Dodaj do ulubionych

O pierdułach -- Odc. 410

07.03.19, 08:00
Otwarte :-)
Obserwuj wątek
    • jutka1 Ertesie... 07.03.19, 08:03
      ... mógłbyś pls wkleić tutaj jeszcze raz zdjęcia - CUDNE - z piorunami?
      • maria421 Re: Ertesie... 07.03.19, 08:54
        Niniejszym przyznaje Ertesowi moja osobista nagrode najlepszego fotografa na Forum! :-)

        Poza tym, znow wichura ze strach z domu wyjsc.

        Milego dnia :-)
        • ertes Re: Ertesie... 07.03.19, 17:38
          Raczej kopiowacza linkow hahahaha
    • jutka1 Czwarteczek :-) 07.03.19, 08:54
      U nas wprawdzie jutro nie ma dnia wolnego, ale prawie tak jakby był - dzisiaj odbywa sie kulminacja wielu burz i naporów, w które byłam "uwikłana" przez ostatnie tygodnie. Potem już z górki.

      Pogodowo dość przyjemnie. Ma być 13 C, trochę słońca, trochę chmur.

      Poza tym mama wybudziła się po operacji, wszyscy tu trzymamy kciuki.

      Miłego dnia :-)
      • xurek Re: Czwarteczek :-) 07.03.19, 16:10
        jak samopoczucie mamy? Zycze szybkiego powrotu do sil.
        • jutka1 Re: Czwarteczek :-) 07.03.19, 16:58
          Mama do wtorku jest w szpitalu, zobaczymy jak się będzie czuła.
          Diagnoza pooperacyjna bardzo niedobra, i przepraszam - nie będę się więcej rozwodzić. Za dużo mnie to stresu kosztuje. :-(
          • ania_2000 Re: Czwarteczek :-) 07.03.19, 17:47
            Jutko - wszystkiego dobrego dla twojej Mamy.
          • xurek Re: Czwarteczek :-) 07.03.19, 23:08
            wspolczuje i Mamie i Tobie.
    • xurek Re: O pierdułach -- Odc. 410 07.03.19, 11:09
      szaroburoiponuro. na dodatek zimno i leje. nie wzielam parasona, bylam spozniona, wiec musialam ze stacji metra leciec pieszo miast czekac na autobus i zjawilam sie na meetingu jak zmoknieta kura.

      blyskawice imponujace, u mnie tez takie bywaja, ale nigdy nie leje wiadrami.

      propaganda w firmie osiaga apogeum. cala agencja obklejona plakatami propagandowymi na temat noweg systemu planowania. poza tym kazali nam wypelnic test w internecie, ktory jak ta Pytia nieomylna nam powiedzial, kim jestesmy. to ma nam pomoc w decyzji, w ktora strone chcemy sie przepeoczwarzac. kazdy musi wydrukowac te "mundrosci" na kartce A4 i przykleic gdzies kolo biurka, czuje sie jak w przedszkolu. jeszcze nie wszyscy przykleili, ale czyta sie to jak jakas wrozbe z reki, ktora musi byc pozytywna, zeby na niej zarobic. jeden z moich wspolpracownikow uparl sie na niemiecka wersje (cala reszta ma po angielsku) i juz zostalam zrugana, ze nie mam nad nim kontroli a on sie trzyma tych "silos" zamiast je obalac. Swiat stoi na glowe.
    • xurek Pies 07.03.19, 11:39
      Ten pies jest sympatyczny, ale wyglada na kupe roboty 😊. Na dodatek terriery nie maja najlatwieszego charatkeru.

      Mialam w zyciu kilka psow, z czego najmilej wspominam te w domu rodzinnym, z ktorymi ja chodzilam na spacer, kiedy mi sie podobalo a karmila i opiekowala sie nimi moja mama 😊 😊 😊.

      W koncu moja psia historia skonczyla sie na alegrii i astmie i oddaniu ostatniego psa do przyjaciol moich przyjaciol. W ciagu ostatnich lat przeszlam «odczulenie» i mieszkam tak, ze pies moglby byc skutecznie oddzielony od sypialni, i tez mi chodzi po glowie, zeby nabyc nowego (albo nawet dwa, zeby sobie na wzajem dotrzymywaly towarzystwa), ale moj maz jest absolutnie przeciwny, a musialby sie nim / nimi zajac przez te 3 dni, kiedy pracuje w Zurychu. No i znow pojawilby sie problem co z psem zrobic w czasie wyjazdow. Na razie temat jest na etapie “niezobowiazujacych dyskusji”.

      Wklejam zdjecie ostatniego psa z Piranha w dziecienym wydaniu, Bedlington Terrier. Ja preferuje psy, ktore nie wlosza I nie maja psiego zapachu, Bedlington to moj Top, nastepny w «rankingu» jest pudel.

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/if/vi/crb4/pDf5ovt8irhD9qbZdX.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/if/vi/crb4/Mb7zV0BhpBNkZAo40X.jpg
      • ewa553 Re: Pies 07.03.19, 16:05
        Rany, jaki Pirania byl wtedy slodki i jakie rozrywkowe teksty nadawal! Takie dzieci nie powinny doroslec...
        Jutencjo, jak poszla operacja? Czy Mama ma opieke w domu czy wezmiesz Ja na rekonwalescencje do siebie?
      • ertes Re: Pies 07.03.19, 17:51
        Ja jestem jak Twoj maz. Bronie sie rekami i nogami.
        W zamian mamy juz rybki pyszczaki, fakt ze sa piekne i ciekawe. Rozmnazaja sie i trzymaja potomstwo w pyszczku az dorosnie. Wtedy musimy je szybko wylowic bo reszta tylko czeka na taki kasek. Sa ciekawskie i przygladaja sie zyciu poza akwarium.
        Potem zgodzilem sie na kota. Ciezko bo kot musi siedziec w domu, nie moze wychodzic. Mojego poprzedniego zjadl kojot wiec niechce miec czegos podobnego.
        Ostatnio nawet kupilem jej samochod! I nic kurde nie pomaga wiec sobie mysle ze ja tylko na tym trace hahaha. Moze dac sie zlamac i wtedy dopiero bede mial argument ponad argumenty na wszystkie Jej argumenty :)
        Minie wlasnie wybila mnie ( i mojej szanownej) Wheaten Terrier z glowy.
        Mnie osobiscie najbardziej podoba sie mini shnauzer.
        Co mysli szanowne towarzystwo na ten temat a szczegolnie Minie.
        • ania_2000 Re: Pies 07.03.19, 19:44
          W moim zyciu byly psy, rybki i zolw. Psy - cocker spaniel i potem golden retriever. Oba przeslodkie, golden wogole nieagresywny uwielbiajacy dzieci. Spaniel - nie bardzo. Co do wlosow - Spaniel byl lepszy, ale oba klaczyly troche, mi to nie przeszkadza, nie mam alergii. Spaniel lepszy kanapowiec- i do trzymania na kolanach, Goldena na kolana nie wezmiesz.
          Kupy. Spaniel mniejsze, latwiejsze do sprzatania - Golden, mozna za nim chodzic czasem z lopata lol.

          Obecnie nie mam zadnego w domu - nad czym OGROMNIE ubolewam. Niestety nie moge adoptowac nowego psiaka - bo nikogo w domu w dzien nie ma!. Nie skaze biedaka na siedzenie samemu przez min 9 godzin. A do przedszkola odwozic go nie bede. Poza tym wolalabym miec 2 - zeby mialy towarzystwo dla siebie.
          Psiaki maja poza tym dobra ceche, ze MUSISZ z nimi wychodzic - dobre dla grubego tylka, zeby sie ruszac na spacery;)

          Moje nastepne ( albo jak pojde na bezrobocie, albo emeryture) beda albo jamnik dlugowlowsy - albo havanese.
          Wole jednak psy mniejsze - do glaskania i tulenia:) Duze tez sa cudne - ale moje potrzeby sa raczej "matczyne" niz "przyjacielskie"


          tak wyglada havanese - jest malo alergiczny
          www.google.com/search?q=havanese+puppies&rlz=1C1GCEA_enUS794US794&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwjeu-CA1_DgAhWbBjQIHeTfBKEQ_AUIDigB&biw=891&bih=708

          a tak jamnik z dlugimi wlosami

          www.google.com/search?rlz=1C1GCEA_enUS794US794&biw=891&bih=708&tbm=isch&sa=1&ei=mGWBXKvZJs33-gSimI_YCg&q=dachshund+long+hair&oq=dachshund+lon&gs_l=img.1.0.0l10.56359.66599..68301...0.0..0.62.729.13......0....1..gws-wiz-img.......0i67.s3rtxtZmzTo
          • roseanne Re: Pies 07.03.19, 19:56
            kudlate jamniki znam , jako zwierzatka charakterne i mocno kopiace grunt
            te havanese , jakiez zo slodkie mordki!
          • ertes Re: Pies 07.03.19, 20:25
            Ja mialem psy ostatnio w Polsce...
            Akurat te dwa co pokazujesz to nie w moim stylu. Moji znajomi maja cos podobnego do Havanese i ja go nazywam "wycior". No a jajnik o ile smieszny to mnie sie nigdy nie podobal.
            U mnie o tyle latwiej z psem ze Ania pracuje z domu wiec zwierzaki nie sa same.
      • ertes Re: Pies 07.03.19, 20:33
        Schnauzer
        • ania_2000 Re: Pies 07.03.19, 20:48
          znajomi mieli schanzera - bardzo obronny i nerwowy byl. w sensie - caly czas szczekal jak cos bylo nie tak, chodzili z nim nawet na specjalne kursy, ale nigdy sie nie odzwyczail od tego szczekania.
          nie wiem czy to kwestia osobnicza - czy rasa jest taka bardziej 'alert".

          fajne sa jeszcze beagels. tylko ze one lubia duzo biegac:)

          www.google.com/search?q=beagle+puppy&rlz=1C1GCEA_enUS794US794&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwi2kcqL5vDgAhUEuZ4KHTxyAvwQ_AUIDigB&biw=891&bih=708
        • xurek Re: Pies 07.03.19, 23:07
          Wyglada troche jak dziadek mroz :). ale sympatycznie, moze byc.

          Ja nadal zachwalam Bedlingtona: przemily, pogodny, nie wlosi, nie czuc go psem, obcinac trzeba raz na 6 tygodni, w ogole nie szczeka, zachowuje szczupla sylwetke i nie przejada sie, chocby nie wiadomo co bylo w misce. Minus: potrzebuje duzo ruchu i jak zaniedba sie spaceru chociazby jeden dzien to potem nie slucha tylko daje w dluga az sie wybiega :). Pod tym wzlegem pudel lepszy. Kolezanka z poprzedniej pracy ma pudla i przychodzi z nim do biura - niesamowicie spokojne, zrownowazone stworzenie, ktore jest jak cien wlascicielki - zawsze przy niej, bezproblemowy.

          Alternatywa do Brodacza jest moze rowniez foksterier? Sa krotko- i dlugowlose. Mnie sie tez bardzo podoba hart afganski, ale to pewnie jeszcze wiecej roboty niz ten pierwszy wybor Twojej zony. No i Basenji tez mi sie podoba, ale slyszalam od hodowcow, ze trzeba umiec sie z nim obchodzic, bo jest uparty i robi co chce, poza tym jak sie go nie odzwyczai, to ponoc poluje na wszystko co sie nawinie.

          Moj pierwszy pies to byl bernardyn, nastepne 2 byly wilczury a potem mielismy jamnikia (wszystkie w domu moich rodzicow). Bernardyn i wliczury sa super psami, ale czuc je psem i potrzebuja kupe miejsca, jamnika nie wspominam milo.
          • ertes Re: Pies 07.03.19, 23:21
            Bedlington podeslany jasnie pani.
            basenji to wyglada jak wyrosniety lis :)

            Moja siostra miala chyba z 5 albo i wiecej Chartow Afganskich. Piekne psy. A ze byly wystawowe to pamietam jak jeszcze mieszkalem w Polsce ile z nimi mieli roboty.
    • ertes Pioruny 07.03.19, 17:40
      https://scng-dash.digitalfirstmedia.com/wp-content/uploads/2019/03/LDN-L-LIGHTNING-PICS-0307-01.jpg

      https://scng-dash.digitalfirstmedia.com/wp-content/uploads/2019/03/LDN-L-LIGHTNING-PICS-0307-06.jpg
      • ertes Snieg 07.03.19, 18:02
        https://lh3.googleusercontent.com/Ju8AjDCsr5nkui_koC_7GgABM6C6lqPjSp_4OZ1iZG_hUfYFcreksG9jbMpccsx8bmSgbh0URRbq5ZpUTwubi8E1Q0XjoqoOR2bNshQUy1QMkcsOCZXfmQPQ57yGKjwupNyIjnVp9qvvUrXtrOtaGrsow4ha4-NZI5S7pOhR6JQeOS4W34T83KXa-gtmrEEppnGNVcVfzjLNrx7zzFGTYLSTszwH2Dup4LOaBDcTmyn3FlT9HSxQfGouOZWfLmr5ND_UHx3_OmapenSjgh58x9RrSEuGZHVICva94R15BmvGTXsj0rYQCOlNM-I7Yu5I5YrNMzu8XF3qMJKGZZEM_BrFsZFDeVzKYEAUhP5khDVo5GxrWheUvr5ZYPkJKGfLVJRK9jTyuVGvAb7Pia9qKKwPbGOaTCL2gN4sPE10WJBEAggiusEqNwA1dSHS4ZwHpiGRP4bO9Bolc96Fpk30DgdJy15vZiokQIJrWClUkB2ct-wYdx7XxLJqZESn5xBDK-ZWbsbWXmmH7ZyHB3sQVJiX49ybyaGrM6AW23GGOktgvV5c6hOfjkFK2dNqIxl4-6ttAGHXq900XgsuM_oa4fOP-sHiNzDh0C7nS8l9RyavYrAFU7ZdWq7JmjORiXP0GCC8duuLbj8U1Ra0I3mmDF16kBlheXDj=w1916-h932-no
        • ertes Re: Snieg 07.03.19, 18:03
          https://lh3.googleusercontent.com/is5CYaE7Jhm8j8tPAmQWa03bQB8-yI8UPjUClJJxbzt-MYuhaXQopmISzwvshhfLSHJkz7Vw-NNF8Etfh8ewJN20-G7UcKd2Tk4IZdWSY_cCeOY5FfJfAQSPBFJ-S_OLJbHbrOH0oTKsgWG2l1vLRFLZLG--9eVIWEaArB5Rccu4lj7RUZQFb27Y53LCQZ-B18JbhCiHHfNUdrltZQnLxUVgBrc76AP3Yeyz7CI0EVYurYq-ukJImc9qagJkbp82C1znFQvZDjYJWqlJsn3lqBtl5GJpMUIBh6RY6SQiujmOxyRKEezJ--N6lPw8PwavVoSjaULZt_ObFcNqayki-JgQreUgYsClyJolThdQznuWKOZTxwUqCmEFz1GrRoiPACCdXeY0SiadRz9A4LJJ-VSQw3kavMDGOWYWeX7XHlXzGtUNyGdPn03LsXjIBs4SS8TMROnvgHiV_wf1XE4ms8dXaVWRGKLGoK07ccabP75QsRFr4kvdzpLU6B4Ss9tzNwbVgkKW7pGSnPeW8rj_g2SPSdPp9rnLO54zGSw0WkHNgs3r08MfQM3ECUac1TRB02qtZWHA_ur1zV8k-ndpqNmgPxPF1lulCJQLMcVkWFxsZ8Ge8YFIzLYKoQj4ASSvKkQxAVwBPzhNsgE1v1YNyL3htSGocBWR=w1916-h932-no
          • roseanne Re: Snieg 07.03.19, 19:11
            zglaszam, ze sniegu nie ma, tylko znam zakaz wjazdu, czy tez zakaz ruchu?
            cale szare, x2



            tu wialo wieczorem i przez noc
            rano sie troche rozchmurzylo i z narastaniem dnia sie rowniez ocieplilo troszke, ale nadal paltko w uzyciu

            zaczelam polowanie na butki, co wcale nie jest proste, bo nie dosc ze wysoki numer, to jeszcze musze byc szerokie i miec wyjmwowane wysciolki, bym mogla moje ortopedyczne wstawic, buuu


            Jutus, glaski przesylam


            Pirania, jako dorosly mlody czlowiek jest wielce milym dla oka obiektem, choc owszem, wszelkie dzieciatka sa slodkie

            qrcze, Mala za chwile, z koncem miesiaca bedzie miec 24! i mysli o przeprowadzce! aaaaaaaaa
            • ewa553 Re: Snieg 07.03.19, 19:18
              Rose, kup buty w internecie. Ciagle mi sie pokazuje reklama zdrowotnych, szerokich butow. A z ciekawosci: jaki nosisz rozmiar? Niemki maja duze stopy, przyjedz:)
              • roseanne Re: Snieg 07.03.19, 19:52
                zalezy od buta, 39/40
                plus czasami na wkladke dodatkowy rozmiar
                nie mam zaufania do kupowania butow bez przymiarki, pod tym wzgledem wielce analogowa jestem, musi lezec jak trza, bez zadnych dzikich szwow, uciskow na palcach itd itp


                kto wie, moze i zalicze i tych sasiadow Szwajcarii tym razem.
                jakos nie mam szczescia do otwartych sklepow u was, bo najczesciej dalsze wycieczki w weekendy.
                jeszcze nie rozpisalismy rozkladu na moj ostatni tydzien

                placze sie Brno, jako propozycja
                • kan_z_oz Re: Snieg 08.03.19, 02:04
                  Nadrabiam zaległości forumowe. Właśnie doczytałam i się okazuje że się spóżniłam.
                  Zdjęcia, psy, objęcia, buzi, łapki...cieszę się oczywiście...żałuję tylko, że byłam zbyt zajęta i jakoś bez formy i teraz doczytałam i co? Gdzie ja to wszystko wypluje??? i po co czytałam???


                  Jutka - trzymaj się.
                  • kan_z_oz Re: Snieg 08.03.19, 02:18
                    Ekipa skończyła właśnie pracę. We wtorek przyjdzie tylko malarz i ochlapie. Obyło się dramatów, kłopotów, perypetii. Okazuje się, że jednak poprzedni budowlaniec był księciem dramatu i dobrze, że nie odbierał telefonu dzięki czemu nie dostał pracy bo sobie zaoszczędziłam wiele stresu. Ufff i do tego piątek.
    • jutka1 Piątek 08.03.19, 07:58
      Dziękuję Wam za słowa wsparcia. Przed nami trudny czas.

      Za oknem słońce i dość silny wiatr. Przed pracą - zakupy "w mieście". Potem do kieratu.

      Jutro i pojutrze też popracuję, muszę nadrobić zaległości.

      A, no i Paniom wszystkiego "naj" z okazji Dnia Kobiet. :-)
      • maria421 Re: Piątek 08.03.19, 09:14
        Jutka, przesylam wyrazy otuchy.

        Od wczoraj znow wiatr hula, troche deszcz pada, w sumie nieprzyjemna pogoda na Dzien Kobiet, trzeba sie jakims drinkiem poratowac albo co , ale to dopiero po poludniu.

        Milego dnia :-)
      • xurek Re: Piątek 08.03.19, 10:50
        pogoda brzydka, dzien wkurzajacy. Jest 10:50 a ja nie mialam czasu nic do tej pory zjesc, chociaz pracuje z domu. Odkleje sie teraz od biurka i pojde sobie zrobic jajecznice.
        • chris-joe Re: Piątek 08.03.19, 10:56
          Znow zrobilem sobie wolny piatek, wiec po diabla budze sie o 3 rano?!... ;(
          • roseanne Re: Piątek 08.03.19, 12:09
            pralnie zajac?
            ale znam twoj bol, nic na mnie nie czeka, nie mam zobowiazan, a i tak budze sie przed switem,a w nocy spac nie moge



            ty masz cociaz codzienny rytual wczesnego wstawania, by obwiniac
            • chris-joe Re: Piątek 08.03.19, 12:16
              Przynajmniej na urlopie latwo daje mi sie zlamac ta rutyne. Wystarczy, ze jeden-dwa dni dotrwam do poznej nocy i dalej juz idzie latwo. :)
              • chris-joe Re: Piątek 08.03.19, 12:24
                Chryste! Tu nadal odczuwalna -22... Kiedy wracasz?
                • roseanne Re: Piątek 08.03.19, 17:01
                  27 marca, jeszcze troce sie cieplem i wczesna piekna wiosna naciesze zanim mi kuper bedzie znow marzl

                  wlasnie sobie kupilam wiechec frezji, pachna nieziemsko

                  do okola wisnie, czeresnie i sliwy w kwieciu

                  termicznie mniejsza roznica, niz wypad na Kube, ale dluzej i lagodniej i pewnie mi bedzie to bardziej doskwierac
      • ania_2000 Re: Piątek 08.03.19, 17:28
        Happy International Women's Day!!!


        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/nh/ej/3x8z/CqaUdzLXxmr3Bzn7bX.jpg
        • ewa553 Re: Piątek 08.03.19, 17:33
          Taaa. Za komuny to byl Dzien Kobiet! W pracy dostalabym w prezencie jeden recznik frotowy i w serwetce zawinieta kawa mielona, dokladnie na dwie porcje (szklanki!) i w tym dwie kostki cukru. A panowie sie przymusowo upijali w ten dzien. Jak sie z facetem umowilam w kawiarni, to przyniosl w kieszeni kurtki zgniecionego gozdzika: wstydzil sie isc po ulicy z kwiatkiem.
          Reczniki byly dobte. W czasach kiedy nabycie dobrego kostiumu kapielowego graniczylo z cudem, szylam kolezankom z tych bialych frotowych piekne bikini. O! To byly czasy..
    • ertes Kwiaty 08.03.19, 20:18
      https://lh3.googleusercontent.com/hlAPXPR1M1PuEeSsPKgF8THIwIJ0wBhgTPQt52E6pWEUOsEZFSZ9zt71Sp-2wQKBWTbtGFXFeFX-cC-6nTKlpYzJH5z1Di3ZifB_HOFOEPO7e9FbYK2hFl07BNV_r8frw4RwO_IEAg8qy8ffMYWCmr7pk7vl0-A6ZS0JAc824wXeSPzENcAzQJG0QBra_FycnN-YU-Zzrv-nzzOyM4xCUGdVfwEKmJD99BS32smMyaj3DPhHUfk5rI7tJPIvSb_Vw_AASshzD2fEbFp7e405abD1ASPApQLjtf0TRfaizFRYHNWRj-tJEF7rkf40KYSvNy4p1cgTN4i7umyPXxg846ojEyFK6imAl48gOS1qjXgKPlnN1sWnIKeDS2chtKF79NGhde3ELetM3JjEQOUhWXNphvy0mbVJzPj-tFzIkQXVELCTn3pDatK9GQ-aNXi-uhq4-WsVMMbLGpiY9sNDeF_Tops0PlQO3caW9st2f659szfj0GvxG9pNE5wtYPBJmBDBgvBfFEON7XElRCvPv7qojA58sj_d8womU7LjeGJf8CGszgwTFPkZu_nzFosIfrsCJKAlmzI0kWFidcNWJjBRPhfoJh5W-zafyhOBieV5f32o8mjULuL_wx21H26U_8z4jeNMVgglji8XrECeQVINCPlnNRPH=w1478-h982-no

      https://lh3.googleusercontent.com/xXSup4M22jg3-cNp_6DoqZNiGo7VEoAI3gDrjhPhGTYwC0CAQbsfJcv8UGp9IIPUs-NS-YkQheUsuUiffffair1AkdXZOL0NaVX1sGRm7GTw_B6W6xM7iQCSzgyV3RrzWFz-fQpb56Aniw5MiNWrJMENyz64m20aUXreYt0kMf39xuVku7ZVMsqoERzKPMHBNEC8s9AYonIu2E3gYuiNzFlZoP1OpxhANw3GrzH7PnVrMWiakTa8FK2TwmZKgfIXAixeIszZxX8y1AmA7tCNH6PgcHAHDN58KX2Mi-TR2qAgXUTZvGBgm2ZQq5AfBWbR0wWXD-0ZhP63rguSH1kTje-lPhLbJ_SV-gy_WIguU2pY2Jl4fn5V6uh2QLTq8CwG7oMUlKRSrtwnMuJVdCmuw8OKHhLs3X2GwkaZA6noGJlllGIMP4UsmsgCKP09zteHh14-JZfdvltUFBIUT_3y87DP6RrmTtpImnAPV5ULZjlAYC4sEuOYnj4uQaAlPL_ssQRfX8TL3izViwC2Gp-ipXnXUMATNSx_PPI4UCcOIGYWWB5ICUFh93dHk5AX_sBMjTF7RTgoCtfhqpNrJX50jGo5yOP_pCrqY9HCEbObpFHZyZBqUDppVpPE3k-FR22qmaTM_eSAgSPFQ6I8rnO--in0YxtFvBbD=w1478-h982-no
      • roseanne Re: Kwiaty 08.03.19, 20:23
        bardzo ladne kobierce
      • jutka1 Re: Kwiaty 08.03.19, 20:33
        Byłam raz na kwitnącej Mojave. Przepiekne.
        • chris-joe Re: Kwiaty 08.03.19, 20:40
          Slicznosci! Przypomina mi to niektore autostrady w Andaluzji :)
        • ertes Re: Kwiaty 08.03.19, 20:41
          Yup, Joshua Tree to Mojave Desert. Tam jest przepieknie zwlaszcza teraz. Ale w tym roku widze i zdjecia z rejonow Mojave bardziej na zachod gdzie zaczyna kwitnac.
          Te zdjecia powyzej to Baja California (Meksyk) niedaleko granicy. To ma wiecej wspolnego z Sonoran Desert gdzie wlasnie rosna ogromne Saguaros. Choc nie wydaje mi sie ze Baja jest czescia Sonoran.
          Niestety ten i nstepny weekend mamy calkowiecie zajete ale za dwa tygodnie mysle ze sie wybierzerzemy gdzies bo az zal przegapic.
          • ertes Co powoduje sciana deszczu? 08.03.19, 20:47
            Palm Springs to jest miejscowosc u stop gor. Tuz przed jest kolejka linowa.
            To jest filmik ze srodka stacji na dole.

            www.desertsun.com/videos/news/2019/03/01/flash-flood-palm-springs-aerial-tramway/3033788002/
            • roseanne Re: Co powoduje sciana deszczu? 08.03.19, 23:54
              Zarowno na laptopie, jak i na tablecie mam "UE experience ", znaczy mi nie pokaza nic

              Ciekawostka, kwietne kobierce na laptopie widzialam, na tablecie nie
      • ertes Re: Kwiaty 09.03.19, 00:27
        https://lh3.googleusercontent.com/jwqOEPY188lUGgkpEebxcIIn6u-QOpk9Elv80h-o9HzcTNXOOq717vc4MacK87mKVk446hghICelMMzFYELaHUFBs14WTGKDic3ONea3BstUXqnAcZjZW7pszn2oKwF1MiSS0Jy5i7vF1-WXGRlRXKi8hDhXtr318SvSt8NRvNgNGXz0u6Q_o7TO2feWcu-nAeqY-9mFtKIOpq8ko7ZOw9i-0gbAxq09XzkuADVM5Mgfc21YfL7HkYKrGPs-T2o8B-6mYM8ctVMm12-DUa6B4loEFujq9nfyk1oZw5sfjGcamucFAoCYGup9kIST7KBudZIKMxuM2AtYCgRWjgdeQdt3pVsiU0cvNHZY905FpyTEdlvvFH92TnJXDuwYEzQOP4noJSrwjzyzNw-WvyYMAYH61LcZAKTtTq9p0bnE_X0ZDGLLBkWiX8zOXGfwNBi38y9HP4d_eiQSfR-BdJhCIgq--GdD7TGAzaFRYDzUsRkxmq1-Re1aqyf6dTL57PIHZaxuI321Zle5Ld3ZdZmX9GpRUaHlKGrhrj6OgzxQghQyxGkFCkcVHkEEJCrJafcdeeMiDY5WVgJnIkMInCyaJNmJfAdWgARMTLPQOH5BIC05gLilwyS7RWp_xPIfgXhwTYbsiiNHwiohvQlJ242O4zY7AI3WwKMc=w1273-h846-no
        • ertes Re: Kwiaty 09.03.19, 00:32
          Jakby ktos potrzebowal skale to przy kaktusie stoi kobieta.
          • kan_z_oz Re: Kwiaty 09.03.19, 02:28
            Część twoich zdjęć mi się nie otwiera. To powyżej...rady? oczywiście wiem, że to mój problem, pytam tylko jaki?
            • kan_z_oz Sobota 09.03.19, 03:11
              Na ścianie oporowej w ogrodzie wygrzewał sie dzisiaj monitor. Domyślam się, że to ten sam którego kiedyś złapałam w pralni w klatkę i wypuściłam do ogrodu. Podrósł. Ma już sporo ponad metr. Robi w nocy sporo hałsu krążąc wokół domu. Zapala też światła co nas nieco denerwowało bo nigdy przed się nie zdarzało.

              Coś takiego właśnie.

              www.youtube.com/watch?v=7gyz4j-19_0
              • maria421 Re: Sobota 09.03.19, 08:19
                Pogoda taka sobie, najwazniejsze ze wiatr sie uspokoil.


                Milego dnia :-)
                • jutka1 Re: Sobota 09.03.19, 13:56
                  maria421 napisała:

                  > Pogoda taka sobie, najwazniejsze ze wiatr sie uspokoil.
                  **********
                  Tutaj też taka sobie, resztki wiatru, padało - pod wieczór też ma padać.

                  Miałam pracować, ale nie mogę się skupić. Nie mam apetytu ani energii. Do kitu.
                  • maria421 Re: Sobota 09.03.19, 15:30
                    Jak to mowia- "nie chwal dnia przed zachodem slonca". Rano chwalilam ze sie wiatr uspokoil, a po poludniu przyszla nowa wichura i ma wiac przez caly weekend. Paskudnie :-(
              • jutka1 Re: Sobota 09.03.19, 13:38
                kan_z_oz napisała:

                > Na ścianie oporowej w ogrodzie wygrzewał sie dzisiaj monitor. Domyślam się, że
                > to ten sam którego kiedyś złapałam w pralni w klatkę i wypuściłam do ogrodu. Po
                > drósł. Ma już sporo ponad metr. Robi w nocy sporo hałsu krążąc wokół domu. Zapa
                > la też światła co nas nieco denerwowało bo nigdy przed się nie zdarzało.
                *********
                Te światła to zapala, bo łazi? Czyli światła na czujniki? Czy naciska na wyłączniki?
              • chris-joe Sobota- Rose! :) 09.03.19, 23:01
                Donosze, ze zblizamy sie do zera. Dzis za dnia jeno -2! Najcieplej od niepamietnych miesiecy. To sie bedzie, oczywiscie, wahac miedzy dniem, nocą i odczuwalną raczej sporo, ale jednak... Na najblizszy czwartek zapowiadają wszystkie trzy na PLUSIE! Pozniej sie to ma nieco pochrzanic (ale bez zejść ponizej -10), kto wie, czy nam sie nie trafi jeszcze kolejna snieżyca, jak to w naszym marcu... Niemniej, wychodzimy na prostą, chyba... :)))

                Twoj powrot z wiosennej Europy rozkoszą pewnie nie bedzie, ale moze tez nie bedzie smiertelną katuszą :))))
                • kan_z_oz Re: Sobota- Rose! :) 09.03.19, 23:59
                  światła na czujniki. Gdyby potrafił zapalać to dopiero byłby cyrk.
                • roseanne Re: Sobota- Rose! :) 10.03.19, 07:28
                  No widzisz, przezyliscie!
                  A ze sniezyca minimum jedna to pewne.

                  dzis kilkugodzinny wypad do Avignion, ale bez wchodzenia do budynkow, tylko spacer
                  • ewa553 Re: Sobota- Rose! :) 10.03.19, 08:29
                    Rose, a bylas sür le Point d'Avignon? :)
                    KAN, co to jest monitor? Patrzalam na guglach, ale tam znaja tylko computerowe monitory:)
                    Po dwoch niezwykle pracowitych dniach na Bazarze, wolna niedziela. Podla pogoda, wiec kino o 11-tej i obiad w restauracji. A potem leniuchowanie na kanapie z lektura w garsci.
                    • maria421 Niedziela 10.03.19, 08:53
                      Deszcz pada, jest ciemno i ponuro. Wczoraj byla ulewa, wichura i burza, na nastepny tydzien zapowiadaja nawet snieg.

                      Milego dnia niezaleznie od pogody :-)
                      • jutka1 Re: Niedziela 10.03.19, 11:28
                        Tutaj też ciemno i szaro. Wczoraj wieczorem była ulewa i bardzo silny wiatr - tak silny, że lało po skosie. I tak silny, że deszcz mi umył niektóre okna.

                        Miłej niedzieli Wam życzę.
                    • roseanne Re: Sobota- Rose! :) 10.03.19, 10:44
                      Wycieczka do Avignion sie zacznie za 2 godziny
                      Na most sie nie pchamy, oplata wysoka, a z brzegu tez mozna podziwiac 🤔

                      Monitor to jaszczur, sama sprawdzilam, bom byla ciekawa, czy jaszczur czy waz
                      • jutka1 Re: Sobota- Rose! :) 10.03.19, 11:17
                        roseanne napisała:

                        > Monitor to jaszczur, sama sprawdzilam, bom byla ciekawa, czy jaszczur czy waz
                        *********
                        Nie musiałam sprawdzać, kliknęłam w link do YT, który Kan zamieściła. :-)
                        • kan_z_oz Re: Sobota- Rose! :) 10.03.19, 12:09
                          Dlatego wsadziłam YT, bo opis jaszczurka/jaszczur nie pasuje do rozmiaru. Ma obecnie około 1.3 metra i jak dorośnie dojdzie do 1.5metra. Wspina się po drzewach bez wysiłku.

                          Muszę przypomnieć sąsiadowi od skrzynki, że monitor ma w nosie jego kota bo ma pazury dłuższe, jest szybszy i też lubi polować.

                          Moi wszyscy klienci stracili już koty. Został się tylko jeden, który jest zbyt stary, leniwy i tłusty aby wychodzić poza werandę.

                          Dorosły monitor nie boi sie też zbytnio człowieka. Oczywiście się usunie ale widzę, że robi to coraz wolniej. W pierwszym roku mieliśmy dorosłego na działce. Wygladał jak aligator na wolności...haha

                          Bardzo imponujący jaszczur.
                          • kan_z_oz Niedziela 10.03.19, 12:43
                            Ciepło znowu wróciło. Na dole było małe piekiełko. Zjechalismy w dół aby kupić trochę materiału do wykończenia scieżki i się ugotowaliśmy.

                            Miałam też bardzo dziwną rozmowę ze znajomą. Kupili w zeszłym roku pierwszy dom. Padło słowo, określające rodzaj pożyczki gdzie zapaliły mi wszystkie czerwone lampki, jako pozostałość z posiadania pożyczek różnej maści w przeszłości z których ta wymieniona to najgorszego rodzaju syf.
                            Kiedyś tego rodzaju pożyczka była tylko serwowana biznesowi oraz farmerom jako ryzykowna forma pożyczania w ryzykownych warunkach. Nie znam nikogo o zdrowych zmysłach aby korzystał - kiedyś. Aż weszłam na stronę banku wymienionego i sprawdziłam. Yep, dają ludziom kupującym pierwsze domy.

                            Wyglada to tak; ktoś kupuje dom za 500tyś. Dostaje pożyczkę na 500tyś bo ma konto z oszczędnościami życia 100tyś, drugie konto gdzie wpływają jego zarobki lub jej i jego zarobki.
                            Te wszystkie konta są podłączone do tej pożyczki.

                            Oprocentowanie niskie na ratach roku miodowego. Pieniądze na kontach redykują dług bo oprocentowanie jest kalkulowane dziennie. Piękne? Na stronie banku.
                            Minus?

                            Gdy wartość nieruchomości zaczyna spadać, bank przy takiej pozyczce ma wpisane w kontrakcie drobnym drukiem, że jeśli wartość nabytej nieruchości według jego wewnętrznej wyceny jest niższ od tej w momencie zakupu ma prawo zamrożenia kwoty, która zrównoważy dmniemane straty.

                            Obecnie tutaj od roku zeszłego jest to 5-10% mniej narodowo. Czyli taki dom to obecnie już tylko 450tyś w tym układzie. Bank ma prawo podpisane kontraktem w każdym momencie zająć 50 tyś. lub tyle ile widzi mu sie należy. Ma też prawo zająć gdy zobaczy spadek w dochodzie, zakupy nieprzywidywane. Jest to krótko mówąc pożyczka gdzie bank ma dostęp do kont by zamrozić oszczędności na poczet swoich własnych strat w przypadku następnego GFC, dalszego spadku cen nieruchomości, nawet jeśli tylko przewidywane.

                            Nie byłam w stanie wytłumaczyć i chyba się kobita trochę obraziła.
                            Może się dogadam z chłopem i o ile jest ok, że korzystając z tych słodkich niskich rat może mieć przejęte wszystkie oszędności, to mnie i banku to nie martwi.

                            Sprzedawanie takich pożyczek jest dla mnie znakiem nadchodzącego tutaj jing-jingle...tfuj
                            • chris-joe Niedziela- Rose! :) 10.03.19, 15:23
                              Wali snieg znowu, bedziemy lepic balwany! :((( ;)
                            • chris-joe Re: Niedziela 10.03.19, 18:20
                              Poranek z lekka przerąbany.
                              Z miesiac temu zabukowalem sobie mieszkanie w Guaruja na moj pierwszy tydzien solo w Brazylii, nim Braz doleci. (Szwagierka ze szwagrem mnie odbiora z lotniska w Sao Paulo i dowiozą na wybrzeze, gdzie spedzimy wspolnie dzionek, po czym oni wrócą do SP.) Mieszkanie bardzo przyjemne, dwa pokoje z duzym balkonem, tuz obok plazy. Przez booking.com. Zaplata na dwa tygodnie przed przyjazdem, czyli wczoraj. A tu nagle wieść z booking, ze karta kredytowa nie dziala. Probujemy wszystkie karty- gie z tego. Dzwonimy do bankow- oni nie widza problemu, cos z booking. Dzwonimy do booking, oni nic poradzic nie moga, platnosc przyjmuja tylko przez swoją strone internetową, ktora mi uparcie transakcji odmawia (choc mam u nich status "genius" przez wielokrotne uzytkowanie). Robi sie nerwowo. Nic ciekawszego, i na moja kieszen, nie moge znalezc w miasteczku Guaruja... Booking jednak podaje mi numer telefonu bezposrednio do wlasciciela mieszkania, ktory mieszka w Sao Paulo. Dzwonimy, tzn. Braz dzwoni... :) On woli, by transakcja jednak szla przez booking. Znow dzwonimy do booking. Oni wreszcie akceptują transakcję bezposrednio u wlasciciela, jesli wlasciciel sie zgodzi. Znow dzwonimy do niego. Na szczescie facet przyjemny, pogadal sobie z Brazem i zgodzil sie nam zaufac na piekne oczy, ze z pewnoscia przyjade i zaplacę gotowką... Przed chwilą sprawdzilem na booking: w istocie moje daty juz są 'zamkniete'... Ufff :)

                              Calutki poranek po wczesne popoludnie na telefonie i w sieci...
                              Jezuniu, za dwa tygodnie równo będę dyszał z upału na brazylijskiej plaży! :))))))

                              Tymczasem w Montrealu snieg wali na calego. Ale mi juz niewiele napada... :)))))
                              • jutka1 Re: Niedziela 10.03.19, 19:18
                                C-J, przejścia jak z horroru jakiegoś! Brrr. Cieszę się, że się udało uładzić sytuację.

                                Ja dzisiaj integrowałam się wioskowo, w ramach zapominania o stresie na chwilę. Ae o tym już na wątku o Grzesiu.
                                • maria421 Re: Niedziela 10.03.19, 19:30
                                  Straszny huragan nad nami, stan alarmowy w wiekszej czesci Niemiec, czuje ze zaraz mi chalupe porwie i mnie rezem z nia :-(
                                  • chris-joe Re: Niedziela 10.03.19, 19:35
                                    Maria, ciebie z pewnoscią nie porwie... ;)
                                    • maria421 Re: Niedziela 10.03.19, 19:50
                                      chris-joe napisał:

                                      > Maria, ciebie z pewnoscią nie porwie... ;)

                                      Chris, Ty mnie pewnie lubisz, ze tak mnie ciagle zaczepiasz :-)

                                      • chris-joe Re: Niedziela 10.03.19, 19:53
                                        W pewien sposob, w pewnych chwilach, do pewnego stopnia... ;)
                                • chris-joe Re: Niedziela 10.03.19, 19:34
                                  Dzieki za empatowanie, Jutka :) A jak mama?
                                  • jutka1 Re: Niedziela 10.03.19, 19:58
                                    chris-joe napisał:

                                    > Dzieki za empatowanie, Jutka :) A jak mama?
                                    *********
                                    Dochodzi do siebie po operacji, słaba i podłamana. :-( Pojutrze wraca z kliniki.
                                    • chris-joe Re: Niedziela 10.03.19, 20:10
                                      Trzymajcie sie obie... U mnie znow telefony od ciotki...
                                      • jutka1 Re: Niedziela 10.03.19, 20:52
                                        chris-joe napisał:

                                        > Trzymajcie sie obie...
                                        *******
                                        Dzięki. Staramy się.

                                        > U mnie znow telefony od ciotki...
                                        *******
                                        :-(
                                        • kan_z_oz Re: Niedziela 11.03.19, 01:11
                                          Dałam sobie spokój z tą znajmomą. Banki są dobre, uczciwe, żadnych takich rzeczy by nie zrobiły bo starciłyby klientów...a taka działalność jest nielegalna...się dowiedziałam.

                                          Każdy ma taką pożyczkę bo wszyscy korzystaja z najtańszego oprocentowania - ziew.

                                          Nie każdy miał szczęście księgowego i brokera finansowego, którzy by mnie ze skóry obdarli...prostując, że banki nie są organizacjami charytatywnymi rozdającymi pieniądze, a pracownicy bankowi mający targety miesięczne muszą upchnąć najgorsze gówno frajerom bo za to mają najwięcej płacone i jak ktoś jest głupi, ślepy i naiwny to sie obudzi któregoś dnia z ręka w nocniku, i to będzie dla niego najlepsza rzecz a w międzyczasie to ja sobie mogę poszukać nowego brokera lub księgowego bo oni nie mają czasu na słuchanie bzur a ktoś kto sie prosi o kłopoty jest złym klientem i to źle o nich też świadczy.
    • jutka1 Poniedziałek, słońce, wiatr 11.03.19, 08:31
      Ciągle dość silnie wieje, ale przynajmniej świeci słońce. Zapowiadają plus pięć stopni, ale w nocy ma być -1 C. Brrr.

      Wracam do pracy. Niekcemalemuszem. :-/

      Miłego dnia Wam.
      • maria421 Re: Poniedziałek, słońce, wiatr 11.03.19, 08:58
        Po wczorajszym huraganie teraz spokoj i slonce. Szkod zadnych po huraganie nie stwierdzilam, w ogrodku lezy pelno polamanych galezi, te z ulicy juz zebralam. Wczesniej probowal snieg proszyc, ale juz po nim.

        Milego poniedzialku :-)
        • roseanne Re: Poniedziałek, słońce, wiatr 11.03.19, 10:16
          na most nie weszlam, bo w smie co mi z chodzzenia po moscie, polowicznym, za oplata
          skoro sie zawalil to trola juz pod nim nie ma i myta mu placic nie naezy, o!
          obfotografowalam z gory, i z dol - z brzegu rzeki
          forteca papieska imponujaca, ale zamknieta, tylko maly palac zwiedzilysmy , darmowy! gdzie bylo troszke elementow zdobnych arcitektonicznyc, troche malarstwa poznego sredniowiecza i poczatku renesansu - oswietlenie mi sie nie podobalo - rzucalo lsnienia i odbijalo sie od obrazow tak, ze wiele elementow nie dalo sie zobaczyc

          no i bylo znacznie chlodniej , niz zapowiadano, ale nie bylo deszczu, wiec ok


          a teraz na ryneczek, po nowa dostawe pomidorow i pomarancz
          • roseanne Re: Poniedziałek, słońce, wiatr 11.03.19, 12:42
            Mam pomidory,
            I haftowane botki dla corki
            I rajstopy we wzorki😎

            Wieje, pogoda na plaszczyk, rozpiety
            • jutka1 Re: Poniedziałek, słońce, wiatr 11.03.19, 13:42
              Fajne zakupy, Rose.

              Tutaj przed chwilą było gradobicie.
              • xurek Re: Poniedziałek, słońce, wiatr 11.03.19, 13:54
                pobilas mnie. tutaj "tylko" wali poziomymymi wielkimi platami sniegu. Rose, ciesz sze, ze Cie tutaj dzisiaj nie ma :).
                • jutka1 Re: Poniedziałek, słońce, wiatr 11.03.19, 14:02
                  xurek napisała:

                  > pobilas mnie. tutaj "tylko" wali poziomymymi wielkimi platami sniegu. Rose, cie
                  > sz sze, ze Cie tutaj dzisiaj nie ma :).
                  *******
                  Grad sobie poszedł, a teraz pada śnieg. Ale pionowo i małymi płatkami.
                  • ania_2000 Re: Poniedziałek, słońce, wiatr 11.03.19, 15:45
                    przed chwila byl wschod slonca.

                    zmienili nam godzine - ledwo zyje, jedna godzina a ja czuje jakby byla roznica co najmniej kilka. jestem jak zombie.
                    niech juz w koncu przestana ten czas zmieniac - dyskujse dwa razy do roku, jakie to beznadziejne - i nic.

                    milego poniedzialku wszystkim!
                    • roseanne Re: Poniedziałek, słońce, wiatr 11.03.19, 16:01
                      Co stresu wczoraj przezylam w zwiazku ze zmiana czasu to moje. Cala moja elektronika jest w strefie qc, poza telefonem.
                      O tym, ze moze nastepic przesuniecie zegarka zapomnialam, bo mi nic nie przypominalo. Europa, jesli, to robi z koncem marca..
                      Zdazymy na kolej, czy nie?!
                      Az zaczela sie moja gospodyni dopytywac znajomych, ja zreszta tez.
                      Wieczorem sunus mi powiedzial, ze obowiazuje czas letni

                      Nie lubie, nie cierpie! Przestawiania na czas letni i zimowy.
                    • ertes Re: Poniedziałek, słońce, wiatr 11.03.19, 16:33
                      Tez nie lubie zmiany czasu tym bardziej ze weekend spedzilismy w okolicy SF.
                      Lot z samego rana wiec zamiesta wstac o 4:30 musielismy wstac praktycznie o 3:30.
                      W koncu przestana zmieniac czas tylko obawiam ze ze zostawia zimowy a zimowy u nas to w lecie ciemno zaraz po 7PM.
                      • ewa553 Re: Poniedziałek, słońce, wiatr 11.03.19, 18:47
                        U nas wczoraj huragan niemozliwy. Na glownej ulicy Mannheim wyrwalo drzewo z korzeniami. Wieczorem wywalilo moja najladniejsza donice na balkonie, rozpadla sie na kawalki. Roslinie nic sie nie stalo, wiec tylko tymczasowo wsadzilam ja do wiadra. Zdjelam tez z krzeselka duzy bukszpan, zeby nie spadl. Rano: i wiadro i bukszpan wywalone, balkon pelen ziemi i...mokry, wiec zamiesc nie moglam. I biedna Peggy nie odbyla porannego spaceru na balkonie:( Na kuchenny nie lubi wychodzic:) Jutro wolne od Bazaru, musze sie rozejrzec za ladnymi donicami. I moze wyschnie na tyle, ze bede mogla pozamiatac...
                        • jutka1 Re: Poniedziałek, słońce, wiatr 11.03.19, 18:57
                          A u mnie sypie gęsty śnieg... :-(
                          • kan_z_oz Re: Poniedziałek, słońce, wiatr 11.03.19, 22:11
                            U mnie nie ma zmian czasu. Minus taki, że w zimie zaczyna siś sciemniać już po 6-tej.

                            Czekam na malarzy, aby się rozłożyli zanim wyjdę do pracy.
                            • kan_z_oz Wtorek 12.03.19, 08:33
                              Dołożyło dzisiaj nieźle. Upał przy dużej wilgotności gdzie wszystko siedzi i się nie ruszą a człowiek się poci stojąc. Nie lubię takiej gęstej mazi, gdy po wyjściu spod prysznica należy wziąść następny.
                              Jutro ma być powtórka. Klima aż się dusi.

                              Dobrze, że to już ostatnie tygodnie. Na wybrzeżu jest nie do wytrzymania. Zjedzam tylko gdy muszę
                              • maria421 Re: Wtorek 12.03.19, 09:10
                                Slonecznie i spokojnie, ale to moze byc tylko cisza przed nastepnym huraganem.

                                Milego dnia :-)

                                • ewa553 Re: Wtorek 12.03.19, 09:12
                                  Niebieskie niebo, slonce swieci, ale...tylko 3 stopnie.
                                  • jutka1 Re: Wtorek 12.03.19, 09:55
                                    Wczoraj cały wieczór padał śnieg. Rano w ogrodzie było zupełnie biało. Teraz 3 stopnie, ma być maks 6 C. Brrr.

                                    Dużo pracy, terminy gonią, trudno mi się skupić i uprawiam trochę taką orkę na ugorze. Nie lubię.

                                    Miłego dnia.
                                  • xurek Re: Wtorek 12.03.19, 12:42
                                    tutaj dokladnie tak samo. piekne slonce i tak zimno, ze rano ubralam czapke, a to cos znaczy :)
                                    • jutka1 Re: Wtorek 12.03.19, 14:04
                                      xurek napisała:

                                      > tutaj dokladnie tak samo. piekne slonce i tak zimno, ze rano ubralam czapke, a
                                      > to cos znaczy :)
                                      ********
                                      Ja dzisiaj akcesoryzowałam szalikiem. :-)
                                      • ewa553 Re: Wtorek 12.03.19, 17:34
                                        domyslam sie, ze akcesoryzowanie to uzycie "asesuaru"? :) Opatentuj slowo!!
                                        • jutka1 Re: Wtorek 13.03.19, 00:12
                                          ewa553 napisała:

                                          > domyslam sie, ze akcesoryzowanie to uzycie "asesuaru"? :) Opatentuj slowo!!
                                          **********

                                          www.wordreference.com/ende/accessorize
                                          • ewa553 Re: Wtorek 13.03.19, 08:23
                                            patrzalam do gugli, ale uzywszy "k" zamiast "c" dostalam odpowiedz ze nie ma... Tak to jest, jak sie nie zna jezykow:(
                                    • roseanne Re: Wtorek 12.03.19, 15:29
                                      tu tez chlodniej, choc slonecznie
                                      plaszczyk, rozpiety

                                      rano odczuwalna byla 2 C, potem sie podnoslo do 12
                                      • ania_2000 Re: Wtorek 12.03.19, 16:51
                                        robi sie cieplej

                                        jeden wyszedl !!!

                                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/nh/ej/3x8z/vjNFUhVfGSimWXuxOX.jpg
                              • chris-joe Re: Wtorek 12.03.19, 18:25
                                Niby nieco 'cieplej' ale duje zdrowo. Odczuwalna -11 (Montreal probuje sie radowac, mowiac, ze "przynajmniej nie minus 20"). Gory sniegu powoli zaczynaja topniec przez pare godzin dzionka, po czym natychmiast to zamarza. Wiec, poki co, bez dramatycznych a wyczekiwanych zmian...
    • jutka1 Zamykam... 13.03.19, 08:18
      Idę otworzyć nowe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka