Dodaj do ulubionych

Rozmyslania po debacie vic-ow

06.10.04, 10:30
Obejrzalam ja od deski do deski i juz po wstepnej wymianie nasunela mi sie
pewna refleksja; jesli jeszcze sa gdzies jakies niedowiarki, to byc moze ta
debata - Cheney/Edwards, im w koncu uswiadomi kto w tym kraju tak naprawde
rzadzi. Nie Bush - z cala pewnoscia.
Nie to, ze Edwards wypadl zle. Edwards byl dobry, nie gorszy od Kerrego w
debacie prezydenckiej. Cheney jak to Cheney, weteran wielu "boardroom brawls"
nie mogl wypasc zle.

Nie trudno bylo przewidziec, ze wiele uwagi bedzie poswieconej Irakowi, i tu
Cheney mnie nie zawiodl, he he he. (Cynizm z mojej strony).
Z niezlomnym przeswiadczeniem o wlasnej slusznosci jak rottweiler upieral
sie, ze cale to bagno w Iraku bylo i jest wlasciwym posunieciem jego
administracji. On nie popelnil bledu!!! A ja, gdybym mogla chcialabym go
zapytac - HOW DO YOU ASK A MAN TO BE THE LAST MAN TO DIE FOR A MISTAKE????

Czlowiek nigdy nie splamiony krwia poleglych, sczesliwy posiadacz 5 odroczen
od sluzby wojskowej przy okazji innej poronionej wojny, wysyla naszych synow
by gineli "przez pomylke"?????

Czyz my nie mamy prawa miec opinii innej niz administracja jesli chodzi o
woje w Iraku?

Czyz nie mamy prawa zmienic zdanie , ba, bron boze protestowac temu
konfliktowi?
(To podobno wysyla "zly sygnal" zarowno sprzymierzencom jak i wrogow
according to house of Cheney/Bush - tu kolejnosc nazwisk celowa)

Czyz nie wolno nam powiedziec "yes, we support the war" i zmienic zdanie gdy
okazuje sie, ze administracja lga w zywe oczy, wpuszcza w maliny nie tylko
obywateli ale i sprzymierzencow. W miedzyczasie, bogu ducha winni ludzie gina
po obu stronach i konca temu nie widac.

Zmiana zdania poparta niezbitymi faktami to "FLIP-FLOPPING" - powazna wada,
hehehe. To, ze adminstracja podwaza wotum zaufania manipulujac prawda to
tylko taki zlo konieczne, he he he.

Co jeszcze - Cheney moze tylko raz wymienil swego bosa po imieniu mowiac,
bardzo elokwentnie zreszta, o polityce, ekonomi, opiece zdrowotnej planach na
przyszlosc....

So who is the boss???

Obserwuj wątek
    • jutka1 Re: Rozmyslania po debacie vic-ow 06.10.04, 10:52
      U nas pokazali w TV tylko krotki strzepek tej debaty...

      Czy bylo cos o firmach, w ktorych Cheney ma akcje, czy z ktorymi jest finansowo
      zwiazany? (w kontekscie Iraku itp)?
      • i.p.freely Re: Rozmyslania po debacie vic-ow 06.10.04, 11:19
        > Czy bylo cos o firmach, w ktorych Cheney ma akcje, czy z ktorymi jest
        finansowo
        >
        > zwiazany? (w kontekscie Iraku itp)?

        Oczywiscie!!!
        Nazwa Halliburton padla chyba z 7 razy i fakt, ze firma dostala 7 milionowy
        kontrakt nie muszac konkurowac z nikim innym (no-bid contract).
        Edwards nie pominal tez faktu, ze Halliburton jest nadal uwiklany w sledztwo
        zwiazane z "overcharging" jak i "charging for the job that was not done".

        Najlepszy moment przyszedl kiedy Cheney walnal bez zmrozenia oka, ze on NIGDY
        nie insynuowal powiazan Iraku do 9/11!!!! Wiec zaraz po debacie mu puscili
        fragment i wyszlo na to, ze albo klamie albo ma zla pamiec.


        • jutka1 Re: Rozmyslania po debacie vic-ow 06.10.04, 11:32
          Rozmiar cynizmu tych panow mnie powala na lopatki.

          J. - z niesmakiem.
          • starypierdola Sasiadko ... 06.10.04, 17:03
            7-miliardowy, nie milionowy! Nie doceniasz old-buddy connections! No i kilka
            innych na ponad 20 miliardow....

            SP

      • xurek nie moge sobie odmowic "przyjemnosci" 06.10.04, 11:23
        dodania, iz w "kontekscie wydarzen" BBC pokazalo wczoraj pana Rumsfelda
        twierdzacego iz nie, nie sa mu znane zadne fakty / dokumenty potwierdzajace
        powiazania Saddama/Iraku z Al Quaeda tudziez atakiem terrorystycznym na WTC (to
        taki dodatek do dyskusji z naszym nowym kolega Ordem :))).
        Pomijajac owa debate ja wciaz nie jestem w stanie zrozumiec jak ktokolwiek przy
        zdrowych zmyslach i umiejacy zliczyc do trzech byl w stanie kiedykolwiek
        uwierzyc w to, iz powodem owej wojny jest posiadanie przez Irak BMT tudziez
        udzial w ataku na WTC i ze jej celem jest wprowadzenie tam "mlekiem i miodem
        plynacej demokracji". Nie potrafie rowniez zrozumiec, jak ktokolwiek mogl byc
        zdania ze a) ta wojna jest do wygrania i b) zmiejszy ona zagrozenie islamsko-
        terrorystyczne na swiecie. Ten temat wnerwia mnie coraz bardziej zamiast coraz
        mniej, chyba wlasnie dlatego, iz nawet przyznac sie do bledu i zmienic taktyke
        wydaje sie byc niemozliwym - lepiej dalej brnac w ten zaulek na ktorego koncu
        nic dobrego nie czeka.

        Xurek
        • lucja7 Re: nie moge sobie odmowic "przyjemnosci" 06.10.04, 12:49
          Przestancie wywlekac tutaj wasz notoryczny i niezrozumialy antyamerykanizm. To
          juz naprawde nudne. Ten wasz pacyfizm, zniewiescienie i
          slepota.........................................................................
          ............................................................
          przypierdolic brudnym
          zaturbanionym...................................................................
          .......................kurwa.............................

          lucja:))))))))
          • i.p.freely Re: nie moge sobie odmowic "przyjemnosci" 06.10.04, 13:09
            >przypierdolic brudnym
            >zaturbanionym..................................................................
            >.......................kurwa.............................

            >lucja:))))))))

            Pewnie niemieckie staruszki albo dunskie nastolatki powinnisny dobrze zlac po
            ryju za te wszystkie terrorystyczne akty a nie jakichs zaturbanionych
            fanatykow.
          • ani-ta lucja..................tato......................? 06.10.04, 13:22
            a ciebie co naszlo?
            epitety rzucasz?!

            jak na lada dzien panne mloda niezbyt ladnie sie zchowujesz!:)))

            a.:))
            • lucja7 Zeby nie bylo 06.10.04, 13:42
              Dla tych ktorzy jeszcze nie wiedza co ja tu wypisuje, zeby uniknac
              jakichkolwiek nieporozumien,
              oswiadczam ze to co napisalam w poprzednim tekscie bylo wylaczna ironia i kpina
              z TUTEJSZYCH OFIAR klamstw amerykanskich neocons.

              Wszystkie uzyte przeze mnie slowa do ocenzurowania byly cytatami z ich
              wypowiedzi.

              Bonjour toi,

              lucja
              • ani-ta Re: Zeby nie bylo 06.10.04, 13:52
                czyli co?
                czyli jak?
                to byla tylko prowokacja?!

                eeeeeeeee... a juz zacieralam rece na liczne posty do czytania;)))

                a.:)))))))
                • xurek pomijajac intencje Lucji 06.10.04, 13:54
                  pragne nadmienic, ze prawdziwego pacyfisty i tak do niczego niepacyfistycznego
                  sprowokowac sie nie da.

                  Xurek ze znakiem peace :))))))
          • xurek Lucjo, zapomnialas dodac... 06.10.04, 13:37
            zawszonym..........kurwa.

            Xurek
          • xurek i jeszcze :)))))))))) 06.10.04, 13:37
            zapomnialas "nas" nazwac oszolomami :)))))))))

            Xurek
            • ani-ta :)) oszolomiony oszolom:)) hihihi ntxt 06.10.04, 13:41
              • xurek kto niby? Jaaaaaa!!!???? Anita, bo Ci.... 06.10.04, 13:42
                tak przyjodluje, ze sie nie pozbierasz :))))))))))

                Xurek
                • ani-ta hihihihi;))))))) 06.10.04, 13:50
                  ja to jestem dalej oszolomiona... ty mozesz robic "tylko" za oszoloma;))))))))
                  ojjj... cos tu na P2 ostatnio zbyt spokojnie bylo;)))))))

                  <przepraszam... zaraz sprawdze sklad lekow... mialam TYLKO nie jezdzic
                  samochodem... nic o glupawce nie bylo:P>

                  a.:))))))))))))))

                  P.S.
                  a na slub jutko-lucjowy obowiazkowo wkladam turban:)))))))))))))
                  • lucja7 Re: hihihihi;))))))) 06.10.04, 13:54
                    W turbanach tylko chlopcy.
                    Oraz dwurozporkowe spodnie dla tych z atrybutami udowodnionymi :)))
                    Do sprawdzania oddeleguje Jutunie Pitunie:))

                    lucja
          • jutka1 Re: nie moge sobie odmowic "przyjemnosci" 06.10.04, 23:53
            lucja7 napisała:

            > Przestancie wywlekac tutaj wasz notoryczny i niezrozumialy antyamerykanizm. To
            > juz naprawde nudne. Ten wasz pacyfizm, zniewiescienie i
            slepota........................................................................
            > ............................................................
            > przypierdolic brudnym
            > zaturbanionym..................................................................
            > .
            > .......................kurwa.............................
            >
            > lucja:))))))))
            **************
            I beg your pardon ????
            • jutka1 Re: nie moge sobie odmowic "przyjemnosci" 07.10.04, 08:38
              jutka1 napisała:

              > lucja7 napisała:
              >
              > > Przestancie wywlekac tutaj wasz notoryczny i niezrozumialy antyamerykaniz
              > m. To
              > > juz naprawde nudne. Ten wasz pacyfizm, zniewiescienie i
              > slepota........................................................................
              > > ............................................................
              > > przypierdolic brudnym
              > > zaturbanionym............................................................
              > ......
              > > .
              > > .......................kurwa.............................
              > >
              > > lucja:))))))))
              > **************
              > I beg your pardon ????
              ***************************************
              wyjasniam, ze zapomnialam dodac "joke alert" ;-)))))))))))))))))

              bonjour, toi :-)
    • viper39 Re: Rozmyslania po debacie vic-ow 06.10.04, 15:55
      i.p.freely napisał:

      ) Obejrzalam ja od deski do deski i juz po wstepnej wymianie nasunela mi sie
      ) pewna refleksja; jesli jeszcze sa gdzies jakies niedowiarki, to byc moze ta
      ) debata - Cheney/Edwards, im w koncu uswiadomi kto w tym kraju tak naprawde
      ) rzadzi. Nie Bush - z cala pewnoscia.

      to fajnie i ja ogladalem od deski do deski,
      co moge stwierdzic to powtarzasz brednie demokratow na temat kto rzadi w usa,
      nie jest to jedna osoba, ale sztab osob, prezydent jest reprezentantem tej
      grupy oraz panstwa usa. ostatecznie to bush firmuje i podpisuje decyzje.

      ) Nie to, ze Edwards wypadl zle. Edwards byl dobry, nie gorszy od Kerrego w
      ) debacie prezydenckiej. Cheney jak to Cheney, weteran wielu "boardroom brawls"
      ) nie mogl wypasc zle.

      edwards wypadl niestety blado powtarzal sie gosc mylil fakty, zastanawiam sie
      jakim cudem on zrobil taka kase jako adwokat, bo nie umial gosc dobrac sie do
      skory pana Ch. Chenney wypadl bardzo dobrze.

      )
      ) Nie trudno bylo przewidziec, ze wiele uwagi bedzie poswieconej Irakowi, i tu
      ) Cheney mnie nie zawiodl, he he he. (Cynizm z mojej strony).
      ) Z niezlomnym przeswiadczeniem o wlasnej slusznosci jak rottweiler upieral
      ) sie, ze cale to bagno w Iraku bylo i jest wlasciwym posunieciem jego
      ) administracji. On nie popelnil bledu!!! A ja, gdybym mogla chcialabym go
      ) zapytac - HOW DO YOU ASK A MAN TO BE THE LAST MAN TO DIE FOR A MISTAKE????

      jedni mysla tak inni inaczej, zdania sa podzielone ale o ile wojne w iraku
      popieralo okolo 80% na poczatku, to destruktywne posuniecia demokratow i
      roznych pacyfistycznych strasznie sie bojacych o wlasna skore ludzi oraz media
      (w sumie mozna je nazwac socialistycznie nastawione do swiata) zrobily swoje i
      zrobily wode z mozgu wielu osobom.
      jesli ktos sie spodziewal ze to bedzie latwe jak jazda na rowerze to chyba w
      tej swojej glupocie zapomnial ze wojna to ciezki biznes i czlowiekiem nie
      rzadza juz normalne prawa pokojowe (tak to mozna nazwac) ale walka o
      przetrwanie, a w tej walce kazdy bandyta jest lepszy niz zwykly czlowiek.
      usuniecie starego rezimu (bo to nie tylko saddam) jest trudne bo to odsuwwa
      ludzi od koryta a ludzie nie chca byc od koryta odsunieci. poza tym do iraku
      przybywa codziennie paru chetnych do walki w imie allaha, ... i dlatego to jest
      ciezkie do wygrania, co nie znaczy ze nie jest to sluszna wojna
      GWB i jego administracja pokazala ze jest silna decydujac sie na wojne na ktora
      malo ludzi zdecydowalo sie jak widac po wielu panstwach gdzie strach latal jak
      smrod po gaciach (mowie np o francji czy niemcach), malo ludzi zauwaza problem
      jaki mamy od wielu lat (bo tak naprawde ta wojna juz trwa wiele lat)
      arabscy terrorysci daja sie nam we znaki dosc dawno i pewnie robiliby co
      chcieli gdyby nie zaatakowali WTC za kadencji GWB, bo jak widac poaprzednie
      ataki WTC - 93 i ambasady usa w 97) nie sprawialy na clintonie wlasnie majacego
      BJ robionego przez monike l. w zasadzie zadnego wrazenia, gosc nie zrobil nic,
      obcial za jego rzadow wydatki na CIA i FBI wiec stalo sie co sie stalo, poza
      tym amerykanie zyli troche w nierealnym swiecie a to przycieagnelo ich
      spowrotem na ziemie. no wiec dzieki demokratom mamy to co mamy, a to trzeba
      naprawic bo inaczej bedzie jeszcze gorzej.
      mimo zapewnien edwardsa ze oni maja plan tak naprawde to oni nie maja pojecia
      co to jest plan, i to mnie przeraza, ich plan siegnie do mojej kieszeni bo
      wiecej kasy a ja akurat nie chce dawac wiecej na jakiego kunta kinte ktoremu
      nie chce sie pracowac, albo na kogos kto sie nie splamil praca ale chce
      ubezpieczenie zdrowotne (choc i tak je maja bo tak sa sformuowane przepisy),
      ale jesli chodzi o zrzutke na pershinga aby komus przy___ieprzyc to z checia
      sie dorzuce
      a wiec naleze do tej wiekszosci ktora uwaza ze wojna jest sluszna, efekty sa
      wymierne, libia sporzadniala, korea mniej podskakuje, iran narazie podskakuje
      ale to tylko dlatego ze ma cos do ukrycia i liczy na to ze skostniale zachodnie
      spoleczenstwa pacyfiostycznie nastawione do swiata nie beda chcialy sie w nic
      mieszac..


      ) Czlowiek nigdy nie splamiony krwia poleglych, sczesliwy posiadacz 5 odroczen
      ) od sluzby wojskowej przy okazji innej poronionej wojny, wysyla naszych synow
      ) by gineli "przez pomylke"?????

      kazdy ma swoja filozofie zycia ja tez nie bylem w wojsku czy to znaczy ze mam
      komus odmawiac racji bycia w wojsku? to jego wybor do wojska idzie sie liczac
      sie z tym ze moze byc sie wyslanym do walki gdzies gdzie trzeba zabijac albo
      ktos kogos zabije, wojsko to nie przechowalnia na okres sluzby to jest "real
      deal"
      w tej wojnie nie bylo pomylki...

      )
      ) Czyz my nie mamy prawa miec opinii innej niz administracja jesli chodzi o
      ) woje w Iraku?

      o pewnie jesli zyjesz w usa to masz prawo na swoje zdanie jakiekolwiek by ono
      ni bylo, ale tez uwazaj bo to ty musisz dac prawo tym ktorzy maja odmienne
      zdanie niz ty i "usocialistycznione" media, (powienienem mowiec lewicowe ale to
      dobitniej brzmi) bo takie "gwiazdy" jak moore czy dan r. (cbs) w innych
      miejscach nie mialyby racji bytu. to jest wspanialy kraj prawdizwa demokracja
      w administracji tez sa ludzie ktorzy glosuja i sa obywatelami tego kraju, ich
      zdanie sie tez liczy.


      )
      ) Czyz nie mamy prawa zmienic zdanie , ba, bron boze protestowac temu
      ) konfliktowi?
      ) (To podobno wysyla "zly sygnal" zarowno sprzymierzencom jak i wrogow
      ) according to house of Cheney/Bush - tu kolejnosc nazwisk celowa)

      tak masz prawo ale to pokazuje ze nie "odrobilas pracy domowej" i nie
      zastanowilas sie nad tym co robisz, o ile w domu to moze spowodowac wylanie
      mleda lub kupno dywanu nie pod kolor, o tyle w polityce trzeba wiedziec co sie
      robi i niestety nie mozna robic ani bledow ani zmieniac zdania codziennie, bo
      to oznacza ze taki "dowodca" moze doprowadzic do totalnego chaosu i
      politycznego i gospodarczego nie tylko usa ale i swiata. taki to ma niestety
      zasieg.

      )
      ) Czyz nie wolno nam powiedziec "yes, we support the war" i zmienic zdanie gdy
      ) okazuje sie, ze administracja lga w zywe oczy, wpuszcza w maliny nie tylko
      ) obywateli ale i sprzymierzencow. W miedzyczasie, bogu ducha winni ludzie gina
      ) po obu stronach i konca temu nie widac.

      ze tez przypomne jedna rzecz, czyzbys zapomniala ze saddam zagazowal 250 tys
      kurdow? znaczy posiadal cos chemicznego tak? to ze nikt nie znalazl jeszcze
      niczego nie znaczy ze tego nie ma, ale znaczy ze albo jest dobrze ukryte albo
      tak jak pierwszej wojny np mysliwce irackie odlecialy ze strachu do iranu i tam
      pozostaly az do konca wojny. tak ze tez przypomne 3000 ludzi w NYC i
      waszyngtonie DC. oni sie wogole nie spodziewali niczego. ze tez przypomne
      tysiace dolarow placone palestynskim rodzinom przez saddama za akty
      terrorystyczne, i tak mozna wymieniac. ale ty to wiesz napewno... itd

      )
      ) Zmiana zdania poparta niezbitymi faktami to "FLIP-FLOPPING" - powazna wada,
      ) hehehe. To, ze adminstracja podwaza wotum zaufania manipulujac prawda to
      ) tylko taki zlo konieczne, he he he.

      rozsmieszasz mnie, fakt jest faktem i nie mozna nim manipulowac, bo jesli
      powiesz ze "ta roza jest czerwona" nie nie jestes w stanie zmienic zdania i
      probowac okreslic ja ze wpada w roz z niebieskiej zolci...
      manipulowac mozna tylko ludzmi ktorzy daja sie manipulowac, i wlasnie
      zmienianie zdania to manipulacja.

      )
      ) Co jeszcze - Cheney moze tylko raz wymienil swego bosa po imieniu mowiac,
      ) bardzo elokwentnie zreszta, o polityce, ekonomi, opiece zdrowotnej planach na
      ) przyszlosc....

      racja, ktos musial mowic o tym bo edwards nie wiedzial tak dokladnie co robi
      wracajac do juz zakonczonych tematow dodajac cos co mu sie zapomnialo i nie
      mialo najmniejszego znaczenia.

      )
      ) So who is the boss???

      tony danza, ale sa ludzi ktorzy twierdza ze byla nim kobieta dla ktorej
      pracowal...

      • lucja7 Pracowity Viper 06.10.04, 16:39
        Dobrze ze jestes, nareszcie ktos tu jasno tlumaczy powazne problemy. Nie jest
        to wprawdzie oryginalne i sama musialam ci pomoc w uzupelnieniu twojego
        portretu, niemniej jednak zauwazam mala luke w twoim spojrzeniu na ten kwitnacy
        swiat.
        Otoz powiedz mi dobry czlowieku co to znaczy miec socjalistyczne nastawienie do
        swiata, pomijajac smrod w gaciach i inne "argumenty" typu rozmiekczania mozgu,
        wszystko to juz znane i wytarte. Bo kojarzy mi sie to z "socjalistyczna
        produkcja" w naszej komunistycznej jeszcze Polsce.
        Byli socjalistyczni robotnicy produkujacy socjalistyczne olowki do rysowania.
        Olowkow nie bylo, a mysmy chcieli nawet te niesocjalistyczne.

        Rozumiem tez ze wylales w swoim czasie do rynsztoka beczki francuskiego wina
        kupionego wczesniej za ciezkie pieniadze, jak kazdy szanujacy sie idiota.

        Czy jestem za Kerrym? Przyznam ze nie jest to zupelnie moj problem.
        Sadze jednak ze typ rodzaju Busha po prostu szkodzi Ameryce i cywilizacji
        zachodu.

        lucja
      • xurek do Vipera 06.10.04, 17:06
        Wow, Viper, czy moge zaczac Cie nazywac green Mamba ;)?

        „GWB i jego administracja pokazala ze jest silna decydujac sie na wojne na
        ktora malo ludzi zdecydowalo sie jak widac po wielu panstwach gdzie strach
        latal jak smrod po gaciach (mowie np o francji czy niemcach)“

        Jezeli u stop 500 metrowej pionowej skalnej sciany stoi trzech alpinistow bez
        lin, hakow i jakiegokolwiek wyposazenia i jeden z nich decyduje sie na
        wspinaczke a dwoch potrzasa glowami to nie znaczy ze tych dwoch nie ma odwagi –
        to znaczy ze ten jeden albo a) nie jest zdolny wlasciwie ocenic sytuacje b) ma
        sklonnosci samobojcze c) cierpi na inne zaburzenia psychiczne wylaczajace
        dzialanie zrowego instynktu samozachowawczego. I to, ze spadnie, bylo na 99% z
        gory do przewidzenia i z pewnoscia nie jest wina destruktywnych posuniec
        demokratow. A jezeli cudem wlezie, to byl to naprawde cud, czyli ze tak szybo
        sie nie powtorzy.

        “malo ludzi zauwaza problem jaki mamy od wielu lat (bo tak naprawde ta wojna
        juz trwa wiele lat) arabscy terrorysci daja sie nam we znaki dosc dawno i
        pewnie robiliby co chcieli gdyby nie zaatakowali WTC za kadencji GWB“

        Pierwsza „powazna chrzescjanska ingerencja na b. Wsodzie“ to utworzenie panstwa
        Israel w latach czterdziestych. Nastepna to Iran lata 70-te. Prosze wymien mi
        a) wszystkie problemy z arabskimi terrorystami ktore meilismy a) przed latami
        40-tymi i b) przed 70-tymi. Jezeli takowych nie mozesz sobie przypomniec, to
        moze sie zastanow, co jest ich przyczyna – „trzesienie portkami“ czy tez moze
        jednak “ulanska fantazja” milosciwie panujacych USA?

        “a wiec naleze do tej wiekszosci ktora uwaza ze wojna jest sluszna, efekty sa
        wymierne, libia sporzadniala”

        Na skutek jakiej to wojny Libia “sporzadniala? Libii wlasnie nikt nie “oczyscil
        i nie zdemokratyzowal” tudziez nie zrobil dorbrego uczynku uwalniajac biedny
        ucisniony narod o strasznego terrorysty Gadaffiego. To Gadaffi SAM sie zmienil,
        bo obrosl (on i kraj) sadelkiem i bardziej mu sie teraz oplaca byc “porzadnym”.
        Bez wojny i pershingow.

        “bo takie "gwiazdy" jak moore czy dan r. (cbs) w innych miejscach nie mialyby
        racji bytu. to jest wspanialy kraj prawdizwa demokracja w administracji tez sa
        ludzie ktorzy glosuja i sa obywatelami tego kraju, ich zdanie sie tez liczy.“

        Naprawde? Czy tez moze film Moora wyswietlony zostal dopiero “po Europie”?

        “czyzbys zapomniala ze saddam zagazowal 250 tys kurdow?”

        I tak powstaje “pershisngowa propaganda”. We wszystkich znanych mi zrodlach
        mowa jest o PIECIU tysiacach Kurdow – przesadziles wiec o 5000%. Na dodatek
        weteran CIA, Pelletiere, nawet to zdementowal twierdzac, iz do dzis nie jest
        wyjasnione, czy to Irakijczycy czy Iranczycy owych Kurdow tym gazem
        zbombardowali. (tutaj link, niestety po niemiecku:
        www.miprox.de/Sonstiges/Irak-Giftgas.html).

        I na zakonczenie jedna z moich ulubionych zlotych mysli: Überzeugungen sind oft
        die gefährlichsten Feinde der Wahrheit. (Friedrich Nietzsche) (przekonania sa
        czesto najgrozniejszym wrogami prawdy).

        Xurek
        • starypierdola To mi sie podoba! 06.10.04, 17:48
          Rozwiazujemy problemy swiata zamiast nurzac sie w ohydnej konsumpcji..

          Swoja droga wypowiedz Vipera potwierdza ze umiejetna propaganda moze zrobic
          wode z mozgu nawet na pozor inteligentnej osobie.

          Wiekszosc ludzi jest leniwa i nie chce im sie analizowac faktow; wola sie
          zadowolic propoagandowa papka podawana im na talezu przez zainteresowane
          strony. Tak jak Niemcy w 1937 gdy wyzwalali Austrie i Sudetenland...

          SP
          • lucja7 Re: To mi sie podoba! 06.10.04, 18:56
            Nic dziwnego ze takie rezultaty skoro informacje satyrycznego Foxnews,
            amerykanskiego odpowiednika polskich Szpilek bierze sie na serio.

            lucja
          • viper39 Re: To mi sie podoba! 06.10.04, 19:03
            starypierdola napisał:

            > Swoja droga umiejetna propaganda moze zrobic
            > wode z mozgu nawet na pozor inteligentnej osobie.
            >
            > Wiekszosc ludzi jest leniwa i nie chce im sie analizowac faktow; wola sie
            > zadowolic propoagandowa papka podawana im na talezu przez zainteresowane
            > strony.

            zapomniales dodac ze media sa w zasadzie lewicowe, to kto tu lyka te papke z
            gowna? zastanow sie nad tym co napisales..

            poza tym ciezko kometnowac cos co w zasadzie jest bzdura (mowia o komentarzach
            do mojego wpisu), bo jesli przyjac europejskie postawy i metody (ktore widac
            golym okiem) to skutecznosc dzialan euro jest zaskakujaco slaba, 13 lat to czas
            w ktory UN i czyraki z euro chcialy ulagodzic saddam i im nie wychodzilo...
            poniewaz UN ma euro-metody to widac jak sa rozwiazywane wszystkie konflikty na
            swiecie od afryki po azje itd....
            samym gadaniem problemu rozwiazac sie nie da. no chyba ze sie planuje zagadac
            kogos na smierc.
            ze tez przypomne, jedna rzecz, ja mieszkam tu i teraz, nie mialem nic wspolnego
            z tworzeniem panstwa izrael to dlaczego ja np ma za to cierpiec? dlaczego ja
            mam odmawiac sobie nowoczesnego zycia gdziekolwiek tylko dlatego ze jakis
            smierdzacy muhamed z kalachem chce inaczej dla mnie? i dlaczego mam sie zmienic
            z jana kowalskiego na yussufa islama (tak np) i drzec morde do allaha?
            i tu mozna mnozyc przyklady, ja wole swoje zycie, ja tam nie jezdze, malo tego
            nie chce jechac nie chce miec nic wspolnego z nimi, to dlaczego oni sie pchaja
            tutaj do np usa czy euro i chca zaprowadzac swoje porzadki ktore nie pracowaly
            u nich? ja wole po swojemu oni wole aby bylo bo "ichniemu", znaczy kompromisu
            nie ma bo ja wole demokracje, a oni chca abym mial "lepiej w islamie"? dla mnie
            proste rozwiazanie poslac im pershingi i niech sie odczepia.
            to nie moja wina ze w palestynie jest jak jest, (btw, ta ziemia byla tak samo
            palestynczykow jak i zydow), za dotacje ktore tam wplynely kazdy z
            palestyncszykow by mial i dom i kase i samochod i niezla prace, zobaczcie jak
            oni zyja... kto jest odpowiedzialny za to ja (i pytanie jest czy ja osobiscie a
            nie rzady panstw w ktoryms tam wieku itd)? nie to wlasnie palestynskie wladze
            sa za to odpowiedzialne. czy ja jestem odpowiedzialny za to ze w jakimkolwiek
            panstwie arabskim jest kiepsko? nie napewno nie, to dlaczego jakis gosc laduje
            w WTC? i jak sie bronic przed takimi? przeciez to jak szczury kryje sie w norze
            i probuje podgryzac to co nie jego. jedyna metoda to wlasnie walka z panstwami
            ktore daja mozliwosc terrorystom zyc. odciac bezpieczenstwo i kase dla
            terrorystow i bedzie ok.
            mnie arabowie i zydzi byli obojetni kiedys, teraz "zmodyfikowalem swoje
            myslenie" bo to arabscy terrorysci wyladowali w WTC nikt inny. to oni tez
            wysadzili pociag w hiszpanii, to oni porwali wloskie laski ktore chcialy
            pomagac dzieciom, to w bieslanie oni zabili dzieci (oczywiscie przy pomocy
            rosjanow no ale rosjanie nie planowali te akcji dla czeczenow).. itd
            czasami trzeba sie zastanowic i widziec poprostu rzeczy takimi jakie sa.
            jesli ktos atakuje mnie lub ciebie to co ja mam sie doszukiwac jakie wydarzenie
            w latach 40 (jak mnie wogole nawet nie planowali jeszcze) zmusilo 13 letniego
            palestynczyka do wysadzenia sie? czy moze 26 letniego araba wyladowanie
            samolotu na WTC? przeciez oni nie maja pojecia co sie dzialo kiedys, oni sa
            pasieni na codzien taka propaganda ze nawet socialistyczna propaganda czy
            hitlerowska przy tym wysiada, oni poprostu chca aby caly zachod zostal
            unicestwiony, poniewaz nie widza szansy na dogonienie zachodu najlepiej go
            zburzyc.
            a teraz pomyslcie sobie przez chwile, odpowiadajac zajadliwie na to co by bylo
            gdyby nie zachodnia cywilizacja co? czy wam sie tak bardzo podoba islam?
            chcialybyscie miec taka "mode" jak w palestynie czy innym libanie? przyjsc do
            domku maz od razu z grubej rury w pyszczycho by strzelil uwaliby sie na
            klepisku (zwanym podloga) poczytalby koran, oczywiscie TV prasy samochodu nie
            bo lepszy koran i wielblad....i to swierze powietrze .... zyc nie umierac.
            i widziec jak syn rosnie na wyznawce islamu a corke na sprzedanie sasiadowi
            ktory ma juz 4 zony...
            basn z tysiaca i jednej nocy, tylko latajace dywany gdzies sie zgubily

            • sabba kurka wodna viper 06.10.04, 21:02
              dwa razy juz zaczynalam pisac i mazalam i teraz napisze tylko jedno: zycie na
              ziemi nie polega tylko i wylacznie na ogladaniu sie czy aby tylko tylko i
              wylacznie wlasny tylek byl tlusty i syty i siedzial na miekkiej podusi a jak
              ktos podusie wyrwie czy tez zabrakanie sie nam poduzski w ze zlota, to wtedy
              wyciagamy kija i walimy troche na oslep. Takie bowiem mam wrazenie na podstawie
              Twoich postow. I wspanialego zycia w Ameryce. Jednoczesnie dajesz do zrozumienia
              ze wojna byla zbawieniem dla nas wszytkich i kazdy kto uwaza ze byla
              niepotrzebna jest albo oglupiony przez socjalistyczne media albo oglupiony w
              ogole bo przeciez chodzi tylko o to zeby kasa z podatkow bron boze nie szla na
              czarnuchow ale na zbrojenia zeby muzulmanom dobrac sie za skore. W zasadzie tez
              mozna powiedziec ze jestes doskonalym przykladem propagndy amerykanskiej i w
              ogole. Wszytko mozna odwrocic jak zrobiles to ty. Rozejzyj sie tylko troche
              bardziej poza Ameryke, ktora jak sie okazuje (o dziwo!) nie ma monopolu na
              rajskie zycie.
              Z powazaniem
              Sabba:)))
              • viper39 Re: kurka wodna viper... kurka ladowa sabba.. 06.10.04, 21:51
                sabba napisała:

                > dwa razy juz zaczynalam pisac i mazalam

                trzeba bylo uzywac dobrej niemieckiej gumki steadler (czy jakos tak)

                >i teraz napisze tylko jedno:

                klamczuszek napisalas wiecej..;-))

                >zycie na
                > ziemi nie polega tylko i wylacznie na ogladaniu sie czy aby tylko tylko i
                > wylacznie wlasny tylek byl tlusty i syty i siedzial na miekkiej podusi a jak
                > ktos podusie wyrwie czy tez zabrakanie sie nam poduzski w ze zlota, to wtedy
                > wyciagamy kija i walimy troche na oslep.

                kazdy definiuje zycie wedlug wlasnej recepty, ja wole siedziec na miekkiej
                podusi, za zarobiona kase zrobic sobie to co akurat mnie sie podoba, tak zycie
                polega wlasnie na tym na wlasnej wygodzie, bo jesli ty nie masz takiego zdania
                to w zasadzie nie ma problemu dla ciebie isc na ulice i wziac wszystkich
                kloszardow ze smietnika i niech sobie pouzywaja u ciebie najedza sie do syta
                napija, niech wezma tv bo przeciez nie dobra doczesne sa wazne prawda (takie
                mam wrazenie czytajac ciebie), czy zrobilas to dzis juz? czy zrobilas to
                kiedykolwiek?
                a tak powaznie to nie wali nikt na oslep tylko tym po lapach ktorzy chca wziac
                moje.

                >Takie bowiem mam wrazenie na podstawie
                > Twoich postow. I wspanialego zycia w Ameryce.

                usa to takie miejsce w ktorym masz szanse na zrobienie czegos w taki sposob
                jaki sie akurat tobie podoba, wrazenia sa zludne, ja poprostu chce zyc dostanio
                bez zadnych tam arabow ladujacych na manhattanie (jeden malo nie wyladowal mi
                na glowie dlatego sie wsciekam) to wszystko czy to cos zlego ze chce zyc
                spokojnie i korzystac z tego co zarobilem sam? czy od razu musze byc matka
                teresa? nie nie musze. wole korzystac wedlug mojego przepisu na zycie. niech
                kazdy dba o siebie. moje zycie moj biznes. twoje zycie twoj biznes. czy to cos
                zlego?

                > Jednoczesnie dajesz do zrozumieni a
                > ze wojna byla zbawieniem dla nas wszytkich i kazdy kto uwaza ze byla
                > niepotrzebna jest albo oglupiony przez socjalistyczne media albo oglupiony w
                > ogole bo przeciez chodzi tylko o to zeby kasa z podatkow bron boze nie szla na
                > czarnuchow ale na zbrojenia zeby muzulmanom dobrac sie za skore.

                absolutnie nie daje nikomu nic do zrozumienia, to wiekszosc z was oslepiona
                pacyfistycznymi haslami czasami zapomina ze inni maja swoje zdanie i maja prawo
                je miec. moim zdaniem wojna byla potrzebna, twoim moze nie, ale przyznasz ze
                oboje mamy prawo do wlasnego zdania co? i oboje mamy prawo miec swoje
                preferencje czyz nie?
                wiesz co jest dziwnego w paparciu dla GWB? ludzie wyksztalceni (wyklucza sie
                tutaj nauczycieli ktorzy z reguly sa lewicujacy) siedzacy w biznesie i niezle
                zarabiajacy (lub wlasciciele nawet malych biznesow) oraz rozwijajacy swoja
                dzialalnosc popieraja GWB, a ci ktorzy chcieliby widziec przesocializowana
                ameryke popieraja demokratow nie patrzac co on wogole mowi. poniewaz w usa duzo
                jest prywatnego biznesu to i mamy poparcie mniej wiecej rowne dla obu
                kandydatow. ameryka to nie europa ktora sie zaczyna budzic i otrzasac z
                socializmu

                popatrz na wasze wypowiedzi, wysmiewanie sie z foxnews bo nie odpowiada waszym
                wzorcom, porownywanie ze szpilkami (nie wiedzialem ze to jeszcze istnieje), ale
                nawet nie zajaknelas sie nad wpadka wielka cbs i dana r. z papierkami
                podrobionymi na GWB. no to jak, gdzie jest ta niezawistnosc w ocenianiu
                sytuacji? i jesli mowimy o news to wszystkie w usa mowia to samo, jedne
                przeginaja w jedna strone inne w druga, ja wybieram z news fakty (oraz pogode),
                a opinie sam moge wyciagnac. to wszystko. lubie tez bbc news, ale wiem oni
                (anglicy) sa w koalicji to sie nie licza...

                co do moich podatkow to pewnie ze nie chce placic na nikogo niech kazdy pracuje
                na siebie, ja pracuje wiec jaki problem? jesli ty chcesz pracowac to rozdawaj
                zarobione pieniadze na ulicy ja nie bronie tego tobie absolutnie twoja kasa
                twoj biznes. rob sobie co chcesz. czy to cos zlego? to wiec dlaczego
                chcesz "zarzadzac wydawaniem moje kasy"? dodam tylko ze dawanie kasy za darmo
                powoduje patologie i nikt nie pcha sie do roboty, dlatego w euro masz wysokie
                bezrobocie bo nikomu sie nie chce pracowac a w usa bezrobocie jest stosunkowo
                male mimo ze byl kryzys.


                > W zasadzie tez
                > mozna powiedziec ze jestes doskonalym przykladem propagndy amerykanskiej i w
                > ogole.

                tutaj sie mylisz, ja chce poprostu spokojnie zyc i wybieram to co mi pasuje do
                spokojnego zycia. moje prawo wyboru. poniewaz nie ma idealnego rzadu ani
                idealnego polityka wybieram tego ktory najbardziej pasuje mi do tego co chce
                osiagnac. i tu propaganda nie ma nic do rzeczy ale ilosc $$$ na moim koncie, bo
                to wlasnie tak oceniam politykow, czy dadza mi spokojnie zyc (wiem co ktory
                moze zrobic i wiem jak mozna zdusic rynek). i spokojnie sie dorabiac. proste i
                przyziemne. ale po to szlajalem sie po szkolach aby sam zrozumiec co chce i
                samemu wypisywac recepte na moje zycie a nie pozwalac aby ktos inny za mnie to
                robil. i tu sie widzisz roznimy ja oceniam to wedlug swoich norm a ty cytujesz
                gazetowe hasla.
                pewnie ze wojna jest sama w sobie zla, i nie chce jej nikt ale czasmai jest
                koniecznosc i juz starozytni powtarzali ze "chcesz pokoju szykuj sie na wojne"
                od dawna sie nic nie zmienilo, masz dobrze to sie ubezpiecz aby ktos nie chcial
                tego tobie zabrac.

                > Wszytko mozna odwrocic jak zrobiles to ty.

                nie ja nic nie odwracam, ty z kolegami dorabiasz teorie do wszystkiego, ja
                poprostu oceniam swiat widzac to co sie dookola mnie dzieje

                > Rozejzyj sie tylko troche
                > bardziej poza Ameryke, ktora jak sie okazuje (o dziwo!) nie ma monopolu na
                > rajskie zycie.

                woooow, wiesz bylem w wielu krajach i stwierdzam ze najlepiej mi byloby i jest
                w usa, to moja opinia, nie obchodzi mnie to czy komus sie nie udalo tu czy tam,
                mozna osiagnac tutaj jakis tam sukces tylko trzeba pracowac i niestety uczyc
                sie tez trzeba, ale to jest ta zaplata za lepsze zycie, jedni chca isc do
                fabryki na 8 godzin dziennie 5 dni w tygodniu inni wybieraja inne zycie ktore
                pozwala im na lepsze spedzenie czasu w tym zyciu. jak wspomnialem kazdy zyje
                wedlug wlasnej recepty. ja nie nakazuje tobie zyc inaczej zyj sobie jak chcesz
                ale nie mow mi jak ja zyje i jak ja powinienem zyc lub gdzie (np)
                wolnosc wyboru to wlasnie to co mi potrzebne, nic wiecej. ja umiem to
                wykorzystac i wcale mnie nie interesuje kunta kinte ktory nie umie korzystac z
                warunkow ktore sa w usa, ale obchodzi mnie to ile ja musze na niego placic w
                podatkach bo wole te pieniadze wydac na swoje potrzeby.

                > Z powazaniem

                jak najbardziej z powazaniem

                > Sabba:)))

                v.
                • sabba Re: kurka wodna viper... kurka ladowa sabba.. 06.10.04, 22:28

                  > >i teraz napisze tylko jedno:
                  >
                  > klamczuszek napisalas wiecej..;-))

                  no bije sie w piersi:))
                  Przede wszystkim zaczne od tego ze ja nie nakazuje ci i nie mam zamiaru ci
                  nakazywac jak masz zyc i na co wydawac zarobione pieniadze (choc nadal twierdze
                  ze jak dla mnie z twoich postow jakos dziwnie przewija sie piniadz piniadz i
                  tylko piniadz no i jeszcze czasem wojna:). Napisalam jak odebralam Twoje posty
                  to wszystko, jesli czujesz sie ze atakuje ciebie za poglady to jest to blad, tzn
                  nie moj zamiar.
                  Troche tutaj wyjechales na skrajnosc piszac o matce teresie i zywieniu
                  bezdomynch, wiadomo ze nie takimi rzadami sie zalatwia problemow; jak dla mnie
                  problemow nie zalatwia sie tez perszingiem, gonieniem arabow i machaniem
                  szableka (akurat to co u mnie w syganturce to cytat z literatury polskiej,
                  prosze nie brac tego doslownie:))))

                  > a tak powaznie to nie wali nikt na oslep tylko tym po lapach ktorzy chca wziac
                  > moje.
                  Wlasnie wojna w Iraku byla waleniem na oslep bo to by wziasc na dodatek nie moje
                  ale czyjes wg mnie choc z pewnoscia mozna powiedziec ze kazdy ruch byl
                  przemyslany i przewidziany i tak pewnie mialo byc.
                  Oczyiwscie to nic zlego ze chcesz zyc w spokoju, a dbanie tylko i wylacznie o
                  siebie to dla mnie troche krotkowzroczne, no ale to twoja recepta na zycie, nie
                  moja:) Dbanie o wlasny interes to nie jest nic zlego jesli nie przekroczy sie
                  pewnych granic.
                  to wiekszosc z was oslepiona
                  > pacyfistycznymi haslami czasami zapomina ze inni maja swoje zdanie i maja
                  prawo je miec. moim zdaniem wojna byla potrzebna, twoim moze nie, ale przyznasz
                  ze oboje mamy prawo do wlasnego zdania co? i oboje mamy prawo miec swoje
                  > preferencje czyz nie?

                  TZn my jestesmy oslepieni ale ty widzisz jak jest naprawde? Jak to sie dzieje?
                  >

                  > > W zasadzie tez
                  > > mozna powiedziec ze jestes doskonalym przykladem propagndy amerykanskiej
                  > i wogole.
                  >
                  > tutaj sie mylisz, ja chce poprostu spokojnie zyc i wybieram to co mi pasuje do
                  > spokojnego zycia. moje prawo wyboru. poniewaz nie ma idealnego rzadu ani
                  > idealnego polityka wybieram tego ktory najbardziej pasuje mi do tego co chce
                  > osiagnac. i tu propaganda nie ma nic do rzeczy ale ilosc $$$ na moim koncie,

                  no kurcze no to jak ty masz swoje zdanie i prawo wyboru to czemu zarzucasz nam
                  ze to my slepi i jednostronni, przeciez to ten sam motyw tylko w druga strone.
                  Viper, ty sobie mysl, co chcesz, ja mimo wszytko jednak wolalabym zeby wiekszosc
                  nie myslala jak ty, moze tez nawet nie do konca jak ja, bo co ja sie znam, ale
                  na rany koguta nie licytujmy sie na zasadzie wy to czerwoni bo macie czerowna
                  zarowke a my wiemy o co chodzi bo mamy mozg.
                  Poza spokojnym zyciem i przyziemnym zarabianiem pieniedzy ja mam nadzieje i
                  mysle ze zycie to troche cos wiecej, szczerze mowiac wolalbym dac dolara
                  nieukowi czarnuchowi niz zastrzelic biedaka.

                  > nie ja nic nie odwracam, ty z kolegami dorabiasz teorie do wszystkiego, ja
                  > poprostu oceniam swiat widzac to co sie dookola mnie dzieje

                  no i znow, ty nie odrwacasz bo wiesz lepiej, ale my nie wiemy i dorabiamy
                  teorie. Zreszta tak na marginesie to ja nie poczuwam sie do tego "wy" bo z
                  pewnoscia wiem mniej niz moi szanowni koledzy z europy:)

                  >nie obchodzi mnie to czy komus sie nie udalo tu czy tam,

                  to zalezy kto do czego dazy, no nie? Pomyslales ze moze dlatego ze nie wszyscy
                  daza tylko do spokojnego przyziemnego zycia tak rozwinela sie kultura i nauka?
                  MOze wiec wlasnie zainteresowac sie tym nieukiem i dac mu szanse na to zeby sie
                  wyksztalcil i wynalazl szczepionke na Aids...
                  No tutaj sie zapedzilam, mam nadzieje ze rozumiesz o co mi chodzi. Ja moge sie
                  tylko cieszyc sie ze tobie sie udalo i dobrze ci sie zyjesz i masz prawo wyboru,
                  czasem tez mozna sie postarac zeby mieli go i inni, nie badzmy takimi egoistami.
                  S.
                  • viper39 Re: kurka wodna viper... kurka ladowa sabba.. 06.10.04, 22:58
                    sabba napisała:

                    >
                    > > >i teraz napisze tylko jedno:
                    > >
                    > > klamczuszek napisalas wiecej..;-))
                    >
                    > no bije sie w piersi:))

                    oj nie rob tego, bo sie jeszcze znieksztalca a wiesz moga sie przydac do innych
                    tych przyziemnych rzeczy..;-))

                    > Przede wszystkim zaczne od tego ze ja nie nakazuje ci i nie mam zamiaru ci
                    > nakazywac jak masz zyc i na co wydawac zarobione pieniadze (choc nadal
                    twierdze
                    > ze jak dla mnie z twoich postow jakos dziwnie przewija sie piniadz piniadz i
                    > tylko piniadz no i jeszcze czasem wojna:). Napisalam jak odebralam Twoje posty
                    > to wszystko, jesli czujesz sie ze atakuje ciebie za poglady to jest to blad,
                    tzn> nie moj zamiar.

                    ok...to skac na padusie miekka..;-)) posiedzimy razem

                    > Troche tutaj wyjechales na skrajnosc piszac o matce teresie i zywieniu
                    > bezdomynch, wiadomo ze nie takimi rzadami sie zalatwia problemow; jak dla mnie
                    > problemow nie zalatwia sie tez perszingiem, gonieniem arabow i machaniem
                    > szableka (akurat to co u mnie w syganturce to cytat z literatury polskiej,
                    > prosze nie brac tego doslownie:))))

                    wiesz wole jednak poslac pershinga pogonic arabow (brak im napewno rozrywki i
                    kultury fizycznej)...heheh

                    >
                    > > a tak powaznie to nie wali nikt na oslep tylko tym po lapach ktorzy chca
                    > wziac moje.
                    > Wlasnie wojna w Iraku byla waleniem na oslep bo to by wziasc na dodatek nie
                    moje
                    > ale czyjes wg mnie choc z pewnoscia mozna powiedziec ze kazdy ruch byl
                    > przemyslany i przewidziany i tak pewnie mialo byc.

                    wojna jest rzecza nie przwidywalna tak do konca napewno byla zaplanowana ale do
                    konca nie jestes w stanie zaplanowac roznych rzeczy np ludzkich ciagot do "hej
                    szable w dlon"

                    > Oczyiwscie to nic zlego ze chcesz zyc w spokoju, a dbanie tylko i wylacznie o
                    > siebie to dla mnie troche krotkowzroczne, no ale to twoja recepta na zycie,
                    nie moja:) Dbanie o wlasny interes to nie jest nic zlego jesli nie przekroczy
                    sie pewnych granic.

                    jakie to granice? nie wtykanie nosa w cudze sprawy? ja sie ksztalce dostosowuje
                    do nowych rzeczy i nowych czasow, wiec dlaczego mam komus dawac cos za darmo?
                    to co robie to w sumie dziedzina bardzo zaawansowana technologicznie wiec nie
                    da sie kogos po szkole podstawowej aby to zrobil, wiec kunta kinte tego za mnie
                    nie zrobi...

                    > to wiekszosc z was oslepiona
                    > > pacyfistycznymi haslami czasami zapomina ze inni maja swoje zdanie i maja
                    > prawo je miec. moim zdaniem wojna byla potrzebna, twoim moze nie, ale
                    przyznasz
                    > ze oboje mamy prawo do wlasnego zdania co? i oboje mamy prawo miec swoje
                    > > preferencje czyz nie?
                    >
                    > TZn my jestesmy oslepieni ale ty widzisz jak jest naprawde? Jak to sie
                    dzieje?

                    wystarczajaco dobrze aby ocenic sytuacje, i kazdy te sytuacje moze ocenic
                    podobnie ale polecam wyrobienie sobie swojej niezaleznej od niczego opinii,
                    budowanej na faktach, zadawaniem sobie wielokrotnie pytania "jesli on tak
                    powiedzial i to zrobil, dlaczego teraz dlaczego tak itd... to moja metoda" nie
                    mowie ze najlepsza ale mnie odpowiada i narazie mnie nie zawiodla..

                    > >
                    >
                    > > > W zasadzie tez
                    > > > mozna powiedziec ze jestes doskonalym przykladem propagndy amerykan
                    > skiej
                    > > i wogole.
                    > >
                    > > tutaj sie mylisz, ja chce poprostu spokojnie zyc i wybieram to co mi pasu
                    > je do
                    > > spokojnego zycia. moje prawo wyboru. poniewaz nie ma idealnego rzadu ani
                    > > idealnego polityka wybieram tego ktory najbardziej pasuje mi do tego co c
                    > hce
                    > > osiagnac. i tu propaganda nie ma nic do rzeczy ale ilosc $$$ na moim konc
                    > ie,
                    >
                    > no kurcze no to jak ty masz swoje zdanie i prawo wyboru to czemu zarzucasz nam
                    > ze to my slepi i jednostronni, przeciez to ten sam motyw tylko w druga strone.

                    no to byl moj argument wypowiedziany wczesniej bo to na mnie sie rzucilo pare
                    osob (swiatlo sie nie rzucil...)

                    > Viper, ty sobie mysl, co chcesz, ja mimo wszytko jednak wolalabym zeby
                    wiekszosc
                    > nie myslala jak ty,

                    eeee no co ty ludziom chcesz dyktowac co maja robic i myslec... co to 1980?


                    > Poza spokojnym zyciem i przyziemnym zarabianiem pieniedzy ja mam nadzieje i
                    > mysle ze zycie to troche cos wiecej, szczerze mowiac wolalbym dac dolara
                    > nieukowi czarnuchowi niz zastrzelic biedaka.

                    a dlaczego? co nie masz pozwolenia juz na strzelanie? ladnie nawywijalas...
                    a tak powaznie to niech sie nieuk zabierze do roboty.


                    >
                    > >nie obchodzi mnie to czy komus sie nie udalo tu czy tam,
                    >
                    > to zalezy kto do czego dazy, no nie? Pomyslales ze moze dlatego ze nie wszyscy
                    > daza tylko do spokojnego przyziemnego zycia tak rozwinela sie kultura i nauka?
                    > MOze wiec wlasnie zainteresowac sie tym nieukiem i dac mu szanse na to zeby
                    sie wyksztalcil i wynalazl szczepionke na Aids...

                    zycze kazdemu przynajmniej mojego wyksztalcenia, nie wiem tylko czy wtedy nie
                    mialabys zbyt duzo takich jak ja z opiniami podobnymi i co ty na to? co prawda
                    szczepionki na aids nie wymyslam bo to nie ta dziedzina, ale mysle ze to co
                    robie tez jest waazne ....
                    nieuk jak sie nie wyksztalcil to znaczy ze nie chcial i chciec nie bedzie,


                    > No tutaj sie zapedzilam, mam nadzieje ze rozumiesz o co mi chodzi. Ja moge sie
                    > tylko cieszyc sie ze tobie sie udalo i dobrze ci sie zyjesz i masz prawo
                    wyboru ,
                    > czasem tez mozna sie postarac zeby mieli go i inni, nie badzmy takimi
                    egoistami

                    wcale egoista nie jestem kazdy z nas ma prawo wyboru w tym pieknym panstwie, ja
                    nikomu tego prawa nie zabieram, to demokrata kerry chce zabrac mi z kieszeni
                    wiecej podatkow a place ich juz nie malo, uwierz mi, i wcale mi nie na reke
                    placic wiecej


                    > S.
                    >
                    a co z powazaniem?...;-))
                    V.
                    • sabba e tam vipek:) 07.10.04, 08:00

                      > oj nie rob tego, bo sie jeszcze znieksztalca a wiesz moga sie przydac do innych
                      > tych przyziemnych rzeczy..;-))

                      spoko, bede sie w takim razie bic miedzy piersi:)
                      A co do innych rzeczy to ja nie uwazam ze istnieje czarne i biale i nic po
                      srodku, moze to nie ulatwia sprawy spojrzenia na swiat, mozny by powiedziec
                      gdyby ludzie sie nawzajem kochali i szanowali to byloby pieknie i ladnie
                      niestety tak nie jest i moim zdaniem rozwiazaniem nie jest tylko i wylacznie
                      szabelka, no to tyle z mojej strony na temat polityki na ktorej sie nie znam ale
                      staram sie jak ty patrzec i oceniac filtrujac troche to i tam i barc pod uwage
                      rozne zrodla. I nie generalizowac:) Oraz nie tlumaczyc wojen checia pozbycia sie
                      ucisku i niebezpieczenstwa kiedy chodzi zupelnie o co innego:)
                      A no, podusia miekka piekna jest ale od dluzszego siedzenia robia sie odlezyny,
                      wiesz, ja wole sobie pochodzic troche, a fakirzy podobno spia na gwozdzaich i im
                      jest wygodnie, podobno medytacja tez mozna sie nyuczyc byc wytrzymalym na
                      niewygody:) Wiec, nie ma nigdy jednego rozwiazania, problem w tym zeby znalsc to
                      najlepsze.
                      No, milego dnia, u mnie sie wlasnie zaczal:)
                      Powazanie zawsze i wszedzie, alez jak najbardziej, w domysle, bo mam nadzieje ze
                      nie uznales ze odpowiadam na Twoje posty w kontekscie niepowazania!:)
                      • viper39 Re: e tam vipek:) 07.10.04, 14:04
                        sabba napisała:

                        >
                        > > oj nie rob tego, bo sie jeszcze znieksztalca a wiesz moga sie przydac do
                        > innych
                        > > tych przyziemnych rzeczy..;-))
                        >
                        > spoko, bede sie w takim razie bic miedzy piersi:)

                        eee nie bij sie wogole..;-))

                        > A co do innych rzeczy to ja nie uwazam ze istnieje czarne i biale i nic po
                        > srodku, moze to nie ulatwia sprawy spojrzenia na swiat, mozny by powiedziec
                        > gdyby ludzie sie nawzajem kochali i szanowali to byloby pieknie i ladnie

                        z tych hasel o pieknie ladnie i milosci to mi sie podoba milosc z
                        kobietami ...;-)) ehhhh stare hippisowskie hasla i laski byly lawiejsze
                        w "braniu"..

                        > niestety tak nie jest i moim zdaniem rozwiazaniem nie jest tylko i wylacznie
                        > szabelka, no to tyle z mojej strony na temat polityki na ktorej sie nie znam
                        ale
                        > staram sie jak ty patrzec i oceniac filtrujac troche to i tam i barc pod uwage
                        > rozne zrodla. I nie generalizowac:) Oraz nie tlumaczyc wojen checia pozbycia
                        sie
                        > ucisku i niebezpieczenstwa kiedy chodzi zupelnie o co innego:)

                        kazda rzecz mozna przedstawic w prosty sposob lub wymeslec dla niej
                        najwspanialsze teorie laczace planety ze soba nawet te z innych ukladow
                        planetarnych. z reguly te proste rozwiazania pracuja lepiej.
                        kiedys moj prof. od polityki stwierdzil jedna ciekawa rzecz, a mianowicie
                        stwierdzil ze "jesli ktos nie chce czegos nam wyjasnic lub nie umie tego zrobic
                        w prosty sposob najlatwiej to nazwac POLITYKA" i tak powstaly pojecia polityki
                        (narodowej miedzynarodowej i nawet biurowej)
                        ja lubie rozbierac na czynniki piersze ... tylko w taki sposob mozna ciekawe
                        rzeczy dostrzec (i to dotyczny nie tylko ciala kobiecego)

                        > A no, podusia miekka piekna jest ale od dluzszego siedzenia robia sie
                        > odlezyny, wiesz, ja wole sobie pochodzic troche,

                        a kto mowi o lezeniu, na stojaco tez mozna...;-)) wszystko mozna... uff cieplo
                        sie zrobilo

                        > a fakirzy podobno spia na gwozdzaich i im
                        > jest wygodnie, podobno medytacja tez mozna sie nyuczyc byc wytrzymalym na
                        > niewygody:)

                        no tak ale po co? wiesz oni zyja w swiecie gdzie nie ma duzo poduszek wiec
                        czasami w skladzie gwozdzi musza spac, wiec nie maja wyjscia, ja osobiscie mam
                        wyjscie i wole wygodne lozko z kobitka najlepiej...

                        > Wiec, nie ma nigdy jednego rozwiazania, problem w tym zeby znalsc t
                        > o najlepsze.

                        pewnie nie, ale poszukiwanie to cala tresc tego wspanialego swiata

                        > No, milego dnia, u mnie sie wlasnie zaczal:)
                        > Powazanie zawsze i wszedzie, alez jak najbardziej, w domysle, bo mam nadzieje
                        ze
                        > nie uznales ze odpowiadam na Twoje posty w kontekscie niepowazania!:)

                        alez oczywiscie, zadnych kontekstow..;-))
                        milego dnia.. z powazaniem
            • xurek do Vipera 07.10.04, 11:23
              Viper, a swoj „Mein Kampf“ juz zaczales pisac? A z zawodu to co robisz? Teksty
              dla komiwojazerow piszesz (tak mysle, bo naciaganie, zmyslanie, zgrabne
              omijanie odpowiedzi na niewygodnie pytania i teksty tak dlugasne, ze ciezko do
              konca dobrnac ida Ci jak z platka).

              Wiec z tego co pisalam nie zrozumiales prawie nic. To, iz nie obchodzi cie, co
              bylo przed Twoim urodzieniem przy rownoczesnym zaiteresowaniu polityka uwazam
              za straszny material wybuchowy. Wiec zupelnie nie obchodza Cie przyczyny,
              zupelnie nie zastanawiasz sie skad sie cos bierze ale za to na wszystko masz
              wyprobowana metode: pershingiem albo co najmniej w morde.

              Nie, Viper, mnie osobiscie nie podoba sie Islam i nie chce w nim zyc jak
              rowniez nie podoba mi sie wszekliego rodzaju zamordyzm i policyjne panstwo. Ale
              to wlasnie tacy jak ty z ta swoja filozofia “nie pytamy tylko bombardujemy”
              doprowadzili do tego, ze coraz wiecej jest kontroli, organy scigania maja coraz
              wiecej praw a wolnosc obywatelska jest coraz bardziej ograniczona. W imie
              scigania i prewencji przed terroryzmem, oczywiscie, ktory to moim zdaniem
              powstaje wlasnie przez takie Wasze akcje jak wojna w Iraku.

              To nie Islam tutaj przyszeld, to wyscie poszli tam macic i to nie w imie
              demokracji i praw czlowieka tylko taniej ropy, by wozic wasze tylki w
              wieeelkich truckach. To co sie dzieje, to REAKCJA na idiotyczne i od stulecia
              powtarzanie akcje USA.

              Cala ta Twoja epistola to pozbawiona wszelkich faktow i przemyslen prymitywna i
              agresywna kowbojska propaganda. Zreszta nie tylko kowbojska – skinheady & Co
              gadaja podobnie. Zdania typu :” poza tym ciezko kometnowac cos co w zasadzie
              jest bzdura (mowia o komentarzach do mojego wpisu), bo jesli przyjac
              europejskie postawy i metody (ktore widac golym okiem)” mowia w zasadzie
              wszystko. Jak brak argumentow to najlepiej rzucic takim bucowatym
              nicniemowiacym zygiem.

              Caly ten Twoj wpis to masa slow, zarozumialstwa, braku oglady i zero argumentow.

              Nie bede juz z Toba na ten temat dyskutowac, bo szkoda mi mojego zdrowia.

              Boze, uchowaj kraj w ktorym mieszkam od takich “bojownikow o moja wolnosc” jak
              Ty.

              Xurek
              • viper39 Re: do Vipera 07.10.04, 14:38
                xurek napisała:

                > Viper, a swoj „Mein Kampf“ juz zaczales pisac? A z zawodu to co robisz?
                Teksty
                > dla komiwojazerow piszesz (tak mysle, bo naciaganie, zmyslanie, zgrabne
                > omijanie odpowiedzi na niewygodnie pytania i teksty tak dlugasne, ze ciezko
                > do konca dobrnac ida Ci jak z platka).

                nie bede sie chwalil niech cie watroba o to boli, poza tym zgryzliwa maUpa
                jestes, ja nie komentuje ciebie w taki sposob, a moglbym powiedziec pare rzeczy
                grafomanie nawiedzony. ja nie omijam odpowiedzi, poza tym zastanow sie texty
                dlugasne to odpowiedzi, co problemy z czytaniem? biedulka z ciebie


                > Wiec z tego co pisalam nie zrozumiales prawie nic. To, iz nie obchodzi cie,
                co
                > bylo przed Twoim urodzieniem przy rownoczesnym zaiteresowaniu polityka uwazam
                > za straszny material wybuchowy. Wiec zupelnie nie obchodza Cie przyczyny,
                > zupelnie nie zastanawiasz sie skad sie cos bierze ale za to na wszystko masz
                > wyprobowana metode: pershingiem albo co najmniej w morde.

                a moze zrozumialem wszystko naprawiaczy swiata, ale moja wizja jest prostsza
                przyziemna i MOJA, dostosowana do MOJEGO zycia i nie interesuje mnie
                naprawianie swiata.
                aby mnie cos nie obchodzilo musialem to poznac aby to ocenic nie uwazasz? wiem
                ze to nie po twojemu ale ja mam inne zasady dzialania. poza tym to nie o samo
                nieobchodzenie chodzi ale ja mowilem konkretnie ze to nie ja jestem
                odpowiedzialny za to wiec dlaczego jestem na celowniku. co to problemy ze
                zrozumieniem masz? bidulka z ciebie. odpowiedz pereshingiem albo co najmniej w
                morde to wspaniala rzecz krotko zwiezle i po sprawie, dziala na goscia jednego
                bedzie dzialac na wieksza ilosc (pershingiem), jakbys poczytal psychologie to
                wiedzialbys ze najwazniesza rzecza dla czlowieka jest jego byt zycie zdrowie
                itd... o to sie najbardziej boi. no ale nie poczytales nie przygotowales sie do
                dyskusji... zle kolego zle... dwoja


                > Nie, Viper, mnie osobiscie nie podoba sie Islam i nie chce w nim zyc jak
                > rowniez nie podoba mi sie wszekliego rodzaju zamordyzm i policyjne panstwo.

                rozwin kolego bo rzucasz hasla ktorych nie rozumiesz, nie podoba sie tobie
                islam, ok twoj wybor, nie podoba ci sie panstwo policyjne, to zmien panstwo w
                ktorym zyjesz na inne proste rozwiazanie. czy ktos ciebie gdzies trzyma?
                przeciez jako "szef" swojego zycia masz prawo na zmiany, wiec sobie zmien, ale
                nie probuj naprawiac swiata dla innych, zacznij od siebie

                > Ale
                > to wlasnie tacy jak ty z ta swoja filozofia “nie pytamy tylko bombardujem
                > y” doprowadzili do tego, ze coraz wiecej jest kontroli, organy scigania maja
                coraz wiecej praw a wolnosc obywatelska jest coraz bardziej ograniczona. W imie
                > scigania i prewencji przed terroryzmem, oczywiscie, ktory to moim zdaniem
                > powstaje wlasnie przez takie Wasze akcje jak wojna w Iraku.

                koles rozsmieszyles mnie dokladnie, zyjesz w utopii, gdyby nie kontrole gosci
                to islamscy bojownicy o zmiany swiatowe na calkowity islam dawno juz
                odstrzeliliby takiego madrale jak ty albo przynajmniej zrobiliby z ciebie
                yussufa islama, masz blade pojecie o wolnosci obywatelskiej, jesli nic nie
                przeskrobales to sie nie musisz bac o swoja wolnosc obywatelska, podrozuje co
                nieco i nigdy nie mialem problemu z czymkolwiek, a kontakty z policja mam jak
                za szybko jezdze samochodem. terroryzm nie powstal po iraku koles mylisz fakty
                ale duzo wczesniej. co to braki wiedzy? nasze akcje? gdyby to moja akcja byla
                to dawno juz by nie bylo problemu bo ja nie jestem za prowadzeniem wojny
                humanitarnej, rozwalic wiecej i szybciej i sie nie patyczkowac to dziala
                humanitarna wojna prowadzi do tego co mamy w iraku teraz, polecam poczytanie
                paru dobrych strategow, wlacznie z tymi z II wojny swiatowej, ciekawe rzeczy,
                poparlbym to tez psychologia jednostki i tlumu abys bardziej zrozumial
                dzialanie czlowieka a szczegolnie zachowanie jego w tlumie.


                > To nie Islam tutaj przyszeld, to wyscie poszli tam macic i to nie w imie
                > demokracji i praw czlowieka tylko taniej ropy, by wozic wasze tylki w
                > wieeelkich truckach. To co sie dzieje, to REAKCJA na idiotyczne i od stulecia
                > powtarzanie akcje USA.

                a co to usa lezy na bliskim wschodzie? piles chyba za duzo .. a mowia ze polacy
                znaja sie na geografii, mnie sie wydaje ze WTC jest w NYC.
                poza tym gosciu przestan wyjezdzac z tania ropa bo widze ze masz blade pojecie
                o temacie. tania ropa jest nadal (przynajmniej w usa) i gdybys sie przylozyl w
                szkole to wiedzialbys ze to nie amerykanie tam maczali paluchy od stu lat bo to
                wlasnie francuzi namieszali na bliskim wschodzi z anglikami, amerykanie
                wlaczyli sie w polityke swiatowa w okresie I wojny swiatowej ale globalnie
                jeszcze dopiero po II wojnie swiatowej zaczeli dzialac globalnie. czy wiesz jak
                powstal irak? czy wiesz jak powstawaly panstwa w tym rejonie? radze poczytac to
                wtedy mozemy porozmawiac.
                a to jakim samochodem swoja dupe woze to moj biznes, stac mnie na to, a ciebie
                jak nie stac to sobie mozesz kupic 126p ale to mnie tez nie obchodzi bo to twoj
                biznes.


                > Cala ta Twoja epistola to pozbawiona wszelkich faktow i przemyslen prymitywna

                swietnie okresliles swoja wypowiedz,

                > i agresywna kowbojska propaganda. Zreszta nie tylko kowbojska – skinheady &
                > Co gadaja podobnie.

                sluchaj naprawiczu swiata, jak sie cos tobie nie podoba to zmien, siedziec i
                gadac kazdy potrafi, palcem wytknac i mowic o blad popelniles, ale sam nic
                nigdy nie potrafi zrobic, nie zrobil nic zlego bo nie zrobil NIC.
                skinheady to nie wymysl usa, powstal ten ruch w europie.

                > Zdania typu :” poza tym ciezko kometnowac cos co w zasadzie jest bzdura
                > (mowia o komentarzach do mojego wpisu),

                przestan pisac bzdury wiec sie ustosunkuje do tego co napiszesz. krytykantow
                jest mnostwo ktorzy powtarzaja jakies idiotyczne hasla rzucone przez jakiegos
                lewicowego idiote, pokaz ze cos wiesz wtedy moge podyskutowac.

                > bo jesli przyjac
                > europejskie postawy i metody (ktore widac golym okiem)” mowia w zasadzie
                > wszystko. Jak brak argumentow to najlepiej rzucic takim bucowatym
                > nicniemowiacym zygiem.

                komentowac mozna cos co ma sens to co napisales nie mialo, wiec pominalem
                komentarz, no bo i po co,


                > Caly ten Twoj wpis to masa slow, zarozumialstwa, braku oglady i zero
                argumentow
                > Nie bede juz z Toba na ten temat dyskutowac, bo szkoda mi mojego zdrowia.

                z tego sie tylko moge cieszyc ze nie bedziesz ze mna dyskutowal, bo narazie nie
                umiesz tego robic, poza tym wiedzy nie przedstawiles jakiejkolwiek,
                masa slow zarozumialstwo zero oglady.... w lustro znow patrzysz? bo sam o sobie
                napisales ten texcik


                > Boze, uchowaj kraj w ktorym mieszkam od takich “bojownikow o moja wolnosc
                > ” jak Ty.

                pozwol ze sie usmieje tylko z ciebie, ja o twoja wolnosc nie walcze, sam sobie
                o nia walcz. widac tutaj twoja postawe niech ktos za mnie to zrobi.
                to pewnie nadal masz te hasla na scianach "MY towarzysze bedziemy walczyc za
                was, dlatego WY zolnierze pojdziecie na front" heheheh

                >
                > Xurek
                >

                V.
                PS. teraz wiem o co chodzilo komus kto mnie przestrzegal przed atakami, mysle
                ze dam sobie jednak rade.
                • jutka1 Re: do Vipera 07.10.04, 14:45
                  Xurek to kobieta, panie-uwaznie-wszystko-czytajacy-Viper.
                  • ani-ta ja sobie tak mysle... 07.10.04, 15:11
                    ze dla xurka i vipera powinien zostac stworzony oddzielny watek bojowy:)
                    tam vipre bedzie mogl rozkladac dlugasne teksty xurka na czynniki pierwsze i
                    dorzucac swoje dlugasne komentarze:)
                    o xurka sie nie boje;)
                    w koncu zaprawiona w boju;)
                    a vipera ostrzegalam! sam tego chcial!:))))

                    a ja wracam na laczke i kwiatki bede liczyc:)))))))
                    chodz jutus... ty przeciez pisy i hepinesy glosisz!:))))

                    a.:))))
                    • xurek Anita :)))) 07.10.04, 15:26
                      nie mam czasu na ten boj, bo aplikacje musze skonczyc, coby mi na fiata 126
                      starczylo - dosc juz mam wozenia dupy autobusem :)))))))).

                      Xurek
                  • xurek Jutka, popsulas zabawe :)))) 07.10.04, 15:24
                    a ja juz siem zaczynalam wczuwac w role "kolesia" :))))) coby dobrze wypasc w
                    dalszej dyskusji. Koles Viper jest coraz bardziej rozrywkowy :)))))))

                    Xurek
                    • jutka1 Re: Jutka, popsulas zabawe :)))) 07.10.04, 15:26
                      Oooooo
                      Bardzo przepraszam Xurku... Glab jestem...

                      Jutka Psujak ;-))
                • xurek Re: do Vipera 07.10.04, 15:31
                  bardzo mie rozbawila "zgryzliwa maupa" jak rowniez "koles" - a reszta to... jak
                  przedtem. Duuzo tekstu, zero sensownej tresci. No i jak juz Jutka zauwazyla,
                  koles jest raczej kolezanka :)))

                  Xurek
                  • viper39 Re: do Vipera 07.10.04, 15:45
                    xurek napisała:

                    > bardzo mie rozbawila "zgryzliwa maupa" jak rowniez "koles" - a reszta to...
                    jak
                    > przedtem. Duuzo tekstu, zero sensownej tresci. No i jak juz Jutka zauwazyla,
                    > koles jest raczej kolezanka :)))


                    mowisz o sobie? zgryzliwa maUpa do ciebie pasuje, czepiasz sie zaczynaja jakies
                    niepotrzebne walki, widzisz poczytaj swoje wypociny bedziesz wiedziec ile tam
                    tresci

                    a co do kolezanki, no nie jestes nia, zostaniesz kolesiem, bo sie wlasnie tak
                    zachowujesz (zapomnialas ze nazywalem ciebie bidulka... to moze jednak
                    zauwazylem cos?)

                    o jeszcze jedno, ubaw bylby gdybys cos miala do powiedzienia, powniewaz nie za
                    bardzo umiesz wyjsc z sytuacji w ktora sie wpakowalas mowisz ze to ubaw...
                    kiepskie wyjscie rakiem, ale niech bedzie...


                    > Xurek

                    V.

                    PS. jutka jutka jutka ... lobuz z ciebie..
                    • xurek nie przeceniaj sie Viper 07.10.04, 16:12
                      W Twoich wywodach nie ma ANI JEDNEGO FAKTU. Jedynym „faktem na poparcie“ jaki
                      przytoczyles bylo 250 tys. „zagazowanych“ Kurdow, ktory tak sie ma do prawdy
                      jak slon do mrowki. Poza tym cale Twoje tyrady mozna by strescic do “nie wiem
                      dlaczego, ale wiem, ze muzulmanow nalezy wytepic”.
                      Twoje proby wyjasnienia skad bierze sie islamski terroryzm typu “nie sa w
                      stanie nam dorownac, wiec chca nas zniszczyc” sa mnw. na poziomie przedszkola
                      badz Stammtischa.
                      Twoje zrozumienie tego, co ja mowie jest na poziomie jeszcze nizszym, o czym
                      swiadcza chociazby takie pytania jak “czy mowisz o sobie w kontekscie maupy” (a
                      o kim niby mialabym mowic?) tudziez “czy USA sa na bliskim wschodzie” (gdyby
                      byly to nie napisalabym, ze polezliscie tam by macic, gdyz macilibyscie wtedy u
                      siebie) itd.

                      Twoj caly swiatopoglad typu “ja bede bronil pazurami i do ostatniej kropli
                      krwi (cudzej oczywiscie) mojego sposobu I standardu zycia” to czysta dziecinna
                      utopia, gdyz kazdemu kto troche pomysli musi powoli zaswitac, iz nasz “sposob i
                      standard zycia” przy rownoczesnym “ekonomicznym staczaniu sie” wielkiej ilosci
                      innych krajow jest NIEMOZLIWY do utrzymania – jezeli stopien niezadowolenia +
                      biedy na Bliskim Wschodzie, w Afryce i Ameryce Poludniowej plus czesciach Azji
                      sie poglebi, to oni nas ZALEJA i pershingow nam NIE STARCZY. Jedynym mozliwym
                      wyjsciem (w naszym dobrze pojetym egoistycznym interesie) jest ogolnoswiatowa
                      poprawa warunkow zycia, bo syty i zadowolony nie staje sie kamikadze,
                      niezaleznie od wyznawanej religii. Twoja postawa, jezeli znajduje (a niestety
                      sie tak dzieje) swoj wyraz we wcielanej polityce miedzynarodowej zagraza MOJEMU
                      i TWOJEMU wygodnemu swiatkowi czyniac go coraz mniej wygodnym.
                      Twoje gledzenie o “jak nic kryminalnego nie robisz to ci sie nic nie stanie”
                      tez jest zupelnym bezsensem. Juz teraz “stalo sie” dwa razy dluzsze czekanie na
                      odprawe na lotnisku, juz teraz na przedluzenie pobytu w D ludzie czekaja
                      zamiast 2 tygodni 2 miesiace, juz teraz policja zaczyna miec coraz szersze
                      prawa do podsluchu itd – ja rozumiem koniecznosc takich krokow w obecnej
                      sytuacji ale jestem zdania, ze nie musialo do tego dojsci i ze wine ponosza w
                      bardzo duzej mierze USA i w nieco mniejszej inne
                      zachodnioeuropejskie “mocarstwa”.

                      Zarzucasz mi, ze ja nic nie wiem. A co Ty wiesz? Czy wiesz czym motywowal Osama
                      Bin Laden swoje ataki terrorystyczne? Czy wiesz kto go w ogole stworzyl? Czy
                      wiesz, kto uzbroil po kolei Iran, Irak i Afganistan? Jezeli nie wiesz, to
                      chetnie Ci podpowiem – USA. Ciekawe jak dlugo bedziecie jeszcze popelniac te
                      same bledy zanim zauwazycie, iz sa one bledem?

                      Ja sie z niczego zadnym rakiem nie wycofuje i potrzeba znacznie wiecej,
                      bym „nie umiala wyjsc z sytuacji“ – z mojego punktu widzenia Ty masz klapki na
                      oczach i zero checi spojrzenia na swiat przez cos innego niz celownik karabinu
                      maszynowego, wiec dyskusja z Toba jedynie pozre czas, ktorego nie mam i nie da
                      ani Tobie ani mnie nic. Dlatego nie mam na nia ochoty.

                      Xurek
                  • lucja7 Czy ciemnota moze byc zabawna? 07.10.04, 16:33
                    Pytanie powazne!
                    Gdyby juz sie naprawde uprzec to moznaby Vipera zrozumiec.
                    W koncu trudno pogodzic sie z losem rogacza, a sa nimi nasi kochani wojowniczy,
                    ale oszukani naiwniaczkowie.
                    Czy moze taka sytuacja byc zabawna? Sama nie wiem.

                    lucja
                    • xurek do Lucji 07.10.04, 16:53
                      Z jednej strony (czyli patrzac na globalne i realnie istniejace skutki)
                      ciemnota nie jest zabawna ani troche, powiem nawet wiecej – mnie doprowadza
                      czasami do bezsilnej zlosciorozpaczy.

                      Z drugiej strony wypowiedzi Viperow tego swiata maja w sobie cos zabawnego. Na
                      przyklad to, iz Viper jest siwecie przekonany ze mi „przylozyl az w piety
                      poszlo“ – dla mnie wysoce zabawne. Wyraz maUpa sam w sobie wydal mi sie bardzo
                      milusinski, kontrast miedzy pogladami Vipera a tym prawie ze „salonowym
                      obrazaniem“ tez zrobil na mnie sympatyczne wrazenie.

                      No a najzabawniejsze przy czytaniu takich wypowiedzi stwarza wlasna wyobranzia.
                      Na przyklad jak sobie wyobraze, ze ktos o pogladach Vipera albo np. Swiatla
                      bylby moim mezem. Wyobrazam sobie wtedy siebie w trucku, siebie w kuchni przed
                      wielka lodowa wyciagajaca wielkiego steaka na kolacje i wychwytujaca katem ucha
                      komentarze mojego meza do komentarzy w CNN, wyobrazam sobie jak die do piwnicy
                      (czy w USA sa piwnice :))?) po ziemniaki na potatoe chips i potykam sie o
                      zaparkowanego we framudze drzwi pumpguna itd no i oczywiscie moje z mezem
                      dyskusje :))). Moze mam spaczony gust, ale taki scenariusz w pewien sposob
                      nieslychanie mnie bawi.

                      Xurek
                      • lucja7 Xurek 07.10.04, 17:46
                        Ja moge jeszcze dodac ze bardzo sobie cenie zycie virtualne. Wyobraz sobie ze
                        masz z tym kontakt w realnym..Pozwala mi to sie smiac. Kompletne pomieszanie z
                        poplataniem, poziom zero, brak pogladow wbrew temu co piszesz.
                        Tak powstaja, dzien po dniu, frustraci.

                        lucja:)))
                        • ani-ta lucjo pozwol, ze sie nie zgodze;) 07.10.04, 18:15
                          > Tak powstaja, dzien po dniu, frustraci.
                          >
                          > lucja:)))

                          frustrat to czlowiek, ktory sie miota, nie moze znalezc swojego "malego
                          szczescia", czlowiek ktoremu cos wali, zawalilo, przewartosciowalo itp.
                          viper jest w pelni szczesliwym czlowiekiem, wyznaje jakis tam poglad, jakies
                          tam wartosci, cos tam ma i czegos tam na swoj jakis tam sposob tego
                          broni/strzeze...
                          z drugiej strony jest jego idol, ktory nie wyglada na czlowieka,ktory by
                          kiedykolwiek przyznal sie do bledu w sposob jawny/oczywisty/z biciem sie w
                          piers i postawieniem przed trubunalem/komisja/sadem...
                          tak wiec swiat vipera nie ma szans sie zalamac badz przewartosciowac...
                          dowodzi to wiec temu - ze viper frustratem nie jest:)
                          c.n.d.

                          jest szczesliwy w swej wierze, wiec badzmy milosierne i nie katujmy go za nia!:)

                          a.:)
                          <pisy i hapinesy princessy mi sie udzielimy!:)>
                          • lucja7 Re: lucjo pozwol, ze sie nie zgodze;) 07.10.04, 18:41
                            Szczesliwy narazie, narazie.......poczekasz, zobaczysz, na wszystko potrzeba
                            czasu.

                            Lucja:)))
                            • swiatlo Ech ta napuszona żaba! 07.10.04, 18:52
                              lucja7 napisała:

                              > Szczesliwy narazie, narazie.......poczekasz, zobaczysz, na wszystko potrzeba
                              > czasu.

                              Jezus Maria, ludzie, czy kiedyś ktoś się wreszcie zorientuje że ta
                              pretensjonalna mamona zupełnie, ale to zupełnie nie ma nic do powiedzenia?! Że
                              na te napuszone komunały to po prostu nie należy zupełnie zwracać uwagi?
                              Że prezentuje ona poziom egzaltowanej kucharki która rozmawia z drugą kucharką
                              o operze!
                              • ani-ta swiatlo - korekta! 07.10.04, 19:01
                                po pierwsze!
                                nie mozesz pisac napuszona zaba! bo to NIEMOZLIWE jest!
                                puszy sie cos co jest puchate... widzial ty kiedys zabe? puchata?
                                zabe co najwyzej mozna nadmuchac (Shreck! ja tego nigdy przenigdy!):P
                                mozna wiec powiedziec "nadmuchana zaba", "nadeta zaba":)

                                po drugie!
                                to, ze sobie cichcem w domu garczek bigosiku (naszego! swojskiego!polskiego! na
                                wedzonce! a niech (!!!) ci slinka cieknie!) gotuje... to WCALE nie znaczy zem
                                kucharka! don potwierdzi! (jak tylko wroci! i przez watek sie przebije!)

                                po trzecie!
                                lucja wcale nie wyglada jak kucharka! malo tego ona wcale nie wyglada! bo sie
                                UKRYWA! nawet przed swoja juteczka!:)

                                po czwarte!
                                to ja cie bardzo lubie;) a vipera przestrzegalam zeby o polityce przy damach
                                nie mowil!:)

                                a.:)
                              • lucja7 Ratunku!!!!!!!! 07.10.04, 23:34
                                Towarzysz Swiatlo wzywa gwaltownie o pomoc!!!!!!!!
                                Nie rozumiecie??????????????
                                Zrozumcie!!!!!!!!!!
                                jeszcze macie czas!!!!!!!!!!
                                Kacze horyzonty, niskie, ach tak bym przypierdolil, no nie? Swiatlo, latarnia
                                zycia. Nie pomoze ci ta nienawisc zycia.

                                lucja
      • swiatlo Re: Rozmyslania po debacie vic-ow 06.10.04, 22:19
        Generalnie uważam że masz rację. W paru szczegółach się z tobą nie zgadzam, jak
        na przykład w tym, że nie jestem przekonany że atak na Irak był dobrą decyzją w
        sense strategicznym. W sensie filozoficznym się zgadzam z tą wojną, jednak
        strategicznie być może był to błąd. Kerry słusznie powiedział, że to Al Kaida
        zaatakowała Amerykę a nie Saddam Hussein. Tymczasem Al Kaida sobie bezkarnie
        biega po Afganistanie, Iranie, Pakistanie i Arabii Saudyjskiej, a w Iraku za
        Saddama żadnej Al Kaidy nie było.
        Saddam był szalonym psychopatą, ale skutecznie unieszkodliwionym i nam w żaden
        sposób nie zagrażał.
        Jeżeli już kogoś atakować, to prędzej do reszty trzeba było do reszty
        spacyfikować góry Afganistanu, i to nie rękami skorumpowanych lokalnych bonzów
        co to w zasadzie niczym szczególnym się od Talibów nie różnią, ale rękami i
        bombami naszych własnych wojsk. Podobnie należy do reszty zrównać Iran,
        Pakistan i Sudan, i to bez oglądania się na wrzaski tzw. "human rights".
        Taką wojnę poprę. Saddam był chybionym celem.
        No ale cóż, stało się, mleko już rozlane, jakoś trzeba to ciągnąć. Dobrze że
        jest debata w USA na ten temat.
        • lucja7 Pierwsza pocztowka z Islamii 07.10.04, 09:43
          Irak to pomylka, trzeba bylo zrownac z ziemia innych!
          Widze ze macie chlopaki duzo roboty w perspektywie, wrecz coraz wiecej patrzac
          realnie na rezultaty waszych zabawnych pomylkowych wojenek.
          Amerykanska mlodziez ma wiec przyszlosc spiewajaca zapewniona.
          Mysle jednak ze bedzie musiala coraz silniej zaciskac oczy i zatykac uszy by
          ani nic nie slyszec, ani nic nie widziec.
          Niektorym udalo sie juz to osiagnac teraz.
          Faktem jest ze niektorym latwiej tak zyc. W koncu inni za nich mysla.

          Bonjour toi,

          lucja
          • jutka1 Re: Pierwsza pocztowka z Islamii 07.10.04, 11:18
            Et toi, bonjour :-)))))

            bibises, J. :-)))
          • swiatlo Walenie po mordzie a myślenie 07.10.04, 18:30
            lucja7 napisała:


            > Faktem jest ze niektorym latwiej tak zyc. W koncu inni za nich mysla.

            Haha, no to nasza matrona salonowa ma następny przydomek: Łucja myśląca.
            Słuchaj moja oświecona mamono, my walimy po mordzie właśnie dlatego że myślimy.
            • lucja7 Re: Walenie po mordzie a myślenie 07.10.04, 23:28
              Piesc zastepuje mozg. Czlowiek myslacy posiada inne argumenty, nieprawdaz?
              Wypucowales juz ciezarowke na week-end, bucusiu?
              Przeciez nie wsadzisz rodziny do brudasa na przejazdzke dokola rozszalalego
              zyciem intelektualnym osiedla! Do roboty!

              lucja
      • chris-joe Re: Rozmyslania po debacie vic-ow 07.10.04, 11:05
        a co to jest "kunta kinte" ? ("Korzenie" znam)
    • basia553 Re: Rozmyslania po debacie vic-ow 07.10.04, 17:19
      O rany! Juz wole zalew spermy niz belkotu (nie wskazujac na nikogo palcem).
      Pozdrawiam
      • jutka1 Re: Rozmyslania po debacie vic-ow 07.10.04, 17:31
        basia553 napisała:

        > O rany! Juz wole zalew spermy niz belkotu (nie wskazujac na nikogo palcem).
        > Pozdrawiam
        *********
        uomatko basiu !!!.... ;-))))))))

        kto nie woli hehehehehehehe :-))))
      • ani-ta basiu! napisz cos jeszcze!!!!!!!!!!!:)))))))))ntxt 07.10.04, 18:08
      • swiatlo Re: Rozmyslania po debacie vic-ow 07.10.04, 18:24
        basia553 napisała:

        > O rany! Juz wole zalew spermy niz belkotu

        Kiedyś to się mówiło "Make love not war".
        No cóż, zmieniły się czasy, zmienił się język...
        • lucja7 Re: Rozmyslania po debacie vic-ow 07.10.04, 18:45
          Walicie po mordzie i, sila rzeczy, bedziecie brac po mordzie. I powtarzam
          jeszcze raz: absolutnie bezmyslnie.

          lucja
          • viper39 Re: Rozmyslania po debacie vic-ow 07.10.04, 22:43
            odpowiem najpierw kolesiowi zurkowi vel xurkowi

            "• nie przeceniaj sie Viper
            xurek 07.10.2004 16:12 + odpowiedz cytując + odpowiedz "
            "W Twoich wywodach nie ma ANI JEDNEGO FAKTU."

            myslalem ze prowadze rozmowy z osoba inteligenta i ona wie jakie sa fakty ktore
            mozna znalezc np na internecie, poza tym fakty sa dolaczone sa tam moje opinie
            (nie musze sie podpierac niczyimi opiniami)

            "Jedynym „faktem na poparcie“ jaki przytoczyles bylo 250 tys. „zagazowanych“
            Kurdow, ktory tak sie ma do prawdy jak slon do mrowki."

            rozne zrodla podaja roznie do wojny w iraku podawano miedzy 250-500 tys ludzi,
            w czasie woiny rozne krzykacze takie jak np ty obnizaly te liczby, faktem jest
            ze w iraku znaleziono wiele masowych mogil w ktorych doliczono sie juz ponad 20
            tys ludzi a to wcale nie sa mogily kurdow! wiec moze jednak zalicze cie do
            przekupek bo cholera nie masz pojecia o czym mowisz... czasami sie zastanawiam
            czy ja nie rozmawiam z dzieciakiem bo i styl i pojecie o temacie masz blade.

            "Poza tym cale Twoje tyrady mozna by strescic do “nie wiem
            dlaczego, ale wiem, ze muzulmanow nalezy wytepic”. "

            moje tyrady mowia wyraznie co i dlaczego, wyraznie mowie ze chce spokojnie zyc
            wyraznie mowie ze mi nie odpowiada islam i dlaczego i wyraznie mowie ze jesli
            komus porzadek w usa sie nie podoba to niech spada na drzewo, ten kraj wlasnie
            tak exystuje i ludziom tutaj z tym jest dobrze wiec co to kogo obchodzi jak ja
            np zyje i jakim autem jezdze, a tak np ma ono 469 KM no i co z tego, moje ja
            kupilem ja sie nim bawie, i ja place za paliwo. a ciebie lub tobie podobnych
            jak boli serce to sie leczcie,

            "Twoje proby wyjasnienia skad bierze sie islamski terroryzm typu “nie sa w
            stanie nam dorownac, wiec chca nas zniszczyc” sa mnw. na poziomie przedszkola
            badz Stammtischa."

            to nie sa proby, jesli nie poczytasz i nie dowiesz sie jak oni mysla i jak sa
            uczeni to zawsze bedziesz sie smiala z wszystkiego ale to nie znaczy ze to
            smieszne ale to ze masz braki w wiedzy i to niestety ty jestes smieszna

            "Twoje zrozumienie tego, co ja mowie jest na poziomie jeszcze nizszym, o czym
            swiadcza chociazby takie pytania jak “czy mowisz o sobie w kontekscie maupy” (a
            o kim niby mialabym mowic?)"

            no coz nie wszyscy moga byc takimi inteligentami jak ty, sa ludzie po
            zawodowkach muzycznych tez, ktos te fortepiany musi nosic. cos mi sie wydaje ze
            brak sexu odbija sie tobie na byciu zgryzliwym czlowiekim, no ale w sumie
            rozumiem ze nikt nie chce miec z TAKA NAJMADRZEJSZA do czynienia.

            "tudziez “czy USA sa na bliskim wschodzie” (gdyby byly to nie napisalabym, ze
            polezliscie tam by macic, gdyz macilibyscie wtedy u siebie) itd."

            komentarz zbyteczny, samo w sobie jest to smieszne brawo, mozesz zaczac komiksy
            pisac

            "Twoj caly swiatopoglad typu “ja bede bronil pazurami i do ostatniej kropli
            krwi (cudzej oczywiscie) mojego sposobu I standardu zycia” to czysta dziecinna
            utopia, gdyz kazdemu kto troche pomysli musi powoli zaswitac, iz nasz “sposob i
            standard zycia” przy rownoczesnym “ekonomicznym staczaniu sie” wielkiej ilosci
            innych krajow jest NIEMOZLIWY do utrzymania – jezeli stopien niezadowolenia +
            biedy na Bliskim Wschodzie, w Afryce i Ameryce Poludniowej plus czesciach Azji
            sie poglebi, to oni nas ZALEJA i pershingow nam NIE STARCZY. Jedynym mozliwym
            wyjsciem (w naszym dobrze pojetym egoistycznym interesie) jest ogolnoswiatowa
            poprawa warunkow zycia, bo syty i zadowolony nie staje sie kamikadze,
            niezaleznie od wyznawanej religii. Twoja postawa, jezeli znajduje (a niestety
            sie tak dzieje) swoj wyraz we wcielanej polityce miedzynarodowej zagraza MOJEMU
            i TWOJEMU wygodnemu swiatkowi czyniac go coraz mniej wygodnym."

            wiem ze ekonomia i polityka to cos o czyms nie masz pojecia wogole. nikt nikogo
            nie zaleje bo po pierwsze nikt nie wpusci ich do usa a po drugie jesli bys
            zauwazyla jakie sa trendy i prognozy demograficzne to cos innego bys napisala
            (ale ja nie podpowiem tobie gdzie sie mylisz, niech innie sie z ciebie smieja
            tez)
            1. wiadomo i sprawdzono ze jesli sie pomaga to pieniadze sa przejadane i zadne
            wyjscie z kryzysu nie grozi w tym miejscu ale poglebia sie tylko kryzys,
            przyklad to i afryka i niektore panstwa azjatyckie i oczywiscie panstwa
            amerykli poludniowej
            2. zbyt duze socialne obciazenia w kraju degeneruja sytuajce gospodarcza danego
            kraju (popatrz na niemcy czy francje, oni odchodza juz powoli od socializmu),
            biedne kraje staja sie biedniejsze...
            a wiec hasla "wolnosc dla wszyskich, itd" nie dzialaja, poczytaj sobie dowiesz
            sie, polecam friedmanna (ekonomista)
            3. dowiedzione ze tylko egoizm (wiem jak to brzmi ale tak sie stalo) i ped do
            zdobycia jak najwiekszych korzysci materialnych powoduje wzrost gospodarczy, bo
            bodziec finansowy jest tak duzy ze powoduje ped do zdobycia coraz wiecej, aby
            wydawac coraz wiecej itd...
            4.... nie chce mi sie dalej tlumaczyc i tak nie zrozumiesz, objetosc komorek
            ktore moga to przerobic jest w twojej glowie ograniczona,

            "Twoje gledzenie o “jak nic kryminalnego nie robisz to ci sie nic nie stanie”
            tez jest zupelnym bezsensem. Juz teraz “stalo sie” dwa razy dluzsze czekanie na
            odprawe na lotnisku, juz teraz na przedluzenie pobytu w D ludzie czekaja
            zamiast 2 tygodni 2 miesiace, juz teraz policja zaczyna miec coraz szersze
            prawa do podsluchu itd – ja rozumiem koniecznosc takich krokow w obecnej
            sytuacji ale jestem zdania, ze nie musialo do tego dojsci i ze wine ponosza w
            bardzo duzej mierze USA i w nieco mniejszej inne
            zachodnioeuropejskie “mocarstwa”."

            nie wiem ale mnie nie dotycza takie rzeczy jak gdzies chce jechac to jade, nie
            musze nic przedluzac za niczym czekac, fakt na lotniskach dluzej sie czeka, ale
            wole poczekac niz wyladowac w WTC, nie wiem czy pamietasz ale kiedys bylo dosc
            duzo porwan samolotow, i jakos teraz jest ich mniej. wiec poniewaz musze latac,
            wole poczekac dluzej na lotniskach niz skonczyc lot w "nie planowany" sposob. a
            poniewaz nie jestem kryminalista wiec nie mam problemow.
            te twoje wolnosci to stek bzdur ktory nigdy nie istnial a juz na pewno nie masz
            pojecia w jaki sposob mozesz byc inwigilowana, bo z technologiami nowymi pewnie
            sie nie stykasz na codzien, to nawet nie chce ciebie zalamywac gdzie i w jaki
            sposob jestes sprawdzana.

            "Zarzucasz mi, ze ja nic nie wiem. A co Ty wiesz? Czy wiesz czym motywowal
            Osama Bin Laden swoje ataki terrorystyczne? Czy wiesz kto go w ogole stworzyl?
            Czy wiesz, kto uzbroil po kolei Iran, Irak i Afganistan? Jezeli nie wiesz, to
            chetnie Ci podpowiem – USA. Ciekawe jak dlugo bedziecie jeszcze popelniac te
            same bledy zanim zauwazycie, iz sa one bledem?"

            dopowiem ze byl to miedzy innymi glupi plan naszego rodaka brzezinskiego ktory
            obawial sie inwazji socializmu... okazalo sie ze sie przeliczyl, motywacje
            osranego ladena sa znane i te ktore publikuje i tych ktore sie wydostaja
            poprzez zlapanych ludzi ktorzy byli z nim, mozna to znalezc tez na internecie,
            lub w powazniejszych zrodlach. poszukaj oswiec sie.
            w danym okresie czasu polityka na swiecie byla dwubiegunowa, (wiem ze tego nie
            zrozumiesz), i uwazano ze taka wlasnie polityka bedzie oslabiac ZSRR (wiesz kto
            to?) nie tylko zsrr zostal oslabiony ale i upadl, wiec polityka byla ok, skutki
            uboczne nie byly do przeiwdzenia. ale gdyby tak jak ty nieomylna osobo, wszyscy
            mysleli to dzis pewnie nie byloby nawet penicyliny bo ona tez czasami szkodzi.
            a odkrywca tego nie wiedzial. choc w sumie ona uratowala wiele osob, rozumiesz
            analogie? eeee przeceniam cie

            "Ja sie z niczego zadnym rakiem nie wycofuje i potrzeba znacznie wiecej,
            bym „nie umiala wyjsc z sytuacji“ – z mojego punktu widzenia Ty masz klapki na
            oczach i zero checi spojrzenia na swiat p
            • viper39 Re: Rozmyslania po debacie vic-ow - cd 07.10.04, 22:45
              "Ja sie z niczego zadnym rakiem nie wycofuje i potrzeba znacznie wiecej,
              bym „nie umiala wyjsc z sytuacji“ – z mojego punktu widzenia Ty masz klapki na
              oczach i zero checi spojrzenia na swiat przez cos innego niz celownik karabinu
              maszynowego, wiec dyskusja z Toba jedynie pozre czas, ktorego nie mam i nie da
              ani Tobie ani mnie nic. Dlatego nie mam na nia ochoty."

              a czy w demokratycznym panstwie nie mozna miec swoich pogladow nawet przez
              celownik? jesli ty jestes tak madra osoba to dlaczego jeszcze nie czytamy o
              tobie w dziedzinie np medycyny jako wynalazca szczepionki i leku na AIDS? albo
              moze cos globalnego nie wiem, odkrywca metody rozpraszania huraganow?
              widzisz wielkie hasla potrafi rzucac kazdy, ale nie kazdy potrafi cos z nimi
              zrobic. z tego co widze to nalezysz do ludzi ktorzy rzucaja wielkie hasla ale
              tak na codzien to pewnie nic nie umiesz doprowadzic do konca..

              do lucji7
              "• Czy ciemnota moze byc zabawna?
              lucja7 07.10.2004 16:33 + odpowiedz cytując + odpowiedz
              Pytanie powazne!
              Gdyby juz sie naprawde uprzec to moznaby Vipera zrozumiec.
              W koncu trudno pogodzic sie z losem rogacza, a sa nimi nasi kochani wojowniczy,
              ale oszukani naiwniaczkowie.
              Czy moze taka sytuacja byc zabawna? Sama nie wiem."

              tobie to nie grozi, bo myslenie nie wystepuje u ciebie w mozgu, jak kiedys
              pomyslisz (daj Boze) to dojdziesz do wniosku ze dyskusje akademickie nie zawsze
              maja sens, ale wprowadzaja pogode ducha po wypiciu wiekszej ilosci piw


              znow do Xurek
              "Z jednej strony (czyli patrzac na globalne i realnie istniejace skutki)
              ciemnota nie jest zabawna ani troche, powiem nawet wiecej – mnie doprowadza
              czasami do bezsilnej zlosciorozpaczy."

              zacznij sie ksztalcic, zobaczysz zupelnie inny swiat. wiem ze rozpaczasz ale
              zrob cos z ta swoja niewiedza

              "Z drugiej strony wypowiedzi Viperow tego swiata maja w sobie cos zabawnego. Na
              przyklad to, iz Viper jest siwecie przekonany ze mi „przylozyl az w piety
              poszlo“ – dla mnie wysoce zabawne. Wyraz maUpa sam w sobie wydal mi sie bardzo
              milusinski, kontrast miedzy pogladami Vipera a tym prawie ze „salonowym
              obrazaniem“ tez zrobil na mnie sympatyczne wrazenie."

              wiesz gdyby to poszlo tobie w piety znaczyloby to ze cos wiesz a poniewaz nie
              poszlo znaczy ze jestes ignorantem a to zle, przykro mi z tego powodu
              maUpa miala byc milusinska, i nie mialobyc obrazaniem.

              "No a najzabawniejsze przy czytaniu takich wypowiedzi stwarza wlasna
              wyobranzia. Na przyklad jak sobie wyobraze, ze ktos o pogladach Vipera albo np.
              Swiatla bylby moim mezem. Wyobrazam sobie wtedy siebie w trucku, siebie w
              kuchni przed wielka lodowa wyciagajaca wielkiego steaka na kolacje i
              wychwytujaca katem ucha komentarze mojego meza do komentarzy w CNN, wyobrazam
              sobie jak die do piwnicy (czy w USA sa piwnice :))?) po ziemniaki na potatoe
              chips i potykam sie o zaparkowanego we framudze drzwi pumpguna itd no i
              oczywiscie moje z mezem dyskusje :))). Moze mam spaczony gust, ale taki
              scenariusz w pewien sposob nieslychanie mnie bawi."

              zapewniam cie xurek ze nie masz i nie mialabys szans na bycie moja zona.
              opis zupenie nie pasujacy do mnie za duzo ogladasz tv, stereotyp amerykanina
              jest kompletna abstrakcja

              do lucji7
              "• Xurek
              lucja7 07.10.2004 17:46 + odpowiedz cytując + odpowiedz
              Ja moge jeszcze dodac ze bardzo sobie cenie zycie virtualne. Wyobraz sobie ze
              masz z tym kontakt w realnym..Pozwala mi to sie smiac. Kompletne pomieszanie z
              poplataniem, poziom zero, brak pogladow wbrew temu co piszesz.
              Tak powstaja, dzien po dniu, frustraci."

              lucja szybko oceniasz ludzi, czy kiedykolwiek sie mylilas? wiem ze kazdy
              mezczyzna dla ciebie moze byc niebezpieczny i nieprzyjemny ale moze zmien cos w
              swoim wygladzie i zachowaniu aby nie odstraszac mezczyzn?
              eeeee nie da rady, z wiedzmy damy sie nie zrobi.
              daleko mi do frustrata, smieszne co? w sumie zyje sobie OK, i jedna rzecz ktora
              mi przeszkadza to jakis smierdzacy terrorysta ktory moze celowac w samolot
              ktorym lece lub budynek w ktorym pracuje to wszystko.


              "lucja7 napisała:
              > Walicie po mordzie i, sila rzeczy, bedziecie brac po mordzie. I powtarzam
              > jeszcze raz: absolutnie bezmyslnie.
              >
              > lucja"

              a moze nie?
              bezmyslnosc to pisanie (lub mowienie) czegos a pozniej zastanawianie sie co sie
              napisalo. polecam najpierw zastanowienie sie a pozniej pisanie.

              uffffffffffff........ ale to bylo zadanie, cale 15 minut straccilem na to
              • ani-ta no dobra... teraz serio:) 07.10.04, 23:04
                do tej pory wypowiadales sie li tylko politycznie (no troszke psychologii
                liznales... ale nie przesadzajmy... oceny byly raczej pobiezne i srednio
                obiektywne:P) - moze dasz nam druga szanse?:)
                my tu sie regularnie "spieramy" politycznie - i czasem nawet udaje nam sie jako-
                tako dogadac, jest orpocz tego jeszcze cala masa innych, rownie ciekawych
                tematow:) gdzie walka az tak goraca nie jest, a i argumenty troche mniej
                sieczne;)
                powiedz moze co lubisz, co cie interesuje, czytasz, piszesz, ogladasz?:)
                sprobuj przekonac nas, ze pierwsze starcie - nie dalo nam pelnego obrazu...
                a i sam daj nam szanse pokazania innej, nie tylko pacyfistycznej twarzy:)

                dla twojej wiadomosci... sa tutaj tak zwolennicy interwencji w Iraku jak i
                zagorzali przeciwnicy... miales pecha.. zwolennicy chwilowo nieobecni byli (no,
                poza swiatlo).

                dasz sobie i nam druga szanse?:)

                ku pokrzepieniu serca...
                udalo mi sie skutecznie ukryc przed ertesem, ktory przyjechal do PL li tylko w
                celu ubicia mnie! ja to wiem! on to nazywal odwiedzinami u rodziny...
                buahahahha! a mimo to... zdarza nam sie miec wspolne zdania na nieliczne tematy
                i zaznaczac to GLOSNO:) i z usmiechem:))))
                <ertes wybacz, ze cie znowu wyciagam! ale tylko na ciebie RAZ nakrzyczalam...
                no to jestes moj przyklad jedyny:PPPP a swoja droga za co? nie pamietam:)>

                no to ziuuuuuuuuuuu...

                a.:)
                • viper39 Re: no dobra... teraz serio:) 08.10.04, 02:27
                  ani-ta napisała:

                  > do tej pory wypowiadales sie li tylko politycznie (no troszke psychologii
                  > liznales... ale nie przesadzajmy... oceny byly raczej pobiezne i srednio
                  > obiektywne:P) - moze dasz nam druga szanse?:)

                  nie wiem o czym mowisz, szanse na co? ale dla ciebie wszystko bierz wszystko
                  zostaw tylko kase..;-))
                  nie przesadzam, ale czasami uzywam skrotow myslowym myslac ze sa rzeczy
                  oczywiste a tak nie jest. z gory przepraszam

                  > my tu sie regularnie "spieramy" politycznie - i czasem nawet udaje nam sie
                  jako -
                  > tako dogadac, jest orpocz tego jeszcze cala masa innych, rownie ciekawych
                  > tematow:) gdzie walka az tak goraca nie jest, a i argumenty troche mniej
                  > sieczne;)

                  ja widzisz nie zaczynam atakow personalnych to lucje i zurki sie czepily mnie
                  jak rzep psiego ogona, wiem ze moze im brak chlopa (bo tak jakos pisza jakby
                  byly nie dogladane regularnie lub nie regularnie tez) ale atakowany odpowiadam
                  atakiem i wcale nie mam zamiaru przestawac, ani tu ani na zywo.

                  > powiedz moze co lubisz, co cie interesuje, czytasz, piszesz, ogladasz?:)

                  lubie kobitki dobre piwo i szybkie samochody... z powaznych rzeczy to czytam
                  duzo o polityce, z gazetek dostepnych to wprosta... (probowalem inne ale nie
                  podchodzily mi) oraz time'a, na internecie gazetke... i tak roznie, latam jak
                  glupi na gym 6 razy w tygodniu aby sie przygotowac dobrze do 40-chy ... ogladam
                  najchetniej rozbierane panienki, ale tez np ostatnio na tv polonia monike
                  olejnik czy jakies tam bbc, albo inne cnny... filmy czasami...

                  > sprobuj przekonac nas, ze pierwsze starcie - nie dalo nam pelnego obrazu...
                  > a i sam daj nam szanse pokazania innej, nie tylko pacyfistycznej twarzy:)

                  ani drugie ani trzecie tez nie da...sama wiesz

                  >
                  > dla twojej wiadomosci... sa tutaj tak zwolennicy interwencji w Iraku jak i
                  > zagorzali przeciwnicy... miales pecha.. zwolennicy chwilowo nieobecni byli
                  (no,poza swiatlo).

                  uwierz mi jest ich wiecej...i dobrze

                  >
                  > dasz sobie i nam druga szanse?:)

                  nam? tobie zawsze...

                  >
                  > ku pokrzepieniu serca...
                  > udalo mi sie skutecznie ukryc przed ertesem, ktory przyjechal do PL li tylko
                  w > celu ubicia mnie! ja to wiem! on to nazywal odwiedzinami u rodziny...
                  > buahahahha! a mimo to... zdarza nam sie miec wspolne zdania na nieliczne
                  tematy i zaznaczac to GLOSNO:) i z usmiechem:))))
                  > <ertes wybacz, ze cie znowu wyciagam! ale tylko na ciebie RAZ nakrzyczalam.
                  > ..
                  > no to jestes moj przyklad jedyny:PPPP a swoja droga za co? nie pamietam:)>
                  >
                  > no to ziuuuuuuuuuuu...

                  a to ertesem teraz male dzieci sie straszy?...

                  >
                  > a.:)

                  v.
                  • starypierdola Zapomiales dodac ze ogladasz Fox News!!! n/t 08.10.04, 03:09
                    • viper39 Re: Zapomiales dodac ze ogladasz Fox News!!! n/ 08.10.04, 14:34
                      no zapomnialem.......
                      cholera mea culpa, mea maxima culpa.....

                      i czego jeszcze zapomnialem?
                • sabba tez sie pytam 08.10.04, 14:40
                  co za szansa. Choc poglady vipka mi smierdza straszliwie to czy on musi sie dla mnie sprawdzac "pasujaco"?:))))
                  • ani-ta bo ja sabbciu... 08.10.04, 15:44
                    grzeczna dziewczynka jestem...
                    i grzecznosc u innych uwielbiam;-)

                    a.:)

                    • sabba ano ano:) 08.10.04, 19:08
                      to ty calego forum chyba nie lubisz bo my tu wszyscy w wiekszosci niegrzeczni:)
                      • ani-ta Re: ano ano:) 08.10.04, 19:23
                        ty maUpo zielona (viper wybaczy zapozyczenie!!!)... mam ci dac DOWOD milosci?!
                        ha?!
                        jestes na to gotowa?!
                        ha?!


                        a.:))))))))
                        • sabba Re: ano ano:) 08.10.04, 19:29
                          widze ze maupa robi furore, mozue to wystarczy na wkupne?:))))))
                          no dawaj te dowody dawaj:))))) Ja masohistka jestem hihih...:)))
                          • ani-ta Re: ano ano:) 08.10.04, 19:33
                            poczekaj!
                            cierpliwosc jest CNOTA!:)

                            a powstrzymywanie dobrze wplywa na efekt koncowy:PPP

                            a.:))))
                            • sabba no dobra 08.10.04, 19:40
                              czekam a w miedzyczasie ide mieszac bigos:)))
                              • ani-ta Re: no dobra 08.10.04, 19:45
                                chcialam ci wyslac cos takiego...
                                www.ekartka.net/?page=step3&cid=506
                                ale moja instalcja javy... chyba nie jest najlepsza...:)
                                poki co wiec musisz sie jakos tym zadowolic:P plus bigosem rzecz jasna;)))
                                <gdzies slyszalam, ze sie wino czerwone wchlupuje? dobrze? nic nie poknocilam?
                                bo wchlupalam... i ma troche NIESPODZIEWANY smak:)>

                                a.:)))
                                • ani-ta plus plomienny list na GW:)ntxt 08.10.04, 19:52
                                • sabba ojajku!!!! 08.10.04, 20:05
                                  dziekuje:)) Ciesze sie bardzo i pewnie nie zasluzylam:)) Ale biore...jak i
                                  rowniez odpowiedz na plomienny list tez juz poszedl:)))
                                  • ani-ta tylko.... 08.10.04, 20:07
                                    ... nie pros o wiecej...
                                    wiesz...
                                    ... boli mnie glowa....

                                    a.:)))))))))))))))
                                    • sabba nie no 08.10.04, 20:12
                                      ja sadystka nie jestem:)) Ino masochistka:)))
                                      A glowa ma bolec przestac i juz!:)
                                      • ani-ta oooooooooch.......... 08.10.04, 20:18
                                        cudowne uzdrowienie!!!!!!!!!!

                                        az ci kolejny plomienny napisalam:))))))))))))

                                        a.:)))
                                        • sabba Re: oooooooooch.......... 08.10.04, 20:28
                                          wyslalam ci poranek:)
              • lucja7 Jaja 07.10.04, 23:24
                Ja odstraszam mezczyzn? Cos podobnego!!! A ty mezczyzna? Napewno krzykacz, to
                pewne. A co dalej? Ma juz blyszczaca jak psu jaja ciezarowke?

                Vipus napisal znow cos oryginalnego: "polecam najpierw zastanowienie sie a
                pozniej pisanie."

                Zastosowac do siebie najpierw, pozniej wymagac!!! Jest to cos co moze tylko
                pomoc ci w zyciu. No i przestan podskakiwac i meczyc sie niepotrzebnie.

                lucja
                • viper39 Re: Jaja .. chcialbys miec ale ...... 08.10.04, 14:41
                  lucja7 napisała:

                  > Ja odstraszam mezczyzn? Cos podobnego!!! A ty mezczyzna? Napewno krzykacz, to
                  > pewne. A co dalej? Ma juz blyszczaca jak psu jaja ciezarowke?

                  no mezczyzna jeZdem, to wiem co mowie na ten temat
                  a dlaczego ma byc blyszczacy? ma byc czysty, i dlaczego ma byc ciezarowka?
                  nie jestem krzykacz, wole siedziec spokojnie i obserwowac takie panienki jak ty
                  czy xurek i posmiac sie z nich, bo to nie maja co powiedziec a szczekaja jak
                  ratlerki wiecej niz to potrzebne

                  >
                  > Vipus napisal znow cos oryginalnego: "polecam najpierw zastanowienie sie a
                  > pozniej pisanie."

                  ja pisze tylko oryginalne rzeczy, i bardzo trafne w twoim przypadku bardzo sie
                  przyda

                  > No i przestan podskakiwac i meczyc sie niepotrzebnie.

                  podskakiwanie dobrze robi, wez rusz swoj ciezki tylek to sie dowiesz, troche
                  biegu, troche plywania, troche podskakiwania przy koszykowce, swietna sprawa,
                  no i poza tym mozg sie dotlenia a tobie cos swiezego powietrza brakuje w nim bo
                  nie mozesz nic ciekawego wykoncypowac.




Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka