10.02.20, 22:06
Powoli zaczynam zajmowac sie definitywnym planowaniem mojej emerytury. I mam powazne dylematy. Kiedy zajmowalismy sie tym tematem 15 lat temu, bylismy odwazni i gotowi na ryzyko, wiec postawilismy na samodzielnosc, inwestycje w nieruchomosci kosztem wysokosci "panstwowej" renty.

Teraz jestesmy zmeczeni, tchorzliwi i nieco przerazeni wlasna odwaga. Wciaz mamy mozliwosc sprzeania polowy naszych nieruchomosci i powrocenia do pierwotnej wysokosci "panstwowej" renty oraz jej bezpieczenstwa.

Obie opcje maja plusy i minusy a my nie potrafimy sie zdeycdowac. Dlatego pytam foruma, jak Wy podchodzicie do planowania emerytury tudziez finansowego zabezpieczenia starosci? Zdajecie sie bardziej na siebie i wlasna koncepcje czy tez na skladki w stabilnych instytucjach?


--
czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon, the wonderful bad boy!
Obserwuj wątek
    • stokrotna Re: Emerytura 10.02.20, 23:07
      Ciekawy temat.

      Zdaję się na siebie.

      Moja "przygoda" z państwowym ubezpieczycielem wyglądała tak, że zarabiając 30 K PLN miesięcznie - dostawałam z tego 1/3. Obecnie te pieniądze (OFE) "się zjadły" przez państwo i zostałam w bladej ciemniej dupie. Reszty eksperymentów z państwowymi systematami - zaprzestał :)

      Mam dwa paszporty i nie zawaham się ich użyć. Pewnie z obu dostanę minimalną socjalną emeryturę. Mam jakieś tam nieruchomości, ale kwestie własnościowe są niejasne. Spadkobierców nie mam, ani potrzeby zostawienia czegoś - komuś - też nie. Mam za to mnóstwo ciekawych umiejętności i ciągle mnie ciekawi świat. To jest dziedziczne i nigdy nie przestaje. Poza tym nikt mi nie obiecywał długiego życia :)





      • kan_z_oz Re: Emerytura 12.02.20, 06:47
        Xurku, poczynania rzadu sa tutaj malo przewidywalne. Gdy przybylismy tutaj lat temu 28 + to czesc kobiet przechodzila wlasnie z systemu emerytur 60 na 65.
        W ktoryms momenie jakis rzad wymyslil 69. Nastepnie zredukowano to dla wszystkich do 67.

        Teoretycznie to mam obecnego wieku emerytalnego wciaz 12 lat o ile komus w miedzyczasie nie wpadnie cos innego do glowy.

        Planuje wiec to co robimy obecnie. Brak emerytury za to kolekcje zajec roznych. Pan maz planuje tak dlugo jak sie da, bo w sumie niezly uklad za niezle pieniadze.
        Uwazam tez ze jestemy troche 5/6 emerytami juz obecnie.

        Przyszlosc to dla mnie jedna wielka jasna lub ciemna plama gdzie nie mam pojecia co moze zaistniec. Ciagniemy wiec tylko obecnie. Zdecydowanie posiadnie ogrodu oraz produktu jest jedyna stala z ktorej nie mam zamiaru zrezygnowac.



        --
        Kan_z_oz
          • kan_z_oz Re: Emerytura 12.02.20, 09:10
            Nieruchomosc moze ci grad, deszcz, pozar, wichura zniszczyc co obecnie jest coraz bradziej mozliwe. Nie mowiac ze nieruchomosci maja pozyczki z banku polegajace na pracy lub stalym dochodzie. Moze kupic sztabki zlota i zakopac w ogrodku, jako alternatywa. Mniej uciazliwa.

            --
            Kan_z_oz
            • maria421 Re: Emerytura 12.02.20, 10:58
              kan_z_oz napisała:

              > Nieruchomosc moze ci grad, deszcz, pozar, wichura zniszczyc co obecnie jest cor
              > az bradziej mozliwe. Nie mowiac ze nieruchomosci maja pozyczki z banku polegaja
              > ce na pracy lub stalym dochodzie. Moze kupic sztabki zlota i zakopac w ogrodku,
              > jako alternatywa. Mniej uciazliwa.
              >

              Nieruchomosc moze byc w 100% splacona i kazda musi byc przed deszczem, gradem, wichura i ogniem ubezpieczona.
              • xurek Re: Emerytura 12.02.20, 11:28
                My mamy niejako "dwa bloki" nieruchomosci: Te w PL sa calkowicie splacone, te w CH maja hipoteki wynoszace polowe ich wartosci. Ubezpieczone sa wszystkie, poza tym tutaj rzadko dzieja sie takie tragedie. Problem / pytanie jest raczej natury takiej, czy uda nam sie zawsze wynajac mieszkania i miec hotelowych gosci i czy bedziemy w stanie podolac, przede wszstkim intelektualnie, coraz to bardziej digitalnemu marketingowi.

                A najwieksza zagwozdka jest chyba pytanie, CO sprzedac. Czesc CH, cale CH (i kupic cos malego), czesc PL, cale PL? Licze od tygodnia przerozne wersje i "efektem koncowym" prawie sie od siebie nie roznia, ale ryzyko jest zupelnie inaczej rozlozone i zupelnie innej natury, tak wiec zadne konsultacje i porady nie sa w stanie nam pomoc, bo to my musimy zdecydowac jakie ryzyko najmniej nas przeraza.

                Dlatego pytam, jak Wy to rozwiazaliscie, by sie "zainspirowac" :).


                --
                czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon, the wonderful bad boy!
          • xurek Re: Emerytura 12.02.20, 10:54
            Sprzedac i ulokowac w kasie emerytalnej zwiekszajac emeryture.

            --
            czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon, the wonderful bad boy!
            • maria421 Re: Emerytura 12.02.20, 11:06
              xurek napisała:

              > Sprzedac i ulokowac w kasie emerytalnej zwiekszajac emeryture.

              Nie wiem jak w Szwajcarii, ale tu zadna ubezpieczalnia nie oferuje takiego odsetku od kapitalu jak dobrze wynajeta nieruchomosc.
              Na sprzedaz nieruchomosci zawsze jest czas i nic nie wskazuje na to zeby ceny spadly.

              W Waszym konkretnym przypadku- jezeli kiedys poczujecie sie za starzy na prowadzenie osrodka nad Baltykiem i pensjonatu w Szwarjarii, mozecie to sprzedac i ulokowac w nieruchomosci nie wymagajace tyle zachodu, czyli w mieszkania.
              • xurek Re: Emerytura 12.02.20, 11:37
                to jest mysl :). Dodakowy punkt do zastanowienia i przekalkulowania. Wiedzialam, ze skonsultowanie foruma to dobry pomysl, forum dobre jest na wzsystko :). Dzieki Maria :)

                --
                czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon, the wonderful bad boy!
                • maria421 Re: Emerytura 12.02.20, 12:12
                  Najwazniejsze na starosc sa wlasne, w 100% splacone, cztery sciany.

                  Xurek, jezeli sprzedac, to nieruchomosci w Polsce. Sa za daleko zeby sie nimi dobrze zajac, a zlecenie administracji komus innemu kosztuje.

                  Wiec moze tak- sprzedac nieruchomosci w PL, kupic za to mieszkanie w CH w ktorym kiedys Wy bedziecie mieszkac a do tego czasu je wynajac?
                • xurek Re: Emerytura 12.02.20, 21:15
                  Znaczy kupuja nieruchomosci i wynajmuja poprzez AirBnB?

                  My wynajmowalismy pokoje przez ten portal i szybko zrezygowalismy, ale S. zastanawia sie nad powrotem. W PL nie wynajmuje poprzez AirBnB, bo nie widze sensu ani ideologicznego ani finansowego :)

                  --
                  czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon, the wonderful bad boy!
                  • minniemouse Re: Emerytura 13.02.20, 02:21
                    Xurku, a można spytać czemu zrezygnowałeś z wynajęcia? , bo tak sie ostatnio zastanawiamy czy by wlsnie tak nie inwstowac w PL.

                    --
                    Savoir Vivre czyli jak się zachować
        • xurek Re: Emerytura 12.02.20, 10:57
          Kan, a nie zastanawiasz sie co bedzie jak bedziecie po 80-ce i byc moze juz nie w stanie produkowac cos na sprzedaz? Z czego wtedy bedziecie zyc? To jest dla mnie najbardziej krytyczny punkt naszego obecnego rozwiazania, gdyz zarowno osrodek w PL jak i hotel w CH wymagaja naszego aktywnego wkladu, by dawac dochody. Nie mowie tutaj o jakiejs fizycznej harowce na 100%, ale musimy byc zarowno fizycznie jak i umyslowo sprawni, by moc tym wszstkim sterowac. A co, jezeli odstaniemy raka, paralizu, alzheimera, zawalu, udaru czy innej przypadlosci?

          --
          czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon, the wonderful bad boy!
      • xurek Re: Emerytura 12.02.20, 11:04
        tutaj emerytura panstwowa jest w miare stabilna. Behemot nie wyjal swojej kasy emerytalnej, na emeryture idzie za 4 lata, z tego, co zaplanowalysmy 23 lata temu dostanie 80%, wiec spadek lokaty emerytalnej jest akceptowalny.

        To co mnie zostanie absolutnie nie wystarczy do zycia w CH bez dodatkowych dochodow. Wystarczyloby jednak na przyzwoite zycie w PL i na luksusowe zycie w NIG, ale to, ze moglabym byc zmuszona do opuczszczenia kraju, w ktorym najbardziej lubie byc, jest niepokojace. Dla ludzi w takiej sytuacji istnieja tutaj oczywiscie wsparcja socjalne, ale pod warunkiem, ze nie masz nieruchomosci, ktora mozesz sprzedac, wiec jezeli nie bede wstanie wygenerowac dodatkowego dochodu z nieruchomosci, bylabym tak czy siak zmuszosna do ich sprzedazy i to szybkiej, byc moze nawet urzedy wsiadlyby mi na hipoteke.

        --
        czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon, the wonderful bad boy!
        • kan_z_oz Re: Emerytura 12.02.20, 11:57
          Xurku, tutaj jebnelo w rok. Wszystko. Pytasz co mam zaplowac na 20?

          Kasy emerytalne sa tutaj oprate na wielkich bankach, korporacjach, ktore nie moga upasc bo sa zbyt wielkie by upasc.
          Nic nie jest stabilne. Tak to widze.
          Moze Szwacaria jest wysepka nadzieji , jak i tez Niemcy w morzu gowna. Jak dlugo sie utrzymacie, pardonsik?

          --
          Kan_z_oz
    • stokrotna Emerytura, c.d. 12.02.20, 13:30
      Generalnie podejście do sposobu gospodarowania kasą, i inwestycji - jest kwestią całkowicie osobistą. Finanse behawioralne to się nazywa.
      To co jest właściwe i dobre dla jednej osoby - dla innej nie jest właściwe ani dobre. Jedni ufają systemom emerytalnym, ubezpieczeniom, akcjom, obligacjom i innym tego rodzaju sprawą, i się z tym bezpiecznie czują. I - co ciekawe - to dla nich przeważnie działa.
      Inni wolą nieruchomości, pola, działki, domy na wynajem - też to jest dobre.
      Trzeci - skitrać kasę w skarpetę
      Czwarci - złoto, monety, "collectibles", obrazy, znaczki, alkohol, etc.
      Piąci - mają dzieci, rodzinę, przyjacół, tradycje polegającą na opiece nad starszymi osobami przez rodzinę, krewnych, sąsiadów, lub kogokolwiek to może pomóc.

      Osobiście, gdybym miała pieniądze, które mogę przezanczyć na zapewnienie sobie obecnie i w przyszłości poczucia bezpieczeństwa - kupiłabym złoto i srebro w sztabkach, gotówkę w EUR, USD, CHR, JEN. Trochę znaczków. Zainwestowałabym też w piwniczkę alkoholi i win, oraz - już bardziej przyjemnościowo, trochę dzieł sztuki.

      Systematom nie ufam i w nie nie wierzę - córka prywaciarzy z PRL, plus oglądająca własnymi oczami różne kryzysy i przekręty w USA - nie ma się co mi dziwić. Nieruchomości w mojej rodzinie, zawsze były problemem i nadal są, przyczyniając stresu więcej niż warto. Rodzina traciła nieruchomości, albo się o nie żarła.


      Pees Xurek - jeśli uważasz, że masz wszelkie infosy, i musisz podjąć decyzje sama - no to tak jest :)
      Jeśli jednakoż dopuszczasz możliwość, iż ktoś mógłby mieć infosy dla Ciebie pomocne, to kuknij na priv. Z racji mojego zaangażowania aktywistycznego mam dostęp do ciekawych ekspertyz.
    • ania_2000 Re: Emerytura 12.02.20, 17:57
      Xurku, czy wy nie jestescie za mlodzi aby isc na emeryture?
      Co wogole oznacza emerytura? To, ze sie nie idzie do zadnej pracy? czy to, ze sie rezygnuje z tej "oficjalnej", przynoszacej staly i pewny dochod?
      Ja bym z niczego co posiadasz nie rezygnowala - nieruchomosci, ziemia - od zawsze sa najlepsza inwestycja. Wydaje mi sie, ze mozecie wszystko to ciagnac jeszcze przez pare ladnych lat - sprzedac zawsze sie zdazy.
      Jestescie silni i mlodzi. Dacie rade.

      No chyba ze macie zamiar wszystko rzucic w diably i pojechac w podroz dookola swiata:)
      • xurek Re: Emerytura 12.02.20, 21:13
        Emerytura oznacza osiagniecie wieku, od ktorego panstwo ma obowiazek wyplacac ci miesieczna kwote emerytalna do konca dni Twoich. Mozesz oczywiscie dalej pracowac, jezeli ktos Cie jeszcze zatrudni, albo cos robic, co przynosi jakis dochod, ale ta kwota, ktora dostajesz za "nicnierobienie" jest niezmienna.

        Zalezy ona od tego, ile wplacilas na fundusz emerytalny - placisz regularne skladki od pensji plus mozez pewne kwoty wplacac dodatkowo i zakupic w ten sposob wieksza rente. Mozesz tez "opustoszyc" ten fundusz, jezeli chcesz zainwestowac w nieruchomosci, co my zrobilismy, dlatego te nasze emerytury beda skromniutkie, jezeli nie wplacimy dodatkowych funduszy.

        Trzy lata przed pojsciem na emeryture na fundusz nie mozna juz nic wplacic, wiec biorac ten fakt pod uwage musze w ciagu nastepnych 4 lat podjac decyzje i wcielic ja w zycie.

        Sprzedanie calego osrodka wczasowego w PL napewno nie odbedzie sie bardzo szybko, wiec czuje presje, by ostateczne decyzje podjac i plan, jaki by nie byl, zaczac wcielac w zycie.

        A jak wyglada zabepieczenie emerytalne w USA? Nie ma tam podobnego ustrojstwa jak nasza emerytura?

        --
        czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon, the wonderful bad boy!
        • ania_2000 Re: Emerytura 12.02.20, 22:32
          U nas istnieje tzw Social Security - emerytura panstwowa, do ktorej prawa nabywasz jak skonczysz odpowiednio - 62.5, 65 albo 67 lat. Mozesz zaczac od 62.5 - ale dostaniesz tylko 75% naliczonej ci kwoty - i odpwiednio 65 -100% a 67-125%. Kwota naliczona jest z podsatwy twoich zarobkow i lat w ktorych odprowadzalas podatek na ss. Z reguly to sa kiepskie sumy i sie na to nie liczy.
          Drugi dochod na emeryturze - pochodzi z tak zwanych pension plans - sa rozne - najbardziej popularn 401K, ktore pochodzi od twoich wlasnych skladek - plus twojego pracodawcy. Te pieniadze sa inwestowane na gieldzie i w zaleznosci jak gielda stoi tak stoi tez miedzy innymi twoj fundusz emertyalny.
          Obecnie gielda stoi bardzo dobrze - i dlatego tez (miedzy innymi) Trump sie cieszy powodzeniem. Ze swoijego podworka powiem - za czasow Obamy nic nie roslo - za czasow Trumpa wystrzelilo w gore, wiec nie marudze. Ale z tym funduszem roznie bywa - zalezy w co sie inwestuje - i kiedy.
          Nie mozna z niego korzystac, az do uzyskania odpwiedniego wieku - to znaczy mozna, ale sa wielkie "kary" finansowe, wiec sie nie oplaca. Ten fundusz powiazoany jest z pracodawca.
          Oprocz tego mozna sobie zakladac prywatne fundusze - gdzie sobie samemu wplacasz, na prywatne konto (rowniez inwestycyjne) - placisz tax od dochodow w danym roku - a pieniadze mozesz wyplacac bez kar.

          Sporo ludzie na emeryture sprzedaja swoje domy - i kupuja jakies mniejsze mieszkania. Nieruchomosci tutaj sa dobra lokata, i jezeli kupilas dom 30-40 lat temu za przykladowo 100K, to teraz, kiedy on juz jest dawno splacony mozesz dostac 500K - czyli 400K masz zysku. Czesc wsadzasz na gielde, za czesc kupujesz mieszkanie.
          Sposobow na przezycie na emeryturze jest sporo - ale najwazniejsze tutaj jest dobre zdrowie. Jak zaczniesz chorowac, to w USA sie zrujnujesz i zamiast podrozy po swiecie zyjesz w domu wesolej starosci na garnuszku.
          Najlepiej jest wygrac miliony w totka;)
          Sporo ludzi jedzie na emeryture do "cieplych krajow" - Belize, Costa Rica, Meksyk - jest tam taniej pod wzgedem nieruchomosci, i opieka lekarska nieprownywalnie tansza.

          Opcji jest troche - ale oczywiscie kazdy ma swoje uwarunkowania.

          • kan_z_oz Re: Emerytura 12.02.20, 22:57
            U nas system podobny do US. Tylko, emerytura panstwowa to jedna kwata wyplacana jako min kazdemu w jednej wysokosci uzalezniona od obecnie od lat pobytu stalego w Australii, ktorych nie znam. W moim przypadku to bedzie 40 w momencie osiegniecia wieku, wiec z cala pewnoscia sie kwalifikuje na 100%. Mozna do tego miec jakies oszczednosci, cos co sie ciagle zmienia czyli ile dokladnie na koncie. Skarpety na dzien dzisiejszy jeszcze nikt nie jest w stanie sprawdzic. Mozna tez miec inwestycje tylko wtedy dochod bedzie obnizony i nalezy zaplacic podatek po wychodzi to jako dochod. Tutaj sie znowu zmienia ile tej inwestycji mozna miec oraz co.
            Dom wlasny na ten przyklad nie jest inwestycja o ile nie przekracza jakies wartosci, znowu sie ciagle zmienia.
            Fundusze emerytalne zostaly tutaj niezle ogolocone przy GFC. Obecnie znowu wrocily do poziomu sprzezd - podobnie jak w US. Jestesmy wiec bez Trumpa w erze niesamowite rozkwitu oraz bonananzy jakies swiat nie widzial. Jak oczywiscie jestem glupia i zupelnie nie rozumiem skad ta bonanza sie wziela ale wszystko tutaj jest skierowane aby wsadzic wszystko co sie ma w te prytawne fundusze emerytalne, bo pieniadze z takiech wychodzace sa bez podatku.

            Mamy znajomego, ktory ma 62 lata i od dziecka siezdi w wozku. Mieszka w domu, ktory jest jego wlasnoscia. Ma prywatna opieke, ktora jest glownie finansowana przez panstwo oraz czesciowo przez emeryture panstwowa plus prywatna po rodzicach. Taki jest moj plan na 80 czy iles tam na wypadek gdzie ani reka, ani noga. Ludzie sie opiekujacy i zajmujacy zawodowo sa na szczescie bardzo mlodzi. Krotko mowiac - dom starcow dla jednej, moze dwoch rodzin - prywatny.

            --
            Kan_z_oz
      • stokrotna Re: Emerytura 12.02.20, 22:53
        A tam zaraz, takie podejście ekstremalne. "Wszystko ciągnąć" - lub "rzucić w diabły" :)
        Ja doskonale rozumiem o czym Xur pisze. W pewnym momencie człowiek kończy swój okres ekpansywny, i rozważa powolne wrzucenie na luz :)

        Pewne rzeczy co człowiek ciągnął, może jeszcze ciągnąć kolejnych "parę" - czyli dwa, trzy. Wszystkiego się nie da rozwijać cały czas, jeśli się jest ok. 50-tki. A także, są rzeczy, które się odkładało, na tzw. "kiedyśtam", a by się jednak zrobić chciało zanim zawita alzheimer.

        Na moim własnym przykładzie - trudno jest mi już "ciągnąć" zdalną opiekę nad starzejącym ojciecem, intensywne aktywności polityczno społeczne, własne problemy zdrowotne, kontakty z licznymi przyjaciółmi w różnych miejscach, swoje pasje artystyczne, pogmatwaną sytuację zawodową, pogmatwaną sytuację ze spółdzielnią w której mam mieszkanie i pogmatwaną sytuację z moim partnerem. Życie w kraju który się w sumie NIE NADAJE dla dojrzałych singielek :) Something's gotta give... Wmawianie, że jestem silna, młoda i zdrowa - ok, mogę sobie wmawiać. Ale fakty są takie, że muszę zdecydować coś. Zdecydowałam więc pierdolnąć aktywnością bo g..no mi daje tylko wkurwienie. Niech o dobro bobrów walczy kto inny.

        Skupić na własnym dobrostanie i wykonać koleją próbę uporządkowania mojego życia zawodowego. To wymaga decyzji.

        Partner sobie jest, upierdliwy, lecz nie przeszkodliwy. Ojciec sobie jest - dydle tam sobie powoli. W razie czego, najbliżej jest rodzina w RPA, a także on sam sobie przysposobił jakichś lokalnych ludzi co mu w razie czego pomogą.

        Zależy mi na moch przyjaciołach, jest też kilka osób co bym chciała lepiej poznać. Mam też książkę do dokończenia i plan zrobienia doktoratu. Stwierdziłam, że przeszedł mi imperatyw podróżowania. Zwłaszcza gdzieś daleko.

        Nie wiem jak wyglądają plany Xurka, ale wiem, że jest bardzo utalentowaną twórczynią, może by się tym wolała zająć niż rozkręcaniem zdalnym biznesu p.t. domki nad morzem. Albo co?

        Ja tam lubię sobie poplanować, choć potem wszystko może wziąć w łeb...

        Kilka złotych monet, też bym kupila. Krugery albo ruskie świnki. Kilka lat temu udało mi się zarobić trochę niezłej kasy. I, mimo że to głupie, to polecialam do kantoru, kupiłam sobie EURO, DOLCE, i CHF. Rzuciłam na łóżko... wytarzałam się. Zwinęłam w rulon i ... skitrałam.

        Bosze, jak ja się czułam - znakomicie!!! Co z tego, że potem, sprzedając - nie byłam do przodu, a nawet może do tyłu byłam. Ale... poczucie tej rolki skitranej, było ... wspaniałe.... :D A jakbym miała jeszcze monety, zaszyte w ciuchach... Na przykład wszyte w dupę ulubionych jeansów lub w obcasie ukochanych work boots, KURWAMAĆ, to bym się czuła jak młoda Bóg.
        • kan_z_oz Re: Emerytura 12.02.20, 23:05
          Mnie inwestowanie w nieruchomosci bawilo, cieszylo, bylo zyciem, hobby az do momentu gdy mi zbrzydlo. Jakis punkt sie w glowie przekrecil, po ktorym poprostu nie moglam dalej.

          Dokladnie co , jak i kiedy to nie wiem. Moze poczatek byl gdy stalam w jakims obskurnym bloku w rozwalajacym sie mieszkaniu, gdzie siedzial stary czlowiek, ktory drzal czy nie przyszlam mu podniesc czynszu? Czy byla to rozmowa ze starym wlascicielm, ktory zyl z tych czynszow i doskonale wiedzial o stanie budynku, mieszkan ale byl bez $$ by wyremontowac? Byl to dla mnie obrazek piekielka dla wszystkich w tym agencji wynajmujacej. Jak to porownac do sadzenia kwiatkow?

          Nie byl to strach, rzucanie tylko poprostu realizacja, ze mam mniej niz wiecej i to mniej chcialabym w tym co chce a nie pownnam, sie oplaca, wyjdzie dobrze na przyszlosc, na ktora czekam odcinajac dzien po dniu niczym centrymetr przed wyjsciem z wojska. Tylko tyle.

          --
          Kan_z_oz
          • stokrotna Re: Emerytura 12.02.20, 23:33
            Kan napisała...

            > Nie byl to strach, rzucanie tylko poprostu realizacja, ze mam mniej niz wiecej
            > i to mniej chcialabym w tym co chce a nie pownnam, sie oplaca, wyjdzie dobrze n
            > a przyszlosc, na ktora czekam odcinajac dzien po dniu niczym centrymetr przed w
            > yjsciem z wojska. Tylko tyle.

            .... o to TO. Dokładnie to. Realizacja, że stąd dotąd, ile jeszcze mogę znieść, ile a mogę sama zrobić, aby jakoś "to wszystko ciągnąći się czuć sobą sama ze sobą". I się okazuje, że nie mogę, a przyszłość na którą czekam jest już :)
            • kan_z_oz Re: Emerytura 13.02.20, 12:39
              Patrzac na to co tutaj sie dzieje, uwazam, ze emertytura panstwowa w krajach zachodnich to wciaz bardzo stabliny dochod. Ok, nie musi gwarantowac dobrego zycia oprocz chyba bycia na emerturze polityka?. Wciaz, jest to staly dochod.

              Mam zamiar planowac na przyszlosc dodatkowe dochody wokol tego, biorac zreszta przyklad z politykow. Nie wiem czy bede chciala przelac wiecej , ekstra do prywatnego funduszu. Nie ufam tym ostatnim w tym jak zarzadzaja pieniendzmi przecietnych ludzi.

              Ciesze sie Xurku ze podjelas temat bo sama patrze troche jak na 'jeza" ktorego nikt nie chce dotknac. Trudne to bo nalezaloby wierzyc w gielde i staly jej wzrost. Lub byc slepym/glupim/niedoiformowanym i zbyt mlodym aby byc zaintersowanym.

              --
              Kan_z_oz
            • xurek Re: Emerytura 13.02.20, 15:23
              Kiedy my postanowilismy «spladrowac» nasze kasy emerytalne i zaczac nasza “przygode z nieruchomosciami” bylismy pelni energii i wiary slusznosc wlasnej oceny sytuacji.

              Pieniadze, ktore zainwestowalismy w nieruchomosci przyniosly w ciagu ostatnich 7 lat 110% rendyty, zysk absolutnie przekraczajacy wszystkie inne znane nam mozliwosci inwestycyjne (pomijajac bardzo ryzykowne hedge fonds).

              W trakcie realizacji naszych planow wiele sie jednak w nas samych zmienilo: problemy z synem prowadzace do tarc w zwiazku pozarly cala mase energii i nadwyrezyly fundament zwiazku.
              Poczynione inwestycje okazaly sie miec mankamenty, ktorych nie wzielismy pod uwage:

              Rynek turystyczny jest coraz bardziej zmonopolizowany przez booking.com, Airbnb i googla, ktore w brutalny i bezpardonowy sposob szantarzuja wlascicieli hoteli zmuszajac do obnizki cen oraz udzielaniu tym platformom coraz wiekszych prowizji (jezeli hotel sie nie zgodzi to potrafi w ciagu kilu minut zniknac z wszystich listnigs) co zmusza do ciaglego szukania intratniejszych alternatyw.

              Rownoczesnie wymagania w stosunku to technicznego know-how koniecznego do obslugi chain manager oraz wszelkich niezbednych marketingowych platform wciaz rosna i zmuszaja do ciaglej nauki, by byc na bierzaco.

              Krotko mowiac: z jednej strony zajmowanie sie tym inwestycjami jest znacznie bardziej intensywne, niz nam sie wydawalo, z drugiej strony przestaje nas ono cieszyc, mnie chyba znacznie bardziej niz S.

              Gdybym byla sama, olalabym dalsza produkcje zyskow, sprzedala wszystko w PL oraz “komercjanla” czesc CH, wplacila do malo rentownej kasy emerytalnej osiagajac to co ma Maria, czyli emeryture pozwalajaca na przyzwoite zycie plus troche osczednosci oraz splacony dach nad glowa. Po czym zajelabym sie bizuteria, szyciem, pisaniem, ogladaniem telewizji, psami, kotami I cala masa innych nikomu do niczego niepotrzebnych rzeczy.

              S. jest znacznie bardziej przywiazany do tych naszych “babies” i wicaz ma znacznie wiecej energii, wiec hamuje moje “parcie w kierunku nierentownego bezpieczenstwa”. Ale przynajmniej zdaje sobie sprawe z tego, jak wazne jest dla mnie ustalenie ostatecznego wspolnego planu, uzgodnilismy, ze plan taki musi byc ustalony do konca 2021.

              Dzieki forumowi doszly mi nowe alternatywy typu "sprzedam osrodek, kupie i wyremontuje kamienice w Katowicach i oddam firmie, ktora bedzie sie opiekowac i wynajmowac" :)



              --
              czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon, the wonderful bad boy!
    • maria421 Re: Emerytura 13.02.20, 13:25
      Ja mam plan na spokojna starosc wyrobiony

      1. Wlasne cztery sciany i dach nad glowa : JEST
      2. Ubezpieczenie zdrowotne zapewniajace mi chorowanie bez zbankrutowania : JEST
      3. Emerytura pozwalajaca swobodnie przezyc od pierwszego do pierwszego i nawet troche zaoszczedzic : JEST
      4. Rezerwa finansowa : JEST

      Oby tylko zdrowie dopisywalo.
      • xurek Re: Emerytura 13.02.20, 14:14
        zazdroszcze klarownosci obrazu. tez bym chciala miec juz wszystko poukladane :)

        --
        czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon, the wonderful bad boy!
        • maria421 Re: Emerytura 13.02.20, 15:29
          xurek napisała:

          > zazdroszcze klarownosci obrazu. tez bym chciala miec juz wszystko poukladane :)
          >

          W Twoim wieku tez jeszcze nie mialam wszystkiego poukladanego .-)
      • stokrotna Dołączam się :) 14.02.20, 00:56
        Też zadroszczę i podziwiam Marysiu. Też tak chcę. Życzę zdrowia.
        Mnie by się jeszcze w takiej sytuacji przydał włochaty tyłek do memłania. Z braku laku, może być psi. Wolałabym jednak niepsi ;)

        maria421 napisała:

        > Ja mam plan na spokojna starosc wyrobiony
        >
        > 1. Wlasne cztery sciany i dach nad glowa : JEST
        > 2. Ubezpieczenie zdrowotne zapewniajace mi chorowanie bez zbankrutowania : JEST
        > 3. Emerytura pozwalajaca swobodnie przezyc od pierwszego do pierwszego i nawet
        > troche zaoszczedzic : JEST
        > 4. Rezerwa finansowa : JEST
        >
        > Oby tylko zdrowie dopisywalo.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka