xurek
13.01.15, 13:25
Otwieram nowy watek z prosba, by wpisy na ten temat kumulowac tutaj bo:
a) Sa osoby ktore nie chca pisac na watku – krucjacie nr niewiadomoktory (np ja)
b) Nie wydaje mi sie, ze nalezy tematem zawalic Jutkowego pierdulona
Stracilam co najmniej pol godziny mojego zycia na szukanie punktu zapalnego eskalujacej konfrontacji i niestety go nie znalazlam. Bede bardzo wdzieczna, jezeli ktos mnie oswieci, gdzie moge poczytac o tym, jak Jutka (i jeszcze ktos?) zabronila Marii (i jeszcze komus?) dyskutowac o islamie.
Pomijajac fakt, czy ten punkt zapalny istnieje naprawde czy tez tylko w czyjejs wyobrazni, chcialabym ustosunkowac sie do ostatnich postow przede wszystkim Nafriego ale rowniez Swiatly.
Nafri, Twoj post na temat Jukti zaszokowal i zniesmaczyl mnie w rownym stopniu rownoczesnie zupelnie rewidujac moja o Tobie opinie, czego bardzo zaluje, bo wole byc otoczona ludzmi ktorych lubie niz takimi, ktorych nie lubie.
Mniemam, ze nie istnieje miedzy Toba a Jutka zadna prywatna koneksja, ktora moglaby rzucic inne swiatlo na Twoj post, tylko ze oparty jest on na Twoich kontaktach zu Jutka na tym forum. Jezeli jest jak przypuszczam, to negatywny ladunek emocjonalny, obrazliwy jezyk i strasznie przykre do czytania „analizy“ osobowosci i poczynan Jutki pozbawione sa wszelkich postaw i dla mnie zupelnie niezrozumiale.
Swiatlo, mam wrazenie, ze przychodzisz na formu tylko po to, by prowokowac, macic i wywolywac klotnie. Robione w dobrym stylu i rozsadnych ramach takie postepowanie moze byc ozywcze dla dyskusji, Ty jednak niestety te ramy juz dawno opusciles. Tez przykre i szkoda.
Tak naprawde to nie mam czasu na ten post, po jestem w pracy a za forumowanie mi nie placa, ale obiadowa lektura forum tak mna wstrzasnela, ze musialam ten watek zalozyc.
Wieczorem napisze szerzej.