jutka1 Niedziela 08.10.17, 11:05 Sobota była pracująca (częściowo), niedziela: wręcz przeciwnie. :-) Mama z ciotką wpadną na bigos, potem pogramy w karty i pogadamy, a poza tym żadnych zajęć dodatkowych. Z cyklu "pogoda na świecie": szaro, buro, ciemno, 11 stopni. Miłej niedzieli :-) Odpowiedz Link
roseanne Re: Niedziela 08.10.17, 14:08 Tu tez szarawo i leje. Sporo zieleni w okolicach. W ostroznie zachowanych i podwieszonych na powrot skrzynkach balkonowych kwitna wciaz nagietki, dobrze ma sie bazylia i szaleje estragon Odpowiedz Link
ewa553 Re: O pierdułach --- Odc. 371 :-))) 08.10.17, 14:32 test. sprawdzam czy sie moge dopisac, bo zameldowac sie nie moge:( tak od wczoraj. Odpowiedz Link
ewa553 Re: O pierdułach --- Odc. 371 :-))) 08.10.17, 14:33 ale jaja. musialam sie jeszcze raz zalogowac, ale tym razem podpowiedzieli mi zeby uzyc nicka a nie adresu mailowego. samio nie wiedza czego chca.. Odpowiedz Link
jutka1 Re: O pierdułach --- Odc. 371 :-))) 08.10.17, 17:45 Nie wiem, czemu masz te problemy. Odhacz może małe okienko "zapamiętaj mnie" (koło okienek "login" i "hasło" i nie będziesz musiała się logować za każdym razem? Odpowiedz Link
ewa553 Re: O pierdułach --- Odc. 371 :-))) 08.10.17, 17:50 a wiesz ze u mnie nie ma tej opci "zapamietaj"? Sprobowalam przez ustawienia, ale tam tez nie ma.. Odpowiedz Link
jutka1 Re: O pierdułach --- Odc. 371 :-))) 08.10.17, 17:59 ewa553 napisała: > a wiesz ze u mnie nie ma tej opci "zapamietaj"? Sprobowalam przez ustawienia, ale tam tez nie ma.. ********** Pod okienkami na login i hasło jest linijka: "nie pamiętasz logina lub hasła?". W tej samej linijce po prawej jest kwadracik do odhaczenia, a po jego prawej stronie jest "zapamiętaj mnie". Odpowiedz Link
ewa553 Re: O pierdułach --- Odc. 371 :-))) 08.10.17, 18:08 musialam sie wymeldowac zeby to zobaczyc:) no i sie okazalo, ze mialam tam haczyk. Pewnie byly to chwilowe zawirowania na forum. Dopbrze ze przezylam:) Odpowiedz Link
jutka1 Re: O pierdułach --- Odc. 371 :-))) 08.10.17, 18:17 ewa553 napisała: > musialam sie wymeldowac zeby to zobaczyc:) no i sie okazalo, ze mialam tam haczyk. > Pewnie byly to chwilowe zawirowania na forum. Dopbrze ze przezylam:) ************** Ano. :-) Odpowiedz Link
roseanne Re: O pierdułach --- Odc. 371 :-))) 08.10.17, 19:19 tez bylam wylogowana na starcie dzis, srednio co dwa miesiace mi sie tak zdarza, jesli podrozuje czesciej Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: O pierdułach --- Odc. 371 :-))) 10.10.17, 08:59 Meteo zapowiadalo burze oraz gradobicie na popoludnie. Narazie wciaz slonecznie, wiec moze ominie to gradobicie. Zadaszenie na samochody rozebrane i podjazd z szalunkiem gotowy na jutrzejsze wylanie betonu. Zobaczymy. Jak lunie to bedzie basen. Pan maz wrocil wlasnie z wiadomoscia, ze firma znowu sprzedala czesc biznesu wraz z nim. Od nowego roku bedzie wiec teoretycznie w nowej nowej firmie pod nadzorem starej w fazie tranzycji przez caly 2018... Poniewaz jest to piata firma w ciagu 4-ch lat, to splynelo po nas jak po kaczce. Reszta ludzi z firmy mocno sie zdenerwowala bo w takich sytuacjach do konca nie wiadomo jak pojdzie oraz kto wyleci. No tak, 21 wiek. Poza tym znowu pogryzly mnie skaczace mrowki. Nie w krzakach i nie przy pracy w chaszczach. Wyszlam po skonczonej pracy na trawke gdzie normalnie nigdy ich nie bylo i jedna ugryzla mnie w prawa kostke, druga w lewa. Mam wiec obydwie nogi spuchniete az do polowy lydek i wyglada to jakbym miala jakies powazne problemy z krazeniem krwi...haha...Sandy ogladala dzisiaj rano moje nogi kiwajac glowa. Odpowiedz Link
maria421 Re: O pierdułach --- Odc. 371 :-))) 10.10.17, 09:51 Wrocilam wczoraj z wakacji w Polsce. Po drodze w Bieszczady zatrzymalismy sie w Sandomierzu , a w drodze powrotnej w Kazimierzu Dolnym. W Bieszczadach mieszkalismy tu : www.pawelniecalkiemswiety.pl/ karczma " z dusza", wszystko pieknie, stylowo urzadzone. Bylismy tez na jednodniowej wycieczce autokarowej we Lwowie, przejscie graniczne w Medyce koszmar- w tamta strone godzine oczekiwania, w drodze powrotnej okolo czterech godzin, co bylo zupelnie niewytlumaczelne bo nie bylo kolejki, po prostu ukrainska sluzba graniczna sie nie kwapila zeby nas skontrolowac. Mam za soba wiele przemaszerowanych kilometrow i pluca pelne swiezego powietrza. Ten wyjazd byl tez okazja zeby zapoznac sie troche z niedawna historia tego terenu. Odpowiedz Link
ewa553 Re: O pierdułach --- Odc. 371 :-))) 10.10.17, 18:54 Ale mialas cudny urlop, Marysiu. W Sandomierzu ani Kazimierzu nie bylam, a bardzo bym chciala. Bieszczady...Ach Bieszczady! Bywalam tam jeszcze przed budowa tamy w Salinie. Cudownie, dziko bylo. Dzis, kiedy juz nie mam ani 16 ani 20 lat, zamienilabym chetnie namiot na tej zajazd w ktorym bylas. Obejrzalkam wszystkie zdjecia: wypasiony, hoho. Z przyjemnoscia przeczytalam, ze zbudowany zostal ze srodkow Unii. Czy jak Polska z Unii wyjdzie, to sie te wszystkie cuda i cudenka zabierze? Mysle ze tylko zaierze sie tabliczki informujace... Bylas Twoim autem, Marysiu? Odpowiedz Link
chris-joe Re: O pierdułach --- Odc. 371 :-))) 10.10.17, 21:50 To zazdroszcze, Maria. My sie zbieramy od dawna na wypad do Lwowa, ale jeszcze nam nie wyszlo. Rzucaj foty! Miedzy Kazimierzem a Sandomierzem, Sandomierz nas znacznie bardziej oczarowal. Daj wiecej wrazen, please :) Odpowiedz Link
jutka1 Wtorek, c.d. jesieni 10.10.17, 18:41 Znów trudny zawodowo dzień. Oh well. Po wczorajszym słońcu ani śladu, pada, szaruga. Jutro pewnie ciąg dalszy tego samego. Ech. Mario, zazdroszczę wycieczki, a Tobie Kanie współczuję ukąszeń. Miłego wieczoru :-) Odpowiedz Link
ania_2000 Re: Wtorek, c.d. jesieni 10.10.17, 21:33 lato sie skonczylo i zaczela moja ulubiona jesien. jest pieknie i kolorowo i rano chlodno a w dzien jeszcze slonce grzeje. pokazuja sie dynie halloweenowe przed domami, czyli sezon swiateczny sie zaczal. lubie ten okres od pazdziernika - odpoczynku. upalne lato sie skonczylo niestety tutaj tragedia - mielismy wielki pozar tuz za miastem - spalila sie piekna czesc Oregonu :(((( widokowe trasy wzdluz rzeki Columbia :((((( niestety pozar powstal w wyniku podpalenia, na ugaszenie trzeba czekac az spadna deszcze.. tym bardziej wiec wyczekuje wilgotnej pory roku. Odpowiedz Link
chris-joe Re: Wtorek, c.d. jesieni 10.10.17, 23:13 Tu nadal przedziwnie cieplo... Acha, z polonicow: brazylijscy szwagrowie objechali juz byli wiekszosc Europy, tym razem sie uparli na Niemcy ponownie, takze po to by wreszcie zajrzec do Polski spowinowaconej im przez 'jors truli' (™). Ich niemiecka wycieczka byla minimalna: Berlin ponownie, ale i Drezno z okolicami. Po czem sie do naszej Macierzy udali. Autem najetym w Berlinie zjechali od Krakowa i okolic przez Warszawe po Gdansk i nieco miasteczek po drodze. Wlasnie wrocili do Brazylii. Sa ZACHWYCENI! :) WSZYSTKO sie im podobalo. Nad zarciem pieli w niebosklony! A i nad cenami :) Odpowiedz Link
ewa553 Re: Wtorek, c.d. jesieni 11.10.17, 08:57 a to sie ciesze, chris. Bo jedyna relacja brazylijska z Polski z jaka sie zetknelam zrobila na mnie takie wrazenie, ze pamietam do dzis. Pisalam juz kiedys tutaj, ale przypomne: brazylijski matematyk majacy kontakt z polskim matematykiem i z racji tego bywajacy w Warszawie, powiedzial ze Warszawa to mile MIASTECZKO:) haha, dzis, po 40 latach widze to inaczej, ale wtedy bylam jeszcze swiezo z wspanialego panstwa Plolska. Odpowiedz Link
jutka1 Środa 11.10.17, 09:30 Środek tygodnia, już niby z górki i powinnam się cieszyć, ale się nie cieszę, bo mam furę do zrobienia i stres, żeby zdążyć przed końcem tygodnia. Z cyklu "pogoda na świecie": dzisiaj jest pochmurno, ale jasno; maksymalna temperatura 15 stopni. Ale za to w niedziele i poniedziałek ma być słonecznie i 20-21 C. Jippi. Poza tym cisza i spokój, czego i Wam życzę (c) m.k. Odpowiedz Link
ewa553 Re: Środa 11.10.17, 09:49 tak, u mnie sie tez troche wypogodzilo. Moj App pokazuje, ze od 17-tej bedzie slonce. No masz ci! Ja mam o tej godzinie wazne zebranie. Ale przed tym terminem pojde troche poorac w ogrodzie . Umowilam sie tez z Umyslnym aby omowic prace, ktore bedzie powoli i leniwie wykonywal... Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: Środa 11.10.17, 12:12 Beton zostal wylany. Zostal nakryty plachta folii bo w miedzyczasie nadciagnely czarne chmury z ktorych odrobine pokropilo. Nastepnie chmury sie przeniosly i slonce zaczelo grzac jak szalone. Folia musiala zostac sciagnieta, bo swiezy beton nie lubi nadmiernego ciepla - ponoc. Oczywiscie wkrotce po usunieciu folii nadciagnely czarne chmury. Folia zostala znowu zalozona i odmowilam jej ponownego rozmontowywania. Jutro bladym switem przyjdzie mistrz ceremonii budowlanej, niech sobie robi co chce. Spowodowalismy tez korek na ulicy. W tym samym czasie co wielka betoniara do nas oraz trzy samochody majstrow przybyla ciezarowka do wywozu smieci, ciezarowka do wywozu recyklingu oraz ciezarowka do sasiada na koniec ulicy z fura mulchu. Ucieklam. Wszystkie wielkie pojazdy musza wjezdzac w ulice tylem bo nie ma miejsca aby nawrocic. Jakos sie nikt nie zabil, klocil, denerwowal (no chyba troche smieci). Jutro z rana bede podziwiala nowy beton a Pan maz bedzie sie drapal, bo go dzisiaj z koleji ugryzla mrowka skaczaca kolo tego betonu...haha Odpowiedz Link
kan_z_oz Czwartek 12.10.17, 10:28 Aniu, widzialam dzisiaj w gazecie rozmiar pozarow na polnoc od San Francisco. Ogromne starty w ludziach oraz ich dobytku. Do tego winnice. Mam nadzieje, ze twoja okolica jest bezpieczna? Przygladam sie zawirowaniom pogodowym na polnocnej polkuli zastanawiajc sie co nasze lato moze tutaj zaczac wkrotce wyczyniac?. Obecnie wciaz wisza czarne chmury bez opadow. Sa zbyt wysoko - podobno - aby spadl deszcz. Baromert za to szaleje i pokazuje pogode niemalze cykloniczna czyli cos okolo 737 hPa. Nisko. Przenioslam dzisiaj klienta czwartkowego na poniedzialek, a poniedzialkowa fuche przerzucilam na 8-ma rano we wtorek, wrabiajac Sandy aby mi pomogla. Sie ucieszyla i ja tez. Potrzebowalam dzien wolny na przerzucenie gratow z pralni pod dom. Pralnia zostala wiec juz oprozniona. Pod domem wyczyszczone aby zrobic miejsce na tymczasowe podlaczenie pralki i suszarki. Pan maz w delegacji dwudniowej, wiec sie mu upieklo mycie pod cisnieniem. Hydraulik zajety, moze bedzie jutro, moze w poniedzalek, a moze do lasu...przyjdzie to bedzie. Pralnie i tak mam zamiar zaczac rozbierac w ten weekend. Jutka, jaki nowy dach masz zamiar zalozyc. Dachowki? czy cos innego? Odpowiedz Link
ewa553 Re: Czwartek 12.10.17, 10:49 No chyba przylece kanie do Ciebie zeby zobaczyc co Ty wyprawiasz budowlano. Bo sie pogubilam:) Co do dachu Jutki, to taki dom jak jej stalby u nas jako chroniony zabytek i nie moglaby sobie robic co chce, tylko co pasuje do pierwotnego obrazu domu. Pamietam jak znajoma nabyla tu taki piekny stary dom i radosnie zaprosila robotnikow z Polski, a potem sie okazalo ze na kazdy gwozdz itepe potrzebowala zgode urzedu. Obled. Ciekawe jak to u Jutencji jest? Odpowiedz Link
xurek Re: Czwartek 12.10.17, 14:53 Tez jestem ciekawa, co bedzie sie dzialo na Jutkowym dachu. Kanie, a co Ty postawisz w miejsce rozebranej pralni? Ja zaczelam budowe nad morzem, a konkretnie jej pierwszy etap – calosc zaplanowana w 3 etapach na 4-5 lat. Wszystkie media doprowadzone do fundamentow, fundamenty wylane, konstrukcje wiekszosci bungalowow juz stoja. Jade w padzdzierniku na 4-dniowy maraton sklepow budowlanych i decyzji do podjecia. W polowie maja wszystko ma byc zakonczone, planuje 2-3 tygodnie urlopu majacego na celu urzadzenie wszystkich domkow i rozpoczecie dzialalnosci turystycznej. To bedzie czysta frajda, ale przed nia droga cierniowa przez budowe. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Czwartek 12.10.17, 18:13 ewa553 napisała: > Co do dachu Jutki, to taki dom jak jej stalby u nas jako chroniony zabytek i ni > e moglaby sobie robic co chce, tylko co pasuje do pierwotnego obrazu domu. Pami > etam jak znajoma nabyla tu taki piekny stary dom i radosnie zaprosila robotniko > w z Polski, a potem sie okazalo ze na kazdy gwozdz itepe potrzebowala zgode urz > edu. Obled. Ciekawe jak to u Jutencji jest? *********** Mój dom na szczęście nie jest wpisany na listę zabytków, więc spoko. Ale jak już napisałam do Kana, ja sama z siebie chcę zachować wierność oryginałowi, i położę ceramiczną dachówkę typu "kurpiówka". Plus nowe rynny, plus ganek od strony ogrodu. Strach się bać. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Czwartek 12.10.17, 18:07 kan_z_oz napisała: > Jutka, jaki nowy dach masz zamiar zalozyc. Dachowki? czy cos innego? ************ Klasyczną dachówkę ceramiczną "kurpiówkę", czyli nową wersję tej poniemieckiej, jaką mam teraz. Odpowiedz Link
ewa553 Re: Czwartek 12.10.17, 18:11 czy robisz to bo Ci sie podoba, czy tez musisz taka wybrac niezaleznie od tego czy chcesz czy nie? Rozumiesz, mnie chodzi o to czy sa jakies przepisy regulujace to. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Czwartek 12.10.17, 18:15 ewa553 napisała: > czy robisz to bo Ci sie podoba, czy tez musisz taka wybrac niezaleznie od tego > czy chcesz czy nie? Rozumiesz, mnie chodzi o to czy sa jakies przepisy regulujace to. ********* Przed chwilą odpowiedziałam :-) Odpowiedz Link
ewa553 Re: Czwartek 12.10.17, 19:06 minelysmy sie:) A jak jest np.ze starymi dworkami, czy tez nie ma przepisow regulujacych co wolno zmienic a co nie? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Czwartek 12.10.17, 19:55 ewa553 napisała: > minelysmy sie:) > A jak jest np.ze starymi dworkami, czy tez nie ma przepisow regulujacych co wol > no zmienic a co nie? ******** Jeśli są wpisane na listę konserwatora zabytków, to wtedy każdy krok i material musi mieć zgodę. Jeśli nie są na liście, to nie jest to uregulowane. Odpowiedz Link
jutka1 TGIF piątek trzynastego :-))) 13.10.17, 13:28 Bardzo lubię piątki trzynastego, nie wiedzieć czemu. :-) Chociaż dzisiejszy jest z piekła rodem, ale nic to, dam radę. Miłego! :-) Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: TGIF piątek trzynastego :-))) 14.10.17, 10:48 Tez lubie piatek 13-tego. Wczorajszy dzien nie byl tez pechowy. Xurku, obecna pralnia jest przybudowka z boku domu. Obok jest nastepna przybudowka, taki maly korytarzyk prowadzacy do bocznego wejscia. Onegdaj byla nastepna przybudowka, czyli zadaszenie na samochody. Wywalamy to wszystko, bo wygladalo jak sracz, kurnik i szopa. Pralnia bedzie wciaz w tym samym miejscu. Bedzie tylko przedluzona i zamontowanym duzym prysznicem na koncu. Wszystko znajdzie sie pod jednym dachem, ktory bedzie przedluzeniem i kontynuacja glownego dachu domu. Mam nadzieje, ze bedzie to wygladalo ladnie. Mam tez nadzieje, ze bedzie w domu jasniej oraz duzo praktyczniej w pralni i z parkowaniem, nie mowiac, ze wszystkie 'kurniki' sa w naprawde zlym stanie, i cos z takowymi musielibysmy zrobic. Jak bedzie z czego to wlepie zdjecia przed i po. Przyczepa zostala zaladowana po brzegi i jutro wywieziemy na smietnik. Mamy sporo twardego drewna z odzysku i trudzimy sie by zdjac, bo obecnie nie tylko takowe kosztuje ale tez nie chcemy wyrzucac bez sensu. Jak opadniemy calkowicie z sil, to wtedy rozwalimy lomem ladujac jak leci. Mamy tydzien, wiec chyba sie wyrobimy... Odpowiedz Link
jutka1 Niedziela, słonecznie :-) 15.10.17, 11:36 Jest pięknie i słonecznie, maks dzisiaj: 21 C, jutro to samo, a we wtorek 22 stopnie! Jippi. :-D Idę dziś na obiad do przyjaciółki, a poza tym dolce far niente. :-) Miłej niedzieli :-) Odpowiedz Link
chris-joe Re: Niedziela, słonecznie :-) 15.10.17, 15:14 Podle i deszczowo. Na dodatek zalegam w obrzydliwym przeziebieniu od piatku, sie wlasnie wylizuje. Zastosowalem kuracje wstrzasowa przez kogos mi polecana: 2000 mg vit C co 15 minut przez kilka godzin, efekty poboczne to sraczka-polewaczka i zgaga, ale jak bumcykcyk- pomoglo! Za to zabukowalem tydzien na Kubie, zwyczajowo na 11 listopada. Tyle, ze solo, bo Braz nie moze. Odpowiedz Link
minniemouse Re: Niedziela, słonecznie :-) 15.10.17, 23:36 A u mnie dzis wesole sloneczko, ale ja nietentego.. i oj. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Niedziela, słonecznie :-) 16.10.17, 09:10 Minnie, C-J, współczuję niedomagań. Wyjazdu w ciepłe klimaty zazdroszczę. Odpowiedz Link
minniemouse Re: Niedziela, słonecznie :-) 18.10.17, 02:32 jutka1 napisała: > Minnie, C-J, współczuję niedomagań. > Wyjazdu w ciepłe klimaty zazdroszczę. dzieki Jutka. chyba jakas grypka mnie wziela. dla mnie to katastrofa bo zaraz rzuca mi sie na zatoki a z tego murowane potworne migreny. no ale coz takie mam zycie. wale glowa w sciane czemu oh czemu wybralam Kanade. przeciez moglam do NY jezu jaka glupia bylam jezuuuuuu :O Minnie Odpowiedz Link
jutka1 Słoneczny i ciepły poniedziałek 16.10.17, 09:31 Bezchmurne niebo, ma być dzisiaj 22 stopnie. Czemu nie. :-) Mam znowu maraton pracowy. :-/ Ech. Poza tym cisza i spokój. Miłego poniedziałku :-) Odpowiedz Link
xurek Re: Słoneczny i ciepły poniedziałek 16.10.17, 12:51 tutaj tak samo. weekend byl przepiekny, bylismy na wedrowce w gorkach okalajacych moja wies i w naszym wiejskim zamku, ktory byl otwarty dla publicznosci. jak znajde chwile to wkleje zdjecia. Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: Słoneczny i ciepły poniedziałek 17.10.17, 08:18 U mnie deszczowa pogoda - wreszcie. Leje od soboty i tylko z malymi przerwami. Wszystkie zbiorniki zostaly napelnione oraz przelane juz w niedziele rano. Pierwszy raz od 1.5 roku. Na gorce jest w miare, chociaz droga zaslana galeziami, liscmi, przeplywajacymi strumykami. Nalezy wiec uwazac na takowe aby nie wpasc w poslizg i stoczyc sie w przepasc. Nalezy tez uwazac na wyplukane deszczem kamienie. Jazda jest wiec zabawna''. Dzisiaj o wiele lepsza niz wczoraj. Wybrzeze jest natomiast zalane. Autostrada sloneczna sunela wczoraj w tempie 10km/h. Pan maz nienawidzi i zrywa sie zaraz po odbytej z koniecznosci pracy do domu, gdzie ogien buzuje od paru dni. Jutro przybywa elektryk aby odlaczyc prad od pralni. Mam nadzieje dokonczyc rozwalanie w czwartek, korzystajac z chwilowych przew w opadach. Moze sie uda zaladowac i wywalic reszte odpadow na smietnik w weekend? Byloby swietnie. Lokalny smietnik, czy raczej pan od smieci przejrzal nasz ostatni ladunek szukajac azbestosu. Kuzwa. Zadrzalam sciaskajac w torbie certyfikat z powaznej istytucji, twierdzacej, ze takowego w egzemplarzu przeslanym za zaplata nie bylo... Dostalismy bardzo praktyczna porade od 'mejta', ktory jasno wytlumaczyl i do tej pory najlepiej kwestie plyt azbstowych, uzywanych tutaj powszechnie na budowach. Wiem wiec wszystko....haha..no prawie. Policzyl nam tez symoliczna oplate za odpady. Napelnilo Nas to znowu wiara i otucha w pewna czesc ludzkosci. Nie mamy wiec azbestosu. Kafle cementowe zostaly wrzucone w sekcje gdzie beda przetworzone na rozbity cement, ktory wkrotce bedziemy musieli tez zakupic. $8 za wrzucenie dachowek. $8 za metr zakupiony i juz pokruszony. Uwielbiam moj smietnik za to oraz lokalna gmine. Lubie ceny. Cos czego nie widzialam w NSW nigdzie. Blogostan popsul mi rachunek od inzyniera. Zrugalam jak psa burego i nie mam absolutnie checi zaplacic. Rachunek ludzki wrocil wiec chyba do rownowagi? ...haha Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: Słoneczny i ciepły poniedziałek 17.10.17, 08:55 Zdjecia ziemniakow w workach. Wsadzilismy chyba 5 lub 4 tygodnie temu bulwy. Obecnie jest las. W inspekcie. Z nasion zaczely wschodzic rozne odmiany salat oraz szczypiorow. Czesciowo zburzona czesc korytarzyka prowadzacego do domu. Oraz pralnia jako czesc apokaliptyczna chalupy...przeznaczona glownie do remontu. Odpowiedz Link
ewa553 Re: Słoneczny i ciepły poniedziałek 17.10.17, 09:27 chyba sobie dla checy zasadze na wiosne ziemniaki w workach:) a ta pralnia ze zdjecia to juz nowa, czy jeszcze stara? Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: Słoneczny i ciepły poniedziałek 17.10.17, 11:05 Ewa, patrzac na ilosc drewna zjedzona przez niewiemco - stara. Plytki originalne z konca 60-tych lat. Jak i okna oraz drzwi juz wywiezione. Odpowiedz Link
ewa553 Re: Słoneczny i ciepły poniedziałek 17.10.17, 17:37 zmylil mnie Twoj komentarz, ze przeznaczona do remontu. Teraz rozumiem. Odpowiedz Link
maria421 Re: Słoneczny i ciepły poniedziałek 17.10.17, 19:28 Musze zapisac w kalendarzu- 17.10.2017 przyjmowalam gosci NA TARASIE, w temperaturze 20 stopni. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Słoneczny i ciepły poniedziałek 17.10.17, 19:45 maria421 napisała: > Musze zapisac w kalendarzu- 17.10.2017 przyjmowalam gosci NA TARASIE, w temperaturze > 20 stopni. ************ U nas wczoraj i dziś były 22 stopnie. :-) Super. :-) Odpowiedz Link
jutka1 Wtorek niezgodny z planem 17.10.17, 19:44 Miałam dzisiaj pracować dużo, ale zrobić sobie przerwę na posiedzenie na słońcu na tarasie, a po południu spotkać się z Panem Od Drzew i przyjąć znajomych, którzy przyjechali po jabłka. Pan Od Drzew spóźnił się 2 godziny, znajomi zabrali trochę czasu, i tak zrobiłam może połowę tego, co miałam w planie. No nic, jutro postaram się trochę nadrobić. Spore prace ogrodowe będą w ŻD. Jedno drzewo do wycięcia, dwa do przycięcia (w tym jedno: radykalnie), wielka wisteria do uporządkowania bo się wymknęła kompletnie spod kontroli, 2 wielkie krzewy do uformowania. Pan Od Drzew zajmuje się tym zawodowo, jest arborystą, i wszystko będzie zrobione zgodnie z zasadami "sztuki". To wszystko za jakiś miesiąc, jak opadną liście, a drzewa zaczną zimować. A propos wisterii, wymyśliłam, że po przycięciu poprowadzę istniejące (i jeszcze w miarę elastyczne) pędy na metalowy stelaż (jak pergola, tylko płytki), który wmuruję do ziemi, żeby okalał bramę wjazdową. Wisteria niech się po tym pnie, będzie super wyglądać. Maniek mi dał namiary na lokalnego kowala, jutro będę dzwonić. Też jutro ma przyjechać fachowiec wymierzyć meble ogrodowe, bo plandekę na zimę zamawiam. I jeśli uda mi się ubłagać, to może jutro znajdzie dla mnie czas Pan Od Pieca, bo (piec, nie pan) zaczął dziś piszczeć i zawodzić w wysokich tonach, trochę strach. A Pan Od Piekarnika poległ na moim francuskim, nigdzie w Europe nie sprzedają tej zepsutej części. Chyba czeka mnie jednak zakup nowego piekarnika. Tjaaa... Uroki posiadania domu. Kanie, fajny ten "inspect", a hodowanie ziemniaków (i innych) w workach: bomba. Muszę podpytać, czy w PL też jest znana ta technika. Odpowiedz Link
chris-joe Czwartek 19.10.17, 21:36 Pogoda boska. Znow czerwiec na chwile. 20C, a weekend bedzie jeszcze cieplejszy i calkiem bezdeszczowy! Wbrew wiec wczesniejszym cacankom, zabukowalim kolejny weekend w VT, z ktorym sie juz wlasciwie pozegnalim na ten rok. Wyciskamy ostatnie soki lata, ile sie da :) Odpowiedz Link
jutka1 TGIF!!! 20.10.17, 18:07 Jak w tytule. Więcej jutro, bo teraz jetem na ostatnich nogach. Miłego wieczoru :-) Odpowiedz Link
kan_z_oz Sobota 21.10.17, 10:29 U mnie pada. Jest tez dosyc chlodno. Palimy dzisiaj w kominku bo gorka jesta cala w chmurach. Jest wilgotno i nieprzyjemnie na zewnatrz. Lubie takie wieczory, ktore spedzamy gospodarczo. W piecyku piecze sie kawalek baraniny. Na gazie wolno dochodzi kurry z udkami kurczaka. Dosuszam kolandre aby ja zmielic na proszek. Grzejemy piwo z gozdzikami i miodem, bo zakupione przy upale nie smakuje dzisiaj z lodowki. Rozbiorka zakonczona. Materialy wywiezione. Dalsze prace beda zalezaly od pogody. Niemniej, materialy na konstrukcje przyjezdzaja w srode. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sobota 21.10.17, 16:57 U mnie dzisiaj też "gospodarczo". Pranie, zakupy, kuchnia. Ugotowałam barszcz czerwony, a jarzyny z bulionu zużyłam do klasycznej sałatki jarzynowej. A teraz w temacie sałatki dylemat: kto to kurnia zje? :-))) Mózg mi trochę odpoczął po tym gotowaniu i szatkowaniu. Zastanawiam się, czy aby nie dlatego tak lubię gotować. :-D Jutro układanie jabłek w skrzyniach (każde jabłko osobno owijam papierem), na zimę. W przyszły weekend kiszenie kapusty. :-))) I tyle w tym roku w temacie "na zimę". Będzie tego. Pigwowce też tylko wrzucę do zamrażarki. Zajmę się nimi, jak mi przejdzie aktualny niechciej przetworowy. :-) Odpowiedz Link
ewa553 Re: Sobota 21.10.17, 18:35 cicho i pusto u mnie: odwiozlam do autobusu moje cudowne odwiedziny: najukochanszy chlopak z najmlodszego pokolenia rodziny i jego kolega. Pojechali dalej do Szwajcu. Przezylam wspaniale dni pelne ciepla i radosci i wesolosci. Sa chwile, dla ktorych warto zyc.. Ja co sie odkleic od compa nie moge, nie zajrzalam przez te dni ani razu na fejsa:) a to juz cos znaczy. Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: Sobota 23.10.17, 10:38 Napisalabys cos Ewcia co z mlodziencami zwiedzalas w ramach tych wspanialych chwil. U mnie pada. Woda jest zawsze mile widziana, tylko skad sie zima wziela? Metoda Marii, wpisze sobie gdzies, ze 23 pazdziernika wciaz pale w kominku. Nie dla podtrzymania nastroju zreszta. Zdolalam tylko przesadzic kilka storczykow korzystajac z zadaszenia. Po czym ucieklam do domu. Odziana jestem od stop po glowe, wlaczajac grube welniane skarpety oraz zimowe kapcie z barana...haha...byle do lata?? Jestem wiec zdecydowanie do compa dzisiaj przyssana. Wlepie wiec pare zdjec. Rozwoj pralni oraz zadaszenia na samochody na etapie braku calkowitego ww. Z Panem mezem zesmy dzielnie wszystko rozebrali. Mam tylko kilka malych zadrapan od kontaktu z roznymi 'elementami' oraz jeden siniak na przedramianiu. Wykopyrtnelam sie w ferworze walki z gwozdziem na stos desek z 3 calowymi starymi gwozdziami oraz roznymi blachami. Zdalam test na fakira bo wyszlam bez uszkodzen. Tam, gdzie stoi zardzewialy zbiornik na wode, bedzie prysznic. Nowa konstrukcja pod zadaszenie na samochody w wersji 'wypasionej' zaprojektowana przez inzyniera i chyba na wpol lewego...omg...niemniej solidna. Z ogrodu. Najnowsza istolacja z samego dolu dzialki juz do nas nie nalezacej. Przystroilam stary pien brumeliadami. N atym samym dole z pnia oczyszczonego z pnaczy wyroslo 'cos' ogromniastego, tuz obok wciaz malego owocego drzewa wampee. Wciaz na dole dzialki - czarna czekolada (black sapote). Drzewo szaleje. Ule. Dwa tygodnie temu rozdzielilismy, stawijac nowy ul (jedno pietro) przekladajac 3 ramy z ula dwupietrowego. Ten dwupietrowy jest obecnie produkujacym 150-200kg na rok miodu. Na dole urzeduje krolowa. Na gorze jest miod, ktory wybieramy. Rozdzielenie polega na wybraniu na wiosne 3-4 ram z dolnej czesci, gdzie sa jajka z pszczolami i wlozenia do nowego ula wraz z parama ramami pelnymi miodu. Pszczoly maja obecnie za zadanie 'zrobic krolowa'. Powinna byc gotowa w nowym ulu za jakies 10 dni. Jablonki. Mam male tropikalne. I znowu z ogrodu; zig-zag kwitnaca roslina. Zig-zag przepleciona pelargoniami. Odpowiedz Link
maria421 Re: Sobota 23.10.17, 11:34 Piekne zdjecia, Kanie, a to co wyroslo na pniu jest naprawde wyjatkowe. Ochlodzilo sie, ale jest dosyc spokojne, wczorajszy wiatr ustal, i nawet slonce sie pokazalo. Milego dnia :-) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sobota 23.10.17, 11:56 Zdjęcia robią wielkie wrażenie, zarówno rozmach projektu przebudowy, jak i roślinność. I jakie macie widoki! Super. :-) Odpowiedz Link
ewa553 Re: Sobota 23.10.17, 12:34 Zrobilam wielki, emocjonalny wpis. I przez pomylke kliknelam na "edytor zaawansowany". I wszystko zniklo....KaEmAlleluja!!! Co w takim razie oznacza ten edytor???? Odpowiedz Link
maria421 Poniedzialek, a nie sobota :-) 23.10.17, 13:42 Skazali Owsiaka : wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,22550926,owsiak-zostalem-uznany-winnym-dostal-grzywne-i-nagane-za-przeklinanie.html Kurwa! :-) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poniedzialek, a nie sobota :-) 23.10.17, 16:39 maria421 napisała: > Kurwa! :-) ************* Marysiu!!! Wstrząsnęłaś mną! Hahahahahaha. :-))) Odpowiedz Link
maria421 Re: Poniedzialek, a nie sobota :-) 23.10.17, 17:13 jutka1 napisała: > Marysiu!!! > Wstrząsnęłaś mną! > Hahahahahaha. :-))) Przemoglam sie w znaku solidarnosci z Owsiakiem :-) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poniedzialek, a nie sobota :-) 23.10.17, 19:21 maria421 napisała: > jutka1 napisała: > > > Marysiu!!! > > Wstrząsnęłaś mną! > > Hahahahahaha. :-))) > > Przemoglam sie w znaku solidarnosci z Owsiakiem :-) ********** Aaa. No to się otrząsnęłam. :-))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sobota 23.10.17, 16:37 Edytor zaawansowany oznacza, że możesz zmienić tytuł postu, i mieć funkcje podkreślania, pogrubiania etc. Powinno się go włączać na samym początku, niestety, inaczej wszystko ginie. :-( Odpowiedz Link
xurek Re: Sobota 23.10.17, 14:29 super zdjecia. widoki u Ciebie jak u mnie, tylko Ty jestes na gorce i patrzysz w doline a ja jestem w dolinie i spogladam na gorke :). No i nasza roslinnosc blednie na tle Twojej :). Zaczynam sie zastanawiac, czy tez nie postawic u nas jednego ula. Pszczol mamy mase, siedza na lawendzie, rozmarynie, tymianku i niektorych "kwiatkach lakowych" zasadzonych specjalnie w celu zywienia pszczol. Ten prysznic bedzie na zewnatrz czy tez rozszerzycie pralnie? Kafelki na podlodze zostana? Odpowiedz Link
roseanne Re: Sobota 23.10.17, 16:24 tu , jak wczesniej CJ wpisywal pogoda dostala chopla i okolice 20, jutro ma sie ochlodzic do srednich nastu przyroda tez od teko dostala krecka i zaobserwowalam bezlistne juz kwitnace wiciokrzewy, lawende, roze, dalie, oraz fiolki! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sobota 23.10.17, 16:46 roseanne napisała: > tu , jak wczesniej CJ wpisywal pogoda dostala chopla i okolice 20, jutro ma sie ochlodzic > do srednich nastu > przyroda tez od teko dostala krecka i zaobserwowalam bezlistne juz kwitnace > wiciokrzewy, lawende, roze, dalie, oraz fiolki! ************ U mnie zimno, pada non-stop, jest ciemno i szaro. Buuuu. A do tego zepsuł się piec i nie mam ogrzewania. Część do wymiany będzie dopiero w środę. Nie mówiąc o tym, że razem z przeglądem, wymianą filtra i dyszy będzie mnie ta przyjemność kosztować 1300 pln. Cytując Marysię: Kurwa! :-) Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: Sobota 23.10.17, 23:48 Xurku, pralnia bedzie tylko wydluzona. Tam gdzie stoi baniak na wode bedzie prysznic pod dachem. Podloga MUSI zostac podwyzszona. Bedzie wiec beton na tych plytkach i plytki nowe na tym betonie. Urzad nie zezwala obecnie aby wejscie do pomieszczenia zaczynalo sie od schodka w dol. MUSI byc platforma, aby ktos otwierajac drzewi nie spadl. Nowe przepisy, jedyne i najjedynsze. Poszerzenie wchodzilo w rachube. Wymaga tylko kazda nowa modernizacja oddzielnie zlozonej aplikacji do urzedu za jedyne 1,100 AUD i odczekania 2-3 tygodni na pieczatke. Zaplacilam za jedno juz poszerzenie zadaszenia i szczerze mowiac obecnie wisi mi kalafiorem czy ta pralnia bedzie jaka jest czy o pol metra szersza. Oczywiscie urzad moze powiedziec, ze sie nie zgadza juz bez zwrotu pieniedzy. Cytujac Marie moge sie tylko dolaczyc; Kurwa! (wlaczajac Owsiaka) Slonecznie. Hurrra. Sandy ma chore dziecko...oj...musze leciec zaraz i dzisiaj z motorkiem, bo dwie ogromne chalupy do ogarniecia z czasem na 1,5. Odpowiedz Link
maria421 Wtorek 24.10.17, 09:47 Czy wiecie ze W Niemczech psy policyjne ktore przechodza w stan spoczynku dostaja emeryture? Na ogol jest tak, ze psa ktory sie nie nadaje juz do sluzby zabiera do siebie jego przewodnik i opiekuje sie nim az do smierci zwierzaka. W niektorych Landach uznano ze to nie jest fair zeby koszty utrzymania psa ktory zasluzyl sie dla panstwa spadaly pozniej na jego przewodnika, wiec pies dostaje emeryture (jakies 100 Euro) ktore pobiera jego przewodnik. Taka mala , dobra wiadomosc w tym zawirowanym swiecie. Milego dnia :-) Odpowiedz Link
ewa553 Re: Wtorek 24.10.17, 10:19 bardzo mila wiadomosc. I dla psa i dla policjanta, bo przeciez zzywaja sie na sluzbie. Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: Wtorek 24.10.17, 12:33 Panstwo w ktorym pies dostaje emeryture jest dla 99% tego globu zupelna abstrakcja, wlaczajac moj kraj. Meto sie pomylilo. Dzisiaj byl piekny i sloneczny dzien. Bylo tez w koncu cieplo...haha Baromert przesunal sie nieco w kierunku slonca, nadal wskazujac solidne ulewy. Ok w tym calym szalenstwie na swiecie, okazuje sie, ze nie mozna ufac juz nawet prognozie pogody - fake news - klajp (cytujac Jutke). Nie mialam okazji aby obejrzec nieco wiecej tej slonecznej pogody bo zasuwalam jak maly robocik w srodku domow. Moj staly klient majacy farme z krowami mlecznymi, przeszedl dzisiaj moje wszelakie oczekiwania. Chalupa byla w stanie absolutnego rozkladu...spotegowanego opadami, zawodami konskimi corki, motocyklowymi syna, rowerowymi meza oraz fragmentami malowania i pozostalosci z rozbudowy stajni. Mysle, ze bylo sprzatania na 10 godzin. Zdolalam troche ogarnac w 6. Drugi klient goscil wesele. Na szczescie kameralne na 17 osob. Potrzebne bylo tylko posprzatanie 4 lazienek oraz odkurzenie 8 pomieszczen. Wrocilam przed 7-a wieczorem...haha No tak, trzeba isc spac, bo jutro przed 7-ma rano przyjedza budowlaniec. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wtorek 24.10.17, 15:51 Zazdroszczę ocieplenia. Tutaj ciągle ciemno i zimno. W domu też, bo piec popsuty. Brrr. Skończyłam pracę na dziś, jipppiii... W sklepiku zawołały do mnie ładne chude żeberka, to może zrobię. Przynajmniej ogrzeję się przy kuchni. :-))) Odpowiedz Link
roseanne Re: Wtorek 24.10.17, 16:22 tu wciaz cieplo, ale sie zlamalo i pada w sam raz na lot Europa wola... Odpowiedz Link
roseanne Re: Wtorek 24.10.17, 18:31 ja, dzis, tam gdzie ostatnio :) plus polnoc Wloch i moze zamki bawarskie Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: Wtorek 25.10.17, 07:22 Baw sie dobrze Rose. Zwiedzaj, komentuj oraz wlepiej zdjecia. Rozumiem, ze Pan maz pracuje wciaz w EU? Wszystko jedno, urlop to urlop nawet jesli wizytujaco-zwiedzajacy. Do mojego urlopu wciaz daleko. Wyjezdzamy na SB, po raz pierwszy od dlugiego czasu. Zarezerwowalam wlasnie uroczysty lunch w pierwszy dzien swiat. Narazie nawet nie mysle, bo zbyt odlegle. Odpowiedz Link
roseanne sroda, chyba 25.10.17, 14:14 dzieki :) dotarlam, przespalam pol dnia zwiedzilam okoliczne sklepy spozywcze w ramach obiadu/ kolacji wielce trudno jesc w restauracji, jesli nie mozna sie dopytac pod katem alergenow, z powodu braku jezyka zaobserwowalam juz wczesniej, ze mimo iz francuski jest jednym z jezykow oficjalnych, to malo kto sie nim posluguje. Na szczescie obowiazkowo na etykietach w sklepie jest co ulatwia mi zycie piekne slonce, mi za cieplo w bawelnianej bluzce, co prawda z dl rekawem, a lokalsi w kurtkach, skory, pikowane itd czuje, ze sie bardzo wyrozniam :) Odpowiedz Link
jutka1 Re: sroda, chyba 25.10.17, 17:12 Welcome to Europe, Rose! :-) I pozdrowienia dla drugiej połowy. :-) Odpowiedz Link
jutka1 Środa i środek tygodnia 25.10.17, 15:19 Tralalalalala... Skończyłam pracę na dziś, fajrant! :-D Pogoda na świecie: chłodno, szaro, buro. Rano padało. Brrr. Miłej reszty dnia :-) Odpowiedz Link
jutka1 TGIF... 27.10.17, 08:33 Piątek, ufff. Jeszcze tylko dzisiaj pełną parą, i dwa dni odpoczynku. Odpukać. Za oknem deszcz i mgła. Brrr. Z lepszych wiadomości, wczoraj naprawili piec. :-) Wieczorem mam nasz tradycyjny sabat czarownic; biorąc pod uwagę pogodę, zrobię zupę z soczewicy z garam masala. Rozgrzeje. :-) Miłego dnia :-) Odpowiedz Link
roseanne Re: TGIF... 27.10.17, 09:34 no prosze, deszcz sie rozgoscil i tutaj, znaczy jeszcze nie pada, ale juz za chwileczke, juz za momencik. Bardzo chmurzascie sie zrobilo, jak rowniez przepowiadana pogoda na Lugano i Como ulega zmianom. no nic, sie zobaczy ja mam na dzis grzybowa :) Odpowiedz Link
ewa553 Re: TGIF... 27.10.17, 09:57 U mnie dzis promienne slonce, a zapowiedzieli deszcz. Nie wiem co o tym sadzic, bo na jutro mialo byc slonecznie, wiec zaplanowalismy wycieczke/wedrowke. Pogoda kpi sobie z nas. Poza tym u nas kupa woilnych dni, bo oprocz tradycyjnego 1.listopada w srode, wyjatkowo rowniez we wtorek jest Swieto Reformacji, bo 500 lat, Luther itd. Odpowiedz Link
jutka1 Re: TGIF... 27.10.17, 16:10 W wielu miejscach pracy w PL worek też jest wolny, bo pracodawcy rekompensują (zgodnie z zapisami prawa) fakt, że 11 listopada wypada w weekend. U nas prognoza pogody do wielkiego kitu. :-( No nic, spadam do kuchni szykować jedzenie dla czarownic. :-) Odpowiedz Link
chris-joe Re: TGIF... 27.10.17, 19:37 Tu pierwszy posezonowy weekend w domu. Jutro niewielkie get-together z paroma osobami z pracy na drinki :) Poranek byl paskudny, zas teraz calkiem milo i slonecznie, tyle ze nadal duje i raczej zimno. Odkapslowuje Beck'sa :) Odpowiedz Link
ertes Tymczasem 27.10.17, 21:52 pulapka paszportowa zlapala Australie gdzie padnie rzad gdyz deputy primi minister ma podwojne obywatelstwo hehe Starywiarus przewraca sie w internetowym grobie :) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Tymczasem 27.10.17, 23:00 ertes napisał: > pulapka paszportowa zlapala Australie gdzie padnie rzad gdyz deputy primi minis > ter ma podwojne obywatelstwo hehe > Starywiarus przewraca sie w internetowym grobie :) ************* :-)))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: Tymczasem 27.10.17, 23:17 Wywalic na zbita morde debila oraz cala grupe, ktore 'nie wie', ze ma podwojne obywatelstwo. Powinni sie zapisac na kurs dla nowych emigrantow, gdzie by im to wytlumaczono w pierwszym dniu. Jeden z ministrow sie tlumaczyl, ze mu mamusia zalatwila podwojne obywatelstwo i on nie wiedzial... Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: Tymczasem 27.10.17, 23:58 Nie musze chyba tez dodawac, ze sprawowanie wysokiego urzedu panstwowego oraz zatajenie podwojnego obywatelstwa jest nie tylko nie zgodne z konstytucja Australii ale tez przestepstwem karnym. Od 3 miesiecy trwa wiec 'cyrk' w wymyslaniu powodow pt "nie wiedzialem, ze mam podwojne obywatelstwo bo...mamusia mi zalatwila, tatus mi nie powiedzial, rodzice mi nie przypomnieli, ze sie urodzilam w Kanadzie, myslalem, ze nie mam bo wyslalem jakis list do jakiegos urzedu..." Wszystko przed sadem najwyzszym na koszt podatnika, czyli moj - kurwa... Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: Tymczasem 28.10.17, 07:50 Szczerze mowiac to nikt nie spodziewal sie decyzji sadu uznania podwojnego obywatelstwa zastepcy PM. W koncu dwoch naszych ostatnich PMs bylo brytyjczykami. Znajac Barnaby musial niezle zajsc za skore sedziemu - domyslam sie tylko, bo w gazetch wciaz cicho. To jest ten sam gostek, ktory dwa lata temu straszyl dwa foksteriery Depa uspieniem, powodujac miedzynarodowych chichot. Wylecial przy okazji zastepca parii alt-right M Roberts. Od miesiecy nikt nie byl mu w stanie wytlumaczyc, ze jak urodzil sie w Indiach z ojca brytyjczyka i przlecial do Australii jako nastolatek, to ma automatycznie obywatelstwo brytyjskiego. Upieral sie wiec dalej w sadzie, ze nie ma brytyjskiego bo on sie o takowe nigdy nie staral...haha Zaprezentowal tez dokument, majacy udowodnic, ze juz nie posiada podwojnego obywatelstwa. Dokument na ktorego autentycznosc Pauline Hanson przysiegala, trzymjac prawa dlon na sercu. Dokument okazal sie Robertsa listem w ktorym takowy zrzeka sie brytyjskiego obywatelstwa wyslanym na adres majlowy sydney.uk Przyklad tej dwojki bije na glowe wszystkie glupoty i oficjalnie wylegarnia najwiekszej jest na poludniu mojego stanu, czyli tuz za rogiem. Ratuuunku...jak Pauline dojdzie do wladzy to mnie pozostanie emerytura albo w kaczymlandzie, albo ewakuajca do NZ z milionami innych z AU. Odpowiedz Link
kan_z_oz Niedziela 29.10.17, 00:07 Mowie przeciez i wpisuje od miesiecy...ta glupawka polityczna jest bardzo dobrze rozprzestrzeniona juz chyba wszedzie. W miedzyczasie Bishop zostala mianowana 'acting' PM, bo PM za granica. W elektoracie Barnabiego odbedzie sie ponowne glosowanie i najprawdopodobniej takowy znowu wygra. Pomimo bycia glosnym, nieznosnym i aroganckim kmiotkiem reprezentuje interesy rolnicze swojego regionu, gdzie nikt inny o takowy sie nie troszczy. Wszystko wroci wiec do normy lub, gdy straci rzad bedzie mial mniejszosc, czyli dokladnie takie ni to ni owo, jakie tutaj panuje od 10-ciu lat. Im dluzej ktos na stanowisku tym lepiej. Po ustawieniu siebie, rodziny, krewnych, znajomych, mejtow z nudy taki osobnik cos w koncu zaczyna robic...zazdroszce Niemcom tej Markel jak cholera, minus polityka w kwestii niekontrowanego naboru uchodzcow. Wybieranie miodu dzisiaj. Na nogach jestem juz od chyba 3 godzin. Pogoda sloneczna i piekna. Trzeba zejsc na dol zanim zrobi sie zbyt goraco. Pan maz juz ramy wybiera, podczas gdy ja koncze poranna kawe. Milego dnia zycze. Odpowiedz Link
maria421 Re: Niedziela 29.10.17, 08:01 Nowy huragan nad nami przechodzi wiec zanosi sie na niedziele w domowych pieleszach, bez zadnych wyjsc i spacerow. Milego dnia .-) Odpowiedz Link
ewa553 Re: Niedziela 29.10.17, 08:12 Ten huragan zaczal sie lekko juz wczoraj, co obserwowalismy na pieknej, jesiennej wedrowce. Drzewa giely sie niesamowicie, az trudno uwierzyc ze sa tak elastyczne. Teraz jest taki wiatr, ze wywietrzyc mieszkania nie moge, bo choc otwieram okna w pojedynczych pokojach i nie ma przeciagu, to wiatr okno natychmiast zamyka. Jakie szczescie ze przenieslismy nasza dziesiejsza wycieczke na wczoraj... Szukam ochotnikow na zamiatanie lisci jutro w ogrodzie. Ktos chetny? Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: Niedziela 29.10.17, 08:50 Alez oczywiscie. Tylko, ze wpadne z moja dmuchawa. Wydmucham Ci na pare kupek w 15 min. Dzien tez gospodarczy. Miod zapakowany juz w sloje. Wosk jeszcze do przetopienia. Pszczoly byly dzisiaj bardzo niespokojne. Kasaly dymiarke jak szalone. Zrobilam dwa ogromne polmiski kopytek, bo mnie jakos ostatnio naszlo. Dorobie jakiegos sosu. Chyba warzyw w curry? Mam nowa recepture. Wstawie tez zaraz kawal baraniny do piekarnika. Bedzie na cieplo/zimno jak obiad lub wedlina. U mnie nie ma zbyt wielkiego dostepu do wedlin polskich, niemieckich czy szwajcarskich jak bylo to w Sydney. Odpowiedz Link
ewa553 Re: Niedziela 29.10.17, 09:02 Dmuchawa to jest TO! Mam nadzieje ze z Akku, bo nie mam pradu:) Miodu zazdroszcze, kopytek jeszcze bardziej. Znajoma od conajmniej pol roku obiecuje nas na kopytka zaprosic i jakos nic z tego nie wychodzi... Musze skoczyc jutro do polskiego sklepu (nowy) co jest dobrze zaopatrzony, moze maja tez kopytka? Wedliny polskie jem niezwykle rzadko. Moze ze dwa razy w roku kupuje jalowcowa, jest naprawde dobra u slaskiego rzeznika. Wogole malo jem kielbas, jak juz to raczej wloska szynke, lub z gor Schwarzwaldu. Z niemieckich wedlin lubie wylacznie poledwice wedzona, taka jaka znam jeszcze z Polski. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Niedziela 29.10.17, 09:56 U mnie nie było prądu przez 2 godziny, 15 minut temu przywrócili. Dobrze, że obudziłam się wcześnie i zdążyłam jeszcze zrobić kawę. :-) W ogóle jakaś masakra w okolicy, bo prądu nie miał cały region. Chyba muszę sobie kupić generator. A na razie na drobne rzeczy mam "power bank": baterię, do której można podłączyć na przykład telefon komórkowy, i naładować. Tym się dzisiaj ratowałam. Ciągle wieje i pada. Nigdzie dziś nie wchodzę. Odpowiedz Link
minniemouse Re: Niedziela 29.10.17, 23:14 Goraco polecam w miedzyczasie maszynke kampingowa. mnie nieraz ratuje w naglych wylaczeniach zeby wlasnie zaparzyc kawy lub jajka usmazyc. ale warunek to przynajmniej balkon. no chyba ze taka na prad tzw electric single burner. minnie Odpowiedz Link
jutka1 Re: Niedziela 30.10.17, 09:39 minniemouse napisała: > o ups do elektrycznego to prad potrzebny :) ********** No właśnie. :-D Zamykam i idę otworzyć nowego pierdulona. :-) Odpowiedz Link