Dodaj do ulubionych

Islam straszy w Polsce : Wysadzą Pałac Kultury ?

11.06.04, 15:34
Islam straszy w Polsce

Wysadzą Pałac Kultury?

Zamachy w Nowym Jorku, Madrycie, a ostatnio wydalenie imama Ahmeda Ammara,
spowodowały, że Polacy zaczęli się bać muzułmanów. Tymczasem coraz więcej
młodych ludzi w Polsce przechodzi na islam. Czy są wśród nich przyszli
terroryści?

JOANNA TOMCZAK 2004-06-11

(Ciekawsze fragmenty)

Jeszcze przed kilkoma laty Arabowie i inni muzułmanie wzbudzali w wielu
Polakach niechęć dlatego, że byli obcy i różnili się od reszty. Podobne
reakcje budzili Murzyni czy Azjaci. Po ostatnich zamachach zaczęto się ich
obawiać. Ale gdy Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego uznała imama Ahmeda
Ammara za osobę zagrażającą bezpieczeństwu kraju, nasze społeczeństwo
uwierzyło, że muzułmanie są fizycznie niebezpieczni. Tu i teraz.

W poszukiwaniu drogi duchowej

Jakby na przekór tej antymuzułmańskiej fobii wśród młodych Polaków rośnie
zainteresowanie islamem. Przypadki nawróceń na tę religię zdarzają się coraz
częściej. Według muftiego Tomasza Miśkiewicza, islam przyjmuje średnio jedna
osoba w ciągu tygodnia. Lwią część nawróconych stanowią żony mieszkających w
Polsce muzułmanów. Są jednak i tacy, którzy wcześniej nie mieli z tą religią
nic wspólnego. Modlą się pięć razy dziennie, studiują Koran, przyjmują
muzułmańskie imiona. Dlaczego?

– Gdybym potrafił odpowiedzieć na to pytanie, moja decyzja byłaby polityczna
a nie duchowa – przekonuje Jacek, wykładowca jednej z poznańskich wyższych
uczelni. Spotkaliśmy go na piątkowym nabożeństwie prowadzonym przez
wydalonego z Polski imama. – Nie stało się to z dnia na dzień, nie było
żadnej konkretnej przyczyny.

Albin, kolega Jacka, został muzułmaninem rok temu. Twierdzi, że od kilku lat
poszukiwał własnej drogi duchowej. – Tak trafiłem do Ahmeda. Zadawałem mu
wiele pytań, ale wcale nie otrzymywałem jednoznacznych odpowiedzi. To
skłoniło mnie do samodzielnych przemyśleń, nauczyło odróżniać dobro od zła.
Wcześniej były nagie dziewczyny w telewizji, piwko, dyskoteki... Dziś wiem,
że taka droga nie była dobra.

Sara studiuje w Białymstoku. Jest wysoką, ładną dziewczyną o piwnych oczach.
Jaki kolor mają jej włosy, nie wiadomo. Od czterech lat, czyli od chwili, gdy
stała się muzułmanką, przykrywa je chidżabem (rodzaj chusty). – Pierwszy raz
zetknęłam się z muzułmanami w Londynie. Opowiadali mi o swojej religii.
Zaskoczyło mnie to, że wiedzą o niej dużo więcej niż ja o chrześcijaństwie –
wspomina. – W islamie urzekł mnie nie tylko spokój duchowy, ale także jego
prostota i logiczność zasad. – Bo islam właściwie nie jest religią, tylko
systemem życia – dodaje Fatima z białostockiego Centrum Islamskiego.

Fatima była praktykującą katoliczką, chodziła na pielgrzymki, uczestniczyła w
ruchu oazowym. Myślała, żeby zostać zakonnicą. Nie zdecydowała się na to, bo
chciała być także żoną i matką. – Spotkałam człowieka, który pokazał mi, czym
jest islam. Był to mój mąż – uśmiecha się. – Poprosił, żebym czytała Biblię i
Koran w tym samym czasie. Zrozumiałam, że Koran jest objawieniem Bożym.

Ibrahim, a dla niewtajemniczonych Piotr, odczuwał potrzebę głębokich przeżyć
duchowych. Nie odnalazł ich w katolicyzmie. Od czterech lat uczestniczy w
modlitwach w warszawskim meczecie przy ulicy Wiertniczej. – Interesowałem się
Egiptem, ale nie tylko tym starożytnym, ale także współczesnym. Zacząłem
czytać Koran i tak to się zaczęło – zwierza się Muhammad Abd Allach, który
przeszedł na islam przed ośmioma laty i świetnie włada językiem arabskim.

Szariat pochodzi od Boga

– Islam to religia, która pochwala terroryzm i namawia do zabijania
innowierców. To wysadzanie się w powietrze w imię wiary, święty dżihad,
maltretowanie kobiet i obcinanie rąk złodziejom – napisał pewien internauta
na forum portalu poświęconego religii muzułmańskiej.

Co sprawia, że młodzi ludzie wychowani najczęściej w rodzinach katolickich
przyjmują religię, która w naszym kręgu kulturowym powszechnie utożsamiana
jest z agresją i terrorem? – Takie postrzeganie wynika po prostu z niewiedzy.
Słowo „islam” oznacza „pokój” – przekonuje Fatima. – Gdy ktoś wyciąga do nas
jedną rękę, my wyciągamy dwie. Mamy obowiązek zadbać o to, by nasz gość czuł
się u nas jak najlepiej, a sąsiad nie był głodny. Ale jeśli ktoś bezpośrednio
nas atakuje, mamy prawo się bronić.

– Allach nie kocha tych, którzy nie bronią swojego domu, ale też i tych,
którzy atakują – wyjaśnia Albin. – Islam nie jest religią agresorów. Z całą
pewnością dziś nie namawia do zabijania. Trzeba pamiętać, że Koran powstawał
1400 lat temu, w zupełnie innej rzeczywistości.

A czy surowe, wręcz drakońskie kary za łamanie nakazów szariatu (prawa
koranicznego) to nie jest także relikt tej zupełnie innej rzeczywistości? –
To prawo religijne objawione przez Boga i tu w ogóle nie ma o czym
dyskutować. Nie możemy go zmieniać, nie robimy tego i pewnie dlatego mówi się
o nas, że jesteśmy „średniowieczni” – mówi Muhammad. – Żyjemy jednak w kraju
niemuzułmańskim i przestrzegamy lokalnego prawa.

– Gdyby zdradziła mnie żona, z pewnością nie zostałaby ukamienowana!
Natomiast w krajach, w których obowiązuje szariat, należy tak postępować, by
nie dopuścić do takich sytuacji. Jest to o tyle łatwiejsze, że nie ma w nich
alkoholu, narkotyków ani pornografii – dodaje Ibrahim.
Obserwuj wątek
    • bozena_l Czesc 2 11.06.04, 15:36
      Nie wysadzę Pałacu Kultury

      Jednak wielu Polaków obawia się, że młody, nawrócony niedawno na islam
      człowiek, może za namową swojego przewodnika duchowego dokonać samobójczego
      zamachu. Tutaj, w Polsce. Chociażby dlatego, że nasi żołnierze są obecni w
      Iraku. Są więc dla muzułmanów agresorami, przed którymi, zgodnie z zasadami ich
      wiary, należy się bronić.

      – Gdyby Ahmed powiedział mi, żebym wysadził się w powietrze na Dworcu Głównym,
      to odpowiedziałbym: „Sorry, Ahmed, ale ja tego nie zrobię, bo tego nie ma w
      Koranie” – oburza się Albin.

      – Islam absolutnie zakazuje samobójstw. Gdyby ktoś kazał mi iść do Pałacu
      Kultury z bombą w plecaku, to bym poszedł, ale na policję – zapewnia Ibrahim. –
      Mówi się, że organizacje terrorystyczne wykorzystują neofitów (świeżo
      pozyskanych wyznawców) do tego, by przeniknąć do krajów Zachodu. To dla nas,
      muzułmanów jest duży problem, bo musimy się z tego tłumaczyć.

      Fatima i Sara są zdania, że zamachowcy to ludzie, którzy nie boją się Boga. – W
      Koranie jest werset, który mówi o tym, że bronić należy się tylko wówczas, gdy
      ktoś bezpośrednio chce z nami walczyć – tłumaczy Fatima. – Jestem przeciwna
      obecności polskiego wojska w Iraku, ale przecież nie wiem, który z chodzących
      po ulicy ludzi myśli podobnie, a który nie. Przecież nie zdetonuję żadnej
      bomby, żeby ich wszystkich pozabijać. To absurd – oburza się.

      Sara mówi, że to co stało się 11 września 2001 roku bardzo ją zabolało. – Takie
      wydarzenia nikogo nie pozostawiają obojętnym i szkodzą islamowi. Teresa z
      Katowic, muzułmanka, ma męża Irakijczyka. – Niedawno w Iraku zginął wujek
      mojego męża. Wyszedł do meczetu i już nie wrócił. Ale ani mnie, ani mojemu
      mężowi nie przyszło do głowy, żeby mścić się na kimkolwiek. To jest wojna, na
      której giną zarówno żołnierze jak i cywile – mówi ze smutkiem.

      – W Belfaście zamachów dokonują katolicy, w tokijskim metrze zginęło wielu
      ludzi z winy członków sekty „Najwyższa prawda”, w Indiach podobnymi metodami
      posługują się tamilowie – wyliczają polscy muzułmanie na dowód, że islam nie ma
      monopolu na terroryzm.

      – Nie wolno utożsamiać islamu z terroryzmem ani stosować odpowiedzialności
      zbiorowej – uważa arabista, profesor Janusz Danecki. – To bardzo krzywdzące dla
      muzułmanów. Nieobliczalni ludzie, którzy będą zabijać innych, mogą pojawić się
      wszędzie. Nie należy lekceważyć terrorystów, ale też nie można ulegać panice.
      Terroryzm jest jednak sprawą polityczną a nie religijną.

      Bracia i siostry się boją

      Muzułmanie nie tylko wzbudzają strach, ale także sami się boją. Zdarza się
      bowiem, że spotykają się z jawną wrogością. Do wołania na ulicy „Allachu,
      Allachu, rzuć bombę z dachu” zdążyli już przywyknąć. – Muzułmanie w Polsce są w
      bardzo trudnej sytuacji, ponieważ muszą stale udowadniać, że nie mają nic
      wspólnego z terroryzmem – dodaje psycholog Konrad Maj.

      – Może tu zaistnieć mechanizm samosprawdzającej się przepowiedni. Jeśli
      będziemy ich dyskryminować, to oni mogą zacząć negatywnie odnosić się do nas.
      Powróciwszy do swoich krajów, mogą zacząć opowiadać o naszej nietolerancji i
      wrogości. Młode osoby, które niedawno przyjęły islam, czują się bardzo
      obciążone psychicznie, ponieważ są postrzegane jak konie trojańskie wrogich
      organizacji. Strach zatacza więc coraz większe kręgi. Nie wolno dać się
      zwariować i ulegać paranoi.

      – Rok temu przyjęłam islam. Moi rodzice i znajomi o tym nie wiedzą i nie
      zamierzam im o tym mówić. Po co, skoro moja mama uważa, że katolicyzm jest
      jedynie słuszną religią – mówi z goryczą Joanna, która od piętnastu lat jest
      żoną Palestyńczyka. – Tak samo myślą ludzie, którzy mojego syna przezwali bin
      Ladenem.

      – Nie afiszuję się ze swoją wiarą, ponieważ obawiam się ostracyzmu – zwierza
      się Ibrahim. – Kiedyś powiedziałem pewnemu człowiekowi, że jestem muzułmaninem.
      Nazwał mnie fanatykiem i terrorystą, i kazał wynosić się „do Arabów”.

      W Poznaniu po zakończeniu modlitwy w piwnicy akademika „Hanka”, szumnie
      nazywanej meczetem, kobiety na wszelki wypadek rozwożone są do domów
      samochodami. – Jedna z sióstr niedawno została napadnięta. Okradziono ją i
      zabrano komórkę. Nie wiemy, czy to był zwykły napad, czy miał podteksty
      religijne. Lepiej na zimne dmuchać – uważa Albin.

      Mimo to żaden z nawróconych niedawno muzułmanów nie żałuje swojej decyzji i nie
      zamierza rezygnować. – To była poważna decyzja, na całe życie. Nie mogę i nie
      chcę się wycofać – zarzeka się Albin. – Ktoś mógłby nam zarzucić, że ulegliśmy
      modzie, bo o islamie dużo się teraz mówi. Islam to nie zabawowa, prościutka
      religia z medytacjami, paleniem kadzidełek i modleniem się do posążka – dodaje
      Ibrahim. – Wstać przed wschodem słońca na modlitwę czy pościć przez cały
      miesiąc Ramadan nie jest tak łatwo – potwierdza Sara.

      – Ostrzegałbym przed islamofobią i ucieczką od nieznanego – mówi Zdzisław
      Bielecki, współprzewodniczący Rady Wspólnej Katolików i Muzułmanów. –
      Muzułmanie bardzo wzbogacają naszą kulturę. Warto poznać się wzajemnie. – Są
      tacy ludzie, którzy nas się boją, zamiast przyjść do nas i zapytać o to, co ich
      niepokoi. A nasze drzwi są zawsze dla nich otwarte – podsumowuje Fatima.

      Poznański imam Ahmed Ammar musiał opuścić nasz kraj ze względu
      na „bezpieczeństwo narodowe”. O co faktycznie obwiniała go ABW, nie wiadomo,
      gdyż – jak wszystko w tej sprawie – zarzuty objęte są klauzulą tajności.
      Nieoficjalnie mówi się, że imam wysyłał studentów do szkół koranicznych w
      krajach arabskich, z których wracali jako wrogowie Zachodu i zwolennicy
      dżihadu. Pojawiły się pogłoski, że niektóre z tych szkół szkoliły zamachowców.
    • bozena_l Zakonczenie 11.06.04, 15:37
      Mój mały dżihad

      – Nie spotkałem się z tym, aby jakaś szkoła koraniczna urządzała kursy dla
      terrorystów. W takich placówkach uczy się czytania i pisania na podstawie
      Koranu – twierdzi profesor Danecki. – Jedynie przed laty w Afganistanie szkoły
      takie wykorzystywane były jako miejsca szkolenia partyzantów do walki przeciwko
      radzieckim okupantom. Potem ci partyzanci rozpierzchli się po świecie.

      Problem wykorzystywania religii do motywowania młodych ludzi do agresywnych
      zachowań dostrzega arabista Bogusław Zagórski, dyrektor Instytutu ibn Chalduna,
      zajmującego się badaniem problemów świata arabskiego. – Także wokół
      słowa „dżihad” narosły nieporozumienia. Nie można utożsamiać go z pojęciem
      terroryzmu. Tłumaczy się je jako „święta wojna”, a to jest termin przeniesiony
      z chrześcijaństwa – wyjaśnia Zagórski. – Po arabsku słowo to oznacza „wysiłek”
      i nie kryje się pod nim wcale walka z innowiercami. „Mały dżihad” to walka z
      własnymi słabościami. Natomiast „duży dżihad” oznacza podejmowaną tylko w
      ostateczności walkę zbrojną w celu obrony społeczności muzułmańskiej.

      – Ja właśnie prowadzę dżihad. Usiłuję odzwyczaić się od palenia – mówi z powagą
      Albin. – Nie można lekceważyć terroryzmu – podsumowuje Bogusław Zagórski. –
      Nikt nie jest w stanie zagwarantować, że w Polsce jakiś fanatyk nie dokona
      zamachu. Takie zagrożenie istnieje. Ale pamiętajmy, że głównym celem
      terrorystów jest sianie strachu. Niestety, w pełni im się to udaje.

      Joanna Tomczak
    • maria421 Re: Islam straszy w Polsce : Wysadzą Pałac Kultur 11.06.04, 15:55
      Kiedys byl w modzie buddyzm i Hare Krishna, teraz nastala moda na islam.
      Niektorzy mlodzi ludzie za wszelka cene musza byc oryginalni. Ale co bedzie,
      jak ta moda przeminie i jak im sie odechce islamu? Koran przewiduje kare
      smierci dla tych, ktory porzucili wiare. Wtedy pewno polscy muzulmani beda Bogu
      (ktoremu?) dziekowac, ze zyja w Polsce a nie w kraju przestrzegajacym szariatu.
      • ertes Re: Islam straszy w Polsce : Wysadzą Pałac Kultur 11.06.04, 16:04
        Tam napisane: srednio 1 tygodniowo czyli 52 Polakow na rok.
        Mysle ze odsetek debili w spoleczenstwie jest duzo wiekszy wystarczy policzyc
        ilu slucha na przyklad Radia maryja.
        • maria421 Re: Islam straszy w Polsce : Wysadzą Pałac Kultur 11.06.04, 16:35
          ertes napisał:

          > Tam napisane: srednio 1 tygodniowo czyli 52 Polakow na rok.
          > Mysle ze odsetek debili w spoleczenstwie jest duzo wiekszy wystarczy policzyc
          > ilu slucha na przyklad Radia maryja.

          Tylko, ze nikt ze sluchaczy Radia Maryja nie knuje zamachow terrorystycznych.
          • ertes Re: Islam straszy w Polsce : Wysadzą Pałac Kultur 11.06.04, 16:47
            Zeby cokolwiek uknuc trzeba miec IQ wyzsze niz 70. Niedoscignione wyzyny
            sluchaczy RM.
            • maria421 Re: Islam straszy w Polsce : Wysadzą Pałac Kultur 11.06.04, 17:18
              Ertesie, myslisz, ze ci, ktorzy sie rozbili o WTC bo swiecie wierzyli, ze za to
              czeka ich nagroda w postaci 72 dziewic mieli wyzsze IQ?
    • basia553 nie na temat, ale gdzies musze zapytac 11.06.04, 16:59
      czy slyszeliscie ze ten ojciec Rydzyk (czy jak) chce otworzyc w Toruniu
      uniwersytet? Moja torunska babcia w grobie sie przewraca!
      • maria421 Re: nie na temat, ale gdzies musze zapytac 11.06.04, 17:19
        basia553 napisała:

        > czy slyszeliscie ze ten ojciec Rydzyk (czy jak) chce otworzyc w Toruniu
        > uniwersytet? Moja torunska babcia w grobie sie przewraca!

        Nie slyszalam, ale wcale mnie by to nie zdziwilo.
      • waldek.usa Re: nie na temat, ale 11.06.04, 17:30
        basia553 napisała:

        > czy slyszeliscie ze ten ojciec Rydzyk (czy jak) chce otworzyc w Toruniu
        > uniwersytet? Moja torunska babcia w grobie sie przewraca!



        Ten Rydzyk to posmiewisko i kurek na (sic!) kosciele.
        Goraco nawolywal do glosowania przeciwko UE, a po wystapienu Papieza
        popierajacego wstapienie Polski do Unii skwapliwie zmienil zdanie.
        • ertes Re: nie na temat, ale 11.06.04, 18:12
          Ja bym cos napisal na ten temat ale zara mk mnie opierdoli ze sie znow czepiam...
          • basia553 Re: nie na temat, ale 11.06.04, 18:20
            a co ma mk z Rydzykiem wspölnego?
            • maria421 Re: nie na temat, ale 11.06.04, 18:23
              basia553 napisała:

              > a co ma mk z Rydzykiem wspölnego?

              MK mezczyzna i ks. Rydzyk mezczyzna (?)
              MK wierzacy i ks. Rydzyk wierzacy.
              ...)))
            • ertes Re: nie na temat, ale 11.06.04, 18:26
              Z Rydzykiem nic ale jak ja cos napisze malo pozytywnego na temat KK to mk spada
              na mnie jak jastrzab z wysokosci ;)

              Wiec teraz juz tylko pisze ze KK tylko mi sie negatywnie kojarzy i mam
              niewymownie zle zdanie na temat tej instytucji.
              • maria421 Re: nie na temat, ale 11.06.04, 18:28
                ertes napisał:

                > Z Rydzykiem nic ale jak ja cos napisze malo pozytywnego na temat KK to mk
                spada
                > na mnie jak jastrzab z wysokosci ;)
                >
                > Wiec teraz juz tylko pisze ze KK tylko mi sie negatywnie kojarzy i mam
                > niewymownie zle zdanie na temat tej instytucji.

                Wiemy, wiemy. Wyprawy krzyzowe , Inkwizycja i pedofilia.
                Innych aspektow Ertes nie zauwaza.
                • lucja7 Rydzyk katolik 11.06.04, 18:37
                  Nigdy nie mialam przyjemnosci ani czytac ani slyszec ksiedza(?) Rydzyka. Nie
                  rozumiem natomiast dlaczego sie go nie lubi bedac katolikiem. Dla mnie jest on
                  jedna z czastek tworzacych katolicyzm, wiec jest to katolicyzm. Wiec ci co tu
                  wypisuja bzdury o zlym islamie i pieknym katolicyzmie niech wezma to nareszcie
                  pod uwage. Ze katolicyzm to kupa malych Rydzykow. Zna sie tylko Rydzyka bo
                  najbardziej wygadany i przedsiebiorczy. Zgoda, sa tez inne postaci, ale
                  dokladnie jak wszedzie indziej.
                  lucja7.
                  • ertes Re: Rydzyk katolik 11.06.04, 18:41
                    Ditto Lucjo.
                  • lucja7 Bozena 11.06.04, 18:42
                    No i musze publicznie zauwazyc nieokielznany surrealizm zjawiska Bozeny.
                    SocLand w PKiN, terroryzm islamski, wspolna wojna? Nigdy czlowieku nie bedziesz
                    wiedzial jakimi sciezkami to zycie sie toczy.
                    lucja7.
                  • maria421 Re: Rydzyk katolik 11.06.04, 19:40
                    lucja7 napisała:

                    > Ze katolicyzm to kupa malych Rydzykow.

                    O tak, Lucjo! Katolicyzm to kupa malych Rydzykow.
                    Natomiast w islamie terrorysci sa tylko li nielicznymi wyjatkami....
                • tortugo Re: nie na temat, ale 11.06.04, 19:17
                  maria421 napisała:

                  > Wiemy, wiemy. Wyprawy krzyzowe , Inkwizycja i pedofilia.


                  Hm. Kojarzy mi sie z KKK ;)))))
          • waldek.usa No to juzwiesz Ertes jakie mam zdanie na ten temat 11.06.04, 18:46

            • lucja7 Re: No to juzwiesz Ertes jakie mam zdanie na ten 11.06.04, 19:02
              Waldek, czy tys mnie kiedys nie pytal czy jestem architektem? Cos mi nagle sie
              wzielo i przypomnialo. Wiec jestem, robie duzo, sporo tez o tym pisalam juz tam
              kiedys przy roznych okazjach. A jesli twoje pytanie nigdy nie istnialo, to
              zapomnij.
              lucja7.
              • ertes Re: No to juzwiesz Ertes jakie mam zdanie na ten 11.06.04, 19:06
                Ty, Ty jestes architektem od wkurzania mnie ;)
              • waldek.usa A owszem pytalem i paru ulubionych zamiescilem 11.06.04, 19:12
                lucja7 napisała:

                > Waldek, czy tys mnie kiedys nie pytal czy jestem architektem? Cos mi nagle
                sie
                > wzielo i przypomnialo. Wiec jestem, robie duzo, sporo tez o tym pisalam juz
                tam
                >
                > kiedys przy roznych okazjach. A jesli twoje pytanie nigdy nie istnialo, to
                > zapomnij.
                > lucja7.
    • basia553 Re: Islam straszy w Polsce : Wysadzą Pałac Kultur 11.06.04, 22:44
      Siedzac w kabarecie przegapilam dyskusje. Ale musze Ci Lucjo powiedziec, ze
      uwazam Cie za osobe wybitnie zlosliwa, ale inteligentna. Dlatego nie moge
      zrozumiec, ze dla Ciebie Rydzyk=KK
      Co za bzdura. Kosciöl ma prawo do tylu samych matolöw co i inne instytucje.
      Wkurzacie mnie.
      • lucja7 Re: Islam straszy w Polsce : Wysadzą Pałac Kultur 12.06.04, 00:00
        Nie mowie ze Rydzyk=katolicyzm, Rydzyk chyba peklby z dumy. Mowie ze Rydzyk
        stanowi integralna czesc Katolicyzmu.
        To ze katolicyzm znosi, jak wszystko inne, ilus tam matolow w swoim swiecie,
        znakomicie wiem. Napisalam to po mojemu.
        A to ze muzulmanie zajadaja kaszerne pokarmy to Maria wyczytac mogla chyba w
        bibliach Fallaci. Niebiosa sie nam tu zwala na glowy juz niedlugo:)))))))
        lucja7.
        • i.p.freely Re: koszerne, niekoszerne 12.06.04, 01:13
          ale swininy bron boze .....

          Sa arabowie, ktorzy sie asymiluja, lacza 'swoje' z 'naszym' i nikomu nie wadza,
          ale sa i tacy dla ktorych samo slowo 'asymilacja' to jak czerwona plachta na
          byka. Kiedy sie ich wiecj zejdzie zaraz sobie zaczynaja kombinowac jakies ulgi,
          stawiac wymogi .....
        • maria421 Re: Islam straszy w Polsce : Wysadzą Pałac Kultur 12.06.04, 07:58
          lucja7 napisała:

          > A to ze muzulmanie zajadaja kaszerne pokarmy to Maria wyczytac mogla chyba w
          > bibliach Fallaci. Niebiosa sie nam tu zwala na glowy juz niedlugo:)))))))

          W Niemczech muzulmanie wniesli sprawe o uboj rytualny do Trybunalu
          Konstytucyjnego i wygrali, przy wielkich protestach niektorych obroncow
          zwierzat. Spozywanie innego miesa niz z takiego uboju godzi podobno w ich
          wolnosc religijna.
          Tego w "Biblii Fallaci" , nie bylo, o czym bys wiedziala, gdybys ja przeczytala.
          • lucja7 Re: Islam straszy w Polsce : Wysadzą Pałac Kultur 12.06.04, 11:40
            Hallal, nie kasher. To tak jakbys Greka poprosila o kawe po turecku.
            To nie detal:))))))))
            lucja7.
            • basia553 Re: Islam straszy w Polsce : Wysadzą Pałac Kultur 12.06.04, 11:44
              To mi przypomina ze pewien znajomy z Paryza (architekt Lucjo, pewnie znalas)
              kupil mieszkanko w tymze miescie, a po jakims czasie okazalo sie, ze mieszkanie
              nad nim wynajmuja jacy tacys. Zorientowal sie, jak mu krew zaczela kapac na
              balkon, bo jacys tacy zabijali barana na balkonie. No a gdzie mieli zabijac -
              zapytacie. No wlasnie, tylu odpowiednich miejsc w Paryzu nie ma. a wolnosc
              nalezy ludziom zapewnic, nawet jak sa jacys tacy. Autentyczne!
              • lucja7 Re: Islam straszy w Polsce : Wysadzą Pałac Kultur 12.06.04, 11:57
                Sytuacja zupelnie mozliwa w Paryzu, a bardzo czesta na przedmiesciach (glownie
                wschodnich Paryza). Z tym ze raczej w wannie niz na balkonie, ale w koncu w
                mieszkaniu. Nie bede sie rozpisywala o prawie i w jaki sposob ono to reguluje,
                moge jedynie stwierdzic ze twoj znajomy kupil w dzielnicy ubogiej, albo, co
                bardziej prawdopodobne, w "zlym" przedmiesciu.
                Wsrod tych ktorych znam, nikt sie czyms takim nie chwalil.
                Calusy, lucja7.
                • lucja7 zarzynanie zwierzat na paryskich balkonach 12.06.04, 14:17
                  Basia opisala nam sytuacje opowiedziana przez znajomego (podobno autentyczne),
                  ze jej znajomy kupil mieszkanko (przedsiewziecie normalne w kraju normalnym),
                  po czym okazalo sie ze krew kapie mu na glowe z mieszkania z gory
                  (niekupionego, lecz wynajmowanego przez dziwakow, przedsiewziecie rownie
                  normalne w kraju normalnym).
                  Okazuje sie wiec ze zwierze wpychane na ktores pietro (brak precyzji, ale mysle
                  ze wysokie, znajac kontekst) po schodach, wypychane na balkon w celach
                  rzezniczych, daje znac swoja krwia polskiemu architektowi ktory kupil mieszkani
                  nizej, o ofiarowaniu kozla ofiarnego dopiero jego cieknaca krwia. Bo mu dzicy
                  powiedzieli zeby nie robilo halasu wczesniej.
                  Mam nadzieje ze twoj przyjaciel pani Basiu wyciagnal jakies wnioski z tej
                  sytuacji, bo moglby wiele. Obawiam sie jednak ze skonczyl na konkluzji ze dzicz
                  pozostanie dzicza. Czy wpadl na pomysl ze jest miernym czlowiekiem interesu o
                  niewystarczajacym poziomie kultury? Jesli tak to gratuluje znajomosci, jesli
                  nie, to wspolczuje.
                  A propos mojego oswiadczenia obok, szczeka wrocila ci na swoje miejsce? :)
                  lucja7.
                  • basia553 Re: zarzynanie zwierzat na paryskich balkonach 12.06.04, 14:41
                    Droga Lucjo, pisze z dalej opadnieta szczeka.
                    Znajomy nie wyciagnal konsekwencji. Jego wdowa zyje dalej w tym mieszkaniu.
                    Zeby zapobiec spekulacjom: znajomy nie zostal przez dziwnych ludzi usuniety z
                    drogi, tylko zmarl smiercia naturalna, choc niespodziewana.
                    Nie wiem na ile ta historia prawdziwa, ale pana tego (wujek mojej psipsiöly)
                    poznalam jako pana na serio. Nie bylam w jego mieszkaniu, lecz pod domem przy
                    okazji zalatwiania nam hotelu w jego poblizu. Ulica faktycznie mocno
                    egzotyczna, moja siostra z Polski byla wtedy oczarowana, ja mieszkajac juz od
                    lat na Zachodzie, patrzalam raczej sceptycznie na to srodowisko. Tzn.
                    podobaloby mi sie przy zwiedzaniu Tunezji, ale niekoniecznie na ulicy na ktörej
                    mieszkam. To bylo w tej dzielnicy, ktöra jest (stojac tylem do Sekwany) na
                    prawo od Palacu Inwalidöw.
                    • maria421 Re: zarzynanie zwierzat na paryskich balkonach 12.06.04, 15:02
                      Basiu, to juz piszemy we dwie z opadnietymi szczekami...
                      No i z kim Ty sie w ogole zadajesz, Basiu? Z jakimis miernymi architektami o
                      tak niskim poziomie kultury ze im kapiaca na balkon krew zwierzaka przeszkadza!
                      • basia553 Mario, wstydze sie! ntxt 12.06.04, 15:13
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka