maria421 02.02.04, 18:06 serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1895664.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
swiatlo Wyznanie 02.02.04, 19:00 Mario, muszę ci przyznać że pomimo mojego silnego związku emocjonalnego z Ameryką, przyznaję ze Bush jest zwykłym debilem. Pomimo że podpisuję się pod hasłami 'God Bless America' czy 'United We Stand', że uważam ten kraj za najlepszy twór państwowo/społeczny jaki powstał w historii, to obecny prezydent jest niczym innym jak marną wersją Nikodema Dyzmy. Jest to zwykły przygłup, taki mały prowincjonalny prostaczek umieszczony przez różne grupy na stołku. O ile tacy ludzie którzy stoją za nim, jak Wolfovitz, Ashcroft, Powell czy Rice są naprawdę bardzo inteligentnymi ludźmi z mądrą i dalekowzroczną wizją, to on sam jest zwykłą żałosną kukłą. Nie chodzi mi nawet o wojnę iracką, którą ja sam popierałem niezależnie od tego całego ględzenia o BMR, której tam i tak nigdy nie było i wszyscy to wiedzieli. A nawet jak by była to i tak Saddam był za krótki aby coś z tym zrobić. Więc nie o to nawet chodziło, ale o zwykłą globalną strategię którą ja osobiście popieram. Chodzi mi tylko o to że wymioty mi się zbierają jak widzę tego cymbała, tego nadętego karła, tego bezmyślnego rednecka którego umysł nie wykracza poza football, krowy i piwo marki budwieiser. Przecież jest tylu wybitnych republikanów, dlaczego akurat tego wybrano? Nie rozumiem tej zakulisowej polityki. I co, w imię aby lewicowi demokraci nie dorwali się znowu do Białego Domu, to znowu trzeba będzie się gapić przez cztery lata na tą durną, zacietrzewioną i bezmyślną gębę? Moimi faworytami byli John McCain oraz Elizabeth Dole. No ale jakiś tam estblishment musiał być górą, więc mamy co mamy. Cholera! Odpowiedz Link
maria421 Re: Wyznanie 02.02.04, 19:12 Swiatlo drogie, masz ode mnie moje szczere wyrazy uznania za to, ze potrafisz przyznac sie do zmiany pogladow. Pamietam Twoje wypowiedzi sprzed roku, kiedy to slubowales wiernosc Twojej administracji i Twojemu Prezydentowi- i, slowo daje, cenie sobie to, ze potrafisz inaczej podejsc do sprawy. Przyjdzie moze tez kiedys czas na rehabilitacje lewakow, feministek itp? Odpowiedz Link
swiatlo Re: Wyznanie 02.02.04, 19:15 maria421 napisała: > Przyjdzie moze tez kiedys czas na rehabilitacje lewakow, feministek itp? To już nie w tym życiu Mario. Poza tym nie mów że zmieniłem poglądy, bo mam je równie twarde jakie miałem i w zeszłym roku. Chodzi mi tylko o samą osobę Busha, a to nie ma nic wspólnego z poglądami na inne tematy. Odpowiedz Link
maria421 Re: Wyznanie 02.02.04, 19:36 Precyzuje: zmieniles poglady co do Busha. Inne poglady, jak do tej pory, pozostaly niezmienione. Wiesz co- wlasciwie to ja Cie podziwiam za to, ze Ty sie potrafisz zachlysnac, zafascynowac, uwierzyc ze cos jest absoltunie najlepsze i najsluszniejsze na kuli ziemskiej. Ze u Ciebie wszystko jest takie jasne i proste: USA najlepszy kraj na Ziemi a w USA najlepiej sie zyje w Oregonie. Republikanie maja zawsze racje (choc czasami maja dennych prezydentow), demokraci juz z definicji racji nigdy miec nie moga, podobnie jak eurolewacy i to cale politycznopoprawne pasozytnicze towarzystwo. Dwa plus dwa jest cztery, czarne jest czarne a biale jest biale. Z tym sie chyba bardzo latwo zyje. Odpowiedz Link
ani-ta Re: Wyznanie 02.02.04, 19:48 mario, latwo jak latwo... ale BEZWRZODOWO!:)))))) mowie ci to ja - wrzodowiec nr2;) a.:)))))) Odpowiedz Link
swiatlo Sprostowanie 02.02.04, 19:56 maria421 napisała: > Precyzuje: zmieniles poglady co do Busha. > Inne poglady, jak do tej pory, pozostaly niezmienione. > > Wiesz co- wlasciwie to ja Cie podziwiam za to, ze Ty sie potrafisz > zachlysnac, zafascynowac, uwierzyc ze cos jest absoltunie najlepsze i > najsluszniejsze na kuli ziemskiej. Ze u Ciebie wszystko jest takie jasne i > proste: USA najlepszy kraj na Ziemi a w USA najlepiej sie zyje w Oregonie. > Republikanie maja zawsze racje (choc czasami maja dennych prezydentow), > demokraci juz z definicji racji nigdy miec nie moga, podobnie jak eurolewacy > i to cale politycznopoprawne pasozytnicze towarzystwo. Dwa plus dwa jest > cztery, czarne jest czarne a biale jest biale. Po pierwsze, to nieprawda że w USA najlepiej jest w Oregonie. Byłem na Florydzie i w południowej Kaliforni i przyznaję że tam jest o wiele lepiej. Tak naprawdę jakbym miał tyle forsy, że nie musiałbym być związany robotą, to chciałbym mieć taką małą farmę w Montanie. Oregon jest za mokry i za bardzo błotnisty. Ale jest mimo te przepiękny. Wśród demokratów jest za dużo intelektualistów, a tym nigdy nie można wierzyć. Intelektualista z definicji nigdy nie ma racji, a to dlatego że on zawsze kombinuje i widzi świat poprzez skrzywione zwierciadło własnego samozachwytu. Poza tym zgadzam się że dwa i dwa jest cztery, białe jest białe a czarne jest czarne. Czy ty jesteś innego zdania? > Z tym sie chyba bardzo latwo zyje. Nie wiem czy lepiej się żyje. Nie umiem porównać. Poza tym odpowiedzią jest pytanie: jaka jest najbardziej naturalna droga z punktu do punktu? Czyż nie jest nią odcinek prosty? Odpowiedz Link
emre_baran No to juz perelka. 02.02.04, 20:03 swiatlo napisał: [...] > Poza tym zgadzam się że dwa i dwa jest cztery, białe jest białe a czarne jest > czarne. Czy ty jesteś innego zdania? [...] > Poza tym odpowiedzią jest pytanie: jaka jest najbardziej naturalna droga z > punktu do punktu? Czyż nie jest nią odcinek prosty? Jako baran i na dodatek wieprz pewnie nie jarze. Pan Swiatlo ewidentnie rzyjesz w optyce swiatla widzialnego i geometri euklidesowej. A co Pan powiesz na to? "Blogoslawieni Ci co nie widzieli!" Odpowiedz Link
swiatlo Re: No to juz perelka. 02.02.04, 20:11 emre_baran napisał: > swiatlo napisał: > [...] > > > Poza tym zgadzam się że dwa i dwa jest cztery, białe jest białe a czarne > > jest czarne. Czy ty jesteś innego zdania? > [...] > > Poza tym odpowiedzią jest pytanie: jaka jest najbardziej naturalna droga z > > punktu do punktu? Czyż nie jest nią odcinek prosty? > > Jako baran i na dodatek wieprz pewnie nie jarze. Pan Swiatlo ewidentnie > rzyjesz w optyce swiatla widzialnego i geometri euklidesowej. A co Pan > powiesz na to? "Blogoslawieni Ci co nie widzieli!" Stwierdzam z całą stanowczością podpartą moim matematycznym wykształceniem, że niezależnie od kosmicznej topologii, lokalnie żyjemy w geometrii euklidesowej. Jeśli więc weźmiesz sobie trójkąt to nie wiem jakbyś się wysilał, to w granicach błędu twojego przyrządu pomiarowego zawsze otrzymasz 180 stopni. No może nie jest to prawdą jak go sobie narysujesz na kulistej powierzchni Ziemi, ale na praktyczny użytek można przyjąc z w promieniu zasięgu kartki papieru powierzchnia ta jest raczej płaska. Odpowiedz Link
emre_baran wie czyli nie wie 02.02.04, 21:22 urzywa magicznego slowa PRAWI! jak mlody asystenten na laborce z chemi co ja mialem raz przez przypadek. ON tez powiedzial ze RACZEJ dla naszych celow wystarczy na oko a potem go trzeba bylo gasnica ugaszac [tak co sie ciagnie za sznurek z sufitu]. Odpowiedz Link
swiatlo Re: wie czyli nie wie 02.02.04, 21:42 emre_baran napisał: > urzywa magicznego slowa PRAWI! jak mlody asystenten na laborce z chemi co ja > mialem raz przez przypadek. ON tez powiedzial ze RACZEJ dla naszych celow > wystarczy na oko a potem go trzeba bylo gasnica ugaszac [tak co sie ciagnie > za sznurek z sufitu]. Coś pan kombinujesz.... Odpowiedz Link
ro-bert Re: Sprostowanie 02.02.04, 20:17 swiatlo napisał: > Poza tym odpowiedzią jest pytanie: jaka jest najbardziej naturalna droga z > punktu do punktu? A co to jest wg Ciebie "najbardziej naturalna"? Najkrotsza, najwygodniejsza, najprzyjemniejsza? >Czyż nie jest nią odcinek prosty? Nie zawsze, i to niezaleznie od definicji zwrotu "najbardziej naturalna" :) Odpowiedz Link
maria421 Re: Sprostowanie 02.02.04, 20:18 Kolejny wrog zbiorowy: intelektualisci? Dlatego, ze widza swiat przez "skrzywione zwierciadlo samozachwytu"? Pomyliles kategorie, Swiatlo. Zwierciadla potrzebuja narcyze, tacy ktorzy od zwierciadla oczekuja codziennie potwierdzenia , ze sa najpiekniejsi na swiecie. Przeloz to na polityke, a bedziesz mial obraz pierwszego lepszego dyktatora, ktory potrzebuje poddanstwa, ktory nie ma nigdy watpliwosci do tego, ze co jest najlepsze dla niego, jest najlepsze rowniez dla jego kraju. Intelektualista nie jest narcyzem, jest raczej masochista. Szuka, pyta, watpi, nie znajduje odpowiedzi, cierpi. W koncu dochodzi do "Wiem ze nic nie wiem" co jest jego zyciowym osiagnieciem jak i kleska. Odpowiedz Link
swiatlo Re: Sprostowanie 02.02.04, 20:22 maria421 napisała: > Intelektualista nie jest narcyzem, jest raczej masochista. Szuka, pyta, > watpi, nie znajduje odpowiedzi, cierpi. W koncu dochodzi do "Wiem ze nic nie > wiem" co jest jego zyciowym osiagnieciem jak i kleska. Hahaha, Mario, czy wybrałabyś sobie takiego typa jako życiowego przewodnika dla ciebie i twojej rodziny? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sprostowanie 02.02.04, 20:26 swiatlo napisał: > Hahaha, Mario, czy wybrałabyś sobie takiego typa jako życiowego przewodnika dla ciebie i twojej rodziny? *********** przepraszam ze sie wtrace a po co Marii przewodnik? rodzinie? przewodnik stada? nie rozumiem Odpowiedz Link
maria421 Re: Sprostowanie 02.02.04, 20:26 swiatlo napisał: > Hahaha, Mario, czy wybrałabyś sobie takiego typa jako życiowego przewodnika dla > ciebie i twojej rodziny? Dlaczego mialabym miec PRZEWODNIKA???? Przewodnika maja owce w stadzie. Swiatlo, mnie jest PRZEWODNIK (Führer!) nie potrzebny tylko "niebo gwiezdziste nade mna i prawo moralne we mnie"! Odpowiedz Link
jutka1 Mario przeczytaj moj wpis wyslany w tej samej... 02.02.04, 20:27 minucie. :)))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
swiatlo Re: Sprostowanie 02.02.04, 20:38 maria421 napisała: > swiatlo napisał: > Dlaczego mialabym miec PRZEWODNIKA???? > Przewodnika maja owce w stadzie. > Swiatlo, mnie jest PRZEWODNIK (Führer!) nie potrzebny tylko "niebo > gwiezdziste nade mna i prawo moralne we mnie"! O rany gościa, chodziło mi o politycznego lidera, albo manadżera. Kogoś od kogo w dużym stopniu zależna jest jakość twojego życia i twojej rodziny w takim czy innym stopniu... Odpowiedz Link
maria421 Re: Sprostowanie 02.02.04, 21:08 Jakosc mojego zycia i zycia mojej rodziny zalezy glownie ode mnie samej, a nie od kolejnego prezydenta, premiera czy rzadu. Ta czesc mojego zycia ktora nie zalezy ode mnie lecz od "wladz" , tez nie lezy- Bogu dzieki- w rekach leadera tylko lecz zalezy od rzadu, parlamentu, sil politycznych i ekonomicznych kraju. Gdybym wiec miala do wyboru miedzy politykiem typu "przywodca" - ktoremu sie wydaje, ze wie, ktory nie ma zadnych watpliwosci, ktory czuje ze ma "misje" do spelnienia, a takim, ktory ma watpliwosci, wywaza decyzje... to z pewnoscia wybralabym tego drugiego. Odpowiedz Link
swiatlo Re: Sprostowanie 02.02.04, 21:40 Generalnie pewnie przyznałbym ci rację. W pokojowych czasach, kiedy jedynym problemem jest służba zdrowia, ubezpieczenia i edukacja, to z pewnością bym głosował na kogoś bardziej pośrodku. Jednak żyjemy w czasach wojennych kiedy to nie tylko posiadanie słabości czy wątpliwości, ale także pokazywanie ich na zewnątrz, równa się klęsce. W takich czasach stawiam na twardzieli i takich co to tych wątpliwości ani słabości nie mają. Odpowiedz Link
maria421 Re: Sprostowanie 02.02.04, 21:55 Swiatlo, o jakich "wojennych czasach" mowisz? Opowiadali Ci rodzice jak wojna wyglada? Wlasnie gdyby teraz w USA rzadzil ktos, kto najpierw pomysli, a potem zadziala, a nie "twardziel", ktoremu sie wydaje ze wie i ktory nigdy nie ma watpliwosci, to by tej calej niepotrzebnej hecy w Iraku nie bylo. A teraz juz sie musze wylaczyc. Dobranoc. Odpowiedz Link
swiatlo Re: Sprostowanie 02.02.04, 22:06 maria421 napisała: > Swiatlo, o jakich "wojennych czasach" mowisz? > Opowiadali Ci rodzice jak wojna wyglada? > > Wlasnie gdyby teraz w USA rzadzil ktos, kto najpierw pomysli, a potem > zadziala, a nie "twardziel", ktoremu sie wydaje ze wie i ktory nigdy nie ma > watpliwosci, to by tej calej niepotrzebnej hecy w Iraku nie bylo. > > A teraz juz sie musze wylaczyc. Dobranoc. Dobranoc Mario. Dodam tylko krótko, że heca w Iraku jest przedłużeniem i konsekwencją hecy w Nowym Yorku. Odpowiedz Link
maria421 Re: Sprostowanie 03.02.04, 12:11 swiatlo napisał: > Dodam tylko krótko, że heca w Iraku jest przedłużeniem i konsekwencją hecy w > Nowym Yorku. Swiatlo, teraz mamy luty 2004 i wiemy o wiele wiecej niz w lutým 2003. Na przyklad to, ze Bush planowal rozprawic sie z Saddamem jeszcze przed 9/11. Wiemy tez, ze wojny w Iraku w zadnym stopniu nie powstrzymala islamskiego terroryzmu. Jest tylko jedno, czego dokladnie nie wiemy: ilu ludzi ponioslo smierc w odwecie za 3000 ofiar w WTC. Mozemy sie jednak domyslac, ze bylo ich kilkakrotnie wiecej. Odpowiedz Link
emre_baran WST: intelektualista 02.02.04, 21:17 ntelektualista (słownik języka polskiego) rz. mos VIa, lm M. ~iści ‘człowiek o wysokiej kulturze umysłowej i duchowej, naukowiec lub artysta, mający duży autorytet w społeczeństwie oraz poczucie odpowiedzialności za całokształt kultury narodu’ intelektualista (słownik wyrazów obcych) (łc. intellectualis ‘rozumowy, umysłowy’) 1. osoba odznaczająca się wysoką kulturą umysłową, pracująca umysłowo, gł. w sferze kultury i nauki. 2. filoz. zwolennik intelektualizmu. Od siebie dodam ze zamieszkuje przwaznie dorzecze wisly tudzierz wolgi i inne dzikie pola. Odpowiedz Link
maria421 Re: WST: intelektualista 02.02.04, 21:22 emre_baran napisał: > ntelektualista (słownik języka polskiego) > rz. mos VIa, lm M. ~iści ‘człowiek o wysokiej kulturze umysłowej i duch > owej, > naukowiec lub artysta, mający duży autorytet w społeczeństwie oraz poczucie > odpowiedzialności za całokształt kultury narodu’ > intelektualista (słownik wyrazów obcych) > (łc. intellectualis ‘rozumowy, umysłowy’) > 1. osoba odznaczająca się wysoką kulturą umysłową, pracująca umysłowo, gł. w > sferze kultury i nauki. > > 2. filoz. zwolennik intelektualizmu. > > Od siebie dodam ze zamieszkuje przwaznie dorzecze wisly tudzierz wolgi i inne > dzikie pola. A zwierciadlo posiada czy jest to optional? Odpowiedz Link
emre_baran zwierciadlo 02.02.04, 21:23 sie ma ni jak do intelktualsty moze miec i moze nie miec co nie zmienia istoty, musi pic wodke ze szklanek Odpowiedz Link
emre_baran no i 02.02.04, 21:25 w niedziele rozwiazuje krzyzuwki czem kontestuje obecnosc boga wszechmogacego. Odpowiedz Link
maria421 Re: no i 02.02.04, 21:29 emre_baran napisał: > w niedziele rozwiazuje krzyzuwki czem kontestuje obecnosc boga wszechmogacego. Moj malzonek! Odpowiedz Link
emre_baran tak jak mowilem 02.02.04, 22:10 juz wielokrotnie, ja tylko, widze i pisze co widze, dlubiac kopytem w nosie co jest nadzwyczaj trudne. Odpowiedz Link
akawill Re: Wyznanie 02.02.04, 19:57 Podzielam tu pewne odczucia Światła, choć może bym się aż tak nie wyrażał. Gdy Bush wszedł do Białego Domu, wydawało się że wniósł tam pewną dystynkcję należną urządowi, której jakby trochę zabrakło za czasów Clintona. Potem były wydarzenia, które wszystko postawiły w innym świetle i Bush jak gdyby dobrze w tym świetle wyglądał. Jeszcze późniejsze poczynania administracji wyglądały dla mnie rozsądnie, tylko że, jak się teraz okazuje, oparte były na wielkim kłamstwie. W każdym bądź razie, nie wiem czy mi coś gdzieś pękło, ale najnowsze wieści mnie normalnie wkurzają. Już nawet nie tylko chodzi o politykę a przynajmniej nie wprost - irytują mnie te pomysły podboju kosmosu a nawet ten właśnie wyczytany, żeby zwiększyć fundowanie badań nad samochodami na wodór - przepraszam, ale idiotyzm. W każdym bądź razie rozglądam się za głosowaniem na demokratę, mimo że jestem raczej republikański. Odpowiedz Link
ani-ta Re: Wyznanie 02.02.04, 19:18 boszzzzz... swiatlo uwielbiam cie jak tak mowisz... mow do mnie taaaaaaaaaak!!! <bele nie o mnie;PP> a.:)))) Odpowiedz Link
emre_baran Zwraca moja uwage, 02.02.04, 19:59 Jak bardzo logiczna i pelna rzeczowych ragumentow jest wypowiedz Swiatla. Niechce ale musze zaproponowac dohtorat honors kausaz. Odpowiedz Link
swiatlo To lubię... 02.02.04, 21:04 .. czyli dyskusje z Marią. Dawno mi tego już brakowało. :) Z niecierpliwością tylko oczekuję C-J, już sie zaczajam... Odpowiedz Link
maria421 Re: To lubię... 02.02.04, 21:14 "To lubie"... jak u Mickiewicza. Tez mi Cie brakowalo, Swiatlo. Mam jeszcze godzinke czasu na dyskusje. Prosze tylko, zeby nie bylo o matematycznym wyliczaniu drogi od do, bo ja jestem matematyczny glab, co juz wielokrotnie tu deklarowalam. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Wodzostwo 02.02.04, 23:24 Ludzie dziela sie na potrzebujacych przewodnika (wodza, lidera, fuhrera - niepotrzebne skreslic) i na tych, co sa jako Pascalowska trzcina. Swiatlo sie zagubil, bo wodza mu trzeba a tu taki oczywisty gniot wodzuniem zostal ze nawet najwiekszy slepy patriota amerykanski nie moze przeoczyc tego faktu. "Sama sobie sterem, zeglarzem, okretem", splywam z rybkami Luiza-w-Ogrodzie ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸. .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º> Odpowiedz Link
ertes Re: Niewiniatko 03.02.04, 00:02 Niezla wolte zes zrobil hahaha Tzn Bush jest be ale reszta cacy? To zes mnie rozmieszyl. Chyba ze masz taka wiedze na temat jak dziala rzad USA to co innego. Odpowiedz Link
chris-joe Re: Niewiniatko 03.02.04, 00:39 prawdziwa swietlana rewolucja nastapi wowczas, gdy swiatlo narzuci sobie na tyle dyscypliny, iz bedzie go stac na wywazona, spokojna i rzeczowa ocene danego zagadnienia; bez podniecania sie ekstremalnymi inwektywami badz superlatywami. Poki co jego chroniczne zrownywanie z ziemia pogladu/osobnika nie-ortodoksyjnie swietlanego oraz bezapelacyjna apoteoza osobnikow/organizacji/grup o pogladach swietlanych wydaje sie byc owym najkrotszym odcinkiem miedzy punktem "swiatlo" oraz punktem "wrzody na zoladku". W matematyce byc moze odcinek najlepiej laczy dwa punkty, wsrod ludzi- niekoniecznie. Mniej matematyki teoretycznej, wiecej -sorry za wulgaryzm- humanizmu. Bo poza matematyka 2+2 naprawde rzadko =4. Ja sie na tym znam- listonosz jestem. Odpowiedz Link
swiatlo Re: Niewiniatko 03.02.04, 00:51 Po pierwsze ektremalny sposób wyrażania się. No cóż, takim mnie pambuk stworzył. Może to i wada, ale staram się wyciągnąć z tego jakieś dobre strony. Aby nie było tego złego co by nie wyszło na dobre. No zawsze też można porozmawiać o soczkach owocowych dla dzieci. Jakie lubicie? Jeśli chodzi o 2+2=4, to równanie to jest prawdziwe W-S-Z-Ę-D-Z-I-E. Nawet poza matematyką. Odpowiedz Link
chris-joe Re: Niewiniatko 03.02.04, 00:54 "Może to i wada, ale staram się wyciągnąć z tego jakieś dobre strony." Wyrozumialoscia jaka pan rezerwuje dla siebie, moze by tak podzielic sie z bliznimi? Tak nauczal tenze sam pambuk. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Mario, linka nie dziala 03.02.04, 02:00 "Nie znaleziono strony o podanym adresie" Mam cicha nadzieje ze nie ma czego zalowac, sadzac po komentarzach forumowiczow. Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸. .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º> Odpowiedz Link
maria421 Re: Mario, linka nie dziala 03.02.04, 08:12 Luizo, zerwana linka prowadzila prosto do artykulu GW ktory informowal o tym, ze Bush powolal specjalna komisja majaca zbadac jak to bylo z ta iracka bronia masowego razenia. Bush tez chce sie teraz dowiedziec PRAWDY. Prawdpodobnie prace komisji nie zakoncza sie przed wyborami.... Odpowiedz Link