Dodaj do ulubionych

Manchester

23.05.17, 13:46
Od ataku na Westminster Bridge minely rowno 2 miesiace.
Przyzwyczajamy sie do tego ze czestotliwosc atakow terrorystycznych sie wzmaga?

Obserwuj wątek
    • chris-joe Re: Manchester 24.05.17, 23:34
      Oczywiscie, ze sie przyzwyczajamy. A jak inaczej? Mowilismy/mowilem o tym juz dosc dawno temu, ze to staje sie nowa rzeczywistoscia. Tak jak i kompletna dezintegracja Bliskiego Wschodu, kompletny kryzys w swiecie Islamu.
      • minniemouse Re: Manchester 25.05.17, 03:33
        hmmm. jak niegdys IRA i takie tam.
        • kan_z_oz Re: Manchester 25.05.17, 06:55
          Nie wiem czy sie przyzwyczajamy, czy poprostu zaczynajac wchodzic w jakas nowa alternatywna rzeczywistosc nie za bardzo jest inny wybor niz wlasnie przyjac poze, ze wszystko gra.

          Sama jakis czas temu mialam cala mieszanke myslowa, pi razy drzwi podobna, po koncercie Adele w Brisbane.
          Przyzwyczailam sie w sumie do sprawdzanie toberek, przechodzenia przez bramke do metali, zagladania w kieszen z suwakiem itp. Przyzwyczailam sie, ze metalowej butelki z wody nie da rady przemycic i nie warto. To samo dotyczy kanapki czy chociazby jablka. Najlepiej wiec tylko z portfelem i niezbyt duzym.
          Przyzwyczailam sie nawet, ze ten portfel nalezy glownie w garsci sciskac razem z komorka, ewentualnie cierpiec dluga kolejke aby jedno i drugie ulokowac w torbie.

          Natomiast oburzylam sie, zdenerwowalam po czym wkurwilam i zamilklam...chlop na tym koncercie kupiel wino biale, marki wino czyli jakis sikacz. Przyniosl te pol-sloiki otwarte co mnie zdziwilo. Okazalo sie podobno takie przepisy miala hala i nie wolno im sprzedawc zamknietych...haha

          O naiwnosci ludzka w tym ukladzie Kanow. Nastepnego dnia, chcielismy zostac w Brisbane na zawsze. Przysieglismy sobie, ze natychmiastowo sprzedamy nasza chalupe i kupimy apartament w samym centrum. Chlop wroci do biura...a ja bede robic cos...wszystko jedno zreszta byle byc w miescie i do tego w samym centrum!.

          Chcac nie chcac wrocilsmy do domu, narzekajac cala droge na krzaki rosnace wokol, gdzie nic nie ma i jest absolutnie paskudnie.

          W niedziele rano, czy kolejnego dnia obudzilismy sie znowu aby stwierdzic, ze chyba nam szajba jakos zbiorowo odbila i w glowie przekrecilo o 180 stopni. Pamietam jasno i wyraznie, ze patrzac na przyrode widzialam dwuwymiarowe obrzydlistwo koloru szaro-brazowawego z niewielka iloscia zieleni. Wygladalo to ohydnie.

          Do tej pory nie mamy pojecia kto i kiedy nam to wino zaprawil oraz czym. Przyzwyczaic sie wiec nalezy, ze na koncercie do listy sciskajacej nalezy dolaczyc aby absolutnie nic nie pic i trzymac sie z dala o tych, ktorzy pija bo przeciez tez nie wiadomo czym moga byc zaprawieni oraz jakia szajbe w glowie im to spowoduje.

          Lekarz wyjasnil chlopu, ze taka nagla zmiane percepcji moze spowodowac skonsumowanie jakiegos dobrego srodka psychotropowego.
          • maria421 Re: Manchester 25.05.17, 08:59
            Ja sie nie przyzwyczaje, nie chce, nie mam zamiaru.
            • kan_z_oz Re: Manchester 25.05.17, 09:49
              No, chyba tez nie. Gbybym miala wystarczajac $$$ kupilam duza farme i najlepiej jak najdalej. Nie do konca wiem co na takowej bym robila. Ale jestem sklonna nauczyc sie jezdzic konno, tudziez na motorze terenowym, obrabiac te krowy nawet na uboj...byle tego wszystkiego nie ogladac...co farma by zalatwila. Wiadomo - Australia, internet do dupy, jak i recepcja komorki. TV mozna wyrzucic i sobie stworzyc taka 'banke mydlana'.
              No chyba, ze mi sie znowu wydaje, bo myslalam, ze wies mi wszystkie te kwestie zalatwi...
          • minniemouse Re: Manchester 25.05.17, 22:11
            kan_z_oz napisała:
            Pamietam jasno i wyraznie, ze patrzac na przyrode widzialam dwuwymiarowe obrzydlistwo koloru szaro-brazowawego z niewielka iloscia zieleni. Wygladalo to ohydnie.
            Do tej pory nie mamy pojecia kto i kiedy nam to wino zaprawil oraz czym. Przyzwyczaic sie wiec nalezy, ze na koncercie do listy sciskajacej nalezy dolaczyc aby absolutnie nic nie pic i trzymac sie z dala o tych, ktorzy pija bo przeciez tez nie wiadomo czym moga byc zaprawieni oraz jakia szajbe w glowie im to spowoduje.


            zaraz zaraz, ale chlop to otwarte wino kupil w legalnym punkcie? bo jak nie, to sie nie dziwie...
            bo u nas tez np w teatrze czy w operze kupisz lampke wina i tez ci nalewaja za kontuarem. tak samo jak w restauracji. ale np nigdy z zyciu nie ryzykowalabym kupic od kogos w tlumie, lol...

            Minnie

            Lekarz wyjasnil chlopu, ze taka nagla zmiane percepcji moze spowodowac skonsumowanie jakiegos dobrego srodka psychotropowego.
            • kan_z_oz Re: Manchester 26.05.17, 02:34
              Oczywiscie, ze w punkcie legalnym. Nikt nie legalnie nie sprzedaje, bo przeciez nawet wody wniesc nie mozna. Nie nalewaja tylko daja otwarte. Masz taki pol sloik, ktory trzeba trzymac, bo nie ma nozki i nie da sie nigdzie postawic. Maz nigdzie z tym nie chodzil, tylko kupil i przyniosl. No tak, placil, wiec ktos to trzymal.
              • minniemouse Re: Manchester 26.05.17, 03:03
                Wiesz, w legalnym punckie nie powinno sprzedawac sie rzeczy juz otwartych. mozna co najwyzej nalac z zamknietej butelki do otwartego sloika. to raczej malo prawdopodobne aby cos wam tak trefnie nalali, predzej ktos wam cos ukradkiem wrzucili jak sie nie patrzyliscie. moze ten samarytanin co trzymal. pewnie chcial wam zrobic kolezenska przysluge abyscie mieli na koncercie dobry odlot (dlatego sie smialam). tak mi sie przypomnialo jak mnie za mlodu na koncercie sasiad zyczliwie czestowal maryska :D

                Minnie
                • minniemouse Re: Manchester 26.05.17, 03:10
                  ps
                  btw mnie to strasznie vqrvia ten brak pomyslunku jak mi sprzedawcy podaja towar jednoczesnie nie martwiac sie ze ja mam w tym czasie a/w reku portfel b/grzebie w nim zeby wyjac pieniadze /c jestem czesto obladowana siata albo inna torba co mi zjezdza. i wyciaga ci taka/i reche z np lodem albo jak wam, sloikiem i co?! gdzie ja mam to trzymac w zebach??! i pcha mi to pod oczy jakbym slepa byla :(
                  mowie wtedy przez zeby "just a moment" i ze stoickim spokojem grzebie az wygrzebie i zaplace I DO TEGO powtarzam "juzzt one more moment, pleazze" zeby zamknac porfel, schowac go do torebki I zalozyc torebke na ramie. nosz kurwa....

                  Minnie
                  • kan_z_oz Re: Manchester 26.05.17, 07:57
                    Minniemouse, za bardzo sie przejmujesz.
                    Sorry, Mario za skurvienie Ci watku.

                    Sluchalam dzisiaj ciekawego przesluchania w senacie australijskim. Byla to seria pytan od Pauline Hanson, reprezentujaca partie polityczna One Nation i glownym szefem ASIO, czyli naszej szpiegowskiej organizacji, zajmujacej sie rowniez dzialalnoscia terorystyczna.

                    Facet, udzielil krotkich ale bardzo rzeczowych informacji.

                    Pytania byly;
                    1. Czy moze potwierdzic/zaprzeczyc, ze za ataki terorystyczne w Australii odpowiedzialni sa Muzulmanie.

                    Odpowiedz brzmiala; ASIO nie zajmuje sie religia tylko sledzeniem i pojmowaniem osobnikow stanowiacych zagrozenie. Moze potwierdzic, ze z 12 uniemozliwionych atakow terorystycznych w Australii, tylko jeden byl wykonany przez ugrupowanie ekstremistow wywodzacych sie z Suni Muzulmanow. Z analizy faktow, czyli liczb moze zaprzeczyc, ze za dzialalnosc terorystyczna w Australii sa odpowiedzialni Muzulmanie.

                    2. Czy moze potwierdzic/zaprzeczyc, ze noszenie burki przyczynilo sie do zwiekszenia zagrozenia terorystycznego w Australii.

                    Odpowiedz; moze zaprzeczyc. ASIO nie ma zadnych danych, ktore potwierdzalby to stwierdzenie. Burka jest natomiast przeszkoda w szybkiej identyfikacji.

                    3. Czy moze potwierdzic/zaprzeczyc, ze radykalizacja nastepuje poprzez meczety w Australii.

                    Odpowiedz; nie moze ani potwierdzic, ani zaprzeczyc gdyz byloby to na szkode dzialan ASIO.

                    4. Pauline przytoczyla argument, ze podobno w Kanadzie istnieje badanie, ktore potwierdza, ze mlodziez w drugim pokoleniu, wywodzaca sie z rodzicow wyznajacych islam, jest bardziej sklonna aby sie zajmowac terorryzmem oraz podlegac radykalizacji.

                    Odpowiedz; nie moze komentowac badan kanadyjskiech, ktore sa mu nie znane.

                    5. Czy w takim razie mlodziez w Australii majca rodzicow uchodzcow lub wyznajacych islam jest bardziej poddatna na radykalizacje lub sklonna do popelniania aktow teroryzmu.

                    Odpowiedz; ASIO nie ma zadnych danych aby popierac taka teze.

                    Miedzy liniami z odpowiedzi wynikalo jasno, ze australijskie ASIO zbadalo juz dawno temu czy rzeczywiscie sa jakiekkolwiek dowody laczace islam, radykalizacje, przybyszow z krajow muzulmanskiech vs ich dzialalnosc oraz ich potomstwa.

                    Bez mrugniecia tez okiem wskazal na zrodlo problemu, czyli ekstreme Suni.

                    Brak odpowiedzi w sprawie meczetow jasno wskazuje, ze wszystkie sa monitorowane, bez wiekszych rezultatow. Jest tez mozliwosc, ze wlasnie dzieki temu monitorowaniu nic sie w takowych nie dzieje.

                    Powyzsze oczywiscie dotyczy tylko Australii i mysle, ze podobne przesluchania powinny sie odbyc w krajach czy regionach, gdzie istnieja obawy oraz zapytania.
                    Australia do tej pory miala 4 ataki terorystyczne, gdzie dwa byly ataki z nozem, jedna z bronia oraz pojmanie zakladnikow. Wszystkie byly czynami pojedynczych osob.

                    Od kilku miesiecy funkcjonuje wydzial anty-terorystyczny, ktory zajmuje sie monitorowaniem profilu 'samotny wilk' z wgladem w pacjentow mentalnych.

                    Chyba tylko tyle mozna zrobic aby nie wpasc w paranoje.
                    • maria421 Re: Manchester 01.06.17, 15:16
                      Kan, tu masz dane dotyczace zamachow terrorystycznych na swiecie tylko w grudniu 2016 :

                      en.wikipedia.org/wiki/List_of_terrorist_incidents_in_December_2016

                      przeogromna wiekszosc to sa ataki islamskich terrorystow.

                      • chris-joe Re: Manchester 01.06.17, 22:56
                        Nikt nie musi szperac po wiki, by zdawac sobie sprawe z tego, ze swiat post-ottomanski i centralno-azjatycki (czyli ten nam bliski swiat Islamu) jest w stanie permanentnego kryzysu. Od czasow rozkladu Imperium Ottomanskiego przynajmniej. Targany podbojami i kolonizacja Zachodu i Rosji, dzielony, wymieniany miedzy tymi potegami na strefy wplywow, gdzie grano jednymi "baszami" przeciw innym, zaleznie od tego, ktore zloza czego i gdzie "nas" interesowaly. Gdzie w wersalach wytyczano granice, stawiano trony i je obsadzano zgodnie z "naszymi" potrzebami i koniunktura. Przez wiekszosc 20 wieku, gdy region niby "zdekolonizowano" (faktycznie zas oddano go w rece przez nas namaszczonych despotow) udawalo nam sie udawac, ze sprawy nie ma. Globalna rzeczywistoscia rzadzila Zimna Wojna, czyli kolejny system patronatu wielkich poteg Zachodu (Rosje tu do Zachodu wliczam umownie, dla doraznej potrzeby uproszczenia). Wtedy ci lokalni despoci naprawde ugruntowali swa absolutna wladze. "My" im pozwalalismy na wszystko, tak dlugo jak grali w nasza gre, honorowali nasze zimnowojenne podzialy. Gdy Egipt i Syria sie z tych ukladow wylamaly i przeszly do prosowieckiej strefy w 1956 w wyniku "sprawy Suezu", to byl wielki globalny, zimnowojenny kryzys. I nie zapominajmy o zimnowojennym "usunieciu" Mosaddegha w Iranie w 1953, bo to sie pozniej straszna czkawka odbilo!
                        Tymczasem ci wszyscy "nasi" despoci wymordowali, wygonili, calkowicie zniszczyli swoj lokalny demokratyczny, liberalny, pro-zachodni segment spoleczenstwa (ktory nawiasem byl -i mogl byc dzis nadal- calkiem spory i calkiem wplywowy), bo te elity byly jedyna chyba grupa, ktora im w powazny sposob mogla zagrozic. Ale i ujarzmili i spacyfikowali plemienne i religijne zapedy w swych wlosciach. Stworzyli wiec pozory absolutystycznych monarchii/dyktatur, ktore maja wszystko pod kontrola.

                        I nagle bylo po Zimnej Wojnie. "Nam" sie wydawalo, ze wkroczylismy do epoki po-historii. Rosji nie ma- hulaj dusza. Afganistan sie tlil nieustannie, ale przeciez -z "nasza" pomoca, Rosjanie i stamtad sie wycofali, po niemal dekadzie wojny, okupacji i spustoszenia (w istocie to byly juz wtedy dekady spustoszenia Afganistanu, jesli nie ponad wiek). W miedzyczasie Iran sie postawil (gdzie, znow z nasza pomoca, przez nas zainstalowany Szach, kompletnie rozstwonil swoje naprawde duze modernizacyjne mozliwosci; i takze kompletnie wykrwawil demokratyzujace elity).

                        I nagle, ci "nasi" kacykowie zaczeli sie stawiac, blaznowac, sie afiszowac z tym, czym zawsze byli. Sie emancypowac od swych dawnych protektorow i aliantow. Utuczeni przez nas przez minione dekady, zaczeli nam stawiac warunki. Brac sie wzajemnie za gardla.
                        Wspolstworzeni przez nas dla walki z Sowietami Talibowie okazali sie byc jedyna sila zdolna zapelnic proznie w spustoszonym Afganistanie. Po wyjsciu Sowietow z Afganistanu, Talibowie wzieli sie za gruntowna "reorganizacje" kraju. Wlacznie z wykluczeniem wszelkich wplywow ogolnie pojetego Zachodu. Uaktywnila sie Al-Kaida. W koncu jednym z naszych "kacykow" byla ekstremalnie fundamentalistyczna Arabia Saudyjska.

                        Wszystko sie zaczelo pruc. Irak najechal Kuwejt (hulaj dusza!), Ameryka i Zachod odpowiedzialy interwencja, "pierwsza" wojna iracka. Juz w 1993 miala miejsce pierwsza proba wysadzenia WTC.

                        Bo w calym tym regionie - od Afganistanu przez Iran i Bliski Wschod po cala niemal polnocna Afryke, czyli w regionie od poltora wieku przez "nas" gwalconym i ustawianym, tylko prymitywny ludowy Meczet sie ostal jako jakas sila wobec despoty, jakas propozycja. Druga wojna iracka, Jasminowa Rewolucja w swiecie arabskim, czyli obalanie zimnowojennych despotow. I, pewnie przede wszystkim, wlasnie te fatalne bledy popelnione przez USA w trakcie obalania rezymu w Iraku za Busha II. Bledy prymitywne, prostackie, bezmyslne, ktore wyliczac to dzis juz paplanie po proznicy....

                        Jesli nam sie wydawalo, ze nas to wszystko dotyczyc nie bedzie, to bylismy glupi i naiwni.
                        • maria421 Re: Manchester 02.06.17, 11:34
                          Chris, nie mam zamiaru negowac ewidentnych bledow polityki Zachodu, najwiekszym z nich byla proba "demokratyzacji" krajow islamskich , czyli narzucenia im systemu ktorego oni nie znaja i nie chca znac, ktory zwalczaja jako niekompatybilny z szariatem.

                          Usuniecie dyktatorow takich jak Saddam Hussein czy Kadafi , czy Mubarak (ten przez wlasny narod) , okazalo sie odkorkowaniem butelki ktorej nie da sie z powrotem zakorkowac.

                          Terazniejszosc pokazuje ze dyktatorzy byli gwarantem spokoju w krajach ktorymi rzadzili i gwarantem naszego bezpieczenstwa. Egipcjanie po krotkim epizodzie rzadow Mursiego sie szybko "zreorganizowali" i teraz maja znow to samo co za Mubaraka.

                          Tylko co ja czy Ty mamy z tym wspolnego? Niemcy nawet nie przystapily do koalicji Busha w wojnie i Irakiem, co bylo najmadrzejsza decyzja Schrödera. Nie przylaczyly sie do bombardowania Libii, zakonczonego upadkiem Kadafiego , co bylo najmadrzejsza decyzja zmarlego ministra spraw zagranicznych Westerwelle. Co wiecej, Niemcy okazaly najwieksza hojnosc i goscinnosc setkom tysiecy uchodzcow.

                          I co mamy za to? Kilkanascie udaremnionych zamachow terrorystycznych, kilka dokonanych i duze zagrozenie ze strony islamskiego terroryzmu.

                          Ja sie do tego nie chce przyzwyczaic, bo przyzwyczajenie prowadzi do tego, ze czlowiek sie przestaje buntowac, a ja nie mam zamiaru przestac sie buntowac przeciw zlemu.



                    • minniemouse Re: Manchester 02.06.17, 05:08
                      kan_z_oz napisała:
                      4. Pauline przytoczyla argument, ze podobno w Kanadzie istnieje badanie, ktore potwierdza, ze mlodziez w drugim pokoleniu, wywodzaca sie z rodzicow wyznajacych islam, jest bardziej sklonna aby sie zajmowac terorryzmem oraz podlegac radykalizacji.

                      a to by bylo nawet zrozumiale. i dotyczy nie tylko muzulmanow ale kazdego imigranta.
                      zawsze druga generacja jest zawieszona pomiedzy "zabobonna, staroświecka, niemodna, nic nie rozumiejaca" kultura i religia rodzicow ze starego kraju, a nowoczesna multi kulti i multi belief nowego kraju. rodzice przynajmniej nie mieli problemu odrzucenia na tle religijnym i rasowym u siebie, przywiezli mocne korzenie, wytworzyli wiec silne identity. druga generacja czesto doswiadcza, a szczegolnie wlasnie muslim, odrzucenia. w zwiazku z czym nie ma identity. nie wie kim jest, do czego przynalezy. w takim przypadku latwo ulega sie wplywom ale przede wszystkim rodzi sie nienawisc i agresja przez odrzucenie i bullying.

                      w miare przystepnie powiedziane tutaj:

                      “Historically, the ‘high stress’ generation for American immigrants has been second generation,” said former CIA Director Michael V. Hayden. “Mom and Pop can rely on the culture of where they came from. Their grandchildren will be (more or less) thoroughly American. The generation in between, though, is anchored neither in the old or in the new. They often are searching for self or identity beyond self.”
                      washington news

                      bardzo dobrze te struggle uchwycila w swojej powiesci White Teeth Zadie Smith. bardzo polecam!

                      Minnie
    • chris-joe Re: Manchester 29.05.17, 20:41
      Czlowiek sie do wszystkiego "przyzwyczaja". Przyzwyczailismy sie przeciez, ze np. na Bliskim Wschodzie ludzie sa nieustannie mordowani, ze uciekaja, oplacaja zbirow by uciekac, po czym tona setkami, jesli nie tysiacami. "Przyzwyczailismy" sie do juz wieloletniej masakry Syrii (przynajmniej 400 000!). Od 9/11 przyzwyczajamy sie tez do kolejnych wybuchow "u nas". Przeciez "my" tez zyjemy w swiecie realnym, a nie w jakims wyizolowanym nadswiecie.
      Nie tak dawno bylismy "przyzwyczajeni" do plagi AIDS, tu "u nas". Dzis nadal jestesmy przyzwyczajeni do tejze plagi "tam". Itd itd itp. Naczynia polaczone, moja droga. Nie ma ucieczki.
      Ostatnio znow wrocilem do I WS. Do tego, jak ten calkiem peryferyjny zamach w Sarajewie (na ktory Austria w gruncie rzeczy nie bardzo wiedziala jak zareagowac) rozpetal w ciagu ledwie miesiaca armegedon, ktorego nikt sie nie spodziewal, nie wyczekiwal, nie planowal (moze tylko Moltke)...
      • kan_z_oz Re: Manchester 01.06.17, 09:23
        Znowu wpisze luzno. Po wystapieniu glownego szefa ASIO i odpowiedziach nastapila znowu zawzieta dyskusja w media. W sumie, bylo to do przewidzenia.

        Postaram sie zdac w miare obiektywna relacje.
        Pierwszym protestujacym byl Tony Abbott, nasz byly PM bardzo wyraznie niezadowoly z wystapienia szefa ASIO. Drugim byl dzienikarz konserwatywny Andrew Bolt.

        Na pomoc szefowi ASIO, natychmiast pospiszyl szef AFP, czyl glowny szef federalnej policji, wpierajacy dane zaprezentowane przez ASIO.

        Bedac ogolnie zmeczona wszystkymi problemami z muslims jak i innymi religiami, patrze na ten pojedynek 4-ch bardzo wplywowych konserwatywnych bialych facetow reprezentujacych biale chrzescianskie wartosci, jako rozrachunki miedzy pojedynczymi osobami.

        Absolutnie nic nie widze z takowych dla nikogo.
        • maria421 Re: Manchester 01.06.17, 11:35
          Przyzwyczajenie prowadzi do obojetnosci, do akceptacji. Ja sie nie chce przyzwyczaic.

          • kan_z_oz Re: Manchester 02.06.17, 05:58
            Meczety na zachodzie majace powiazania z radykalnymi klerykami z Bliskiego Wschodu oraz kazdego kraju, gdzie brakuje sprawnie funkcjonujacych systemow demokratycznych powinny zostac zamkniete. Dluga lista.

            U mnie za takimi rozwiazaniami opowiada sie wiekszosc spoleczenstwa wlaczajac tych wyznajacych islam. Mam tez nadzieje, za tak wlasnie sie dzieje. Niestety moge miec tylko nadzieje, bo wiadomosci dostepnych publicznie w temacie przeciez dokladnie nie ma - prawda??

            Mam wiec powazne watpliwosci jakie meczety moga miec powiazania i z kim w szczegolnosci gdy chodzi o kraje z ktorymi utrzymywane sa poprawne stosunki dyplomatyczne. Np. Arabia Saudyjska. Ta ostatnia nie tylko nie ma zadnego systemu demokratycznego ale jest powszechnie rozpoznana jako kraj finansujacy rozne odlamy w tym terorystyczne Znowu, nie wierza aby zachodnie agencje szpiegowskie takich informacji nie posiadaly.
            Nastepny jest Pakistan - oficjalna wylegarnia i szkola treningowa terorystow popierana przez kolejne rzady.itp, itd.

            Natomiast nie przyszloby mi do glowy aby zawstydzac na ulicy obce kobiety za noszenie chustek, czy ludzi za to, ze wygladaja z Bliskiego Wschodu. Malowac im na tych meczetach niestosowne napisy lub na domach...a wszystko niestety idzie w tym kierunku, gdzie problem z istniejacym terorryzmem zaczyna byc pogarszany przez anty-spoleczne zachowania jednostek, ktore dla mnie powinny byc karalne.

            Mamy wiec do teroryzmu dodatek gdzie wlasnie zaczyna byc coraz wiecej ofiar. Obok teroryzmu coraz wiekszy problem zaczyna byc moim zdaniem z tymi, ktorzy swoimi domowymi metodami zaczynaja go naprawiac.

            Niedawno wlasnie jakis oszolom motywowany partia One Nation w regionie wyborczym Pauline H, oraz checia usuwania Muslims z ulic podpalil kierowce autobusu miejskiego za wyglad. Autobus byl pelen ludzi, glownie matek z malymi dziecmi, wozkami, mlodzieza szkolna oraz emerytami. Wszyscy biali, wlaczajac podpalcza. Kierowca zginal, byl Hindusem z Indii, majacego nieszczescie wygladac jak Arab.

            Na szczecie ludzie wszyscy zostali uratowani, przez kierowce taksowki. Czarnego z Afryki.

            Rozumiem, ze nie chcesz sie przyzwyczajac i nie musisz. Rozumiem, ze widzisz wszystkie ataki terorystyczne jako ataki powodowane przez religie.
            Ja je widze, jako ataki motywowane nienawiscia, ktorej religia moze byc przyczyna ale nie musi. Religia moze byc tez tylko jedna z przyczyn. Podobnie ten problem widzi tysiace osob.

            Nie dziala to tak -przeczytal Koran - cyk terorysta. Podobnie jak nie dziala - ksiadz Katolik - cyk pedofil.

            Nie ma rozwiazan na obecne wyrzynanie sie na Bliskim Wschodzie, czy w krajach, ktore sa zdestabilizowane. Mozna tylko pozwolic aby w szale wyrzynania sami na sobie popelniajacy te mordy sie ludzie opamietali. Jak sie im znudzi, to przestana.

            W tym celu, niestety Zachod musialby usunac swoja obecnosc. O tym pisala Xurek duzo.

            Jest to pozycja trudna do pojecia, zaakceptowania przez kazdego czy wiekszosc wychowana na bazie chrzescijnstwa. To ostatnie ma wbudowana w swoj system wierzen mechanizm ratowania kazdego, a juz w szczegolnosci zagrozonego i wbrew jego woli.

            Mamy wiec przyklad typowy 'gluchego telefonu'.
            Chrzescijanie ratujacy Bliski Wschod, ktory to ratowanie muzulmanie odbieraja jako wpieprzanie sie w nie swoje sprawy dla celow $$ Wyznawcow islamu zbytnio nie matrwi fakt smierci, podobnie jak Buddystow.
            Buddysta w ramach protestu wiec sie samo-spali. Wyznawca islamu wysadzi z tymi, ktorzy mu zabrali cos co on uwaza, ze wlasnosc, a chrzescijanin, bedzie chodzil rozdzieral szaty, rozdawal chusteczki do nosa i probowal wszystko naprawiac...lub cos kolo tego.

            Dobrze byloby fakt wierzen rozpoznac. Zachod musi opuscic Bliski Wschod, bo nie da sie walczyc z ludzmi, ktorzy nie boja sie smierci i gotowi sa umrzec aby wywalic caly zachod stamtad. Jest tez bardzo nierozsadnie zbroic Arabie Saudyjska, jak sie zrozumie ten fakt.
            • minniemouse Re: Manchester 02.06.17, 07:14

              Rozumiem, ze nie chcesz sie przyzwyczajac i nie musisz. Rozumiem, ze widzisz wszystkie ataki terorystyczne jako ataki powodowane przez religie.
              Ja je widze, jako ataki motywowane nienawiscia, ktorej religia moze byc przyczyna ale nie musi. Religia moze byc tez tylko jedna z przyczyn. Podobnie ten problem widzi tysiace osob.

              Nie dziala to tak -przeczytal Koran - cyk terorysta. Podobnie jak nie dziala - ksiadz Katolik - cyk pedofil.

              Nie ma rozwiazan na obecne wyrzynanie sie na Bliskim Wschodzie, czy w krajach, ktore sa zdestabilizowane. Mozna tylko pozwolic aby w szale wyrzynania sami na sobie popelniajacy te mordy sie ludzie opamietali. Jak sie im znudzi, to przestana.
              W tym celu, niestety Zachod musialby usunac swoja obecnosc. O tym pisala Xurek duzo.


              nie tylko ty bo ja tez tak to widze. religia to tylko pretekst do zdobycia wladzy i wyladowania zadzy mordu, opium dla mas (o czym juz Marks pisal) a masy oszolomione opium latwo sobie podporzadkowac.
              tak, mysmy juz pisali o tym duzo ale niektorzy po prostu sa oporni na zdrowy rozsadek.

              M.
              • kan_z_oz Re: Manchester 02.06.17, 12:13
                Inni oczywiscie sa odporni, bo wszystko nowe wymaga zmiany. Zestaw nowych pogladow wymaga rewizji wszystkiego w co tej pory sie wierzylo i niezaleznie czy jest sie religijnym.

                Zmiana pogladow zawala wiec caly do tej pory ustalony uklad, gdzie kazdy musialby zrewidowac wszystko w co tej pory nie tylko wierzyl ale tez gdzie uczeszczal, kogo popieral. Jest to duzy krok.
                Ci co go podjeli na skutek roznych zyciowych okolicznosci wiedza. Nie widze natomiast sensu aby zawstydzac innych, ze wciaz nie dotarli do jakiejs symbolicznej mety.

                Ot, takie luzne rozwazania minnimouse, bez aluzji tylko sprowokowane wpisem.

                Mysle, ze do tej pory to wlasnie bylo glowna przyczyna nieporozumien. Ludzie wyrazaja mysli, ktore brzmia okropnie, niemniej to jest co ich gryzie w fazie bardzo roboczej. Oczywiscie, ze nieprzyjemne. Ale w koncu, kto chce czytac ksiazke zanim edytor wniesie poprawki. Ludzie musza sobie wiec zaczac z tego zdawac sprawe. Co ich gryzie nie musi byc prawda.

                Oczywiscie rozwiazanie jest zawsze i tylko w wyborze. Kazdy musi sam i indywidualnie zdecydowac w co wierzy i co popiera. Zreszta, jesli wybierze niewlasciwie, spotka sie z krytyka oraz z coraz bardziej narastajacymi atakami. Tylko jak to przekazac innym?
                Nie da sie nic przyspieszyc, podobnie jak nie da rady przyspieszyc dojrzewania owocow na drzewach. Mozna tylko czekac.

                Merytorycznie w kwestii islamu. Takowy ma w Koranie wersety, ktore pochodzac sprzed stuleci sa obecnie interpretowane rozne. Jest to ta sama analogia, ktora znajduje sie w Biblii. Biblia ma duzo mniej tych kontrowersji.
                Niemniej obydwie religie rodza odlamy ektremalne wlasnie w punktach, ktore sa dwuznaczne.

                Czas aby ksiegi religijne i religijne doktryny zostaly dostosowane do obecnych skomplikowanych czasow, gdzie technologia przerasta w sposob znaczacy nasze mozliwosci radzenia sobie z nia, i w szczegolnosci uzycia takowej przeciew sobie.
                • maria421 Re: Manchester 02.06.17, 13:19
                  kan_z_oz napisała:

                  > Merytorycznie w kwestii islamu. Takowy ma w Koranie wersety, ktore pochodzac sp
                  > rzed stuleci sa obecnie interpretowane rozne. Jest to ta sama analogia, ktora z
                  > najduje sie w Biblii. Biblia ma duzo mniej tych kontrowersji.

                  Zasadnicza roznica miedzy Biblia a Koranem jest taka, ze Biblia, pisana na przestrzeni wiekow przez wielu autorow , bedaca w wiekszej czesci narracja zdarzen ktore w czasie ich spisywania byly juz historia, uwazana jest przez Zydow i chrzescijan za ksiege pisana pod boskim natchnieniem.

                  Koran natomiast jest uwazany ze bezposrednie slowo Allaha przekazane za posrednictwem archaniola Gabriela Mahometowi i jako bezposrednie slowo Allaha ma byc niepodwazalny i na zawsze wazny.

                  Dlatego islam jest niereformowalny.

                  Oczywiscie jest wiele odlamow islamu, ale one wszystkie opieraja sie na tym samym Koranie i tym samym przykladzie proroka Mahometa.

                  Dodatkowa przeszkoda jest to, ze islam sunnicki (skupiajacy najwieksza czesc muzulmanow) nie ma zadnej naczelnej instancji teologicznej, jak katolicyzm papieza.

                  To prowadzi do sytuacji ze kazdy muzulmanin moze sobie wybrac z Koranu to, co mu pasuje i bezposrednio sie do tego stosowac. Tak wiec jezeli sobie akurat wybierze wersety o zabijaniu "niewiernych" , to czuje sie zobowiazany do wykonania polecen Allaha.

                  W calym Koranie nie ma przykazania "Nie zabijaj". Ono jest w Biblii.
                  • kan_z_oz Re: Manchester 02.06.17, 13:40
                    Czyli to samo co bylo bylo z Biblia w przeszlosci tylko takowa pod naciskami reformacji musiala wprowadzic zmiany. Mgliste jest jakie te zmiany byly, bo kazdy papiez cial i wklejal co mu pasowalo. Niemniej, nie rozwiazuje to problemu Koranu.
                    Muzulmanie albo sobie problem rozwiaza, albo wyrzna sie w pien - tak to widze.

                    Tym bardziej Zachod powinien sie wycofac i pozwolic aby sytuacja sie rozwinela, zabezpieczajac wlasne granice, wedlug co jest kazdemu potrzebne.

                    Jest tez obecnie sporo dyskusji wokol tych niepodwazalnych prawd w Koranie wsrod samych imamow. Widze to jako czasy reformacji i rozlamow religijnych dla islamu, ktorych Zachod powinien byc swiadom i im nie przeszkadzac.

                    Ciekawe czasy - nie?
                    • maria421 Re: Manchester 03.06.17, 09:46
                      kan_z_oz napisała:

                      > Czyli to samo co bylo bylo z Biblia w przeszlosci tylko takowa pod naciskami re
                      > formacji musiala wprowadzic zmiany. Mgliste jest jakie te zmiany byly, bo kazdy
                      > papiez cial i wklejal co mu pasowalo. Niemniej, nie rozwiazuje to problemu Kor
                      > anu.
                      > Muzulmanie albo sobie problem rozwiaza, albo wyrzna sie w pien - tak to widze.

                      Kan, reformacja nie oznaczala wcale "zmian w Biblii"!!!!

                      Po reformacji ani katolicyzm ani protestantyzm zadnych zmian w Biblii nie wprowadzali!
                      Martin Luter protestowal przeciw instytucji papiestwa ktora w Biblii nie jest przeciez zapisana.

                      Nie opowiadaj tez ze "kazdy papiez cial i wklejal co mu pasowalo", bo to po prostu nie jest prawda!

                      Biblia ktora teraz czytamy jest ciagle ta sama, tylko tlumaczenia zostaly dopasowane do wspolczesnie uzywanego jezyka.

                      > Jest tez obecnie sporo dyskusji wokol tych niepodwazalnych prawd w Koranie wsro
                      > d samych imamow.

                      KTORYCH???

                      > Widze to jako czasy reformacji i rozlamow religijnych dla islamu, ktorych Zachod powinien byc swiadom i im nie przeszkadzac.

                      W islamie sunnickim najwazniejszy glos ma kairski uniwersytet Al- Azhar. Widzisz tam jakies tendencje rerormatorskie? Bo ja , niestety, nie....
                  • minniemouse Re: Manchester 03.06.17, 01:16
                    Mario,
                    ale w Biblii podobno sa te takie tam jakies kamienne tablice z przykazaniami bozymi ktore ponoc Mojzesz dostal bezposrednio od Boga na gorze ? Sinai? prawda? cos tam od Boga bezposrednio Chrzescijanie dostali na czym oparty jest judaizm i chrzescijanstwo. hm.
                    Tak samo to pieprzenie ze Koran jest bezposrednio od Allaha to bzdury. Koran zapisal CZLOWIEK. dla mnie to juz dyskretuje wiarygodnosc "bezporedniosci". kij wie czego sie CZLOWIEK Mohamet napalil lub czym napral ze slyszal jakies glosy na pustyni (rzekomo Gabriela, aniola, lololol) i potem to pozapisywał. ale mniejsza o mnie. i o moje zdanie w tej dziedzinie.

                    Koran tak samo jak Bibila moze przechodzić dowolna interpretacje tylko duzo pozniej niz Biblia, ile razy mamy ci to tlumaczyc? bo to, ze jakis ekstremista -islamista wykorzystuje i zastarsza Allachem oglupione opium masy to naprawde nie przesądza sprawy.

                    Minnie
                    • maria421 Re: Manchester 03.06.17, 09:36
                      Minnie, to, czy Dekalog zostal Mojzeszowi przekazany bezposrednio przez Boga, a Koran Mahometowi przez Allaha, to jest kwestia WIARY.

                      Jak czujesz sie na silach zeby wytlumaczyc muzulmanom ze Allah nie istnieje, to prosze bardzo, powodzenia.

                      Jednak mnie nie pouczaj o religiach, bo wiem o tym o wiele wiele wiecej od Ciebie.
                      • minniemouse Re: Manchester 03.06.17, 23:31
                        tak, wiem ty przeczytalas bogwico. a wiesz ze najciemniej pod latarnia?

                        Minnie
                        • minniemouse Re: Manchester 03.06.17, 23:39
                          btw, w ogole nie zrozumialas tego co napisalam, to nie pierwszy raz wiec zaskoczona nie jestem :)
                          mowie, ze wbrew twojemu swietemu przekonaniu iz Koran jest niereformowalny on JEST reformowalny
                          poniewaz zostal napisany przez czlowieka. Jednego, owszem, w przeciwieństwie do naszej Biblii ale człowieka. i to juz wystarczy aby podważyć wiarygodność tej "niepodważalnej" księgi. patrz jak się zakotłowało jak zrobił to Rushdie. to tylko dowód ze wątpliwości sa. i to jakie. teraz tylko cierpliwości..
                          Minnie
                          • kan_z_oz Biblia 04.06.17, 09:35
                            Ta dyskusje juz kiedys odbylysmy, chyba lat temu 12-13?

                            Mamy dwa tysiace lat chrzescijanstwa oraz Biblii od Soboru w Kostantynopolu.

                            Ja, oczywiscie przy tych wszystkich cieciach w zwojach biblijnych bylam obecna (zart) i Ty, ktora naocznie widziala iz takowe sie nigdy nie odbyly.

                            W tym momencie Forum ziewa i idzie ogladac 'balbinke'

                            Istnieje obecnie wiele tlumaczen Biblii. Kazdy odlam chrzesciajnstwa ma swoja wlasna, swoja prawdziwa, jedyna i prawdziwa. Pomiedzy takowymi sa dogmatyczne roznice w ktore nie chec mi sie zagladac, bo mnie nie intersuje.

                            Co moge sugerowac jako paraktyczne cwiczenie. Szukaj w angielskich tlumaczeniach Biblii;
                            Spirit i Holly Gost.
                            Bon voyage.
                            • maria421 Re: Biblia 04.06.17, 14:59
                              Kanie, sobor nicejski z 325 roku ustanowil m.inn kanon wiary i wybral ewangelie synoptyczne (czyli Marka, Mateusza, Jana, Lukasza) jako podstawe chrzescijanstwa.

                              Od tamtego czasu te Ewangelie razem z listami apostolskimi stanowia Nowy Testament i sa uznawane przez WSZYSTKIE odlamy chrzescijanstwa, przez katolikow, prawoslawnych, i wszystkie koscioly protestanckie.

                              Prosze Cie, nie wprowadzaj ludzi w blad mowiac ze kazdy odlam chrzescijanstwa ma jakas "swoja wlasna biblie" bo tak nie jest.

                              Jezeli natomiast masz na mysli Biblie Mormonow czy Swiadkow Jehowy, to ani jedni ani drudzy nie stanowia odlamow chrzescijanstwa.
                              • kan_z_oz Re: Biblia 05.06.17, 02:42
                                Pozwol, ze nie zgodze.
                                Masz w Biblii chrzescijanskiej po angielsku definicje nieba jak "heavens" - raj w odroznieniu od "sky", czyli nieba.
                                W polskim masz przetlumaczone niebo jak niebo. Oczywiscie mowa wciaz o tej samej Biblii oraz tym samym chrzescijanstwie.
                                Gdybys spojrzala na ta sama Biblie w Peru, gdzie na kosciele chrzescijanskim w Punto widnieje wielki fallus zamiast krzyza, te pewnie znalazlabys jeszcze ciekawsze perelki wynikajace tylko z tlumaczen tych samych oczywistosci wzietych z tej samej laciny lub angielskiego. Te same ksiegi -tak, tylko tresc nie zawsze ta sama i gluchy telefon im pozniejsza data gdzie chrzescijanstwo wkroczylo.

                                Nie kontynuuje dalej, bo temet dla mnie jest niesamowicie nudny.
                        • maria421 Re: Manchester 04.06.17, 14:49
                          minniemouse napisała:

                          > tak, wiem ty przeczytalas bogwico. a wiesz ze najciemniej pod latarnia?
                          >
                          > Minnie

                          Nie gniewaj sie , Minnie, ale moge Ci tylko zacytowac " Nie uczta Baltazara, sami sie uczta" :-)

                          • minniemouse Re: Manchester 05.06.17, 02:45
                            maria421 napisała:
                            Nie gniewaj sie , Minnie, ale moge Ci tylko zacytowac " Nie uczta Baltazara, sa
                            > mi sie uczta" :-)


                            nie gniewaj sie Mario, ale unikanie argumentu poprzez takie skierowywanie tematu na inne tory nic ci nie da bo mnie to nie rusza.
                            I co mi przyjdzie z tego ze jak ty, wezme sie i przeczytam obie swiete ksiegi? nic poza tym ze osobiscie poznam treść jednej i drugiej i dokładnie poznam to co juz z grubsza wiem.
                            co nie zmieni absolutnie zasadniczej rzeczy o ktorej juz pisalam a do ktorej poznanie treści Biblii i Koranu nie jest mi potrzebne, w ogole, i zreszta nic nie ma tak czy siak - ze "Koran zostal napisany przez CZLOWIEKA, a ty postawilas smiala teze cytuje iz " Koran natomiast jest uwazany ze bezposrednie slowo Allaha przekazane za posrednictwem archaniola Gabriela Mahometowi i jako bezposrednie slowo Allaha ma byc niepodwazalny i na zawsze wazny."
                            nie musze czytac Koranu aby móc powiedzieć (po raz kolejny) - "bezpośrednie" słowa zostały zapisane przez człowieka co juz podważa wiarygodność owej "niepodważalnej swietej ksiegi". po prostu. dlatego ze ja nie podważam tego co jest napisane w samym Koranie ani nawet faktu ze archanioł Gabriel ukazał sie analfabecie Mahometowi itd itp.... , tylko podważam twoja naiwna teorie iz "islam to niereformowalna religia".
                            jednoczesnie przeczysz sobie piszac ze jest wiele odlamow islamu (???) z tego sasmego Koranu (???). i ze -cytuje- :
                            To prowadzi do sytuacji ze kazdy muzulmanin moze sobie wybrac z Koranu to, co mu pasuje i bezposrednio sie do tego stosowac.
                            lol.
                            czyli jednak jest pole do interpretacji ktorej ty stanowczo odmawiasz, jednoczesnie podajac przyklady tejze :D

                            Nie ma niepodważalnych świętości, ja mowie.
                            sa tylko manipulacje, interpretacje tekstu, patrzenie pod katem kodow w tekscie. i za to islamscy ekstremiści zabijają, owszem, ale - ponownie- to tylko kolejny dowód na to ze sa muzulmanie gotowi na taką interpretacje Koranu jak stworzy bardziej pokojowa religie, bardziej tolerancyjna, na przyklad - dla kobiet. kto tego nie chce? mężczyźni u władzy, oczywiście. o tym pisala juz Hirsi Ali, za te interpretacje, krytyke zostal zabity Teo Van Gogh.
                            co jest prawdziwym powodem zabicia Teo V G? "niepodważalność", "niereformowalność" Koranu czy niechęć do zabronienia zeniaczki z 6 letnimi dziewczynkami ? LOLOLOL
                            przyznaj Mario, latwiej schowac sie za Mahometem i powiedzieć "Allah tak chcial" niz sie przyznac "jestem pedofilem i w zyciu nie oddam mojej pedofilskiej wszechwladzy" huh? huh? LOLOL
                            i Koranu nie musze czytac aby to wiedziec, znajomosc psychologii wystarczy, hmmm.

                            ps- tak, tak, rozumiem ze Dekalog, Koran to kwestia wiary, naprawde nie musisz mi tlumaczyc ;) ;) ;)

                            Minnie
                            • maria421 Re: Manchester 07.06.17, 11:45
                              Minnie, jezeli uwazasz ze nie potrzebujesz poznawac tego , na jaki temat chcesz pouczac, to naprawde nie mamy o czym mowic.
                      • kan_z_oz Allah 04.06.17, 10:43
                        Czyli Bog, Aaa, Abba, Allah, oraz Abwoon z aremeik nazwa boga wedle Jezusa na ktorej powstalo cale chrzescijanstwo. Jedno i to samo, czyli te same korzenie. Spory istnieja wiec tylko o wladze, wplywy i pieniadze.
                        • minniemouse Re: Allah 05.06.17, 03:04
                          Spory istnieja wiec tylko o wladze, wplywy i pieniadze.
                          - Kan_z_oz


                          i o dupe oczywscie!
                          a religia to tylko pretekst.
                          i z calym szacunkiem dla wierzacych, bo wiem ze dla nich religia jest bardzo wazna.
                          ale jest wolnosc slowa, wiec pozwolcie ze tez powiem wlasna opinie - dla mnie dowodem jak wielka glupota sa religie i te rozne wiary w Boga, Jezusa, Jehove, Allaha, Budde, Shive, Vishnu, Ganesha, Ranginuia, Papatuanukuje, Ataguchuje, Odina, Thora, Janusa, Zeusa, Here itd itp - omg, sama ilosc tego w polaczeniu z chorym fanatyzmem gotowym pozabijac "infidels" jest dla mnie nie do zbicia dowodem iz i jak RELIGIA jest bez sensu. jest naprawde oglupiajacym opium dla mas.
                          rozumiem jeszcze potrzebe wiary w cos. sama wierze ze jest cos wiecej niz zycie na ziemi. ale na milosc "boska".. jak sie patrze na ludzi gotowych rzucic sie na siebie bo mysla inaczej, chca inaczej to zaczynam pojmowac koncept piekła. i zaczynam rozumiec - widziec - ze ono jest tu, TU! - na ziemi.

                          Minnie
    • xurek Re: Manchester 06.06.17, 13:38
      Arabia Saudyjska to jeden z najbardziej konserwatywnych islamskich krajow. Mimo to nie wywodzi sie z niego prawie zaden terrorysta, ktory z narazeniem wlasnego zycia, niejako „wlasnymi rekami“ dokonywalby aktow terrorystycznych. Dlaczego? Z tej prostej przyczyny, ze dobrobyt jest najwiekszym wrogiem i najskuteczniejsza bronia przeciwko agresji i wojowniczemu fanatyzmowi.

      Saudis i owszem finansuja dla swoich celow ataki terrorystyczne tych, ktorzy zdesperowani nedza, chaosem i terrorem, w ktorym musza zyc, sie owych podejmuja. Bo bieda, gwalt i brak perspektyw to najbardziej urodzajna gleba dla nienawisci i agresji.

      Gdyby jednak kazdy Palestynczyk, Irakijczyk, Syryjczyk & Co. Mial swoj domek z ogrodkiem, samochod, ktorym odwozilby do szkoly swoje pucolowate dzieci i kase na urlop na Majorce, to cala ta Saudyjska kasa nie pomoglaby w rekrutacji terrorystow.

      To, ze wiekszosc atakow terrorystycznych wykonywanych jest przez wyznawcow islamu, jest czystym przypadkiem spowodowanym tym, iz wywodza sie oni z Bliskiego Wschodu wyznajacego w 90% te religie. To zas, ze wiekszosc ludnosci Bliskiego Wschodu zyje w pomieszaniu nedzy, gwaltu i beznadziei to wina ropy naftowej i pozerajacego ja z coraz wieksza chciwoscia Zachodu. Dopoki nie usunie sie tej przyczyny, nie znikna jej skutki.

      Ja podobnie jak Maria nie poczuwam sie do winy za wyczyny zachodnich politykow i armii, tym bardziej, iz jestem zdania, ze sie im sprzeciwiam, na ile moge, tym niemniej obarczam ich calkowita odpowiedzialnoscia za obecna fale terroryzmu na swiecie.

      Postanowilam swiadomie nie zajowac zadnej pozycji w ocenie atakow terrorystycznych, bo nie jestem w stanie.

      Jak widze twarze rodzicow i zdjecie mlodej szkockiej dziewczyny, ktora pelna mlodzienczej euforri wybrala sie na koncert niesione przed jej trumna, to sciska mi sie zoladek, lzy wypelniaja oczy i gdyby bylo cokolwiek, co moglabym zrobic, by ukoic ich bol, jakikolwiek „reset“ przywracajacy jej zycie, to bym to zrobila. I budzi sie we mnie trudna do stlumienia zadza zemsty, zadania tym, ktorzy sa bliscy zabojcy mojego dziecka, takiego samego bolu.

      I dokladnie tak samo odczuwam, gdy widze arabskiego mezczyzne siedzacego w totalnym oszolomieniu w srodku piekla gruzow z glowa martwego syna na kolanach usilujacego pojac, ze wlasnie jakas bomba zrzucona z amerykanskiego badz rosyjskiego samolotu w ciagu sekund zmiotla z tego globu jego cala rodzine a wraz z nia sens zycia.

      Gdybysmy my, chrzesjanie, zastosowali sie do tej jednej biblijnej nauki powtrzonej w niej tak wiele razy „kochaj blizniego jak siebie samego“, to problem obecnego terroryzmu nigdy by nie zaistnial.

      Ja pol roku temu zaczelam brac te wskazowki i nauki na serio i jak dotad osiagnelam bardzo wiele. Rowniez dla innych, ale przede wszystkim dla siebie. Mysle, ze gdyby kazdy Europejczyk zaczal tak myslec i dzialac (lacznie z naszymi rzadami i kierownictwem naftowych koncernow), bylibysmy w stanie zazegnac terroryzm bez odpowiadania gwaltem na gwalt.

      Fatwa przytoczona przez Jutke to jasne swiatlo nadziei, to samo deklaracja szwajcarskich imamow (www.watson.ch/Schweiz/Islam/206205211-Muslime-in-der-Schweiz-bekennen-sich-in-einer-Charta-zu-Laizismus-und-Rechtsstaat). Jest tez wiele przykladow Europejczykow dzialajacych z sukcesem na polu pokojowego wspolzycia i powolnego melanzu malo kompatybilnych kultur.

      Jestem pewna, ze jezeli kazdy z nas bedzie ocenial wszystkich innych jak siebie samego i taki mial do nich stosunek, nie bedziemy musieli czekac az do smierci, by znalezc sie w raju :).

      Ja nadal bede „robic swoje“ wierzac w slowa Mlynarskiego :):

      Raz Noe wypił wina dzban i rzekł do synów: Oto
      przecieki z samej Góry mam: chłopaki, idzie potop!
      Widoki nasze marne są, i dola przesądzona,
      rozdzieram oto szatę swą - chłopaki, jest już po nas!
      A jeden z synów- zresztą Cham- rzekł: Taką tacie radę dam:
      Róbmy swoje! pewne jest to jedno, że róbmy swoje!
      Póki jeszcze ciut się chce, skromniutko, ot, na własną miarkę
      Zmajstrujmy coś, chociażby arkę! Tatusiu: róbmy swoje! Róbmy swoje!
      Może to coś da- kto wie?
      • minniemouse Re: Manchester 06.06.17, 23:12

        Rowniez dla innych, ale przede wszystkim dla siebie. Mysle, ze gdyby kazdy Europejczyk zaczal tak myslec i dzialac (lacznie z naszymi rzadami i kierownictwem naftowych koncernow), bylibysmy w stanie zazegnac terroryzm bez odpowiadania gwaltem na gwalt..

        No ale to by trzeba było zrezygnować z własnych korzyści, hmm. Ty Xurku masz zbyt piękna dusze jak na ten świat...

        Minnie
        • xurek Re: Manchester 07.06.17, 12:09
          niekoniecznie zrezygnowac, ale byc moze ograniczyc do "sensownych rozmiarow", ktore rowniez samemu ograniczajacemu wyjdan na dobre. Np. jeden samochod dla rodziny a nie trzy i troche wiecej ruchu w drodze do i z autobusu, jeden dom miast dodatkowych dwoch wakacyjnych i zadowolenie sie wynajmem pozwalajacym komus zarobic, jeden telewizor zamiast czterech i zaoszczedzenie zrodel naturalnych potrzebnych na wyprodukowanie tych zbednych trzech, 100 g miesa na obiad zamiast 300 na osobe itd itp :). Ja jestem ostatnia, ktora posypalaby glowe popiolem i zaczela wcinac korzonki :)
          • maria421 Paryz 07.06.17, 17:10
            O napastniku napisała dziś szwedzka prasa. 40-letni Algierczyk Farid Ikken, według gazety "Aftonbladet", miał w latach 2006-2008 studiować w Sztokholmie dziennikarstwo i pracować później dla kilku gazet, a także dla szwedzkiego radia. Pisze pracę dyplomową na paryskiej uczelni.

            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,21924808,zaatakowal-policjanta-w-paryzu-napastnik-pochodzi-z-algierii.html#BoxNewsLinkZ39&a=66&c=61
            Tyle w temacie ze terrorysci sa motywowani skrajna bieda, dyskryminacja itp.

            • xurek Re: Paryz 07.06.17, 17:32
              zawsze warto pogrzebac troche glebiej. wydostanie sie z nedzy nie nieguje jej istnienia, zycie we wzglednym dostatku otoczonym terrorem i nedza nie chroni od wyniesionych z niej urazow. Religia rzadko bywa przyczyna, czesto jednak staje sie sztandarem, by dodac "sprawie" patosu.

              Tutaj wklejki z dzisiejszej francuskiej prasy:

              "Il raconte le parcours d’un homme que rien ne prédestinait à devenir un jour terroriste de Daech. « Il était contre Daech. Il m’a même dit que son chef Al Baghdadi était une création de l’Occident. Il ne croyait pas du tout à Daech mais il était très sensible à la situation en Syrie », explique-t-il......

              Farid Ikken est rentré en Algérie en 2011, au moment des événements du Printemps arabe. «Il disait : ‘ce n’est pas normal qu’on soit obligé de vivre à l’étranger au lieu d’être chez nous’. Mais c’était quelqu’un d’ouvert, un démocrate », ajoute son neveu.

              La question de la religion n’a jamais été un problème au sein de la famille, affirme son neveu. « Ses neveux possèdent un café à Akbou qui ouvre pendant le ramadan pour accueillir les non-jeuneurs. Ses frères ne font même pas le ramadan. Il a même des membres de sa famille qui sont chrétiens », affirme notre interlocuteur."

              To sa rzeczy, ktore znalazlam w necie w ciagu kilku minut, tak samo jak w temacie "Saudyjczykow" z 9.11. Wiecej szukac nie bede, bo kazdy, kto chcialby poszukac doglebniej, znalazlby te same informacje tak samo szybko.

              Najwyrazniej jednak ta "poszkodowana strona" tez woli szukac jakichs "sztandarow" by nadac "sprawie" tragizmu czy mistycyzmu jakiegos. W sumie nie jest to szkodliwe, tyle tylko, ze nie da sie wyleczyc raka tabletkami na cukrzyce. Ja jestem zupelnie pewna, ze nawet gdyby wszyscy Arabowie przeszli na buddyzm a Zachod nie przestalby macic na Bliskim Wschodzie i demontowac w brutalny sposob calych spoleczenstw i ich infrastruktury, to mielibysmy pierwsza w historii fale terroryzmu buddyjskiego.
              • maria421 Re: Paryz 07.06.17, 18:22
                «Il disait : ‘ce n’est pas normal qu’on soit obligé de vivre à l’étranger au lieu d’être chez nous

                To by mogl powiedziec KAZDY Polak ktory byl zmuszony do emigracji zarobkowej czy politycznej, poczawszy od Polakow ktorzy w latach 20 tych ubieglego wieku wyemigrowali do francuskich koplan, przez emigracje lat 80 tych po dzisiejsza.



      • chris-joe Re: Manchester 07.06.17, 01:22
        Nie chce sie dzis wdawac znowu w ta dyskusje, jednak szybki fact check: sposrod 19 porywaczy samolotow z 9/11 az 15 bylo Saudyjczykami. Bieda i uposledzenie nie jest dominujacym, czy koniecznym, warunkiem dla motywacji terrorystow. Najczesciej sa ta pobudki ideolo-religijne. Od 9/11 to sie zmienia. Internet czyni 'cuda'...
        • maria421 Re: Manchester 07.06.17, 11:49
          chris-joe napisał:

          > Nie chce sie dzis wdawac znowu w ta dyskusje, jednak szybki fact check: sposrod
          > 19 porywaczy samolotow z 9/11 az 15 bylo Saudyjczykami. Bieda i uposledzenie n
          > ie jest dominujacym, czy koniecznym, warunkiem dla motywacji terrorystow. Najcz
          > esciej sa ta pobudki ideolo-religijne. Od 9/11 to sie zmienia. Internet czyni '
          > cuda'...

          Chris, gratulacje! :-)

          Uwazam ze wszyscy ci, ktorzy przez ponad 15 lat po 9/11 nadal nie zauwazyli tej prostej prawdy , po prostu nie chca jej zauwazyc.
          • kan_z_oz Re: Manchester 07.06.17, 12:03
            Siedem osob zostalo zatrzelonych i kilkanascie rannych w ataku terrorystycznym na iranski parlamet i grob Homeiniego...do ataku przyznalo sie IS.
        • xurek Re: Manchester 07.06.17, 12:05
          czesc (jak Atta) urodzonych jest w innych arabskich krajach, wiec pewnie tacy z nich Saudi jak ze mnie Szwajcarka, wiekszsosc pozostalych pochodzi z prowincji Asir, zyjacej z rolnictwa i bedacej terenem ciaglych konfliktow granicznych.

          Pobudki ideologiczno-religijne z cala pewnoscia sa bardzo waznym elementem (patrz RAF), ale moim zdaniem nie na taka skale....
    • maria421 Re: Manchester 07.06.17, 20:03
      Upieranie się przy przeświadczeniu, któremu hołdują nasi przywódcy, że brutalne czyny muzułmańskich ekstremistów można oddzielić od będących dla nich natchnieniem religijnych ideałów, jest po prostu głupie. Musimy uznać, że za tymi działaniami stoi ideologia polityczna zakorzeniona w samym islamie oraz w Koranie, jego świętej księdze, a także w hadisach, opowieściach o życiu i naukach proroka Mahometa. Ujmę to najprościej, jak potrafię: Islam nie jest religią pokoju. Za wyrażanie poglądu, iż korzenie muzułmańskiej brutalności nie wyrastają ze społecznego, ekonomicznego ani politycznego podłoża - a nawet nie tkwią w błędzie natury teologicznej - tylko sięgają aż do fundamentalnych dla tej religii tekstów, wielokrotnie stawiano mi zarzut bigoterii oraz „islamofobii”. Uciszano mnie, unikano i próbowano zdyskredytować. Naznaczono mnie piętnem heretyczki; zrobili to nie tylko muzułmanie - dla nich i tak już byłam odszczepieńcem - ale również niektórzy zachodni liberałowie, których wielokulturową wrażliwość najwyraźniej uraziłam swoimi „niedelikatnymi” wypowiedziami.

      weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,19916154,byla-muzulmanka-teraz-mowi-islam-nie-jest-religia-pokoju.html#MT2
      • minniemouse Re: Manchester 07.06.17, 23:13
        ale kto sie Mario upiera??? ze islam to religia pokoju??
        Nikt przecież.
        ja np twierdze tylko ze to religia jak najbardziej do do reformacji i ze wiekszosc muzułmanów to ludzie normalni, spokojni, chcący wyznawać swój islam w spokoju. a np ci mieszkający w rażącej strefie np Gaza mają ekstremalne poglądy, no ale nie dziwota - kazdy by mial żyjąca w miejscu w którym zabijanie należy do codzienności. musza takie mieć, bo gdy od niemowlęcia wyrasta się w warunkach "zemsta! zemsta! zemsta!, jihad to najpiękniejsza rzecz do wykonania w zyciu,
        a śmierć tak pospolita że życie straciło jakąkolwiek wartość - to jak moze byc inaczej? jak można myśleć inaczej? o czym może marzyć muzułmańska matka dla syna w takich warunkach? przecież nie zeby skonczyl dobra szkole i ożenił się z "dobrą Żydowska kobieta".
        Ale ci co uciekają masowo przed terrorem by żyć spokojnie, przecież praktykują swój islam w nowych krajach zupełnie w zgodzie z nowym środowiskiem. da sie? da sie!

        Bardzo sie ciesze ze zacytowałas Hirsi Ali - jeszcze nie czytałam Heretyczki, dobrze że mi o niej przypomniałaś (mam! i to od dawna) bo tu mówi tak:

        Ale podkreśla, że wiara „nie czyni muzułmanów z natury agresywnymi”. Że islam może przejść reformę. Zapewne znów jej słowa i ich ocena podzielą ludzi

        czyli dokładnie to co od lat tłumaczy ci Xurek, Luiza, ja, może też Jutka ( przepraszam jeśli kogoś z kimś pomyliłam lub pominęłam ale moja pamięć jest coraz gorsza)
        i co dopiero pare wpisow wcześniej powtórzyłam - ze niekoniecznie sama religia tworzy potworów i ze Koran nie jest niereformowalny :)

        btw, czy to nie jest interesujące zjawisko jak ty i ja, patrząc na ten sam text, widzimy go zupełnie inaczej?
        np tu:

        nazwą ją „bojowniczką o wolność, która ryzykuje życiem, by bronić kobiet przed radykalnym islamem”. Będą tacy, którzy wypomną tej Holenderce somalijskiego pochodzenia z paszportem USA, że krytykuje islam, bo doświadczyła jego najbardziej konserwatywnej interpretacji.

        co ty tu widzisz? zapewne nic, sadzac po ty co napisalas dalej w dzisiejszym wpisie i w ogole do tej pory. ja widze konkretnie:
        - radykalnym islamem
        - najbardziej konserwatywnej interpretacji


        ... jeśli jest "radykalny islam" i "najbardziej konserwatywna interpretacja" - to znaczy ze moze byc takze tego przeciwieństwo. czyli "umiarkowany islam, przystępny islam", i "najbardziej tolerancyjna interpretacja". jeszcze raz - to kwestia czasu. i rozwoju.
        bo jesli moze byc A, to moze tez byc i B.

        Za wyrażanie poglądu, iż korzenie muzułmańskiej brutalności nie wyrastają ze społecznego, ekonomicznego ani politycznego podłoża - a nawet nie tkwią w błędzie natury teologicznej - tylko sięgają aż do fundamentalnych dla tej religii tekstów, wielokrotnie stawiano mi zarzut bigoterii oraz „islamofobii”.

        ale o tym też mówiliśmy - religia to opium dla mas. biedni ludzie nie mają nic poza religia, a ogłupiony opium ludem latwo manipulowac. i jak to się, niestety prawdziwie mówiło - "czemuś głupi? boś biedny. czemus biedny? bos glupi" - historia dowodzi że nie ma lepszej metody na wladze absolutna niż religia + bieda. religie sie po prostu wykorzystuje, jak kazdy inny tool. zresztą bardzo skutecznie. akurat islam świetnie sie do tego nadaje. - tu Ali nie mówi nic nowego.
        a zauwaz Mario ze porownujac islamskie kraje do Europy, USA, Canada a nawet dużej części A Pld to oni są jeszcze, na dobra sprawe, w średniowieczu. szczególnie w krajach maltretowanych wojnami jak np Afganistan.
        Wszędzie tam gdzie zdobywa się edukację, zachodzą pozytywne zmiany. np u kobiet:
        Writing in the Saudi Gazette, columnist Abdullah Al-Alweet said it was "high time" the practice was brought to an end.

        7 things Saudi Arabia women can not do

        Minnie
        • minniemouse Re: Manchester 08.06.17, 06:53
          ps
          niewazne sprostowanie, Infidel czyli Niewierna (czytalam, mam) pomylil mi sie z Nomad (mam, nie czytalam ) i Heretyczka (nie czytalam, nie mam).

          M
        • maria421 Re: Manchester 08.06.17, 10:52
          Minnie, Ty piszesz to, co Ci sie WYDAJE, ja akceptuje ze tak Ci sie akurat WYDAJE, ale bardzo Cie prosze zebys mnie nie pouczala ze to co Tobie sie WYDAJE to jest to, co kazdemu powinno sie WYDAWAC.

          • maria421 Re: Manchester 08.06.17, 11:05
            Ponad 2 i pol roku temu zalozylam taki watek :

            forum.gazeta.pl/forum/w,14420,154868483,154868483,Prosze_o_kwadrans_uwagi.html
            Wtedy tez bylam pouczana, glownie przez Minnie, czym jest islam itp..., a muzulmanie wzieli sobie do serca te odezwe kalifatu i wzmocnili dzialalnosc terrorystyczna, z braku broni zaczeli uzywac samochodow do rozjezdzania "niewiernych" (Nicea, Berlin, 2x Londyn), czy noza, czy mlotka....


          • xurek Re: Manchester 08.06.17, 12:49
            IRA ma na swoim koncie 480 ofiar, na koncie ETY wg. Wikipedii ok 800, RAF kolo 30, ale za to jakiego kalibru :). Ofiary RENAMO ida w tysiace, LTTE ma na swym koncie ponoc dziesiatki tysiecy.

            To sa organizacje terrorystyczne ktore pamietam „z marszu“, jak bym sie troche sprezyla, to podwoje albo nawet potroje ich liczbe i wciaz nie bedzie wsrod nich zadnych islamistow ani nawet „normalnych“ muzulmanow.

            Wyprodukowaly one znacznie wiecej ofiar niz w wyniku obecnego terroru islamskiego wliczajac nawet 9.11, sama zas Eruopa bez 9.11 to marny procent tych powyzzych liczb.

            Sa wsrod nich katolicy, ateisci, animisci i hinduisci, tylko muzulmanow niet. Wiec jak? Wszystkie te religie sa niereformowalne i agresywne, czy tez moze Irlandczykom nie podobala sie okupacja Brytyjczykow, Baskowie nie chcieli byc uciskani przez Hiszpanow i Francuzow, Mosambik mial dosc kolonialnej hegemonii a potem sam sie w sobie zaplatal a Tamile nie chcieli juz dluzej isc na Synegalska rzez? Ja jestem przekonana, ze to drugie.

            Jezeli nadal bedziemy kolportowac te propagande o agresji islamu rownoczesnie nie przestajac niszczyc Bliskiego Wshochu dla naszych materialnych interesow, to nigdy nie zmieni sie nic. Nie pomoga zadne mury, zadne ploty, zadne dekrety, inwigilacjie, deportacje i inne egzaltacje.

            Jedyne, co sie zmieni, to nasze codzienne zycie w mniejszy lub wiekszy koszmar. I wiecej zginie ludzi zastrzelonych przypadkowo przez nadgorliwego sasiada badz inna samozwancza straz, ktorej sie bedzie wydawalo, ze w tabliczce czekolady smaglego nastolatka jest TNT a kalasznikow z plastiku w rece kiedziezawego chlopaka jest prawdziwy, niz tych zastrzelonych, zadzganych i rozjechanych przez terrorystow.

            Nie mowiac juz o zerowej jakosci zycia pelnego pdejzliwosci wobec wspolpasazerow w pociagu, urlopow spedzonych jak sardynki w puszcze na niewielu plazach morza polnocnego i Baltyku, tudziez o gospodarczym rozkladzie spowodowanym chociazby ponownymi kontrolami na granicach i zaostrzeniami w ruchu powietrznym.

            Ja sie nie pisze do tego kolka wzajemnej demagogii i nienawisci, bo jest kontraproduktywne, destruktywne i nie odpowiadajace podstawom chrzescjanstwa.

            Poza tym zupelnie nie rozumiem, dlaczego „wydajemisie“ Minnie mialoby byc gorsze od „wydajemisie“ bylej Muzulmanki cytowanej przez Marie.
            • maria421 Re: Manchester 09.06.17, 13:01
              Xureki, jezeli Ty wypowiedzi Hirsi Ali nazywasz "widzimisie bylej muzulmanki" , ktore , wedlug Ciebie ma byc tyle samo warte co "widzimisie Minnie", to znaczy ze Ty sama jestes niereformowalna.

            • ertes Re: Manchester 09.06.17, 17:30
              Z tego co rozumiem to uwazasz ze skoro w zamachach zorganizowanych przez rdzennych Europejczykow zginelo ogolnie wicej ludzi niz w zamach terrorystow islamskich to nie ma islamsiego problemu w Europie.
              To chyba dosc jednoznaczna metoda strusia.
              Te dwie kultury sa niekompatybilne. Jedna musi zniszczyc druga. Innej opcji nie ma. Niestety polityczna poprawnosc zmusza do kladzenia sie na lopatki.
              • minniemouse Re: Manchester 10.06.17, 01:18
                ertes napisał:
                Te dwie kultury sa niekompatybilne. Jedna musi zniszczyc druga. Innej opcji nie ma. Niestety polityczna poprawnosc zmusza do kladzenia sie na lopatki.

                naprawde? a ja widze jak nie tylko te dwie, ale w ogóle różne kultury żyją w zgodzie od powstania USA i Kanady.
                i co ciekawsze, póki co (odpukać w niemalowane trzy razy, tfu tfu tfu) tych zamachów terrorystycznych nie ma tu tyle co w Europie, mimo że statystycznie tu mieszka więcej muslim niż w Europie.

                może zatem to tylko i wlasnie europejskie myślenie jest nie ten tego, i dlatego?

                Minnie
                • ertes Re: Manchester 10.06.17, 02:04
                  Oj, minie, minie, "ale w ogóle różne kultury żyją w zgodzie od powstania USA i Kanady. "
                  To jest napisane powaznie? Bo jesli powaznie no to nie mamy zdecydowanie o czym rozmawiac.
                  • minniemouse Re: Manchester 10.06.17, 02:11
                    ertes napisał:

                    > Oj, minie, minie, "ale w ogóle różne kultury żyją w zgodzie od powstania USA i
                    > Kanady. "
                    > To jest napisane powaznie? Bo jesli powaznie no to nie mamy zdecydowanie o czym
                    > rozmawiac.


                    ja tez mysle ze kimś kto nie potrafi przepisać poprawnie "Minnie" nie da sie poważnie rozmawiać.

                    Minnie
                • maria421 Re: Manchester 19.06.17, 18:26
                  minniemouse napisała:

                  > naprawde? a ja widze jak nie tylko te dwie, ale w ogóle różne kultury żyją w zg
                  > odzie od powstania USA i Kanady.

                  Minnie, czy Ty moglabys sie RAZ zastanowic zanim cos palniesz?

                  Jezeli "rozne kultury zyja w zgodzie od powstanie USA", to dlaczego kultura Native Americans
                  jest zepchnieta do rezerwatow?



                  • minniemouse Re: Manchester 20.06.17, 00:38
                    maria421 napisała:
                    Jezeli "rozne kultury zyja w zgodzie od powstanie USA", to dlaczego kultura Native Americans jest zepchnieta do rezerwatow?

                    Ci u wladzy zadni pieniedzy i poweru zawsze, tak ja teraz ISIS, islamiści, tworzyli konflikty, przyznaje.
                    Ale mnie chodzi o zwykłych ludzi, takich ja ja, jak ty, którzy żyli, mieszkali, pracowali obok siebie bez zadnych problemow.
                    Biali z Czarnymi z Zoltymi, z Zydami i z Muzulmanami, którzy nie mieli problemow wyznawać swoje religie obok siebie, mieszkać obok siebie, otwierać biznesy koło siebie, handlować ze sobą, itd itp
                    a nawet żyć, zawierać związki małżeńskie ze sobą bo co jak nie właśnie ta chęć bycia razem prowadziła do protestów przeciw segregacji rasowej.
                    a ze byli rasisci? coz oni byli i sa teraz. tak czy siak nie byli w stanie ani przeszkodzić (ani zatrzymać) solidarności jaka łączy ludzi bez względu na kolor skóry i wyznanie. i o to mi chodzi.

                    Dlaczego Indianie zostali zepchnięci do rezerwatów? No dlaczego Mario, dlaczego? bo "dobry biali" (przyjęci z otwartymi ramionami przez "dzikusów) przyjechali i ukradli im ziemie, to po pierwsze. Indianie tyle dla siebie uzyskali po podbiciu przez "dobrych, cywilizowanych białych" ze wyrwali dla siebie tereny od-do na których nie wolno było handlować ani polować bez ich zezwolenia. w pewnym sensie stworzyli dla siebie też i więzienie, ale też i korzyści. (np ziemie na których stoją budynki mieszkalne lub domy kupione na własność sa wydzierżawione od Indian).ponownie- wine za ten stan ponosi rzad, który dla kasy manipuluje jak może aby nie musieć oddać tego co ukradł, i ukraść jeszcze więcej.
                    a mnie nie o to chodziło.
                    mnie chodzilo o to ze przy jednej ulicy może stać świątynia Sikhow, pare ulic dalej kosciol katolicki, a zaraz obok meczet. i jest dobrze. o to mi chodziło konkretnie. ...

                    Minnie
                    • maria421 Re: Manchester 20.06.17, 08:39
                      Minnie, wczoraj palnelas glupstwo ze "od powstania USA wszystkie kultury zyly ze soba w zgodzie" (tak, jakby kultura Indian nie zostala wyrugowana) , teraz , zamiast sie troche zreflektowac, przebilas tamto glupstwo nowym glupstwem piszac :

                      Ale mnie chodzi o zwykłych ludzi, takich ja ja, jak ty, którzy żyli, mieszkali
                      > , pracowali obok siebie bez zadnych problemow.
                      > Biali z Czarnymi z Zoltymi, z Zydami i z Muzulmanami, którzy nie mieli probl
                      > emow wyznawać swoje religie obok siebie, mieszkać obok siebie, otwierać biznesy
                      > koło siebie, handlować ze sobą, itd itp
                      > a nawet żyć, zawierać związki małżeńskie ze sobą bo co jak nie właśnie ta chęć
                      > bycia razem prowadziła do protestów przeciw segregacji rasowej.


                      To w koncu jak, Minnie, "wszystkie kultury zyly z soba w zgodzie od powstania USA" , czy tez jednak byla jakas "segregacja rasowa"?
                      I czy wczesniej niz "segregacja rasowa" nie bylo przypadkiem jakiegos niewolnictwa w USA?

                      • minniemouse Re: Manchester 20.06.17, 23:40
                        bo nie rozumiecie o co mi chodzi, po prostu. myślicie szablonami a ja jestem "outside the box".
                        no była segregacja rasowa, i co z tego. czy były ataki terrorystyczne? takie jak teraz? nie bylo. dlaczego? wlasnie dlatego ze pomimo 'zepchania Indian', segregacji, itd ludzie mimo wszystko byli w stanie żyć obok siebie. Narody i religie mieszały się od powstania A pln.
                        a segregacji nie chcieli, czego dowodem jest jak jest dzisiaj. zresztą, do dzisiaj zra sie glownie extremalni fanatycy. jak np w przypadku usuwania ciąży. normalni ludzie nie mają takiego fisia na tym punkcie, wyznaja zasade "live and let live". i nie demonstrują, nie podpalają klinik antyaborcyjnych. to samo z rasistami. i ja o takich ludziach mówie - normalnych.
                        tak więc można na to spojrzeć tak, a można tak. więc powtarzam - nawet pomimo segregacji rasowej ludzie współżyli obok siebie zgodnie. tworzyli - wspólnie - własne - państwo.

                        A w Europie outsider zawsze był outsider, czego przykładem jest jak po Brexicie potraktowano np osadzonych już tam Polaków. nacjonalistyczna nienawiść pokazana w całej krasie. taka nienawiść, nacjonalizm przesłania racjonalne myślenie także naprzeciw muzułmanów i islamu ogólnie.
                        Tego u nas nie ma. Once a Canadian, everybody's Canadian. może teraz zrozumiecie.

                        Minnie
                        • ertes Re: Manchester 21.06.17, 04:09
                          dlatego ze pomimo 'zepchania Indian', segregacji, itd ludzie mimo wszystko byli w stanie żyć obok siebie. Narody i religie mieszały się od powstania A pln.

                          Ojoj, ojoj... z historii i wiedzy o Kanadzie masz niestety palke. Z "fake news" wynik celujacy.
                          • maria421 Re: Manchester 21.06.17, 10:39
                            Minnie, Ty juz lepiej sobie oszczedz :-) Ty nie jestes "outside the box", Ty jestes "outside knowledge" ....



                            • minniemouse Re: Manchester 21.06.17, 23:07
                              maria421 napisała:
                              Minnie, Ty juz lepiej sobie oszczedz smile Ty nie jestes "outside the box", Ty jestes "outside knowledge" ....

                              twoj stary chwyt - "jak mi zabraknie argumentów to biore sie za poniżanie przeciwnika".
                              ladnie swiadczy o tobie....

                              Minnie
                              • maria421 Re: Manchester 22.06.17, 09:00
                                minniemouse napisała:

                                > maria421 napisała:
                                > Minnie, Ty juz lepiej sobie oszczedz smile Ty nie jestes "outside the box",
                                > Ty jestes "outside knowledge" ....

                                >
                                > twoj stary chwyt - "jak mi zabraknie argumentów to biore sie za poniżanie przec
                                > iwnika".
                                > ladnie swiadczy o tobie....
                                >
                                > Minnie

                                Minnie, argumentem mozna odpowiadac na argument, nie na fantazje :-)

                                • minniemouse Re: Manchester 22.06.17, 22:14
                                  maria421 napisała:
                                  Minnie, argumentem mozna odpowiadac na argument, nie na fantazje

                                  Mario, jak czegoś nie rozumiesz to powiedz, po prostu. ja rozumiem że zmęczenie Biblii i Koranu nie jest wykładnikiem wysokiego IQ.
                                  ale nie wmawiaj sobie, prosze, ze wszystko czego nie rozumiesz to "fantazja".

                                  Minnie
                                  • maria421 Re: Manchester 23.06.17, 16:17
                                    minniemouse napisała:

                                    > maria421 napisała:
                                    > Minnie, argumentem mozna odpowiadac na argument, nie na fantazje
                                    >
                                    > Mario, jak czegoś nie rozumiesz to powiedz, po prostu. ja rozumiem że zmęczeni
                                    > e Biblii i Koranu nie jest wykładnikiem wysokiego IQ.
                                    > ale nie wmawiaj sobie, prosze, ze wszystko czego nie rozumiesz to "fantazja".
                                    >
                                    > Minnie

                                    OK, Minnie, niech Cie bedzie, ze ja nic nie wiem, niczego nie rozumiem , ze oczywiscie nie moge sie mierzyc z Twoim IQ :-)

                                    Ale fakty i tak pozostaja faktami, a fantazje fantazjami :-)

                                    • minniemouse Re: Manchester 23.06.17, 22:50
                                      maria421 napisała:
                                      Ale fakty i tak pozostaja faktami, a fantazje fantazjami

                                      jak na przyklad: "kultura Indina zostala wyrugowana"??? LOL

                                      What the average Canadian doesn’t realize is that the contributions the Aboriginal Peoples continue to make today in sectors such as business, media, arts, and culture are helping boost the overall Canadian economy.
                                      The contribution of Aboriginal Peoples to Canada’s culture, history, and economy is rooted deep and wide, and will only continue to grow through the years.

                                      |Aboriginal Contributions

                                      Minnie
                                      • ertes Lekcja dla Minnie 24.06.17, 02:23

                                        Those policies at the time of Confederation were designed to eliminate the Indigenous people,” Meawasige said Friday. “What it was founded on was broken treaties, and it was founded on, essentially, the genocide of Indigenous peoples, because they needed to make way for settlement

                                        www.thestar.com/news/2017/06/23/algoma-university-students-refuse-to-participate-in-canada-150-events.html
                                        • maria421 Re: Lekcja dla Minnie 24.06.17, 09:05
                                          ertes napisał:

                                          >
                                          > Those policies at the time of Confederation were designed to eliminate the Indi
                                          > genous people,” Meawasige said Friday. “What it was founded on was broken treat
                                          > ies, and it was founded on, essentially, the genocide of Indigenous peoples, be
                                          > cause they needed to make way for settlement
                                          >
                                          > www.thestar.com/news/2017/06/23/algoma-university-students-refuse-to-participate-in-canada-150-events.html

                                          Ertes, lekcje sa przydatne dla kogos kto chce sie uczyc ....
                                          • minniemouse Re: Lekcja dla Minnie 25.06.17, 08:22
                                            maria421 napisała:
                                            > Ertes, lekcje sa przydatne dla kogos kto chce sie uczyc ....

                                            O residential schools, jakbyscie czytali uwaznie, pisalam wczesniej sama. temat jest mi dobrze znany.

                                            M
                                        • minniemouse Re: Lekcja dla Minnie 25.06.17, 08:19
                                          dobra, nie miałam racji. przekonaliście mnie.

                                          Minnie
                                      • maria421 Re: Manchester 24.06.17, 09:16
                                        minniemouse napisała:

                                        > maria421 napisała:
                                        > Ale fakty i tak pozostaja faktami, a fantazje fantazjami
                                        >
                                        > jak na przyklad: "kultura Indina zostala wyrugowana"??? LOL

                                        Dobrze by bylo gdybys sprawdzila znaczenie slowa "wyrugowac" , bo cos mi sie zdaje ze je mylisz ze slowem "wyeliminowac".

                                        • minniemouse Re: Manchester 25.06.17, 07:52
                                          maria421 napisała:

                                          Dobrze by bylo gdybys sprawdzila znaczenie slowa "wyrugowac" , bo cos mi sie zdaje ze je mylisz ze slowem "wyeliminowac".

                                          Wyrugowac takze uzywa sie w znaczeniu eliminowac.

                                          Minnie


                                          Minnie
                          • minniemouse Re: Manchester 21.06.17, 23:32
                            ertes napisał:
                            Ojoj, ojoj... z historii i wiedzy o Kanadzie masz niestety palke. Z "fake news" wynik celujacy.

                            Ależ ja przecież nie zaprzeczam temu co było ( i jest). potwierdzam, i to po raz drugi.
                            mówię tylko, że w przeciwieństwie do Europy myśmy pracowali zgodnie. Zajęło nam to wiele lat ale obeszło sie bez rozjeżdżania ciężarówkami tłumów ludzi, podpalania wieżowców, wysadzania dzieci na koncertach.
                            Na przyklad- sprawa residential szkol. Zajęło wiele lat, ale Native Children otrzymały oficjalne przeproszenie od państwa (statement of apology) za krzywdy jakich wtedy doznały.
                            I to stalo sie bez podkladania bomb i jihadow. o to mi chodzi.
                            Jesli nie potraficie tego zrozumiec to wasz problem, nie moj.

                            Minnie
                      • minniemouse Re: Manchester 21.06.17, 00:30
                        maria421 napisała:
                        (tak, jakby kultura Indian nie zostala wyrugowana) ,

                        oczywiście że nie została wyrugowana, nie pleć bzdur. od lat byla i jest bardzo ceniona,
                        i gdzie jak nie właśnie m. inn. w sztuce Indiańscy artyści odnoszą sukcesy na rynku?
                        Powwowy, tance, rozne ceremonie, - jak ktos jest zainteresowany to mzoe sie na takie wybrac i ogladac. Od 1992 dziala jeden konkretny kanal "indianski" czyli w tym roku zebrali wszystkie pojedyncze programy aborygenne i stworzyli z tego po prostu osobny jeden kanał czynny 24/7.
                        Jak chcesz poznac kulturę Natives to możesz poznawać do woli. oprocz tego leca o nich i ich programy dokumentalne na roznych innych, szczególnie na PBS - rodzaj popularno- naukowo-artystycznego kanału. to tylko namiastka. kulture Indian widac wszedzie, nawet w sklepie choćby po slupach totemowych, chocby po rzeźbach, choćby w aptece po ziolowej medycynie Lakota. Slynne swetry Cowichan eksportowane sa na caly swiat tak samo jak recznie haftowane koralikami Manitoba Mukluks.
                        Na ich niektore wyroby nawet cie nie stac.
                        To tylko jeden sklep z wielu z Indiańska sztuka przedstawiająca kulturę Indian:
                        Galeria Artystyczna Ludzi Wybrzeża



                        tak wyglada
                        Vancouver airport - w tekscie kliknij na YVR

                        "wyrugowana", tez cos..

                        Minnie
                  • ertes Re: Manchester 20.06.17, 04:17
                    PLonne Twoje nadzieje Mario. DLatego dyskutowanie z Minie ma niezbyt wielki sens po takim oswiadczeniu.
                    • maria421 Re: Manchester 20.06.17, 08:41
                      ertes napisał:

                      > PLonne Twoje nadzieje Mario. DLatego dyskutowanie z Minie ma niezbyt wielki sen
                      > s po takim oswiadczeniu.

                      Nie mam wielkich nadziei, ale pewnych rzeczy nie mozna zostawic bez komentarza, bo jeszcze ktos naprawde uwierzy ze "od powstania USA wszystkie kultury zyly ze soba w zgodzie" :-)

          • minniemouse Re: Manchester 10.06.17, 01:13
            maria421 napisała:

            > Minnie, Ty piszesz to, co Ci sie WYDAJE, ja akceptuje ze tak Ci sie akurat WYDAJE, ale bardzo Cie prosze zebys mnie nie pouczala ze to co Tobie sie WYDAJE to
            jest to, co kazdemu powinno sie WYDAWAC.


            sek w tym, iz ostatecznie tobie tez sie tylko WYDAJE. i tyle...

            Minnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka