26.08.04, 23:08
Tak sobie ogladam te olimpiade i z pewnym zdziwieniem zauwazam jak wielu z
tych mlodych atletow (i atletek) ma w ten sposob przyozdobione(?) cialo. Czy
to jest naprawde ozdoba? Tatuaze kojarzyly mi sie zawsze z jakimis
traumatycznymi przezyciami w mlodosci (sluzba wojskowa, zawiedziona milosc,
pobyt w wiezieniu) Chyba jestem rzeczywiscie okropnym konserwatysta...
Obserwuj wątek
    • chris-joe Re: Tatuaze 26.08.04, 23:16
      alez, Robert, po co Ateny, rozejrzyj sie po ulicy :) Ze swieca szukac osobniki
      ponizej 30tki, ktore nie maja tatuaza.
      Na olimpiadzie natomiast zaskoczyl mnie kanadyjski skoczek z trampoliny z
      Montrealu (tzn. skoczek z Montrealu, bo trampolina w Atenach) i to
      francuskojezyczny, ktory mial na barku wytatuowany czerwony lisc klonu! W
      Quebec to niemal niespotykane.
      • ertes Re: Tatuaze 26.08.04, 23:18
        Mnie sie wydaje ze czesto to tylko farba a nie tatuaz.
      • ro-bert Re: Tatuaze 26.08.04, 23:19
        chris-joe napisał:

        > alez, Robert, po co Ateny, rozejrzyj sie po ulicy :) Ze swieca szukac
        osobniki
        > ponizej 30tki, ktore nie maja tatuaza.

        Fakt. Olimpiada mnie tak po prostu "natchnela":)

        > Na olimpiadzie natomiast zaskoczyl mnie kanadyjski skoczek z trampoliny z
        > Montrealu (tzn. skoczek z Montrealu, bo trampolina w Atenach)

        ...kanadyjski skoczek z atenskiej trampoliny? :)))

        > i to
        > francuskojezyczny, ktory mial na barku wytatuowany czerwony lisc klonu! W
        > Quebec to niemal niespotykane.

        Przepraszam. Nie nadazam. Dlaczego niespotykane?
        • chris-joe Re: Tatuaze 26.08.04, 23:26
          bo w Quebecu prokanadyjskosc nie w modzie. Tu sie nosi fleur de lis- czyli
          quebecka lilije.
          • ertes Re: Tatuaze 26.08.04, 23:28
            Cos tak jakby Polak wytatuowal sobie sowiecka gwiazde hehe

            A niech sie udlawia to swoja lilija Quebecois.
          • ro-bert Re: Tatuaze 26.08.04, 23:33
            chris-joe napisał:

            > bo w Quebecu prokanadyjskosc nie w modzie. Tu sie nosi fleur de lis- czyli
            > quebecka lilije.

            Acha. To cos z cyklu tych niemieckich kibicow na zawodach plywackich, ktorzy
            powiewali niemiecka flaga... z cyrklem i mlotkiem :)
            • don2 Re: Tatuaze 26.08.04, 23:41
              na ulicach w PL pelno mlodych w koszulkach z CCCP,co chca przez to pokazac?
              • ro-bert Re: Tatuaze 26.08.04, 23:44
                don2 napisał:

                > na ulicach w PL pelno mlodych w koszulkach z CCCP,co chca przez to pokazac?

                Moze to samo co ci, ktorzy nie wiedza jak pisze sie slowa "Zydzi" i "wynocha"
                ale pomimo tego chca bulwersowac?;)
                • don2 Re: Tatuaze 26.08.04, 23:47
                  pewnie cos podobnego :)))))))))
                  • don2 Re: Tatuaze 26.08.04, 23:52
                    idziesz ulicami i przd toba zgrabna panienka.I z pod paska spodni wylazi
                    koncowka tatuaza i myslisz sobie a gdzie i jak sie zaczyna:))))
                    • ro-bert Re: Tatuaze 26.08.04, 23:56
                      don2 napisał:

                      > idziesz ulicami i przd toba zgrabna panienka.I z pod paska spodni wylazi
                      > koncowka tatuaza i myslisz sobie a gdzie i jak sie zaczyna:))))

                      No. I ten zal dlaczego nie wybralem sobie jako profesji robienie tatuazy...
                • wkrasnicki Re: Tatuaze 27.08.04, 07:43
                  ro-bert napisał:

                  don2 napisał:

                  na ulicach w PL pelno mlodych w koszulkach z CCCP,co chca przez to pokazac?
                  >
                  > Moze to samo co ci, ktorzy nie wiedza jak pisze sie slowa "Zydzi" i "wynocha"
                  > ale pomimo tego chca bulwersowac?;)
                  ___________________________________________________________________

                  A moze to samo co kobietki noszace kozaczki, Lub Niemcy wykupujacy nie tak
                  dawno Ruskie czapki wojskowe? Tak tylko spekuluje.

      • jan.kran Re: Tatuaze 30.08.04, 07:04
        Ciiekawe czemu na watku o tatuazach wypowiadali sie glownie mezczyzni :-)))
        K.
        • ertes Re: Tatuaze 30.08.04, 07:30
          Dlaczego to ma byc ciekawe?
    • swiatlo Re: Tatuaze 26.08.04, 23:18
      Ja też jestem konserwatystą w tym względzie.
      Tatuaże kojarzą mi się z więzieniem i dołami społecznymi i nic na to nie
      poradzę. Widzę czasami ładną seksowną dziewczynę. Patrzę się zauroczony aż do
      czasu gdy zauważam tatuaż. Wtedy dziewczyna jest zdyskwalifikowana całkowicie.
      Nic na to nie poradzę. Taki już jestem i tyle.
      Jest wyjątek. Otóż z jakiś irracjonalnych powodów lubię społeczność bikerów,
      czyli tych czarnych aniołów na motocyklach. Brodatych i poubieranych w czarne
      skóry na Harley-ach. Lubię ich. Może podświadomie sam bym chciał być jednym z
      nich.
      A oni muszą być wytatuowani. Inaczej nie przystoi..
      • ertes Re: Tatuaze 26.08.04, 23:19
        Hell's Angels to CJ podworko ale nie wiem czy to takie nobilitujace byc w ich
        gangu...
      • ro-bert Re: Tatuaze 26.08.04, 23:22
        swiatlo napisał:

        > Ja też jestem konserwatystą w tym względzie.
        > Tatuaże kojarzą mi się z więzieniem i dołami społecznymi i nic na to nie
        > poradzę. Widzę czasami ładną seksowną dziewczynę. Patrzę się zauroczony aż do
        > czasu gdy zauważam tatuaż. Wtedy dziewczyna jest zdyskwalifikowana całkowicie.

        Az taka konserwa nie jestem ;) Tylko zaraz sobie mysle co ta dziewczyna bedzie
        myslala o swoim tatuazu za lat 10...20...


        > Jest wyjątek. Otóż z jakiś irracjonalnych powodów lubię społeczność bikerów,
        > czyli tych czarnych aniołów na motocyklach. Brodatych i poubieranych w czarne
        > skóry na Harley-ach. Lubię ich. Może podświadomie sam bym chciał być jednym z
        > nich.
        > A oni muszą być wytatuowani. Inaczej nie przystoi..

        Im chyba rzeczywiscie inaczej nie przystoi... ale czy owa spolecznosc nie
        wywodzi sie wlasnie z takich dolow spolecznych, o ktorych piszesz?
        • swiatlo Bikersi 27.08.04, 00:43
          ro-bert napisał:

          > swiatlo napisał:
          > Im chyba rzeczywiscie inaczej nie przystoi... ale czy owa spolecznosc nie
          > wywodzi sie wlasnie z takich dolow spolecznych, o ktorych piszesz?

          Nie znam wyników badań socjologicznych na temat pochodzenia bikerów, ale na ile
          się z nimi zetknąłem żaden nie pochodził z dołów, czyli w naszych realiach z
          tzw. "white trash". Kto zresztą z dołów może sobie pozwolić na Harley'a.
          Jak im nie wejdziesz w drogę to ci krzywdy nie zrobią.
          Najbardziej lubię kiedy oni gromadą wychodzą z ich pubu i razem jak na komendę
          włączają swoje maszyny. To jest dopiero widowisko!
      • ertes Re: Tatuaze 26.08.04, 23:26
        Jestes wychowany jak i reszta z nas w takich czasach gdy tatuaze byly wlasnie w
        te sposob postrzegane. Ale to sie zmienilo i ladny tatuaz ozdabia cialo.
        Panuje wrecz moda na tatuaze zwlaszcza wsrod mlodych ludzi.
        A ladna babeczka z ladnym tatuazem wyglada calkiem sexy.
    • kokolores Re: Tatuaze 27.08.04, 01:46
      Wlasnie wczoraj widzialam reportaz na temat usowania tatuazy.
      Jest to dosc bolesna procedura i kosztowna(6 tysiecy Euro!).Wedlug
      expertow(telewizyjnych!!) moda na tatuaze znowu przechodzi i coraz wiecej osob
      chce sie ich pozbyc.Zostaja oczywiscie blizny.
      Warto sie wiec wczesniej zastanowic!!
      Osobiscie nie posiadam zadnego i nie podobaja mi sie u innych.
      Kolezanka z pracy(lat ok.25) ma tatuaz naokolo pepka.Bardzo madrze ,co nie?
      Jak bedzie w ciazy to bedzie to suuuuper wygladalo!!
      No coz ,niektorzy nie mysla co bedzie za kilka(nascie) lat.
      Wypoczeta ,witam wszystkich ponownie.
      :))
      • maria421 Re: Tatuaze 27.08.04, 10:19
        Tatuaz dla mnie, tak jak piercing (poza dziurkami w uszach, po jednej w kazdym,
        nie wiecej) jest samookaleczeniem a nie ozdoba.


        • ro-bert Re: Tatuaze 27.08.04, 10:27
          maria421 napisała:

          > Tatuaz dla mnie, tak jak piercing (poza dziurkami w uszach, po jednej w
          > kazdym, nie wiecej) jest samookaleczeniem a nie ozdoba.

          Tak, tylko na ile sie orientuje, z piercingu mozna "zrezygnowac" w sposob
          znacznie mniej problematyczny niz z tatuazu.
          Swoja droga granica miedzy tym co jest a tym co nie jest samookaleczeniem jest
          chyba bardzo trudna do ustalenia. Ciekawe co sadzisz o np. dwoch dziurkach w
          kazdym uchu;)
      • ro-bert Re: Tatuaze 27.08.04, 10:20
        kokolores napisała:

        > Wlasnie wczoraj widzialam reportaz na temat usowania tatuazy.
        > Jest to dosc bolesna procedura i kosztowna(6 tysiecy Euro!).Wedlug
        > expertow(telewizyjnych!!) moda na tatuaze znowu przechodzi i coraz wiecej osob
        > chce sie ich pozbyc.Zostaja oczywiscie blizny.
        > Warto sie wiec wczesniej zastanowic!!

        To jest wlasnie to co mialem na mysli. Mody przychodza i mijaja... a tatuaz
        (blizny po nim) zostaja. Dlatego wlasnie nie bardzo rozumiem tych mlodych ludzi.




        > Kolezanka z pracy(lat ok.25) ma tatuaz naokolo pepka.Bardzo madrze ,co nie?
        > Jak bedzie w ciazy to bedzie to suuuuper wygladalo!!

        O tak! Z pewnoscia. Duzo sie na ten temat od zony (polozna) nasluchalem ;)
        • maria421 Re: Tatuaze 27.08.04, 10:26
          Ostatnio mialam przyjemnosc rozmawiac z przemila, mloda, ladna pracownica
          jednego towarzystwa ubezpieczeniowego. Przez jakis czas nie moglam sie domyslec
          co ta dziewczyna tak jakos sepleni i jakos w ogole tak dziwnie mowi, do momentu
          az dziewczyna szeroko sie usmiechnela i cos jej w tym usmiechu w ustach
          blysnelo... piercing na jezyku!
          I po co to komu?
          • kokolores Re: Tatuaze 27.08.04, 16:18
            Siostrzenica mojego meza tez ma piersing w jezyku(Bleeee!!),wyglada to
            ochydnie,ordynarnie i nieestetycznie.Ladna dziewczyna ,a jak buzie otworzy to mi
            sie zygac chce!!
            :(
            • don2 Re: Tatuaze 27.08.04, 16:42
              osobiscie uwazam,ze tatuaz jest sprawa kazdego,mnie to nie razi byle by byl
              estetyczny.jak ktos chce ,czemu nie.Najslawniejsi ludzie byli "wydziergani od
              stop do glow.NP Krol danii (poprzedni) posiadal podziwiany na calym swiecie.
              japonskie tatuaze sa dzielem sztuki(nawet film zrobili)natomiast zwlazo w
              roznych czesciach ciala lub na roznych,zupelnie mi sie niepodoba.kolczyki tak .
              ale nie po 15 kolek na kazdym uchu ,bo wyglada jak kon huculski wiozacy pare
              mlodych winda do nieba:))))))))) Ozdoba pepka natomiast jest szalenie
              niepraktyczna,zawsze mnie w brzuch drapalo( nie to ze mam taki gruby,ale lubie
              bliskosc)A jak widze niejakiego wisniewskiego,to slysze dzwonek na przejsciu
              bramki na lotnisku.Dodam ,ze tatuaz ,trzeba czasami wpisac w niektore
              formularze-a to juz strata czasu.
              • ertes Re: Tatuaze 27.08.04, 16:52
                >,zawsze mnie w brzuch drapalo( nie to ze mam taki gruby,ale lubie
                > bliskosc)

                hehe dobrze ze sie zastrzegles ;)
                A swoja droga to wiecej finezji by sie przydalo to nie bedziesz mial problemow z
                podrapanym brzuchem.
                • don2 Re: Tatuaze 27.08.04, 16:59
                  Finezja tez byla,tylko rozumiesz Ertes,te kolorowe szkielka sa oprawione w
                  metal i przytrzymane takimi ostrymi zaczepami,ite cholerne zaczepy odstawaly
                  nieco:))))
                  • ertes Re: Tatuaze 27.08.04, 17:01
                    Szczerze mowiac to piercing widzialem w roznych miejscach i co gorzej nie tylko
                    brzuch mozna podrapac.
                    • don2 Re: Tatuaze 27.08.04, 17:14
                      ertes napisał:

                      > Szczerze mowiac to piercing widzialem w roznych miejscach i co gorzej nie
                      tylko
                      > brzuch mozna podrapac.
                    • lucja7 Re: Tatuaze 27.08.04, 17:47
                      Przeczytalam tutejsze wypowiedzi i zauwazam ze w wiekszosci odrzucacie te forma
                      ekspresji. I zadaje sobie wiele pytan.
                      Piszecie: moda, co bedzie za iles lat, trzeba przemyslec, kryminalisci, wojsko,
                      Harley zgoda ale oprocz tego (juz sprzedawana grupa i Brando w latach 50tych)?,
                      chlam ludzki, tatuowany pepek ciezarny!.............itd.

                      Podobne zle wrazenie odnosilam zawsze przy dyskusjach na temat rozbieznosci
                      muzycznych ostatnich, palne (!) 50ciu lat. Czytajac kazdego z was, jestem w
                      stanie dac mu jego wiek z dokladnoscia do 2-3 lat.

                      Zwrocmy uwage ze tatuaze dzisiaj nie przedstawiaja kawalka dupy albo fatalnie
                      narysowanej koslawej geby z podpisem Kocham Marie, co stanowilo rzeczywiscie
                      wyraz sentymentow jakichs klas socjalnych do mnie wiecej lat piecdziesiatych.

                      Sa to czesto piekne grafiki wpisujace sie w osobowosc danej osoby.
                      A dzis wszystko jest latwe, rowniez tatuaz.

                      Niemniej jednak doszlismy dzis do tego ze zadna decyzja w zyciu nie jest
                      nieodwolalna, wszystko sie przewala z dnia na dzien, zalapujemy sie znow, znow
                      wpadamy i znow odzywamy!!!

                      Reasumujac, wiem ze tatuaz jest jednym z elementow ekspresji danej osoby,
                      manifestacja jej przynaleznosci do jakiejs grupy, czyli elementem identyfikacji.
                      Stanowi wiec to akt powazny, ale chwilowy, tak jak wszystko co zyjemy dzisiaj.
                      I tak przeciez wiemy ze wszystko jest efemeryczne.
                      Nie ma sie wiec czym podniecac niepotrzebnie, oprocz faktu ze sie nie nadaza.

                      Starosc nie radosc!!!
                      Zycze wszystkim duzo zdrowia i wiecej otwarcia na to co sie dzieje wokol was.

                      PS
                      Wpisac by to mozna w watek ze inteligencja zmierzcha. Przeciez to nonsens.

                      Caluje szczegolnie Kozlosie ktora udziela sie dzis oficjalnie.

                      mru, lucja





                      • don2 Re: Tatuaze 27.08.04, 17:51
                        A bez calowania by sie nie obeszlo?Czy to tez chwilowe i
                        efemeryczne? :))))))))))))
                        A za zyczenia serdeczne Bog zaplac.
                      • ertes Re: Tatuaze 27.08.04, 17:56
                        >Czytajac kazdego z was, jestem w
                        > stanie dac mu jego wiek z dokladnoscia do 2-3 lat

                        Sprobuj. Zobaczymy czy trafisz.

                        I jak bedzie z ta kawa w siodemce?
                      • ro-bert Re: Tatuaze 27.08.04, 18:09
                        lucja7 napisała:

                        >oj, duzo napisala:)

                        Tego postu mi brakowalo:) Co wiecej, tak jak Ty, Lucjo potrafisz okreslic moj
                        wiek, tak ja, zakladajac ten watek, wiedzialem kto ow post popelni ;)
                        • lucja7 ? 27.08.04, 18:24
                          Mozliwosc okreslenia wieku odnosila sie wylacznie do tych ktorzy pisali tu o
                          ich preferencjach muzycznych i prezentujacych inne walory kulturowe
                          charakterystyczne danym grupom socjalnym.

                          A czy ja nie z panem nie mam na pienku panie ro-bercie??

                          lucja
                          • don2 Re: ? 27.08.04, 18:30
                            W czasie igrzysk zawiesza sie dzialania wojenno.zaczepne:))))))))))))))
                            • ro-bert Re: ? 27.08.04, 22:17
                              don2 napisał:

                              > W czasie igrzysk zawiesza sie dzialania wojenno.zaczepne:))))))))))))))

                              No nie przesadzaj! Chyba za serio bierzesz te olimpiade:)
                          • ro-bert Re: ? 27.08.04, 22:16
                            lucja7 napisała:

                            > Mozliwosc okreslenia wieku odnosila sie wylacznie do tych ktorzy pisali tu o
                            > ich preferencjach muzycznych i prezentujacych inne walory kulturowe
                            > charakterystyczne danym grupom socjalnym.

                            Czyli rowniez do mnie;)
                            Skadinad interesujace czy swoja obietnice (okreslenia wieku na podstawie
                            powyzszych postow) bylaby pani w stanie zrealizowac.

                            >
                            > A czy ja nie z panem nie mam na pienku panie ro-bercie??


                            Szanowna pani lucjo7. Pomimo trudnosci z interpretacja powyzszego zdania
                            zawierajacego podwojna negacje (moze ja je zupelnie opacznie rozumiem?)pozwole
                            sobie na stwierdzenie, iz o zadnym pienku nic mi nie wiadomo. Chyba, ze ma pani
                            na mysli jeszcze ten, na ktorym forumowicze (jeszcze bisa) chcieli obciac moja
                            glowe za to, iz jako admin nie usunalem "tej okropnej Lucji" z szeregow pisaczy
                            forumowych:))) To jednak juz chyba tak stare dzieje, ze nikt, wlacznie z pania,
                            tego nie pamieta. Zadnych innych pienkow w kontekscie pani osoby przypomniec
                            sobie nie moge!
                            • lucja7 Wykreslic pierwsze "nie" 27.08.04, 22:57
                              Zeby zrozumiec.
                              Z tego co pamietam panska dzialalnosc kulturalna wyrazala sie pokryciem domu
                              dachem.
                              Innych dzialalnosci kulturalnych, oprocz odrzucania tatuazy, nie pamietam.
                              Moge sie oczywiscie mylic.

                              lucja
                              • ro-bert Re: Wykreslic pierwsze "nie" 27.08.04, 23:18
                                lucja7 napisała:

                                > Zeby zrozumiec.
                                > Z tego co pamietam panska dzialalnosc kulturalna wyrazala sie pokryciem domu
                                > dachem.

                                Bylbym pani wdzieczny za wskazowke co z kolei nalezy w tym zdaniu wykreslic;)


                                > Innych dzialalnosci kulturalnych, oprocz odrzucania tatuazy, nie pamietam.
                                > Moge sie oczywiscie mylic.

                                Oczywiscie, ze moze pani. Kazdy moze:)
                              • ertes Re: Wykreslic pierwsze "nie" 27.08.04, 23:35
                                Lucja to jak z nami bedzie?
                                • i.p.freely Re: Z tatuzem 30.08.04, 08:16
                                  przezyje. Niektore wygladaja jak dziela sztuki ale tylko do czasu....
                                  Taki lisc 'marychy', na ten przyklad, na 'korzeniu' moze i wyglada dobrze kiedy
                                  zarowno 'korzen' jak i lisc sa stosunkowo mlode. Czas robi swoje i zarowno lisc
                                  jak i 'korzen' z uplywem czasu zaczynaja wygladc MARKOTNIE!!!! Przysiegam!!!.
                                  Zdjec legalnie zamiescic niestety nie moge wiec musicie mi uwierzyc na
                                  slowo!!!!
                                  Usuwanie tatuazy jest bolesne - o wiele bardziej niz ich nabywanie!!!! Ktory z
                                  panow chcialby sobie zadac bol usuwania liscia z narzadu, heh???? Tak sie tylko
                                  pytam.

                                  Zupelnie inna sprawa to te wszystkie 'kolczyki' w najdziwniejszych
                                  miejscach!!!! Przygladam sie temu z politowaniem, niestety.
                                  Przypadki:
                                  1. Siodmy kolczyk w lewym uchu skonczyl sie ROPNYM ZAPALENIEM MOZGU dla tekiej
                                  jednej nastolatki.
                                  2. Odcieciem 1/3 jezyka u innej 19-latki, dzieki gangrenie, cztery tygodnie po
                                  nabyciu kolczyka w jezyku.
                                  3. Zakaznym zapaleniem serca u 26-latka trzy tygodnie po nabyciu upragnionej
                                  dziury i metalu w jezyku... Dzieki kolczykowi kupil sobie rowniez nowa zastawke
                                  w sercu!!!! (Mitral valve - jesli ktos ciekawy). O kosztach nie wspomne. Gosc
                                  nie mial ubezpieczenia.
                                  4. Najlepszy przypadek - zaropialy PRINCE ALBERT wymagajacy ukrocenie czlonka
                                  bo wdal sie 'necrotizing fasciatis'!!!!!
                                  5. No i ta niezapominalna 19-letnia cycata wielrodka, w kolejnej nieplanowanej
                                  ciazy oczywiscie, z blysczacym kamieniem w lechtaczce, panicznie sledzaca ruch
                                  igly w moich paluszkach - mialam wlasnie zalozyc jej kroplowke. Just a tiny 20
                                  gauge, he he he... After all, ma sie te skrupuly. Ja mialam ochote na 14 gauge -
                                  ten sam rozmiar co ten jej kolczyk. On pewnie mniej bolal, he he he.

                                  Zycie plata nam figle, chcemy czy nie, wiec po jakiego dokladac sobie frasunku?





    • xurek Re: Tatuaze 30.08.04, 11:32
      Widzialam tatuaze u arabskich kobiet (na czole) i bardzo mi sie podobaly
      (niektore). Tak samo tatuaze na prawie calym ciele u Maorysow.
      Nawet „dekoracyjne blizny“, ktore ma wielu Afrykanow (gl. wyraz statusu
      plemiennego badz rezultat obrzedow religilnych) wygladaja nieraz calkiem
      niezle. Tak samo kolczyki w nosie u wielu Hindusek. Ale to wszystko pod
      warunkiem, ze pozostaja w tych ramach, w ktorych powstaly i do ktorych
      estetycznie pasuja.

      Tatuaz na np. lopatce, obojetnie jak piekny, nie pasuje do wieczorowej sukni.
      Kolczyk w nosie, obojetnie jak sliczny, nie pasuje do okularow. Tatuaz
      wystajacy z rekawa bialej koszuli do garnituru jest dla mnie co najwyzej
      zabawny. Tatuaz typu „Zosia wpisana w serce“ staje sie klopotliwy najpozniej po
      rozstaniu z Zosia i poznaniu Basi. Roza wytatuowana na posladku 20-latki po 30
      latach bedzie rownie zwiedla jak ow posladek itp itd. Dlatego uwazam, iz
      wszelkiego rodzaju „nieodwracalne ozdabianie ciala“ powinno byc bardzo dobrze
      przemyslane, do czego ludzie mlodzi czesto nie maja ani cierpliwosci ani
      wyobrazni, poza tym sa znacznie bardziej „uzaleznieni“ od mody niz w
      pozniejszym wieku.

      Ja nie mam i miec nie chce, pare moich znajomych ma – mnie nie podoba sie
      zaden. Mam za to po dwie dziury w kazym uchu i wciaz zastanawiam sie nad
      trzecimi :))

      Xurek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka