Dodaj do ulubionych

watek salatowy

24.05.04, 19:26
mam salate i filet z indyka, oczekuje proppozycji
Obserwuj wątek
    • maria421 Re: watek salatowy 24.05.04, 19:35
      sabba napisała:

      > mam salate i filet z indyka, oczekuje proppozycji

      To troche malo. Powinnas miec jeszcze pomidora, ogorek, moze troche czarnych
      oliwek, sol, pieprz, oliwe z oliwek i ocet winny.
      Filet z intyka najlepiej najpierw usmazyc, potem pokroic w paski i polozyc na
      doprawionej juz salacie.

      Albo mozesz zrobic filet na grzance i salate obok. Duzo jest mozliwosci.
      • sabba Re: watek salatowy 24.05.04, 19:46
        :)) no, mam jeszcze pare innych rzeczy ale nie chcialam wymieniac calej lodowki.
        Chodzi o glowne skladniki czyli salata i indyk. A z Twojego zestawu mam wsio
        oprocz oliwek, ale mysle ze mozna by zarazykowac. dzieki:)
    • kokolores Re: watek salatowy 24.05.04, 21:14
      Roladki indycze:Filet pokroic w cienkie plastry, na srodek polozyc pieczarki
      (lub marchewke,papryke,cebule,boczek,kielbaske- to co masz w lodowce).Roladki
      zwinac i zawinac w plasterki surowej szynki lub bekonu.Podsmazyc ,poddusic.
      Mozesz podac z ryzem i salata,lub z bialym pieczywem i salata.Do tego dobre
      biale wino.Mniam,mniam...Pozdrawiam.
      • don2 Re: watek salatowy 24.05.04, 21:39
        bardzo smaczne i kreatywne,a " dobre biale wino " to jakie ?
        • kokolores Re: watek salatowy 24.05.04, 22:11
          To zalezy jakie lubisz(wytrawne,polwytrawne,polslodkie).
          • don2 Re: watek salatowy 24.05.04, 22:42
            To nie odpowiedz,to produkt koncowy.
            • kokolores Re: watek salatowy 25.05.04, 01:05
              Jakie wino pijesz to kwestia gust/smaku,ja najbardziej lubie biale
              polwytrawne,nie mam ulubionego wina bo pije rozne. Ostatnio pilam tez
              czerwone,ale smakuje mi tylko w malych ilosciach(najwyzej 2 lampki)lub jak
              robimy wieczor serowy.Pozdrawiam.
              www.fws.pl/katalog.php?fws=73221e93cbf35c2808a0d0b77eb53810&kid=3
              • starypierdola Tylko gwoli wyjasnienia ... 25.05.04, 02:22
                ... konesercy na tym forum mysla bardziej w kategoriach: chardonnay, sauvignion
                blanc, merlot, pinot noir.... "Polwytrawne" to np. moselle ... Wytrawne:
                riesling...

                Moja rada dla Ciebie: pij moselle. Tanie i "polwytrawne". O rocznikach na razie
                nie wspominam.

                Smacznego
                SP
                • ertes Re: Tylko gwoli wyjasnienia ... 25.05.04, 02:45
                  Ja kupuje i pije "only Californian" tak jak prosi Gubernator.
                  • starypierdola Re: Tylko gwoli wyjasnienia ... 25.05.04, 07:14
                    Pewnie Zinfandel???
                    SP
                    • ertes Re: Tylko gwoli wyjasnienia ... 25.05.04, 07:32
                      www.wine.com/search/simpleSearch.asp?Src=Query&Query=california%20wine&Sort=3&StartRow=0&cid=NGGOG&mid=regional%20wines&sid=regional%20wines&kid=california%20wines
                      www.calwine.com/
                      www.winecountry.com/
                      • starypierdola Re: Tylko gwoli wyjasnienia ... 25.05.04, 07:42
                        W sumie, dla mnie, Kalifornijskie wina to troche dziadowstwo. Moze z wyjatkiem
                        niektorych Chardonnays z Napa Valley.
                        No ale jak czlowiek jest o suchym pysku to nie pogardzi nawet Zinfandelem,
                        ktory nawiasem mowiac jest w CA duzo lepszy niz np. w Austrii.

                        Prost
                        SP
                        • ertes Re: Tylko gwoli wyjasnienia ... 25.05.04, 07:48
                          Rzecz gustu a raczej smaku.
                          Ja wole australijskie szczerze mowiac.
                          • starypierdola Re: Tylko gwoli wyjasnienia ... 25.05.04, 17:24
                            Proboj Shiraz z McLaren Vale. Jak dotad kazdy mi smakowal! Wiekszosc Shiraz'ow
                            z South Australia to dobre wina. Lubie tez czerwone z Margaret River, Cabernet
                            i inne. Szereg win Pennfolds jest wysmienite, dla mnie szczegolnie Shiraz.
                            Inne bardzo dobre to czerwone argentynskie z Mendoza, glownie Malbec. Kilka
                            dobrych bialych jest w N.Zealand, South Africa, Chile ...

                            O Europie nie mowimy; bo nie bedziemy im napedzac kasy.

                            Ale, ale, jak bys pil Australisjskie to wybieraj Wolf Blass albo Jacobs Creek;
                            mam kika akcji FGL wiec kazda sprzedana butelka mi pomaga. A wina nie najgorsze.

                            :-)))
                            SP
                            • don2 Re: Tylko gwoli wyjasnienia ... 25.05.04, 17:45
                              ja to wolalem " morena z nad rio madalena " ostatnio smakowalo mi faktycznie
                              czerwone francuskie w kartoniku za 2 euro liter.Albo Klosterkeller tez z
                              kartonika z napisem " wino mieszane z roznych krajow EU " niecale 2 euro.
                              Nie wazne co sie pije tylko z kim sie pije i za ile ! naprawde takie znawcy win
                              jestesta? wszyscy?EEEEEEeeeee smiem ,ze watpie :))) Don cyniczno sceptyczny.
                              • starypierdola Se va cayman... 25.05.04, 19:57
                                ... se va cayman, se va a Barranquilla....
                                :-)))

                                SP
                        • maria421 Do SP 25.05.04, 09:24
                          starypierdola napisał:

                          > W sumie, dla mnie, Kalifornijskie wina to troche dziadowstwo.

                          SP, Ty to masz chyba jakies specjalne przywileje u Ertesa, ze za takie
                          stwierdzenie nie tylko nie wezwal Cie na pojedynek ale nawet polgebkiem racje
                          przyznal?

                          • starypierdola Re: Do SP 25.05.04, 15:37
                            On niepijacy, wiec polega na opinii "wyzszego autorytetu", czyli pijaka SP.
                            :-)))

                            SP
                          • ertes Re: Do SP 25.05.04, 17:46
                            Jest roznica: czegos nie lubic bo sie zna a nie lubic bo sie mysli ze sie zna :)
                            • maria421 Re: Do SP 25.05.04, 19:53
                              ertes napisał:

                              > Jest roznica: czegos nie lubic bo sie zna a nie lubic bo sie mysli ze sie
                              zna :
                              > )

                              Ertesie, powiedz mi, ile amerykanskiego chleba i bulek, czekolady, ham- i
                              innych burgerow, kawy z papierowego kubka, piwa marki Budweiser i tak dalej
                              nalezy wypic, zeby stwierdzic, ze sie to zna?
                              Na tle tych produktow kalifornijskie wina wcale nie sa takie zle.
                • emre_baran koneserzy na tym forum. 25.05.04, 09:28
                  sa zapewnie rozni, a szanowny SP sie wypowiada na temat koneserow win nowego
                  swiata, ktore w zasadzie maja ta przewage nad reszata ze nie powoduja
                  niestrwanosci i silengo bolo glowy (kiedy naduzyte).

                  Salata w zasadzie to taka ptrawa ktora sie bardzo niechetnie miesza z winem ze
                  wzgledu na (czesto) kwasny odczyn przybrania (dresingu) i swoja z definicji
                  surowosc warzyw. Debowe szrdonasy i trawiaste saviniony blanki sa zdecydowanym
                  no no jezeli chodzi o salaty. Ogranieczceni vinegretu w salatce i zastapienie
                  oliw powiedzmy gestym bulionem bardzo poprawia przychylnosc salaty dla wina,
                  itd i tid. Ja sam w sytuacji kiedy bym byl zmuszony polecic damie obficie
                  wyposazonej w biust i koniecznie rudowlosej poszedlbym w chenina blanka albo
                  reslinga.

                  Cza cza cza.
                  • jutka1 Re: koneserzy na tym forum -- Baranie!!!!!! 25.05.04, 10:11
                    emre_baran napisał:

                    > Ja sam w sytuacji kiedy bym byl zmuszony polecic damie obficie
                    > wyposazonej w biust i koniecznie rudowlosej poszedlbym w chenina blanka albo
                    > reslinga.
                    *********
                    Baranie co Ty baranisz, przeciez wiesz, ze po bialym winie boli mnie
                    glowa. ;)))))))

                    Swoja droga rzeczywiscie vinaigrette z winem nie komponuje sie zbytnio.

                    Jutka- konsument wina w niewielkich ilosciach ;)))))))))))))))))))
                    • emre_baran alez! 25.05.04, 16:11
                      Dla specjalnych pan specjalne wina, miedzy nami to oczywiscie ze cos takiego
                      jaki biale wino nie istnieje podobnie jak ruski szampan czy polski barszcz,
                      wino musi byc czerwone, moja droga a szkockiej sie nie miesza z kokakola.
                      Caluje nozki.
                      • jutka1 Re: alez! 25.05.04, 16:20
                        emre_baran napisał:

                        > Caluje nozki.
                        *********
                        przestan bo sie podniece, hehehehehehehe ;))))))))))))))))))
              • don2 Re: watek salatowy 25.05.04, 09:14
                No, wiec doszlismy jednoglosnie do wniosku ,ze powiedzenie " i do tego dobre
                wino" jest idiotycznym i wyswiechtanym frazesem.Znaczy sie kazdy ma swoje dobre
                wino i ono to jest tym legendarnym " dobrym winem " I tak to co ja uwazam za
                dobre wino SP moze uwazac ,ze wcale nie jest dobrym.Co wcale tak nie jest gdyz
                te wina ,ktore on uwaza za dobre ja tez uwazam za dobre ( tak sie zlozylo )
                W dalszym ciagu mego przypieprzania sie do bogu ducha winnej dawczyni przepisu
                na te nieszczesne roladki z indyka ciekawi mnie po cholere surowa szynka ?.Taki
                odkrojony plaster z dupy swiniaka.Oczywiscie nie bede sie wydurnial aczkolwiek
                uwielbiam to robic i nie powiem ,ze boczek i bekon to to samo,bo zaraz tysiace
                znawcow mnie obskoczy.Dodam tylko ,ze w gastronomii scisle rzecz biorac szynka
                typu parma lub serrano nie jest " surowa" poddana procesowi obrobki
                technologicznej staje sie produktem skonczonym.Z pozdrowieniami.dyplomowany
                specjalista obrobki metali skrawaniem Don.
                • sabba dla mnie 25.05.04, 09:17
                  sa dwa rodzaje sznyki, wedzona, i gotowana:) no wlasnie czy ta suszona tez jest
                  wedzona czy tylko suszona? prosze o wypowiedz znawce obrobki metali (ciezkich?);))
                • kokolores Re: watek salatowy 25.05.04, 18:26
                  Wiesz co ,ty to jestes z tych ludzi co sie wszystkiego i wszystkich czepiaja,
                  jezeli Ci sie moj przepis nie podoba to go nie gotuj.A szynka jest po to ,zeby
                  indycze mieso ,ktore z regoly jest raczej suche ,zachowalo soczystosc. Ciekawe
                  do czego sie tym razem przychrzanisz?????
                  • kokolores Re: watek salatowy 25.05.04, 18:27
                    To co napisalam bylo oczywiscie do Dona2.
                  • don2 Re: watek salatowy 25.05.04, 18:52
                    ja nie jestem z "tych ludzi " ktorzy sie przyczepiaja-ja jestem tym ,ktory
                    zawsze sie przyczepia !A mieso szynkowe jest suche i nie nadaje soczystosci.
                    Lubie siem czepiac :)))))
                    • kokolores Re: watek salatowy 25.05.04, 20:14
                      Zrob z szynka i bez , zobaczymy ,ktore bedzie lepsze.Widze ,ze jestes jeszcze z
                      tych wszystkowiedzacych.Ta cecha nie dodaje uroku.
                      • basia553 Re: watek salatowy 25.05.04, 20:20
                        Donowi owszem!!! Dodaje!!!
                      • jutka1 do kokolores..... 25.05.04, 20:26
                        kokolores napisała:

                        > Zrob z szynka i bez , zobaczymy ,ktore bedzie lepsze.Widze ,ze jestes jeszcze
                        z tych wszystkowiedzacych.Ta cecha nie dodaje uroku.
                        *********
                        Z pewnym rozbawieniem obserwuje Twoje docinki w kierunku Dona, i to na polu
                        kulinarnym, ho ho ho ;)))
                        Widze, ze jestes nowa osoba na tym forum, wiec pozwole sobie dac Ci pare
                        darmowych informacji czy jak to tam nazwac.

                        Po pierwsze, jako osoba nowa, powinnas w stosunku do uczestnikow forum
                        zachowywac sie bardzo uprzejmie i bez docinkow. Taka to juz maniera... tak,
                        jakbys weszla na impreze gdzie nikogo nie znasz i zaczela od dogadywania.
                        Docinac to mozna po jakims czasie jak sie juz troche poznacie.

                        Po drugie, jak Don profesjonalnie i swietnie gotowal albo nadzorowal swoich
                        chefs, to Ty pewnie w pieluchach ganialas, wiec jesli chcesz toczyc z Donem
                        bojki, to znajdz sobie inna domene. Naprawde. Dona cuisine probowalam osobiscie
                        nie raz i nie dwa, wiec wiem co mowie.

                        Poza tym, moze bys cos o sobie baknela, skad piszesz, jak tu trafilas itp.?
                        Niekoniecznie ze szczegolami, ale tutaj tez taki zwyczaj.

                        Pozdrawiam
                        Jutka
                        • don2 Re: do kokolores..... 25.05.04, 20:45
                          jak to pisze na tych olbrzymich tablicach w PL: Niewiadomo ,kto siedzi po
                          drugiej stronie. Dzis nie mam na sobie poszarpanego podkoszulka,ale jestem
                          nieogolony-pasuje.Nie martw sie debiutantko ,i ty podrosniesz i poznasz co to
                          uroki odzywiania sie naprawde ,a nie spisywania z debilnych
                          przepisow.:))))))))))
                          • kokolores Re: do kokolores..... 25.05.04, 21:14
                            Tak wlasciwie to ja nie bardzo rozumiem co ty odemnie chcesz??Badz prosze taki
                            mily i wytlumacz mi to.Pa.
                          • kokolores Re: do kokolores..... 25.05.04, 21:17
                            A przepis ten(debilny) dostalam od mojej(swietej pamieci)babci.
                            • tortugo Re: do kokolores..... 25.05.04, 21:20
                              o kurcze, a juz sie milo robilo. coitus interruptus mi zrobilas, kokolores ;)

                              a przepis brzmi pysznie :)))))
                              • kokolores Re: do kokolores..... 25.05.04, 21:24
                                Nie chcialam ,sorry.Pa.
                                • tortugo Re: do kokolores..... 25.05.04, 21:29
                                  co za "pa"? ty wrazliwa jestes? a ja ci wlasnie pisalem jakie dokladnie wina
                                  pasuja do twojej salatki... :(((

                                  :)
                                  • kokolores Do Tortugo.. 25.05.04, 21:31
                                    No co ty ,ja nie jestem wrazliwa.Od razu widzielam ,ze ty jestes rowny
                                    gosc.A "pa" to znaczy "Pa,pa","czesc","bye,bye".
                                    • tortugo Re: Do Tortugo.. 25.05.04, 21:34
                                      ehehehe.
                                      no co ty, nie przywitalas sie jak nalezy, ale "pa" to potrafisz palnac jak
                                      filip z konopii?? zawialo ostatecznoscia... ;)
                                      • kokolores Re: Do Tortugo.. 25.05.04, 21:38
                                        Czesc ,witam Cie.Jestem Koko. Czy wy tu wszyscy tacy drobnostkowi jestescie??
                                        (hehehe)
                                        • tortugo Re: Do Tortugo.. 25.05.04, 21:41
                                          no, no, tylko nie drobnostkowi! tylko bez epitetow!

                                          ("debilne" i "kretynskie" dozwolone)
                                          ;)

                                          witam i pozdrawiam,
                                          rzulw
                                          • kokolores Re: Do Tortugo.. 25.05.04, 21:43
                                            No ja ich dzisiaj tez dosyc dostalam.Hehe
                        • tortugo Re: do kokolores..... 25.05.04, 20:51
                          ze sie zabawia w "devil's advocate" ...

                          ta uprzejmosc dla "nowych" powinna dzialac w obie strony. to nie tak, ze stary
                          bywalec moze nowemu dowalic, a nowemu nie wypada oddac, bo najpierw musi sie
                          znalezc. uwazam, ze jesli brakuje uprzejmosci ze strony starych, domagasz sie,
                          Jutko, w efekcie tolerancji, a to juz nie taki uniwersalnie piekny postulat.
                          Moze powinnismy po prostu wprowadzic rytual werbalnego hazingu nowych
                          forumowiczow, a w normalnych dyskusjach odnosic sie z uprzejmoscia (lub
                          chamstwem) niewarunkowana ich stazem na tym forum?

                          :)
                          • jutka1 Re: do kokolores..... - tortugo... 25.05.04, 20:55
                            nie o to mi chodzilo... tylko o to, ze jak sie wchodzi w towarzystwo, ktorego
                            sie nie zna, to przynajmniej przez chwile jest sie uprzejmym.

                            hazing "nowych"? hmmm.... ale czy to mi da jakakolwiek przyjemnosc? ;))))))
                            • tortugo Re: do kokolores..... - tortugo... 25.05.04, 21:05
                              nie wiem... nie znam cie jeszcze tak dobrze ;)))

                              zawsze mozesz obserwowac z szezlaga... :)
                        • kokolores Re: do kokolores..... 25.05.04, 21:06
                          W jednym przyznam Ci racje,jestem (raczej)nowa.To ,ze Don jest "starszy" stazem
                          lub lepszym kucharzem (w co nie watpie) nie daje mu jednak prawa wszystkiego i
                          wszystkich krytykowac.Ja nie zaczelam tej niepotrzebnej dyskusji,wiec nie
                          rozumiem dlaczego tak jednostronnie ja oceniasz.Do tej pory nie mialam z nikim
                          (na innych forach tez) problemow, wiec mialam nadzieje,ze tu tez bede sie
                          dobrze czula.Tak szybko mozna sie mylic.No coz ,mnie w domu nauczono ,ze dla
                          gosci (nowych) trzeba byc uprzejmym i pomocnym.Jestesmy jak widac z roznych
                          rodzin .Nie zamierzalam i nie zamierzam nikogo obrazac.Jezeli ktos(Don2) poczul
                          sie urazony to zwracam
                          honor.
                          Co do drugiego zarzutu(mile powitanie) to nie slyszalam o tym ,ze musze sie
                          przedstawiac.A wszystkim ,ktorzy nie maja zamiaru mnie obrazac mowie glosno
                          WITAM!!!!
                          No coz ,po tak zlym poczatku chyba gorzej byc nie moze(mam nadzieje ,ze sie
                          bedzie lepiej).Pozdrawiam.
                          • jutka1 Re: do kokolores..... 25.05.04, 21:08
                            Alez moje uwagi byly przyjazne...

                            Witam tez i pozdrawiam :))
    • luiza-w-ogrodzie Re: watek salatowy 25.05.04, 03:12
      Filet z indyka oproszyc pieprzem po jednej stronie, polozyc na nim platek
      szynki i kilka plastrow cebuli, zlozyc wpol (mozna spiac wykalaczka, zeby sie
      nie otwieral), obtoczyc w rozbeltanym jajku, potem w tartej bulce i na patelnie
      z goracym tluszczem. Podawac z mlodymi ziemniczkami upieczonymi w piekarniku,
      oraz z salata pokropiona oliwa i octem winnym.

      Smacznego... ja tez ide na lunch, strasznie mnie wyglodzily te dzisiejsze watki
      Luiza-w-Ogrodzie

      "have your fun and keep lafing" ©joanna

      .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
    • sabba no wiec 25.05.04, 08:05
      poszlam po najmniejszej linii oporu, przysmazylam fileta, pokriolam w kosteke,
      do tego zestaw z przepisu Marii bez oliwki...ale chyba sos nie ten zrobilam bo
      jakos tak srednio smakowalo.
      Stary pierdolo a jakimi ty gategoriami myslisz jesli chodzi o wino?
      • maria421 Re: no wiec 25.05.04, 09:31
        sabba napisała:

        > poszlam po najmniejszej linii oporu, przysmazylam fileta, pokriolam w kosteke,
        > do tego zestaw z przepisu Marii bez oliwki...ale chyba sos nie ten zrobilam bo
        > jakos tak srednio smakowalo.

        Jezeli jakos tak srednio smakowalo, to pewno salata nie byla najlepiej
        przyprawiona. Uzylas oliwe z oliwek? Dobry ocet winny?

        > Stary pierdolo a jakimi ty gategoriami myslisz jesli chodzi o wino?
        • sabba Re: no wiec 25.05.04, 09:34
          wzielam oliwe z oliwek i mysle ze to wlasnie jakos nie pasowalo....no nie wiem.
          Bylo okej ale nie takie jak sie spodziewalam....ale to juz chyba tylko kwestia
          moich oczekiwan, bo nigdy nie robilam sama salatki z indykiem
          • don2 Re: no wiec 25.05.04, 10:17
            Szynka wedzona jak nazwa sama o tym mowi jest poddawana wedzeniu czyli obrobce
            termicznej za pomoca temperatury i dymu z roznego rodzaju drzewa.Odpowiedno
            przyprawiona szynka sobie wisi i sie wedzi.natomiast to co pytajaca nazywa
            suszona ,wcale nie jest suszona.Tylko skrajnie nieudane sztuki sa suche i
            twardawe.Upierajac sie przy nazwaniu procesu mozna by to nazwac raczej
            dojrzewaniem ( maturyzacja )taka szynke odcieta od korpusu swiniaka naciera sie
            sola ( mozna ja wczesniej umyc )i wiesza w pomieszczeniu o wlasciwej wentylacji
            i temp.i tak naciera sie i wiesza i zdejmuje i naciera i wiesza.znawcy oceniaja
            taka szynke wg roznych kryteriow.najwazniejszym jest rodzaj swini i sposob jej
            zycia do czasu zabicia ! jak zyla w klimacuie raczej chlodnawym i zarla duzo
            zoledzi debu oraz latala na swobodzie ( latajaca swinia hmmm. )uzyskuje
            najlepsza ocene i cene.A jak ma czarne racice to juz sam szczyt ceny itd.
            Oczywiscie przednia noga z lopatka tez tak sie obrabia i cena jest oczywiscie
            nizsza.Italiancy jako ich znak firmowy prezentuja te szynki obrosniete czarnym
            wlosem itp.jak mozna zobaczyc czesto a gesto ,to szynki takie wisza w
            restauracjach i barach nad glowami gosci i wspaniale dojrzewaja w dymie
            papierosowym itp.by tluszcz na glowy nie kapal zaopatrzone sa od spodu w
            gustowne zbiorniczki np w ksztalcie parasola lub kubelka.jednym z lokalnych
            wariantow takich szynek jest ,zreszta bardzo smaczna -gotowana. W kregach
            turystycznych melon i taka " suszona " szynka to standartowe pojecie dania
            urlopowego.najlepsza wersja to : talerzyk z nakrojona szynka i serem raczej
            picantnym oraz troche olivek.polane to oliva z olivek daje niezly wstep do
            obiadu.
            • sabba aha czyli sznka 25.05.04, 10:23
              po niemiecku zwana "luftgetrocknet" to nie wisi sobie na sosnie tylko wlasnie
              traktuje ja sie jak opisales. dzieki.
              • don2 Re: aha czyli sznka 25.05.04, 10:34
                Nie ma za co.studiowalem tez produkcje oscypkow goralskich .mialo to miejsce na
                pomorzu zachodnim,byly z mleka krowiego i kolor uzyskany nie przez wedzenie a
                moczenie w herbacie. Musze dodac z przykroscia ,ze wielem mies w skali
                przemyslowej nie wedzi sie a moczy w specjalnej cieczy nadajacej miesu smak i
                wyglad wedzonego.Zycie do tego zmusza producentow :)
            • maria421 Re: no wiec... o szynce 25.05.04, 16:12
              Troche jeszcze o "surowej" szynce, czyli takiej co sobie wisi i dojrzewa.

              www.prosciuttosandaniele.it/inglese/html/il_prodotto.htm


      • starypierdola no wiec 25.05.04, 15:44
        >>Stary pierdolo a jakimi ty gategoriami myslisz jesli chodzi o wino?<<

        Tylko kategoriami postepowymi, naukowo uzasadnionymi i potwierdzonymi latami
        doswiadczen...
        I dla tego w pelni zgadzam sie z Baranem (patrz powyzej).
        :-)))
        SP
        • sabba naukowo udowodnione? 25.05.04, 16:09
          jaskies wlasne naukowe eksperymenty przeprowadzales? i czym sie roznie to twoje
          podejscie do wina od podejscia "tego forum"?;)
          • emre_baran jedzenie dzieli sie na: 25.05.04, 16:14

            kwasnie, zasadowe (np. Carlsberg filetminion) i Miso AKA MSG.

            Choc nie pytany, czuje sie umocowany na podstawie deklaracji SP powyzej.
            • don2 Re: jedzenie dzieli sie na: 25.05.04, 16:17
              Z carlsberga to najbardziej lubie Zywiec !!!
            • starypierdola Re: jedzenie dzieli sie na: 25.05.04, 16:25
              Potwierdzam.

              Moje podejscie, podobnie jak i Barana, to kwintesencja progresywnych pogladow
              tego forum.

              SP

              Wtracilem sie tylko bo pamietam ze bylem kiedys w Polsce, bedzie z 10 albo 15
              lat temu. Poszedlem do sklep z winami i mieli tylko: czerwone wytrawne,
              czerwone slodkie, biale wytrawne i biale slodkie. Wszystkie jakies Bulgarskie
              czy Rumunskie. W PKO (!!??) mieli kilka znosnych win francuskich, ale troche
              skwasnialych. Skonczylem pijac wodke, jak normalny Polak.
              No ale to dawno i prawda ...
              Wiec chce troche zawyzyc poziom dyskusji. Mysle ze u Ciebie to albo Riesling
              albo Moselle; a jak jstes "poczatkujaca" to pewno Spaetlese albo Auslese. I
              wszystko biale?
              SP
              • don2 Re: jedzenie dzieli sie na: 25.05.04, 16:53
                SP ,wez no sie w garsc i nie przynos wstydu na znawcom i milosnikom win.
                te auslese:)) to napewno cos ma z rodzajem wina ? I czemu ma byc jakies dla
                poczatkujacych a inne dla konczacych?PS.PKO zmienilo nazwe na pewex w
                pierwszych latach 70,dzis mamy AD 2004.Zreszta jakie inne wina mieli miec?
                a w sklepach bylo np Egri Bikawer.madziarskie ,niczym do dzis nie ustepujace
                franc.itp.winom.Zreszta trzeba bylo kupic :Czar Okecia,wino Wino,Tur itp.To
                byla klasa !!!( ale mam pamiec !!! )
                • basia553 Re: jedzenie dzieli sie na: 25.05.04, 16:58
                  Tak Donie, a do wina Wino bralo sie serek Fromage :)))))
                  (ja tez mam pamiec, tyle ze gorsza):)))))
                • starypierdola "Patykiem Pisane" 25.05.04, 17:16
                  to jabcok mojej mlodosci.... A wodka w Polsce i tak dobra!
                  :-)))
                  SP
                • starypierdola Gwoli edukacji ... 25.05.04, 23:57
                  ..Sabby, i aby zapoznac ja z lokalnymi produktami.
                  Auslese i Spaetlese to niemieckie wina slodkie i polslodkie. Robione z winogron
                  ktore, zostawione na winoroslach dluzej niz normalnie (stad nazwy) "scukrzyly"
                  sie i dja slodkie wina. Rozne Icewine (glownie Kanada) tez robione na tej
                  zasadzie.
                  Dobre wino deserowe; poczatkujacy pijacy naogol nie lubia win wytrawnych wiec
                  to cos dla nich. Albo na deser po obiedze w niedziele, po kosciele .....

                  Ciekawe jakie jest wino mszalne w Polsce???

                  SP

                  PS. Egri Bikaver ("Krew Byka"??) smakuje tak sobie. Chyba nie wiele sie zmienil
                  od czasow jak nasi przodkowie pili wegrzyna. Wiec ma znaczenie historyczne.

                  Tur to chyba, za moich czasow, byl miod pitny? Sie go pilo w Probierni (!!??)
                  na Szewskiej.

                  Slysze ze Polska teraz to Europa wiec chyba przyjdzie sie tam wybrac i zbadac
                  co i jak... Juz sie szykuje na to wino Wino!!!
                  • jutka1 Re: Gwoli edukacji ... -- do SP :)))) 26.05.04, 07:53
                    starypierdola napisał:

                    > Slysze ze Polska teraz to Europa wiec chyba przyjdzie sie tam wybrac i zbadac
                    > co i jak... Juz sie szykuje na to wino Wino!!!
                    *********
                    Pierdolo, zajrzyj czasem na forum GW Wino (okolice forum Kuchnia). Tam tez
                    ponizsze wyczytalam.
                    Na Dolnym Slasku powstalo pare najprawdziwszych winnic, i podobno produkuja
                    przednie wina
                    • starypierdola Je me souvien... 27.05.04, 15:21
                    • starypierdola Je me souvien...:-))) 27.05.04, 15:21
              • sabba nie:)))))) 25.05.04, 17:39
                ja sie na wianch nie znam:) wiem ze smakuja mi hiszpanskie, zwlaszcza rezerwa,
                probowalam afrykanskich ale jak na wytrawne to i tak zbyt slodkie choc tych
                bardzo bardzo wytrawnych nie lubie. BIale tylko z babelkami czyli rozcienczone
                woda ale nie pamietam kiedy ostatnio pilam. A z czerownych lubie czerowne:) I
                nigdy nazwy zapamietac nie moge.
                • don2 Re: nie:)))))) 25.05.04, 17:47
                  Sabba ,podobasz mi sie!! szczerosc to wazne-masz u mnie winko cacy-Reserwa :))
                  • emre_baran ja sie tez nie znam. 25.05.04, 17:57
                    a co ja mam?

                    ale za to mam metode matematyczna do zakupu win, ktorych zreszta niepije tylko
                    oblewam nim ciala dziewic sktorych itak rowniez nie kozystam.

                    zaprawde nieciekawy jest dzien kiedy na cycki i wina mozna juz tylko po-
                    patrzec. ewentualnie o nich pogawedzic.
                    • don2 Re: ja sie tez nie znam. 25.05.04, 18:03
                      baranie nie martw sie-to przyjdzie ! te wylewanie na ciala to powraca w
                      starosci spowodowane trzesacymi sie rekami.Gorzej z tymi cialami dziewic.
                      W tym wieku to juz nawet nie pamieta sie czy bywaly kiedykolwiek jakies
                      dziewice-polewa sie jak nadarzy sie okazja,po cialach po meblach i po stole.
                      I niech Allah da ci wiele ciekawych dni zanim nastapia te nieciekawe.D.
                      • emre_baran no to jest tak 25.05.04, 18:08
                        znaczy niby co przyjdzie? chyba dales sie oblakac,okielznac i zalakomic
                        knuwaniem rudej-cycatej na temat mojego piekna i mlodosci! akuku! jak spiewal
                        wieszcz "nie wiez nigdy kobiecie, a szczegolnie rudej i cycatej, ona sie nadaja
                        do czego innego znacznie lepiej"

                        trully yours
                        E.Baram dla przyjaciol Mutton.
    • emre_baran UWAGA! Uprzejmnie informuje! 25.05.04, 08:46
      Indyk jako ptak niskiego pochodzeni amerykanskiego, moze sie okazac silenie
      trujacy dla wyszukanych podniebien jewropejskich. A jezeli chodzi o salate,
      ostrzegam bogobojnych mieszkanocow polwyspu azjatyczkiego przed spozywaniem
      caesar salad!

      Z powazaniem
      E. Baran à la carte
      • tortugo Re: UWAGA! Uprzejmnie informuje! 25.05.04, 16:39
        baran a la carte, az mi slinka leci! rack of lamb with port reduction sauce?
        spit-roasted leg of lamb, medium rare? oczywiscie z dobrym winem ehehehe.
        moze byc nawet kalifornijski cabernet albo zinfandel, ale porzadny ;)

        a przedtem moze byc zielona salata z vinaigrette, orzechami i serem gorgonzola
        lub podobnym, a do niej jak najbardziej jakies schlodzone dobrze biale,
        wytrawne winko, n.p. muscadet lub chablis - lekkie i mile, fruity not woody :)

        i jestem szczesliwy :))
        • emre_baran te mlody! Muuuuuuuutton i Kiddny puding! 25.05.04, 17:09
          Co sie wam popierdzielil! Ja jestem BARAN a nie zadan owieczka! Baran taki z
          rogami i pozlaczaanym kutasem! Jakby Ci to przyblizyc!?!

          Muuuuuuuutton i Kiddny puding! No soup for you!
          • starypierdola Re: te mlody! Muuuuuuuutton i Kiddny puding! 25.05.04, 17:28
            Baran to "mutton", ocieka tluszcem (lojem) i smierdzi.

            Ty piszesz chyba o "lamb"?? Lamb, szczegolnie Nowo Zealandzki, najlepszy z
            sosem mietowym!! Smak zalezy tez od rasy owiec; jak z bydlem jest bydlo rzezne
            (wolowina) i mleczne (padlina), owce sa rzezne i "welniste". NZ znana z
            owiec "rzeznych".

            Ale nasz Baran na lamb juz pewno za stary ....
            SP
            • jutka1 Stary, no co Ty!!! :))))) 25.05.04, 17:41
              starypierdola napisał:

              > Ale nasz Baran na lamb juz pewno za stary ....
              *********
              Nasz baran jest mlody i sliczny, i na rzez sie nadaje!!! proszem mi tu mojego
              idola nie obrazac!!! :)

              Pitunia-co-widziala-Emre :))))))))))
              • ertes Re: Stary, no co Ty!!! :))))) 25.05.04, 17:49
                Muszka tylko go nie schrup ;)

                PS.

                Muszka ty mnie informuj co do zmiany planow mieszkalno/powrotnych cobym ja
                wiedzial czy mam jechac do tego Paryzewa a jak juz pojade zebym nie spal na
                dworcu ;)
                • jutka1 Ertesie, w tym temacie.... 25.05.04, 17:54
                  ertes napisał:

                  > Muszka tylko go nie schrup ;)
                  *********
                  ertesie, baranek jest off limits. no i za mlody jak na moj skromny
                  gust ;)))))))))

                  > Muszka ty mnie informuj co do zmiany planow mieszkalno/powrotnych cobym ja
                  > wiedzial czy mam jechac do tego Paryzewa a jak juz pojade zebym nie spal na
                  > dworcu ;)
                  *********
                  telepatycznie wpisalam sie dzis na paszportowym watku AjPi, zawiadamiajac Cie,
                  ze jestem tu do grudnia... :)

                  Muszka-po-podrozy :)
                  • ertes Re: Ertesie, w tym temacie.... 25.05.04, 17:59
                    Wiem, dlatego napisalem to powyzej bo juz nawet gruba poinformowalem ze z
                    paryzewa nici. A tu jednak moze jednak. :)
                  • emre_baran Te ruda lola! No no limits! 26.05.04, 08:53

                    Lola napisala:
                    > ertesie, baranek jest off limits. no i za mlody jak na moj skromny
                    > gust ;)))))))))

                    Za mlody jej baran, baran to jest nestor her i frau chcialo by sie za beczec.
                    Niech odrazu powie co w zasadzie mowi ze nie ten Biust znaczy GUST! Baran sie
                    jej porpostu nie podoba!

                    chcialo by sie zapodac vizuala.

                    Z glosnikow dobiega muzyka z mocnym bitem:

                    No no limits, we'll reach for the sky!
                    No valley to deep, no maintain to high
                    No no limits, won't give up the fight
                    We do what we want and we do it with pride

                    a na scene wbiega E.BARAN w stroju adam uzborjony w srebrna pelerynke srebrne
                    buty podhale i stetoskop i rozpoczyna baranskie podrygi. Oj przypomniala mi sie
                    mlodosc kiedy pracowalem w barze dla pan.
                    • jutka1 Re: hola hola Baranku ;))) 26.05.04, 09:55
                      emre_baran napisał:

                      > Za mlody jej baran, baran to jest nestor her i frau chcialo by sie za beczec.
                      > Niech odrazu powie co w zasadzie mowi ze nie ten Biust znaczy GUST! Baran sie
                      > jej porpostu nie podoba!
                      *********
                      Baranie drogi, juz Ci gdzies obok pisalam, ze zeby zostac moim osobistym
                      asystentem bez tententu musisz ufarbowac wlosy na rozowo i zmienic okulary z
                      Armaniego na Gucci, i inaczej nie widze. ;))))) Nie dawales sygnalu, ze moja
                      prosbe spelniles, ststales sie wiec za mlody i off.

                      > chcialo by sie zapodac vizuala.
                      **********
                      Vizuala znam vizualnie, ale, ale..... bardzo poprosze o vizuala Barana
                      tanczacego w barze dla pan, jesli jeszcze Ci sie w archiwum familijnym
                      zachowala, bo wielce mnie ta wizja zafrapowala... ;))

                      Twoja po grob Ruda Lola
                      :))))))))))))))))))
                      • jutka1 Re: hola hola Baranku ;))) 27.05.04, 09:34
                        Baranie!!!!
                        Co z tym nagraniem wideo Twoich wystepow???

                        I co z tym farbowaniem wlosow i zmiana okularow, see adjacent?

                        Ruda Lola :))))
                        • emre_baran Lata praktyki! 27.05.04, 09:44
                          Na wszystkie zyczenia klienta odpowiadam: TAK albo OCZYWISCE albo Z CALA
                          PEWNOSCIA albo ALEZ PANI MA NIESAMOWITE OCZY.

                          Gdzie wyslac fakture?
                          • jutka1 Re: Lata praktyki! 27.05.04, 09:49
                            emre_baran napisał:

                            > Na wszystkie zyczenia klienta odpowiadam: TAK albo OCZYWISCE albo Z CALA
                            > PEWNOSCIA albo ALEZ PANI MA NIESAMOWITE OCZY.
                            ********
                            :)))))))))))))))))))))

                            > Gdzie wyslac fakture?
                            *******
                            Jak to gdzie, na moj adres najlepiej ;)))))

                            XOXO ;))))
              • emre_baran jaki jest baran 25.05.04, 17:53
                przedewszystkim baran jest baranem a nieowieczka i to przesadza sprawe. dodakow
                dla lepszej visualicjia dla mlodego, zapodaje histrie a raczej odwolanie do
                nimilych przezyc.

                a bylo to tak

                wyobraz sobie Panie Tortuga ze idziesz do gymu. w gymie jest zawsze taki locker
                room gdzie chlopy chodz na golasa. I jakos sie tak zdarza ze zawsze jest tam
                pelno chlopow w okolicah 9K. i oni se tam chodza, tam i spowrotem. w zasadzie
                najgorsze co mozesz zrobic to usisac se na lawce. no bo wtedy prawie napewno
                przyjdzie jakis taki stary dude i postawi se noge na lawce tak ze jego pakiet
                bedzie ci dydnal przed paszczeka. I zapoda teks. "Niezla pogode mamy, co nie?"

                I to jest wlasnie kwinesencja tego czym sie rozni EL Barano od owieczki.
                • don2 Re: jaki jest baran 25.05.04, 17:56
                  kto mi poda jakis link na Gym,byle predko i niezbyt odlegly.Dzieki !
                  • ertes Re: jaki jest baran 25.05.04, 18:01
                    A ty co? Szczyt lenistwa chcesz pobic? Na gym sie chodzi a nie czyta albo oglada
                    hehe
                    • don2 Re: jaki jest baran 25.05.04, 18:06
                      ertes napisał:

                      > A ty co? Szczyt lenistwa chcesz pobic? Na gym sie chodzi a nie czyta albo
                      oglad
                      > a
                      > hehe

                      <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
                      yyyyy trza sie teoretycznie podszkolic !!
                      • emre_baran the shit that goes on in da GYM 25.05.04, 18:25
                        you would not believe!

                        No Shorts. No nothing, just a T-shirt. Would’ve covered him, if not for his
                        saggy OMGss (Old Man Grapes) . He got on a bike. First he had to throw his
                        balls over to the left. This dude was riding a bike with his OMGs hanging over
                        the side, wearing a blue bicycle helmet.


                        I hate old nubs walking all naked in the locker room with a sticker ’ve
                        accepted my body!
                        Other dude: But I haven’t! Cover that sagging liver bag!
                        Old nubs: What, you’ve never seen a naked male body?”
                        Other dude: No. Not your species.
                      • emre_baran on the roll! to ungay people! 25.05.04, 18:32
                        Gym locker roome is a hell of a prop when it comes to ungaying.

                        OK, it is like when you catch your kid smoking cigarettes you can make him
                        smoke cigarettes all day until he pukes his guts out. So if you think your kid
                        might be queer, bring him to THE locker room and make him look at all these
                        disgusting naked men all day.

                        This is the only way to un-gay him!
                • tortugo Re: jaki jest baran 25.05.04, 18:08
                  drogi baranie, mimo wszystko umknal mi sens onej kwintesencji, choc czuje, ze
                  symbolizm z jakim ja wyraziles jest elokwentny. czy to znaczy, ze nie nalezysz
                  ani do grupy rzeznej, ani welnistej, a raczej do elity rozplodowej?

                  ja niestety mam taka przyware, ze zapominam wszelkie szczegoly wiedzy
                  encyklopedycznej i wale po skojarzeniach jak mi ktos je nasuniue, co ty
                  uczyniles swoim "baranem a la carte". sam sie, ze tak powiem, podales na
                  polmisku :)

                  a moze obrazilem cie nieudolnym doborem wina? ;)

                  ~:O:=o
                  • emre_baran no to znczy nie trafilem 25.05.04, 18:12
                    zalozylem bledeni ze wyprawy do gymu i spotkanie z kolesiami w wieku
                    przekraczajcym rozplodiwy i drozszymi sa uniwersalnym expireincem samocow
                    homospaiens. udaj sie zadem adepcie sztuki tajemnej do gymu i zaobserwuj o czym
                    prawie. uprzedzam to tylko dla ludzi o mocnych nervach, a kiedy bedziesz juz to
                    widzial i myslam o mnie z niesmakiem pamietaj! IT ALL WILL BE YOURS SOME DAY.
                    • tortugo Re: no to znczy nie trafilem 25.05.04, 18:14
                      moge spytac, baranie, gdzie mieszkasz?
                      • emre_baran o to moj ulubiony temat. 25.05.04, 18:18
                        mieszkam na starym ranchu, zagrodzie, fermie, czy cholera wie jak to nazwac,
                        takie gospodarstwo rolne. praktyczna rozpaduwa. naprawia sie jedna rzecz az cos
                        innego sie rozpadnie. ostatnio naprzyklad budowalem open-source schody, a
                        przedtem reperowalem stara szope na narzedzi. Dziewczyny to uwielbiaja to takie
                        ALEGORYCZNE i glebokie! Moge o tym opowiadac godzinami! Buduje tratwe, dogladam
                        ryb w stawie. Piele grzadki. Zielsko Sielsko!
          • starypierdola No kidding! 25.05.04, 18:18
            Nikt tu przez chwile nie podawal linkow ....
            www.freerecipe.org/Main%5FDish/Meat/Lamb/
            SP
    • jutka1 Scurvienie, sorry..... :) 25.05.04, 20:48
      wprawdzie to nie salatka z indykiem, ale zrobilam dzis zalewajke na zurze z PL
      z..... wedzonymi kabanosami, suszonymi prawdziwkami i oczywiscie ziemniakami i
      czosnkiem.

      mru mru. :)))))))))))))))))))
    • ani-ta ja sie pytam!!! 27.05.04, 10:57
      wrecz zadam wyjasnien!
      w jaki sposob watek o zdechlym indyku i paru zielonych lisciach mozna rozwinac
      do prawie 100 postow??!!!!
      staje okoniem, z oslim uporem mowie! NIE PRZECZYTAM wszystkich postow!
      bo mi sie moj JEDYNY SLUSZNY przepis na pyszne zartko zmiksuje!

      a.:))))))))))))))))))))))))))))))))
      • kokolores Re: ja sie pytam!!! 27.05.04, 16:51
        Tego nie wie nikt!!!
        • maria421 Dressing czyli ciag dalszy 27.05.04, 17:20
          Moj ulubiony dressing to oliwa i ocet winny, ale jest cos jeszcze lepszego:

          podgrzane malinki w oliwie z oliwek i occie malinowym, albo rozrobiona z
          jogurtem musztarda (pardon, krem) Dijon.

          To do takich specjalnych salat specialite´de la maison de Maria421.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka