jutka1 Dzisiejsze (i późno-wczorajsze) wpisy :-) 05.01.16, 10:24 Żeby zachować ciągłość, kopiuje od wpisu Basi o bigosie. :-) Bigos ewa553 04.01.16, 20:11 chyba wspomnialam, ze na Sylwestra zrobilam bigos. Jadlysmy go wespol-wzespol: dwie z Polski, diw tutejsze. Jedna tutejsza jadla po raz pierwszy. Dzwoni do mnie dzisiaj i mowi, ze dla swoich rodzicow zrobila w sobote...bigos:)) Musi smakowal jej. Oczywiscie wersja byla niemiecka, przepis z internetu. Zamiast suszonych grzybow dala....swieze pieczarki. Ja bym umarla, ale skoro im smakowalo... A ja z tego sylwestrowego odgrzalam dzis kolejna porcje i to dopiero byla rewelka. Kilka dni pod rzad jadlam i mi sie nie znudzil. Widac zem w Polsce wychowana:)) Re: Bigos iwannabesedated 04.01.16, 20:35 PIECZARKI na rany boskie.... Zgroza i gehenna... To już w absolutnej ostateczności, z braku suszonych grzybów - sprawdzają się suszone pomidory.... Ale PIECZARKI? No ale każdy ma prawo do takiego bigosu jaki sobie pościele, ehem, na jaki zasługuje :D Ja tu się ślinię na bigos Pytoński, bo mi obiecał zachować trochę ;) Re: Bigos maria421 04.01.16, 20:42 Narobilyscie mi apetytu, bo juz wieki cale bigosu nie jadlam. Re: Bigos minniemouse 05.01.16, 07:22 ja bardzo lubie pieczarki, wiec moze jak ktos tak je lubi.. ale do klasycznego bigosu tez wole suszone polskie grzyby. M. Re: O pierdułach - Odpowiedz Link
jutka1 Wtorek - ciągle wolne! :-))) 05.01.16, 13:59 Z cyklu: pogoda na świecie - jest minus dwanaście, słońce aż razi w oczy. W sumie przyjemnie, donoszę po małym spacerze na pocztę i na zakupy. Najlepsza wiadomość dnia: dzisiaj nie pracuję, a jutro jest wolne. :-))) 100K - idź na zakupy! :-))) Miłego dnia :-) Odpowiedz Link
maria421 Re: Wtorek - ciągle wolne! :-))) 05.01.16, 16:12 Siedze dzisiaj caly dzien w domu i jest mi z tym bardzo dobrze. Z podrozy do Polski wrocilam zmeczona i z jakims dziwnym pol-przeziebieniem, musze dojsc do siebie w cieple i w lenistwie, na szczescie w tym tygodniu nic mnie nie goni. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wtorek - ciągle wolne! :-))) 05.01.16, 16:43 Czego Ci serdecznie życzę. :-) A ja pławię się w nicnierobieniu. Boszszsz, jak mi dobrze! :-) Odpowiedz Link
roseanne Re: Wtorek - ciągle wolne! :-))) 05.01.16, 16:42 z cyklu pogody, mamy -15, ale popuszcza powoli, znaczy dzis w nocy ma byc juz tylko -9 pieczarki do bigosu dodaje, ale nie jako wylacznosc, znaczy zawsze jakiegos suszaka mam na podoredziu, albo choc kupione za krawawa mamone lokalne lesne mam wielka ochote na nalesnii bretonskie, czyli gryczane, nadziewane lesnymi grzybami, oj! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wtorek - ciągle wolne! :-))) 05.01.16, 16:44 Crepes bretonnes, mniam!!! Muszę kupić mąkę gryczaną, przypomniałaś mi. :-) Odpowiedz Link
roseanne Re: Wtorek - ciągle wolne! :-))) 05.01.16, 16:49 :) u mnie podstawa, czesciej mam, niz pszenna Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wtorek - ciągle wolne! :-))) 05.01.16, 17:04 Pszennej nie mogę, a ciągle zapominam kupić gryczaną. :-) Odpowiedz Link
maria421 Re: Wtorek - ciągle wolne! :-))) 05.01.16, 16:53 jutka, w Warszawie, w Zlotych Tarasach jest restauracyjka Pari Pari i tam podaja (podawali latem 2014) doskonele galettes , ja mialam z camembertem i gruszka, doskonale! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wtorek - ciągle wolne! :-))) 05.01.16, 17:05 Marysiu, ale czy były bretonnes, czyli z mąki gryczanej? Odpowiedz Link
maria421 Re: Wtorek - ciągle wolne! :-))) 05.01.16, 17:10 jutka1 napisała: > Marysiu, ale czy były bretonnes, czyli z mąki gryczanej? > Bien sur! Odpowiedz Link
jutka1 Środa, śnieg 06.01.16, 08:58 Patrzę za okno, a tu śnieg. Ładnie, od razu pojaśniało. Minus siedem stopni teraz, ma dojść do -4C. I podobno ma się stopniowo ocieplać w tym tygodniu. Przede mną fantastyczny dzień, wolny od jakichkolwiek obowiązków, który mam zamiar spędzić czytając i słuchając muzyki. O. :-))) Miłego dnia :-) Odpowiedz Link
ewa553 Re: XUR! 06.01.16, 18:51 Najchetniej bym do Xurka zadzwonila, ale po jej uwagach (szukalam jej przez fejs), boje sie nawet o tym pomyslec... Odpowiedz Link
roseanne Re: XUR! 06.01.16, 20:46 mysle, ze trzeba Xurkowi dojsc do siebie w swoim tempie po znieczuleniu obolnym ja np dochodzilam do siebie miesiac jest cieplej, sol sie wgryza w zdeptany snieg i wszedzie jest bura bryja Odpowiedz Link
xurek Re: XUR! 07.01.16, 20:27 Dzieki za Pamiec Operacja nie wiem jaka byla, bo przespalam :). Potem ten sam cyrk co ostatnimi czasy czesto: nie mogli mnie dobudzic, jak spalam to przestawalam oddychac, trzymali mnie wiec na intensywnej i budzili (moim zdaniem) co 30 sekund cala wiecznosc. Potem do pokoju wypelnionego po uszy hightech i pozbawionego estetyki wszelkiej. Mimo braku bolu (bo automat dozuje jak tylko podniesie sie cisnienie tym ponoc spowodowane), braku uczucia ciezkosci w lydkach (bo dwa samosiepompujace mankiety wypompowaly cale „wodne odlezyny“, telewizora, komuptera, telefonu i wciaz sie petajacych i pytajacych istot w bialych kitlach czulam sie tam przepotwornie. W domu byla siostra z corka, przyjacielem, jego dwoma synami, moja mama, maz, Pirahna i podskornie gotujace sie konflikty miedzy prawie wszystkimi, wiec chcialam zostac w szpitalu do 2-go (bo wtedy wszyscy oprocz meza mieli jechac na 3-dniowa wycieczke), ale 31-go tak sie bez powodu rozryczalam i tak mi sie wydawalo, ze najlepszym wyjsciem z sytuacji bedzie wyskok z okna (10 pietro), ze postanowilam sie wypisac i wrocic to tego cyrku, co tez uczynilam. W domu bylo jak przewidzialam, krotko przed sylwestrem prawie nikt z nikim nie rozmawial, obrazona mama poszla spac, obrazony maz opuscil towarzystwo i poszedl do kosiola, wk…ny i w…jacy w jednem Piranha sleczal przed komputerem, wk….jaca corka siostry terroryzowala cale towarzystwo swoimi wciaz nowymi zyczeniami, siostra i przyjaciel w sposob wysublimowany i wysoce kulturalny wbilaji sobie szpile na temat wychowania owej corki a dwoch znudzonych synow owego przyjaciela tepo gapilo sie na jakies idiotyczne hamerykanskie komedie ktore znalezlil w czelusciach mojej telewizorni. Ja zas czulam sie wyalienowana z tego calego tlumu, nikomu nie potrzebna, przez nikogo nie zauwazana i wypluta w jakis obcy wymiar plus obolala w duzych obszarach wnetrznosci i zewnetrznosci i mimo to ani nie wylam ani nie chcialo mi sie znikad wyskakiwac. Po dlugich obolalych dywagacjach doszlam do wniosku, ze powodem jest piekno i przytulnosc. Piekno mojego pieknego salonu, przytulnosc mojej przytulnej kuchni, estetyka mojej estetycznej lazienki itd. Z oslupieniem stwierdzilam, ze moja potrzeba estetyki jest omnipotentna i wyciagnelam konkulzje, ze nastepna razom nie bede sie intersowac tym, ile doswiadczenia ma chirurg, tylko jak wyglada pokoj, w ktorym przyjdzie mi sie kurowac. O dwunastej nie bylo z kim wypic toastu (ostali sie tylko tepotelewizorni chlopcy i komputerowa Piranha ktorzy to nie zauwazyli, ze jest polnoc) wiec zagladnelam w nieuzywana od tygodnia komorke i znalazlam dwa zaproszenia od przyjaciol na Sylwestra co poprawilo mi niesamowicie humor, wiec wznioslam toast sama ze soba, do ktorego dolaczyla sie Piranha jak sztuczne ognie za oknem zaczely tak walic, ze dotarly nawet to swiata LOL. O pierwszej poszlam spac nie reagujac ani na probe wzniesienia toastu ani przeprosin pana meza rownoczesnie czerpiac z wlasnego obrazenia niejaka satysfakcje. Potem byly 3 dni sielanki i jeszcze dwa z rodzinka az w koncu wszyscy wyjechali i mam teraz spokoj oraz wszechobecna estetyke niezamacona bajzlem nieuniknionym przy 9-osobowym skladzie. Zdrowotnie idzie do przodu, ale wolniej niz bylo przewidziane, wiec bede dluzej w domu. Mam piec malych ran z czego cztery goja sie super a piata wcale, poza tym cos chyba jest jeszcze nie tak, bo nie za bardzo potrafie cokolwiek zjesc. Moj przewod pokarmowy pozbywa sie wiekszosci dostarczanego pokarmu w trybie natychmiastowym, co po 2 tygodniach przynioslo straty na ciele w wysokosci 4 kg, co mnie ucieszylo w tej samej mierze co zmartwilo lekarza. Jak na razie teorii na temat brak a jutro badan ciag dalszy. Zmuszam sie do wypicia i „zatrzymania“ litra cieczy na dzien, bo jezeli sie nie uda grozi ponowna kroplowka, co jest rownie nieprzyjemne co uziemiajace. Odpowiedz Link
jutka1 Re: XUR! 07.01.16, 21:45 Mam pomysł! Gdyby, mam nadzieje że nie, okazało się, że potrzebujesz jakiejś operacji, to niech Ci ją zrobią w domu. Wynajmij anestezjologa, chirurga, pielęgniarkę, sprzęt, i niech potem Cię doglądają u Ciebie. :-))) Szybkiej rekonwalescencji Ci życzę! Swoja droga, zadałam gdzieś tam pytania, ale w ferworze około-operacyjnym chyba nie odpowiedziałaś, albo ja nie doczytałam. 1) Jakie miałaś objawy, że zdecydowałaś się pójść do lekarza? 2) Czy wiedzą, skąd się mógł wziąć ten ropień na wątrobie? Odpowiedz Link
xurek Re: XUR! 07.01.16, 22:27 nie mialam zadnych objawow. Poszlam na rutynowe badanie i najpierw powiedzieli, ze wyniki sa OK a potem scigali mnie w Nigerii, bo jakies dodatkowe doszly i byly nie OK. Jak worcilam wyniki byly jeszcze gorsze (jakies indykatory wskazujace na stany zapalne w organizmie i na chora watrobe). Zdaniem lekarzy ropien wzial sie najprawdopodobniej z jakiegos zakazenia i najprawdopodobniej stan pogorszyl sie w Nigerii prawdopodobnie poprzez dalsze zarazki. Kuracja antybiotykowa przyniosla zatrzymanie stanu i zmiejszenie tych indykatorow, ale ropien wbrew oczekiwaniom sie nie zasuszyl. Byla obawa, ze jezeli sie powiekszy, to moze nastapic pekniecie i wylanie sie do jamy brzusznej. To, ze ropien sie nie zasuszyl zwiazane jest zdaniem lekarzy rowniez z moja nadwaga, ktora absorbuje watrobe na tyle, ze procesy zdrowienia przebiegaja gorzej niz powinny. Odpowiedz Link
felinecaline Re: XUR! 07.01.16, 22:45 Xurku! Ciesze sie z Twojego powrotu i zycze szybkiej i pozytywnej rekonwalescencji. Odpowiedz Link
chris-joe Re: XUR! 07.01.16, 23:33 Nikomu, a juz zwlaszcza Xurowi, nie zycze takich igraszek. Rekonwalescencja Xurkowa zas -chocby powolna- cieszy mnie szalenie. Ale badzmy szczerzy: czy bez Xurowych opisow takich perypetii daloby sie zyc? Mnie sie zdaje, ze by sie dalo, ale nieco gorzej ;) Xura sciskam i zycze szybszego gojenia. Nam zas wiecej podobnych raportow :) Odpowiedz Link
blues28 Re: XUR! 08.01.16, 09:48 Toczka w toczke sie podpisze! Xur zdrowiej a przy okazji zasilaj forum. Ja chwilowo mam upadlego ducha i nie wychodzi mi wcale pisanie, ale czytanie Ciebie jakos pojasnia swiat. Na kazdym watku! Wracaj piorunem do zdrowia i nie pozwól zeby Ci sie organizmus odwodnil! Odpowiedz Link
maria421 Re: XUR! 08.01.16, 09:55 Xurek, ciesze sie ze wracasz do zdrowia i zycze szybkiego, pelnego wyzdrowienia, jednoczesnie wspolczuje "gosci" sylwestrowych. Odpowiedz Link
ania_2000 Re: O pierdułach --- Odc. 326 :-))) 06.01.16, 21:58 Dzisiaj do wygrania w PowerBall prawie $500 milionow. Mam dwa tickets. Obiecuje: ze jak wygram szczesliwe numbery to wszyscy tutaj jedziemy beztrosko do Jutki na bigos! :) Odpowiedz Link
jutka1 Re: O pierdułach --- Odc. 326 :-))) 06.01.16, 22:01 A Jutka co z tego będzie mieć, poza przyjemnością goszczenia Was? Chociaż z 5 kilo kawioru? :-))) Odpowiedz Link
ania_2000 Re: O pierdułach --- Odc. 326 :-))) 06.01.16, 22:11 Jutka dostanie w nagrode za goscine podroz dookola swiata w odwiedziny do wszystkich:) plus 5 kg kawioru:) Odpowiedz Link
jutka1 Czwartek, a jakby poniedziałek 07.01.16, 07:55 Dzisiaj pierwszy dzień powrotu do pracy. FURA rzeczy do przerobienia. Ałć. Z cyklu "pogoda na świecie": w tej chwili jest -5C, a maks dzisiaj to -4C. Biało. Zima. Bardzo źle spałam. Obudziłam się z hercklekotem o 4:12, potem bardzo długo nie mogłam zasnąć, więc w sumie spałam może z 5,5 godziny. Jasny gwint. :-( Miłego dnia Wam życzę. Odpowiedz Link
ania_2000 Re: Czwartek, a jakby poniedziałek 07.01.16, 08:03 Dobranoc, milego poniedzialku:} wlasnie skonczylam ogladac ostatni sezon Homeland, ciurkiem, ledwo widze na oczy.. i mam teraz ten moment - co dalej? jak zyc?? Milionow niestety nie wygralam, ale moze tez i stety, bo nikt tez nie wygral:) Nastepne losowanie w sobote. Pula rosnie do 700. Odpowiedz Link
maria421 Re: Czwartek, a jakby poniedziałek 07.01.16, 15:44 Przed poludniem bylo slonecznie, plus 5 stopni, pozalatwialam pare spraw poza domem, ale wrocilam po tym dosyc zmeczona. Jeszcze sie nie pozbylam do konca tego dziwnego czegos co przywiozlam z podrozy do Polski- ni to przeziebienie ni to nie wiadomo co. Odpowiedz Link
chris-joe Re: Czwartek, a jakby poniedziałek 07.01.16, 23:26 Haha, ja resztki "Homeland" skonsumowalem w zeszly tydzien. Zreszta trafily mi sie fuksem, bo sie z serialem pozegnalem po 3 sezonach, myslac ze na egzekucji w Teheranie juz koniec. A tu, bawiac w boxing day w Vermont u przyjaciol, ci mi mowia, ze przeciez sa 2 kolejne sezony. Sie oddalem caly! Teraz tu tez pusto. Sie zabawialem takze "The Man In The High Castle" oraz "Manh(a)ttan" -ten ostatni zwlaszcza narajam- ale sie takze urwalo. Co mi nie sluzy wcale, bo jestem w dlugiej i zlej fazie ciezkosci bytu. Odpowiedz Link
ania_2000 Re: Czwartek, a jakby poniedziałek 08.01.16, 01:42 Chris, no ja to samo:) po 3 sezonie dluuuga przerwa i teraz 4 i 5 w dwa tygodnie:) Man in High Castle rowniez zaliczony. Teraz chyba mi tylko zostal ostatni sezon House of Cards. Widziales Killings? Odpowiedz Link
chris-joe Re: Czwartek, a jakby poniedziałek 08.01.16, 02:08 "Killings" jak najbardziej. Ale masz racje, ostatniego segmentu "House Of Cards" jeszcze nie widzialem. Choc przyznam, ze kolejne etapy deprawacji Franka coraz zlej znosze. Wiktorii dobra jestem spragniony jak kania i jak dziecie ;) Odpowiedz Link
jutka1 TGIF!!! 08.01.16, 08:07 NO. Przeżyć dzień dzisiejszy i będzie znowu weekend! :-) "Pogoda na świecie": -6C. Zapowiadają max +1C, i opady śniegu. Tyszpiknie. Dzień przede mną dość zaćkany. Muszę napisać 3 umowy, odbyć spotkanie z nowym wykonawcą, a potem spotkanie z nowym pracownikiem; odpisać na zaległe maile i przeczytać 30 stron dokumentów przetargowych. Ughhhhh. Po pracy zaś pędzę na Mokotów na kolację z kolegą z UStudiów i jego żoną, oraz jakimiś przez nich sproszonymi PLudźmi. Po czym pewnie padnę jak kawka. No nic. Damy radę. Ryjem do przodu. Miłego piątku :-) Odpowiedz Link
maria421 Re: TGIF!!! 08.01.16, 09:05 Dodyc jasno za oknem, miedzy 10 a 12 ma przyjsc kominiarz, wiec nie moge wyjsc z domu. Milego piatku :-) Odpowiedz Link
jutka1 Sobota 09.01.16, 10:35 +2C, śnieg topnieje. Jutro ma znowu śnieżyć. Weekend na poły pracujący, czyli welcome back. :-/ Miłej soboty życzę. Odpowiedz Link
maria421 Re: Sobota 09.01.16, 11:13 Szron ale piekne slonce. Zrobilam juz zakupy , ale jestem jeszcze dosyc slaba, wiec se troche odpoczne. Mielej soboty :-) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sobota 09.01.16, 14:11 Mnie się udało przemóc niechcieja i odkurzyłam mieszkanie. :-D Zdałam sobie sprawę, że muszę się znowu szykować do wyjazdu. Wprawdzie tylko na nieco ponad dobę, ale samolotem, więc znowu walizeczka w ruch. Odpowiedz Link
roseanne Re: Sobota 09.01.16, 18:52 +4, siapi i powiewa jutro ma lac wieczorem kolejna imprezka Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sobota 09.01.16, 23:10 Rose, Wasza pogoda nijak się ma do pogody MTL, jaką pamiętam. Minus25 - minus30 w Boucherville. Kurdebalans. Czyżby global warming to nie tylko lewacki wymysł?!?!?! JOKE ALERT! ;-) Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: Sobota 10.01.16, 00:53 Jest wymysl 'lewacki'. Przedwczoraj palilismy w kominku, nie wiem zreszta juz ktory raz tego lata. Za to spi sie bardzo dobrze w nocy. Czytalam pare tygodniu temu, ze biegun polnocny za to mial pare dni z temperaturami miedzy 1-2C w zamian chyba normalnego -60C. Zbieramy sie na wycieczke. Zycze milego dnia. Kan Odpowiedz Link
maria421 Re: Sobota 10.01.16, 08:35 Ciemno i deszcza pada. Do niczego taka niedziela, ale i tak Wam zycze zeby mila byla :-) Odpowiedz Link
felinecaline Re: Sobota 10.01.16, 11:49 Eee, co tam siapawki i powiewki! U mnie to dopiero wczoraj dalo - pod wieczor przeszla taka burza z oslepiajacymi piorunali i grzmotami iscie jak z kalacha aze ja, co burze lubie nieco sie sploszylam, nie mowiac o Pandzie-Amandzie, ktora dala dyla do sypialni i to nie NA ale POD lozko! Potem sie uspokoilo, aze okolo polnocka jak nie duuupnie znowu - raz! Jeden - jedyny! Chyba najstarsze Andegaweny czegus takiegus nie pamietaja! La-voilà! "la douceur angevine". A ja dodatkowo sie zamartwialam o zablakanego kociaka, ktorego zauwazylam kolo bloku po poludniu - wolalam toto, ale nie chcial podejsc i zamiast na melono wlazl w kolce pigwowca :(. Odpowiedz Link
jutka1 Niedziela 10.01.16, 09:01 Jest -2C, ma dojść do +1C; zapowiadają śnieg. Trochę dziś muszę popracować, niestety. Miłego dnia :-) Odpowiedz Link
ania_2000 Re: Niedziela 10.01.16, 10:28 Dzisiaj bylo losowanie 900 milionow, nikt nie wygral. Gramy dalej. W srode bedzie 1,3 biliona, a moze wiecej:) AAAA -Kto to policzy?:) Dobranoc pchly na noc a ropuchy pod poduchy:) Odpowiedz Link
jutka1 Poniedziałek 11.01.16, 07:03 Dzisiaj "pogoda na świecie" pod znakiem deszczu i zimna. Teraz jest 0C, maks: +3C. Zaordynowałam sobie dłuższy dzień pracy (czyli pobudka o szóstej, a koniec dnia pracy: nie wiadomo), bo jutro lecę, a poletko obrobić trzeba. I przygotować się do wyjazdu. No cóż. Bywają takie dni (tygodnie/miesiące** niepotrzebne skreślić ;-) ). Miłego dnia :-) Odpowiedz Link
xurek Re: Poniedziałek 11.01.16, 07:54 zimno, plucha, w planie zastrzyk, troche pracy, troche uzerki z budowa i troche pachnacej kawy przed kominkiem :) Odpowiedz Link
maria421 Re: Poniedziałek 11.01.16, 08:56 Poniedzialek i nic mi sie nie chce. Wam zycze, zeby Wam sie chcialo :-) Odpowiedz Link
ewa553 Alleluja!!! 12.01.16, 10:27 Po prawie tygodniowej przerwie mam znowu dostep do internetu a i telefon wreszcie dziala!!! Telekom cos przestawial w sieci i napsocil. Byl to dla mnie ciezki czas:)) Teraz widze ze aktywnosc foruma byla straszna i nie wiem od czego zaczac.... Chyba wzmocnie sie najpierw jeszcze jedna kawa. Jest tu jakis ochotnik co by mi wszystko strescil w dwu slowach? Odpowiedz Link
maria421 Re: Alleluja!!! 12.01.16, 10:50 Ewa, juz sie zastanawialam gdzie sie podziewasz. Ja wlasnie wrocilam z prawie godzinnego marszu i bardzo dobrze mi to zrobilo. Milego dnia :-) Odpowiedz Link
ewa553 czy tez macie taki szajs? 12.01.16, 10:50 Cos sie zmienilo. Jak wchodze w wontek to pokazuje tylko 50 (zamiast sto) wpisow, co jest szczegolnie upierdliwe jak sie ma zaleglosci w czytaniu. Poza tym wchodzac na wontek widze od razu wszystkie wpisy otwarte, a wolalabym jak zawsze miec najpierw cos w rodzaju "spisu tresci". Czy sie zmienilo cos ogolnie, czy to tylko u mnie i jak z tego wybrnac??? Odpowiedz Link
xurek Re: czy tez macie taki szajs? 12.01.16, 10:54 u mnie dokladnie to samo i tez nie wiem jak to zmienic na "stare". HEEEELLLPP :) Odpowiedz Link
blues28 Re: O pierdułach --- Odc. 326 :-))) 12.01.16, 11:06 Jakis koszmar!! Tego sie nie da czytac:-(( Nawet nie wiem gdzie sie dopisuje, bo ani naglówka, ani od`powiadasz na post, etc... Za to u góry, nad tytulem watka jest opcja "rozwin dyskusje - zwin dyskusje" . Ja musze kliknac 2 raazy zeby sie zwinela (zwykle jest ustawiona na rozwin dyskusje) i wtedy mam watek zwiniety i optycznie przypominajacy stara wersje. Badziewne to! Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: O pierdułach --- Odc. 326 :-))) 13.01.16, 08:03 Dzieki Jutka za instrukcje, sie ustawilam i przyjdzie mi sie przyzwyczaic do zmian. Wkleje wiec swoje wlasne zdjecie - 51, urodziny. Odpowiedz Link
blues28 Kanie, najlepszego! :-) 13.01.16, 09:46 Nich Ci sie darzy jak najlepiej przez wiele, wiele lar! Wygladasz re-we-la-cyj-nie! :-) Juz z Madrytu, powoli ucze sie nowego forum i pewnie sie naucze. Ale by-the-by, czy to bylo do czegokolwiek potrzebne? Cos ulatwilo? Odpowiedz Link
ewa553 Re: Kanie, najlepszego! :-) 13.01.16, 11:12 I ja dolaczam sie do zyczen Kanie i do zachwytu: wygladasz naprawde fantastycznie! Figura-marzenie.... Odpowiedz Link
chris-joe Re: Kanie, najlepszego! :-) 13.01.16, 21:46 Kan to najzwyczajniesza LASKA! :) Wszystkiego najlepszego :) Odpowiedz Link
roseanne Re: O pierdułach --- Odc. 326 :-))) 13.01.16, 17:28 wszystkiego najlepszego :) u ns swiezego sniegu nawiuwalo i teraz sie skrzy jestem dzis, jak ten kamien u studni uwiazana - czekam na hydraulika, bo mi zmywarka wysiadla co prawda zawezil godziny pojawienia sie z 8-16, teraz mam 11-2, dobre i to Odpowiedz Link
maria421 Re: O pierdułach --- Odc. 326 :-))) 13.01.16, 18:11 STO LAT, Kanie! I takiej samej sylwetki w setne urodziny :-) Odpowiedz Link
ania_2000 Re: O pierdułach --- Odc. 326 :-))) 13.01.16, 20:02 Sto Lat dla solenizantki:) Sroda, 13 - leje. Wychodze do pracy - ciemno. Wracam z pracy - ciemno. dzien jak codzien:) Odpowiedz Link
jutka1 Re: O pierdułach --- Odc. 326 :-))) 13.01.16, 22:54 Oooo, wszystkiego najlepszego! Pięknie wyglądasz! :-))) Odpowiedz Link
xurek Re: O pierdułach --- Odc. 326 :-))) 14.01.16, 18:11 ja tez co Prawda spoznione ale serdeczne zyczenia wszystkiego Naj w nowym roku. Czy swietowalas na plazy :)? Odpowiedz Link
minniemouse Re: O pierdułach --- Odc. 326 :-))) 15.01.16, 00:34 Kan-z-oz - wow! Happy Birthday, you supermodel :) Minnie Odpowiedz Link
asia.sthm Re: O pierdułach --- Odc. 326 :-))) 15.01.16, 10:35 Kanie, najserdeczniej winszuje i 100 lat najlepszego! Po co pysia spuscilas, pysia tez masz pieknego. No, piekny widok :D Odpowiedz Link
chris-joe Sroda... 13.01.16, 21:56 Donosze, ze globalne ocieplenie jest jednak tylko kolejnym wymyslem lewackich targowiczan. Od poniedzialku niby tylko stopni -10, w porywach minus nascie, ale pizdzi za tak, ze nosa nie mozna wysciubic, bo natychmiast zamarza. Koszmar! Targa to czlowiekiem niemozebnie i na wszystkie strony. Ale jak!!!... Odpowiedz Link
jutka1 Środa, właśnie wróciłam z wyjazdu 13.01.16, 23:12 Nie było mnie od wczorajszego popołudnia, nie wzięłam ze soba laptopa, bo wiedziałam, że ani wczoraj wieczorem, ani tym bardziej dzisiaj, nie będę mieć czasu nawet go otworzyć. Wifi wczoraj w hotelu użyłam kilka razy, ale byłam w biegu. A że w telefonie przez roaming wyłączyłam przesył danych, więc dopiero nadrabiam zaległości forumowe. Warszawa zaśnieżona. Ładnie jest. I do końca tygodnia ma popadywać śniegiem, i będzie zimno. To była pogoda na świecie. :-))) Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: Środa, właśnie wróciłam z wyjazdu 14.01.16, 05:21 Dzieki za zyczenia. 51 to taka rocznica "ni w kij ni w oko". Mam nadzieje, ze do 100-tu nie bede sie musiala meczyc, no chyba, ze jak Ania czy Swiatlo wygraja to 1,3 miliarda i mnie zesponsoruja?? Inaczej cudow nie ma i latanie na miotle mnie wczesniej czy pozniej wykonczy...haha...co mi przypominalo, ze narazie to ja wykonczylam odkurzacz i musze z pare tygodni sobie kupic nowy. O. Slonce jak patelnia i do tego zw zenicie. Cien to jakis 5 cm wystajace czego sie nawet obejrzec nie da. Kapanie wiec uskuteczniamy popoludniami, bo sie mozna niezle poparzyc. Odpowiedz Link
ania_2000 Re: Środa, właśnie wróciłam z wyjazdu 14.01.16, 06:12 No niestety nie wygralam tych bilionow, ale w koncu ktos wygral, wiec "przymus" kupowania tickets sie skonczyl uff:) Wygral ktos z przedmiesc Los Angeles, kto wie moze to Ertes?:))) Milego dnia wszystkim a dla mnie dobrej nocy. Kurde, a takie mialam plany na jutrzejszy dzien:) Odpowiedz Link
jutka1 Czwartek 14.01.16, 09:07 Zaspałam! O matko. Letempendzem (cycat), odezwę się wieczorem. :-) Baj... Odpowiedz Link
xurek Re: Czwartek 14.01.16, 18:16 szaro buro i ponuro. plus mdlo. wiekszosc wchlonietych potraw zostaje nadal zwracana w trybie natychmiastowym, powoli zaczyna mnie to mimo -6 kg wk... na maxa, bo trudno wyjsc z domu i czuje sie dupiascie. Jutro ide na konsultacje, to sie dowieme, czy cos znaleziono w tych hektolitrach pobranej krwi. zamowilismy kuchnie do nasezgo B&B i oniemielismy dowiadujac sie, ze najwczesniejszy termin dostawy to polowa marca. Ciekawe, czy to B&B kiedys bedzie gotowe :) Odpowiedz Link
ania_2000 Re: Czwartek 14.01.16, 20:40 Wspolczuje bardzo choroby - i dolegliwosci! No pewnie, ze cala energie z ciebie zabiera :( oby sie polepszalo i " z nowym rokiem z nowym krokiem":) Odpowiedz Link
ewa553 Re: Czwartek 14.01.16, 22:20 trzymaj sie Xurku, nie takie przeszkody pokonywalas. Pogon lekarzy, zeby szybciej postawili wlasciwa diagnoze. Trzymam wszystkie dostepne kciuki za Ciebie. Odpowiedz Link
minniemouse Re: Czwartek 15.01.16, 00:40 now, powerballa wygrali trzej amerykanie jeden z Florydy jeden z Oregony a jeden z .. nie pamietam. a wczoraj ogladalam :/ no ale jak Kandayjczyk moze grac w PB jak, okazuje sie, biletow nie mozna wywozic z USA? jedyne wyjscie, kupic w dzien losowania. czyli stac w takiej kolejce, albo i lepiej queue o boze nie wiem co robic bo z jednej strony to najlatwiej zarobione pieniadze, z drugiej, najgorsza strata czasu.. Minnie Odpowiedz Link
jutka1 TGIF!!! 15.01.16, 08:07 Omatkoscurko. TGIF... Za oknem -2C, maks dzisiaj: 0C. Zapowiadają śnieg (znowu). W robocie nadrabiam zaległości po-wyjazdowe, kończę sprawy na ten tydzień, plus mam spotkanie z potencjalną partnerską instytucją z UK. Nie wiem więc, o której wyjdę. :-/ Taki lajf. Miłego dnia Wam życzę :-) Odpowiedz Link
maria421 Re: TGIF!!! 15.01.16, 09:12 Snieg proszy , ale na razie topi sie na ziemi. Ponuro i smetnie jest. Ale i tak milego dnia :-) Odpowiedz Link
chris-joe Re: TGIF!!! 15.01.16, 10:08 Dzis w pracy tylko pol szychty, po czym wizyta w szpitalu na skanowanie czerepa i inne przyjemne badania. Jestem nieco podenerwowany, przyznam. Z ranca -16 C. Na szczescie wiatr ustal. Odpowiedz Link
maria421 FB mnie przeanalizowal 15.01.16, 11:52 i stwierdzil na podstawie zdjecia ze wygladam na .... Australijke ! :-)))) Odpowiedz Link
ewa553 Re: TGIF!!! 15.01.16, 14:37 Masz jakies problemy z glowa Chris, czy Cie ktos torebkom bez leb zdzielil? Czekam na relacje. Odpowiedz Link
blues28 Re: TGIF!!! 15.01.16, 15:38 Uprasza sie foruma o zdrowienie!! Xur, mam nadzieje, ze dzis wracz doradzil Ci cos sensownego. Jak nie to go zostaw i szukaj bardziej kompetentnego. Zaraportuj co i jak. Chris takoz! Je jednak mam nadzieje, ze scan jest w normie tylko praca taka jaka jest, na dodatek przy tym ociepleniu klimatu. który wlasnie Was nawiedza. Widze, ze niezawodne forum dba o nasze doinformowanie. Ja co prawda co rano czytam gazety i to od lewicowych, poprzez centrum do prawicy, ale doceniam. Z rozdzialu pogodowego donosze, ze slonce swieci, ale arktyczny wiatr zaniza temperature odczuwalna z 8 do jakich 4. I tak mam pewnie cieplej niz wiekszosc z Was. Odpowiedz Link
ewa553 Re: TGIF!!! 15.01.16, 18:40 U mnie 2 stopnie plius i lodowaty wiatr. Po poludniu padal sniezek. Jakies 1,5 minuty. Tak trzymac, pogodo!! Odpowiedz Link
chris-joe Re: TGIF!!! 15.01.16, 20:44 Od 1.5 roku mam chroniczny bol glowy, ktory sie nateza nie do zniesienia, gdy cos ciezkiego podnosze, gdy kicham, kaszle, krzycze, smieje sie, schylam. Myslalem wpierw, ze moze to zatoki, ale nie. Dostalem skierowanie do neurologa i czekam na wizyte od... 1 roku. Sie wreszcie wkurzylem (i wystraszylem, gdy u brata psiapsiolki wykryli guza mozgu), wiec sie pokwapilem do szpitala na ostry dyzur. Zajal sie mna pewien mlody i przystojny medyk (i chyba "z moich", bosmy sie wzajemnie acz dyskretnie skanowali ;) dzis zrobil mi badanie krwi i skan glowy. Jednakoz nic nie wykryto, guza nie mam. Zapisal mnie wiec do kolejnego neurologa, do ktorego mam sie dostac dosc szybko. I kazal do wizyty u neurologa uwolnic sie od prochow antybolowych, ktorymi sie od roku karmie. Wiec bede sie meczyl. Odpowiedz Link
roseanne Re: TGIF!!! 15.01.16, 21:11 dobrze, ze nie ma guza mam nadzieje, ze rowniez zadnych tetniakow Odpowiedz Link
chris-joe Re: TGIF!!! 15.01.16, 21:20 Tez tak tusze. W koncu skan by chyba takie anomalie wykazal? Tak, czy siak, czekam znow na neuroznachora. Odpowiedz Link
jutka1 Re: TGIF!!! 15.01.16, 21:21 Bidulu. Nie wyobrażam sobie takich bóli głowy. :-/// Odpowiedz Link
blues28 Re: TGIF!!! 15.01.16, 21:35 A moze to sa bole migrenowe? Znam i nie zycze, ale z drugiej strony to juz dolegliwosc obadana i na nia wlasnie moj neuroznachor zalecil specjalne pastylki. Dosc skuteczne. Oby Twoj neuroznachor trafil z diagnoza. A z czystego skanu ciesze sie, bo to nomen omen o jeden bol glowy mniej:-) Odpowiedz Link
minniemouse Re: TGIF!!! 16.01.16, 04:40 blues28 napisała: wlasnie moj neuroznachor zalecil specjalne pastylki. zdradzilabys co takiego? ja zawsze i wszedzie poszukuje cos skutecznego na moje.. Minnie Odpowiedz Link
minniemouse Re: TGIF!!! 16.01.16, 04:51 I kazal do wizyty u neurologa uwolnic sie od prochow antybolowych, ktorymi sie od roku karmie. Wiec bede sie meczyl. lol to wszystko co potrafia. zwalic na bole zodbicia. ale leb cie zczal napier.. ZANIM zaczales sie faszerowac prochami, prawda? to 'konwinientnie' pominal. nie nie sluchaj tego durnia, idz do jakiegos normalnego lekarza. Ktory ci da Maxalt, i do tego porzadny lek p/bolowy do brania razem, doraznie na mega- napady. i jesli nie masz zajaczkow w glowie, oraz czyste zatoki, to jeszcze niech ci zbada poziom hormonow. u facetow zly testosteron czesto powoduje, ale i inne tez. Minnie Odpowiedz Link
minniemouse Re: TGIF!!! 16.01.16, 05:18 ps Chris, a jak u ciebie poziom zelaza? moze masz za niski? dla migrenika bycie na dolnej granicy juz jest za malo. pozatem, niski/za malo magnez daje wrecz identyczne objawy jak anemia - takze b.g., w tym migrenowe. migrena a testosteron other hormones - estrogen low -t (btw, znam to forum od 1996r.) z tym ze, o ile dobrze pamietam, wysoki poziom T tez moze dawac silne bole glowy. tak czy siak, na twoim miejscu sprawdzilabym to. Minnie Odpowiedz Link
chris-joe Re: TGIF!!! 16.01.16, 05:33 Ja glupi jestem. Krew mi dokladnie obwachano, i wszystko mam w normie. A boje sie teraz eksperymentowac magnezem, zelazem... O magnezie mi rozni mowili, ale nie znachor. To co, mam magnez eksperymentowac? Mysle, ze do wizyty u neurologa nic nie powinienem ruszac, tak jak lekarz polecal. Odpowiedz Link
minniemouse Re: TGIF!!! 16.01.16, 06:27 Nie, Chris, do wizyty u neurologa nic sam nie rob. pozatem, jesli cos masz w normie to nie ma potrzeby brac supplementow. jeszcze mi sie przypomnialo - w naszym kraju mamy nagminnie za malo slonca, o ile sie sporo nie opalasz to trzeba zbadac poziom vit D - to tez ma wplyw na B.G. Canadians maja za niski. magnezu nie bierz bez badania. natomiast nie zaszkodzi brac vit B2, B6, B12, CQ10 i kwas foliowy - to sie stosuje w profilaktycznym leczeniu migreny. Mag, Ribflav, CQ10 for migraine prevention B6 for migraine prev wplyw vit b12 vit b12 & migraine w kazdym razie, vit B12 jest zalecana gdy ma sie ma anemie. ty niby nie masz, ale i tak ogolnie ci nie zaszkodzi. zbadalabym sie na to: PERNICIOUS anemia testing for b12 good luck! Minnie Odpowiedz Link
ania_2000 Re: O pierdułach --- Odc. 326 :-))) 15.01.16, 20:35 Nareszcie piatek - zazdrosze tym, ktorzy maja maly mrozik i lekki sniezek:) Ja zdecydowanie jestem z tych co lubia cztery pory roku - i zima to chce miec zime a nie jesien lub wiosne/ Bo jak na razie to codziennie i przez nastepny tydzien pada deszcz i temp 7-10 C. Jak sie chce zobaczyc snieg to trzeba jechac w gory. Daleko nie jest (godzina-dwie) no ale przez okno popatrzec sobie nie mozna. Zastanawiam sie czy sie wybrac do kina na "Reverent" z Leo DeCaprio, glownym kandydatem na Oskara, ale tematyka mnie jakos slabo interesuje. Odpowiedz Link
blues28 Re: O pierdułach --- Odc. 326 :-))) 15.01.16, 21:44 Aniu, jesli pojdziesz to zrecenzuj. U mnie jeszcze nie wszedl na ekrany, ale przeczytalam osnowe i nie wiem czy sie wybiore. Za to w ten weekend wchodzi nowy Tarantino i choc film napewno ma sceny surowe i okrutne to ja u Tarantino takie sceny i ujecia dobrze toleruje. Odpowiedz Link
ewa553 Re: O pierdułach --- Odc. 326 :-))) 15.01.16, 21:52 Chris, a jak wyglada Twoj kregoslup, kregi szyjne przede wszystkim? Odpowiedz Link
chris-joe Re: O pierdułach --- Odc. 326 :-))) 15.01.16, 21:57 Nie mi to oceniac, bo na moje oko sa po prostu piekne ;) Niech sie znachorzy wypowiedza. Odpowiedz Link
chris-joe Re: O pierdułach --- Odc. 326 :-))) 15.01.16, 22:02 Na Tarantino dosc dawno polozylem lage. Jak dla mnie, to sa filmy z bardzo dobrym warsztatem, ale o niczym. Wlasnym warsztatem sie napawajace blyskotki. Moze gdy Tarantino 'dorosnie', bedzie mi mial cos ciekawszego do powiedzenia. Odpowiedz Link
ania_2000 Re: O pierdułach --- Odc. 326 :-))) 16.01.16, 03:20 Ja lubie Tarantino - DJango byl super:) Glorious Bastards rowniez - nie wspomne o jego klasykach. I tak samo przedziwnie jak u Bluesa:) - tez moj organizm toleruje jjego kubly krwi - bo normalnie to ja nie moge takich scen ogladac, i tak np Walking Dead jest przeze mnie przekreslony. Odpowiedz Link
minniemouse Re: O pierdułach --- Odc. 326 :-))) 16.01.16, 03:36 Walking Dead jest przeze mnie przekreslony. ta komedia? no wez nie zartuj :D Andrew jest chociaz przystojny, wiec bylo na czym oko zawiesic, tudziez Michonne .. Minnie Odpowiedz Link
ania_2000 Re: O pierdułach --- Odc. 326 :-))) 16.01.16, 03:42 chlupotanie flakow mnie nie smieszy Odpowiedz Link
chris-joe Re: O pierdułach --- Odc. 326 :-))) 15.01.16, 21:51 Anka, gdy mieszkalem na Zach. Wybrzezu tez sobie roilem o "czterech porach roku". Po przeprowadzce do QC mi odeszly te rojenia i bolesciwie tesknie teraz za zimowa vancouverska chlodnawa mrzawka. The 'greener grass' syndrom? :) Odpowiedz Link
ania_2000 Re: O pierdułach --- Odc. 326 :-))) 16.01.16, 02:59 Oj wiem wiem:) tym bardziej, ze tutaj lekki mroz i maly sniezek oznacza prawie calkowity paraliz miasta. Po paru latach spedzonych w polnocnej Minnesocie, gdzie od pazdziernika do maja lezal snieg, gdzie w grudniu trzeba bylo sie odkopywac bo snieg padal po pas, a temperatury spadaly do - 20, 30 C to wpierw myslalam ze to co tutaj sie wyprawia to jeden wielki zart:) Idzie storm! inch sniegu - zamykane szkoly, ludzie w domu, praca zamknieta - normalnie tragedia. Ale teraz juz sie nie smieje, bo tutaj sie nie soli, i prawie nie odsnieza - miasto ma kilka plugow i polewaja jakims roztworem - ktory nic nie pomaga. Robi sie lod, i wszyscy lataja i slizgaja sie po wzgorzystych drogach jak szaleni:) no to juz ten deszcz jest lepszy:) tym bardziej, ze trawa prawie nigdy nie przestaje byc tutaj zielona:) trzymaj sie cieplo Chris, bo slysze, ze Norester w twoja strone idzie! Odpowiedz Link
chris-joe Re: O pierdułach --- Odc. 326 :-))) 16.01.16, 03:44 Do nas wiecznie cos idzie. Albo za zimno, albo za goraco. W te nieliczne zas dni, gdy wlasciwie wszystko wyglada w miare ok, natychmiast wielki wiatr nadchodzi, badz ulewa, badz sniezyca, badz sraczka :) Odpowiedz Link
swiatlo Re: O pierdułach --- Odc. 326 :-))) 15.01.16, 21:54 Kiedyś w latach 70-tych był film "Man in the Wilderness" z Richardem Harrisem. Nie pamiętam polskiego tytułu: dosłownie "Człowiek w dziczy" albo inaczej. Oglądałem go w jescze w Polsce. Jest to o wiele więcej niż western. Jest film bardzo głęboko filozoficzny. Pokazuje siłę człowieczeństwa, siłę przetrwania, potęgę i piękno przyrody. Nie oglądałem jeszcze The Revenant, pewnie poczekam aż się pojawi na Apple TV, ale gorąco polecam. Originał był bardzo dobry, a z trailerów wygląda że ten najnowszy jest wręcz wybitny. Podobnej tematyki był też film The Edge z Anthony Hopkinsem i Alec Baldwinem. Też o przetrwaniu ludzi zagubionych w dziczy oraz całej psychologii z tym związanej. I też bardzo bardzo dobry. Odpowiedz Link
ania_2000 Into the Wild 16.01.16, 03:12 Ja polecam "Into the Wild" - film, rezyserem jest Sean Pean, a oparty na podstawie ksiazki piekna opowiesc o mlodym mezczyznie szukajacym swojego miesca na ziemii i podrozy marzen na Alaske. Into the Wild - Trailer Odpowiedz Link
minniemouse Re: Into the Wild 16.01.16, 03:30 widzialam to- ja akurat nie lubie takiego gledzenia. Odpowiedz Link
minniemouse Re: O pierdułach --- Odc. 326 :-))) 16.01.16, 03:33 w ogole nie rozumiem tego "Jeremiah Johnson" syndromu. moj maz tez to ma. sila czlowieczentwsa, potega przyrody, blah blah blah. Odpowiedz Link
ania_2000 Re: O pierdułach --- Odc. 326 :-))) 16.01.16, 03:41 A to nie bylas przypdkiem ty co to niedawno zalamywala rece nad niedola wybijanych wilkow? i wielkoscia i dzikoscia przyrody, ktora nalezy zostawic w spokoju? Odpowiedz Link
minniemouse Re: O pierdułach --- Odc. 326 :-))) 16.01.16, 05:34 ania_2000 napisała: A to nie bylas przypdkiem ty co to niedawno zalamywala rece nad niedola wybijanych wilkow? co innego posluchac dziennik, poczytac NG, obejrzec documentary, co innego jak na ekranie jakis mlodzian z rozterkami postanawia isc w sina dal lecz nie ma na tyle rozumu aby wziac ze soba atlas roslin niejadalnych. no sorry. poza tym, ilez mozna ogladac JJ syndromow? jak pisalam, maz to lubi- a ja nie. ty sobie tez to lub, ba, kochaj!, mi (?) mnie (?) zostaw nielubienie :) chlupotanie flakow mnie nie smieszy na pewno? a sama dopiero co pisalas ze Tarantina kubly krwi bardzo lubisz. a chyba zgodzisz sie ze mna ze taki Django blizej prawdy niz te smieszne Chodzace Zwloki ;) Minnie Odpowiedz Link
minniemouse Re: O pierdułach --- Odc. 326 :-))) 16.01.16, 03:43 Natomiast ja sie juz kiedys pytalam o ROOM ale wpisalam sie w watek juz zamkniety, czego nie zauwazylam, sorry, i pies z kulawa.. wiec jak, widzial juz ktos? wybiera sie moze? ROOM podobno dobry, i o ile dobrze zrozumialam, nominowany do Oscara. Minnie Odpowiedz Link