Dodaj do ulubionych

Z motyka na Slonce

12.11.04, 18:08
The European Union has made no secret of its aim to overtake the US as the
world's most important and powerful economy.
In 2000, it set out plans to make the region's labour markets more flexible,
as well as create a more business-friendly environment.

A report by former Dutch Prime Minister Wim Kok said earlier this month that
the strategy is not working.

*************
The German recovery is dead in the water right now and the French recovery
looks like it has hit a brick wall
*************
France's economy has slowed by more than expected, dimming hopes for stronger
eurozone economic growth.
*************
A separate report on Friday, meanwhile, showed a sudden slowing of growth in
the eurozone, which is made up of the 12 countries that share a single currency.

*****************************************************************************

WASHINGTON (AP) — The U.S. economy grew at a 3.7% annual rate in the third
quarter — a pace slightly better than in the spring but not as strong as many
analysts expected.

OTTAWA - Canada's economy grew by considerably faster than the 3 per cent
advance the Bank of Canada was expecting in Q3.

:)))))))))))))))))))
Obserwuj wątek
    • starypierdola Tak , to jest skomplikowane .... 12.11.04, 18:28
      >> ... The U.S. economy grew at a 3.7% annual rate in the third quarter ..<<

      Swieta prawda. Ale...

      Pomijajac prawdziwisc statystyk co do ktorej jest duzo watpliwisci, w tym samym
      czasie wartosc dolara spadla o 10%. Czyli wartosc produktu narodowego wzrosla
      w dolarach, ale zmniejszyla sie znacznie w euro, yenach, yuanach, dolarach
      kanadyjskich, australijskich czy nawet w rupiach indonezyjskich. Juz nie
      wspomne kolumbijskich pesos.

      Kilka lat deficytow jakie US ma teraz spowoduje spadek wartosci dolara pewnie o
      nastepne 50% albo i wiecej i wtedy nagle okaze sie ze nawet PL przescignela
      USA. Ten spadek na poczatku jest w Ameryce nieodczuwalny, za wyjatkiem
      importerow, eksporterow i jezdzacych za granice. Ale z casem "przefiltruje sie"
      do gospodarki jako takiej powodujac spadek poziomu zycia w USA.

      Czego Ci nie zycze.

      Pamietaj ze jak pisze Starywiarus statystyki pokazuja to co chcesz aby Ci
      pokazaly. A Starywiarus, jak dotad, ma zawsze racje.

      SP
      • ertes Re: Tak , to jest skomplikowane .... 12.11.04, 18:42
        Jak Polska przescignie USA to jako obywatel pojade do Polski :)
        A jak Kanada to jako obywatel pojade do Kanady. Na przyklad Vancouver.
        A za kilka lat obywatelstwo US.
        Win win niezaleznie od tego co sie stanie.
        Moze nawet kupie dom po sasiedzku w Calvasito hehe
      • viper39 Re: Tak , to jest skomplikowane .... 12.11.04, 19:09
        no to teraz skrytykujemy znawce wszystkiego czyli SP

        starypierdola napisał:

        > >> ... The U.S. economy grew at a 3.7% annual rate in the third quarte
        > r ..<<
        >
        > Swieta prawda. Ale...
        >
        > Pomijajac prawdziwisc statystyk co do ktorej jest duzo watpliwisci,

        stare komunistyczne przyzwyczajenie jak widze z kaganem za duzo rozmawiasz na
        forach, to tez stary komunista sam falszowal statystyki to wie

        > w tym samym
        >
        > czasie wartosc dolara spadla o 10%. Czyli wartosc produktu narodowego
        wzrosla
        > w dolarach, ale zmniejszyla sie znacznie w euro, yenach, yuanach, dolarach
        > kanadyjskich, australijskich czy nawet w rupiach indonezyjskich. Juz nie
        > wspomne kolumbijskich pesos.

        i jako czlek nie majacy pojecia dlaczego tak sie stalo pisujesz bzdurki na
        forach, spadek dolara podyktowany jest paroma powaznymi zalozeniami dla
        ekonomii i polityki USA... co poniektorzy wiedza a tacy jak ty wypisuja bzdury
        i uwazaja nastepnego cymbala SW (czytaj stary wiarus) za znawce, a nie
        wiedzialem ze stad sie bierze twoja wiedza SP... no to wiemy teraz jak to u
        ciebie z mysleniem

        >
        > Kilka lat deficytow jakie US ma teraz spowoduje spadek wartosci dolara pewnie
        o
        > nastepne 50% albo i wiecej

        ta... kto by pomyslal ze znasz sie (czytaj nie masz pojecia o..) ekonomii,
        spadek dolara jest kontrolowany, problem jest inny jak to zrobic aby on
        utrzymal sie tak nisko jak teraz jest, albo idealnie byloby obnizyc go o pare %
        a kto wtedy ucierpi? chiny i eu bo to w nich skierowana jest ta obnizka, ale
        tego nie mozna wyczytac bezposrednio w statystykach, to juz zachacza o polityke
        i to trzeba polazyc...ehhh i tak nie zrozumiesz

        > i wtedy nagle okaze sie ze nawet PL przescignela
        > USA.

        teoretycznie obliczano ze gdyby USA zatrzymalyby sie na obecnym poziomie to
        Polsce potrzebaby bylo, okolo 25-30 lat do doscigniecia USA z przyzwoitym
        wzrostem PKB oczywioscie (podawano 3.5-4%), ale wedlug kaganowej lub twojej
        ekonomii i na tzw chlopski rozum (ktory napewno posiadasz..) to wszystko jest
        mozliwe w "klewkach"


        > Ten spadek na poczatku jest w Ameryce nieodczuwalny, za wyjatkiem
        > importerow, eksporterow i jezdzacych za granice. Ale z casem "przefiltruje
        sie"do gospodarki jako takiej powodujac spadek poziomu zycia w USA.
        > Czego Ci nie zycze.

        tez spadak lub wzrost wewnatrz kraju jest tez odczuwalny, ceny zagranicznych
        produktow sa wyzsze, np cena merca, bmw, "francowatego" sera, i najwazniejsze
        PRODUKTOW CHINSKICH... cena benzyny itd... to od razu sie filtruje, liczy sie
        na to ze ludzie zamiast sera "francowatego" beda jedli nasz USA-anski, kupia
        samochody produkcji krajowej (w tym np toyote, nissana i honde), itd...


        >
        > Pamietaj ze jak pisze Starywiarus statystyki pokazuja to co chcesz aby Ci
        > pokazaly. A Starywiarus, jak dotad, ma zawsze racje.
        >
        > SP


        pamietaj...hehehe nauczyciel sie znalazl, aby cos nauczac trzeba miec pojecie o
        temacie ty go nie masz co sie wymadrzasz...
        starywiarus tez ekonomista rolny bzdety plecie takie same jak ty, pewnie po tej
        samej szkole jestescie ekonomia murarska?
        • ertes Re: Tak , to jest skomplikowane .... 12.11.04, 19:24
          Fajnie ze widzisz nasza ekonomie w takich rozowych kolorach. Ale czasami trzeba
          zdjac te okulary bo az tak dobrze nie jest choc porownujac do EU jest tak ja w
          pzrytoczonym artykule BBC.
          Jednak mamy ogromny deficyt tak budzetowy jak i w handlu zagranicznym a
          zwlaszcza ten ostatni mimo niskiego dolara wzrosl. I nie sadze zeby pozwolili
          (US i EU) na wiekszy spadek $. Cyba zeby wylozyc Azje na lopatki ;)

          A komentarz SP na temat SW to chyba zle zrozumiales bo to byl raczej dowcip.
          Jakos mimo wszystko nie sadze zeby SP bral powaznie to co ten maniak pisze :)
          • viper39 Re: Tak , to jest skomplikowane .... 12.11.04, 20:06
            ertes napisał:

            > Fajnie ze widzisz nasza ekonomie w takich rozowych kolorach. Ale czasami
            trzeba
            > zdjac te okulary bo az tak dobrze nie jest choc porownujac do EU jest tak ja w
            > pzrytoczonym artykule BBC.
            > Jednak mamy ogromny deficyt tak budzetowy jak i w handlu zagranicznym a
            > zwlaszcza ten ostatni mimo niskiego dolara wzrosl. I nie sadze zeby pozwolili
            > (US i EU) na wiekszy spadek $. Cyba zeby wylozyc Azje na lopatki ;)
            >
            > A komentarz SP na temat SW to chyba zle zrozumiales bo to byl raczej dowcip.
            > Jakos mimo wszystko nie sadze zeby SP bral powaznie to co ten maniak pisze :)


            co do okularow to nie zakladam ...lepiej widac bez nich
            niestety USA chce przylozyc chinom, jak wiesz chiny sztucznie tryzmaja nisko
            juana, i dlatego wszystko wyprodukowane tam jest tanie, chiny maja na "muszce"
            sciagniecie jak najwiekszej ilosci inwestycji i maja chec na stanie sie
            najwiekszym producentem na swiecie, poniewaz prawo autorskie i patentowe tam
            nie dochodza trzepia wszystko od wycieraczek pod drzwi po elektronike do
            merca!! gdy juz sie swiat uzalezni od chin ceny wyrabianych tam produktow
            wzrosna powoli a chiny stana sie jeszcze wiekszym potentatem produkujacym
            wszystko, umiarkowany wzrost cen nie doprowadzi do ucieczki inwestycji ... a
            wiec bedziemy wszyscy bardzo uzaleznieni od chin
            jedyna mozliwoscia aby zwolnienia tempa rozwoju chin to spowodowanie wysokich
            cen ropy co osiagnieto bez problemu (za co my tez placimy, no ale nie ma nic za
            darmo, a to mi sie nie podoba) a drugie to obnizenie kursu dolara aby de facto
            podwyzszyc cene realna produktow z chin, chiny obnizyc juana juz wiecej nie
            moga bo to spowoduje kryzys produkcyjny w chinach, i inflacje w chinach a to
            ciezko wyleczyc w kraju gdzie waluta jest malo warta, bo podwyzszenie waluty
            spowoduje dalsza inflacje...itd
            pamietacie jeszcze niedawno wysokie ceny stali? a to bylo dlatego zeby uspokoic
            budownictwo w chinach. budownictwo lekko utknelo w chinach, ....
            wysokie ceny jednak powedrowaly tak wysoko ze myslano o otwieraniu spowrotem
            fabryk w pitsburgu...

            a wiec jak przytepic chinskiego tygrysa...
            wysoka cena ropy, niski kurs dolara... wysokie ceny mineralow (chiny nie bardzo
            cokolwiek maja), itd... to spowoduje wzrost kosztow wewnetrzynych w chinach,
            chiny stana sie mniej atrakcyjne dla inwestorow, otworza sie rynki na np
            wietnam czy inne panstwa.... chiny zwolnia tempo rozwoju i o to chodzi, wtedy
            (idealnie dla polityki) nastapilby wzrost kursu dolara... ale niestety nie uda
            sie za dlugo utrzymac dolara tak nisko ...
            przy okazji oberwalo sie EU ktora podskakiwala i juz przestaje podskakiwac.

            • snow_ball jak przytepic vipera 12.11.04, 21:05
              viper39 napisał:


              >
              > a wiec jak przytepic chinskiego tygrysa...
              > wysoka cena ropy, niski kurs dolara... wysokie ceny mineralow

              (chiny nie bardzo cokolwiek maja),
              >
              >
              Po przeczytaniu twojego wpisu ze Chiny nie maja wiele surowcow naturalnych, moge
              stwierdzic na pewno tylko jedno, twoja wiedza nalezy do tych "ekskluzywnych".
              Proponuje gostek przeczytaj sobie jakis podrecznik do 6 klasy szkoly
              podstawowej, tam znajdzisz ze
              Chiny są jednym z najzasobniejszych w surowce krajów świata.

              Daje rowniez linka do Wikipedii : polecam dzial przemysl.

              pl.wikipedia.org/wiki/Chi%C5%84ska_Republika_Ludowa


              Ps. Tato jesli jeszcze zagladasz na to forum daj znac, ciao.
              • viper39 Re: jak przytepic vipera 12.11.04, 21:14
                snow_ball napisał:

                > viper39 napisał:
                >
                >
                > >
                > > a wiec jak przytepic chinskiego tygrysa...
                > > wysoka cena ropy, niski kurs dolara... wysokie ceny mineralow
                >
                > (chiny nie bardzo cokolwiek maja),
                > >
                > >
                > Po przeczytaniu twojego wpisu ze Chiny nie maja wiele surowcow naturalnych,
                mog
                > e
                > stwierdzic na pewno tylko jedno, twoja wiedza nalezy do tych "ekskluzywnych".
                > Proponuje gostek przeczytaj sobie jakis podrecznik do 6 klasy szkoly
                > podstawowej, tam znajdzisz ze
                > Chiny są jednym z najzasobniejszych w surowce krajów świata.

                hmm... to dlaczego madralo sprowadzaja np rope, stal, miedz, siarke, itd (to sa
                tzw surowce strategiczne)
                tak wiedz snow zagladaj czesciej do podrecznikow to sie dowiesz co tam jest a
                czego nie ma,
                wystarczajaca ilosc to znaczy zaspokojenie swoich potrzeb. chiny tego zrobic
                nie moga.
                jesli porownac ilosc ropy w chinach do ilosci ropy w polsce to chiny maja
                wiecej, jesli porownac ilosc zuzywanej ropy w chinach do tego ile maja to maja
                jej bardzo malo nie chce mi sie teraz szukac ale chyba zaspakajaja swoje
                potrzeby w jakichs 5%..
                to jak maja te rope czy nie?
                no a teraz wezmy taka rosje ktora spi na tablicy mendelejewa
                rosja wydobywa wiecej ropy niz sama potrzebuje, a wiec ma jej wystarczajaco duzo

                rozumiesz? czy w twojej 6 klasie szkoly podstawowej jest wykladowca
                starypierdola lub kagan i dlatego tutaj bzdury gadasz co?
                jak chcesz byc zlosliwy i uszczypliwy to najpierw sprawdz swoje wiadomosci a
                pozniej pogadamy

                >
                > Daje rowniez linka do Wikipedii : polecam dzial przemysl.
                >
                > pl.wikipedia.org/wiki/Chi%C5%84ska_Republika_Ludowa


                • snow_ball Re: jak przytepic vipera 12.11.04, 21:37
                  Probujesz teraz zatuszowc swoja niewiedze, wiec przypominam twoj wpis :

                  (chiny nie bardzo cokolwiek maja)

                  Wracaj do szkoly, tam sie dowiesz ze Chiny maja : wegiel, rope, gaz, lupki
                  bitumiczne, rudy zelaza, wolframu, cynku, ołowiu, miedzi, cyny, molibdenu,
                  manganu, rtęci a rowniez boksyty, sol, kaoliny, fosforyty i metale szlachetne.



                  pozdrawiam chlodno.
    • lucja7 Przeglad prasy 12.11.04, 19:14
      Ertes, pisze do ciebie. Juz wiem ze czytasz regularnie prase i jest to
      pozytywne.
      Ale blagam, powiedz cos nareszcie od ciebie. Bo czytasz te statystyki, czytasz,
      ale czy ty je jakos interpretujesz? wiesz cos? myslisz cos?
      Powiedz cos!!

      lucja :)))
    • starypierdola Re: Z motyka na Slonce 13.11.04, 18:46
      "...the U.S. needs a strong European market that can afford to buy U.S. goods,
      such as airplanes, to keep its economy going. A weaker dollar may be in U.S.
      interests for the next few years, but not at the expense of its trading
      partners over the long haul. ...<<

      www.msnbc.msn.com/id/6469704/
      SP
    • starypierdola 'Productivity' i statystyka. 14.11.04, 20:51
      Ekspertom od 'productivity'polecam przeczytanie artykulu " Economics focus: A
      productivity primer" w The Economist, wydanie 6-12 Nov, 2004.

      Wyjatek:
      "...So why do economy wide statistics suggest a productivity slowdown in much
      of Europe? Part of the answer is that job reforms .... have cut the cost of
      labour relative to that of capital. This has encouraged companies to hire
      previously unemployed low skilled-workers, which in turn tends to pull down
      measured productivity growth. Yet such policies should be welcomed ..."

      "...an economist at MIT points to several ... studies which show that European
      labour productivity growth has already picked up ..."

      "... America's growth in labour productivity is thus likely to slow ..."

      Whatever it means ...

      Bardziej poprawna miara 'productivity' (na dzisiaj), zwana "Multi-Factor
      Productivity", w odroznieniu od "Labour/labor Productivity" za lata 1996 do
      2002 wskazuje na wyzszy wzrost 'productivity' w takiej np. Francji niz w USA.

      SP
      • maria421 Czytajac tytul watku Ertesa 14.11.04, 21:44
        przypomniala mi sie jedna scenka z poczatku stanu wojennego w grudniu 1981 roku.
        Zajecia na uniwersytecie co prawda byly zawieszone, ale personel do pracy
        musial przychodzic. Spotykalismy sie wiec w sekretariacie, nastawialismy stare
        radio Wola na Wolna Europe tudziez czytalismy prase lokalna.
        Jedna z nas przeczytala tytul w gazecie: "Tow. Brezniew odznaczony afganskim
        orderem slonca", na co Kasia, sekretarka zaspiewala : "Zachodz-ze sloneczko,
        skoro masz zachodzic...."

        Tak mi sie jakos dziwnie ta spiewka przypomina czytajac ten watek...)))
    • xurek Re: Z motyka na Slonce 16.11.04, 13:11
      Tak sie przygladam temu tytulowi i naszla mnie taka mysl:

      czy z motyka czy tez z rakieta nuklearna – jezeli ma byc „na slonce“ to nie gra
      zadnej roli, bo effekt bedzie dokladnie taki sam.

      PS: sama nie wiem, czy to na temat czy tez scurvienie...

      Xurek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka