jan.kran Re: Wszedzie mozna byc soba. 25.06.04, 20:30 Na temat pozerania watkow sie nie wypowiadam :-))) Zaczynam na nowo. Zaznaczam , ze Xurek ma kopirajt na tytul watku :-)))) Oczywiscie , ze mozna przyjechac do kazdego kraju , pomieszkac , rozejrzec sie i powiedziec: Niemiec czyha na nasze Ziemie Odzyskane , Norweg jest prostym rolnikiem bez inteligencji, a Francuz pije czrwone od rana do wieczora i ino ma amour w glowie. Wiele razy wpadalam w te prosta pulapke , wystarczy przejrzec moje narzekania na temat Norge. Ale po kilku latach pobytu w jakims kraju powinien nadejsc moment refleksji. Czy ja ma zmienic kraj w ktorym mieszkam czy zmienic siebie? Ja zmieniajac kraje czesto wybralam opcje druga. I nawet nie wiecie jaka jestem szesliwa , ze jestem w Oslo, ze jutro ide do fabryki. I kolezanki oraz koledzy mnie zapytaja : Det går bra Ursula ? Znaczy sie jak mnie leci. I wiem , ze za tym pytaniem nie kryje sie proste: Jak leci ? Oni naprawde maja ochote dowiedziec sie jak ja sie czuje i usmiechaja sie z sympatia... K. Odpowiedz Link
chris-joe Re: Wszedzie mozna byc soba. 25.06.04, 20:34 masz swieta racje, kranie- jezdzmy jak najczesciej do Polski :) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wszedzie mozna byc soba. 26.06.04, 01:53 the point being ????? ze co, ze juz na Norwegie nie bedziesz psioczyc? zapamietane. zanotowane. J. szukajaca konsekwencji :) Odpowiedz Link
lucja7 Re: kazdy moze chyba zmienic zdanie, no nie?;) nt 26.06.04, 11:18 Na szczescie. lucja7. Odpowiedz Link
chris-joe Zdrada! 26.06.04, 19:19 kranie, powaznie sie zastanow nim przestaniesz psioszyc na Norwegie. Krok taki z twej strony odczytam jako noz w plecy i pozostawienie mnie samego na placu psioczenia. Jestem tu bowiem jedyny (obok ciebie), co ciagle narzeka na miejsce swego zamieszkania. And I ain't gonna stop bitchin'! Odpowiedz Link
tos.ka Re: Zdrada! 26.06.04, 20:35 chris-joe napisał: > z twej strony odczytam jako noz w plecy i pozostawienie mnie samego na placu > psioczenia. Jestem tu bowiem jedyny (obok ciebie), co ciagle narzeka na > miejsce swego zamieszkania. ooo przepraszam, a ja? no ale ja psiocze od niedawna:) choc- na dobra sprawe nie psiocze na kraj zamieszkania - ino na tubylcow go zamieszkujacych, a jako ze z tubylcami kontakt ograniczony- tak i psioczenie- takie mizerne:) ale wracajac do tematu- stwierdzam (na dzien dzisiejszy)ze bycie soba i wspolzycie z tubylcami (bez scurviania prosze) nie za bardzo harmonizuja ze soba. i coz moge robic? zmienic sie? (ale co to znaczy "zmienic sie"? co mam zrobic by "sie zmienic"? nie wspominajac- po co? dla celu wyzszego - "tubylec"?) czy po prostu ignorowac tubylcow? ten drugi wariant- nasuwa sie wlasciwie sam z siebie- bez wysilku specjalnego. uswiadomilam sobie wlasnie ze maz moj po ponad 10 (chyba 12 juz bedzeie) latach pobytu ma JEDNEGO znajomego niemieckiego- poznanego zawodowo jakies 3-4 lata temu- ktory/rego (sie) raz-dwa razy do roku zaprasza prywatnie. nie jest to selekcja swiadoma. zapraszanie na wesele- bylo proba- poglebienia stosunkow towarzyskich z tubylcami. i chyba- spalona na panewce (maz- podobnie jak ja- odbiera jako lekcewazenie obdarowywanie na wesele bonami restauracyjnymi- (ktorych nb kupke zesmy se wlasnie przyniesli z kaufhofu- bo lezyly przy kasie; nie tych samych oczywiscie, ale o porownywalnej wartosci); moze nie taki byl zamiar obdarowywujacych- ale trudno, najwidoczniej roznice kulturowe sa zbyt duze; oczywiscie furtka pozostaje uchylona- ale teraz tamci musza cos zrobic zeby nam pokazac ze im w jakis sposob na kontakcie zalezy;) takze po prostu- jak na razie zyjemy w otoczce ochronnej. i dobrze nam. a probe uchylenia jej dla tubylcow- uznajemy za nieudana. pzdrw. ps. tak nawiasem- stweirdzam ze taka pkm- to swietny punkt kontaktowy. no i prosze. jeszcze sie sumiennie praktykujaca katoliczka tu stane (zamiast byc takim ladaco- od wielkiego dzwonu:))))))) > > And I ain't gonna stop bitchin'! Odpowiedz Link
chris-joe Re: Zdrada! 26.06.04, 21:07 ja do kraju dobrzem usposobiony, w Brytyjskiej Kolumbii pozostawilem wielu blizszych i dalszych. Dopiero Montreal zalazl mi za skore (odswierzenie info dla toski: 14 lat w BC, od 3 w QC). Tutaj jestem snob z Brytyjskiej Kolumbii, an Anglo squarehead, co na lud tubylczy i jego obyczaje patrzy z gory i kreci nosem :) Maz Brazylijczyk, najblizszy kumpel to Jankes (czy czarny moze byc jankesem?) co dojezdza z NJ, kolezanki blizsze sztuk dwie: jedna dwujezyczna (raczej anglo), druga dobrze wlada angielskim, chociaz zaba. Oto zalosny bilans trzyletniego pobytu w Belle Province. A ty gdzie toska, bo mi umknelo? Niderlandy? Odpowiedz Link
jan.kran Re: Zdrada! 30.06.04, 15:22 chris-joe napisał: > kranie, powaznie sie zastanow nim przestaniesz psioszyc na Norwegie. Krok taki > > z twej strony odczytam jako noz w plecy i pozostawienie mnie samego na placu > psioczenia. Jestem tu bowiem jedyny (obok ciebie), co ciagle narzeka na > miejsce swego zamieszkania. > > And I ain't gonna stop bitchin'! C.J. Ja bym musiala chyba oszalec zeby nie narzekac na Norge. To nie jest kraj dla normalnych ludzi. Ale wybralam to co ten kraj mi daje najlepszego: prace , mozliwosc nauki oraz sw. spokoj. Niczego sie tu nie musze bac, bo ignorancja Norwegow jest jak milosierdzie Boskie. Nieskonczona. Nie bede goloslowna. Ostatnio o malo dwoje pacjentow sie nie przejechalo na tamten swiat. Raz zla diagnoza, drugi raz zle podane leki. W DE odpowiedzialni za te lapsusy zgniliby w wiezieniu. Pytalam exa. A tu Swieto Lasu, kazdemu moze sie zdarzyc pomylka... Dlatego tu zamieszkam na stale, bo jest to mily kraj. Dzieci na wszelki wypadek wyslalam na leczenie do PL. K. Odpowiedz Link
lucja7 Re: A ja nie nażekam? n/txt naRZekam ntxt 01.07.04, 15:47 Jutka, ty tak z dobrego serca, czy tez juz nie mozesz? Wiedzialam ze masz talent pedagoga. Mruczku, lucja7. Odpowiedz Link
don2 Re: Phi !!!! 01.07.04, 17:19 Alesta wynalezli nowosc:narzekanie na kraj pobytu.A moze byscie poczytali w koncu co pisze a nie warczeli ,ze ja to tylko opierniczam wulgarnie. Przy mnie jestescie neptki !! ja od 37 lat narzekam na ten zakichany kraj.Juz nawet wyjechalem i po 18 latach musialem wrocic -by dalej narzekac.I nawet zyjac w innym kraju ,dalej na ten stary oraz nowy ,co juz jest stary narzekalem. kranie Ty jestes mila ale naiwna bezmiernie,no i roztrzepana okropnie. pozwolisz ,ze sciagne cie z oblokow.Twoi autochtoni i inne hotentoty w dupie maja ,czy tobie idzie dobrze czy zle.te cholerne przymilne usmieszki i pochwaly w rodzaju: jak ty dobrze mowisz po...( wstawic ,kazdy jezyk obcy ) juz dawno zostaly potraktowane jak przeciag,przez cudzoziemcow w scandynavi. poniewaz nie jestes dla nich konkurencja ,to cie toleruja.szefem jak bys tak zostala !!! to bys dopiero zobaczyla jakie o tobie zdanie maja.Ale by nie rozciagac-pozostan w slodkiej nieswiadomosci.czego ci zyczy witany co dzien usmiechem i " jak idzie" Don. Odpowiedz Link
don2 Re: Phi !!!! 01.07.04, 18:11 ponarzekam przy okazji.Wchodze do Biura Turystyki Regionalnej ( po sasiedzku mam) i pytam .macie jakis przewodnik czy cus dla wedkarzy? mamy odpowiada sezonowo zatrudniona.I podaje mi ladnie wydany zbiorek map z jeziorami itp..patrze a to w angielskim.Pytam czy w jezyku tubylcow tez jest? na to sezonowa z usmiechem: niestety nie mamy.PS turystow mamy owszem ,ale glownie z niemiec. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Sciaganie z oblokow. 02.07.04, 21:32 don2 napisał: > Alesta wynalezli nowosc:narzekanie na kraj pobytu.A moze byscie poczytali w > koncu co pisze a nie warczeli ,ze ja to tylko opierniczam wulgarnie. Przy mnie > jestescie neptki !! ja od 37 lat narzekam na ten zakichany kraj.Juz nawet > wyjechalem i po 18 latach musialem wrocic -by dalej narzekac.I nawet zyjac w > innym kraju ,dalej na ten stary oraz nowy ,co juz jest stary narzekalem. > kranie Ty jestes mila ale naiwna bezmiernie,no i roztrzepana okropnie. > pozwolisz ,ze sciagne cie z oblokow.Twoi autochtoni i inne hotentoty w dupie > maja ,czy tobie idzie dobrze czy zle.te cholerne przymilne usmieszki i pochwaly > > w rodzaju: jak ty dobrze mowisz po...( wstawic ,kazdy jezyk obcy ) juz dawno > zostaly potraktowane jak przeciag,przez cudzoziemcow w scandynavi. > poniewaz nie jestes dla nich konkurencja ,to cie toleruja.szefem jak bys tak > zostala !!! to bys dopiero zobaczyla jakie o tobie zdanie maja.Ale by nie > rozciagac-pozostan w slodkiej nieswiadomosci.czego ci zyczy witany co dzien > usmiechem i " jak idzie" Don. Taka glupia to ja juz nie jestem , moze glupia , ale taka to juz nie :-)))) To jest cytat , ale adekwatny do sytuacji. Ja po czterech miesiacach praktyki na tasmie i pol roku pracy nie mam tak szerokiego doswiadczenia jak ty , ale jakies tam tak. Do tego dokladam doswiadczenia zyciowe wczesniejsze... Oczywiscie , ze przede wszystkim jestem tolerowana , bo pracuje dobrze, nie dyskutuje i jestem gotowa na kazde skinienie a konkurencja nie jestem zadna , bo pracy jest po kokarde i wiecej. I mnie potrzebuja. Co nie zmienia faktu, ze zostalam pare razy wpuszczona w kanal przez szefowstwo naprawde po chamsku i musialam scierpiec i sie nie dac. Mnie nie zalezy , bo ja mi za bardzo beda podskakiwiac to sobie w trzy sekundy znajde inna prace bez problemu w Oslo. Szefowstwo jest tego swiadome. Wiec stad te mile usmieszki i pytanie o pobyt w PL choc ich g... to obchodzi. Ja udaje , ze Im wierze ze sie mna interesuja, oni sa dla mnie mili i szafa gra. Mowie o szefowstwie. Co do innych fizycznych mimo , ze ich lubie tyz nie oczekuje wilkiej milosci i przyjazni. W ciagu roku zakolegowalam sie troche blizej tylko z jedna osoba. Ale nie zmienia to faktu , ze czesto spotykm sie z zainteresowaniem ze strony innych fizycznych czym im odplacam. Oczywiscie , ze moge wpasc do fabryki , rzucic hallo i do tasmy. Ale moge tez wpasc , zapytac jak im leci, jak dzieci , maz , studia. Co kolejny podopieczny wyczynil lub Jego Rodzina. Od razu sie nawiazuje nic i sie lepiej posuwa na tasmie. Ja mam zelazna zasade: jak mnie nikt o nic nie pyta albo nie ma zainteresowania moja osoba do ograniczam sie do milego usmiechu i zdawkowego : Jak leci? Jak ktos ma ochote pogadac bardziej osobiscie to gadam. Co do bycia szfowa to oni ( mysle gl. o szfostwie) wcale nie sa zawistni , ze bede sie doksztalacac. Sami pomagaja jak moga roznymi kursami , bo ciagle brakuje ludzi ktorzy mieliby choc troche wyzsze kwalifikacje. Nie jestem naiwna i wiem , ze chodzi tylko o kase i dobra atmosfere. Tasma jest prywatna wiec trzeba sie starac o podopiecznych. Czyli mily usmiech , jakis pozim ogolny i coby sie umiec zachowac. Ja od pracy oczekuje zeby mi dala zadowolenie i kase. A inne rzeczy to sobie moge znalezc poza. K. Odpowiedz Link
don2 Re: Sciaganie z oblokow. 03.07.04, 00:32 masz dziwna manie zajmowania hektarow watku ,niepotrzebnym kopiowaniem. Jest mi wszystko jedno czy wypelnisz szeregi wykwalifikowanych cudzoziemcow w Norwegii czy nie.I faktycznie niepotrzebnie posluzylem sie twoim wpisem w dyskusji o narzekaniu na kraj pobytu.juz tego nie zrobie,bo zamiast wykazac sie poczuciem humoru ,to jak zwykle 90 % wpisu zajelo tobie chwalenie sie,swoimi sukcesami.jest mi tez wszystko jedno z jakich naprawde powodow ,tak ci sie te najnudniejsze w swiecie panstwo podoba.uczciwie powiedziawszy scandynawia to zadupie europy,bez polotu i kolorytu.tylko zmuszeni losowo ludzie nie bedac scandynawami ,moga tu wytrzymac.albo tacy ,ktorzy nie znaja zycia w innych stronach swiata.to jest moje zdanie,Ty masz prawo miec inne.ale zaqmiast mi tu prawic pierdoly o podnoszeniu kwalifikacji,napisz cos wesolego.bo jak chcesz to potrafisz. Odpowiedz Link
tos.ka Re: Sciaganie z oblokow. 03.07.04, 00:43 no wlasnei o to mi chodziu, pewwnie mialam szczescie- ale jakos w poslce. nie mialam tej potrzeby- rozdzelania zycia zawodowego (tegp co daje kase) od prywatnego (tego do szukania poza). nie potrzebowalam szukac poza. nie potrzebaowalam sie usmiechac- o tak bo to nalezy do. ci co mnmie nie lubili (wiekszosc) i tak sie nie usmiechali. ci co mnie lubili- dawali to poznac w tak dyskretby i mily spoosb ze nie potrzebowlaam sie wysliac na sztuczne usmiechy. jakos to mi sie wydaj normalniejsze. psychicznie zdrowsze. ale moze faktycznie- byl to wyjatek Odpowiedz Link
jan.kran Re: A ja nie nażekam? n/txt naRZekam ntxt 02.07.04, 21:00 lucja7 napisała: > Jutka, ty tak z dobrego serca, czy tez juz nie mozesz? > Wiedzialam ze masz talent pedagoga. > Mruczku, lucja7. Ja zaraz zaczne poprawiac bledy innych forumowiczow. Zwlaszcza chormony mnie sie podobaja. Ale ta osoba od hormonow poza tym pisze pieknie , madrze i ciekawie , ale ma dysleksje :-ppppp Zreszta czytajac niektore posty nie Ona jedna. Mysle , ze jednak trzeba miec troche tolerancji :-)))) W koncu nie kazdy ma polska mature... K. Odpowiedz Link
jutka1 Re: A ja nie nażekam? n/txt naRZekam ntxt 02.07.04, 21:04 jan.kran napisała: > Ja zaraz zaczne poprawiac bledy innych forumowiczow. Zwlaszcza chormony mnie > sie podobaja. ********** A mnie z kolei sie "polkola" (czyt. puukula) bardzo spodobala dzisiaj. I bylabym nie zareagowala (zna sie te wyszukane formy gramatyczne ;))), gdyby nie Twoj wpis Kranie ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
ertes Na marginesie 02.07.04, 21:11 Kiedys, dawno temu na Bisie, Joanna ktora poprawil kilka razy robert poprosila wszystkich o poprawianie. Stwierdzila ze to jej pomaga. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Na marginesie 02.07.04, 21:39 ertes napisał: > Kiedys, dawno temu na Bisie, Joanna ktora poprawil kilka razy robert poprosila > wszystkich o poprawianie. Stwierdzila ze to jej pomaga. Pomaga:-))))) Ja juz jak wczoraj Jej pare kwiatkow zobaczylam to szybko rzucilam majla korygujacego:-)))) Ale Ona tak w kazdym jezyku , cholera. Krol Sverige ma dysleksje...zawsze sie tym pocieszam:-))))) K. Matka Krolowej in spe Odpowiedz Link
ertes Re: Na marginesie 02.07.04, 21:42 Jak ja robie bledy to tez mam dysleksje. Moj mlodszy syn ktory nie umie pisac po polsku ma po prostu dysleksje! Odpowiedz Link
jan.kran Re: Na marginesie 02.07.04, 22:23 ertes napisał: > Jak ja robie bledy to tez mam dysleksje. > Moj mlodszy syn ktory nie umie pisac po polsku ma po prostu dysleksje! Hehe , ale ja mam papier na Mloda. K. Odpowiedz Link
bird_man Re: Wszedzie mozna byc soba. 26.06.04, 19:31 mozna tylko po co? i tak nikt ci w to nie uwierzy.. :-)) pozdrawiam Odpowiedz Link
basia553 Re: Wszedzie mozna byc soba. 26.06.04, 19:59 O rany, Ptaszku! A Ty gdzie sie chowasz?!?! Odpowiedz Link
bird_man Re: halo Basiu 26.06.04, 20:13 halo Basiu i wszyscy inni.. jak zwykle mnie do innych krajow ponioslo (tym razem tylko do bratyslawy..) wlasnie wrocilem ale chyba tylko na nastepny tydzien.. Co to za ptak co nie lata po swiecie? pozdrawiam z lotu ptaka.. Odpowiedz Link
maria421 Re: halo Basiu 28.06.04, 08:32 Wszedzie mozna byc soba. Nawet na forum Polonia2. Odpowiedz Link