Dziewczyny, probowalam z moim roczniakiem spac w 1 łóżku. Nie udało
się (mały płacze... a ja jak paralityk obolała) nigdy się nie
udawało, ale teraz jestem zdesperowana by probowac, bo Mężulek
wyjechał i jest mi ciężko. Jak TO się robi, tzn, chodzi mi o aspekty
techniczne, o pozycje, jak leżycie, jak dziecko lezy, o poduszki pod
plecami czy pod innym miejscem... o cały przebieg karmienia
nocnego...
moj Syn zamiast ze mną śpi ze swoimi miśkami, ktore kocha. Bez nich
nie da rady

moj mały budzi sie około 2-3 razy w nocy, czy
dzieciaki ktore śpią z Wami tez tak czesto sie budzą czy
rzadziej/częściej?
juz sama nie wiem czy walczyc o to czy nie...