01.04.21, 12:13
Wielkanoc - czas resurekcji. Chyba odnowie tlumaczac na jezyk laicki.

Respekt do forumowiczow;
Mam ogromny do wilku nikow.
Bo nie zgadzajac sie z nimi mialam tysiacy konwesacji w tematach mnie bolacych oraz z pogladami sie nie zagadzajac.
Mialam tez tysiace gdzie bylo przyjemnoscia czytac i sie zgadzac - dziekuje bardzo.

Gdzie obecnie?
Wulgaryzmy sa okropne i jestem tych ostatnich wcieleniem na watkach. Nie mam sie zamiaru usprawiedliwic lub przepraszac . Poprostu moge przestac uzywac. Uzywam - bo mam odczucie utraty respektu jako osoby na tym forum. Sorry, cos kliknelo nie tak gdy zaczely sie osobiste wycieczki w zeszlym roku.
Nie mam zamiaru zrezygnowac z odpowiedzi na bitches wpisy.

Nastepny wulgaryzm. Bitches dlubiace wokol tematu.
Obserwuj wątek
    • ertes Re: Respect 02.04.21, 14:48
      Respekt?
      Jak ty możesz wigilię używać tego słowa po popisach chamstwa.
      Słoma z butów ci wylazła.
      Totalne prostactwo i niechlujstwo.
      Fuj.
    • maria421 Re: Respect 07.04.21, 08:30
      Kan, Ty tego samego dnia potrafisz napisac post w ktorym nazywasz wpisy innych osob "glupawymi" i post pod tytulem "RESPEKT"....

      Chcesz respektu dla siebie? Miej go dla INNYCH!
      • kan_z_oz Re: Respect do przyrody 14.04.21, 11:24
        Jak ma sie ten szacunek do przyrody w krajach o chrzescijanskich wartosciach, gdzie jest wpisane w Biblii, ze zwierzeta sa stworzone aby sluzyc czlowiekowi. Sluzyc w czym - przepraszam? Oszywiscie tak samo jak czarni lat temu jako niewolnicy.?

        Australia zbiera tego braku szacunku do przyrody przeokropne plony. Padaja ofiaramy kolejne spolecznosci na kazdym wybrzezu. Wczoraj centrum zachodniego wybrzeza, wymiecione przez cyklon, ktory teoretycznie sie nie powienien tam zdarzyc.

        Czy musze powtarzac tutaj znowu gdzie ci ludzie trafia? trailer park, caravan park, budy, namioty dla Europy. Zycie zawieszone na zawsze gdzie idzie z dymem wszystko wlaczajac zdjecia dzieci oraz z wlasnego slubu. Nikt tego nie pokryje. Koszty zmian klimatycznych ktore widze jako wyjatkowo i bezwstydnie chrzescijanskich wartosci spuscizne zniszczen bylej kolonii.

        Byle kolonie lub obszary w ostatnich stuleciach zasiedlone sa na liscie najgorszych zmian klimatycznych.

        Gdyby komus sie tutaj snilo zalesienie kolonii to powienien sobie zafundowac prozak oraz spojrzec trzezwo jak zalesic Paryz. Wywalic Luwr i wsadzic drzewa. Prawie taka sama analogia.

        Pomysly zalesiania terenow zaludnionych w Australii, Kanadzie czy US tak samo adekwatne.

        Oczywiscie pomysly zalesiania sa iluzja. Mozna tylko tworzyc eko systemy, gdzie przy nadludzkiej pracy oraz wysilkowi jest utrzymywana jakas symbioza czyli ogrod. Proby odtworzenia eko systemow, ktore zostaly zniszczone jak lasy - fiasko.
        Nalezy wsadzic drzewa, nastepnie nalezy po latach 4-5 wyrywac chwasty aby wsadzic nastepne rosliny. Po latach 10- tu sie okazuje, ze nie ma wciaz eko-systemu tylko jest mozliwe chwastowisko. Jesli to sie ogarnie to sie okaze, ze nalezy po latach 20 znowu powtorzyc az sie ustabilizyje po latach? 500? Kto ma niby pracowac nad tym przez te 500 lat. Wnuki, wnuki wniukow oraz wnunki razy 15, za darmo oczywiosie jako spuscizna chrzescijanskich wartowci i naszej generacji.

        Nie dziwie sie Gretcie. Dziewie sie tym, ktorzy uwazali, ze szkodzi bo dzieci przestaly chodzic do szkoly...HHHA.

        Przy kovidzie wiekszosc dzieci przestala. Przy zmianach klimatycznych wiekosc nie wroci nigdy bo trailer czeka na kazdego.

        • maria421 Re: Respect do przyrody 14.04.21, 11:48
          No tak.... byli sobie Aborygeni albo Native Americans, byli przykladnymi weganami, zywili sie korzonkami i tym co zasiali i zebrali, na zwierzeta nie polowali, koni nie ujezdzali, az przyszedl ten wstretny bialy czlowiek- kolonizator i wprowadzil chrzescijanskie wartosci podporzadkowania sobie zwierzat :-))))

          A poza tym- RESPECT dla Kana za brak wulgaryzmow.
          • kan_z_oz Re: Respect do przyrody 15.04.21, 13:14
            No tak, jak zawsze bardzo 'taktowny' wpis. Co sugerujesz aby ci glownie biali pozbawieni dachu nad glowa powodzianie, pozarowicze, ofiary cyklonow obecnie robili? Korzonki juz jedza.

            Ich tutaj przybywa. Glownie bialych, glownie konserwatynych majacych gdzies obecny rzad, ktory jest ohydnie religijny. W Europie nastapiala laicyzacja, czyli odsunieto religie od polityki bo nie dalo rady sie dogadac. Tutaj powinno nastapic to samo.

            Jak ci zdmuchnie dach i firma odmowi naprawy to sama jedzac korzonki moze zrozumiesz termin empatii oraz brak respektu wypisujac teksty o korzonkach ludziom, ktorzy stracili wszystki i nigdy sie nie odbija z dna bo sa zbyt starzy, zbyt chorzy, zbyt zmeczeni lub nie widza jak.

            Tutaj wedrowki ekologicznych uciekinierow sa juz rzeczywistowscia. Australia nigdy nie byla biala. Nigdy nie byla chrzescianskim krajem. Jest mieszanka w wiekszosci kolorowa z pogladami bardziej zblizonymy do buddyzmu gdzie jest sztucznie utrzymywana jako biala 'zachodnia' rozciaglosc UK.

            Grubo jestes ciosana.
            • maria421 Re: Respect do przyrody 15.04.21, 13:24
              Nic nie sugeruje, Kan. Na tematy australijskie sie nie wypowiadam, bo nie interesuje mnie tamtejsza polityka, nie znam sie.
              Z Twojego postu skomentowalam tylko ten fragment, ktory wydawal mi sie najbardziej odjechany
                • kan_z_oz Re: Respect do przyrody 15.04.21, 13:35
                  Aborygeni zdolali tutaj sobie spokojnie mieszkac bez wiekszych problemow z przyroda, pozarami, powodziami, zlodowaceniem przez jakies 60 tysiecy lat. Why? Dlaczego bialy czlowiek nie moze sie uczyc z doswiadczen innych cywilizacji, tylko doprowadzac sie do stanu calkowitego wykonczenia. Why? Ego? Religia? Polityka?

                  Nie sadzisz, ze to sa dosyc glupie powody aby skazac na bezdomnosc tysiace bialych glownie australijczykow w wieku glownie emerytalnym na starosc bez przyszlosci.
                • maria421 Re: Respect do przyrody 15.04.21, 15:29
                  Kan, przeciez wiesz na ktory punkt zareagowalam- ten w ktorym wszelkie winy zrzucilas na bialego czlowieka- kolonializatora.
                  Kto Tobie i Twojemu mezowi , czyli bialym ludziom zabrania zyc jak Aborygeni z czasow prakolonialnych? Bez elektrycznosci, bez samochodu, bez podrozy interkontynentalnych, bez codziennej kapieli, bez czestej zmiany ciuchow?
                  • kan_z_oz Re: Respect do przyrody 16.04.21, 00:15
                    W kwestii winy, kary, odpowiedzialnosci operujesz jako katloczka, ktorej inne pojecia sie nie miesza w glowie ani poglady. Ja operuje w pogladach akcja-reakcja oraz zastanawianiem sie co dalej robic, bo nie mam zadnych watpliwosci, ze cos bedzie trzeba zrobic indywidualnie, zbiorowo, na skale kraju lub spoleczenstwa. Jest tutaj zbyt pozna na szukanie winnych i wiadomo jak to sie stalo, ze zmiany klimatyczne wysiedlaja obecnie juz tysiace co kilka miesiecy.

                    Modlenie sie aby nie przyszedl pozar lub wiatr z podmuchami 200km na godzine niestety dla mnie nic nie robi.

                    Nier wiem tez skad masz pomysly aby bialy czlowiek korzystajac z doswiadczen Aborygenow mial zyc bnp. bez pradu. Why???? Powinnam wrzucic wulgaryzm. Po co? mam baterie tesli, ktora produkuje mi ten prad za ktory nie place i wciaz mam duzy kredyt za tego pradu produkcje. Dalczego ja mialabym zyc bez tego pradu oraz skad tobie takie pomysly bez mydla przychodza. Mam to mydlo tez za darmo do kapieli, ktore sama robie w ilosciach, ktorych nie jestem w stanie zurzuc ale nie rozdaje bo w wiekszosci znany mi bialy uzywac nie bedzie.

                    Poglady, ze Aborygeni sie nie kapali? no wez...skad ta wiedza? Swieta Agnieszka nigdy sie w zyciu nie wykapala bo uwazala taki wynalazek za gzrech. Kosciol walczyl z nmydlem przez stulecia bo wymyslili go no wiesz...ci..inni...ARABY.
                    • kan_z_oz Re: Respect do przyrody 16.04.21, 00:31
                      Kolonizacja w Australii wyciela prawie caly las tropikalny na wschodnim wybrzezu. Mowa o pasie kilku tysiecy kilometrow i sporej szerokosci. Ten pas byl wentylatorem dla wybrzzea oraz terenow w glab. w ciagu mniej niz 200 lat bialy czlowiek zmienil tutaj klimat podnoszac srednie temperatury. Obecnie jest juz domino.

                      Wycieto ten las bo drewno czylo mahon i inne odmiany byly cenniejsze niz zloto w Londynie. Wiadomo tez ktos zrobil - krolowa ze swoim orszakiem przydupasoe arystokratycznych placac ludziom aby wycinali. Zero szacunku dla srodowiska, dla przyrody, ludznosci oraz zero szacunku dla konsekwencji jakie to przyniesie. zalesic sie nie da bo potrzeba 800 lat aby odtworzyc takie ekosystemy i czlowiek nie umie tego zrobic. Kropka.
                      Tak byly traktowane kolonie i dalej sie tutaj kontynuuje. Obecnie tylko juz o tym bardzo glosno i bardzo wysoko. W tym temacie zgadzaja sie Rudd z Turnbullem - byli PM's chociaz w innych partiach.

                      Dokladnie co dalej robic to chyba do konca nikt nie wie.
                    • maria421 Re: Respect do przyrody 16.04.21, 08:43
                      Kan, Ty operujesz na podstawie Twoich wlasnych apokaliptycznych wizji. Mowisz ze koprzystasz z baterii tesli? A te baterie to jak sa produkowane? Z czego? Skad sie bierze material w nich zainstalowany? Co sie robi z nim po ich zuzyciu?
                      Pisalam o codziennej kapieli. podgrzewana woda, nie o tym, ze Aborygeni nigdy sie nie kapali.

                      Co do mydla, to bylo ono znane juz w czasach sumeryjskich, przez nastepne wieki bylo uzywane w formie mazi, Arabom mozna przypisac wynalezienie twardego mydla.
                      • xurek Re: Respect do przyrody 16.04.21, 08:55
                        Ja juz kiedys napisalam na forum ze najwieksza plaga tej planety jest czlowiek, w szczegolnosci bialy a w szczegolnosci anglosaski i tez bardzo sie tym narazilam Marii 😊.

                        Ale z punktem, ze to „bialy katolik” rozwalil klimat planety nie zupelnie sie zgadzam.

                        Jezeli dobrze sobie przypominam z przyrodniczych reportarzy, to np. Wyspa Wielkanocna pokryta byla bujnym lasem, ktory autochtoni wycieli w celu transportowania swoich Moai i w koncu musieli opuscic wyspe, ktora doszczetnie zrjunowali.

                        Z tych samych reportarzy przypominam sobie, ze cala Ameryka Polnocna pokryta byla gestym borem, ktory to wytrzebili Indianie tworzac krajobraz prerii, ktory pozwolil na rozprzestrzenienie sie bizonow. Moze to nie to samo co wylanie betonu na tej samej powierzchni, ale idzie w podobnym kierunku.

                        Z wlasnego doswiadczenia moge powiedziec, ze to co (glownie muzulmanscy) Indonezyjczycy zrobili z duzej przestrzeni swoich wysp, glownie w sasiedztwie wielkich miast to horror, ktory jeszcze po 20-tu latach czasem sni mi sie po nocach i spowodowal, ze nigdy wiecej nie odwiedze tego kraju.

                        Z tego co serwuje mi moja telewizornia oraz inne media widze ogromne zniszczenia i zanieczyszczenia spowodowane przez (rowniez nie biale i nie katolickie) Chiny.

                        Z drugiej strony mozna przytoczyc wiele krajow chrzescjanskich bardzo troszczaczych sie o swoja nature, np. (na pol katolicka) Szwajcaria, kraje Skandynawskie. I rowniez kraje o innej religii i wielkim przeludnieniu jak np. Japonia dzialaja na ile sie orientuje we wzglednej rownowadze.

                        Z czym sie zgadzam, to to, ze homo sapiens w 95% nie mysli perspektywicznie i nie ma szacunku do niczego: nie jest madry, tylko inteligentnie-cwany, jest pazerny, wygodnicki, brutalny i niehumanitarny. Z malymi wyjatkami: niezaleznie od koloru skory i religii.

                        Do tych wyjatkow naleza chyba Aborygeni, niestety nie dalo im to nic w konfrontacji z bezpardonowa pazernoscia kolonizatorow.

                        Najwiekszym wrogiem klimatu i jakosci zycia jest moim zdaniem katastrofalne przeludnienie: gdyby populacje ludzka zredukowac do np. 25%, to moglibysmy uzywac naszych technologi i panoszyc luksusowo w naszych miastach a natura dalaby rade zrownowazych nasze pasozytnictwo.
                        • ertes Re: Respect do przyrody 16.04.21, 17:20
                          Najwiekszym wrogiem klimatu i jakosci zycia jest moim zdaniem katastrofalne przeludnienie: gdyby populacje ludzka zredukowac do np. 25%, to moglibysmy uzywac naszych technologi i panoszyc luksusowo w naszych miastach a natura dalaby rade zrownowazych nasze pasozytnictwo.


                          I to jest tak naprawde najwiekszy i jedyny problem z ktorego wywodza sie wszystkie
                          inne. Od lat dokladnie taka jest moja opinia.
                          Rozkladanie na czesci bialy czlowiek, czarnu czlowiek, katolik, muzulmanin ma dokladnie ZERO sensu.
                          Jest nas za duzo i tyle.
                        • maria421 Re: Respect do przyrody 16.04.21, 18:31
                          Xurek, do listy dorzuc Haiti, gdzie miejscowa ludnosc wyciela prawie wszystkie lasy. W kazdym razie, na podstawie Twojej listy sama widzisz ze to nie bialy czlowiek, a czlowiek jest zagrozeniem dla planety, ale tez ze czlowiek potrafi sie opamietac i zaczac dbac o planete, choc zwrot "dbac o planete" mi sie nie podoba, bo kazdy dba o wlasna zagrode, o wlasne srodowisko., kazdy bierze na siebie kawalek odpowiedzialnosci.
                        • maria421 Re: Respect do przyrody 16.04.21, 18:24
                          ertes napisał:

                          > A propos baterii Tesli to u nas maja bardzo kiepska opinie a jestem w temacie g
                          > dyz chcialbym w tym roku zalozyc cos na dach...

                          Wiesz, ze panele po 20 latach nalezy wymienic i nie wiadomo co z tym zlomem zrobic?
                          • kan_z_oz Re: Respect do przyrody 17.04.21, 05:12
                            Jest nas za duzo. Zgoda. Kto propaguje Twoim zdaniem ciagle rozmnazanie sie ludzi. Islam, chinska partia komunistyczna no i oczywiscie chrzesciajnstwo. Moze jednak jest sens sie zastanowic, ze o ile komunistyczna partia jest wylaczona i zaznaczona jako patologia i strup na tej planecie to jak ma sie do dwoch pozostalych?
                            Rozmnazanie uwazam za bezsensowne. Islamu nie bede komentowac. Natomiast zdecydowanie bede chrzescijanstwo.

                            Wez tutaj takiego Tony Abbotta, ktory bedac PM Australii wprowadzil Order Australii. Order Saint John of Jeruzalem jest oficjalna policja, agencja szpiegowska - kultem religijnym majacym chronic Queen Elizabeth, ktora jest oczywiscie glowa tego religijnego kultu, ktorego funkcje aktywna i kierownicza sprawuje zawsze czlonek rodziny krolewskiej. Wszysyscy czlonkowie sa zaprzysiezenie na wiernosc do Korony, czyli bezwzgledne posluszenstwo Krolowej.

                            Jak w takim ukladzie widzisz demokracje w kraju takim jak Australia, ktorej byly PM probowal stworzyc strukture dokladnie imituajca to co wyzej opisalam po czym postulowal wylaczenie kosciala katolickiego z prawa karnego w tym kraju czyniac go tylko podleglym Watykanowi.
                            Probowal wprowadzic odznaczenie Rycerza Australii, ktore z koleji imituje Knights of Malta, czyli sekte watynaku, ktora oficjalnie zajmuje sie dzialalnoscia charytatywna poprzez swoich woluntariuszy na calym swiecie, a mniej ificjalnie dzialnoscia polityczna na calym swiecie.

                            Ten Tony dostal za to odznaczenie od Krolowej Angielskiej, gdzie wszyscy sie zastanawiali za co, bo Tony zostal tutaj usuniety ze swojego stanowiska za wyjatkowe oszcolomstwo religijne oraz proby wprowadzenie rodzaju szariatu chrzesciajskiego.

                            Ta sama grupa, ktora uprowadzila przewodzenie w partii obecnie sprawujacej tutaj wladze ma wlasnie na celu wyrabanie powaznej czesci Parku narodowego z Gorach Blekitnych. Tego samego, ktory jest na liscie swiatowych zabytkow przyrody chronionych przez UNESCO. Jest juz chyba jedny w calej Poludniowej Walii dziewiczy teren oraz rezerwat przyrody.

                            Celem rabania bedzie zbudowanie wyzszej zapory, ktora rzekomo ma powstrzymac powodzie. Prawdziwy powod to kolesie deweloperzy, ktorzy kupili tereny zalewowe i maja w planach wystawic w ciagu paru lat nastepne 130 tys domow.

                            Obecnie te tereny maja 91 tysiecy domow, ktore sa zagrozone. Cala Nowa Poludniowa Walia ma takich domow pewnie kilka razy wiecej. Ci ludzie w ciagu nastepnych lat nie umra tylko beda sie walesac, czesc pewnie jako bezdomni.

                            Ze zlomem Mariio tutaj nie ma problemu. Jest odstawiany na smietisko po czym jest przetwarzany. To samo ze szklem. Australia praci za prad najwyzsze ceny swiatowo oraz ma bardzo duze zero bo royalties sa tak niskie. Ostatni PM, ktory proponowal nacjonalizacje kopalni zostal usuniety przez Quuen Elizabeth. Turnbull proponujacy zielone zmiany zostal usuniety przez skrajna prawice swojej wlasnej partii i zastapony Scottem M, ktory jest lepiej opakowana wersja Tony Abbotta, dalej dlubiacy aby nadac wszystkich ugrupowaniom chrzescijanskim tutaj wyjatkowe prawa. Takie na ten przyklad, ze szkola chrzescjanska, szpital, przychodnia moze odmowic przyjecia dziecka, pacjenta o ile nie przynalezy do kosciola. Wszystkie te insytucja korzystaja z dofinansowan z rzadu federalnego, czyli kazdeho podatnika, bez wzgledu na wyznanie.
                            Do tego jest wielki krzyk, sa powazna wiekszoscia, ktora jest atakowana przez element lewicowy. Przez z pol roku szukali dowodow, ze nieznany elemnt lewicowy wyslal z Watykanu 1.7 miliarda dolarow aby obalic tutaj Pella. Pieniedzy nigdy nie znaleziono oprocz 17 milionow, ktore wplynely na konto KK. Pell zostal uniewinniony w anonimowym wyroku komisji sedziowskiej w czasie srodka lock down.

                            Ertes, zanim Ci ludzie umra to mozna odpisac inne zabytki przyrody. Rafa. Przechlapane o ile szybko ktos Australii nie zmusi do zmian. Jedyna nadzieja w Bidenie. Nie mozna na to poprostu spokojnie patrzec.

                            Tesla ma tutaj dobra opinie. Jak bedzie to sie okaze. Panele tutaj bardzo dobrze funkcjonuja. W Kaliforii beda jeszcze lepiej.
                            • maria421 Re: Respect do przyrody 17.04.21, 08:41
                              Kan , Ty jak zwykle bierzesz swoje wyobrazenia za rzeczywistosc :-)

                              Chiny dopiero niedawno (chyba w 2015) zniosly polityke jednego dziecka.
                              Papiez Franciszek powiedzial, ze zeby byc dobrym katolikiem, nie trzeba sie "rozmnazac jak kroliki" . Nie powiedzial zreszta nic nowego, bo kosciol katolicki od wielu dekad propaguje naturalne planowanie rodziny.

                              Ze zlomem nie ma problemu, bo Ty oddajesz baterie czy panele na zlom, a potem nie interesuje sie co sie z tym dzieje? :-) Do wytworzenia baterii litowo-jonowych potrzebny jest kobalt. Zainteresuj sie gdzie glownie sie go wydobywa i jak, a takze jak sie potem utylizuje baterie litowo- jonowe.


                              .
                              • kan_z_oz Re: Respect do przyrody 20.04.21, 11:39
                                Moje wyobrazenia wers twoje dogmaty. Smieszne naprawde. Co robil Pope John Paul II? Zakazal kondomow w Afryce w srodku pandemii AIDS. Obecnie skutki bardziej katastroficzne niz zmiany klimatyczne. Rodza sie dzieci zarazone HIV. Kontynet jest fcukk.

                                Bardzo ladnie nawigujesz, ze to nie jest chrzesciajnstwa wina - jest. Jestescie w pelni odpowiedzialni za calkowyty roztpad tego kontynetu Afryki. Jestescie tez odpowiedzilni - wlaczajac ciebie za rozpad innych ukladow i kontynentow.

                                Akcja -reakcja. Ty jako katoliczka odmawiasz odpowiedzialnosci. Ty jetstes tak winna. I nie wymigasz sie tutaj. Twoja, twoja wina i twoja wina za wyglad tego swiata.

                                Nawet nie proboj ze zlomem. Dom tutaj budowany to max 25. Te panele maja zyc 20.
                                • kan_z_oz Open mine 20.04.21, 12:03
                                  Jesli ktos nie widzial jak wyglada open mine powinien sobie kupic proszki na uspokojenie.
                                  Oczywiescie czytam nikt nie widzial w zyciu.

                                  Ludzie - jakbyscie zobaczyli to wasze ultra prawicowe ugrupowania by kwiczaly jak dziko zarzynane swinie Ignorancja. Ignorancja oraz sranie innym, ze powinni sie uspokoic.
                                  Australia to kolonia. Dalsze rabowanie. Zostawianie polaci ziemi, rolnictwa, upraw zdewastowanych.

                                  Tak to tutaj wyglada. Mamy dosc europejskich koron i nastepcow ktore nigdy nie odlaczyly swoich interesow od kopalni. Systemy upadly ale dojenie wciaz funkcjonuje.

                                  Australia nie jest demokracja.
                                • maria421 Re: Respect do przyrody 20.04.21, 12:18
                                  Kan, Twoje wyobrazenia vs. fakty.
                                  Fakty nie sa moje, sa faktami.

                                  Ale powiedz, Kan, skoro to ja jestem winna za wyglad tego swiata , to jaka kare masz dla mnie przewidziana? Powinnam zniknac z powierzchni tego swiata, ktory zepsulam czy co? :-)))

                                  Ech, Kan.... i Ty o respekcie piszesz???
    • chris-joe Re: Respect 21.04.21, 06:34
      Kan, powiem ci w tajemnicy, iż domyślam się, że jesteś najpewniej na odstrzale na tym forum. Tak jak byłem i ja. Spadaj, tak jak ja to zrobiłem. Forum zostało kompletnie oddane kilku oszaleńcom. Reszta gawiedzi zaś się tłoczy na forumowej "emigracji wewnętrznej" aka "Pierduly".
      • ertes Re: Respect 21.04.21, 15:18
        O widzę że się przeprosiłes z forum. Było do przewidzenia tylko szkoda że wracasz tu żeby znów warholic i podżegać.
        Niewątpliwie z kanem możecie stworzyć niezła parę coś dla Macierewicz i Pawłowicz.
        • kan_z_oz Re: Respect 23.04.21, 13:24
          CJ, jestem tylko z pozoru naiwana. Oczywiscie, ze jestem do odstrzalu na tym Forum..od lat.
          Wiem doskonale.
          Spadalam juz prawie do min i pewnie znikne bo jest to niesamowicie nudne ale, ale how are you?.

          Kontakt ze mna staly na staly mail. wozniak@bigpond.com
          Forum wydaje sie znikac bo ogolnie brakuje checi aby sie wpisywac. Szkoda. Kiedys bylo fajnie.
          • xurek no respect 25.04.21, 15:11
            Wracam z urlopu, patrze, C-Jot sie wpisal, wiec sie ucieszylam. Radosc trwala bardzo krotko.

            CJ: Kan, powiem ci w tajemnicy, iż domyślam się, że jesteś najpewniej na odstrzale na tym forum. Tak jak byłem i ja.

            W tajemnicy to chyba by bylo na poczte gazetowa. A na forum to po co to napisales? I nie przypominam sobie, by ktokolwiek probawal Cie ustrzelic, to raczej Ty, Pan Obrazalski, nie byles w stanie zniesc tego, ze Forum przestalo bezczynnie przygladac sie temu, jak obrazales nagminnie i ponizej pasa Anie, wiec nadachany, z fanfarami i przytupem oglosiles swoje odejscie.

            CJ: Spadaj, tak jak ja to zrobiłem

            Dokladnie tak samo, czyli czytajac i od czasu do czasu wyhylajac sie zza winkla, by poszczuc i splunac?

            CJ: Forum zostało kompletnie oddane kilku oszaleńcom. Reszta gawiedzi zaś się tłoczy na forumowej "emigracji wewnętrznej" aka "Pierduly".

            Tak z ciekawosci, to gdzie mnie zakwalifikowales? Do oszalencow czy do gawiedzi?

            Kan: CJ, jestem tylko z pozoru naiwana. Oczywiscie, ze jestem do odstrzalu na tym Forum..od lat.
            Wiem doskonale.

            Kan, tak samo jak C-Jot zdecydowanie przeceniasz swoje znaczenie na tym forum i w zyciu forumowiczow.

            Kan: Spadalam juz prawie do min i pewnie znikne bo jest to niesamowicie nudne


            Tak znikniesz jak C-Jot? Czytajac cichaczem i podniecajac sie kazda forumowa potyczka i liczac na to, ze forum sie rozpadnie, bo przeciez nie moze istniec, skoro nie jestes na nim uwielbiana?

            Kan. Forum wydaje sie znikac bo ogolnie brakuje checi aby sie wpisywac. Szkoda. Kiedys bylo fajnie.

            Bylo fajnie, dopoki niektore wredne Niki obrazaniem innych, podzeganiem do klotni i fochami i ochami go nie sparalizowaly. Tym wszystkim Nikom moj NO RESPECT

            I radze sie opamietac i sobie uprzytomnic, ze forum moze byc wsparciem badz przynajmniej promykiem slonca w pochmurny dzien a nie powinno byc kloaka do wylewania prywatnych frustracji. Nigdy nie jest za pozno na zmiane :)
              • kan_z_oz Re: no respect 26.04.21, 13:23
                Naprawde swietny. Moje zaintersowanie pisaniem na tym forum - zero.
                Respect do pustej widowni moji drodzy.

                Nie znikam, wchodze aby zobaczyc czy ludzka swiadomosc sie budzi co bylo jakas platforma dla mnie tutaj wciaz wchodzac pomimo, ze nie ma nic od lat. Nope, nic.
                Oczywiscie musze znalesc inne hobby.
                • kan_z_oz Re: no respect 26.04.21, 13:35
                  Milo widziec kto jest kto oraz jako bardzo zafajdowany religia oraz innymi personalnymi rzeczami. Rasizm, brak tolerancji, pandemoja, homofobia mala lista tylko - enjoy . Pokrywka spadla i nie mozna sie ukrywac za niczym, kazdy tutaj juz goly i bardxdzo nieladnie wygada. A takie byly fajne gloszone poglady Xurku - full - of shit.
                  Tfuj spadam aby nie patrzec. Nie, zadne twoje wspisy mnie nie przekonaja. Zasklepiona persopona, sprzedajaca tutaj tutaj shit od lat. You are fake.
                  • kan_z_oz Re: no respect 26.04.21, 13:48
                    Full of shit - znaczy kogos kto jest tak w ego, ze bedzie mial dupe wypokana. Szkoda ale jetes i Erets tak full, ze az szkoda patrzec. Maria moze tyklo dolaczyc.

                    I swiat sie zaczyna zmienic...
                    • kan_z_oz Respect 26.04.21, 14:11
                      Oczywiscie nie chodzi o respect z forum, bo tego tutaj nie ma.

                      Wracajac do polityki Australii. Sa male znaki, ze ta sie budzi. Polityka musi sie obudzic patrzac tylko na zmiany klintyczne. Czy mozna zignorowac 91 tysiecy domow w Sydney podlegacych powodza. Czy mozna zignorowac nie wiem ile domow zagrozonych pozarami.
                      Dotyczy to obecnie milionow mieszkancow. Ci maja slabe poczucie chumoru jesli chodzi o media, prase, inne.
                      Naprawde nie chca slyszec o zmianach klimtycznych tylko chca rozwiazan w ramach tych zmian.


                      Jest tutaj troche poligon klimatyczny. Wtrety forumowiczow spoza uwazam za...jobo.
                        • maria421 Re: Respect 26.04.21, 15:57
                          xurek napisała:

                          > a to do kogo napisalas? Do pustego forum, ktore Cie nie interesuje? Chyba napra
                          > wde czas na znalezienie innego hobby.
                          >

                          LIKE! :-)

                    • xurek Re: no respect 26.04.21, 14:32
                      Cztery posty po stwierdzeniu "moje zaniteresowanie pisaniem na tym forum - zero" to chyba jakies rozdwojenie jazni?

                      Kan, czy Ty naprawde nie potrafisz zachowywac sie jak normalny, dorosly czlowiek z jakims w miare przyzwoitym poziomem kultury czy tylko na forum tak sobie "pozwalasz". Czy w stosunku do meza, sasiadow, urzednikow, obslugi w sklepie itd. tez bluzgasz, obrazasz, pomawiasz i zachowujesz sie jak ostatnia chamka?

                      Twoje cale zachowanie ma sie do propagnowanej przez Ciebie "milosci" jak guano do perfumy chanela.

                      A juz zupelnie nie potrafisz zniesc jakiejkolwiek krytyki, sama nagminnie krytykujac wszystkich bez przebierania w srodkach.

                      smutne to to.
                      • kan_z_oz Re: no respect 27.04.21, 11:47
                        Oczywiscie, ze nie. Oczywiscie, ze wiem jak sie zachowac, jak odpowiadac milo, takownie oraz adresowac zarzuty, rozne pogladowe roznice w sposob zdecydowanie kulturalny bez chamstwa i bluzgania tylko...

                        No wlasnie. 15 miesiecy korony wirusa oraz pandemoja. Rozumiem poczatkowy szok sprzed roku lub roku i paru miesiecy. Obecnie? Gdzie ustawiasz te poglady, ze korona bez rzadow zadnych poczynan nie bylaby niczym wiecej niz grypa?

                        Wypisalam sie z watku z zalem, ale dyskutowanie z Toba gdzie probowalam uzywac fakty obecnie zobily zreo. Oczywiecie kwestia respektu. Jak moja droga wykazywac ten respekt oraz go wykonywac w ukladzie, gdzie rozmowy sa rownowlege, argumenty wyrzucane bo...ktos uwaza i "wyraza wlasne opinia oraz wyliczenia" jako faktyczne i sprawdzone fakty.

                        BLM, nastepny temat.
                        Choloty, chamstwa niszcacego mienie i dorobek ludzki, znowu sie awanturujacego!!!

                        Z kraju kolonialnego bialego osadnictwa wychodzace teksty. Jak na to reagowac. Tak sie tutaj na to reguje. Jest to spam wychodzacy z bardzo waskiej grupy bialych rasitow, ktorzy jakims sposobem trafiaja do niezadowolonych ogolnie z zycia oraz jego efektow bialych ludzi. Przyczyny tego niezadowolenia tutaj sa tak rozlegle i obszerne jak pustynie oraz przyczyny jak biali ludzie sie znalezli w sytuacjach gorszych niz Aborygeni.

                        Trafia jednak na poddatny grunt i jest powatrzana mantra. Ohydne rasistowskie hasla.

                        Jest to tutaj ruch aby czarny mial prawo byc tak samo byc zastrzelony/zatrzymany jak bialy. Full stop. Rasisci dorabija ideologie atakow na biale osiedla, zagrozenie dla ludzkosci. Jak proponujesz taki margines traktowac lub ludzi, ktorzy te ohydne plugastwa powtarzaja forumowo?. Dac im zlota gwiazde, usmiecha sie i udawca, ze sie nie widzi.

                        Kilimat. Kopanie wegla kamiennego oraz brunatengo takie samo jak kobaltu. Tarzalam sie ze smiechu czytajac. Kobaltu nikt nie spala. Chodzi o produkcje CO2. Bezsensowna stara technologia od ktorej Eurpoa odeszla i odchodzi od lat ale Forum funduje mi tutaj teksty pouczajace ile zaniczysczen moje panele spowoduja. Na serio, dyskusje? Jakie? Jest tych pogladow tutaj cala sekta i rozmowa wychodzi jak z pisowcami, trumpistami czyli zero odpowiedzi/ dyskusji oraz kontaktu na rzecz danych, statystyk, tego sie dzieje wokol.

                        Czy mam do tych pogladow respekt? Mialam do pewnego punktu. Obecnie zero. Szkoda czasu...no chyba, ze mnie przekonasz, ze jednak ten sens gdzies jest i ja go tylko poprostu chwilowo zatracilam.

                        Zdecydowanie jestem w stanie przestac klac oraz obrazac forumowiczow. Czy forumowicze sa w stanie podjac wyzwanie klaryfikacji swoich pogladow? o ile nie sa juz odjechani czyli odpisani co tak obecnie widze?

                        Czy tez CJ mial racje ?
                        • kan_z_oz Australia i kopalnie 27.04.21, 12:27
                          Zieloni tutaj zawsze protestowali przeciwko kopalniam wegla kamienego i brunatnego. Stara, malo oplacalna technologia. Musi zniknac bo zanieczyszczenia zbyt duze. Ostro finansowana do ilosci budzetu militarnego.
                          Kobal oraz kopalnie zadkich minerow - rosnacy biznes w centrum i z dala od rafy - rosnacy stale biznes.
                          Zaden zielony nigdy nie protestowal, podobnie jak pod kapalniami zlota.

                          Tak wiec moi drodzy Australia w kwestii tylko zadkich mineralow to Nolans Bore oraz Mount Welds skad pochodzi produkcja ponad 50% do swiatowej elektroniki. Stad Australia nie kogla miec kovida i rzad zrobil wszystko. Kovid zatrzymujacy wszystkie te kopalnie to bylby armageddon dla calego zachodu.

                          Zieloni tutaj nie protesuja przeciwko tym kopalnia. Nie protestuja tez Aberygeni. Sa kopalnie, ktore musza wciaz funkcjonowac i sa te, ktora nalezy natychmiastowo zamkac.
                          Robienie ze mnie idioty na tym forum radzac mi zycie Aborygenow jest nie do przyjecia. Nie ma tej planecie juz prawie zadnych plemion oraz bialych lub Aborynegow aby mogli zyc jak to sie dzialo lat temu jeszcze 60.

                          Jest to oczywiscie bardzo zlosliwe bo nie wierze aby ktos by tak na powaznie nie byl doinformowany. Jesli jest to powinien przeprosic za wlasna ignoracje, ktora nie jest usprawiedliwiem tylko wymowka, dla ludzi ktory inni wisza luznym kalafiorem. '
                          Top w kwestii respektu forumowego oraz tego aby nie zwyzywala nika od...
                          • kan_z_oz Re: Australia i kopalnie 27.04.21, 12:47
                            W Australii nie ma ziemi na uprawy. Wszedzie gdzie wejdzie lopata lub kaparka jest to kopalnia. Kopalnia wszystkich mozliwych mineralow do obecnej produkcji nowych technologii.
                            Kontynent blogoslawiony niewyslowionym bogactwem i przeklety bo reszta swiata go nie odpusci z tego powodu.

                            Problem jak tym zarzadzac jest spory, bo Commonwealth czyli struktura Crown zarzadzajecj 53 prowibcjami sie tutaj ludziom znudzila.
                            Widze jedno i solidne rozwiazanie - nacjonalizacja zasobow mineralnych w kwerstii aby sie otrzesnac i zdecydowca co dalej robic. Nie musze chyba dodawac, ze po takiej Norwegia bylaby zawstydzna swoja ubostwem. Po tym moze przeszloby co w zasobami robic? Aby naprawde sluzyly ludzkosci. Ot , takie Kanowej majaczenia.
                        • xurek Re: no respect 27.04.21, 14:50
                          Jezeli wiesz jak sie zachowywac i swiadomie tego w stosunku do Forumowiczow nie robisz, swiadczy to o tym, ze Twoj sposob zachowania zalezny jest od stopnia sympatii (badz interesownosci) co dla mnie swiadczy o braku „integrity” i kultury osobistej, gdyz te, moim zdaniem, powinny byc niezalezne od tego, z kim rozmawiam i co ten ktos ma do powiedzenia.

                          To, ze Twoj sposob zachowania sie w stosunku do mnie i „degree” obelg, ktorymi mnie obrzucasz zalezny jest od tego, czy mam podobna czy sprzeczna z Toba opinie na jakis temat jest rownoczesnie szantazem, brakiem tolerancji i czyms na ksztalt egocenctryzmu badz megalomanii.

                          To tyle na temat formy, teraz co do tresci:

                          Nie bede sie ustosunkowywac do Twoich wywodow o BML ablo Australii, bo chyba nie do mnie odnosza sie Twoje zawile wywody – jezeli tak, to zupelnie nie rozumiem o co mogloby Ci chodzic.

                          Jezeli zas chodzi o pandemoje, to podtrzymuje moje zdanie, iz srodki zwalczania kowida przyniosly znacznie wiecej zlego niz sam kowid, powtarzam po raz niewiadomoktory, ze nigdy nie nazwalam kowida grypa oraz potwierdzam, ze po roku zarzynania psychicznego zdrowia i podstaw bytu spoleczenstwa nie zmienilam zdania. I nie jestem w tym osamotniona, jest cala masa ludzi w „pozamykanych” krajach, ktorzy mysla tak jak ja oraz kilka krajow, ktore nie wdrozyly takich drakonskich regul i maja sie nie gorzej niz te, ktore to zrobily.

                          Tyle tylko, ze w przeciwienstwie do Ciebie nie „obrazam sie” na tych, ktorzy maja inne zdanie, nie pragne, by przestali je komunikowac i martwie sie razem z moimi przyjaciolmi pelnymi obaw, ze jeszcze nie dostali szczepionki i ciesze z tymi, ktorzy ja dostali i czuja sie bezpieczni, rownoczesnie nie majac najmnieszego zamiaru sama sie zaszczepic. To sie chyba nazywa tolerancja i demokracja.
                        • maria421 Re: no respect 27.04.21, 15:46
                          Kan , wierze ze wiesz" jak sie zachowac, jak odpowiadac milo, takownie oraz adresowac zarzuty, rozne pogladowe roznice w sposob zdecydowanie kulturalny bez chamstwa i bluzgani" i mam nadzieje ze nam to udowodnisz.

                          Nie musisz miec respektu dla pogladow, powinnas miec respekt dla osob.
            • chris-joe Re: no respect 07.05.21, 17:29
              Xurek, ogólnie rozumiesz, że "powiem ci w tajemnicy" wypowiadane publicznie bywa zwykle rozumiane jako sarkazm, ironia auto i exo...  Tu zdecydowałaś się na dosłowną interpretację frazy, wiedząc świetnie, że tak nie była rozumiana przez jej autora. Zrobiłaś to -co jest oczywiste- by sobie sfabrykować zlosliwą amunicję. I sobie sfabrykowałaś. Masz do tego prawo. 
              Choć ze strony grającej tu "sprawiedliwego" jest to raczej... hmm... zaskakujące.

              Podobnie z wyborem twoich dalszych wyrażen pod moim adresem: "nadąchany, z fanfarami i przytupem oglosiłeś swoje odejście". 
              Mój wpis pożegnalny, wraz z tytułem i salutacjami, zawiera ok. 30 słow, słow raczej emocjonalnie neutralnych i wyważonych. Prawdą jest jednak, że poważyłem się swoje pożegnanie po 20 latach uczestniczenia w forum oznajmić w osobnym wątku, miast robić to "zza winkla". 
              Jak definiujesz "fanfary i przytup", niech pozostanie twoją tajemnicą.

              I, wreszcie, cała ta fraza "od czasu do czasu wyhylając się zza winkla, by poszczuć i splunąć"... W momencie pisania przez ciebie tego obrzydliwego zdania umieściłem 1 (słownie: JEDEN) krótki wpis od czasu mojego pożegnania (niniejszy jest drugim). Więc "od czasu do czasu" było na twojej klawiaturze oczywistym przekłamaniem, retorycznym przerysowaniem dla uzyskania dramatycznego efektu. Toż samo z tym "winklem". Przecież swój wpis zamieściłem TU, na forum! Wyjaśnij, proszę, (słownie, albo diagramowo) gdzie na tym forum przebiega granica "winkla", gdzie jest przed a gdzie za nim? A może ten winkiel jest całkiem poza forum?... Mnie to już niewiele interesuje, lecz dla uczestnikow forum mogłaby to być istotna informacja.

              Dalej, jeśli moj wpis był istotnie “szczuciem i pluciem”, to -nie czarujmy sie- szczucie i plucie jest na tym forum chlebem powszednim od paru dekad, czyli od zarania. Więc oskarżenia o takie czyny winny tu się pojawiać przynajmniej parę razy dziennie. A się nie pojawiają.

              "Czytając CICHACZEM i podniecając się KAŻDĄ forumową potyczką"...- Wyjaśnij, proszę, co miałaś na myśli pisząc, że czytuję “cichaczem”. Czy winienem oznajmiać w jakiś sposób, ostrzegać, że zamierzam zajrzeć do forum? Przez umieszczenie wpierwej takiego ostrzeżenia na tymże? (Ale tak, by znów nie było, ze przytup i fanfara?) Powiadomić pozaforumowo, dyskretnie, kogoś z uczestników, by ten/ta ostrzegła resztę gremium, że “UWAGA! cj będzie czytał jutro między 4 a 5 po południu czasu warszawskiego!”? Powiadomić jak? Emailem? Telefonicznie? I kogo? Może należałoby wyznaczyć w tym ostrzegawczym celu osobę, typ liaison, lącznika?
              I skąd owo moje podniecanie się KAŻDĄ forumową potyczką? W końcu, jak już pisałem, “podnieciła” mnie, póki co, słownie JEDNA potyczka.

              Wreszcie: mimo mego pożegnania z forum, nadal pozostaję jego formalnym uczestnikiem, mam więc chyba pełne prawo tu niekiedy zaglądać, a nawet sie czasem dopisać, bez ryzykowania oskarżeń o wkradanie się, podglądanie “cichaczem”. Nieprawda? Póki nie zostanę z forum wykluczony.
              A, ostrzegam, że być może bedę z tego prawa przez jakiś czas jeszcze korzystał. Nazwijmy to odejściem stopniowym, choć już dokonanym.

              Niemniej, zachwycony jestem twoim talentem paszkwilowym. W sposob zwięzły potrafilaś wykorzystać wszelkie środki stylistyczne temu gatunkowi przypisane: przerysowania, supozycje, retoryczne oskarżenia, jadowitość, stwarzanie atmosfery dramatycznej, atmosfery grozy wręcz. Ten fantastycznie sportretowany kilkoma ledwie słowy diaboliczny adwersarz zakradający się cichaczem by szczuć i pluć, złowrogo podniecony destrukcją w swym megalomańskim szale. Za pomocą twych trafnych środkow wyrazu dostrzegłem już mikrokamerę w ramce jego okularów, fiolkę novichoka w jego kieszeni, ostrze żyletki w mankiecie.

              A wszystko doskonale spięte klamrą szmiry (szmira zaś jak najbardziej jest temu gatunkowi literackiemu przypisana). Szmira otwierająca, czyli rzekoma radość, że adwersarz wrocił, serdeczne uniesienie, ale zaraz skontrapunktowane jego niecnym, diabolicznym zamiarem i obliczem. I szmira zamykająca, czyli Moralne Przeslanie, rada od serca z “promykiem slońca w pochmurny dzień”. Cudo!

              Więc za paszkwilik, to drobne dziełko ze świetnie wyważoną dozą jadu i złej woli- daję ci piatkę. (Znów: nic zdrożnego w dawce jadu i złej woli, to także nasz forumowy chleb powszedni od paru dekad.)

              "Tak z ciekawości, to gdzie mnie zakwalifikowałeś? Do oszaleńców czy do gawiedzi?”
              -Wybaczysz, jeśli ci nie odpowiem? Pozwól mi się nasycić w mojej tajemnej piwnicy od knowań, w moim laboratorium trucizn i podstępów, wizją twoich bezsennych nocy, gdy targa tobą niepewność “za kogo ma mnie cj, no za kogo?!” Ja zaś grzmię w tej rozkosznej wizji złowieszczym śmiechem, który potęguje echo mej piwnicznej czeluści. 

              Słowo wyjaśnienia w/s nicka Ania. Kiedy określałem ją jako “idiotkę”, to słowa tego nigdy nie używałem w znaczeniu inwektywy, ani też w znaczeniu psychiatrycznej diagnozy. Używałem je w jego kolokwialnym znaczeniu: osoba z niewielkim rozumkiem. Bo za taką ten nick uważam. Dam glowę, że nie ja jeden. W posiadaniu niewielkiego rozumku nie ma nic złego (sam mam w gronie mych przyjaciół garść idiotek i kretynów), jeśli jednak taka dorosła osoba zapisuje się na dorosłe forum, na którym następnie wdaje się w polityczne debaty, liczyć się powinna, że ktoś jej te ‘niedociągnięcia’ wytknie, w tonie niekoniecznie przyjaznym. Nieprawdaż? Może nie jest to niezwykle uprzejme, jednak… ach, przestańmy się już nad tym forum pastwić.
              W jednej ze swych ripost na moje z niej podśmiechujki Ania zareagowała wręcz histerycznie, zaczynajac od “LOL”, po czym obrzucając mnie słowami “posikany”, “smrodziarz”, “sraczka”, “bąki”. Słowa te są żywcem wyjęte z terminologii skatologicznej (PAR EXCELLENCE wręcz, ośmielę się dodać ;) ), więc bardzo mnie zaskoczyło, gdy inna forumowiczka właśnie na tą paluchem wskazaną skatologię sie niezwykle oburzyła. 
              Tak owa forumowiczka, jak i ty, Xurek, wypominacie mi ataki “poniżej pasa”. Gdy inny zaś forumowicz nagminnie i cyklicznie wali i kopie ‘po jajach’, nużając się w wycieczkach osobistych, rodzinnych, pozaforumowych, RAZ tylko wywołał on negatywną reakcję ze strony wspomnianej już forumowiczki- łzawą, łkającą niemal prośbę “tak bym chciała, żebyś był taki jak dawniej…” (nie jest to dosłowny cytat).

              Teraz wyznanie, wyjaśnienie, które najpewniej nikogo tu nie zaskoczy:
              Bardzo źle się odnajduję w świecie zagarniętym nagle przez prawicę, nie prawicę klasyczną z dawnych lat, ale tą “Nową Prawicę’, złowrogą, groźną, z gruntu antydemokratyczną, populistyczną, wygrzebującą dla swych potrzeb najniższe instynkty w motłochu i do tych motłoszych instynktów się odwołującą, karmiąc je i karmiac się nimi. Dla mnie jest ten trend groźny nie tylko na plaszczyźnie intelektualnej, etycznej, ideologicznej-  jest przerażający najzwyczajniej na płaszczyźnie żywotnej.
              Dla wszystkich jest jasne, jak głebokie podziały ten trend wywołał we wszystkich wymiarach, włącznie z tym najbardziej intymnym. 
              Mój krąg towarzyski, na szczeście, przetrwał tą próbę, jednak już nawet w rodzinie musiałem się oddalić od osób, które tą groźną linię przekroczyły. Nie widzę więc żadnych powodów, dla których musiałbym się narażać na codzienny zalew nowoprawicowej propagandy, jaki pochłonął niniejsze forum za sprawą garstki aktywistów. Jak najpewniej zauważyliście, nie reaguję na to dobrze. 
              Zamknięcie się w ‘twierdzy Pierduły’ nie jest dla mnie żadnym wyjściem, byłoby kapitulacją, próbą ‘przetrwania’. Przetrwać zaś to ja musze póki co w życiu realnym.

              Reszcie forum życze powodzenia i dalszej rozrywki. (Nie, nie piszę tego zlośliwie.)

              PS. Pewnie zabrzmi to jak hipokryzja z mej strony, jednak życzyłbym sobie minimalnej, albo wręcz żadnej reakcji na ten wpis, tak bym naprawdę mógł się już stąd oddalić.
              • akawill Re: no respect 07.05.21, 18:41
                Fajny wpis. Ja pewnie bym nie napisał, bardziej przemilczał, ale ja to ja a Ty to Ty.
                Dobrze, że zamieściłeś "wyznanie/wyjaśnienie" bo się zastanawiałem co się stało; w zasadzie powinienem się był domyślić...Oglądam teraz "The Handmaid's Tale" i zastanawiam sie na ile toto nierealne.
                Cieszę się że (może) będziesz cichaczem (LOL) podczytywał. Zabukowałem Tokyo na Luty (za jedyne $217 roundtrip). Pamiętam, że pisałeś o pobycie tam, więc może jakieś hinty i tipy zamieścisz kiedyś, jak sprowokuję.
              • xurek Re: no respect 07.05.21, 21:22
                jak to mowia: kat spojrzenia zalezy od kata widzenia. ja te cala "afere" widze dokladnie na odwrot. ale dziekuje za literackie komplimenty.
                • xurek addendum 07.05.21, 21:37
                  i bez ironii tudziez figur literackich: jestem szczerze i naprawde rozczarowana Twoja postawa na forum. NIe tym ostatnim wpisem, ale wieloma poprzednimi. Tym bardziej, ze znamy sie osobiscie. Smutne i szkoda.
                  • chris-joe Re: addendum 08.05.21, 08:05
                    Gdyby rozpocząć uczciwy forumowy serial "Kto czym i kim się na tym forum rozczarował", pewnie by pobił on "Pierduły" o głowę. Zaiste, smutne i szkoda...
                    • ertes Re: addendum 08.05.21, 16:16
                      Będziesz teraz publicznie się wypłakiwał?
                      A to wszystko dlatego że nikt za bardzo się nie przejmował twoim pożegnaniem. Tak bardzo zabolało?
                      O biedny, skrzywdzony. Poplacz sobie, poplacz synku.
                      Co mnie cieszy to że moja nauka nie poszła w las. Zrozumiałeś że nie można atakować kobiet i ogólnie ludzi,hint, hint, tylko dlatego że mają inne zdanie. Choć nie do końca bo nie masz na tyle męskiej odwagi żeby powiedzieć przepraszam. Ale jesteś na dobrej drodze.
                      Tylko nie wypłakuj się tak publicznie... Bo to takie ... Dziecinne...
              • ertes Re: no respect 08.05.21, 00:38
                Oj biedaczku ciezko zyc bez forum i awantur, co?
                I co, teraz mamy wszyscy plakac po tobie?
                Chlip, chlip. Zauwaz ze reakcja na twoje posty byly posty w tym samym tonie gdyz nie potrafisz zrozumiec w swojej zarozumialosci ze to ty wywolujesz burdy. Od lat.

                Slowo honor tez tobie raczej obce, co? Jak sie mowi zegnam to sie nie wraca....
                Nie placz biedny synku, ja sie ciesze ze moja nauka nie poszla w las i po miesiacach nadal wspominasz razy jakie dostales za chamskie i mizoginystyczne wpisy w stosunku do kobiet.

                A ze ofocjalnie poparles chamwate posty Kana i jej nazywanie forumowiczow gownem... coz, trezba byc akawilem zeby to sie podobalo...
              • xurek Re: no respect 08.05.21, 15:11
                uff, przebrnelam przez calosc czytajac z uwaga.

                "Szmira otwierająca, czyli RZEKOMA radość, że adwersarz wrocił, serdeczne uniesienie, ale zaraz skontrapunktowane jego niecnym, diabolicznym zamiarem i obliczem. I szmira zamykająca, czyli Moralne Przeslanie, rada od serca z “promykiem slońca w pochmurny dzień”.

                rze-ko-ma????? how can you know what I think and feel? This is...... PASZKWIL :):):)

                I szmira zamykająca, czyli Moralne Przeslanie, rada od serca z “promykiem slońca w pochmurny dzień”. CUDO!

                szmira: definicje slownik polski online:
                «utwór literacki, przedstawienie teatralne, obraz itp. bez żadnych wartości artystycznych»
                "Coś totalnie dennego, kiepskiego i jednocześnie zacofanego."
                "szajs · bzdury · lichota · ramota · kaszana · wyrób · miernota · byle co · tanizna · badziewie · fuszerka · gniot · dziadostwo · produkt · kicz · lipa · bubel · chłam · śmiecie · tandeta"

                Szmira ma byc cudem??? This is...... PARADOKS :):):)

                Kiedy określałem ją jako “idiotkę”, to słowa tego nigdy nie używałem w znaczeniu inwektywy, ani też w znaczeniu psychiatrycznej diagnozy.


                Definicja slowa idiota (slownik polski online):
                1. dawniej termin medyczny odnoszony do osoby głęboko upośledzonej umysłowo,
                2. obraźliwe określenie kogoś.
                Synonimy: dureń, głupiec, kretyn


                Idiotka to nie inwektywa? This is..... HUMBUG:):):)

                no i wyobraz sobie, ze dla mnie to forum bylo naparawde podpora i promykiem slonca w ciezkich chwilach: moglam tutaj napisac o problemach, o ktorych nie chcialam dyskutowac nie-anonimowo, moglam zapytac o rade osoby o swiatopogladzie innym niz moj krag realnych znajomych, moglam poczytac rzeczy zabawne badz rozszerzajace moje horyzonty i usmiechnac sie nieraz mimo parszywego dnia.

                Niestety dzieki kilku wrednym forumowiczom (tu sie powtarzam) forum prawie calkowicie stracilo te funkcje. Szkoda, ale nie trace nadziei, ze moze sie to znow odmienic. Co sie zepsulo, moze sie rowniez naprawic. Proponuje moj statement nazwac tym razem kiczem.
      • kan_z_oz Re: Respect 01.05.21, 13:10
        Warcholswo sie wyprowadzilo, ulica jest cudna i kochajaca Kana zielone pomysly. Kula w plot drogi Ertesie.
        Na tym forum jestes warcholem.
        Glosowales na faceta, ktory twiedzil, ze lapanie pan w korytarzu za piczki jest tym co potrzebuja jako tleni do ich zycia.
        Warchol i rasista - bialy, ktory nie rozumie za grosz kraju w ktorym sie znalazl. Gastarbeitar - tym jestes. Nie znasz swojego kraju, kultury, obyczajow. To samo twoja Ania- glupawa do tej pory z wpisow osoba. Dalej mozemy kontynuowac - nic nie mozecie dodac, bo nic w glowie nia macie. Smutne, ale prawdziwe. Zero.
        • kan_z_oz Re: Respect 01.05.21, 13:22
          Jestes rasista i nie ma znaczenia, ze masz jednego przyjaciala z Meksyku. To samo Ania. Swiatlo wyprodukowal tutaj wasz manifest wolnosci i pogladow. Nikt tego nie byl w stanie przebrnac bez wyzygania sie oraz zablokowania joko najgorszych wymiocin na tym forum. Wymiociny powstrzymywane - jestes rasista - Ania tez. I mozecie sobie raczki podac. Mnie nie interesuje para psychopatow.
          Kurtyna spadla.
          • ertes Re: Respect 01.05.21, 18:45
            O widze ze sloma z butow znow wylazla... I to coraz wiecej jej wylazi.
            Pokaz co jeszcze potrafisz bo mysle ze choc jest jestes bloisko dna to jednak jeszcze potrafisz nizej upasc.
            • kan_z_oz Re: Respect 02.05.21, 08:31
              Slome mozna wyjac z butow. Slomy nie da rady z kogos kto jest rasita, bo no wlasnie... Bielany sie to tutaj nazywa. Grupy 100-200 przyjaciol w plenerze, przy ognisku i palonej kielbasie, gdzie leje sie wodeczka dla chetnych. Moja tesciowa uciela gdy to zobaczyla lat temu 20.
              Dozynki i tanczace krakowianki - green point, zmodernizowany. Mialam okazje zerknac bedac tutaj od lat prawie 30-tu. Nie bylo sensu wyjezdazac nigdzie.

              Zle/dobre? Nie dla mnie, ale widze, ze ci sluzy. Uwazam za zart gdy mnie o posiadanie tej slomy oskarzasz. Jestes tak skansenowo polski i prosty, ze az starch.
              • ertes Re: Respect 03.05.21, 00:36
                Czy ty bierzesz narkotyki? Bo nie sadze zeby ktos trzezwy bylby w stanie wypisywac to co ty wypisujesz i to jeszcze w tak niekoheretny sposob.

                "Slomy nie da rady z kogos kto jest rasita, bo no wlasnie... "

                Belkot...
                • kan_z_oz Rasizm 05.05.21, 11:21
                  Scott Morisson wyszedl tutaj kilka miesiecy temu w jakies kluczowej przmowie, ktora zakonczyl; W Australii nie bylo niewolnictwa.
                  Odezwalo sie natyczmistowo kolo historyczne, protestujace przemowie. Bylo. Byli Aborygeni zmuszani do prac bez zaplaty.
                  Scott zrobil zwort. Byli oczywiscie Aborytgeni " ale nie to jest co mial na mysli". Mial na mysli, ze nie byli w kajdanach jak na innych kontynentach. Spotkalo sie znowu z reposta historykow bez zandenj masci oraz Arobygenow.
                  Przedstawiono setki zdjec archiwalnych Aborygenow zakutych.

                  Scott brnal dalej - nie tak jak bylo w Ameryce.

                  Bylo dokladnie jak w Ameryce. Kolonizatorzy/ bohaterowie majacy obecnie pomniki uwpowadzajacy dzieci, mlodziez, mlode kobiety z wysp Pacifiku do pracy gdzie byli sprzedawani jak bylo do pracy na ziemi i w domach bialych osadnikowch/kolonizartorow.

                  O co oecnie chodzi- chyba wikszosc forum juz zgubiona.

                  Polityka bialej dominacji oczywiscie chodzi aby nie burzyc programu, uzaleznienia, systemetycznej struktury we wszystkich tutaj obecnych panstwowych instytucjach. Wychodzi to dalego poza to forum, ktorego iczysnicy , uczestnicza w glebiu i daleko dla swoich malych i blachych korzysci w calej strukturze.

                  Jak CJ rzekl. Gowno tylko tutaj zastalo.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka