Dodaj do ulubionych

ludzie z Paryza,odezwijcie sie jesli istniejecie

19.01.05, 19:20
Bonjourki.Nie jestem taka typowa Polonuska,bo we Fr.dopiero do roku.
Ale juz zdazylam podlapac pewna chorobe sieroca pt.zespol braku...no
wlasnie,kogo,przyjaciol? Za duzo wymagam.Znajomych.Teraz lepiej.Paczki.
Takiej malej ale zgranej paczuszki ludzi,z ktorymi mozna wyjsc w sobote
wieczorem.No ale skutecznosc mojego apelu bedzie raczej nikla jako ze widze
tu glownie np Kanade.A tak nawiasem:pozdrawiam pewne osoby z Toronto,ktore na
pewno tego nigdy nie przeczytaja.Ale liczy sie gest,nawet pusty.
Obserwuj wątek
    • swiatlo Re: ludzie z Paryza,odezwijcie sie jesli istnieje 19.01.05, 19:23
      Ja się odzywam, chociaż nie jestem ani z Toronto ani z Paryża.
      No ale wyznaję zasadę, że skoro ktoś woła, trzeba odpowiedzieć. To niegrzeczne
      nic nie mówić.
      Może sam kiedyś będę wołać i nikt mi nie odpowie!
      • basia553 Re: ludzie z Paryza,odezwijcie sie jesli istnieje 19.01.05, 19:31
        i ja Cie pozdrawiam, choc mieszkam na wschöd od Francji. Ale mamy bardzo mila
        kolezanke w Paryzu, ktöra na pewno zajmie sie Toba:))))) Powodzenia!
        • monikapodh Re: ludzie z Paryza,odezwijcie sie jesli istnieje 19.01.05, 19:38
          Och,tak,niech sie ktos mna zajmie...
      • monikapodh Re: ludzie z Paryza,odezwijcie sie jesli istnieje 19.01.05, 19:36
        No to skad sie wzielo powiedzenie:glos wolajacego na pustyni...Dzieki takim
        zasadom takie zakorzenione w swiadomosci na wlasnie:co?przyslowia?powiedzon ka?
        straca racje bytu.I taki bedzie twoj wklad w cos tam,nie chce mi sie wysilac
        intelektualnie.
        Grzeczne swiatelko.Licz na wzajemnosc,ja ci zawsze odpowie o ile zajdzie
        zbieznosc czasu,miejsca i okolicznosci
        pozdrawiam to miejsce ktore nie jest paris ani toronto.Tam jest teraz dzien czy
        noc?
        • swiatlo Re: ludzie z Paryza,odezwijcie sie jesli istnieje 19.01.05, 19:40
          monikapodh napisała:

          > pozdrawiam to miejsce ktore nie jest paris ani toronto.Tam jest teraz dzien
          > czy noc?

          Pełnia dnia!
          Znałem kiedyś Monikę. Mieszkała na ulicy Rasztowskiej. Czy ty mieszkałaś kiedyś
          na ulicy Rasztowskiej?
          • basia553 Re: ludzie z Paryza,odezwijcie sie jesli istnieje 19.01.05, 19:47
            Swiatlo, ostrzegam: ta Mala wyglada na nieletnia!Przestan flirtowac..
            • swiatlo Re: ludzie z Paryza,odezwijcie sie jesli istnieje 19.01.05, 19:49
              basia553 napisała:

              > Swiatlo, ostrzegam: ta Mala wyglada na nieletnia!Przestan flirtowac..

              Nie flirtuję, ale grzecznie rozmawiam.
              Przypomniała mi się jeszcze jedna Monika. Mieszkała ona w Józefowie Otwockim.
              Monika, czy ty nie z Józefowa Otwockiego?

              • don2 Re: ludzie z Paryza,odezwijcie sie jesli istnieje 19.01.05, 20:13
                Czesc Monika z podhala,ja nie mieszkam w paryzu ale ostrzegam cie przed
                Swiatlo ,to erotoman,satyr nioeokielznany w chuciach.On ci w glowie zawroci
                wykorzysta i zostawi z dzieckiem albo z czyms gorszym na pastwe losu w paryzu.
                ja ci radze raczej wejdz na forum Hollandia bez cenzury,to dobre forum i nie
                ma na nim tylu erotomanow.Zreszta Zapytaj Birdie on ci wszystko
                wytlumaczy ,oraz uszczesliwi .
                • monikapodh Re: ludzie z Paryza,odezwijcie sie jesli istnieje 19.01.05, 20:38
                  Mozecie mnie spokojnie deprawowac,wlasnie obchodzilam ktores po osiemnastce ;-)
                  urodziny,pelnoletnia od ilus... lat wiec nie nazywajcie mnie mala.Albo moze
                  nazywajcie kobieta w pewnym wieku lubi gdy sie jej odejmuje.Ide spac i bede
                  snic o swiatelku w tunelu ;-) nie boje sie ze mnie zostawi z dzieckiem-dziecko
                  swiatlosci to bedzie jeszcze czlowiek? Chce byc matka nadczlowieka albo elfa
                  albo czegos w tym stylu.Bede slawna.
                  ps Nie jestem z podhala nigdy nie bylam w Tatrach
              • monikapodh Re: ludzie z Paryza,odezwijcie sie jesli istnieje 19.01.05, 20:40
                nie trafiony, jestem z Otwocka Jozefowego.Tez na "O".
                • swiatlo Re: ludzie z Paryza,odezwijcie sie jesli istnieje 19.01.05, 20:48
                  monikapodh napisała:

                  > nie trafiony, jestem z Otwocka Jozefowego.Tez na "O".

                  Właściwie ta Monika którą znałem była z Michalina na linii Otwockiej.
          • monikapodh Re: ludzie z Paryza,odezwijcie sie jesli istnieje 19.01.05, 19:48
            Hm...Ul.Rasztowska na Grenlandii?Czy na Filipinach?
            Albo w Polsce tylko ze tobie wydaje sie ze to jest dzien bo za bardzo sobie
            przyswiecasz ;-)

    • ani-ta Re: ludzie z Paryza,odezwijcie sie jesli istnieje 19.01.05, 21:07
      czesc monika;)
      z paryzewa mamy sztuke jedna;)
      ale za to niezwykla;)
      skorpionice klasyczna;)

      a jak ci brak towarzystwa to nie laz nigdzie tylko siedz tutaj:)
      tylko BLAGAM... nie rozmawiajmy o polityce, turbanach, chustach i wyzszosci
      europy nad stanami...
      sex do wczoraj byl jedynym bezpiecznym tematem...

      a.:)))))
      • don2 Re: ludzie z Paryza,odezwijcie sie jesli istnieje 19.01.05, 21:23
        Podejrzewasz Monike o takie zainteresowania ? :)))))))))))))))))))))))))))))) )
        • ani-ta Re: ludzie z Paryza,odezwijcie sie jesli istnieje 19.01.05, 21:34
          z czego sie smiejesz?:)
          przeca nie znam:(
          a sex wiekszosc chyba lubi?:)

          od dzisiaj twoj nick bedzie mi sie kojarzyl z "gibkimi biodrami mezczyzny w
          sile wieku":)))))))))))))))))))))) na poscie swiatly zacykalo mi w mozgu, ze mu
          sie cos popieprzylo.... na twoim poscie oplulam komputer:)))))))))))))

          a monika niech sie uczy od starszych... panow;))))))

          a.:))))
          • swiatlo Re: ludzie z Paryza,odezwijcie sie jesli istnieje 19.01.05, 23:15
            ani-ta napisała:

            > od dzisiaj twoj nick bedzie mi sie kojarzyl z "gibkimi biodrami mezczyzny w
            > sile wieku":)))))))))))))))))))))) na poscie swiatly zacykalo mi w mozgu, ze
            > mu sie cos popieprzylo.... na twoim poscie oplulam komputer:)))))))))))))

            Widzę że trafił swój na swego. No dobra, siedźcie sobie we własnym sosie.
            • ani-ta swiatlo kochany!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!! 20.01.05, 18:53
              nie obrazaj sie!!!!!!!

              ja ciebie bezwarunkowo uwielbiam! wlasnie za teksty!:)

              a dona tylko troszke... i warunkowo...:P
              <nie bedzie mnie tu od chudzielcow wyzywal:P>

              a.:)
              • basia553 Re: swiatlo kochany!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!! 20.01.05, 19:15
                nie gadaj Anita! Ze jestes chudzielec to bys sobie najchetniej na plyte nagrala
                zeby sluchac dzien i noc:)))))))
                • don2 Re: swiatlo kochany!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! 20.01.05, 19:53
                  Anita chudzielec,anita chudzielec,Anita chudzielec (powt.10000000x)
                  • ani-ta :PPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPP 20.01.05, 20:28
                    nooooooo...
                    "...i wieczor uratowany... dzieki temu zdarzeniu znalazlam sie w centrum
                    uwagi..." czy jak to tam bylo...
                    don - ty wiesz... reklama proszku do prania z debilka, debilem i kieliszkiem
                    czerwonego wina w rolach glownych;))))))))))))

                    to bylo luzne skorzanie...
                    bynajmniej "gibkie":))))))))


                    a.:)))))))))
                • ani-ta Re: swiatlo kochany!!!!!!!!! baska!:) 20.01.05, 20:24
                  basienko!
                  ty mnie tu psychoanalizy nie rob (trafnej:P).... tylko swiatlo pomoz odbrazic!
                  bo mi smutno i wstyd i wogoole...:((((((((((

                  a poza tym MUSZEM schudnac!

                  a.:)
      • monikapodh Re: ludzie z Paryza,odezwijcie sie jesli istnieje 20.01.05, 13:06
        No wiesz,wlasnie napisalam lucji ze nie moge tu czesto zagladac
        wieczorkami...Tant pis pour moi :-(
        A"chusty,turbany i relacja europa-stany" czyli "polityka" a la poubelle!
        widzisz ja tez umiem pisac wiersze ;-o)
        O seksie tez mozna.moze jakies newsy? Nie jestem na biezaco:-(
        • jutka1 od eks paryzanki 20.01.05, 13:13
          witaj moniko,

          to ja jestem ta byla paryzanka (do grudnia 2004), co to wirtual z realem miesza, jak to
          wdziecznie i dziwecznie C-J okreslil :-)))

          sluze informacjami i pomoca, jesli chcesz. ale z gory ostrzegam, ze zadomowienie sie w Paryzu
          trwa.. czasem dlugo.

          pozdrawiam,
          Jutka :-)
    • chris-joe Re: ludzie z Paryza,odezwijcie sie jesli istnieje 20.01.05, 00:23
      czesc Monika, wolasz -obawiam sie- po proznicy: na naszym forum byly do niedawna
      jeszcze dwie Paryzanki, jedna mieszala net z realem, druga zas programowo nie.
      Ta co mieszala, przeniosla sie wlasnie do Polski, zostala tylko ta niemieszajaca:(
      Desole de te donner les mauvaises nouvelles (wybacz moj straszny francuski, ale
      jestem anglo w Quebecu :)

      • chris-joe ach! 20.01.05, 00:31
        gdy mowie "zostala tylko ta niemieszajaca", mam na mysli "w Paryzu", bo na forum
        nadal dzialaja obie:)
        • lucja7 Re: ach! 20.01.05, 09:37
          CJ, to co napisales odpowiada rzeczywiscie sytuacji takiej jaka jest.
          Moze jest jeszcze gorzej, bo nie lubie "paczek", a jeszcze mniej "zycia w
          paczkach", jak pisze nasza nowa przyjaciolka Monika.

          Sluze ci natomiast, w miare mozliwosci, informacjami na tematy zycia tutaj.

          Gdzie mieszkasz i co robisz?

          lucja
    • xurek pozdrawiam nowa uczestniczke, 20.01.05, 10:25
      jezeli rzeczywiscie jest nowa, bo tutaj jak wiadomo nigdy nic nie wiadomo. Cos
      mi sie widzi, ze paryskiej paczki na tym forum nie zorganizujesz - sprobuj moze
      w realu i nie koniecznie i nie tylko z Polakow?
      Poza brakiem paczki jak Ci sie zyje w Paryzu?

      Xurek
      • monikapodh a wiec jednak glos wolajacego... 20.01.05, 11:57
        no wlasnie-gdzie,na pustyni czy na puszczy? Zapominam juz polskiego :-(
        A z francuskim ciagle nie najlepiej :-((((
        Ludzie,biedna zagubiona duszyczka szukala tu pociezszenia a wy mnie jeszcze
        podlamujecie?! No nic najwyzej umre na samotnosc a moje zwloki zezre...kto?Co?
        to chyba byl owczarek alzacki :-( ...
        • lucja7 Re: a wiec jednak glos wolajacego... 20.01.05, 12:23
          monikapodh,
          to napisalam do ciebie:

          "...Sluze ci natomiast, w miare mozliwosci, informacjami na tematy zycia tutaj.

          Gdzie mieszkasz i co robisz?..."

          No wiec jak to jest? I dlaczego niby jestes zalamana?

          lucja
          • monikapodh Re: a wiec jednak glos wolajacego... 20.01.05, 12:59
            A dlaczego piszesz "niby taka zalamana"?Nie "niby" i nie za-lamana
            tylko -chwilowo- pod-lamana.W paryzu od kilku tygodni,a przedtem rok w innym
            regionie;Wiec to chyba wiele tlumaczy...Jestem w pietnastej.Na punkcie stycznym
            z siodma.A pieski humor,zdaje sie odplynie w sina dal,od kiedy tu trafilam;
            Tylko ze zasiadam przed komputerem wylacznie w godz.wczesn.popoludn.
            A wtedy normalni ludzie sa w normalnych pracach.Wiec pustki na forum.Ale
            sporadycznie zajde tu wieczorkiem.Jasno tu tak...
      • monikapodh Real odpada w przedbiegach 20.01.05, 13:13
        Tubylcy tez odpadaja.A co,mam moze sobie napisac na czole:paczuszko,gdziezes ty?
        I po francusku,polsku czy rosyjsku? moj ang.kiepsko :-( Przeprowadze sie do
        Quebecu to bede miala 2 w jednym,jak chris joe.W niedziele bylam w d'Orsay.Kto
        lubi Maneta?
        • lucja7 Wszyscy 20.01.05, 14:05
          Wszyscy lubia Maneta.
          Mieszkasz w porzadnej dzielnicy i jeszcze narzekasz dziecko?
          No a skoro przyjechalas z prowincji, to tym bardziej powinnas byc szczesliwa.
          Wyjdz z mieszkania, zajrzyj do jablizszego bar à vin, usiadz, posmakuj jakiegos
          dobrego wina, pogadaj z barmanem i napisz jak bylo :))

          lucja
          • don2 Re: Wszyscy 20.01.05, 14:24
            A nie lepiej polecic dziewczynie jakis gym.gdzie moze poznac inne osobki i
            pogadac z trenerem zadbanym o ladnych miesniach torsu i nog oraz uczesanym.
            To lepiej niz wdac sie w dyskusje z barmanem,ktory upije darmowymi
            drinkami,wykorzysta i przekaze w rece byc moze sutenera,ktory uzalezni ja od
            narkotykow i wysle na ulice lub ulokuje w jakims burdelu ,by czerpac korzysci
            materialne z jej nierzadu.Taka panienka z prowincji to lekki lup dla takich.
            • monikapodh przestancie z ta prowincja ! 20.01.05, 14:40
              Mieszkalam we franc.Wenecji,tam jest jeszcze bardziej snobistycznie niz w
              POaryzu,wiec nie snobkujcie mi tutaj,bo mam alergie!
          • jutka1 Re: Wszyscy 20.01.05, 14:26
            Po prawdzie wole Sisley'a... :-)
            Polecam Muzeum Marmottan w 16-ce, metro la Muette :-) Nieduze, przytulne, i sporo fajnych
            impresjonistow.

            Poza tym Lucja ma racje. Pierwsze kroki w Paryzu: zaprzyjaznic sie z knajpka czy barem w
            twojej okolicy. Rozumiem, ze gdzies kolo r. Commerce jestes? Mnostwo knajpek. Bardzo
            polecam Cafe du Marche na rue Cler (nespa Lulu? :-)))))

            Jutka :-)
          • monikapodh od teraz tout va bien 20.01.05, 14:34
            dobra,skoro jestes taka niewyrozumiala,to przestaje jeczec.A myslalam ze na
            forum wolno :-( Ze keep smilling tu nie obowiazuje.Ze nie zawsze musi byc:ça va
            TRES bien,merci.I nie wiedzialam ze buzia od ucha do ucha jest uwarunkowana
            numerkiem dzielnicy .A w ktorej mozna sobie posmarkac w chusteczke?Moze sie tam
            przeprowadze.
            • don2 Re: od teraz tout va bien 20.01.05, 14:37
              Na Grochowie lub na Woli
            • lalka_01 Re: od teraz tout va bien 20.01.05, 14:43
              Monika, nie przejmuj sie Lucja - widze, ze zabawa "patrze z gory na dziewczatko
              z prowincji" dosc jej sie podoba. Ale poza tym to madra kobieta, wiec sie tylko
              usmiechnij.
              Poczatki nigdzie nie sa latwe, nawet Paryzu; nie mowiac w ogole o tym forum :-)
              • don2 Re: od teraz tout va bien 20.01.05, 14:52
                A moze tak bys opowiedziala o sobie ? masz jakis zawod ? pracujesz gdzies? ,bo
                chyba nie czytalem cos o tym.Co to jest snobkowac?
                • monikapodh przedstawiam sie 20.01.05, 15:59
                  no pewnie ze pracuje.Gdzies.No pewnie ze mam zawod.Jakis.
                  a co myslisz ze robie w paryzu? Zwiedzam sobie? nie te realia ;-))
                  • xurek boszszsze, alllesssty tajemnicza :))) 20.01.05, 16:01
                    choby sam Don Pedro z krainy Dreszczowcow :)))))))))

                    Xurek z zawodu misjonarz forumowy :))
    • basia553 Re: ludzie z Paryza,odezwijcie sie jesli istnieje 20.01.05, 15:14
      mieszkalas we francuskiej Wenecji: W Port Grimaud? Zazdroszcze. Mialas pewnie
      samych francuskich znajomych, skoro w rok po wyjezdzie z Polski zapominasz
      polskiego jezyka? Tak, dolaczam sie do prösb, abys sie troche przedstawila.
      Latwiej bedzie wtedey z Toba rozmawiac. Choc takie mam wrazenie, ze sie juz
      niezle znamy:)))))))
      • monikapodh Re: ludzie z Paryza,odezwijcie sie jesli istnieje 20.01.05, 15:41
        To byla "Wenecja "ale w Alpach.Alez tam snobkuja!(snobkowac znaczy to co sie
        pierwsze nasuwa.Na mysl.)No a z tym zapominaniem jezyka to byla tylko taka
        kokieteria!Wiecie,tak jak dzieci w przedszkolu mowia:zobacz jak ja brzydko
        rysuje!a drugie odpowiada:Nie,ty slicznie rysujesz!niestety :-((( chyba
        faktycznie chrzanie bez ladu i skladu co basia553 potwierdza ;-)
        ma ona tez wrazenie ze sie znamy,o blady strach na mnie...trzeba bylo zalozyc
        kolejne konto...albo skonczyc z ekshibicjonizmem.Ale skoro macie mnie za
        dziecko tzn ze sie niezle kamufluje.miniesz mnie na ulicy i w zyciu do glowy ci
        nie wpadnie ze ja to ja :-)
        • xurek Moniko :))) 20.01.05, 15:46

          "Ale skoro macie mnie za > dziecko tzn ze sie niezle kamufluje.miniesz mnie na
          ulicy i w zyciu do glowy ci nie wpadnie ze ja to ja :-)"

          Nie, zebym miala przesadne tendencje do oznaczania terenu, ale mimo wszystko
          pragne zauwazyc i przypomniec, iz Kameleonem tego forum jestem ja :))))))))

          Wenecja Alp? Grenoble?

          Xurek
          • xurek PS 20.01.05, 15:47
            jezeli nie z Podhala do co oznacza owo podh?

            Xurek
            • lalka_01 podHorazy? ntxt 20.01.05, 16:06
          • monikapodh Re: Moniko :))) 20.01.05, 15:54
            nie badz taki zaborczy!
            i odczep sie od mojego nicka
            ...bo zaczyna sie robic niebezpiecznie...
            a co do grenoble to nie ten departament,choc bingo co do regionu
            • jutka1 Re: Moniko :))) -- hehehe 20.01.05, 15:57
              Xurek to kobita, droga moniko nie z podhala :-))))))))
              • monikapodh Re: Moniko :))) -- hehehe 20.01.05, 16:01
                no wiec niech zurek nie bedzie takAA zaborczAAA
                • monikapodh Re: Moniko :))) -- hehehe 20.01.05, 16:04
                  aha przepraszanko chcialam napisac xurek a nie zurek.chyba powinnam cos zjesc
                  • xurek moze zjedz Soup :)))? 20.01.05, 16:09
                    najlepiej zurek.

                    Xurek
                • don2 Re: Moniko :))) -- hehehe 20.01.05, 16:12
                  No i znowu zalatuje krewetka.To samo pietro.dziewczyno jak ci tu delikatnie
                  powiedziec: mnie osobiscie to luzno zwisa kim jestes i czym sie trudnisz,gorsze
                  juz tu widzialem.nalezy do zwyczaju jakies przedstawienie sie-nawet jak czesto
                  gesto jest to nie calkiem prawda.Uwaga ,ze ktos tu snobkuje swiadczy o niezbyt
                  rozwinietym zmysle obserwacji i humoru-chyba ,ze to tez mial byc zart-co
                  zmienia postac rzeczy.
                  • monikapodh no jasne ze mial byc zart 20.01.05, 16:16
                    jesli kogos urazilam to przepraszam.Wracam do pracy.
                    • don2 Re: no jasne ze mial byc zart 20.01.05, 16:25
                      A na pietrze juz posprzatalas?
                    • lucja7 Strach mnie ogarnia 20.01.05, 16:27
                      A moze ty Monika to przebrany Ertes?

                      lucja :))
                      • lucja7 Re: Strach mnie ogarnia 20.01.05, 16:30
                        Jak nic Ertes! w spodnicy!
                        Dziwie sie tylko ze Pitou mnie nie ostrzegla.

                        lucja
                        • xurek a moze to jednak 20.01.05, 16:31
                          Soup Nazi? Albo moze nawet VIP? Albo Jot23?

                          Proponuje nie dac sie zwariowac :))

                          Xurek
                        • don2 Re: Strach mnie ogarnia 20.01.05, 16:35
                          Lucjo,zaczynasz niebezpiecznie ! wszedzie i we wszystkich widzisz Ertesa :))))
                          A na scianie napisu nie bylo:mane tekel ertes ? chyba sie nie pomylilem chcac
                          zaimponowac wiedza krzyzowkowa ? :))))
                      • monikapodh Re: Strach mnie ogarnia 20.01.05, 16:32
                        sila zlego na jednego....takiego biednego poczatkujacego forumowicza :-(
                        Nie wiem dlaczego na mnie wsiedliscie.Czy ja sie kogos czepiam? Chcialam tylko
                        pogadac (czyt.pozartowac). :-((((((((((
                        • xurek alez my tez 20.01.05, 16:35
                          chcemy tylko pogadac (czyt. oczywiscie pozartowac) i w ogole na Ciebie nie
                          wsiadamy, tylko usilujemy ulatwic Ci aklimatyzacje na naszym forumie poprzez
                          wlaczenie Cie do jego normalnego nurtu. Pomysl, co by bylo, gdybys zalozyla ten
                          watek a tu ZERO reakcj! Tego dopiero mozna sie bac :)))))

                          Xurek
                        • ertes Re: Strach mnie ogarnia 20.01.05, 16:36
                          Monika, nie przejmuj sie tu tak jest zwykle.
                          Ale ogollnie to wszystko dobrzy ludzie.
                          A poniewaz znamy sie jak lyse konie (kobyly) to sie czepiamy nowych bo samych
                          siebie juz nawet nie ma o co a jak jest o co to nawet malo to smieszne.
                          Nie przejmuj sie i pisz. A zwlaszcza nie przejmuj sie starszymi zgorzknialymi
                          paniami hehe.
                          • monikapodh dzieki jestes wielki ale i litosciwy 20.01.05, 16:44
                            ulitowal sie nad ofiara...masz we mnie gorliwa fanke;
                            teraz to naprawde wracam do pracy :-(
                            ps.czegoz takiego strasznego dokonales iz twoj glos wzbudza takaaaaa panike ?
                            • ertes Re: dzieki jestes wielki ale i litosciwy 20.01.05, 16:46
                              Mam autorytet i kasliwa klawiature.
                              • don2 Re: dzieki jestes wielki ale i litosciwy 20.01.05, 16:55
                                Mam autorytet i kasliwa klawiature.
                                O yes ! wielki bwana,.ciebie gryzc klawiatura !!
                            • lucja7 hahaha 20.01.05, 16:57
                              Kiedys ci opowiem moniko. A narazie: Ertes sie po prostu nudzi i mendzi w kolko
                              to samo w tekstach krotkich typu: dobrze napisales, niedobrze napisales, jestes
                              taka owaka, albo inna, po prostu sie czepia. Rowniez po prostacku ubliza.
                              Ale chyba potrafi wlaczyc komputer do sieci, to trzeba mu oddac.

                              W jakiej ty zylas Wenecji? W Alpach? Gdzie w Alpach?

                              lucja
                              • ertes Re: hahaha 20.01.05, 17:34
                                Biedna Lucjo jak widze zaczynasz zapadac coraz glebiej na ertesofobie.
                                (don dzieki za nazwe, podoba mi sie bardziej jak mania przesladowcza).

                                Skontaktuj sie z SP i zapytaj jakie zaczal brac lekarstwa bo jak widzisz od
                                kilku dni przestak produkowac posty o Ertesie. U ciebie widze wyraznie poczatki.
                                Dlatego lecz sie poki jeszcze masz czas bo zmienisz sie w takiego wiarusa
                                ktoremu juz zupelnie odbilo na moim punkcie, przypadek nieuleczalny.

                                Lecz sie z ertesofobii czym predzej bo w twoim wieku to moze byc szkodliwe.
                                • lucja7 Re: hahaha 21.01.05, 09:25
                                  Oto tekst Ertesa odnoszacy sie do mnie:
                                  "...biedna.. zapadasz coraz glebiej.. brac lekarstwa.. zupelnie odbilo..
                                  przypadek nieuleczalny.. lecz sie.. w twoim wieku szkodliwe..."

                                  Nie jestes w stanie powiedziec czegos interesujacego?
                                  Potrafisz tylko plotkowac? Mowic kto jaki jest?

                                  Sluchaj Ertes, ja pragne tylko jednego: zeby do ciebie dotarlo kiedys dlaczego
                                  ja ciebie nie chcialam widziec na oczy. Jesli to do ciebie dotrze, to naprawde
                                  zrobisz duzy krok do przodu, wierz mi.

                                  lucja

                                  • jutka1 Re: hahaha 21.01.05, 11:32
                                    Taaaak?
                                    Czy ja moglabym sie tez dowiedziec, dlaczego mnie nie chcialas na oczy widziec, Lulu?

                                    Bo to, co sie domyslam, moze byc oczywiscie bledne.

                                    A poza tym wszyscy zdrowi, dziekuje, ja rowniez w dobrej formie :-))))))
                                    • lucja7 Re: hahaha 21.01.05, 12:07
                                      Widze ze sie dobrze czujesz:)))
                                      A o co chodzi konkretnie i w jakiej sprawie?

                                      lucja
                                      • jutka1 Re: hahaha 21.01.05, 12:12
                                        Droga moja Lulu...
                                        Myslalam, ze juz na tyle sie rozumiemy... nie udawaj, ze nie wiesz o co chodzi i w jakiej
                                        sprawie.. :-)))))

                                        Masz tylko moje solenne przyrzeczenie, ze wiecej spotkania sugerowac nie bede, nawet zartem.
                                        Mimo tego, ze w Paryzu bede bywac regularnie raz na miesiac-dwa. Praca, te rzeczy, rozumiesz.

                                        Twoja Pitou, w podrozy (zawsze) ;-)))
                                        • lucja7 Re: hahaha 21.01.05, 12:22
                                          Naprawde nie wiem po co sie pchasz gdy mowie komus zeby sie odpierdolil :)))

                                          lucja
                                          • lucja7 Re: hahahaPS 21.01.05, 12:24
                                            No bo mowie mu juz to od poczatku mojej obecnosci tutaj, a ten nic.
                                            Wiec ciagle nie rozumiem dlaczego sie wpisalas w to miejsce.

                                            bibises, bonne journée,

                                            lucja
                                            • jutka1 Re: hahahaPS 21.01.05, 13:02
                                              et bonne journee a toi, mon amie :-))))

                                              (ciekawe, kiedy nam sie uda tak naprawde poklocic?... czy w ogole... chyba nie, bo mam
                                              slabosc do ciebie, jak wiesz :-)))))

                                              bibises, Jutka :-))))
                                              • don2 Re: hahahaPS 21.01.05, 13:10
                                                UFF ale sie z ciebie zrobila klotliwa wiejska baba.Za czesto chodzisz do
                                                sklepiku i juz nabylas te miejscowe zwyczaje :)))))))
                                                • don2 Re: hahaha 21.01.05, 13:27
                                                  wyobrazam sobie zdziwienie tej Moniki,gdy widzi jak sie pieknie scurvil jej wpis
                                                  :)))))))))))))))))))))))))))))) )))))
                                                  • monikapodh nic mnie juz nie zdziwi 21.01.05, 13:39
                                                    ...swoje przezylam,zobaczylam...Musisz wlozyc wiecej wysilku drogi (droga?)
                                                    don2.
                                                • monikapodh czy ja doprawdy pisze tak malo oryginalnie ???!!! 21.01.05, 13:36
                                                  bonjourki!A wiec dlaczegoz to macie mnie za podrobke a to jutki a to
                                                  ertesa,he??!!! Chociaz moze powinnam czuc sie zaszczycona,jesli moim pierwzorem
                                                  ma byc Wielki E.? Tak,to mi schlebia :-))
                                                  A swoja droga to bede miala problemy z integracja,jak zawsze i wszedzie
                                                  zreszta :-( buuu....
                                                  Integracja z wami taka Mala Zgrana Paczuszka - potraktuje to jako wyzwanie
                                                  ps.nie ustosunkowuje sie w zaden sposob do posta don2-nie jestem masochistka
                                                  nie lubie gdy sie mnie ochrzania,do tego za nic :-(((( buuuuuu.......
                                                  • jutka1 Re: czy ja doprawdy pisze tak malo oryginalnie ?? 21.01.05, 13:43
                                                    wrecz przeciwnie, cherie (nie mam akcentow na tym kompie :-)))

                                                    po prostu Basia weszy mnie w roznych miejscach (enszuldigenzibite Baska ;-)))))

                                                    przestan buczec tylko pisz z nami/rozmawiaj.. na tym polega integracja, nespa?

                                                    ps. a jak musisz sobie pobuczec, to zaloz watek buczacy
                                                  • monikapodh buczenie 21.01.05, 14:01
                                                    lubie "Pszczolke Maje",wychowalam sie na niej,jest moja idolka ( m.in ;-)))
                                                    Niedawno widzialam wersje francuska.Maja ma w niej jakis taki dziwny glos.Tym
                                                    razem wyjatkowo dubbing Francuzom nie wyszedl.Choc normalnie to oni sa w tym
                                                    genialni,np polski Shrek (widzialam dopiero teraz,w swieta)nawet nie umywa sie
                                                    do francuskiego.I nawet Stuhr to niewiele pomogl.Dlaczego oni dobrali glosy wg
                                                    kryt."popularnosc aktora"?Jestem bardzo rozczarowana :-(((((
                                                    A co do butelki,to wole do tego cos slodkiego,moja droga jutko1
                                                  • don2 Re: buczenie 21.01.05, 14:09
                                                    ha ha ha ,ze tak pizdowato pisze nie musi znaczyc ,ze jestem zenskiego rodzaju!
                                                    A do tego wina wolisz cos slodkiego? czemu nie ,kaszanka z wisniakiem ,tez ma
                                                    swoj urok.No jezeli po tak krotkim pobycie masz uwagi co do dubbingu ,to
                                                    gratulacje!! juz kiedys pisalem ,ze Polacy to zdolne bestie !!
                                                  • monikapodh programowo jestes nieprzyjemny?? 21.01.05, 14:18
                                                    a ja sie tak staram zintegrowac...Co mam zrobic zeby ci sie przypodobac,drogi
                                                    don2? Tak mi zalezy...
                                                  • don2 Re: programowo jestes nieprzyjemny?? 21.01.05, 14:23
                                                    Ja nieprzyjemny? no wiesz cos podobnego ! ulubieniec forum slynacy z przyjaznego
                                                    i pelnego zrozumienia calego swiata.Pomylka,po prostu musimy sie lepiej poznac
                                                    i nie tylko mnie polubisz ale kto wie moze nawet pokochasz jak setki ci
                                                    podobnych.Nie przejmuj sie ja mam taki orginalny stajl :))))))))
                                                  • monikapodh a skad ten nadmiar wiary w siebie? 21.01.05, 14:30
                                                    Moze podzielisz sie z innymi,ktorzy cierpia na deficyt tegoz dobra...
                                                  • don2 Re: a skad ten nadmiar wiary w siebie? 21.01.05, 14:33
                                                    wlasnie przekroczylismy 100 wpisow na twoim watku-nie jest zle !!!
                                                    U nas na forum jak latwo zauwazyc nie ma problemu deficytu,nikt nie cierpi
                                                    na taka przypadlosc.
                                                  • don2 Re: a skad ten nadmiar wiary w siebie? 21.01.05, 14:34
                                                    Jutka ,spokojnie ,ja zaliczam jak Ptaszek :))) i djde do tych 300 zanim umre !!!
                                                  • don2 Re: a skad ten nadmiar wiary w siebie? 21.01.05, 14:38
                                                    Wiek kolego Kras robi swoje:czas nie "pyta "nie stoi( 3 godziny wg Ptaszka)
                                                  • wkrasnicki Re: a skad ten nadmiar wiary w siebie? 21.01.05, 14:57
                                                    don2 napisał:

                                                    Wiek kolego Kras robi swoje:czas nie "pyta "nie stoi( 3 godziny wg Ptaszka)
                                                    _______________________________ ___

                                                    3 godziny i jeszcze trzeba za to płacić? A nie lepiej to w cyrku pokazywać i jeszcze grosz jaki zarobić?
                                                    Ponadto Don, nie trudź się daremnie, nasz maczo orze dalej i liczba zapewne mocno nieaktualna.
                                                    A mógłby i w starym kraju parę orgazmów zostawić, bo ponoć zastój (słowo nieadekwatne oczywiście) i
                                                    jak tak dalej będzie dziewczynom przyjdzie się gotowania uczyć. ;-)
                                                  • jutka1 Re: a skad ten nadmiar wiary w siebie? 21.01.05, 14:39
                                                    don2 napisał:

                                                    > Jutka ,spokojnie ,ja zaliczam jak Ptaszek :))) i djde do tych 300 zanim umre !!
                                                    *************
                                                    aaaaaaaaaa no chyba ze tak, to juz sie nie musze niepokoic... ;-)))))

                                                    ide zjesc talerz ogorkowej, ale wroce :-)
                                                  • monikapodh Re: a skad ten nadmiar wiary w siebie? 21.01.05, 14:41
                                                    z wielce zlosliwa satysfakcja obnizylabym ci morale
                                                  • jutka1 Re: a skad ten nadmiar wiary w siebie? 21.01.05, 14:45
                                                    Moniko, komu bys obnizyla morale??
                                                    Bo nie bardzo widac po wpisie..
                                                    :-)
                                                  • monikapodh Re: a skad ten nadmiar wiary w siebie? 21.01.05, 14:50
                                                    to bylo do dona2,bo jestem zawistna(brzydka cecha,ale z nia walcze).No wiec
                                                    moja brzydka zawisc dotyczy jego niezachwianej pewnosci co do swoich mozliwosci
                                                    (i znowu mi sie ladnie zrymowalo,"nespa"?)
                                                  • don2 Re: buczenie 21.01.05, 14:18
                                                    EF: Monika ach Monika dziewczyno ratownika
                                                    Pól plaży tutaj marzy, że kiedyś się przydaży
                                                    Twe ciało opalone niczym nie osłonione
                                                    Każdy wzrokiem dotyka Monika, Monika, Monika
                                                  • monikapodh Re: buczenie 21.01.05, 14:25
                                                    a skad wiesz ze cialo opalone i niczym nie oslonione?przeciez
                                                    niedowidzisz...Proponuje kontakty;praktyczniejsze niz okulary,mozna plywac i
                                                    sie dobrze widzi te syreny ;-)))
                                                  • don2 Re: buczenie 21.01.05, 14:29
                                                    Firma Vision-Katowice,okulary Pierre Cardin-400 zl z rabatem,plastik.doskonale!
                                                  • jutka1 Re: buczenie 21.01.05, 14:31
                                                    Don, przestan bo twojej kobicie doniose!!!

                                                    a ty Moniczko uwazaj, Don zajety jest :-))))))))))))))

                                                    zblizam sie do scurvienia na seks... zaraz scurvie definitywnie...
                                                    ;-)))))))))))))))
                                                  • lalka_01 Re: czy ja doprawdy pisze tak malo oryginalnie ?? 21.01.05, 13:44
                                                    to musisz polubic, inaczej nie widze. Ale nie sadze, zebys miala z tym jakies
                                                    problemy - nie wygladasz ;-)
                                                  • wkrasnicki Re: czy ja doprawdy pisze tak malo oryginalnie ?? 21.01.05, 14:33
                                                    monikapodh napisała:
                                                    ps.nie ustosunkowuje sie w zaden sposob do posta don2-nie jestem masochistka nie lubie gdy sie
                                                    mnie ochrzania,do tego za nic :-(((( buuuuuu.......
                                                    _______________________________ ___

                                                    No co Ty, kurde, jakie znów ochrzania. Od pewnego czasu Don zachowuje się jak ogolony jeż, kot po
                                                    zabiegu manicure, doberman z paradontozą.
                                                    To już nie Don, ale strzęp Dona właściwego, azjatycka podróba, kopia falsyfikatu. Martwię się o niego
                                                    (trochę), więc stanowczo domagam się powrotu prototypu, protoplasty, oryginału, etc.
                                                    Witam ma się rozumieć, choć ja tu gość.
                                          • jutka1 Re: hahaha -- Lucjo 21.01.05, 12:28
                                            no to cie przepraszam, ze sie wpierdolilam miedzy wodke i zakaske (pardon la vulgarite)

                                            nigdzie sie nie pcham i pchac nie bede, a poza tym pisze kiedy i gdzie mi sie podoba.

                                            a teraz, droga Dymowska, oddalam sie na watki obok, bo widze, ze nie mamy porozumienia, i
                                            nic nie wskazuje, ze w najblizszej przyszlosci to sie zmieni.

                                            a moze w ogole sie odlacze, bo irytacja zle mi robi na cere. a moze co innego mi zle robi na
                                            cere, nie wiem.

                                            poza tym wszyscy zdrowi, dziekuje za pamiec, i zostawiam plac boju, biore lopatke i wiaderko i
                                            ide na imieniny do cioci Janiny.

                                            ;-)))))))))))))))))
                                            • ertes Re: hahaha -- Lucjo 21.01.05, 15:40
                                              Jutko, ja mysle ze to koncowa faza menopauzy.
                                              Trzeba miec troche zrozumienia.
                                              • basia553 oj ertes! 21.01.05, 15:45
                                                czego innego spodziewalam sie po Tobie. To normalnie faceci jak zabraknie im
                                                argumentöw, to siegaja do tej menopauzy, bo przed tym naprawde "obronic" sie
                                                nie mozna. Kazda z nas musialaby przedkladac zaswiadczenie ze ma to juz za
                                                soba, lub jeszcze nie itd. Co mi przypomina bardzo smieszna "panienke" lat
                                                okolo 30-tu, przed wielu, wielu laty. Ktos w zacietrzewieniu rypnal jej qoorwa,
                                                a ona nastepnego dnia przyniosla zaswiadczenie od lekarza, ze jest jeszcze
                                                dziewicom:)))))))
                                                • ertes Re: oj ertes! 21.01.05, 15:55
                                                  Nie Basiu, zle mnie odbierasz. To nie brak argumentow, to jest wlasnie argument
                                                  ktory wiele tlumaczy hehe
                                  • ertes Re: hahaha 21.01.05, 15:38
                                    Czy ty naprawde jestes tak bezdennie glupia i NAPRAWDE myslalas ze JA chcialem
                                    sie spotkac z toba?
                                    oj dziecinko, dziecinko ty nie mysl za duzo, zostan przy pisaniu tych swoich
                                    zlosliwo-zgorzknialych postow.
                                    I lecz sie z ertesofobii, to dobra rada. Napisz cos o tym jaka to ty jestes
                                    madra, szanowana i ile zarabiasz. Nie wychylaj sie zbytnio bo intelekt nie ten.
                                    Rozsmieszylas mnie z rana :)
                      • ertes Re: Strach mnie ogarnia 20.01.05, 16:33
                        Ertesofobia zatacza coraz szersze kregi hahahaha

                        Ertes jestes WIELKI!
                        • xurek Ertes, nie badz swinia 20.01.05, 16:37
                          i przysiegnij Lucji, ze Monika to nie Ty, bo jeszcze sie nam tutaj Lucja
                          zneurotyzuje i zamiast ciekawe posty pisac szukac zacznie materialu
                          porownawczego na calym portalu i bombardowac nas Vulgarnymi linkami :)))))

                          Xurek
                          • ertes Przysiega 20.01.05, 16:41
                            Xurek dla Ciebie chyba wszystko zrobie.

                            Lucjo, przysiegam, nie jestem monikapdh.

                            • xurek no skoro taaaak... 20.01.05, 17:00
                              to powiedz Donowi, zeby sie mnie nie czepial, coooo :))))))))))))?
                              Ciebie Bwana Nietoperz Don pewnie uslucha :)))))

                              Xurek
                              • don2 Re: no skoro taaaak... 20.01.05, 17:06
                                skarzypyta !!! Plose pana a on sie czepia mi we wlosy,ten nietoperz :)))))
                          • lucja7 Re: Ertes, nie badz swinia 20.01.05, 16:41
                            Pitou, przeczytaj sobie jak Ertes mowi o tobie za twoimi plecami:

                            "...nie przejmuj sie starszymi zgorzknialymi
                            paniami hehe".

                            lucja
                            • ertes Re: Ertes, nie badz swinia 20.01.05, 16:45
                              Naprawde jestes tak malo bystra ze nie wiesz o kim pisalem?!?!?!
    • basia553 Re: ludzie z Paryza,odezwijcie sie jesli istnieje 20.01.05, 18:32
      O Wielki Ertesie! Masz wlasna chorobe! Jakze Ci zazdroszcze: jestes
      slawny!!!:))))
      Swoja droga podejrzewalam, ze Jutka z nudöw zostala Monikom. Kurde, Jutka: Ty,
      albo nie Ty??????
      • jutka1 Baska bo ci torepkom bezlep pierdulnem!! ;-))))) 21.01.05, 12:17
        basia553 napisała:

        > Swoja droga podejrzewalam, ze Jutka z nudöw zostala Monikom. Kurde, Jutka: Ty,
        > albo nie Ty??????
        ************
        Basienko skarbeczku najslodszy ty moj.... ;-))))))

        Po primo, na nude nie narzekam... Po secundo, pozostaje wierna zasadzie jednonikowosci..
        Tez cos, o takie rzeczy podejrzenia???...

        Monika TO-NIE-JA
        I tyle...
        :-))))))
        • basia553 no dobra, wierzem:)))) ntxt 21.01.05, 12:18
    • basia553 Re: ludzie z Paryza,odezwijcie sie jesli istnieje 21.01.05, 13:33
      a jeszcze bardziej zdziwi sie gdy zobaczy, ze to wyjontek: normalnie skurvia
      sie na sex:))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka