jan.kran 26.02.04, 16:31 Za aktywna dzialalnosc na forum i nie patrzenie na numerki uzyskalam 26060. Chyba , ze jakis Lowca wpisal sie po to zeby sie wpisac i mnie skradl. K. Zlosliwiec:-PPPP Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jutka1 Re: Nagroda :-))) 26.02.04, 16:35 ja na 26060 nie polowalam. polowalam na 26062 bo lubie symetrie. Odpowiedz Link
xurek SPAM :))))))))))) 26.02.04, 16:38 o numerkach (takich cyfrowych) mialo byc na numerkach - Admiiiiiiiiinnnnnnn!!!!! ;)))))))))))))) Xurek Odpowiedz Link
jutka1 Re: SPAM :))))))))))) 26.02.04, 16:39 OOOOOOOOOOOOOOpsss!!!! masz racje xurku. mea culpa. Kran niech sie sama meaculpuje! :)))))) m US zkA Odpowiedz Link
jutka1 Re: wasza ostatnia szansa 26.02.04, 16:44 Nie mialam na mysli numerkow cyfrowych ino numerki prawdziwe scurviam oficjalnie na seks Jutka- nie-spam ( i nie-.... do rymu, czym scurviam zarowno tez na skatologie, i niech mi bedzie wybaczone!!! ;))))))))))))))))) Odpowiedz Link
jan.kran Sie kajam. 26.02.04, 16:43 Prosze mnie natychmiast wyciac( zeby bylo mniej bolesnie ubiegam sie o wyciecie przez Admina Numer Siedem, bo mam slabosc don ). Spam powstal nie ze zlej woli ino ze jestem szybka i nerwowa i z rozpedu zamiast sie wpisac na Jedynie Wlasciwy Watek Numerkowy otworzylam nowy. Przez gapiostwo li tylko. K. z popiolem na pustej glowie .-DDDD Odpowiedz Link
xurek hipokryzja czysta i uraganie :)))) 26.02.04, 16:46 Kran, ty dobrze wiesz, ze siodemka sie podrabia i wyciac to moze serwetke z papieru a jedendoszesc sie lenia i rzadko zjawiaja wiec teraz sie nie wymiguj, tylko scurwiaj, coby watek mial swoj "Daseinsberechtigung". Mozesz np. na numerki niecyfrowe albo na nagrode za cos innego. Xurek Odpowiedz Link
lalka_01 Re: hipokryzja czysta i uraganie :)))) 26.02.04, 16:52 proponuje dac Kranowi nagrode za to, ze bez skrzywienia napisal SAM slowo "don". Odpowiedz Link
jan.kran Re: hipokryzja czysta i uraganie :)))) 26.02.04, 16:57 lalka_01 napisała: > proponuje dac Kranowi nagrode za to, ze bez skrzywienia napisal SAM > slowo "don". Poprosze Siodemke o szybkie rzucenie serwetki wycietej ladnie, bo musze wytrzec komp w Instytucie Goethego. Lalka . Ty znasz Niemcow i wiesz jak ja sie czuje siedzac przed oplutym kompem. K. Zalamany. Odpowiedz Link
jan.kran Wycinanie serwtek. 26.02.04, 16:53 xurek napisała: > Kran, ty dobrze wiesz, ze siodemka sie podrabia i wyciac to moze serwetke z > papieru a jedendoszesc sie lenia i rzadko zjawiaja wiec teraz sie nie wymiguj, > tylko scurwiaj, coby watek mial swoj "Daseinsberechtigung". Mozesz np. na > numerki niecyfrowe albo na nagrode za cos innego. > > Xurek Ja uwazam , ze Admin 7 jest samozwanczy i dlatego mam do Niego slabosc. Poza tym mamy jedna pasje wspolna na ktora moge skrecic. Zaznaczam, ze nie chodzi ani o rolnictwo ani picie Jameson:-))))) Kto zgadnie moze sie ubiegac o nagrode w postaci Korony Jagiellonow ( prawie oryginal) Zbieramy kase na precjoza krolewskie. Lolo ma rzucic 10 000 euro, ja trzymam puszke na datki a Anita ma narzedzia. K. Odpowiedz Link
xurek chodzi oczywiscie 26.02.04, 17:00 o Jazz. Wygralam nagrode - nie zawracajcie se glowy ta korona, lepiej niech pan Lolo od razu przesle kase na moje konto. Kubie za to GOTOWE krokusy i przebisniegi, najlepiej sztuczne :))). Xurek Odpowiedz Link
jan.kran Re: chodzi oczywiscie 26.02.04, 17:15 xurek napisała: > o Jazz. Wygralam nagrode - nie zawracajcie se glowy ta korona, lepiej niech pan > > Lolo od razu przesle kase na moje konto. Kubie za to GOTOWE krokusy i > przebisniegi, najlepiej sztuczne :))). Xurek wygral. Lolo niech przesle. Nastepne pytanie konkursowe: ile sztucznych krokusow i przebisniegow moze kupic Xurek za 10 000 euro? Ja mieszkajac w Norge nie biore udzialu , bo tu paczka papierosow kosztuje blisko 10 euro. O innych dobrach nie wspominam. K. Zapracowany. > > Xurek Odpowiedz Link
jutka1 Re: chodzi oczywiscie -- now wiecie co???? 26.02.04, 17:18 jan.kran napisała: > Nastepne pytanie konkursowe: ile sztucznych > krokusow i przebisniegow moze kupic Xurek za 10 000 euro? ******** ja rozumiem scurvianie na seks drugs and rock'n'roll, wzglednie na alkohol i skatologie, ale na kwiaaatki????????????? koniec swiata, ot co, ja wam to mowie Jutka Odpowiedz Link
xurek tutaj moja droga nie chodzi o kwiatki 26.02.04, 17:21 tylko o zachowanie twarzy i zdruzgotane marzenia i nadzieje. Bo to mial, psze pani, byc najpiekniejszy ogrodek - one mialy wszystkie wylezc na raz i zaprzec dech w pierwsiach zazdrosnych do granic bolu somsiadow. A teraz pozostaly glebokie psychiczne rany i wrazenie bycia zupelnym nieudacznikiem zyciowym. Czy naprawde uwazasz, ze nie jest to wazniejsze niz seks? (no i prosze o porade na w tym celu zalozonym watku). Xurek Odpowiedz Link
jan.kran Kwiatki a sex. 26.02.04, 17:32 Ja Xurka rozumiem. Udanym zyciem sexualnym trudno zaimponowac szwajcarskiemu sasiadowi. A trzysta krokusow to nie w kij dmuchal. Proponuje wyciagnac kase od Lola i wstawic sztuczne. K. Doradczy. Chyba , ze sie nie znam na Suisse i udany sex przy otwartm oknie zapewni Ci Xurku szacunek i powazanie w gminie. Sama wybierz. K. Odpowiedz Link
xurek Kranie, podziwiam Twoja znajomosc 26.02.04, 21:55 ludow Europy :))). Masz zupelna racje - seksem nie zaimponujesz a wrecz przeciwnie - ktos kto sex udany i na dodatek w oknie i niedajborze jeszcze chetnie w tak podeszlym wieku jest z gory podejrzany o niestabilnosc, nierzetelnosc i wysoce fanaberyjny charakter. Ktos natomiast, kto posadzil 300 krokusow to wiadomo ze dba, wartosc imobilii podnosi i powazna persona jest. Oni nam tu juz zazdroscili, ze nasz zywoplot jako jedyny nie padl (tu raz jeszcze wielkie dzieki Kolkrasowi i Robertowi za rady na temat ciecia) no i tak se pomyslalam, ze jak walne tymi krokusami to moze i obywatelstwo wczesniej dostane :))) Xurek Odpowiedz Link
jutka1 czy jest cos wazniejsze niz seks? 26.02.04, 17:33 pytanie retoryczne. mozna zalozyc osobny watek, niech sie kolektyw zastanowi.... bzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz ;)))))) Odpowiedz Link
jan.kran Re: czy jest cos wazniejsze niz seks? 26.02.04, 17:40 Jest. Ale jak wpadne poniedzieli to pewnie bendzie juz multum watkow na ten temat. K. Odpowiedz Link
xurek jest - wewnetrzna rownowaga :))) 26.02.04, 22:07 to mowi Xurek czytajac po raz drugi pamietnik Bridget Jones :))))) Xurek Odpowiedz Link
jan.kran Re: Nagroda :-))) 26.02.04, 17:17 jutka1 napisała: > ja na 26060 nie polowalam. polowalam na 26062 bo lubie symetrie. Jutka , ja jestem na bakier ale co to za symetria? 26262 to jeszcze uewentualnie skapuje. K. Niekumaty Odpowiedz Link
jutka1 Re: symetria 26.02.04, 19:20 jan.kran napisała: > Jutka , ja jestem na bakier ale co to za symetria? 26262 to jeszcze > uewentualnie skapuje. K. Niekumaty ******* 26062 czyta sie tak samo od prawa i od lewa stad symetria Odpowiedz Link
poloniaii Admin 7 26.02.04, 22:09 Poprosze kolegow matematykow o konsultacje Tak musi byc po prostu ze : admin2 + admin5 = admin7 Czy mnie sie cos pokrecilo???? admin hmmmmm.... Odpowiedz Link
wkrasnicki Re: Nagroda :-))) 28.02.04, 09:59 Ale fajny watek tak scurwiony, ze wlasciwie kazdy/a co chce moze sobie dopisac bez scurwienia. Wpierw na temat mojego adminowania. Wladza jak wiadomo od najwyzszego (na chwilke zapomnijcie o koszykarzach) pochodzi, wiec czujac sie namaszczonym, tylko przez wrodzona skromnosc nie uzywam numeru 1. Nie wycinam natomiast niczego/nikogo, bo milosierdzie moje bezgraniczne jest jako i ten pylek marny- wszechswiat. Jesli chodzi o wycinanki serwetkowe to obiecuje te propozycje rozwazyc, ale dopiero w Domu Swawolnej Starosci, czyli nie za tak dlugo. Uprzedzam tylko lojalnie, ze za te prace bede pobieral stosowne oplaty nie z pazernosci wszak, jeno na potrzeby zakupu Jamsona, ktory jako lek uniwersalny eliminuje drzenie rak, wykluczajacy wycinanie. Uprzedzam tez, ze jak symetryczny, czyli obureczny moge podszczypywac personel znienacka nawet w kaftanie bezpieczenstwa o czym lojalnie uprzedzam sily wykwalifikowane. ;-) Co do krokusow to jeszcze moga wzajsc, albo wpieprzyly je nornice (sledztwo w toku). Mogly tez byc po prostu zagrzybione, co mozna uwzglednic przed posadzeniem i potraktowac odpowiednim preparatem. Swoja droga, kto taka ilosc cebulek kupuje w jednym miejscu? Poniewaz pytanie jest trudne odpowiadam sam - Xurek.;-) Na pytanie arytmetyczne nie odpowiadam, bo nie mam weny. :-) Odpowiedz Link
jan.kran Dom Swawolnej Starosci :-))) 01.03.04, 14:20 Adminie Samozwanczy trafiles w sedno ta nazwa. Wlasnie mam dzien przerwy wiec troche odzyskuje rozum, ale zaraz go strace bo jutro pracuje. Ja napisze ksiazke o moich podopiecznych :-)))) Jak ktos mowi , ze starosc jest nudna i smutna to sie gleboko myli. To co moi podopieczni sa w stanie wymyslec i jak zaloga sie zachowuje to daleko odbiega od stereotypu ponurego Domu Starcow. Nie wiem czy w zyciu sie tyle nasmialam i ubawilam co w ciagu pol roku pracy na tasmie. Fizyczny. Odpowiedz Link
wkrasnicki Re: Dom Swawolnej Starosci :-))) 01.03.04, 16:09 Kraniku, mam nadzieje, ze staruszkowie wszystkich pomyslow nie wyczerpali i cos sie jeszcze ciekawego, czy tez zgodnie z aktualnym trendem - kreatywnego uda wymyslic. W kazdym badz razie nie trace nadziei. ;-) Odpowiedz Link
xurek hahahahaha :(((( proszem siem nie nabijac :))) 01.03.04, 14:46 “Swoja droga, kto taka ilosc cebulek kupuje w jednym miejscu? Poniewaz pytanie jest trudne odpowiadam sam - Xurek.;-)“ Ostatnie sprawozdanie z frontu: sprawdzalismy dzisiaj rano z Piranha – krokusow niet, pojawily sie trzy malusienkie fioletowe kwiatuszki, ktore nie wygladaja ani na krokusa ani na przebisniega, wiec chyba to sa chwasty, bo nie spomne, bym takie male g.... kupowala tudziez sadzila. Co do ilosci to juz wspomnialam, ze mnie do glowy nie przyszlo, ze w jeden paczce moze byc 10-15 cebulek! Moje wczesniejsze doswiadczenia oparte na tulipanach i zonkilach wyraznie wskazywaly na 2-3 cebulki w kartoniku. No a jak juz byly, to nie chcialam zmarnowac, he he :)). Zupelnie nie rozumiem tego zacytowanego pytania: to w ilu miejscach mam kupowac jedno i to samo? Jak kupuje 2 kg jablek to tez nie latam po kazde jablko do innego sklepu…. To byl specjalistyczny sklep ogrodniczy, w kotrym zakupilam a) dwie machonie co rosna i b) jablon i czeresnie, ktore tez nie zdechly i c) truskawki, ktore JUZ TERAZ zaczely rosnac i d) owe wychodzace tulipany i zonkile, wiec chyba nie jest najgorszy? A przy okazji pytanie na temat mojego nowego pomyslu: wiec se teraz wymylilam “kacik paprociowo – konwaliowy”. Poprosze o instrukcjie “skad wziac, kiedy i jak sadzic” (znaczysie isc klusowac do lasu czy udac sie do sklepu). Xurek- ogrodnik – samozwaniec :))) Odpowiedz Link
wkrasnicki Xurku wyglada na to ... 01.03.04, 16:05 za sama sie dalas nabic w butelke. ;-) Xurku, pisalas o 300 cebulkach, wiec bylem przekonany, ze to zakup z supermarketu, gdzie pracuja ludzie z przypadku i o tym czym handluja maja raczej blade pojecie. Niemniej ja i tak kupilbym w kilku miejscach to troche tak jak z psami, nie mozna kupowac z jednej hodowli jesli maja zyc w tym samym miejscu. Ponadto na kazdym opakowaniu producent podaje liczbe i wielkosc cebul. Pewnie poszliscie na ilosc i teraz jakie cebule, takie krokusy, bo jak nic to wlasnie one zalotnie spogladaja wam w oczy. Przy okazji - krokus to nie slonecznik i nie musi byc wiekszy od Ciebie. ;-) Co do konwalii i paproci to jesli rosna w poblizu, mysle, ze mozna je spokojnie przesadzic. Jedno i drugie w miejscu cienistym i na kwasnej ziemi rosnie jak chwast, wiec warto to odgrodzic jakas przegroda wkopana w ziemie - nawet plastikowa (pomaga na konwalie, na paprocie nie). Konwalie mozna teraz kupic jako klacza i wlasciwie natychmiast po zakupie nalezy zasadzic. Powodzenia. Odpowiedz Link
xurek Kras, 01.03.04, 16:21 tam moze i co pisalo na tych kartonikach, ale kto by czytal male literki zamiast spogladac na pieeeekne blyszcace krokusy na okladce. Krokus i owszem nie slonecznik, ale polowe wielkosci tulipana to miec MUSI – inaczej to chwast jak nic no i to co tam rosnie w ZADEN sposob nie przypomina tego na okladce :)). Drogie nie byly, to fakt :(((. W poblizu nie rosnie nic oprocz trawy (pole golfowe) i lasu iglastego, wiec po te konwalie musialabym udac sie gdzies dalej – wole kupic w sklepie ale tylko pod warunkiem, ze wyrosna lepiej niz te krokusy :))). Odgodzenie juz myslowo wzielam pod uwage po tych Robertowych horrorstories z koszeniem kwitnacych krokusow :))). Jaka paproc jest najladniejsza? (chce taka duuuuza i pieeeeeknymi lisciami i zaaawsze zielona :)))). Xurek Odpowiedz Link
wkrasnicki Re: Kras, 01.03.04, 16:40 Xurku, w tych warunkach konwalie MUSZA wyrosnac, paprocie zreszta tez. Piekna paproc to np. Athyrium niponicum var. picatum (liscie o srebrnym odcieniu, Duza ok. 1m to Blechnum tabulare. PS. Malo co/kto wyglada tak jak na okladce - wiem cos o tym. ;-) Odpowiedz Link
xurek Jezusie, Kras, 01.03.04, 16:48 > PS. Malo co/kto wyglada tak jak na okladce - wiem cos o tym. ;-) Czy ty chcesz przez to powiedzec, ze z krokusem "przed i na" okladce dzieje sie TO SAMO, co np. z panienka reklamujaca rezultaty "diety cud przed i po" tudziez "niezawodnego kremu do zwalczania zmarszczek"?. To by oznaczalo, ze koniec siwata jest juz BARZDO blisko...... Niczemu juz nie mozna ufac - chyba pojde jendak zakupic sztuczne - wtedy DOKLADNIE sie wie, co sie trzyma w lapie i co najwyzej moga wyblaknac, to Piranha pomaluje na nowo :))). Xurek Odpowiedz Link
wkrasnicki Re: Jezusie, Kras, 01.03.04, 16:59 A propos tytulu - czy nie mowilem, ze moja wladza od najwyzszego pochodzi? ;-) No moze Xurku nie do konca, ale cebule raczej lepiej ogladac z natury a nie okladki, a przed posadzeniem namoczyc w wodzie, a jesli kupowane „luzem” z dodatkiem preparatu grzybobojczego, bo czort wie w jakich warunkach i jak dlugo one lezaly. Z ta dieta cud to moze byc gorzej niz myslisz, sam fakt, ze to panienka moze byc mocno przesadzony. :-) Odpowiedz Link