Dodaj do ulubionych

O pierdułach -- Odc. 280 :-)))

21.11.14, 08:52
Otwarte :-)
Obserwuj wątek
    • jutka1 TGIF :-) 21.11.14, 09:01
      Ufffffffff... Dzisiaj to z całego serca podpisuję się pod tytułem! :-)
      Siedziałam wczoraj do późna, na mailu i telefonie, żeby za wszelką cenę wysłać nasz pakiet dokumentów przed północą i zmieścić się w terminie. Udało się. Uffffffff.

      Dzisiaj sprzątam hałdy papierów, odkurzam, gotuję, szykuję się na wizytę gości. Daję mózgowi trochę odpocząć, należy mu się.

      Miłego dnia :-)
      • ewa553 Re: TGIF :-) 21.11.14, 09:12
        pierwszy mroz scial w nocy trawniki wokol domu. Czeka mnie w ogrodzie sprzatanie zamarznietych ostatnich roslin. A niech se czeka do jutra, dzis mam inne plany. M.in. idziemy na obiad z polsko/amerykanska psipsiolka, bedzie fajnie.
        Co do zatok: od dziecinstwa cierpialam strasznie i jak juz miano mnie operowac to mnie ktos skierowal do znakomitego laryngologa. Tak poznalam mojego pierwszego prawie-meza:) Ale warto bylo go poznac i to pod kazdym wzgledem: wreszcie mnie wyleczyl! Wtedy zaczeto zaledwie uzywac w polsce cortizonu. On mi robil tzw. sonczki z cortisonem, ponadto wyplukiwal zatoki - zabieg dosc niemily, ale skuteczny: od tego czasu nie mam problemow z zatokami. Sa lekarze ktorym sie chce i ktorzy potrafia. Warto do takiego pojsc prywatnie.
        • maria421 Re: TGIF :-) 21.11.14, 09:43
          Odstawilam samochod do inspekcji, przy okazji zreperuja mi lusterko ktore , przez wlasna nieostroznosc, uszkodzilam w zeszlym tygodniu. Tysiace razy wyprowadzalam samochod z garazu i wiedzialam ze po lewej stronie rosnie wielka tuja ktora od czasu do czasu podcinalam. Owszem, zdarzalo sie ze musnelam lusterkiem o tuje, ale galazki sie ugiely, a tym razem... musnelam troche za mocno i lusterko wylecialo. Na zewnatrz zadnych uszkodzen nie bylo, polaczenie elektryczne dzialalo, jakos dalam rade je wcisnac na swoje miejsce, ale w zaden sposob nie dalo sie potem ustawic.
          Wrocilam z miasta NA PIESZO, jakies 6 km co mi calkiem dobrze zrobilo.
          Ale po odbior pojade autobusem.

          Milego dnia:)
          • ewa553 Re: TGIF :-) 21.11.14, 09:53
            Moje auto bylo wczoraj na inspekcji i zmianie kol. Idiotyczne teraz, ze trzeba na inspekcje jezdzic co roku. Dawniej byla mala inspekcja po 7.500 km, duza po 15. Byloby dla mnie lepiej, bo teraz jezdze duzo, duzo mniej jak w czasach aktywnosci zawodowej..
      • xurek Re: TGIF :-) 21.11.14, 11:26
        Slonce swieci, jest 14 stopni, gdyby nie zdechle liscie na drzewach powiedzialabym, ze wiosna nadchodzi.

        Dzisiaj jestem jeszcze bardziej padnieta niz wczoraj, do normalnego stanu ogolnego zmeczenia doszlo niewyspanie i nadmiar alkoholu.

        Pan maz nie tylko zarezerwowal stolik w restauracji, ale zamowil rowniez dekoracje: stolik zaslany byl platkami roz a w wazonie stal bukiet owych. Zjedlismy pyszna kolacje po czym kolo 23 udalismy sie do domu, gdzie przy kominku oproznilismy butelke rozowego szampana:).

        Wpominalismy naz slub w morcznej listopadowej Danii i 8 miesiacu ciazy, pierwsze burzliwe miesiace wspolnego mieszkania, pierwsza rocznice slubu w towarzystwie ryczacej Piranhii i wszystkie nasze kolejne domostwa.
        Konczac butelke doszlismy do wniosku, ze jestesmy zadowoleni z caloksztaltu i gotowi na ciag dalszy.

        A dzisiaj pan Maz zrobil sobie wolne i oglada CNNa przed kominkiem a ja nestety musialam sie dowlec do Zurychu by skonczyc pilna prezentacjie strategii.

        Wieczorem ide do kina z Piranha: mam nadzieje, ze w nim nie zasne.
        • maria421 Re: TGIF :-) 21.11.14, 19:11
          Pan Xurkowy najwyrazniej wielce romantyczny jest .
          Zycze podobnego obchodzenia jeszcze wielu rocznic slubu.

          Odebralam samochod. Inspekcja kilometrowa plus TÜV = € 1.100. Slownie: tysiac sto.

          Lusterko musi byc cale wymienione, ale najpierw je musza zamowic itd. Mam termin na 4 grudnia, zapewniaja ze do tej pory stare lusterko mi nie wyleci. Koszt nowego lusterka i robocizny prawie € 480,-
          Wszystko przez chwile mojej nieuwagi.

          Wiecej- sasiad zauwazyl, ze na moim dachu cos sie dzieje. Wkolo komina jest taki "fartuch" z blachy i z jednej strony bardzo odstaje. Czyli w poniedzialek musze szukac majstra ktory mi to zrobi zanim snieg spadnie.

          Na dzis dosyc zlych wiesci :(

          • jutka1 Re: TGIF :-) 22.11.14, 09:08
            Inspekcja (rozumiem, że obowiązkowa?) plus VAT 1100 euro??
            Ja pierdziaczę.
            Czy to jest część polityki zniechęcającej obywateli do posiadania samochodów? Czy co?
            • maria421 Re: TGIF :-) 22.11.14, 09:24
              Jutka, zbiegly sie dwie inspekcie- TÜV, czyli inspekcja dopuszczajaca samochod do ruchu na nastepne 2 lata (ale to tylko troche ponad € 100) i inspekcja "kilometrowa" , gdzie mi wymieniono jakies paski, filtry, olej itp. Wszystko oczywiscie robione w autoryzowanym wartszacie.
              Jak ochlonelam z pierwszego szoku, to sobie pomyslalam, ze nie powinnam sie wcale skarzyc, bo samochod wlasnie konczy 7 lat (jeszcze nigdy nie mialam tak starego samochodu!) i do tej pory nie mial zadnych usterek, nic a nic (odpukac!) za co musialabym placic. Nawet akumulator jes ciagle jeszcze fabryczny.
              No a oderwane lusterko to mea culpa i mam nauczke.

              • jutka1 Re: TGIF :-) 22.11.14, 09:33
                Mario, no to niemiła niespodzianka, ale w przeliczeniu na lata bezusterkowej eksploatacji to wychodzi nawet tanio. Hahaha. :-)))
                • maria421 Re: TGIF :-) 22.11.14, 09:39
                  Widzisz, Jutka, jaka ze mnie optymistka? Zawsze znajde jakies "szczescie w nieszczesciu" :)

                  Teraz musze jeszcze pilnie zreperowac te odstajaca blache wkolo komina i juz sie pocieszam ze przez 20 lat moj dach zadnej reparacji nie wymagal :)
                  • jutka1 Re: TGIF :-) 22.11.14, 09:47
                    No widzisz! :-)))
        • iwannabesedated Re: TGIF :-) 21.11.14, 19:16
          Ależ Xurku i Marysiu. Obu Wam oczywiście respektywnie, zazdraszczamy i współczuwamy. Męża, i okropnych życiowych turbulencji. Ale. Co z tą świnią. Xurek gdzieś pisano sobie świnię sprawił lub jemu sprawiono. Lub podłożono. Czy jest w tym temacie coś wiadomo. Jeśl tak, to proszę o szczegóły. Ile waży świnia i co je. Jakiego jest koloru. Jakie są wobec niej dalsze plany. Nic też ostatnio nie widzę o córce Marysi. Martwię się. Czy wyszła za Turka i jest z nim w ciąży? Który miesiąc? Chłopczyk czy dziewczynka? Czy Kościół się zgodzi na chrzest? Bo spać tu nie mogę z tego suspensu i niepokoju o Was. Informacji złośliwie odmawiacie a ja tu jestem na głodzie.
          • maria421 Re: TGIF :-) 21.11.14, 19:30
            Dorota, widze ze sie szczesliwie obudzilas z forumowej comy , jak Ci calkowicie minie amnezja to sama sobie przypomnisz jak to bylo z ta swinia , ciaza i Turkiem:)


          • xurek Re: TGIF :-) 21.11.14, 21:04
            O swini nic mnie nie wiadomo, chyba amnezja jakas albo ktos inny pisal i mnie umknelo. Prosze o oswiecenie, jezeli nie sprawi zbyt duzo trudu.

            Jezeli zas chodzi o meza, to zupelnie sie zgadzam: gdyby nie byl moj, to tez bym go sobie zazdroscila.

            O corce Marysi pisac nie bede, ale jezeli tesknisz za reportarzami o dzieciach to sluze chetnie najnowszymi wiesciami o moim. Calkiem swiezutki mail ze szkoly z podsumowaniem osiagniec ostatniego miesiaca: zadania nie odrobione sztuk 12, brak "materialu do pracy" sztuk 10, przeszkadzanie w prowadzeniu lekcji sztuk 3, zjawienie sie za pozno sztuk 1, oceny ponizej 4.0 (Minimum do przejscia do nastepnej klasy) sztuk 2.

            Gdyby to nie byl moj syn, to bym go sobie nie zazdroscila, ale Ty jezeli chcesz to oczywiscie mozesz, bo w koncu w wolnym swiecie zyjemy, co nie?

            Napisz co jeszcze Cie interesuje, bo czas mam ograniczony a chicalabym koniecznie napisac sprawozdanie z tego, co do spokojnego snu jest niezbednie konieczne.

            No a gdyby jednak sie nie udalo, to mozesz ewentualnie wykorzystac bezsenny czas na napisanie nowin z nowego miejsca zamieszkania (ale oczywiscie nie musisz :)).
            • chris-joe Re: TGIF :-) 21.11.14, 21:17
              O to, to! Wanna, wez nam zrelacjonuj, chocby w skrocie szalonym, przenosiny, moszczenie, nowe miasto. Czy holenderskiego sie uczysz, czy olewasz i trzymasz sie -jak na expata przystalo- angielskiego?
              Tu tez glod, wiec skap nam cos do dziobow.
            • jutka1 Re: TGIF :-) 22.11.14, 09:10
              Pozdrów męża ode mnie. :-)))
      • xurek amazon 21.11.14, 21:18
        po raz pierwszy zamowilam cos w amazonie. Szukalam takiej "chudej" szafki na buty i w nim znalazlam, przy okazji kupilam taki maly dywanik i taborecik.

        Rzeczy razem trzy, zamowione przedwczoraj. Od tego czasu dostalam multum miali i cala juz zglupialam: okazuje sie ze kazde cos ma osobnego dostawce osobny rachunek osobne informacje oniewiadomoczym osobne propozycje zmiany adresu mailowego na bardziej bezpieczny i osobne powiadomienia o tym, dokad ow produkt juz byl dotarl.

        Do tego dochodza dodatkowe maila Amazona informujacego mnie po kolei, ze dostawca danego towaru wlasnie go byl wyslal i proponujacego przeroznie znizki jezeli zaloze u nich karte kredytowa albo adres mailowy alboniewiadomoco.

        Czy macie jakies doswiadczenia w temacie i czy ten Amazon tak zawsze? Moja niechec do internetowych zakupow wzrosla niebotycznie.
        • chris-joe Re: amazon 21.11.14, 21:29
          Kupuje rozne rzeczy w Amazonce, owszem, informuja mnie o losie zamowien ale nie zalewaja zbyteczna informacja, czy ofertami. Moze roznie dzialaja rozne oddzialy? Korzystam tylko z .com i .ca. Moze tez to kwestia twoich ustawien i preferencji w twoim profilu amazonskim? Pogmeraj tam.
          • ertes Re: amazon 22.11.14, 02:58
            W zasadzie wszystko kupuje w Amazon. Nigdy mnie nie zalewali niepotrzebnymi info.
    • ewa553 Re: O pierdułach -- Odc. 280 :-))) 21.11.14, 21:45
      mam okresy gdy wiele zamawiam w amazoinie, potem nic, potem znowu itd. obecnie nabylam nowe wspaniale krzeslo - a raczej fotek computerowy. Z funkcja masazu ktory polega na ogolnym trzesieniu osobnika siedzacego. Natychmiast odlaczylam wszystkie kable. Chce siedziec a nie trzasc sie. Oraz nabylam bardzo ladna torebke wloska, ladna skorka, czarna torebka z czerwonymi dodatkami. Na ramie, na codzien, ladna. Bardzo szybko przyszla, choc podobno z bardzo daleka. Co Ci szkodzi, jesli dostajesz maile? Nie musisz stale zagladac na a., wszystko Ci pisza. Wiesz czy wygralas licytacje, czy Cie ktos przebil, czy towar wyslany itd. mnie to nie przeszkadza. czytam i zaraz canceluje.
      • xurek Re: O pierdułach -- Odc. 280 :-))) 21.11.14, 21:54
        licytacje? ja nic nie licytowalam tylko kupilam meble za podana cene? czy my mowimy o tym samym portalu?
        • chris-joe Re: O pierdułach -- Odc. 280 :-))) 21.11.14, 21:57
          Na amazonce nie ma licytacji, jest na ebay :)
          • ewa553 Re: O pierdułach -- Odc. 280 :-))) 21.11.14, 22:00
            o kurna! ide spac, bo mi sie juz amazon z ebayem pomylil:)) Na amazonie nabywam czasami filmy i ksiazki i CD. Nie pamietam zeby nekali mailami.
            • minniemouse Re: O pierdułach -- Odc. 280 :-))) 21.11.14, 22:40
              Amazon jest w porzadku, ja tez tam zamawiam, jak sie czesto kupuje to delikatnie podsuwaja oferty od czasu do czasu,
              ale jak sie poniecha zakupow to przestaja. przyjemne miejsce.

              poza tym CHRIS - zajrzyj na PM :)

              Minnie
              • maria421 Re: O pierdułach -- Odc. 280 :-))) 22.11.14, 08:57
                Po raz pierwszy uzylam Amazona do zakupi Kindla , co mi go Chris polecil dla mojej corki.
                Potem jeszcze zamowilam pare ksiazek, bez problemu i bez zbednych maili.
                • xurek Re: O pierdułach -- Odc. 280 :-))) 22.11.14, 09:23
                  policzylam wczorajsze maile: 2 od amazona osobiscie, po dwa od kazdego dostawcy zamowionych towarow. Mam nadzieje, ze to koniec jak rowniez nauczka: juz nigdy nie podam mojego "pracowego" maila, bo nie znosze tak zasmieconej skrzynki.
                  • jutka1 Re: O pierdułach -- Odc. 280 :-))) 22.11.14, 09:31
                    Aaaa, to akurat żaden zalew, 6 maili raptem. :-)
                  • minniemouse Re: O pierdułach -- Odc. 280 :-))) 22.11.14, 09:49
                    wez przekieruj na spam i po krzyku..

                    M
                • jutka1 Re: O pierdułach -- Odc. 280 :-))) 22.11.14, 09:26
                  Też nigdy mi Amazon nie przysyłał niepotrzebnych maili.
                  Tak jak CJ radzi: pogmeraj w ustawieniach Twojego konta w Amazonie, może tam niebacznie masz uaktywnioną jakąś funkcję, która im pozwala na takie mailingi.
                  (piekna polszczyzna, wiem, wiem ;-) )
    • jutka1 Sobota, mgła 22.11.14, 09:19
      Strasznie mglista ta druga połowa listopada. Nawet gór na horyzoncie nie widać.

      Wczorajszy wieczór udał się znakomicie. :-)
      Dzisiaj sprzątam po sabacie, po południu mam jakieś spotkanie "w mieście", wieczór wolny.
      Jutro zaczynam szykować walizkę, bo we wtorek wyjeżdżam.

      Mam nadzieję trochę odpocząć w ten weekend...

      Miłego dnia :-)
      • maria421 Re: Sobota, mgła 22.11.14, 09:25
        A u mnie piekne slonce, wlacze pranie i pedze na zakupy.

        Milej soboty :)
      • xurek Re: Sobota, mgła 22.11.14, 09:26
        jakie pysznosci przyniosly tom razom pozostale czarownice? Tutaj tez mgliscie i przyciemnawo, jak na listopad przystalo. Ale nie leje.
        • jutka1 Re: Sobota, mgła 22.11.14, 09:30
          Jedna przyniosła cudną sałatkę: mix sałat zielonych włącznie z rukolą i roszponką, ser feta, łosoś wędzony i nasiona granatu. Pycha.
          Druga przyniosła jabłka pieczone z kruszonką z mielonych migdałów, orzechów i nasion. Też pycha.
          A czwarta znowu nie dojechała, bo psa jej inny pies pogryzł i warowała u weta podczas operacji.
    • ewa553 Re: O pierdułach -- Odc. 280 :-))) 22.11.14, 10:07
      cudowne slonce, niebo bladoniebieskie. Jak sie wreszcie dobudze (jestem dopiero przy drugiej kawie) to pojde do ogrodu pousuwac reszte zmarznietych roslin, zgrabic lisie. Juz sie ciesze na prace w takim sloneczku. A jutro ma byc rownie pieknie i idziemy w gorki i zycie jest fajne (czesto), nespa?
      • jutka1 Re: O pierdułach -- Odc. 280 :-))) 22.11.14, 10:23
        Zazdroszczę słońca. Ja sobie chyba witaminę D kupię w aptece, jak co roku zresztą robie jesienią.
        • iwannabesedated Re: O pierdułach -- Odc. 280 :-))) 22.11.14, 12:41
          Przepraszam, ale co to za odwracanie na mnie kota dupą? Jak bym miała jakieś upojne wiadomości do zrelacjonowania co tu CJ ode mnie żąda, to bym Wam dała, jak krowa mleka. Skoro się Waszym dobrodziejstwem chciałam przyżywić, to znaczy, że sama posiadam debeta. Chyba nie trzeba być fizykiem jądrowym aby to pojąć. Pfff....
          • maria421 Jak sie wali, to wszystko naraz 22.11.14, 12:44
            Wlasnie zamowilam nowa pralke...

          • maria421 Re: O pierdułach -- Odc. 280 :-))) 22.11.14, 12:51
            Dorota, skoro nalegasz, to Ci powiem w skrocie ze na mnie w ostatnich dniach wszystkie plagi egipskie naraz sie wala, blacha pod kominem na dachu mi pieje, tuja zaatakowala lusterko samochodu odrywajac je jak niczym ta brzoza smolenska skrzydlo Tupolewa, Volvo mnie wczoraj skasowalo na 1.100 Euro ("za co? ja pytam: zaco?"), dzisiaj jeszcze raz udalo mi sie wlaczyc pralke, ale wiecej nie bede ryzykowac, odstapie od uporczywej terapii i dam jej przeniesc sie w pralkowe zaswiaty.
            Corka, o ktora sie pytalas, przeprowadza sie dzien przed Sylwestrem do mieszkania bez parapetow , czyli bez mozliwosci urzadzenia parapetowki.

            I to by bylo na tyle.
            • iwannabesedated Re: O pierdułach -- Odc. 280 :-))) 22.11.14, 14:19
              Hehehe (na ponuro) Marycha, no to ja bym Cię mogła przebić, ale współczuwam, bo każdy ma swoje egipskie plagi na swoją miarę. Życzę w takim razie wszystkim ze sobą na czele najszybszej ulgi w boleściach i wyprostowania pokręconych chwilowo ścieżek.
              • chris-joe Re: O pierdułach -- Odc. 280 :-))) 22.11.14, 15:52
                Ach, bo Wanna mogla uronic, donosze dodatkowo, ze mnie zatoki morduja (choc klatwe niby przezylem). O rozwoju kuracji nie omieszkam donosic.
    • ewa553 Re: O pierdułach -- Odc. 280 :-))) 22.11.14, 15:58
      Ty, Dorotko, jesli Ty masz kanal nad kanalami, to moze wpadniesz do mnie na dopieszczanie (kocie!!). Bendem Ciem rozsmieszac, bendem Ciem karmic czymtylkochcesz i dbac o to, zeby Ci bylo dobrze. Nie masz teraz daleko do mnie!
    • jutka1 Niedziela, słońce, chłodno 23.11.14, 09:25
      Wprawdzie widać już chmury na horyzoncie, ale poranek był jasny i słoneczny. Jak mało trzeba, żeby organismus dobrze się poczuł.
      Przede mną pracowita, by nie rzec: zaganiana, niedziela, no ale cóż. Taki lajf.

      Zanim jednak zasiądę do pracy, to zaraz nastawię zupę ogórkową. Od kilku dni za mną chodzi.

      Miłej niedzieli :-)
      • maria421 Re: Niedziela, słońce, chłodno 23.11.14, 09:27
        U nas odwrotnie- wczoraj bylo slonce, a dzisiaj mgla.

        Nudno.

        Milego dnia:)
        • ewa553 Re: Niedziela, słońce, chłodno 23.11.14, 09:32
          u mnie o tej porze roku zawsze jest ranna mgla. mieszkam jakby nie bylo pare krokow od Renu.. Ale ma byc tak jak wczoraj piekna sloneczna pogoda, wiec zaraz lece na wycieczke w pobliskie gorki. Wczoraj korzystajac ze slonca popracowalam w ogrodzie i znowu mam problemy z lewym przegubem reki. Musze jutro zrobic termin u ortopedy. ciagle cos mam: jak nie urok to sr.....
    • jutka1 Poniedziałek, chłodno, słońce 24.11.14, 08:14
      Drugi dzień z rzędu słoneczny poranek, cudo.
      Niestety, jest poniedziałek, a ja nie lubię poniedziałków. :-/
      Cały dzień w mieście, wieczorem dopiero dotrę do domu. Ech.

      No nic. Nie jojczyć. Ryjem do przodu.

      Miłego dnia :-)
      • maria421 Re: Poniedziałek, chłodno, słońce 24.11.14, 08:21
        A tu deszcz leje od samego rana, jest ciemno i ponuro.

        Mam duzo do zrobienia i do zalatwienia wiec zycze Wam tylko milego dnia i zmykam.
        • ewa553 Re: Poniedziałek, chłodno, słońce 24.11.14, 09:57
          u nas mgla, taka sama jak wczoraj. wczopraj bylo wogole fajnie, bo mielismy jechac w gorki, a tu mgla wszedzie gesta jak mleko. My jestesmy tacy twardziele:) ze nic nas nie zrazi. Pojechalismy trche wyzej, powyzej 300 m i tam...blekitne niebo, slonce grzeje pieknie i widoki ze hej! mianowicie wedrowalismy miedzy tymi 300 m i 450, a w dolinach widzielismy te mleczne jeziora. sprobuje dzis na fejsie zamiescic zdjecie, bo naprawde zabojczo to wygladalo. Ale jeszcze raz przekonalam sie, ze nie ma co narzekac na pogode, trzeba szukac miejsca gdzie jest ladnej:))
          • jutka1 Re: Poniedziałek, chłodno, słońce 24.11.14, 10:14
            Mgły tutaj mają to do siebie, że zazwyczaj długo się utrzymują i oznaczają zachmurzenie, a co za tym idzie: ciemne dni. A w listopadzie: ciemne i bure. Dlatego każdy poranek bez mgły, a ze słońcem, tak mnie cieszy. Heliotrop jestem, ot co. O właśnie, przypomniało mi się, że mam kupić witaminę D. :-)

            Swoją drogą, narzekać na tegoroczny listopad nie uchodzi, tak ciepłego nie pamiętam.
    • kielbie_we_lbie_30 Jordania 24.11.14, 12:35
      Wlasnie wrocilam z... i goraco polecam. Wspanialy kraj i cudni ludzie. Az zal bylo wyjezdzac.
      • blues28 Re: Jordania 24.11.14, 14:03
        Bylam :-) Ale bardzo,bardzo dawno temu.
        W otchlaniach pamieci kolacze sie i Petra i Wadi Rum.
        Zazdraszczam swiezych wspomnien :-)
        • jutka1 Re: Jordania 24.11.14, 15:01
          Jordanię widziałam tylko z drugiego brzegu Morza Martwego, ale mam nadzieje kiedyś zwiedzić. Zazdroszczę, Kiełbiu, ale bynajmniej (zam) nie zawistnie. :-)
          • ewa553 Re: Jordania 24.11.14, 15:28
            bylam na poludniowej granicy Jordanii. Ale nie po stronie jordanskiej. Piekne miejsce, milo wspominam.
    • jutka1 Wtorek i w drogę :-) 25.11.14, 09:17
      Znowu wyruszam. No, za kilka godzin.
      Wracam w niedzielę, a w międzyczasie zjadę pól Polski albo i więcej. Włącznie z miejscami, których w życiu na oczy nie widziałam. Fajnie. :-)

      Za oknem słońce, rano był lekki szron. Aktualnie jest 1C na plusie, więc zimno.
      Po raz pierwszy w tym sezonie włożę rękawiczki, co zrobić...

      Miłego dnia :-)
      • ewa553 Re: Wtorek i w drogę :-) 25.11.14, 11:56
        bedziesz sie poruszac pociagiem? Fajnie bedzie Twoja droge obserwowac:)
        a ja znowu w planowaniu urlopu na 2015. Na maj juz zabuchowane Cinqe Terre (zwane 5T),
        w kwietniu lecimy do Lizbony. Bylam tam tylko jeden dzien, wiele let temu, wiec ciesze sie na dokladniejsze zwiedzanie i leniwe spacery po miescie..
        • xurek Re: Wtorek i w drogę :-) 25.11.14, 12:38
          tutaj szaro, buro i zimno. Jutka, ja tez bym tak chciala przez kraj wzluz i wskros. Czy moglabys ogolnikowo opisac, co to za projekt czy raczej na forum sie nie nadaje?

          Ewa, tak z ciekawosci: czy mnie sie tylko wydaje czy tez interesuje Cie turystycznie tylko i wylacznie poludniowa Europa? A jezeli mi sie dobrze wydaje to moglabys podac dlaczego?

          Ja dostalam dzisiaj druga i trzecia propozycje zlecen, wiec przestaje sie martwic tym co wlozymy do gara jak mi sie ten mandat tutaj w styczniu skonczy.
          • ewa553 Re: Wtorek i w drogę :-) 25.11.14, 12:45
            Xurku, tak sie sklada ze polnocnej Europy nie znam i mnie tam w mniejszym zakresie ciagnie. Poza Londynem gdzie bylam przez tydzien i pokochalam to miasto. Ale ja jezdze na te urlopy
            z Edda ktorej corka mieszka kolo Londynu, wiec tam z nia nie pojade.
            Wlochy kocham od lat miloscia wielka, nigdy nie zaspokojona mimo conajmniej 10 odwiedzin:)
            Nie wiem dlaczego sie zakochalam, nie wiem dlaczego wyjezdzam na poludnie, to wszystko jest "Bauchgefühl", czyli nie do uzasadnienia.
          • jutka1 Re: Wtorek i w drogę :-) 25.11.14, 12:50
            Wiesz, jak się mieszka w jednym narożniku kraju, to każdy wyjazd jest podróżą wzdłuż i na wskroś. :-))))) A projekt się na forum nie nadaje, sorry. :-)
        • jutka1 Re: Wtorek i w drogę :-) 25.11.14, 12:55
          Wszystkie metody podróży zaliczę: pociąg, autobus, samochód i samolot. :-)

          No to jadę. Pa. :-)
    • maria421 Sroda 26.11.14, 14:18
      Przepiekna pogoda, bylam w miescie, jest juz Weihnachstmarkt i najlepsze na swiecie placki kartoflane.

      Wczoraj przywiezli mi nowa pralke. Przyjechali we dwojke- szef, stary Niemiec mowiacy ciezkim dialektem, stekajacy, sapiacy, zmeczony i pomocnik mowiacy z mocnym rosyjskim akcentem. Jeden juz nie mogl pracowac, drugiemu sie nie chcialo. Ale stekajac, sapiac podlaczyli mi nowa pralke i odtransportowali stara.

      Jutro rano przychodzi dekarz. Polak! :)

      • chris-joe Re: Sroda 26.11.14, 23:52
        Tu ciagle a nieustepliwe zeslizgiwanie sie ku zimie. Niskie plusy, ale zara zara beda minusy.

        A wogole to gdzie znow jest Wanna? Lysnela zwodniczym okiem i tyle? Eeee...

        Z Ewa bym sie za to do Lizbony wypuscil.
        • chris-joe Re: Sroda 26.11.14, 23:55
          Albo z Rose i MK do Mexico... :)
          • roseanne Re: Sroda 27.11.14, 01:08
            zaraz zaraz, my dopiero w sobote, za to wylot o 7 rano, czyli pobodka 4-ta
            moze sbie calkiem odpuszcze spanie i bedzie tylko obsiadania kompa na civ.5
            • ewa553 Re: Sroda 27.11.14, 09:33
              Dobry pomysl Chris:) Mam nadzieje ze nie chodzi Ci tylko o Lisbone, ale i o moje towarzystwo? :)
              Byles tam juz kiedys? Albo kto inny z Szanownego Grona? Bylam - jak juz mowilam - tylko 1 dzien, wiec ewentualne dobre pomysly na zwiedzenie sa mile widziane. A teraz jade szybko do miasta kupic krupnioki (!) na targu. Xurek moze zaczac zazdraszczac!
              • xurek Re: Sroda 27.11.14, 14:29
                mieszkalam w Portugalii prawie caly rok, w Porto, ale mialam znajomych ktorych regularnie odwiedzalam w Lizbonie spedzajac tam wiele weekendow. Mam bardzo przyjemne wsomnienia.

                Krupnioka specjanie nie zazdraszczam, pomylilo Ci sie z salcesonem :). A tak w ogole to najbardziej lubie zymloki, z taka przypalona skorka :)
                • maria421 Czwartek 27.11.14, 15:29
                  moje drogie, to juz czwartek, nie sroda!

                  Co to jest zmylok?

                  Donosze ze dach mam zreperowany, kran zmieniony, liscie zgrabione , nowa pralka pierze. Wczoraj uslyszalam, ze nieszczescia wcale nie chodza parami, ale trojkami, i po trzecim jest spokoj. Oby!

                  • roseanne Re: Czwartek 27.11.14, 15:31
                    no super, napawaj sie fnalem

                    max 0 , na szczescie sniegu nie zapowiadaja - swoja droga pomylili sie z prognoza juz tyle razy
              • chris-joe Re: Sroda 28.11.14, 12:03
                GLOWNIE o towarzystwo chodzi, rzecz jasna :)
                Tu odswiezam moja Lizbone, Ewa:
                forum.gazeta.pl/forum/w,14420,135736830,135797372,I_m_back_2.html
    • ewa553 Re: O pierdułach -- Odc. 280 :-))) 27.11.14, 16:16
      nic nie pomylilam Xurku. Myslalam po prostu ze jak na dobrom Slunzacze lubisz krupnioki:)
      Zymlokow skolei ja nie lubie.
      Poza tym pomylilam cos innego, myslalam ze mieszkalas przez rok w Hiszpanii.
      Co najmilej wspominasz z Lizbony?
      Marysiu, krupnioki od krup czyli kaszy. Zymloki (rzymloki) od rzymly, czyli bulki:))
      Jedne sa z kasza, drugie z bulka ot i cala tajemnica:)
    • ertes Indyk 27.11.14, 20:01
      jestem dzis gotowy do obzerania sie indykiem.

      Rano przebieglem 5k i jestem bardzo dumny z siebie.
      Mocze stopy w wodzie z lodem :)

      https://lh3.googleusercontent.com/-m8QewlOQDHs/VHd0ypFQu0I/AAAAAAAAXe4/A33I78G8lqw/w385-h684-no/bieg.jpg

      • roseanne Re: Indyk 27.11.14, 20:05
        happy turkey day :)
      • ewa553 Re: Indyk 27.11.14, 20:15
        swietnie wygladasz - jak zwykle
      • jutka1 Re: Indyk 27.11.14, 21:20
        Lookin' good, Kiddo! Happy Thanksgiving! :-)))
        • maria421 Re: Indyk 28.11.14, 08:16
          To hamerykanskie indyki tak teraz wygladaja? :-)
      • minniemouse Re: Indyk 28.11.14, 22:32
        ertes napisał:
        Rano przebieglem 5k i jestem bardzo dumny z siebie.

        holy shit, jestem pod wrazeniem! wow, gratuluje!
        masz tez swietny gust - albo zona - bo w ladnym ubranku biegles.

        Minnie
    • jutka1 TGIF :-) 28.11.14, 09:01
      No. Znowu piątek. I znowu piątek pękający w szwach od roboty.
      Ale chyba (???) będę mieć wolny pełen weekend? Tfu, przez lewe ramię i odpukać.

      Na oknie widzę pierwszy szron. Ładnie.

      Miłego dnia :-)
      • ewa553 Re: TGIF :-) 28.11.14, 09:34
        wczoraj w omowieniu pogody telewizja pokazywala, ze w Bialymstoku bylo -5 stopni.
        A wiec Polska melduje zime. Ja mam narazie poranny szron na trawnikach i to by bylo na tyle. Mnie to wystarczy.
        Wolno spytac gdzie akurat jestes, Jutencjo?
        Wolno spytac czy na wolny weekend bedzies mogla pojechac do domu, czy za daleko?
        • jutka1 Re: TGIF :-) 28.11.14, 09:45
          Spytać zawsze wolno. :-) Jestem w środku Polski, a wolny weekend spędzę trochę w podróży, a trochę w domu. Może tak być? :-)))
          • ewa553 Re: TGIF :-) 28.11.14, 09:59
            wlasnie o to mi chodzilo, czy jestes akurat daleko od ZD. Bo Twoj opis mrozu na szybach jakos mi sie z Twoim domem skojarzyl:)
            • jutka1 Re: TGIF :-) 28.11.14, 12:17
              U mnie też minusowe temperatury, ale jest cieplej, niż tutaj. Tak przynajmniej twierdzi pogodynka.
    • roseanne Re: O pierdułach -- Odc. 280 :-))) 28.11.14, 15:42
      za oknem pruszy
      powinnam sie pakowac, ale jakoss mi nie wychodzi

      nie cierpie tego kawalka doby, gdy wieczorna dawka leku juz nie dziala, a poranna jeszcze nie
      • chris-joe Re: O pierdułach -- Odc. 280 :-))) 28.11.14, 22:24
        Spakowani? ;)
        • roseanne Re: O pierdułach -- Odc. 280 :-))) 29.11.14, 00:08
          ja prawie - zostalo dolozyc jedzenie do plecaka
          M znaazl swoje pletwy i bedzie zaczynal
          • chris-joe Re: O pierdułach -- Odc. 280 :-))) 29.11.14, 01:18
            On the second thought... do I really want to know? ;)))
            • chris-joe Re: O pierdułach -- Odc. 280 :-))) 29.11.14, 01:27
              Sie uprzyj i wyspij choc pare godzin, lot chyba za krotki by sie przespac.
              • roseanne Re: O pierdułach -- Odc. 280 :-))) 29.11.14, 01:35
                lot z przesiadka w TO, wiec pewnie spania nie bedzie, siem zobaczy

                M ma zagwozdke, czy moze wziac na poklad sprzet do podwodnych zdjec, nie aparat, tylko wielkie etui, dwureczne
                • chris-joe Re: O pierdułach -- Odc. 280 :-))) 29.11.14, 01:44
                  Niby sprzet sportowy/rekreacyjny sie w bagaz nie wlicza, ale co mozna zabrac na poklad, moze sie dopiero w praniu okazac...
                  • roseanne Re: O pierdułach -- Odc. 280 :-))) 29.11.14, 02:10
                    zaryzykujemy
    • ewa553 Lizbona 28.11.14, 17:46
      dzieki wielkie ce-jocie. Odlozylam sobie link do faworytow. Wiesz czego najbardziej zaluje? Ze Edda nie moze przeczytac Twojego pieknego wpisu.... Po prostu poezja, Chlopcze! Czy moze pamietasz jak dostaliscie sie do tych okolicznych miejsc? Oczywiscie moge zapytac w hotelu (lezy w samym centrum), ale Ciebie moge TERAZ zapytac:)
      • maria421 Sobota 29.11.14, 08:24
        szara i ponura, ale z dobra wiadomoscia z netu :


        Fizycy na jednym z czołowych uniwersytetów doszli do zaskakującego odkrycia:
        - Kobieta jest jedyną rzeczą na świecie, którą tym łatwej poderwać, im jest cięższa.


        Milego dnia :-)
        • jutka1 Re: Sobota 29.11.14, 12:50
          Zbieram się i ruszam w drogę. Walizka spakowana, wszystko gotowe, czekam tylko na sygnał, i mogę wstać i wyjść. A sygnał ma być za jakieś 10-15 minut. :-)

          Zimno jak jasny gwint, -5C, a ja wariatka nie wzięłam kozaków tylko w czółenkach po świecie zapinkalam. Debil. :-) Dobrze chociaż, że rękawiczki mam, i futro. :-)

          Poza tym wszystko gra, com się umęczyła to jutro odpocznę, a że nasadzam się na kupno ostatniego Miłoszewskiego, to i perspektywa niedzielnego popołudnia przy kominku w towarzystwie prokuratora Teodora ;-) wielce mnie raduje, Czego i Wam życzę (c) m.k. ;-)

          Miłego dnia :-)
          • ewa553 Re: Sobota 29.11.14, 14:43
            jak to pakujesz? Jak to wyjezdzasz? Przeciez mialas miec dzis wolne.. Biedactwo..
            • jutka1 Re: Sobota 29.11.14, 22:13
              No przeciez napisalam, że część weekendu będę w podroży, a część w domu. No to byłam w podróży, a teraz jestem w domu. :-)
    • ewa553 Re: O pierdułach -- Odc. 280 :-))) 29.11.14, 15:00
      czy nie ma juz mozliwosci odlozenia wontku do ulubionych? Moze tylko gdzies przeniesli? Prosze o pomoc
      • jutka1 Re: O pierdułach -- Odc. 280 :-))) 29.11.14, 22:15
        Na górze po prawej stronie, jak jestem w wątku, a nie we własnym wpisie, widzę opcję "+ Dodaj do ulubionych".
        • ewa553 Re: O pierdułach -- Odc. 280 :-))) 29.11.14, 22:42
          wyobraz sobie ze mi ta opcja zniknela!!!! mam tylko na prawo od mojego nicka ustawienia/wyloguj. jak myslisz, co sie stalo??? chce sobie lizbone odlozyc:(
          • jutka1 Re: O pierdułach -- Odc. 280 :-))) 29.11.14, 22:48
            Bo to jest na LEWO od nicka, pod "założyciel poloniaii".
            • ewa553 Re: O pierdułach -- Odc. 280 :-))) 29.11.14, 22:55
              dobrze jutus, ale to jest tylko wtedy, gdy jestem ogolnie na P2. jak tylko nacisne na watek ktory chce polubic, to i poloniai i reszta znika:( no kurna nie daje rady
              • jutka1 Re: O pierdułach -- Odc. 280 :-))) 29.11.14, 23:06
                Kurdebalans.
                Wejdź na dany wątek jak jestes zalogowana. Kliknij na "Dodaj do ulubionych". szlus.

                A jak coś Ci się chrzani, to wejdź na wątek, i na górze w wyszukiwarce włóż do ulubionych (bookmarks). I też szlus.
    • luiza-w-ogrodzie Ostatnia niedziela listopada 30.11.14, 02:01
      Ostatni tydzien byl nieregularnie zalatany na rozne sposoby, forum dopadalam na krotkie czytanie z doskoku. Zaliczylam dentyste, weterynarza (=koniecznosc podawania doustnych antybiotykow ogrodowej kroliczce, ktora walczy jak lew za kazdym razem), okuliste (obstalowalam sobie nowe okulary do czytania i sloneczne), nagrywanie kolejnego cyklu mini-audycji ogrodniczych dla lokalnego radia, joge, kino, plaze a wczoraj wystapienie na temat kiszonek w ogrodzie kumpeli otwartym dla publiki. Przyjaciolka w prezencie swiatecznym zrobi mi profesjonalna strone internetowa, ale prosila, zebym najpierw zrobila konspekt, rozrysowala i zaprojektowala podstrony, tak ze pewnie zajmie mi to z tydzien z nosem w ekranie.

      Od dzisiaj znowu wrocilo goraco, co gorsza paskudnie wilgotne. Na nastepne 7 dni biuro meteorologiczne zapowiada codziennie okolo 30 stopni i burze. Nie mialabym nic przeciwko temu, gdybym miala pewnosc, ze ogrod zostanie obficie podlany. A ze nie mam, wiec zaraz ide podlac co delikatniejsze rosliny na wypadek, gdyby burza okazala sie byc sucha: duzo halasu, malo deszczu...

      A poza tym informuje, ze mam za soba jakies 80% zakupow swiatecznych, reszte dzisiaj przez Internet i koniec! Skocze dzis po miod i zarobie ciasto na swiateczny piernik, i tak mam poslizg, syn zrobil to w Katarzynki, jak kaze tradycja ;)

      Luiza-w-Ogrodzie
      Forum AUSTRALIA

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka