Gość: kiwi
IP: 217.8.163.*
22.03.05, 13:48
Upragniony doktorat, publikacje (do którcyh dopłacałam) i ...Pani dziękujemy,
choć rozprawa celująca, obrona na szóstkę. Miejsca na uczelni nie ma, bo
okupują je asystentki, które od 10 lat nie zdążyły jeszcze się obronić.
Po prostu ręce opadają. na innej uczelni nie mam znajomości. Porażka. Może
ktoś był w takie sytuacji?