Dodaj do ulubionych

O pierdułach --- Odc. 366 :-)))

14.06.17, 08:48
Otwarte :-)
Obserwuj wątek
    • ewa553 Re: O pierdułach --- Odc. 366 :-))) 14.06.17, 09:00
      wiecie co, czasami mam po dziurki w nosie swojej samodzielnosci, dzielnosci, radzenia sobie. Wielka awaria systemu wodnego w ogrodzie. Albo kupa forsy na specjaliste, albo kopanie w ziemi >(co wczoraj zaczelam) w glinie przeplatanej kamieniami. Katorznicza praca... Nic mi sie nie chce.
      • jutka1 Re: O pierdułach --- Odc. 366 :-))) 14.06.17, 09:38
        ewa553 napisała:

        > wiecie co, czasami mam po dziurki w nosie swojej samodzielnosci, dzielnosci, ra
        > dzenia sobie. Wielka awaria systemu wodnego w ogrodzie. Albo kupa forsy na spec
        > jaliste, albo kopanie w ziemi >(co wczoraj zaczelam) w glinie przeplatanej
        > kamieniami. Katorznicza praca... Nic mi sie nie chce.
        *************
        Współczuję, Ewciu. :-(
      • roseanne Re: O pierdułach --- Odc. 366 :-))) 14.06.17, 13:55
        Wspolczuje sytuacji
        • ewa553 Re: O pierdułach --- Odc. 366 :-))) 14.06.17, 17:03
          dziekuje wam pan ienki. dlubalam dzis dalej, pomagal mi - glownie wskazowkami - moj sasiad-pomocnik niezawodny. Naprawilismy na tyle, ze mam znowu wode w domnku i w klopie no i w glownym kranie ogrodowym. Kran na drugim koncu musielismy odlaczyc, wiec oznacza to uciazliwsze podlewanie kwiatowej strony ogrodu. Ale nic to, najwazniejsze ze woda jest.
          Poza tym zebralam duze ilosci porzeczek. Sa duze jak winogrona (no, moze troche przesadzam:), slodkie, po prostu pyszne. Jak znajde przepis to upieke ciasto porzeczkowe z bezowom pokrywom. Dobry przepis gdzies posialam, bede szukac w internecie. Zapraszam na kawe i ciasto!
          Edda zebrala dzis cale wiaderko wisni i juz mi zadzwonila ze sloiki z marmolada stoja gotowe. Kobieta-blyskawica!
          No, ale wisni ciagle jeszcze pelno, bo dopiero sie zaczely. Zacznie sie zebranie po kolezankach, zeby sobie zerwaly.
          Pamietam jak przed laty chcielismy sobie z mezem nabyc ogrodek i jego kolega nas ostrzegal, ze nikt nam nie pomoze, ze przyjaciol ma sie tylko jak sa juz owoce i to nie moga byc na drzewie, tylko juz gotowe, zebrane:) Tak jakby mial racje.
          • roseanne Re: O pierdułach --- Odc. 366 :-))) 14.06.17, 19:16
            Dawno temu, jak vylam nastolatka, to mielismy kilka drzw, w tym czeresnie, wisnie, jablka
            Troche porzeczek, agrestu- chetnych no obsukywania bylo zawsze garstka, najmniej do agrestu,

            Wspominam xzasami, ze zbieranie owocow, na objetosc, to bylo najpewniejsze zrodlo zarobku wakacyjnego, zanim plantacje zostaly zaorane, jako nierentowne


            Gratuluje sukcesu z wodo, to wazne bardzo
      • minniemouse Re: O pierdułach --- Odc. 366 :-))) 17.06.17, 02:15
        ewa553 napisała:
        , albo kopanie w ziemi (wczoraj zaczelam) w glinie przeplatanej kamieniami.

        wspolczuje, ja mam dokladnie tak ziemię w ogrodzie. kilof i lopata, tak wyglada sadzenie :D

        M
        -
        * Można tak powiedzieć, ale po co tak mówić. *
        Stanisław Tym
    • jutka1 Środa, słońce, chłodno i wietrznie 14.06.17, 09:49
      Pogoda na świecie: jak w tytule.

      Plany proste: praca, potem obiad z Mańkiem na mieście. Wieczór wolny na zajmowanie się sobą. Fajnie. :-)

      Jutro w PL jest wolne, więc nie będę pracować, a że ma być ciepło i słonecznie, to posiedzę w ogrodzie z prasą i książką. Upichcę zupę-krem z cukinii, pozaleguję (zam.) na sofie, i tyle. Jednym słowem, zafunduję sobie dzień dolce far niente, co mi się należy jak psu gnat. I o. :-D

      Miłego dnia :-)
      • kan_z_oz Re: Środa, słońce, chłodno i wietrznie 15.06.17, 06:14
        Zaslinilam sie czytajac owocowe opisy ciasta Ewy. Pozeczka to u mnie owoc nie do nabycia.
        Wspolczuje prac wodno-kanalizacyjnych, ale prosze bardzo. Przekopalas sama??

        Xurek zachorzaly, Jutka sie gotuje a mnie dupsko obmarza. Druga noc z rzedu wieje, gwizdze rzucajac galezami na dach i o chalupe. Wyspac sie przy za bardzo nie mozna. Dzisiaj wiec chodze juz na rzesach.
        Mamy tez niedaleko drzewo, ktore teraz jest w fazie produkowania strakow. Sek w tym, ze kazdy taki strak jest dlugi na 15cm, w srodku majac 4-ry fasole wielkosci kasztanow.
        Przy tym wietrze, te straki spadaje jak oszalale.
        Pod kolami te straki lezace juz na ziemi strzelaja jak petardy.

        Czesc ulicy jest wiec 'zaminowana'.
        Plany za to sa w drodze - olaboga, inzynier sie odezwal...haha
        • ewa553 Re: Środa, słońce, chłodno i wietrznie 15.06.17, 09:10
          znalazlam ten najwspanialszy przepis na ciasto z beza, ale zapomnialam ze ostatnie proszki do pieczenia zuzylam na rtatowanie przypalonego garnka:) Poszlam do sasiadki (przemilej) pozyczyc proszek, ale tez nie miala. Tak wiec olalam ciasto (dzisiaj jestesmy zaproszone do znajomej nad jeziorko, gdzie i tak bedzie ciasto), odkrylam ze sasiadka oczekuje czwartego chlopaka, pogratulowalam i dalam jej dzieciom polowe porzeczek obiuecujac dalsze:) I tak jutro lece do Pragi, wiec po co mi ciasto? Ale dobrze ze przepis sie znalazl (lezal na miejscu, tylko ja szukac nie umiem), bo jak tylko wroce
          z Pragi, to bedzie agrest akuratz dojrzaly na ciasto. Mniam, mniam, nie bedzie to takie wspaniale ciasto jakie piekla moja babcia, ale i tak agrestowe bardzo lubie. Jakie owocowe ciasta lubicie najbardziej?
          • jutka1 Re: Środa, słońce, chłodno i wietrznie 15.06.17, 09:40
            Od dziecka nie lubię ciast. :-D
            Ale patrzeć na nie lubię. Zapach też. Tylko jeść ich nie lubię. :-)
    • jutka1 Czwartek, długi weekend :-D 15.06.17, 09:51
      Miało być 26 C i słońce, ale zmienili prognozę, co widać za oknem. Po porannych barankach, teraz się prawie zupełnie zachmurzyło, maksymalnie będzie 22 C. Dobrze chociaż, że bezdeszczowo.
      I tak sobie posiedzę w ogrodzie z prasą i książką. :-)

      Kanie, współczuję braku snu.

      Ewciu, mam nadzieję, że w Pradze nie ma jeszcze dzikich tłumów. Baw się dobrze.

      Miłego dnia :-)
      • kan_z_oz Re: Czwartek, długi weekend :-D 16.06.17, 06:38
        W koncu weekend. Wyspalam sie dzisiaj wreszcie korzystajace, ze wiatr w koncu ustal.
        Rolnik przywiozl nam nowa dostawe drewna na zime.
        Ciekawy dzieciak. Ma jakies 20-pare lat i prowadzi wraz z ojcem komercjalna farme.
        600 HA, bagatela.
        Oprocz uprawy ziemniakow slodkich, krow na uboj, produkuja tez slupy na ogrodzenia dla farmerow.
        Dzisiaj mielismy wiec okazje sie dowiedziec jak to przebiega.
        Jestem pod wrazeniem. Slupy sa robione z zielonego drewna odmiany eukaliptusa, ktory nalezy do jednej z najtrwadszych i najciezych odmian drewna na rynku o nazwie 'iron bark' (drzewo zelazo)

        Mam zestaw mebli ogrodowych z takowego, stojacych na otwartym powierzu od lat poand 8-miu, gdzie nic ich nie ruszylo do tej pory. Nalezy tylko pod cisnieniem oswiezyc z mchu i narosli co jakis czas.

        Te wysuszone meble sa tak ciezkie, ze trudno z miejsca ruszyc nawet krzeslo. Nie wyobrazam sobie ile to mogloby wazyc w wersji swiezego i juz zupelnie narzedzi aby to pociac. Normalna pila lancuchowa moze sciac tylko jeden pien, po czym nalezy lancuch wymienic i jest sie szczesciazem, gdy taka praca lancucha nie zerwie.
        • minniemouse Re: Czwartek, długi weekend :-D 17.06.17, 02:19
          kan_z_oz napisała:
          Normalna pila lancuchowa moze sciac tylko jeden pien, po czym nalezy lancuch wymienic i jest sie szczesciazem, gdy taka praca lancucha nie zerwie.

          o kurka z podworka!! to jak sie te meble robi?? laserowo?

          Minnie
    • jutka1 TGIF :-) i do tego wolne! :-) 16.06.17, 08:31
      Nad ranem padało, dobrze roślinom zrobi. Dzisiaj ma być 22-23 C, ale jutro ma spaść do 15 C. Buuuu...

      Koło południa mam krótką wizytę, poza tym czas dla siebie.

      Miłego dnia :-)
      • ewa553 Re: TGIF :-) i do tego wolne! :-) 16.06.17, 09:19
        w Pradze leje. Ja piernicze! Zostaje w domu..
        • ewa553 Re: TGIF :-) i do tego wolne! :-) 16.06.17, 17:19
          nie ma nic glupszego jak wieczorny lot. Pozalatwialam wszystko co sie dalo, nawet u fryzjera bylam i teraz jak ten glupiec zabijam czas niepotrzebnymi czynnosciami. Do niczego powazniejszego zabrac sie nie potrafie. Chyba pojade pare godzin wcvzesniej na lotnisko, bo lubie tam siedziec i czytac:) W domu nie potrafie sie teraz na ksiazce skupic.
          Bawcie sie dobrze dziewczyny!
          • jutka1 Re: TGIF :-) i do tego wolne! :-) 16.06.17, 17:45
            Myślałam, że już jesteś w Pradze :-)))
            Baw się dobrze :-D
            • minniemouse Re: TGIF :-) i do tego wolne! :-) 17.06.17, 02:21
              Yeah, na lotnisku też dobrze rozwiązuje sie krzyżówki :)
              miłego lotu!!

              M
    • jutka1 Sobota, ZIMNO 17.06.17, 13:16
      14 stopni !!! Pada, dżdży, leje, pada, dżdży. KJAP.

      Nawet do sklepiku mi sie nie chce iść. Pinkolę, nigdzie dzisiaj nie wychodzę. Wczoraj (zamiast cukiniowego kremu) zrobiłam barszcz z botwinki, chleb jest, rzeczona cukinia, wędlina, ser biały i żółty, ogórki małosolne, pomidory i świeże ogórki, jajka są, z głodu nie zginę. :-D

      Chyba z tej szarugi, zimna i deszczu non-stop, przypałętał mi się niechciej. Dobrze, że jest weekend i nie muszę pracować, mogę więc się z niechciejem zaprzyjaźnić bez zbędnych wyrzutów sumienia. :-)

      Milszej soboty Wam życzę :-)
      • roseanne Re: Sobota, ZIMNO 17.06.17, 16:36
        u mnie lalo wczoraj, dzis pochmurnie i sauna, mmimo braku upalu nie do konca przyjemnie
    • jutka1 Poniedziałek, wraca lato 19.06.17, 08:33
      Po dobrych kilku dniach zimna i deszczu wróciło słońce, ma być dzisiaj 25 C, jutro: 29 C. :-D

      Ale poniedziałek, koniec długiego weekendu i powrót do zawodowej codzienności.
      Dzisiaj jeden przerywnik: obiad u mamy. Gołąbki z młodej kapusty. :-)))

      Miłego dnia :-)
      • maria421 Re: Poniedziałek, wraca lato 19.06.17, 09:38
        Tu tez waraca lato, jest piekna pogoda, lubie w taka pogode wczesnie wyjsc z domu i sie przeleciec, co tez uczynilam.

        Donosze ze w domu i w zagrodzie, a takze w rodzinie wszystko OK, czego i Wam zycze :-)
      • roseanne Re: Poniedziałek, wraca lato 19.06.17, 16:14
        Wczoraj 31, czyli odczuwalna 42
        Klima zai stalowana, sprawdzona, ze dziala
        W nocy lalo i sie ochlodzilo, teraz niestety sie robi znow sauna
        Poziom wilgoci latem tutaj co roku mnie dobija, ale nie na tyle, by sie chciec wyprowadzic

        Zaczynam tesknic za oceanym, albo chociaz morzem
        Jako subsytut publi czne baseny otwieraja na sw jana, mam blisko, popluskac sie moge, a szum z komputera , lol


        Chyba zgriluje cukinie dzis obiadowo, na salatke z feta
        • jutka1 Re: Poniedziałek, wraca lato 19.06.17, 23:13
          roseanne napisała:

          > Wczoraj 31, czyli odczuwalna 42
          ********
          Oj, pamiętam lato w Montrealu. OJ. Współczuwać...

          > Klima zai stalowana, sprawdzona, ze dziala
          ********
          Congrats!

          > Chyba zgriluje cukinie dzis obiadowo, na salatke z feta
          ********
          Rzuć przepisem na salatkę z cukinią i fetą, PLS. :-)
          • roseanne Re: Poniedziałek, wraca lato 20.06.17, 01:20
            przepis to za duzo powiedziane, to jedno z tych dan typu przeglad lodowki

            cukinie malutkie, takie do 10 cm, 2 sztuki kroje wzdluz, smaruje oliwa, sypie odrobine soli i griluje
            do tego idzie szczypior, jaki mam ( wole siedmiolatke, ale tu malo popularna)
            tym raem byla garsc posiekanych lisci bazylii
            pomidor, w gruba kostke
            i duzy plaster fety, pokruszony
            sol , pieprz, w zasadzie wiecej omasty nie trzeba

            dla podniesienia wartosci bialkowej dzis bylo do tego pol puszki tunczyka z wody + lampka chianti = moj caly obiad :)


            ok, jednorazowo griluje wiecej warzyw, dzis cukinie i szparagi, beda do kanapki na sniadanie rowniez i do makaronu na kolacje jutro
            nie ma co odpalac grila na pojedyncza porcje, a czas spedzony przy zrodle ciepla ograniczam do minimum, kkto wie, jak znajde polente blyskawiczna w sklepie to bedzie zamiast makaronu
            • jutka1 Re: Poniedziałek, wraca lato 20.06.17, 08:33
              Super. Dzięki, Rose! :-)
              • maria421 Wtorek 20.06.17, 08:43
                ciagle piekne lat, zaraz wybywam z domu.

                Milego dnia :-)
                • jutka1 Re: Wtorek 20.06.17, 09:22
                  U nas też pięknie. Słońce, ma być 30 C. Na popołudnie zapowiadają deszcz, więc zrobię sobie przerwę w pracy koło południa, żeby posiedzieć na tarasie, z godzinę poczytać i "pogapićsię". :-)

                  Miłego dnia :-)
                  • kan_z_oz Re: Wtorek 20.06.17, 12:47
                    U mnie zima w pelni. Jutro, zrownanie dnia/nocy i po czym zacznie przybywac dnia...jakos szybko w tym roku.

                    Mamy sloneczna pogode, ktora lubie. Mozna spokojnie pogrzebac w ogrodzie korzystajac z zimowej hibernacji wezy, kleszczy, muszek oraz komarow.
                    Zaczelismy oczyszczac rabate kolo parkingu na samochody z roslinnosci w ramach zblizajacej sie renowacji.
                    Przesadzamy wszystko co sie da niemniej wiekszosc trzeba bedzie wyciac a korzenie wykopac.
                    • roseanne Re: Wtorek 20.06.17, 14:24
                      Ale luja, znaczy leje
                      Burza potezna, kota mi sie polozyla na stopach i nie chce sie nawet ruszyc.
                      Za dwie godziny musze wyjsc na fizjo, mam nadzieje, ze sie unormuje za oknem
    • jutka1 Środa, ciepło 21.06.17, 08:46
      Po wczorajszym upale (31 stopni w cieniu) dzisiaj lekkie ochłodzenie do 25 C, ma być słonecznie, a przy okazji nagle się okazało, że mam dziś wolne od pracy. :-)))
      Nie protestuję. :-D
      Pobyczę się w ogrodzie, ugotuję pierwsze leczo w tym sezonie, poczytam.
      Zapowiada się bardzo miły dzień, czego i Wam życzę (c) m.k. :-D
      • maria421 Re: Środa, ciepło 21.06.17, 10:29
        Tu tez cieplo, ma byc jeszcze cieplej, dlatego juz sie uwinelam z koszeniem trawy, czyli z czynnoscia ktora zawsze po poludniu wykonuje.

        Wczoraj bylam w miescie, jest akurat Documenta, czyli swiatowa wystawa sztuki wspolczesnej, eksponaty sa tak w zamknietych pomieszczeniach jak i na otwartych przestrzeniach. Po raz pierwszy bylo cos, co mi sie podobalo, a mianowicie Parthenon z ksiazek :

        https://polpix.sueddeutsche.com/bild/1.3540570.1497025164/900x600/documenta-kassel-the-parthenon-books-minujn.jpg?method=resize

        Z oddali, dochodzi powtarzajacy sie co pol minuty damski glos wypowiadajacy beznamietnym tonem robota slowa "Ignoranz ist die neue Tugend" (ignorancja jest nowa cnota) , co ma byc "sztuka dzwiekowa".

        • jutka1 Re: Środa, ciepło 21.06.17, 11:46
          Dobre. Podoba mi się. :-)
          • kan_z_oz Re: Środa, ciepło 21.06.17, 12:22
            Muzeum wyglada imponujaco.
            Nowych cnot jest wiele...oprocz ignorancji widze mentalnosc rodem klienta McDonalda, gdzie wszystko w zyciu ma przychodzic tanio, szybko i oczywiscie bez wysilku zadnego.

            Sama mam ostatnio jakos malo refleksji w tematach egystencjonalnych.

            Wyglada mi, ze po fazie doglebnych rozwazan intelektualnych doszlam do punktu gdzie zadowolenie z zycia mozna czerpac wykonujac z dnia na dzien niezbedne prace manualne.

            Przyczepa z zielenina zostala dzisiaj dopelniona. Uratowalam orchidee oraz nastepnych kilkanascie palm i paproci z czesci, gdzie oczyszczamy dzialke. Wszystko zostalo zasadzone w czesci dzikiej, ktora zreszta w sporej czesci nie nalezy do nas.
            Mam w nosie, co bank ja posiadajacy ma do powiedzenia na moja dzialalnosc lesnicza...haha

            Nie ma paragrafu karnego na zadrzewianie...z tego korzystam sadzac co sie da.

            Wlepie moze znowu pare zdjec pod koniec tygodnia.
            • minniemouse Re: Środa, ciepło 22.06.17, 01:10
              kan_z_oz napisała:
              Nowych cnot jest wiele...oprocz ignorancji widze mentalnosc rodem klienta McDonalda,

              Kanie, piszesz ciurkiem o Zyciu, o symbiozie, o Ja, o Kreatorze itd itp,
              zdawaloby sie ze filozoficznie i intelektualnie jesteś ponad to.
              a tu zonk, prosze, potrafisz palnąć takie coś :(

              Minnie
            • maria421 Re: Środa, ciepło 22.06.17, 08:52
              Kanie, to co na zdjeciu to nie jest muzeum tylko instalacja na otwartej przestrzeni, stalowe kolumny otoczone folia w ktora sa zawiniete ksiazki.

              "Ignoracja jest nowa cnota" kojarzy mi sie z orwellowskim "dwojmysleniem".

              Poza tym mamy lato w calej krasie.

              Milego dnia :-)
    • jutka1 Czwartek, gorąco 22.06.17, 10:14
      Ma być 29 C, no i tyszpiknie. :-)

      Dzień dziś nie do końca określony: wolny czy pracujący. Czekam na instrukcje.

      A w międzyczasie chyba zrobię wreszcie to leczo. :-)

      Miłego dnia :-)
      • kan_z_oz Piatek 23.06.17, 09:07
        Zakonczenie tygodnia zostawiam Jutce, jako wlasnosc pieczolowicie pielegnowana od lat.

        Zazdroszcze lata w pelni polnocnej polkuli, gdzie wszystko rosnie jak oszalale w odmianach i gatunkach tutaj egzotycznych. Moja zima 'cosik' podejrzanie ostatnio ciepla, wiec tez nie moge narzekac.
        Widze 'sezon ogorkowy' objawiajacy sie cisza pisarska, gdzie forumowicze znikaja na wakacjach, rozjazdach, 'wychodnych' delektujac sie dlugim dniem i cieplem.

        Minnie, staram sie trzymac moje filozoficzne dywagacje do niezbednego minimum, aby ludzi nie straszyc. Niemniej, wychodzi ze mnie - ciesze sie wiec, ze masz podobnie - zawsze razniej we dwie. Czesto dywagujemy sobie z sasiadka, ktora uprawiajac 'niechluna' sztuke 'road kill' jest na jednej fali. Wkleje jej sztuke zamiast tlumaczenia co ten 'road kill' oznacza. Poniewaz ja jej kawalki uwielbiam, to wychodzi mi na to, ze jej chalupe sprzatam za darmo od roku...hlehle

        Mario, czytalam Twoj wpis i nie bardzo moglam dojsc o co chodzi z tymi ksiazkami. Teraz rozumiem. Struktura wyglada mi na solidna z kamienia i betonu?
        W zyciu bym nie pomyslala, ze to ksiazki i folia.
        Tego tutaj mi ogolnie brakuje - takich wlasnie zwariowanych pomyslow. No tak, nie da rady miec wszystko. Wypadaloby sie tylko ruszyc z zascianka czesciej niz raz na iles tam lat, by sobie rozciagnac to i owo. Niemniej, dzieki reportazom Foruma oraz dzialanosci wujka 'Googla', jakos nie widze sie calkowicie 'pod kamieniem' utknieta.

        Mam w koncu wszystkie plany. W poniedzialek spotykam budowlanca i jestemy gotowi aby zaczac remont. Nie potrzebuje juz zadnych innych kwitow z zadnych innych urzedow. Sprawdzilam z moja gmina...ufff

        Udanego weenkendu zycze.
        • roseanne Re: Piatek 23.06.17, 19:12
          gazeta z uporem maniaka twierdzi , ze jest apachem - pokazuje strone forum czasami, ale wejscie w watek czesciej jest oglaszane error, apache niz teks wlasciwy

          jak przystalo na dlugi weekend w Mtl - leje, jutro podobno otwarcie basenow, ale nie widze tego, ratownicy nie chce siedziec, jak pogoda taka sobie - nie , zdecydowanie nie jest chlodno
    • jutka1 TGIF :-) 23.06.17, 09:13
      Tytuł nie do końca adekwatny, bo jeden z dni weekendowych będę musiała poświęcić pracy. :-/
      Trudno.

      Rano (7:00) było słonecznie, teraz silny wiatr przywiał chmury i chyba będzie padać. Roślinność będzie zadowolona, a mnie to nie robi, bo mam dzień zawalony robotą.

      Miłego dnia :-)
      • ewa553 Re: TGIF :-) 23.06.17, 13:26
        po wczorajszych 35 stopniach (odczuwalne 45) byla burza gdzies do 10 km od Mannheim. Ale i u nas sie lekko ochlodzilo, 28 stopni. Umieram, zle znosze. Dzis byl dentysta, dwa zemby wyrwane:(( Z tymi zebami to cos Wielkiemu Planowemu nie wyszlo. Zobaczymy jak sie dalej potoczy.
        Wrocilam we wtorek do domu i prosto niemalze z samolotu do kliniki z kotkiem Bombelkiem. Ma chore serce. Chyba miala wczoraj przesilenie, dzis mi sie bardziej podoba. Wbrew wszystkim wesolo-dramatycznym opisom, udaje mi sie dawac jej pastylki na serce. Musze tylko jedna reka otworzyc pyszczek, a druga jak z procy wrzucac tabletke gleboko. Mam nadzieje ze nie wypluwa ich za moimi plecami, wiecie jakie koty som:)
        • maria421 Re: TGIF :-) 23.06.17, 13:53
          Tu tez po wczorajszej burzy lekkie ochlodzenie i od razu lepiej sie oddycha.
          Poza tym normalny kolowrotek.

          Bombelkowi zycze zeby jej sie poprawilo.
          • ewa553 Re: TGIF :-) 23.06.17, 13:54
            dziekuje Marysiu
        • jutka1 Re: TGIF :-) 24.06.17, 07:52
          Zdrowia dla Bąbelka i dobrego gojenia dla Ciebie, Ewciu!
          • maria421 Sobota 24.06.17, 09:03
            Slonecznie, ale upalu raczej nie bedzie.

            Dzis najdluzszy dzien w roku? Czy byl juz wczoraj? W kazdym razie niedlugo dni zaczna sie robic coraz krotsze :-(

            Milej soboty :-)
            • ewa553 Re: Sobota 24.06.17, 09:12
              Lekko sie ochlodzilo, ide popracowac w ogrodzie. Miejsca po wyrwanych zebach goja sie wspaniale. Bombel (pisze sie naprawde przez "om" bo to przeciez w Niemczech:) jakby przeszedl na dobra strone, jest radosniejszy, wloczy sie po mieszkaniu zamiast lezec bez przerwy. Bedzie dobrze. Choc dzisiaj wypluwal kilka razy pastylke nasercowa, bede musiala sprobowac pozniej, jak sie uspokoi. Wszystkim zycze milego dnia!
              • jutka1 Sposób na tabletki dla kota 24.06.17, 09:35
                Ewciu, podawaj pęsetą. Wtedy włożysz tabletkę z tyłu języka i kot automatycznie przełknie. Przetestowane na Daisy. :-)
                • ewa553 Re: Sposób na tabletki dla kota 24.06.17, 10:23
                  Bombel tak szaleje, ze moge ja zranic. Ale mam wyprobowany, choc nieskuteczny dzisiaj sposob: wrzucam jej gleboko w gardlo, jak z procy:)

                  Co do skutecznych napoi to przypominam sobie czarna herbate w Turcji i mietowa herbate w Tunezji. Gorace napoje najlepiej gasza pragnienie.
      • ania_2000 Re: TGIF :-) 23.06.17, 21:08
        Pozdrowienia z tropikalnego Portland. Idzie taki heatwave, ze panika wsrod ludzi:)
        3 dniu upalow po 35-40 stopni! Typowy portlandczyk przy takiej goraczce zdycha!
        My bedziemy sie ratowac ucieczka nad ocean, gdzie jest zawsze chlodniej. No i przyjmowaniem duzej ilosci plynow. Zimnych i z dodatkicm chmielu;)
        Pogoda w weekend jest w sam raz na organizowany dorocznie tutaj World Naked Bike Ride - golasy w liczbie ok 10 tys beda smigac po ulicach miasta. Btw - bycie nagolasem jest w naszym stanie legalne - pod warunkiem ze sie protestuje.
        Golasy na rowerach protestuja przeciwko zuzyciu fossil fuels. Trasa przejazdu nigdy nie jest podawana publicznie, tylko miejsce zbiorki.
        W taki upal to ja nie wiem czy bedzie duzo chetnych na jazdy - no bo w koncu ryzyko poparzenia jest spore wielu wrazliwych miejc:)
        Ewa, wspolczucia dla kotka - i zebow rowniez. Jak sie sypie to sie rypie - mam nadzieje, ze problemy przejsciowe.

        Tak sie zastanawiam czym tu sie odzywiac oprocz zimnych plynow? chyba tylko zimne lody:)
        milego weekendu!:)
        • roseanne Re: TGIF :-) 23.06.17, 21:34
          chlodniki sa super
          z dodatkiem jajek na twardo, gotowanego miesa

          i arbuz, obowiazkowo
          • kan_z_oz Re: TGIF :-) 24.06.17, 10:05
            Oprocz chlodnikow stosuje rozne mieszanki mrozonych owocow z mlekiem/woda kokosowa/woda, ryz lub komosa ryzowa. Gotowane i gorace nie przechodzi.
            • kan_z_oz Niedziela 25.06.17, 04:05
              Nie moge sie pozbyc widoku zaszczepionego mi przez Anie. Gole posladki, przylepione do czarnego rozgrzanego sloncem siodelka rowerowego...to jest wyczyn...haha.

              Ciekawe ile w poniedzialek 'protestujacych' pojdzie do pracy, a ile trafi do lekarza???
              Zazdroszcze Aniu, ze masz taka impreze pod nosem.
              • ania_2000 Re: Niedziela 25.06.17, 05:40
                Kanie, specially for you:)



                Protest
                • kan_z_oz Re: Niedziela 25.06.17, 10:29
                  Wkleje mojej sasiadki prace z serii 'road kill art'. (piora wyrwane z ptakow zabitych glownie przez samochody, ale nie tylko...)

                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/jB4jLLa9aEpKt56ndB.jpg

                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/o43lfjLV31Tf6ClmqB.jpg

                  Piora z golebia wompoo. Jest to w mojej oklicy bardzo trudny do ogladania golab, zyjacy glownie w najwyzszych partiach drezw lasu tropikalnego. Jest nieslychnie barwny. Nie bylam w stanie zrobic zdjecia calego kawalka. Wyszedl tylko malenki fragment.
                  Golab dostal sie do sasiadki jako chory ptak i zdechl, stad wyszedl ogromny projekt, ktory natychmiastowo zakupilam, jak tylko zobaczylam.

                  Z ogrodu.

                  Widok przed

                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/qZbWDxYvn2i4GCfPqB.jpg

                  I po

                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/4zwbo3Y2ZW3fuBI8cB.jpg

                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/d8aISSbMyl3bFgNIQB.jpg

                  Na koniec Pan maz konczacy inspekt.

                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/rl9E5fpCCBdfaKyspB.jpg

                  Ja tylko wykopalam prawie cala ziemie...haha
                  • maria421 Re: Niedziela 25.06.17, 10:32
                    Fajne piorka :-)

                    Tu pochmurno i chlodno, czesto tak bywa ze jak ludzie maja weekend to pogoda nie dopisuje

                    Milej niedzieli .-)
                  • jutka1 Re: Niedziela 25.06.17, 11:01
                    Śliczne te kompozycje z piór.

                    Co to jest za konstrukcja?

                    Tutaj bardzo ciepło, 29 C, i słonecznie. Większość dnia spędzę w ogrodzie: raz w słońcu, raz w cieniu, żeby nie przesadzić.

                    Miłej niedzieli :-)
                    • ewa553 Re: Niedziela 25.06.17, 11:35
                      Piekna pogoda. Lekkie slonce, sliczne chmury i tylko 20 stopni. Chce sie zyc. Zaraz odrobie zaleglosci pürasowaniowe.

                      Kanie, piorka sliczne, ale co mnie bardziej zachwyca, to widok z waszego rancho. Taka panorame ogladam tylko na wedrowkach w pobliskich gorkach. Masz wspaniale
                      • ewa553 Re: Niedziela 25.06.17, 16:33
                        Na fejsie uzywaja ludzie czasami dziwnych slow, ktorych nie znam. Czasami pytam co to znaczy, czasami nawet nie probuje. Przede wszystkim nie wiem czy to jest poprawnie. Razi mnie np. mowienie ze cos jest "na dzien dzisiejszy", za moich czasow mowilo sie "w tej chwili". Jak sie mowi teraz poprawnie? Bede tu cytowac od czasu do czasu zwroty ktore mnie dziwia/raza/itd. Zupelnie idiotyczne jest dla mnie mowienie, ze gdzies tam robia urlop Janusze. Zapytalam i dowiedzialam sie ze to meski odpowiednik Grazyn, oba imiona sa synonimami prostactwa. Skad sie taki idiotyzm wzial? Jutka, Ty jestes teraz jedynom piszoncom osobom z Polski, tlumacz!
                        • maria421 Re: Niedziela 25.06.17, 17:07
                          Ewa, temat jest ciekawy i rozwojowy, wiec moze zalozysz osobny watek?

                          Mnie tez to " na dzien dzisiejszy" bardzo razi.

                          • ewa553 Re: Niedziela 25.06.17, 17:11
                            nie chce mi sie. Pozwalam ci zalozyc:)
                        • jutka1 Re: Niedziela 26.06.17, 15:16
                          ewa553 napisała:
                          Zupelnie idiotyczne jest dla mnie mowienie, ze gdzies tam robia urlop Janusze. Zapytalam i dowiedzialam sie ze to meski odpowiednik Grazyn, oba imiona sa synonimami prostactwa. Skad sie taki idiotyzm wzial? Jutka, Ty jestes teraz jedynom piszoncom osobom z Polski, tlumacz!
                          **********
                          Tutaj eksperci PWN tłumaczą:
                          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,21774346,janusze-grazyny-i-seby-eksperci-z-pwn-tlumacza-co-to-wlasciwie.html
                          :-D
                          • ewa553 Re: Niedziela 26.06.17, 15:22
                            dzieki Jutencjo. Ale ciagle jeszcze nie wiadomo dlaczego mlodzi wlasnie te imiona wybrali jako obciachowe. Ciesze sie, ze nie musze tej nowomowy uzywac, tym bardziej ze calkiem kretynsko brzmi, jak ktos starszy uzywa mlodziezowej gwary.
                            • jutka1 Re: Niedziela 26.06.17, 15:30
                              Nie wiem, dlaczego. Pewnie pasowały im imiona do cech. :-)
                          • maria421 Re: Niedziela 26.06.17, 15:55
                            Jutka, dzieki za link, zdrowo sie usmialam czytajac komentarze :-)
                  • minniemouse Re: Niedziela 27.06.17, 02:38
                    kan_z_oz napisała:
                    Wkleje mojej sasiadki prace z serii 'road kill art'. (piora wyrwane z ptakow zabitych glownie przez samochody, ale nie tylko...)

                    No popatrz... jak Feniks z popiolu, wompoo odrodzil sie - w sztuce.

                    Poza tym niesłychanie wam zazdroszczę zdrowia i energii do pracy. ja tez bym tak chciala!
                    i szczerze gratuluje osiągnięć- są niesamowite. najfajniejsze w tym wszystkim to to ze wam sie udalo ogródek zgrac z natura. tak powinno byc.. :)

                    Minnie
    • maria421 Poniedzialek 26.06.17, 12:13
      Zawsze tak jest ze jak okna umyje to deszcz pada, ale czeka z padaniem az skoncze.
      Teraz nie czekal, zaczal padac zanim sie wzielam za okna w salonie.

      Nic, mam przymusowy odpoczynek :-)
      • jutka1 Re: Poniedzialek 26.06.17, 15:29
        U mnie rano pełne słońce (obudziła mnie ta cholera o siódmej), a potem chmury, wiatr, ciemnica. Brrr.

        Od rana pracowałam, właśnie skończyłam i mam wolne. Kumpelka ma przyjechać na kawę. Przyjemny dzień w sumie.

        O, rozjaśnia się. :-)))
        • ania_2000 Re: Poniedzialek 26.06.17, 17:16
          Tu sie ochlodzilo! uff - dwa dni powyzej 35C zupelnie mnie zwalily z nog. Nie wyobrazam sobie jak mozna funkcjonawac na co dzien w takich temp. Tzn ludzie ktorzy musza pracowac "na zewntarz"!
          Dobilo nas mocno tym wrzatkiem nawet nad oceanem, tam zawsze jest chlodniej, bryza etc - nie tym razem! Normalna patelnia, zwinelismy sie wczesniej z plazy, bo nie dalo rady wytrzymac - a Pacific nie nadaje sie w tym miejscu do wejscia, nawet do moczenia stop, bo od razu wykreca z zimna. No chyba ze ktos jest morsem.
          Wczoraj natomiast bylismy na koncercie Rogera Watersa. Tego od Pink Floyd - moja muzyka z mlodosci:) Bardzo dobre przedsatwienie - i gdyby nie fragment politykowania - i wyzywwania od swin to bylabym zachwycona. A tak pozostal mi jakis taki niesmak. Nie wiem - ale dla mnie te celebryckie prostety milionerow z grubymi portfelami sa dosyc zenujace. Odmiana bankierow ktorzy uzalaja sie nad biednymi dziecmi w Indiach..A przeciez w jakichs sposob sa tego stanu powodem - a ich niewspolmierne co do do reszty swiata bogactwo jest tego dowodem..
          Z drugiej strony - jak mialam 20 lat to rowniez mialam glowe pelna idei i autentycznej wiary ze dzieki takim "manifestujacym koncertom" swiat sie zmieni! taak. czlowiek glupi mlody i naiwny. Teraz takie cos to mnie tylko drazni.
          • kan_z_oz Re: Poniedzialek 27.06.17, 00:10
            Alez Aniu, Rogers nie jest celebrytem zajmujacy sie polityka. Jest muzykiem, ktorego utwory stworzyly nurt polityczny i te swinie instnieja od poczatku powstania tego utworu.
            Pink Floyd byl zawsze zespolem zajmujacym sie polityka. Z tego powodu byl wielce nielegalnym w czasach komuny.
            Pojsc na ich koncert i nie spotkac sie z polityka, to jak pojsc na Deep Purple i oczekiwac pop.

            Bedzie lalo. Wlasnie obserwuje chmury zasnuwajace niebo. Mam dwa ptaki 'megpaje' (rodzaj kruka z bialymi dodatkami). Jedego nazwalam Janusz, drugiego Tadeusz - bo sie zachowuja jakos tak z wasami i w bialych skarpetkach. Znacznie wiecej Janusz...haha

            Obydwa imiona zreszta uwazam za bardzo tradycyjne i dostojne.
            • kan_z_oz Re: Poniedzialek 27.06.17, 00:17
              Do tego odnosza sie 'swinie'. Konflikt w zatoce Swin. Proba przejecia Kuby.

              history.state.gov/milestones/1961-1968/bay-of-pigs
              • ania_2000 Re: Poniedzialek 27.06.17, 02:31
                Kanie, wiem kim jest Waters :)
                i wlasnie dlatego czuje niesmak ze mimo swojej pozycji w swiecie tak sie zachowuje.
                Jego "nurt muzyczny" i jego anty- establishment "program" ktorey promuje od 40 lat nic nie zmienily, oprocz dania mu wysokiej liczby zer na koncie bankowym.
                Sorry - ale wg mnie artysci - muzycy powinni swoja sztuka jednoczyc, nawolywac do milosci a nie ten ciagly hejt.
                Mnie to juz nie bierze - i mnie na to nie nabierze.
                Niech rozda kase tym biednym, na ktorych zbija popularnosc przedstawiajac sie jako glos i obronca ucisnionych

                A jezeli chodzi o "swinie" - to nie chodzi o konfilt w zatoce.
                Tylko o przedstawienie swin jako aluzji do Orwella - Animal Farm. I jego swin jako amerykanskiego rzadu.
                • ania_2000 Re: Poniedzialek 27.06.17, 02:43
                  Ale masz racje co do tego, ze isc na jego koncert i nie spodziewac sie tego to jednak troche glupota z mojej strony:)
                • minniemouse Re: Poniedzialek 27.06.17, 03:48
                  ania_2000 napisała:

                  White House to nie jest rzad amerykański to jest jakaś Mary Whitehouse a 'pigs' odnosi się do angielskiego rządu. Do Orwella odnosi sie o tyle o ile - istotnie alegoryczne zwierzęta spełniają tu funkcje pazernych dygnitarzy państwowych i szare masy. btw we all are the sheep :)
                  Pink Floyd to był angielski zespół muzyczny, wiec jesli nawiązywał do polityki to po własnej stronie, domowej.
                  jako ze ich utwory nawiązywały do wydarzeń politycznych z lat 70-tych, a nie każdy pamięta co było, wyszukałam to - całkiem do rzeczy:
                  analiza i interpretacja P F lyrics Pigs

                  Minnie
                  • ania_2000 Re: Poniedzialek 27.06.17, 05:56
                    Minnie, nie przepisuj z internetu oczywistosci.
                    Nie bylas na wczorajszym koncercie, to nie wiesz o czym piszesz LOL
                    Waters tez bedzie na tym tour w Kanadzie, wiec idz zeby miec pojecie.
                    • minniemouse Re: Poniedzialek 28.06.17, 08:57
                      > Minnie, nie przepisuj z internetu oczywistosci.
                      > Nie bylas na wczorajszym koncercie, to nie wiesz o czym piszesz


                      wiesz co, Aniu, nie przepisuje, po prostu zwyczajnie zainteresowała mnie wasza wymiana na temat znaczenia "pigs" w utworze, Kan domniewywala ze jakaś "zatoka Swinska", ty ze to "amerykański rzad" - a ja pamiętam ze to przede wszystkim angielski zespół. Możliwe ze ostatnio Waters w świetle tego co sie na swiecie dzieje zajal sie Trumpem i atakami terrorystycznymi, tego rzeczywscie nie wiem, ale trudno zeby plyta z 77r odnosiła się akurat do tego. jedynie, jak ktos powiedzial, Animals jest ponadczasowy. mozna ten utwor odnieść i do dzisiejszych wydarzeń.

                      więc pogrzebałam w Google, i pomyślałam że podzielę się z wami tym co znalazłam.
                      jest mi niezwykle miło że tak ładnie mi podziękowałas za info. nie ze sie spodziewalam jakiejś niezmiernej wdzięczności ale takiego paskudztwa też nie.

                      Na koncert raczej nie pójdę bo od hałasu dostaje migreny. jak kiedys puszcza w TV to obejrze. ale dziekuje za polecenie..

                      Minnie
                • maria421 Re: Poniedzialek 27.06.17, 07:49
                  ania_2000 napisała:

                  > Sorry - ale wg mnie artysci - muzycy powinni swoja sztuka jednoczyc, nawolywac
                  > do milosci a nie ten ciagly hejt.
                  > Mnie to juz nie bierze - i mnie na to nie nabierze.
                  > Niech rozda kase tym biednym, na ktorych zbija popularnosc przedstawiajac sie j
                  > ako glos i obronca ucisnionych

                  Swiete slowa i podpisuje sie pod nimi obiema rekami!
            • minniemouse Re: Poniedzialek 27.06.17, 02:32
              kan_z_oz napisała:
              Mam dwa ptaki 'megpaje' (rodzaj kruka z bialymi dodatkami).

              ... czyli po polsku sroczki
              warzyła sroczka kaszke, warzyla, temu dala do miseczki, ... :)

              Minnie
              • kan_z_oz Re: Poniedzialek 27.06.17, 07:24
                Myslalam Aniu, ze bylas na "Scianie" gdzie jest latajacy balon 'swini'. Plyty "Animals' nie jestem wielka zwolenniczka.
                • kan_z_oz Re: Poniedzialek 27.06.17, 07:37
                  Waters nie znosi Trumpa. Wydal nawet ostatnio jakas nowa plyte, ktorej tez nie bede sluchac, bo tez mam dosyc nienawisci. Jedni sie starzeja i wypogadzaja. Inni zlosliwieja.
                  Dalej go lubie oraz Pink Floyd, glownie za Sciane i Ciemna strone ksiezyca.

                  Dobrze, ze uprzedzilas. Nie wybiore sie.
    • maria421 Wtorek 27.06.17, 09:02
      Wlasnie zamowilam bilety na 6 wrzesnia na koncert z okazji 10 rocznicy smierci Pavarottiego w Arena di Verona.
      Placido Domingo i Jose Carreras razem!

      Opowiem jak bylo :-)


      • jutka1 Re: Wtorek 27.06.17, 09:21
        Fajnie! :-)

        Świeci słońce, ma być 26 C. Super. Po południu zapowiadają burzę, ale ostatnio coś te prognozy się nie sprawdzają. Może powinnam zmienić aplikację w telefonie. :-)

        Zwykły dzień pracujący dzisiaj, ale w jakieś 4-5 godzin powinnam się obrobić, a potem czas dla siebie. :-)

        Panowie zaczynają dzisiaj wymianę części płotu/siatki. Betonowe "cokoły", nowe paliki i siatka. To, co jest, jest przerdzewiałe, ma na oko ze 40 lat, najwyższy czas wymienić, a poza tym jeden palik się złamał od rdzy. :-)))

        Miłego wtorku!
        • ewa553 Re: Wtorek 27.06.17, 09:33
          Tylko sie nie przemecz patrzac jak inni pracuja:)
          • jutka1 Re: Wtorek 27.06.17, 09:38
            ewa553 napisała:

            > Tylko sie nie przemecz patrzac jak inni pracuja:)
            ***********
            Ja też będę w tym czasie pracować, nad czym innym, ale jednak. I każde z nas za swoją pracę dostanie godziwe wynagrodzenie. :-)))
            • kan_z_oz Re: Wtorek 27.06.17, 09:46
              Inspekt prawie na ukonczeniu. Dom dla sadzonek, doniczek oraz wszystkiego co moze pojsc w ziemie aby dzikie indyki sie nie dostaly i rozdrapaly.
              Konstrukcje nalezy tylko pokryc siatka oraz dopelnic rabaty ziemia.

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/IVk7GMpVQDC4aTUUwB.jpg
              • ewa553 Re: Wtorek 27.06.17, 10:08
                Super to wyglada, Kanie.
                • kan_z_oz Re: Wtorek 28.06.17, 11:46
                  Czas plynie nieslychanie szybko. Juz mamy koncowke roku finansowego i wszystkie 'papiory' do poskladania.
                  Nie lubie obecnie nic z takowymi robic. Uwazam za calkowita strate czasu.
                  Niemniej musze pozbierac, poobliczac i dac Pani ksiegowej do zlozenia w urzedzie.

                  Jutro przylatuja 'dzieci', czyli syn z sympatia. Spedzimy wiec przedluzony weekend wspolnie.
                  Ciesze sie bardzo.
    • jutka1 Środa 28.06.17, 19:19
      Było dziś bardzo gorąco (prawie 30 C), i bardzo parno, po czym przyszła burza, potem ulewy szt.3, teraz znowu wyszło słońce i przynajmniej powietrze jest świeższe.
      Jutro ma być 23 C, i od rana deszcz i burze.
      Dobrze, że panowie od ogrodzenia skończyli dzisiaj wylewać beton i stawiać słupki, teraz do wtorku mniej więcej będzie schło, a we wtorek-środę naciągną siatkę i będzie ogrodzenie nówka sztuka nie śmigana, jak się mawia w PL. :-D

      Po południu mialam na kawie najazd Hunów rodzinno-przyjacielskich z dalekich krajów, sztuk 10.

      A w piątek zwyczajowy prawie comiesięczny sabat czarownic. Zrobię hummus i sałatkę z pomidorków koktajlowych, świeżej bazylii i podsmażonego na złoto czosnku. Plus vinaigrette, oczywiście. Resztę przyniosą (przywiozą) czarownice.

      I tak sobie koncypuję i konstatuję, że bardzo lubię swoje życie tutaj. :-)

      Miłego wieczoru :-)
      • ania_2000 Re: Środa 28.06.17, 21:04
        U nas powolne przygotowania do 4th of July dlugiego weekend. Pogoda zapowiada sie idealna - zadne tam tropikalne upaly tylko ludzkie 25C. W tym roku swieto przypada we wtorek, wiec juz swietowanie zaczyna sie od popoludnia w piatek. Kto zostaje w miescie to idzie na coroczny Blues Festival - bardzo tutaj popularny. Konczy sie we wtorek with fireworks.

        My tradycyjnie na camping nad jezioro - w planie kajaki, rowery, moze jakis hike ale raczej ogolny relax i nicnierobiernie.
        Na pewno odpoczywanie psychiczne od codziennych pracowaych obowiazkow:)
        • ewa553 Re: Środa 28.06.17, 22:11
          ladne plany, Aniu. Zdjecia bendom?
    • jutka1 TGIF :-) 30.06.17, 07:57
      Pogoda na świecie: świeci słońce, ale się ochłodziło. Maks dzisiaj to 22C. W sumie przyjemnie, a po ostatnich kilkudniowych ciemnościach ulew i burz nie ma co narzekać.

      Jest ostatni dzień miesiąca: kończę pracę, wystawiam rachunki, i wysyłam, gdzie trzeba.
      Wieczorem sabat czarownic, więc późnym popołudniem migruję do kuchni. :-)

      A weekend wolny! :-D

      Miłego piątku :-)
      • kan_z_oz Re: TGIF :-) 30.06.17, 10:33
        U mnie tez slonecznie. Zaczyna sie ochladzac i na weekend przewidywalne 'mrozy'. Zobaczymy.

        Na serio ma spasc do 1-2 stopnie na poludniowym wschodzie (terytorium Pauline H).

        W czwartek odebralismy 'dzieci' z lotniska i goscimy sie. Tez za chwile znikam do kuchni.


        Mialam ciekawa niespodzianke na lotnisku. Ochrona zbadala moja torebke w ramach szukania materialow wybuchowych i moja wyswietlila alarm na komputerze.

        Okazuje sie, ze maszyna reaguje na srodki chemiczne. Komputer wyrzucil wiec dwie substancje chemiczne, ktore najprawdopodobniej uzywam do sparzatania, a terorrysci do robienia bomb. Musialam sie chwile tlumaczyc oraz odbyc 4-ry dodatkowe badania, aby mnie wypuscili...kurna chata...domestos moze byc niebezpieczny.
        Oczywiscie, ze mam caly samochod pewlen roznych substancji czyszczacych...oraz lezaca gdzie w tym torbe.

        Bawcie sie dobrze.
        • jutka1 Re: TGIF :-) 30.06.17, 18:36
          A to ciekawostka z tym lotniskiem. Dobrze wiedzieć.

          Ja od rana do m.w. 15:00 miałam armageddon, ale ufff, pożar zagaszony.
          Praca skończona, rachunki wysłane, wolny weekend! :-D
          Żeby nie było za pięknie ;-), ma być pochmurno, momentami deszcz, i 21 C.

          Zrobiłam hummus, maceruje się w lodówce. Czosnek na sałatkę podsmażyłam, już prawie wystygł. A oliwę z niego wykorzystam do winegretu. :-)
          Skład będzie okrojony o jedną czarownicę, bo coś jej wypadło - dobrze, że dała znać, to robimy żarcie na 3, a nie na 4 osoby.
          • roseanne Re: TGIF :-) 30.06.17, 19:19
            tydzien temu byla "fete nationalle" - swieto quebeckie
            jutro "canada day" - dla nie francofonow,
            leje codzinnie od niedzieli, wiec planowane odwiedzanie basenu ma sie tak sobie

            pozostaje sie cieszyc truskawkami pod kazda postacia


            to co poza domestosem jest niebezpieczne jeszcze wg lotniska?
            • maria421 Re: TGIF :-) 30.06.17, 20:07
              Wlasciwie o dniu dzisiejszym moge powiedziec tylko "Boze, jak ten czas leci, to juz 11 lat .... "
              Starsi forumowicze pamietaja i skojarza o co chodzi.


        • minniemouse Re: TGIF :-) 30.06.17, 23:57
          kan_z_oz napisała:
          domestos moze byc niebezpieczny.

          tak, bo Domestos zawiera 5% bleach, a tego jak wiadomo nie wolno przewozic samolotem,
          nie dlatego nawet ze "terroryzm", ale jest (i byl zawsze) w ogole na liście substancji zabronionych poniewaz powoduje korozje materialu.
          Zawsze była lista takich substancji ktore moga spowodować wypadek w samolocie, jakbyś nie pamiętała.
          nasz Lista materiałów zabronionych i ograniczonych
          okazuje sie ze poczciwych ogorkow kiszonych nie wolno :)

          a dlaczego, to sobie przeczytaj tu:

          ASN aircraft accident

          sama pamiętam przypadek kiedy kobieta z East India, wracała z Kanady, spowodowała cieknącym bleach-em poważne uszkodzenie samolotu - przeciek z kabiny bagażowej poniżej co przepalilo dziury w kadłubie i jakieś przewody, przez co o mało nie było wypadku.
          Linie lotnicze lub właściciel samolotu zaskarżyły ja o blisko pol miliona dolarów odszkodowania. ale nie moge tego znalezc, szkoda.
          dziwne uczucie, wziąć wybielacz o wartości (wtedy) dwóch dolarów a tu byc moze musiec zaplacic pol miliona dolarów kary..

          Minnie
    • jutka1 Wolna sobota :-))) 01.07.17, 13:41
      Wczorajszy wieczór z czarownicami udał się znakomicie. :-)
      Jestem trochę niewyspana, bo oczywiście obudziłam się koło siódmej, więc zaliczyłam jedynie 6 godzin snu. Ale nic to. Może po obiedzie zrobię sobie sjestę.

      Wolny dzień. :-)
      Czyli: pranie (jedno się suszy w suszarce), pichcenie (leczo właśnie "dochodzi" pyrkoląc), i lektura. Nic więcej. :-)
      A jutro jadę z czarownicami na coroczny kiermasz lokalnych produktów i wyrobów bio/slow food. :-)

      Pogoda trochę do kitu: wieje, jest pochmurno, wygląda na nadchodzący deszcz. Ale absolutnie nie robi mi to. :-)

      Miłego dnia :-)
      • kan_z_oz Re: Wolna sobota :-))) 02.07.17, 02:17
        Tak Minniemouse, dlatego bagaz glowny od razu po wejsciu na lotnisko idzie na tasme i do kabiny samolotu (zamiast na badanie co w srodku takowego), a bada sie zawartosc torebki damskiej, w ktorej wozi sie komorke, dlugopis, okulary i portfel...nie chce mi sie nawet rozwijac tego non-sensu.

        Dalej kontynuujemy 'peleszenie sie' z dzieciakami. Walsnie Pan maz i syn pichca 'brunch'.
        Milego dnia.
        • minniemouse Re: Wolna sobota :-))) 02.07.17, 03:49
          1. Kan, przeciez ja tylko mowie po katem ze bleach to Domestos, i jako taki to nic nowego,
          ze jest od dawna na liscie substancji zabronionych i objetych ograniczeniami w przewozeniu samolotem i dlaczego,
          tak samo jak np pojemniki pod cisnieniem = spraye = dezodoranty, hairspraye, pianki do golenia, ukladania wlosow, ... (wybuchaja).

          2. A skad wiesz, ze nie idzie? teraz sa bardzo wydajne, nowoczesne zautomatyzowane systemy szybko przeswietlajace bagaz zanim poleci na system tasm docelowych. reczne kontrole robi sie wyrywkowo. taki Heathrow na pewno to ma, na pewno ma USA ktore maja TSA i HS.

          inline baggage screening


          Nie ogladals nigdy np. Border Security albo cos w tym stylu? po obejrzeniu paru odcinkow mozna z tego wyciagnac pewne wnioski.
          btw, bylo tez cos podobnego o poczcie.

          poza tym chyba sama przyznasz iz niezaleznie od zawartosci bagazu kabiny samolotowej badanie bagazu podrecznego tak czy siak jest logiczne i konieczne?

          Minnie
    • jutka1 Zamykam :-) ntxt 02.07.17, 09:11

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka