chris-joe 01.06.04, 22:01 slyszeliscie o wystapieniu Bill'a Cosby'ego? Odwazne. Przy tej okazji zamarzyl mi sie jakis French-Canadian bohatyr, co by podobnie przemowil do rodakow... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
chris-joe Re: Cosby etc. 01.06.04, 22:07 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2105625.html Odpowiedz Link
jutka1 Re: Cosby etc. 01.06.04, 23:01 Wykazal sie duza odwaga. I przy okazji powiedzial glosno, ze kazdy musi brac wiekszosc odpowiedzialnosci za siebie i rodzine we wlasne rece, a nie czekac na jalmuzne od politykow. Go Bill. I niech mi nie gadaja, ze sie "zbielil" bo bogaty etc. Pieniadze nie oddadza mu syna, ani nie dadza zdrowia, a tak czy owak sam je zarobil. Hawk i dobranoc. Odpowiedz Link
tortugo Re: Cosby etc. 01.06.04, 23:44 dopiero co przeczytalem ten artykul i cus mi tu nie gra. szef działu prawnego organizacji NAACP Theodore Shaw stwierdzil, ze "czarna mniejszość wciąż musi się zmagać z systemowym rasizmem, tak jak przed laty." Guzik. To typowa retoryka na tym polu, juz od dluzszego czasu ciezko by ja uzasadnic, pozostaje, niestety, jako demagogia dla bezmyslnej trzody. Chyba, ze ten systemowy rasizm to prawo Affirmative Action (do niedawna w mocy w USA), ktore NAKAZYWALO faworyzowac ludzi ras niebialych w przyjmowaniu do instytuchi tak panstwowych jak i prywatnych. Pewnie, uniesieni honorem, postanowili nie przyjmowac jalmuzny. Za to pieknie ujal inna strone zagadnienia, gdy stwierdzil, ze "Nasze państwo toczy walkę z biednymi, a nie z biedą". To oczywiscie nie powinno byc rozumiane w kontekscie tylko i wylacznie rasowym, choc na tej wlasnie platformie zostalo wypowiedziane. Ale w sumie strzal w 10. ~:O:=o Odpowiedz Link
tortugo Re: Cosby etc. 01.06.04, 22:20 slyszelim. uwazam, ze slicznie to powiedzial (i odwaznie, oui). W koncu to swieta prawda, a ze wyrazona ze zbyt mala dawko PC jak na smak poniektorych, to nawet lepiej, bo potrzeba chyba jakiejs shock value zeby sie bractwo w koncu otrzasnelo. I nie musze tu nawet siegac po moje osobiste poglady i filozofie... wystarczy, ze place w tym kraju podatki i juz ta opinia jest uzasadniona. Wiecej takich jak Cosby! :)))) Odpowiedz Link
ani-ta Re: Cosby etc. 01.06.04, 23:41 hmm... po przeczytaniu urywkow jego wypowiedzi moge rzucic prywatna opinie... lubilam go jako komika! lubie go jako czlowieka! to co powiedzial... odnosi sie do WSZYSTKICH! a.:) P.S. hmm... a ja sie dziwilam, ze tak dobrze mi sie gadka klei z kolega... afryamerykaninem:)))))) Odpowiedz Link
emre_baran Murzyni znad wisly. 02.06.04, 10:44 ani-ta napisała: > to co powiedzial... odnosi sie do WSZYSTKICH! To jest jakby tak specyficzan optyka bulandzka. Sadze ze Bill ma w glebokim powazaniu wszystkich . I bardzo podonie dzis Pani w radiu Polandzim stwerdzala ze o co jemu chodzi? Przecierz pelno mamy w PL bialych koszykarzy i pilkazy co nie umieja mowic, pisac i costam jeszcze. To jakby nadanie nowego wymiaru tego co Bill chcial poweidziec. A mnie sie wydaje ze biedni ludzie i przez to czasem glupi sa wszedzie, tylko ze w USA oni sa w zastraszajacej wiekszoci NIE KOLOROWI tylko CZARNI. Jeszcze przypatrujac sie reklamam kandydatow na EuroBiurwy, zauwazam ze mentalnosc skrzywdzonego murzyna jest u Polskich Kandydatow bardzo silna. Ida "Odbierac swoje do Europy", domagaja sie "odplacenia za krzywdy", przypominaja "zucenie na zer komunie" przy czym "nie maja sie czego wstydzic" i "byli w europie od dawna" spacerujac po brzegu morza patrza ufnie w swietlista przyszlosc. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Cosby etc. 02.06.04, 00:55 Nie slyszalam o tym wystapieniu, wlasnie teraz je przeczytalam. Cosby ma racje i nie tylko w odniesieniu do czarnej biedoty ale i do wszystkich ludzi, ktorzy zaniedbuja swoje rodziny. A z drugiej strony - kto ma tym ludziom pokazac, co robic, jesli w niektorych rodzinach trzy pokolenia zyly z zasilkow rodzinnych, drobnych prac za gotowke i wspomagania z lokalnego kosciola? Skad tacy ludzie maja brac motywacje? Kto przekona ich dzieciaki, ze nauka do czegos prowadzi? Przeciez to co widza w telewizji przekonuje ich tylko ze w zyciu liczy sie wyglad i seks i ze mozna dojsc do wielkich pieniedzy lekko, latwo i przyjemnie. Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie "have your fun and keep lafing" ©joanna .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º> Odpowiedz Link
sabba Re: Cosby etc. 02.06.04, 11:09 mowa odwazna ale czy uwzglednia fakty z ktorych taki stan rzeczy wnika? Nie wiem bo calej nie czytalam... Zeby w POlsce kto tak przemowil...choc jak sie czyta Lisa to podobne odczucia sie budza...jaki byl odzew na jego skiazke, wie ktos moze? Zapewne totalna ignorancja.... Odpowiedz Link
tajemniczy.don-pedro Re: Cosby etc. 02.06.04, 11:25 Pytanie do Państwa mieszkających w USA - czy na ten temat biali się wypowiadają czy raczej milczą? No i czy w podobny sposób ktoś mógłby skrytykowć Polaków mieszkających w USA czy raczej są oni nietykalni? po przeczytaniu dotychczasowych wypowiedzi na tym wątku zgadzam się, że ten temat jest uniwersalny we wszystkich krajach, również w Polsce. O tym, że takich ludzi, których krytykuje COSBY jest w Polsce wielu świadczy rosnący elektorat Leppera składający się w większości z takich osób. pozdrawiam jak zwykle serdecznie Odpowiedz Link
tortugo Re: Cosby etc. 02.06.04, 17:02 tajemniczy.don-pedro napisał: > Pytanie do Państwa mieszkających w USA - czy na ten temat biali się > wypowiadają czy raczej milczą? ~:O:=o wszyscy w tej chwili raczej milcza, przynajmniej na lamach prasy. Biali sie posmiali i pokiwali glowami, no bo przeca to prawda co Bill powiedzial. > No i czy w podobny sposób ktoś mógłby > skrytykowć Polaków mieszkających w USA czy raczej są oni nietykalni? ~:O:=o Nietykalni nie sa, ale komu sie chce krytykowac Polakow, i po co? Polacy nie stanowia "problemu" spolecznego w USA. Ale gdyby jakis wazny Polak w Chicago cos takiego o Polakach powiedzial, to pewnie reszta Polakow tez by zakrzyknela "Zdrada!" > > po przeczytaniu dotychczasowych wypowiedzi na tym wątku zgadzam się, że ten > temat jest uniwersalny we wszystkich krajach, również w Polsce. O tym, że > takich ludzi, których krytykuje COSBY jest w Polsce wielu świadczy rosnący > elektorat Leppera składający się w większości z takich osób. Wy tu nie widzicie sedna zagadnienia, obawiam sie, kiedy mowicie, ze mowa Billa odnosi sie do wszystkich. Jasne, ze problem biedoty i ignorancji jest globalny i istnieje i w Polsce, ale ta przemowa nie ma z tym nic wspolnego. Nie bylo w niej nic nowego orocz tego, ze Cosby zrobil ludziom "wstrzas elektryczny" niespotykana dobitnoscia wypowiedzi, ktora zupelnie olala political correctness i nazwala rzecz po imieniu, od czego to wiele ludzi, szczegolnie w USA, odzwyczailo sie i zapomnialo jak sobie dawac z tym rade. Kop w dupe na przebudzenie, proba wytrzasniecia "czarnych glabow" z ich marazmu i "syfu", bez zmiatania pod dywan i ubierania w slowka. A czarni podniesli raban za "zdrade" Billa wobec jego czarnych braci i siostr, ktorzy spodziewaja sie od swoich slepej lojalnosci w imie wspolnych krzywd poniesionych w zamierzchlej przeszlosci i wspolnego domniemanego ucisnienia nadal. Billa nie interesuja Polacy, australijscy Aborigines, indianie Chiapas w Meksyku, ani Czeczeni. Jest czarny i nie moze patrzec jak jego bracia i siostry sie marnuja, pokolenie po pokoleniu, w krainie mlekiem i miodem plynacej, a sam jest dowodem, ze droga do osiagniec nie jest dla czarnych zamknieta. Howgh! ~:O:=o Odpowiedz Link
artur666 W koncu...jest demokracja! 02.06.04, 11:59 Ciekawe kiedy on zginie w tajemniczych okolicznosciach? chris-joe napisał: > slyszeliscie o wystapieniu Bill'a Cosby'ego? Odwazne. > Przy tej okazji zamarzyl mi sie jakis French-Canadian bohatyr, co by podobnie > przemowil do rodakow... Odpowiedz Link
maria421 Re: W koncu...jest demokracja! 02.06.04, 13:51 Wielkie brawa dla Billa! I, jak juz zauwazyliscie, podobne przemowienia mozna by wyglosic rowniez pod adresem bialego lumpenproletariatu w USA czy w Europie. Juz kiedys dawno pisalam jeszcze na Polonii, czy na bisie, ze nie zgadzam sie z twierdzeniem, ze jezeli mi jakis wyrostek okradnie samochod, to nie jest winny on i jego rodzice, tylko "spoleczenstwo", czyli my wszyscy, czyli i ja sama. Odpowiedz Link
lucja7 biedota jest niezbedna 02.06.04, 15:39 Jest drugorzedne czy mial racje czy nie. Jest to wystapienie rasistowskie, poniewaz odnosi sie tylko do czarnych. Ale z drugiej strony zastanowmy sie jednak troche. Co zrobilibysmy my, uboga srednia klasa gdyby biedoty nie bylo? Jak bysmy stroili i puszyli sie tymi naszymi sukcesikami ktore mamy tendencje wyolbrzymiac? Sadze ze gdyby ich nie bylo, byloby nam psychicznie ciezej. Wiec niech istnieja! lucja7. Odpowiedz Link
maria421 Re: biedota jest niezbedna 02.06.04, 16:12 Lucjo, zawsze uwazalam, ze nalezy rownac do gory, nie do dolu, porownywac swoje wlasne sukcesy z jeszcze wiekszymi sukcesami, za wzor brac tych, ktorzy stoja wyzej od nas. Wobec tego biedota nie jest mi potrzebna do mierzenia moich wlasnych sukcesow i sukcesikow. Odpowiedz Link
lucja7 Re: biedota jest niezbedna 02.06.04, 16:16 Tak ci tylko wydaje. potrzebne zludzenie. lucja7. Odpowiedz Link
maria421 Re: biedota jest niezbedna 02.06.04, 16:58 lucja7 napisała: > Tak ci tylko wydaje. potrzebne zludzenie. > lucja7. Lucjo, skad Ty mozesz wiedziec co sie komu wydaje? Odpowiedz Link
jan.kran Re: Integracja i rownanie do gory. 02.06.04, 19:51 maria421 napisała: > Lucjo, zawsze uwazalam, ze nalezy rownac do gory, nie do dolu, porownywac swoje > > wlasne sukcesy z jeszcze wiekszymi sukcesami, za wzor brac tych, ktorzy stoja > wyzej od nas. > Wobec tego biedota nie jest mi potrzebna do mierzenia moich wlasnych sukcesow i > > sukcesikow. Jakos bardzo mi to co Maria napisala przemawia do wyobrazni. Nie znam Stanow choc z wypowiedziami podobnymi do wypowiedzi Cosby spotkalam sie juz wiele lat temu od ludzi ktorzy Stany znaja dobrze. Latwo jest zdemoralizowac jakas grupe spoleczna klepiac ja po ramieniu i mowiac ze maja slabo bo sa czarni , zieloni albo cokolwiek innego. Trudniej zintegrowac czarnych i zielonych w kraju fioletowych. Stwierdzam z przykroscia pewna rzecz, bo jak wiadomo kicham na Norge. Ale pod niektorymi wzgledami ten kraj jest zadziwiajaco daleko w sprawie integracji i moze byc wzorem dla innych. Recepta jest prosta : chcesz pracowac i sie nauczyc jezyka pomozemy Ci. Moze nienajlepiej ale najlepiej jak umiemy. Wracajac do postu Marii. Dla niektorych ludzi praca prosta i niezbyt dobrze platna ale pewna i dajaca stabilizacje to duzo. Ci ktorzy dostali taka szanse patrza do gory. Maja akceptacje, stabilizacje i bezpieczenstwo. Krok po kroku osiagaja wiele w ich mniemaniu i mozliwosciach. Wychowuja dzieci w przekonaniu ze warto patrzec wyzej. Jak taki dziwny kraj jak Norge umie to osiagnac nie wiem. Ale polecam K. Odpowiedz Link