ertes
22.03.13, 22:02
Dawno temu, byl to dokladnie luty 1985, postanowilem wyjechac do USA, do Kalifornii. Niestety plan zostal pokrzyzowany jeszcze w tym samym tygodniu gdy dostalem wezwanie do wojska. Cale szczescie udalo mi sie wywinac od normalnej sluzby ale jednak musialem pracowac przez dwa lata, do konca lutego 1987. Nastepny rok zajely mi przygotowania i wyjechalem do RFN w 1988 roku gdzie spedzilem prawie 3 lata. Niestety nie bylo juz wtedy szans wyjazdu do USA wiec wybralismy nasz drugorzedny cel jakim byla Kanada, Vancouver. Wreszcie w 1991 roku wyladowalem w Kanadzie ale niestety w Toronto. Tam mieszkalem ponad 10 lat, caly czas myslac o niezrealizowanym celu czyli Kalifornii. Wreszcie w 2001 roku udalo mi sie znalezc prace i wyjechac tam gdzie zawsze chcialem.
Dwa dni temu, po 12 latach w Kalifornii, a po 28 latach od podjecia decyzji calkowicie zakonczylem moja zaplanowana emigracje stajac sie obywatelem USA.
Co z przyjemnoscia donosze :)