pani Dunka, matka, żona i, wedle opinii pana Erica, który na dodatek spalił jej rękopis, nieudana pisarka narzeka głośno na swoje nieszczęście. W innej rozmowie, tej odbywającej się po wydarzeniach w bunkrze, pan Alex naciska na Erica, jak się okazuje aresztowanego i oskarżonego o wyciek powieści, by poznał go z pisarzem Brachem, przed czym wydawca desperacko się broni. Kto wie, może dlatego, że - tym razem chodzi o zdarzenia wcześniejsze - pan pisarz opuścił go i odmówił dalszej współpracy, krytykując pazerność ekonomiczną pana Erica i kompletne lekceważenie samej literatury, na której chce tylko zarabiać: "handlujesz książkami jak pastą do zębów", pada tutaj wspomniane już zdanie, "zatraciłeś człowieczeństwo, traktujesz swoich tłumaczy jak bydło", suną dalsze zarzuty. W aktualnej sytuacji pan Alex namawia do współpracy panią Rosjankę i znajduje z nią porozumienie na gruncie wspólnej chęci poznania pisarza Bracha ["tylko on mógłby nazwać twoje cierpienie", kusi]. I oto w rozmowie z wydawcą pan Alex opowiada mu w jaki sposób on i czwórka innych tłumaczy weszli w posiadanie maszynopisu powieści jeszcze PRZED skoszorowaniem ich w bunkrze. Otóż, ukradli mu aktówkę, z książką w środku, gdy podróżował metrem paryskim, błyskawicznie skopiowali, użyli najszybszego na świecie sprzętu, a potem, ścigając się z czasem i niedogodnościami paryskiego ruchu ulicznego, a wreszcie wypuszczając szczura na podłogę wagonu, celem wytworzenia zamętu, podrzucili mu ją z powrotem, co zostaje zilustrowane sekwencją szybkiej akcji. Następnie złodziejaszki bardzo ściśle zaplanowali swoje działania w bunkrze. Tutaj wychodzi na jaw, iż pod koszulą aresztowanego pana Erica znajduje się mikrofon, a rozmowy słucha policja. Wracamy do akcji głównej, w której pan Eric, w słowach nie przebierając, uruchamia swoją skromną asystentkę celem ustalenia miejsca zamieszkania pana Alexa, nie wierzy bowiem, iż tamto pierwsze mieszkanie było właściwym,, ewentualnie ona znalazła coś, co uzasadnia podobny zabieg, tutaj nie mam pewności. Gdy pan Włoch zmierza po ciemku i z nożem, by zadźgać panią Rosjankę, znajduje samobójczego wisielca pani Dunki. Eric oczywiście będzie chciał zataić śmierć w bunkrze. Przychodzi kolejny sms od szantażysty: ujawnia następne 200 stron i jeśli Eric chce uniknąć wycieku końcowych kilkudziesięciu musi zapłacić już 200 milionów. Załamany i wściekły pan wydawca zastawia wszystko, co firma posiada i przelewa kasę na podany rachunek bankowy. I wtedy pan Alex, w trosce o życie kolegów i koleżanek, wyjawia, iż esemesy są wysyłane zdalnie przez jego zaprogramowany komputer, za co dostaje ciężkie baty od pana Erica, grożącego zabiciem reszty tłumaczy, oni zaś, po hiszpańsku, w języku którego pan Eric nie zna, zmawiają się do ataku przeciwko niemu i ochroniarzom. Pan Eric uprzedza ich, strzela do pani Rosjanki, raniąc ją poważnie. Pan Alex prosi go, by wezwał karetkę do pani Rosjanki; w zamian podaje adres mieszkania w Londynie i hasło do swego komputera, gdzie zaraz Eric wysyła asystentkę, komplementując ją fałszywie i obiecując złote góry: "rozwal ten komputer", rozkazuje, lecz co robi ona? Nic nie robi, a nawet lepiej: nic nie robi, bo "kocha literaturę", więc zostawia występnego pana Erica na lodzie. cdn. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek "Kod Dedala" [2019] po filmie o filmie 4/4 30.08.23, 10:19 O, i właśnie teraz, dopiero teraz pan Eric zastawia aktywa firmy i wpłaca kasę na rachunek. Nie ma bowiem wyjścia, może ocalić resztkę powieści, zakończenie! zwłaszcza. Wkurzony do białości tak fatalnym przebiegiem zdarzeń strzela do pana Alexa, ale nie zabija go; szczęściem pan Alex ma pod kurtką egzemplarz "W poszukiwaniu straconego czasu", w nim grzęźnie śmiercionośny pocisk! Tak kończą się wydarzenia bunkrowe. Pozostaje dokończenie rozmowy panów w więzieniu. Pan Eric z zajęciem pyta, jak, ale tak naprawdę, pan Alex zgadł pierwsze zdanie trzeciego tomu "Dedala", na co pada sensacyjna odpowiedź: ja sam je napisałem! Otóż właśnie, pan Alex, jako mały chłopiec, poznał pana Bracha, a właściwie Georgesa Fontaine'a, autora "Dedala", już wówczas siwego dżentelmena, piszącego anonimowo, a oficjalnie prowadzącego księgarnię. Po latach wspólnej znajomości, pan Alex przedstawił mu napisaną w wolnym czasie powieść, a pan Georges zachęcił go do publikacji, przed czym pan Alex bronił się zajadle, aż wreszcie stanęło na tym, że opublikują ją razem pod pseudonimem "Oscar Brach". Zatem, z tego wynikałoby, iż cała opowieść o kradzieży powieści z aktówki pana Erica była kłamstwem, a pan Alex dostał się do bunkra tylko po to, by zrealizować swój plan storpedowania publikacji powieści tylko dla zarobku wydawnictwa. O wszystkim tym pan Alex opowiada Ericowi wymownym gestem blokując działanie podsłuchu jaki policja założyła wydawcy. Jest jeszcze coś: pytanie o pana Bracha, bo Alex naprawdę nie wie, gdzie znajduje się jego mentor i przyjaciel. Wystarczy drobna prowokacja i pan Eric, już z działającym podsłuchem, wypala: zabiłem go własnoręcznie!, co zostaje udokumentowane stosowną retrospekcją: na wieść o zerwaniu współpracy, pan Eric zrzuca ze schodów pana Georgesa kładąc go krwawym trupem, by następnie upozorować śmierć jegomościa w pożarze, trawiących jego rozległy księgozbiór, niczym w "Auto da fe". Pan Alex kwituje: "I tylko TO chciałem usłyszeć". Pan Eric, świadom wpadki stulecia, jaką właśnie popełnił, rzuca się na niego z duszeniem, ale policja wkracza i rozdziela ich, a on krzyczy: "Ja Bracha nie zabiłem, Brach to on!", co oczywiście w ogóle mu już nie pomoże. W tym więc całe sedno sprawy tkwiło: w zemście, surowej, inteligentnej i sprawiedliwej. Jeszcze trailer: www.youtube.com/watch?v=MBRnMFe9A6E Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 0:10 TV Puls "Litewski przekręt" [2014] 28.08.23, 06:27 Początkujący mafiosi podczas swojej debiutanckiej roboty trafiają na Litwę, odkrywając jej mroczne oblicze i uciekając przed pościgiem kolegów po fachu, takich bardziej rutynowanych; zatem, kino profesjonalnych udręk żółtodziobów, oby z utrzymanym w wysokim tempie rozwojem akcji oraz gatunkową solidnością. Reżyseria: Emilis Wieliwis. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 3:50 Kultura "Dzieci szczęścia" [2016] 28.08.23, 06:35 Francuskie kino okupacyjne. Główny bohater w 1942 roku unika cudem wywózki do obozu, następnie zaś ukrywa się w szpitalu prowadzonym przez ofiarną drużynę medyków i ich pomocników; wraz z nim wojnę próbuje tam przeczekać kilkoro innych dzieci, co tworzy między nimi naturalną więź. Występują: Philippe Torreton, Pauline Cheviller, Matteo Perez. Reżyseria: Malik Chibane. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 10:05 Kultura "Daleko od okna" [2000] 29.08.23, 05:22 Dobre polskie kino. Rzecz się dzieje podczas okupacji : bezdzietne małżeństwo przygarnia żydowską dziewczynę. Z inicjatywy męża, więc żona patrzy na ten wyczyn z mieszanymi uczuciami, zwłaszcza że od wielu lat bezskutecznie starają się o dziecko, co powoduje, że obecność innej kobiety w domu traktuje automatycznie jako zagrożenie, ewentualnie in spe votum nieufności ze strony zawiedzionego męża, mimo że przecież nie wiadomo, kto jest bezpłodny w tym duecie. Oczywiście, za ukrywanie osób pochodzenia żydowskiego grożą poważne konsekwencje, a przyjaciel domu, niejaki Jodła, służący w "granatowej policji" nader chętnie ich odwiedza i kto wie czy aby czegoś się nie domyśla, bo oboje państwo z nerwów naprężeni są jak struna. Faktycznie, między mężem, a dziewczyną zaczyna się rozwijać relacja damsko-męska. On jest malarzem, więc temat do rozmów samorzutnie się nasuwa. Żona wie, że coś się dzieje, ale pozostaje bezsilna, cóż może zrobić, by odwrócić sytuację ? W akcie bezradności i poniekąd rozpaczy odgrywa się na dziewczynie, zamieniając jej pobyt tutaj w pasmo upokorzeń. A Jodła krąży wokół coraz klarowniej rysujących się podejrzeń... Historia wykracza poza ramy okresu wojennego, jej epilog ma miejsce kilkadziesiąt lat po wojnie, kiedy córka żydowskiej dziewczyny jest już dorosła i mieszka w Niemczech. Rezyseruje Jan Jakub Kolski, grają : Dorota Landowska, Bartosz Opania, Dominika Ostałowska, Krzysztof Pieczyński. Zdecydowanie warto obejrzeć, wg mnie, wątek buzującego emocjami trójkąta uczuciowego wpleciony w atmosferę nieustannego zagrożenia owocuje spodziewanym efektem, reżyser zamyka bohaterów w czterech ścianach i z premedytacją "poddusza" na wolnym ogniu, potęgując dobre i złe namiętności w nastroju klaustrofobicznej frustracji. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 12:50 Historia "Historia w postaciach zapisana" 29.08.23, 05:27 W jakże wartościowej merytorycznie i jakościowo zadowalającej, podróż po starożytnym Egipcie śladami faraonów: Tutanchamona i Ramzesa II : pl.wikipedia.org/wiki/Tutanchamon pl.wikipedia.org/wiki/Ramzes_II Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:00 TV Puls "Łzy słońca" [2003] 29.08.23, 05:37 Dżungla w Ameryce Środkowej albo AFryce : oddział komandosów przybywa tutaj celem ewakuacji grupy aktywistów humanitarnych, gdyż w kraj zaczęła się wojna domowa. Pani doktor, główny powód przybycia zespołu ratunkowego, odmawia jednak porzucenia ludzi znajdujących się pod jej opieką, więc wojacy zmuszeni są przystać na jej żądanie odprowadzenia ich do jakiejś strefy bezpieczeństwa, co oczywiście generuje poważne kłopoty : z planu szybkiej akcji nici, teraz trzeba przebijać się przez dżunglę, osłaniając marsz kolumny ludzkości, narażonej z każdej strony na jakiś akt terroru albo regularną bitwę. Zupełnie nie pamiętam tego filmu, tak dalece, iż nie posiadam nawet odrobiny pewności, czym go kiedy oglądał :]; a jak u Was, Czcigodni ? Grają : Monika Bellucci, Bruce Willis, Cole Hauser. Reżyseria : Anthony Fuqua. Ciekawe, na ile mamy tu film sensacyjny, na ile zaś dramat z aspiracjami, pokazujący kulisy przykładowej wojny, o jakich słyszymy niejednokrotnie, a wiemy tyle, co nic ? Replay: poniedziałek, 21:50. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:00 Polsat "Marsjanin" [2015] 29.08.23, 05:39 Jakże przewrotny tytuł : wszak mitycznym mieszkańcem Marsa zostaje nie kosmita, lecz człowiek we własnej postaci :] Tak zawyrokował autor oryginału literackiego : Andy Weir. Przypadkiem pozostawiony na planecie astronauta, który musi sobie radzić, niczym Robinson Cruzoe na bezludnej wyspie, zanim nadejdzie pomoc ze strony zorganizowanej i wysłanej akcji ratowniczej. A może to potrwać kilkanaście miesięcy albo i parę lat. Dżentelmen nie zwiesza nosa na kwintę, sięga do skarbnicy wiedzy, dzięki czemu jest w stanie zorganizować gospodarstwo dostarczające mu pożywienie i wodę, zabiera się do naprawy łazika celem uzyskania możliwości przemieszczania się, a umila sobie czas muzyką, na playliście królują hity dyskotekowe lat 70-90-tych, z tego co słabo pamiętam ? :] tak czy owak : pan marsjański Cruzoe wykazuje się duchem prawdziwych pionierów Far Westu :] Film obsypany rozlicznymi nagrodami, choć głównie w charakterze nominacji :], ale za główną rolę Matt Damon dostał Globa, film również - w kategorii... "komedia. Reżyseria : Ridley Scott. Zdjęcia : Dariusz Wolski. Siostra recenzowała raczej ostrożnie : "Zabrakło większej dramaturgii, napięcia, emocji. Chwilami było wręcz nudno. Nie udało się przekazać dramatu bohatera samego na całej planecie. Dowcipne teksty Marka, który próbował jakoś sobie radzić z tą sytuacją można zrozumieć. Ale w końcu facet był tam bardzo długo, raptem jedna czy dwie sceny kiedy dopada go zwątpienie to naprawdę za mało. Jak dla mnie to mało wiarygodne psychologicznie. Brak było też tego metafizycznego poczucia wielkości kosmosu, jaki mają najlepsze filmy sci-fi, choćby "W stronę słońca". Mars filmowany stereotypowo, takie same kolory i krajobrazy jak w dziesiątkach innych amerykańskich filmów. Można było wykazać się większą inwencją. Wykorzystanie muzycznych hitów wydało mi się efekciarskie (zwłaszcza "Starmana" Bowiego!!} i dodatkowo rozbujało i tak niewyraźny klimat filmu. Za dużo było też humoru. Jak na tak dramatyczną sytuację całe towarzystwo było stanowczo zbyt wesolutkie :) Na plus ciekawy drugi plan, z mało ogranymi twarzami (np. Benedict Wong), choć nie było tu miejsca na jakieś kreacje aktorskie. W sumie, ciekawy pomysł. Niestety nie udało się go wykorzystać" Wedle Pepsic : " Jak nie przepadam za Mattem Damonem, tu akurat mnie uwiódł, jak i cały film zresztą, właśnie tym lajtowym potraktowaniem tematu z przymrużeniem oka" wg Never : "Początek pozostawił dobre wrażenie, ale z drugą częścią filmu już było gorzej (naciągana typowo amerykańska "propaganda"...)" Pozwolę sobie również zamieścić link jaki Never nam podarowała z okazji premiery : naukatolubie.pl/marsjanin-okiem-naukowca/ Voila :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 21:00 Historia "Pułkownik Kwiatkowski" [1995] 29.08.23, 05:42 Pierwszorzędna komedia dramatyczna ! Wybitny Marek Kondrat w roli lekarza korzystającego z okazji i zmieniającego tożsamość, by w przebraniu fałszywego pułkownika NKWD, z fałszywą świtą grasować w powojennej Polsce i gdzie tylko można pomagać ludziom w zmaganiach z już rozsiadającą się stalinowską opresją i terrorem. Wszelkie podobieństwa do "Rewizora" - zasadne, ale zaledwie na poziomie chwalebnej inspiracji, jakże twórczo przerobionej przez reżysera i scenarzystę Kazimierza Kutza. Przebierańcy odnoszą sukcesy dzięki kiepskiej wewnętrznej komunikacji między przyczółkami władzy w postwojennym chaosie zmian, jak również własnej aktorskiej wiarygodności i zręcznemu manipulowaniu schematami działania funkcjonariuszy pod których się niecnie oraz z wdziękiem podszywają, co wiedzie nieuchronnie do sugestii, że film podnosi również rangę aktorskiej ekspresji w służbie dobru i ogólnej pomyślności :] Pan doktor i przyjaciele oczywiście zdają sobie sprawę z tego, że do końca świata nie będąc robić na szaro towarzyszy o mniej zauważalnym poczuciu humoru, ale mimo szansy na ucieczkę, mimo zagrożenia, pan doktor nie przerywa swojej szlachetnej misji, gdyż w trakcie zgrywania pułkownika zyskał prawdziwe zdolności honorowe i odwagę przypisane takiej funkcji wojskowej, co z kolei dowodzi faktu przenikania się świata aktorskiej kreacji i ożywionej w jej trakcie naśladowanej realności. Zajmujące. I w takiej lekkiej, pełnej kawału, zabawy, komedii formie ! Klasa ! Dzięki raz jeszcze, Mała Ciekawostko, za bezcenną zachętę i rekomendację ! :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 21:30 TVP Kobieta "Wspomnienie lata" [2016] 29.08.23, 05:46 Dobre kino polskie ! Rzecz się dzieje w latach 70-tych na urodziwej polskiej prowincji, wśród zieleni podmiejskich okolic, Polska Ludowa zaznaczona jest delikatnie i bez epatowanie, gdyż ilustracja ma znaczenie wtórne wobec psychologii opowieści. Pierwsza scena zapowiada tragedię, obraz powróci w finale, spinając klamrą wydarzenia jakie miały miejsce pomiędzy tymi dwoma następującymi po sobie momentami. Jest lato, które stanowić będzie przełom w procesie dojrzewania 10-letniego bohatera, przede wszystkiego z powodu tego, czego nigdy nikt tutaj nie nazwie po imieniu oraz zdarzeń pobocznych, mających miejsce w relacjach z rówieśnikami, bardzo ściśle wiążących się z tym, co Piotr przeżywa obserwując zachowanie swojej matki, a później również ojca. Ojciec wyjechał na saksy, dzwoni raz w tygodniu do domu, pyta jak leci i generalnie pojawia się sugestia dobrych relacji w rodzinnym trójkącie. Tyle, że gdy słuchawka ląduje na widełkach, matka robi się jakaś dziwna : ciągle się jej spieszy, wychodzi wieczorami, niby musi do pracy, ale sztafiruje się jakby nieco nadmiernie, nawet nocą zniknąć potrafi, a wreszcie do domu przychodzą jakieś zdeterminowane panie, całe w nerwach, i choć uciekają zanim matka wróci, to Piotr między wierszami wyczytuje fatalną prawdę. Musiało się zacząć niedawno, bo przecież jeszcze początek wakacji spędzali razem, w uroczym zakątku nad wodą, opalali się, kąpali, grali - a potem runęło, matka jest inna, rozemocjonowana albo nieobecna, radosna albo załamana, coś ważnego dzieje się w jej życiu, a Piotr niemal instynktownie, bez słów, próbuje jej przeszkodzić w tym drugim życiu, jest bowiem na tyle dorosły, by z gestów, stanów ducha, spojrzeń wywnioskować, iż dzieje się coś, co zagraża nie tylko jej samej, ale i jemu, a zwłaszcza ich rodzinie. Scenarzysta i reżyser pan Adam Guziński sprawia się jak dojrzały filmowiec, nie mówi niczego wprost, wstawia epizody i wątki mające rangę figury wzmacniającej ten najważniejszy, budujących doświadczenie bohatera skoncentrowane wokół relacji z matką i ojcem, ale równolegle wznoszących jego własną wizję siebie w tym zestawieniu, aspirującego do podmiotu zdarzeń, świadomego że konsekwencje dotkną jego zwłaszcza, więc aspirującego do posiadania głosu, wydania oceny i może zmiany kierunku w jakim sprawy zdążają. Bardzo dobry film, zrobiony z intensywnych wymian spojrzeń, gestów, ekspresyjnych lub stonowanych, chłodnych wzajemnych reakcji bohaterów, zawierających wszystko to, co ma zbyt ciężki kaliber dla formy dialogowej, co w rozmowie czy wyznaniu brzmiałoby zbyt pretensjonalnie. świetna rola Urszuli Grabowskiej, Robert Więckiewicz zjawia się w drugiej części filmu, nieźle wypada również młodzian w roli Piotra - Maksymilian Jastrzębski, nie próbuje zanadto grać, a jednocześnie posiada świadomość uczuć swojej postaci. Wysoki poziom !, wg mnie. Gdyby szersza relacja mogła się do czegoś przydać, służę zamaszyście :] Na samej górze : forum.gazeta.pl/forum/w,14,169048012,169048012,Ojej_co_tu_wybrac_2019_12_vol_110_.html?s=12#p169178420 Replay: sobota, 21:25 & z niedzieli/poniedziałek, 1:55 - w TVP Polonia. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 21:35 TVN "Sekret w ich oczach" [2015] 29.08.23, 05:48 W atmosferze szczególnie napiętej po 9/11, agenci FBI tropią zabójcę kobiet , porzucającego zwłoki pod meczetami. Kiedy ofiarą pada córka pani agentki, pan agent samodzielnie kontynuuje śledztwo. Dobra obsada : Chiwetel Ejiofor, Nicole Kidman, Julia Roberts, Alfred Molina. reżyseria: Billy Ray. Na RT ; 39 % z 148 recenzji oraz 41 % z ok. 13 tys opinii publiczności. Jest to remake wybitnego dramatu argentyńskiego "Sekret jej oczu", o którym kiedyś rozmawialiśmy : [3 wątek od dołu] : forum.gazeta.pl/forum/w,14,131980886,131980886,Ojej_co_tu_wybrac_2012_1_vol_18_.html?s=1#p133265610 Z recenzji i opinii wygląda na kolejny przestrzelony remake, ale : ostateczne oceny możliwe będą po seansie. Tak oceniła Pepsic : "Nie wiem jak orginał, ale wcale nie było tak źle, a nawet całkiem przyzwoicie, jeśli chodzi o poziom. Aczkolwiek liczę na powtórkę w bardziej dogodnej porze, bo końcówkę mi ucięło. Siła wyższa😕" Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek * * 21:25 TV4 "Lot 93 z Newark" [2006] 29.08.23, 05:49 Nawiązanie fabularne do zdarzeń z 9/11, tutaj chodzi o próbę opisania zdarzeń na pokładzie trzeciego samolotu, tego który później rozbił się w Pensylwanii. Fabuła przekonuje, że stało się to za sprawą walki jaką porywaczom wydali pasażerowie, doprowadzając do katastrofy, dzięki której samolotu nie udało im sie użyć jako pocisku wymierzonego , ponoć, w Biały Dom. Patriotyczne wysokie tonacje czy rzetelne kino sensacyjne ? Najpewniej pierwszego od drugiego, i vice versa, nie da się odłączyć ? Reżyseria : Peter Markle. Replay: poniedziałek, 23:05. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:05 TV4 "Przepowiednia" [2002] 29.08.23, 05:57 Dramat z tajemnicą niemalże metafizyczną. Scenariusz oparty zaś na rzekomo faktycznych zdarzeniach, opisanych przez dziennikarza Johna A.Keela. Mamy więc wdowca, po śmierci żony odkrywającego w jej rzeczach dziwne, niepokojące rysunki. Idąc tym tropem,a moze będąc wciąganym, trafia do miasteczka, którego mieszkańcom towarzyszą halucynacje z udziałem obrazów kropka w kropkę pasującymi do wizji jego żony. Jak się okaże, są one zapowiedzia nadchodzącej katastrofy, całkiem realnej i namacalnej. Niezła atmosfera, tajemnica do przeniknięcia, w głównej roli Richard Gere. Reżyseria i scenariusz : Mark Pellington. Powtórka: czwartek, 23:15. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:15 TV4 "Przepowiednia" [2002] 31.08.23, 06:04 Dramat z tajemnicą niemalże metafizyczną. Scenariusz oparty zaś na rzekomo faktycznych zdarzeniach, opisanych przez dziennikarza Johna A.Keela. Mamy więc wdowca, po śmierci żony odkrywającego w jej rzeczach dziwne, niepokojące rysunki. Idąc tym tropem,a moze będąc wciąganym, trafia do miasteczka, którego mieszkańcom towarzyszą halucynacje z udziałem obrazów kropka w kropkę pasującymi do wizji jego żony. Jak się okaże, są one zapowiedzia nadchodzącej katastrofy, całkiem realnej i namacalnej. Niezła atmosfera, tajemnica do przeniknięcia, w głównej roli Richard Gere. Reżyseria i scenariusz : Mark Pellington. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:10 Polsat "Deja Vu" [2006] 29.08.23, 05:59 Dreszczowy sajensfikszon! Pan agent federalny podróżuje w czasie, aby zapobiec zamachowi terrorystycznemu, jaki już się dokonał, a także zdemaskować jego sprawców. Czy film równie dobry, co "Kod nieśmiertelności', nakręcony nie tak całkiem dawno, a w widowiskowej i zaskakującej formie poruszający dokładnie tę samą tematykę ? Grają : Denzel Washington, Bruce Greenwood, Paula Patton, Val Kilmer. Reżyseria : solidny specjalista od kina akcji Tony Scott. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 1:30 TVN7 "Topielisko" [2019] 29.08.23, 06:06 Już tytuł robi solidne wrażenie, podsuwając wyobraźni widoki i nastroje zdolne postawić włosy na głowie; fabuła, miejmy nadzieję inteligentnie poprowadzona, a zarazem pretekstowa dla pokazania kilku sztuczek, dzięki którym widzowie będą podskakiwać na fotelach, traktuje o pani, która w Los Angeles lat 70-tych pracuje w opiece społecznej i dostaje zadanie zbadania jakości wychowania, jakie swoim dzieciom ordynuje ich matka; i gdy już wydaje się jej, iż ma do czynienia z przemocą domową, jej osobiste dzieci, po śmierci męża zajmuje się nimi w pojedynkę, doznają podobnych krzywd, jak te w sprawdzanej rodzinie; a za tym procederem stać musi jakaś siła nie z tego świata! Jak można przeczytać, i dojrzeć w oryginalnym tytule, kino grozy inspirowane legendą o niejakiej La Lloronie: pismofolkowe.pl/artykul/legenda-o-lloronie-3405 Reżyseria: Michael Chaves. Na RT: 28% z 188 recenzji krytycznych oraz 35 % z ponad tysiąca opinii widowni. Bis: wtorek, 23:30. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 2:00 Polsat "Zasady walki" [2000] 29.08.23, 06:06 Sensacja z Ameryki. Pan agent inwigiluje chińskiego dyplomatę, aby uzyskać tym sposobem dowody potwierdzające rzekomy udział służb specjalnych Państwa Środka w zamachu na żywot gromady wietnamskich uchodźców, znalezionych w nowojorskim porcie. Cóż jednak dzieje się dalej: oto pan urzędnik sam pada ofiarą zamachowca, a nasz agent, ścigający wykonawcę tej krecie roboty, popada w tarapaty, gdyż zgarnia go policja i wskutek zaistniałych poszlak oskarża o sprawstwo zabójstwa. Dalej zapewne będzie tak jak zwykle: pan agent powinien z powodzeniem, acz nie zdoławszy uniknąć piętrzących się problemów i zakrętów ostrych jak brzytwa, dokonać podwójnego wyczynu: odnaleźć prawdziwych zleceniodawców, jak należy sądzić: obu, zbrodni samemu z zarzutów koncertowo się oczyszczając. Na ekranie: Wesley Snipes, Anne Archer, Donald Sutherland. Reżyseria: Christian Duguay. Na RT: 16% z 81 recenzji krytycznych oraz 35% z 25 tys. opinii widzów. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 2:30 Stopklatka "Supernova" [2019] 29.08.23, 06:07 Najlepszy debiut roku wg jury festiwalu w Gdyni. Najpierw mamy trzęsienie ziemi : nieostrożny polityk potrąca samochodem kobietę i jej dwoje dzieci. Wokół miejsca wypadku gromadzą się lokalsi , teren zabezpiecza policja, a potem, zgodnie ze złotą recepturą mistrza, atmosfera już tylko gęstnieje, a napięcie narasta. Reżyseruje : Bartos Kruhlik. Film zamknięty w przestrzeni kilkunastu metrów na odludnej szosie, opowiadający historię sprzyjającą, wg mnie, przede wszystkim zgrabnej prezentacji i pilnej obserwacji bardzo intensywnych reakcji ludzkich, a może i również mówiący coś o współczesnej Polsce, społecznych podziałach, politycznej dezynwolturze, choć w mniejszym stopniu niż mogłoby się wydawać, ewentualnie : spodziewać. W finale dostajemy wyjaśnienie-sugestię, metaforę ?, i jakkolwiek metaforę ową interpretować, wg mnie, warto oddać panu reżyserowi Bartoszowi Kruhlikowi godną dojrzałego mistrza umiejętność panowania nad dramaturgią fabularnych zdarzeń, żonglowania zachowaniami poszczególnych postaci i stopniowania natężenia ekranowej gorączki, by w kluczowym momencie płynnie ją rozpuścić w biblijnej sugestii, jak również trafny dobór nieopatrzonych twarzy aktorskich do ról głównych. Bardzo zachęcam, gdyby udało się Wam trafić na seans, Czcigodni :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 3:45 Kultura "Czego się bała Virginia Woolf?" 29.08.23, 06:08 Dokument brytyjski [2020 r.]: "Virginia Woolf, przedstawicielka brytyjskiego modernizmu w literaturze XX wieku, należąca do Grupy Bloomsbury, przez większość życia zmagała się z chorobą psychiczną. Popełniła samobójstwo 28 marca 1941 roku. Podczas ostatniego spaceru obciążyła kieszenie płaszcza kamieniami i weszła do rzeki Ouse. W domu zostawiła list pożegnalny do męża, Leonarda Woolfa. Zmęczona nawrotami choroby psychicznej, nie znalazła w sobie siły na dalszą walkę. Jej ciało znaleziono po miesiącu. Jej małżeństwo trwało 29 lat, a z mężem, który bardzo ją wspierał, łączyła ją głęboka więź intelektualna" [www.tvp.pl] Odpowiedz Link Zgłoś