Dodaj do ulubionych

Raport z podrozy.. -- Czesc 3 :-)))

24.02.05, 04:48
Rzeczywiscie, trzeba zalozyc nastepny odcinek... Nie tylko w celu prognozy
pogody ;-) (nb. donosze, ze jutro slonce, ale co mi po nim? ;-(

Coby jeszcze przedluzyc temat prognozy pogody, przyjaciolka mnie uprzedzila,
ze w okolicach Waszyngtonu spodziewaja sie od jutra burz snieznych :-(((((
Fatum jakies czycus?

W samolocie spisze przemyslenia rozne
Obserwuj wątek
    • basia553 Re: Raport z podrozy.. -- Czesc 3 :-))) 24.02.05, 09:01
      O! Lecisz do Waszyngtonu? To sprawdz czy Waldek.Usa zyje, bo wieki nic nie
      pisal. Ani zdjec nie zamieszczal. Mam jeszcze u siebie w compie podarowane mi
      zdjecie przepieknego ptaka przed jego domem.
      • jutka1 Re: Raport z podrozy.. -- Czesc 3 :-))) 24.02.05, 09:46
        Basiu, waldek.usa jest w Bostonie, i nie mam kontaktu...

        J.
        • lucja7 Tak sobie? czy dla wdowy? 24.02.05, 11:15
          Baska, Waldek wyslal ci zdjecie ptaka w jakichs celach, np z dolaczonymi
          wyrazami szacunku dla pani Basi wdowy, czy tez bylo to tak sobie, niewiazaco?

          lucja :)))
          • don2 Re: Tak sobie? czy dla wdowy? 24.02.05, 11:19
            Ptak i wdowa ? A co to ma wspolnego?
    • basia553 no wiesz lucjo, 24.02.05, 11:51
      Jutke nawolujesz do dmuchania kultury, a sama taki dosc niesmaczny post
      produkujesz? jestem zdziwiona.
      • lucja7 Re: no wiesz lucjo, 24.02.05, 12:06
        Niemozliwe jest dmuchanie kulturalne?
        Mysle ze jest mozliwe.

        lucja
        • basia553 Re: no wiesz lucjo, 24.02.05, 12:14
          chyba cos pilas....
    • jutka1 Re: Raport z podrozy.. -- Czesc 3 :-))) 24.02.05, 17:37
      Niestety, musze o pogodzie, bo mnie pogodowo zaraz jasny szlag trafi.

      Za oknem slonce, a ja musze wyjezdzac.
      W Waszyngtonie dzis burza sniezna, ma spasc do 20 cm sniegu, przewiduja
      opoznienia na lotnisku etc.
      :-((((
      • ertes Re: Raport z podrozy.. -- Czesc 3 :-))) 24.02.05, 17:40
        Ale za to jaki bedziesz miala piekny widok jak samolot wystartuje!
        • jutka1 Re: Raport z podrozy.. -- Czesc 3 :-))) 24.02.05, 17:46
          no tak, trza pozytywnie podchodzic...
          gizmoparatem moze jakies fotki jeszcze trzasne
          :-)
          • ertes Re: Raport z podrozy.. -- Czesc 3 :-))) 24.02.05, 17:48
            Gizmoaparatem to chyba gizmotki sie robi ? ;)
            • jutka1 Re: Raport z podrozy.. -- Czesc 3 :-))) 24.02.05, 18:02
              Gizmotki
    • jutka1 Waszyngton odc. 2, sub-odc.: przyjazd 25.02.05, 06:12
      Dolecialam z poltoragodzinnym opoznieniem: najpierw w LA naprawiali klimatyzacje
      w samolocie, podczas naprawy klimatyzacji odkryli przeciek w hydraulice,
      naprawiali. Lot byl bogaty w turbulencje i w nic wiecej...
      Kolejka do taksowek: z 200 osob. Bo snieg.
      Miasto zasypane kompletnie, drogi prawie puste, zimowe winietki przesliczne.

      teraz jestem na czasie kalifornijskim, i troche potrwa, zanim mnie sennosc
      ogarnie
      • chris-joe Re: Waszyngton odc. 2, sub-odc.: przyjazd 25.02.05, 11:10
        Naprawiali klimatyzacje mowisz- to mnie sie cos skojarzylo-przypomnialo:
        lece z Mtl do Vancouver, miedzyladowanie w Toroncie, nabor nowych pasazerow
        oraz, tuz obok mnie przez drzwi awaryjne, paszy dla tychze. Operacja
        zakonczona, stjuardesssa szamoce sie z drzwiami, nie moze ich domknac. Podnosi
        sluchawke intercomu i -tuz nad moja glowa- rozmawia z kapitanem: "Mam problem z
        drzwiami, nie chca sie domknac" -szamoce sie nadal- "Oh, ok, I THINK I got it",
        zadowolona odklada sluchawke.
        Samolot zaczyna kolowac do startu. Siedze obok tychze drzwi, z glupawym
        usmiechem na twarzy.
        • basia553 Re: Waszyngton odc. 2, sub-odc.: przyjazd 25.02.05, 11:45
          A ja lecialam raz wewnetrzna turecka linia z Alanii do Istambulu. Starym ILem.
          Rany, ale tam wialo! Nogi mi zmarzly na sopelek. I caly czas sie mocno
          trzymalam mojego poteznego meza, zeby mnie nie wyciagnelo na zewnatrz:))))
          • gagapisa Re: Waszyngton odc. 2, sub-odc.: przyjazd 25.02.05, 16:17
            Jutka, moj malzonek dwa dni do Waszyngtonu sie wybieral i jakos dolecial, po
            zmianie 6 lotow. Tez narzeka na snieg i bol gardla. Milego pobytu.
            Gaga

            P.S. A swoja droga, czy ktos mi moze wytlumaczyc, dlaczego jego pokoj hotelowy
            zabukowany i oplacony z gory na kilka miesiecy przed przyjazdem zostal oddany
            komus innemu i musial jechac gdzies na przedmiescia, zeby wreszczcie po 24 h
            podrozy poczuc materac i poduszke? Czy to jest normalna praktyka w
            amerykanskich 4-gwiazdkowych hotelach? G.
            • ertes Re: Waszyngton odc. 2, sub-odc.: przyjazd 25.02.05, 16:31
              Mnie sie wydaje ze jemu sie wydawalo ze zabukowal.
              • gagapisa Re: Waszyngton odc. 2, sub-odc.: przyjazd 25.02.05, 16:36
                Jemu to juz sie malo wydaje z powodu roznicy czasu. ;)
                A rezerwacja byla, czarno na bialym bylo napisane. Nawet w dwoch jezykach,
                kurde balans, poligloci, czy co?

                Pozdrawiam z :)
                Gaga
                • jutka1 Re: Waszyngton odc. 2, sub-odc.: przyjazd 25.02.05, 16:41
                  Po raz drugi: czesc gaga :-)))))

                  Czasem nawet w dobrych hotelach zdarzaja sie wpadki....
                  J.
                  • gagapisa Re: Waszyngton odc. 2, sub-odc.: przyjazd 25.02.05, 16:47
                    Czesc Jutka :)
                    Ja sie usmialam i on tez. Amerykanie potrafia :) W ramach zadoscuczynienia dali
                    mu suite na ostatnim pietrze na jedna noc. I znow sie biedak musi
                    przenosic... ;););)
                    A garnitury juz tak ladnie porozwieszal w szafie...

                    Pozdrawiam,

                    Gaga

                    P.S. Ide zobaczyc jak Malyszowi narty sie rozjezdzaja :)
                    • szfedka W Polsce tez potrafia 25.02.05, 16:55
                      Zarezerwoawalam hotel na 2 miesiace przed planowanym noclegiem w Malborku.
                      Zaplacilam. 2 tyg przed data, bylam juz w podrozy w Krakowie, zajrzalam
                      przypadkiem do internetowej kafeki a tam mail z firmy przez ktora rezerwowalam
                      ze nie moga mi dac pokoju tego dnia ale moge dostac w Gdansku hehehe
                      No i bede musiala doplacic bo tamten hotel jest drozszy...
                      Paranoja...raz ze nawet nie zadzwonili tylko wyslali mail, gdybym nie czytala
                      maili w czasie podrozy?
                      Postawilam na swoim ale kosztowalo troche nerwow...
                      • wkrasnicki Re: W Polsce tez potrafia 25.02.05, 17:18
                        Bo to wszystko bez te komputry.
                        Jak urzędował dyżurny skryba, który ołówek kopiowy posiadał i zeszyt w kratkę poliniowany na
                        czerwono jak należy z odpowiednimi rubrykami, oraz, a jakże liczbami porządkowymi- wszystko
                        działać musiało. No i zwalić nie było na kogo.
                        Ech kiedyś to było dobrze.
    • jutka1 znowu w droge 25.02.05, 17:30
      zegnam sie na czas jakis i jade ugrzeznac w Zachodniej Wirginii, bawta sie
      dobrze, pozdrowienia
      J.
    • jutka1 Apallachy - raport (troche dlugie) 28.02.05, 05:26
      Wyjechalysmy w piatek do "residence secondaire" czyli letniego domu mojej
      przyjaciolki.
      Po 4+ godzinach jazdy dotarlysmy na miejsce, czyli do wielkiego stuletniego
      domu w stylu wiktorianskim (bez ozdobek, dzieki niebiosom).
      Dom przepiekny, jeszcze remontowany, odnawiany, modernizowany, ale nawet na
      obecnym etapie przepiekny, z dusza.

      Wczoraj przyjaciolka chciala mi pokazac Gory Allegheny, widoki etc.
      Pojechalysmy na szczyt a wlasciwie punkt widokowy kreta droga, i im wyzej tym
      mniejsza byla widocznosc.. Mgla, zaczal proszyc snieg. Oczywiscie, z punktu
      widokowogo nie bylo NIC widac, i po pol godziny napawania sie romantyka obrazow
      i dzwiekow (patrz, nikogo tu jeszcze dzis nie bylo, ooo slychac jak snieg spada
      z galezi etc etc) , pojechalysmy z powrotem.
      Przyjaciolka postanowila pojechac na skroty, tzn. droga, od ktorej blizej do szosy.
      Prawda nr 1
      • lucja7 Re: Apallachy - raport (troche dlugie) 28.02.05, 09:19
        Nie zmarzlas Pitou?
        Dobrze ze mialas szpilki z Polski, solidne, bo gdybys miala paryskie to na sam
        widok sniegu by sie rozlecialy..
        Ale naprawde brawo!! Dwie panienki wyciagnely same! z pobocza i postawily na
        nogi ciezarowke! Zasluzylas na wino przy kominku chyba jak jeszcze nigdy
        przedtem :))

        bibises,
        lucja
        • jutka1 Re: Apallachy - raport (troche dlugie) 28.02.05, 15:27
          Lulu, pierwsze co zrobilysmy po wjechaniu do "miasta" to bylo nabycie wina, a
          nastepnie spozylysmy niesamowicie duze ilosci przy kominku. Nie tylko
          celebrujac, ale tez "z tych nerw" - troche nas ta przygoda wytracila.... (jak
          mawial profesor mojej przyjaciolki: "fuck nature"
      • szfedka Re: Allegheny, Verona, Pa 28.02.05, 11:14
        To Ty jestes w PA teraz Jutys?
        Jest takie miasto Verona, Allegheny county, PA
        Malo brakowalo abym tam mieszkala...moj dziadek tam zyl i chcial zebysmy tam
        przyjechali ale...moj ojciec nie chcial wyjechac z Polski...
        Tam jest tez grob mojego dziadka ktorego nigdy nie spotkalam...

        Pozdrawiam i caluje
        • jutka1 Re: Allegheny, Verona, Pa 28.02.05, 15:24
          Szfedziu, bylam na drugim koncu Alleghenies, od strony Zachodniej Virginii... to
          prawda, ze te gory dochodza do Pennsylvanii:
          www.britannica.com/eb/article?tocId=9005778
          W Pennsylvanii bede w czwartek-piatek, ale w zupelnie innej czesci.

          cmok. J. :-)
          • xurek Jutka, 28.02.05, 16:00
            kiedy Ty wreszcie wrocisz do zoltego domu i przestaniesz mnie tu podrozami pod
            nosem machac? Juz cala zielona z zazdrosci jestem (dobrze harmonizuje z
            fioletowym z zimna :))

            Xurek

            PS eh, nie miec dzieci, mezow, pracy, obowiazkow, wsiasc do pociagu (albo
            lepiej samolotu) byle jakiego....... tez tak chcem!
            • jutka1 Re: Jutka, 28.02.05, 16:12
              Xurku, wracam jakos za tydzien, po czym natychmiast zajme sie hodowla zywizny
              czycus takiego... :-))
              Nie boj zaby i nie zieleniej: wlasnie spada na nas kolejna sniezyca...
              :-))))
              • ani-ta Re: Jutka, 28.02.05, 18:30
                jutka1 napisała:

                > Xurku, wracam jakos za tydzien, po czym natychmiast zajme sie hodowla zywizny
                > czycus takiego... :-))

                boszzz... czyzbym... czyzbym ktorys z moich wolnych wnioskow przeforsowala?
                kozy?
                rasa biala polska?
                a moze kroliki?
                mow kobieto! nie trzymaj w niepewnosci!!!:))))
                • jutka1 Re: Jutka, 28.02.05, 18:36
                  Anita, ja sie po prostu dostosowuje do zalecen najswierzbliwszego Foruma.. ;-)))

                  Zywizna na poczatek - odbieram Daisy, czyli kociaka MaineCoon - juz ma ponad 3
                  miesiace, i czeka na mnie....
                  J.:-))
                  • ani-ta Re: Jutka, 28.02.05, 18:40
                    MaineCoon - to rasa? czy co?
                    ma to przynajmniej siersc?:-)

                    mysle, ze po kotku... kroliki beda najwlasciwsze....
                    juz widze te lake przed ZD i kicajace po niej male biale puchate kroliczki... na
                    Wielkanoc;)
                    mniaaaaaaaaaaaaaammmmm......:))))))))))))))))))))))
                    • jutka1 Maine Coon 28.02.05, 18:55
                      Oczywiscie, ze to rasa:
                      www.fanciers.com/breed-faqs/maine-coon-faq.html
                      absolutelycats.tripod.com/24MaineCoonGallery.html
                      • tortugo Re: Maine Coon 01.03.05, 00:11
                        fajny ten kot :) jaka ma kite na ogonie! ale nie widac czy pasiasty, jak
                        prawdziwy raccoon... zakladam, ze tak :))) a ty mu jutka na mordzie okulary
                        domalujesz, jo? ;))
                        ~:O:=o

                        PiEs. proponuje nazwac go Davey Crockett ;)
                        • jutka1 Re: Maine Coon 01.03.05, 00:52
                          Moja jest szara i pregowana :-)
                          Moge domalowac - rozowe, jak u wlascicielki ;-)))

                          PiEs: nie moze byc Davey bo to dziewczynka.. :-)
                          • xurek juz teraz wspolczuje 02.03.05, 17:18
                            z powodu czesania :))). Moja Main Coon kocica bardzo lubila sie skudlic a
                            czesac nie lubila byc nawet bardziej niz Piranha :))). No i pazury i zabki tez
                            miala ostrzejsze.....

                            Ale za to byla znacznie bardziej "przytulna" niz jej kolezanka Kartäuser.

                            Xurek
                            • jutka1 Re: juz teraz wspolczuje 02.03.05, 17:29
                              Podobno juz jest przyuczona do czesania i sie nie opiera.. zobaczymy w praniu :-)

                              A ze sa przytulaste, to wiem..
                              :-)
                              • ertes Re: juz teraz wspolczuje 02.03.05, 17:50
                                Mnie taki jest potrzebny do przytulania bo ta diablica ktora mam nie lubi.
                                A jak juz laskawie pozwoli to i tak za moment ugryzie.
                            • basia553 to musisz uwazac Jutka 02.03.05, 18:12
                              jak sie toto do Ciebie przytulic: wg mojej mundrej ksiazki osiaga ta rasa i 14
                              kg zywej wagi! Swoja droga ciekawe czym ja bedziesz karmic i w jakich ilosciach?
                              • ertes Re: to musisz uwazac Jutka 02.03.05, 18:14
                                Na wsi sama sie nakarmi.
                                Malo to myszy i ptakow?
                              • jutka1 Re: to musisz uwazac Jutka 02.03.05, 20:17
                                Basiu, a chop to sie moze przytulic jesli wazy wiecej niz 14 kilo???
                                hahahaha
                                :-)))))))))))))))

                                ps. pozdrowienia z knajpy bodega espanola con tapas :-)
            • lucja7 Xurek, 28.02.05, 16:15
              Nie zwalaj na meza, psy i koty, jesli cie niesie, kup bilet i w droge.....

              lucja
      • tortugo Re: Apallachy - raport (troche dlugie) 28.02.05, 17:03
        na te jutkowe opowiesci przypomina mi sie jak znalazl piosenka taka...
        "country road, take me home to the place I belong
        West Virginia, mountain mama, take me home, country road."
        I chcialem powiedziec jeszcze, ze przynajmniej nie wywialo jutce biletu
        powrotnego w zadna zaspe ni strumyk, wiec w sumie udana wyprawa. Non? ;))
        A teraz won spowrotem do cywilizacji!
        ;)))
        ~:O:=o
        • jutka1 Re: Apallachy - raport (troche dlugie) 28.02.05, 17:17
          Sznycel, zebys wiedzial - czesc drogi jechalysmy po Rte 66 :-)))))

          Do cywilizacji przypelzlam won-nie ;-) wczoraj wieczorem... a dzis mi
          cywilizacje zasypuje sniezyca. Nic, tylko sie napic - wszak z domu wyjsc nie
          uchodzi :-))
          • bella-donna Re: Apallachy - raport (troche dlugie) 01.03.05, 13:39
            jutka1 napisała:
            >a dzis mi
            > cywilizacje zasypuje sniezyca. Nic, tylko sie napic - wszak z domu wyjsc nie
            > uchodzi :-))

            Jutka, co Ty znowu wyrabiasz, u nas zima szalala cala noc, drogi zawalone,
            wynik, przymusowy areszt domowy. A wszystko to leci wlasnie z poludnia, mowi Ci
            to cos ? o; Caly tydzien ma byc taki pomieszany, ale za to
            weekend znowu piekny zapowiadaja, ze sloneczkiem, bedzie wspaniala zabawa na
            stokach, licze juz dni...
            • jutka1 Re: Apallachy - raport (troche dlugie) 01.03.05, 14:02
              Sorry Bella, komus musialam to kukulcze jajo podrzucic.. ;-))
              Tutaj juz nie pada, ale za to jest bajkowo..
              Zaraz pojde pare gizmotek gizmoparatem zrobic.. :-)
              • bella-donna Re: Apallachy - raport (troche dlugie) 01.03.05, 14:08
                jutka1 napisała:

                > Sorry Bella, komus musialam to kukulcze jajo podrzucic.. ;-))
                > Tutaj juz nie pada, ale za to jest bajkowo..
                > Zaraz pojde pare gizmotek gizmoparatem zrobic.. :-)

                zadne sorry, ja zime wprost uwielbiam, tez przestalo juz padac,
                sceneria podobna, czyli jest pieknie. Pewnie do pracy trzeba
                bedzie sie jednak zbierac.
                • jutka1 Zajecia w podgrupach podczas sniezycy... 01.03.05, 14:45
                  W ramach zajec w podgrupach obejrzalysmy wczoraj m.in. "Lost in Translation"
                  Sofii Coppola. Bill Murray, Scarlett Johansson.
                  Obsmialam sie jak dzika norka, ale tez posmucilam, pomyslalam o przypadkowych
                  spotkaniach i ludzkich drogach, i jaka szkoda....

                  Wszystkim, ktorzy jeszcze nie widzieli (chyba niewielu sie ostalo, bo film byl
                  glosny), polecam serdecznie.

                  Inne zajecia w podgrupach polegaly na gotowaniu fajitas na kolacje, rozmowach o
                  wszystkim i niczym czyli tzw. babeczkowaniu, i sluchaniu muzyki. Za oknem sypal
                  snieg...winko sie saczylo... piekny dzien :-)))))
                  • basia553 Re: Zajecia w podgrupach podczas sniezycy... 01.03.05, 18:26
                    no wiesz bella, obsmialas sie jak norla na Lost..? Musialam dwa razy przeczytac
                    zeby sie przekonac, ze to wlasnie TEN film mialas na mysli. Czy ktos jeszcze
                    opröcz nas obu ten film widzialo? Ile z Was obsmialo sie? Brrr.....
                    • ertes Re: Zajecia w podgrupach podczas sniezycy... 01.03.05, 18:29
                      Basia? Co ty dzis pijesz? I ile?
                      Bo mnie wyraznie pokazuje ze smiala sie Jutka a nie Bella...
                      • basia553 Re: Zajecia w podgrupach podczas sniezycy... 01.03.05, 18:35
                        O shit! Pardonez mua! Ale one tak röwnoczesnie "dialogowaly". ze siem zgubilam!
                        Wszystko przez ten mröz - patrz wontek sniezny.
                        A Ty ertes film widziales?
                        • jutka1 Re: Zajecia w podgrupach podczas sniezycy... 01.03.05, 18:38
                          Basiu, smialam sie jak norka ogladajac japonskie zachowania i reakcje Mistera
                          Bob Harris.
                          Scenki z krecenia reklamy, albo japonski talk-show - nie przesmieszne??
                          Albo japonska zlota mlodziez spiewajaca karyoke po quasi-angielsku?
                          Japonski surfer?
                          Toz to przeciez arcyzabawne bylo!

                          J. ;-)
                          • basia553 Re: Zajecia w podgrupach podczas sniezycy... 01.03.05, 18:44
                            wiesz, poniewaz ten inny watek, watek smutnej samotnosci zrobil na mnie wieksze
                            wrazenie, odsunelam te inne na bok i nie pomyslalam o tym teraz. Ja ten film
                            ogladalam conajmniej miesiac temu. Jak nie dawniej.
                        • ertes Re: Zajecia w podgrupach podczas sniezycy... 01.03.05, 18:55
                          Widzialem. Podobal mi sie srednio na jeza czyli niezabardzo.
                          • basia553 Re: Zajecia w podgrupach podczas sniezycy... 01.03.05, 19:01
                            nie dziwi mnie to ertesie. to jest chyba bardziej damski film.
                            • chris-joe Re: Zajecia w podgrupach podczas sniezycy... 01.03.05, 21:57
                              dlatego wlasnie ja go widzialem i b. sie mnie podobal :) I procz zadumy tez
                              zchichralem sie po pachy.
                              • jutka1 Re: Zajecia w podgrupach podczas sniezycy... 02.03.05, 00:12
                                Dlatego tez jestes sinister brat-sister, i tyle, nie widze inacze cycat ;-)

                                ps. Franks nie gra jeno chrypi i trzeszczy... iTunes go nie lubia :-(
                                moze na PC duzym w domu bedzie dzialac...
                                • bella-donna Re: jestem kobieta... 02.03.05, 00:33
                                  to jak w koncu ? ogladac czy nie ?
                                  • jutka1 Re: jestem kobieta... 02.03.05, 00:41
                                    Ogladac!
                                    (o ile jestes kobieta.. ;-))))
                                    • bella-donna Re: jestem kobieta...1xtak 02.03.05, 00:45
                                      jutka1 napisała:

                                      > Ogladac!
                                      > (o ile jestes kobieta.. ;-))))

                                      wolalam sie juz ujawnic, aby nie tracic czasu,
                                      a slowa sa podzielone na TAK i NIE...
                                • chris-joe iTunes 02.03.05, 00:56
                                  Wogole nie znam iTunes, rzucilem jednak okiem na ich website i wyglada na to, ze
                                  on odtwarza zupelnie mi nieznane pliki AAC.
                                  Franks jest nagrany w formacie .wav, ktory jest czytelny dla PC przez np.
                                  musicmatch, windows media player, oraz przez standartowy CD player.
                                  Musialabys wiec chyba skopiowac pliki z dysku na swoj laptop (w formacie .wav),
                                  po czym je "przerobic" (convert) na AAC i odtwarzac je pozniej bezposrednio z
                                  twardego dysku laptopa.
                                  Tu masz adres pierwszego z brzegu convertera (m.in. wav i aac):
                                  www.nch.com.au/switch/index.html?ref=google&ref2=c24mp3search&ref3=a1
                                  Keep me informed.
                                  • ertes Re: iTunes 02.03.05, 01:04
                                    AAC jest to mp4 tyle ze w wersji Apple.
                                    iTunes jest compatible z roznymi innymi ale chyba nie z .wav

                                    J ma na laptopie Media Player.

                                    START->PROGRAMS->ACCESSORIES->ENTERAINMENT->Media Player
                                    • ertes Re: iTunes + .wav 02.03.05, 01:09
                                      Sprawdzilem empirycznie: gra pliki .wav
                                      • jutka1 Re: iTunes + .wav 02.03.05, 01:15
                                        zara sprobuje...

                                        will keep you posted
                                        J. :-)
                                  • jutka1 Re: iTunes 02.03.05, 04:56
                                    Laptop ma windows media player, ale nie odtwarza .wav
                                    Jutro bede w Starbucks z gizmoputerem, to sobie sciagne z linka, dzieki SiDzej...

                                    Nie spoczniemy nim dojdziemy. Haughk.
                                    :-)))))
                                    • ertes Re: iTunes 02.03.05, 05:22
                                      To dziwne.
                                      Sprobuj mi wyslac jedna taka piosnke gizmailem.
                                      Cus tu jest nie tak.
                                      • jutka1 Re: iTunes 02.03.05, 05:25
                                        Wysle z gizmoputera ze Starbucks jutro (nie ma sensu z tego kompa, z ktorego
                                        pisze, nespa?)

                                        Powiedz Grubej, zeby sie napila. :-)))))))))
                                        • ertes Re: iTunes 02.03.05, 05:29
                                          A na tym na ktorym piszesz gra?

                                          Jesli tez nie gra to wyslij. Jesli gra to hmm dziwne by bylo.
                                          • chris-joe Re: iTunes 02.03.05, 11:33
                                            Don't give me THAT look, both of ya! :) Blizniaczy dysk Franksa gra wybornie
                                            zarowno na moim pc, jak i na odtwarzaczu CD. Jak co do czego, to podejmuje sie
                                            podeslac Franksa by snailmail, email (a raczej by s20.yousendit.com/ ) w
                                            formie dysku, badz plikow w wybranym formacie- pod wskazany adres i wogole.

                                            Tymczasem zas, jutka, skopiuj dowolny plik z dysku na twardy dysk:
                                            a) podeslij ertesowi dla ekspertyzy
                                            b) przerob na aac za pomoca wskazanego converter'a (moze iTunes takze ma funkcje
                                            converter'a ?)
                                            c) przetestuj moj dysk na czyims odtwarzaczu cd
                                            d) przetestuj moj dysk na czyims pc

                                            i daj znac.
                                            • ertes Re: iTunes 02.03.05, 15:44
                                              > b) przerob na aac za pomoca wskazanego converter'a (moze iTunes takze ma funkcj
                                              > e
                                              > converter'a ?)

                                              Ma.

                                              Ja mysle ze to frencz canadian wersja musi byc i dlatego nie gra ;)
                                          • jutka1 Re: iTunes 02.03.05, 13:30
                                            Na tym, na ktorym pisze nie gra.
                                            Na odtwarzaczu CD nie gra.
                                            Na gizmoputerze "harczy zza mgly"...

                                            Dzis na gizmo sciagne to co SiDzej przyslal, jak ciagle nie bedzie dzialac -
                                            podesle jedna piosenke

                                            Spoko, spoko, poredzimyse ;-)
                                            • chris-joe Re: iTunes 02.03.05, 19:35
                                              Pograzam sie w rozpaczy, bo juz nic nie rozumiem, a nie lubie takich
                                              nieracjonalnych stanow!!!
                                              Hey, Jude, w takim razie moze przesle wszystkie pliki przez yousendit? Ale
                                              musialabys miec dostep do maszyny z highspeed, po czym przeniesc je za pomoca
                                              dysku na swoj portable (wszystkie pliki w formacie mp3 zajmuja 136 megs, w aac
                                              pewnie podobnie).
                                              Jesli tak, to daj cynk w jakim formacie (aac?) i kiedy (yousendit magazynuje
                                              pliki przez tydzien).
                                              Over.
                                              • jutka1 Re: iTunes 02.03.05, 20:20
                                                Sinister,
                                                bez paniki!
                                                damy rade jakos..

                                                U2S optymista :-)
                                              • jutka1 SiDzej i Ertes, plus demaskacja KRYPTOreklamy 03.03.05, 06:13
                                                W ramach wyjasnienia faktu, ze zadne pliki z zadnym Franksem dzis nigdzie nie
                                                dotarly, jestem zmuszona dokonac demaskacji kryptoreklamy i zgnilizny, haughk.

                                                Siec Starbucks reklamuje "hot spots" czyli "fakt" - yea yea - ze w tym czy innym
                                                sklepie z kawa jest mozliwosc polaczenia bezprzewodowego z netem. No to Wasz
                                                durny jewropejski Glab uwierzyl i polazl z gizmoputerem do SB w celu sciagniecia
                                                konwertora muzyki i wyslania testu do ertesa.

                                                HA!!!
                                                W SB (dobry skrot, jeno "o" w srodku brakuje..) JEDYNE polaczenie bylo dla
                                                abonentow T-mobile (tzn. polaczenie z duza predkoscia przekazu). Tak wiec nic
                                                nie sciagnelam, nic nie wyslalam, bo korzystalam z jakiejs innej sieci, i
                                                przynajmniej juz wiem, ze nie bede musiala wypijac kawy SB, wole espresso gdzies
                                                zamowic. potrojne.

                                                Kryptoreklamie moje stanowcze niet.
                                                Wole juz Makdo na rue de Passy.

                                                J.
                                                • chris-joe Re: SiDzej i Ertes, plus demaskacja KRYPTOreklamy 03.03.05, 11:12
                                                  hey, jude, lubie ich kawe, ale zeby zaraz im WIERZYC, to nie...
                                                  • chris-joe ps. 03.03.05, 11:44
                                                    ertes mial racje: Itunes ma wbudowany konwertor. Wrzuc utwor do library (file
                                                    -add file to library), po czym gdy utwor juz pojawi sie w library, prawokliknij
                                                    nan, wybierz opcje "convert selection to aac".
                                                    Kliknij na "edit", "preferences" i "advanced", by odnalezc (lub zmienic) folder
                                                    z muzyka.
                                                  • jutka1 Re: ps. 03.03.05, 18:24
                                                    Ajvil folou instrakszonz
                                                    Viszel si

                                                    dzieki, SiDzej :-))
                                                  • jutka1 Re: ps. 03.03.05, 21:55
                                                    Wszystko zrobilam - nic.
                                                    W library nie rozpoznaje, nawet po konwersji na AAC.

                                                    Switch tez zainstalowalam. Musze sie zapoznac jeszcze, ale jak na razie na
                                                    komende "play", .wav nie reaguje (.mp3 tez nie).

                                                    Albo ja jestem fenomenalny glab, albo cos nie tak...
                                                    :-((((
                                                  • ertes Re: ps. 03.03.05, 22:25
                                                    Na pewno cos nie tak.
                                                    Ja mysle ze to frencz kanadiens cos zrobili brzydkiego.
                                                  • chris-joe Re: ps. 03.03.05, 22:54
                                                    Dlatego tez uwazam, ze armia kanadyjska (wszystkich trzech!) powinna natychmiast
                                                    zajac Montreal i przylaczyc QC do British Columbii!!!

                                                    Jestem glupi i nic juz nie wiem! Hey, Jude, co i gdzie wysylac?
                                                  • jutka1 Re: ps. 03.03.05, 23:21
                                                    SiDzej, zrob z tego normalne CD co bedzie moglo na BO grac, co? plizplizpliz???
                                                    :-)))

                                                    Namiary Ci wysle @

                                                    Dzieki..... :-)
                                                  • chris-joe Re: ps. 03.03.05, 23:58
                                                    anything you want... tylko co to jest BO? :)
                                                  • ertes Re: ps. 04.03.05, 00:09
                                                    BO = www.bang-olufsen.com/sw2254.asp
                                                  • chris-joe Re: ps. 04.03.05, 00:25
                                                    I see :) OK.
                                                  • jutka1 prawie konczac jakby ten odcinek.... 04.03.05, 05:21
                                                    ... dziekuje za proby pomocy w mojej glabowatosci zwiazanej z konwersja muzyki
                                                    formatu "a" na muzyke formatu "b" i odwrotnie :-)

                                                    ... donosze, ze w Pennsylvanii jest jeszcze ZIMNIEJ niz w Waszyngtonie :-((

                                                    ... okolice obejrze jutro, wprawdzie po raz ktorys-tam, ale nie bylo mnie tu
                                                    pare lat, wiec swiezym okiem zerkne

                                                    ... nie wiem skad te kropki nagle, tato mi sie snil czy jak? ;-)))))))))

                                                    Eniuej, w sobote z powrotem do DC, kolacja z przyjaciolmi przetransplantowanymi
                                                    z Paryza pare miesiecy temu, w niedziele brunch ze starym przyjacielem i wystawa
                                                    Isamo Noguchi w Hirshhorn, potem pakowanie, potem wyjezdzam.

                                                    Szybko zlecialo.

                                                    J.
                                                  • basia553 Re: prawie konczac jakby ten odcinek.... 04.03.05, 17:07
                                                    Jutka! Zalöz no nowy wontek! Chce Ci powiedziec, ze jestes fajtulapa, ze sie
                                                    teraz wlöczysz po swiecie. Dostalam wlasnie maile pare zdjec od Brata z
                                                    Walbrzycha. Puchowa bajka, a nie dom jego! Cudnie, wszystko otulone poduszeczka
                                                    sniegowa wyglada jak nie z tej ziemi. Zatesknilam za taka zima! TZ obiecal, ze
                                                    w przyszlym roku gdzies na snieg wyjedziemy, skoro snieg do nas nie chce
                                                    zawitac. U Lalki pewnie tez tak zimowo? A Ty Jutka, slynna ze zlej pogody:))))
                                                    pewnie chlape do Polski przywieziesz!
                                                • ertes Re: SiDzej i Ertes, plus demaskacja KRYPTOreklamy 03.03.05, 19:49
                                                  Ale oszustwo :(
                                                  Ja bylem przekonany ze to za darmo i kazdy kto chce :(
                                                  • jutka1 Re: SiDzej i Ertes, plus demaskacja KRYPTOreklamy 03.03.05, 21:00
                                                    To samo z Borders
                                                    Wlasnie tu siedze i tez tylko dla T-mobile
                                                    Mozna zaplacic karta kredytowa... 6 baksow za godzine.
                                                    Wczoraj nie musialam, bo sie podwiesilam w downtown pod czyjs network - tutaj w
                                                    suburbiach nie bylo sie pod kogo podwiesic.

                                                    KRYPTOreklamie moje NIE
                                                    :-)
                                        • wkrasnicki Re: iTunes 02.03.05, 07:00
                                          ...So I never went back to work for lieutenant Dan.
                                          Though he did take care of my Buba-Gump money.
                                          He got me invested in some kind of fruit company. ( Forrest Gump 1994 )

                                          Sorry, nie mogłem się powstrzymać. :-)
                    • bella-donna Re: do barbary,,, 02.03.05, 00:54
                      basia553 napisała:

                      >no wiesz bella, obsmialas sie jak norla na Lost..? Musialam dwa razy przeczytac
                      >zeby sie przekonac, ze to wlasnie TEN film mialas na mysli. Czy ktos jeszcze
                      > opröcz nas obu ten film widzialo? Ile z Was obsmialo sie? Brrr.....

                      jeszcze sie nie obsmialam bo nie widzialam ale sie zastanawiam...
        • bella-donna Re: Apallachy - raport (troche dlugie) 01.03.05, 14:05
          tortugo napisał:

          > A teraz won "*spowrotem*" do cywilizacji!

          ...i jak sie w koncu to slowo pisze, bo widze rozne wersje i sama zaczynam
          miec juz watpliwosci.
          • tortugo Re: Apallachy - raport (troche dlugie) 01.03.05, 20:31
            wiec jak mowilem, zanim sie nie wyslalo, to:

            1. tez widzialem ten film, z rok temu, i pare razy sie obsmialem, ale w sumie
            rozczarowanie. polecic nie moge, bo nie placilem za bilet. Jakbym byl
            zaplacil, to bym i polecil, a co, jedynym frajerem co sie nabral nie chce byc.

            2. spowrotem pisze sie SPOWROTEM i howgh! chyba, ze zpowrotem, ale na pewno
            razem! :)

            3. odwalcie sie, moj gatunek jest pod ochrono ;))))

            ~:O:=o

            PiEs: 4. i co z tego, jesli nawet jestem najslabszym genem na tym forum?
            • bella-donna Re: Apallachy - raport (troche dlugie) 02.03.05, 00:31
              tortugo napisał:

              > wiec jak mowilem, zanim sie nie wyslalo, to:

              nic nie slyszalam...

              > 1. tez widzialem ten film, z rok temu, i pare razy sie obsmialem, ale w sumie
              > rozczarowanie. polecic nie moge, bo nie placilem za bilet. Jakbym byl
              > zaplacil, to bym i polecil, a co, jedynym frajerem co sie nabral nie chce byc.

              1. nie ogladalam i jestem teraz w wielkiej kropce...

              > 2. spowrotem pisze sie SPOWROTEM i howgh! chyba, ze zpowrotem, ale na pewno
              > razem! :)

              2. jest jeszcze trzecia wersja: "z powrotem"
              a z "zpowrotem" widze pierwszy raz...to w koncu jak ...?

              > 3. odwalcie sie, moj gatunek jest pod ochrono ;))))

              3. a ja sie wlasnie wybieram na poszukiwania

              > ~:O:=o
              >
              > PiEs: 4. i co z tego, jesli nawet jestem najslabszym genem na tym forum?

              4. sam o sobie negatywnie ?
              • ertes Re: Apallachy - raport (troche dlugie) 02.03.05, 00:52
                > 2. jest jeszcze trzecia wersja: "z powrotem"

                Po co pytasz jak wiesz?
                • bella-donna Re: Apallachy - raport (troche dlugie) 02.03.05, 00:56
                  ertes napisał:

                  > > 2. jest jeszcze trzecia wersja: "z powrotem"
                  >
                  > Po co pytasz jak wiesz?

                  a Ty wiesz...? sa przeciez trzy wersje...
                  • ertes Re: Apallachy - raport (troche dlugie) 02.03.05, 01:01
                    Nie, jest tylko jedna prawidlowa.
                    • bella-donna Re: Apallachy - raport (troche dlugie) 02.03.05, 01:04
                      ertes napisał:

                      > Nie, jest tylko jedna prawidlowa.

                      dzieki za to odkrycie...

              • tortugo Re: Apallachy - raport (troche dlugie) 03.03.05, 22:29
                bella-donna napisała:

                > tortugo napisał:
                >
                > > wiec jak mowilem, zanim sie nie wyslalo, to:
                >
                > nic nie slyszalam...

                potwierdzasz zatem, ze sie nie wyslalo ;))
                >
                > > 1. tez widzialem ten film, z rok temu, i pare razy sie obsmialem, ale w s
                > umie
                > > rozczarowanie. polecic nie moge, bo nie placilem za bilet. Jakbym byl
                > > zaplacil, to bym i polecil, a co, jedynym frajerem co sie nabral nie chce
                > byc.
                >
                > 1. nie ogladalam i jestem teraz w wielkiej kropce...

                i o to chodzilo :)))))))))))))
                >
                > > 2. spowrotem pisze sie SPOWROTEM i howgh! chyba, ze zpowrotem, ale na pe
                > wno
                > > razem! :)
                >
                > 2. jest jeszcze trzecia wersja: "z powrotem"
                > a z "zpowrotem" widze pierwszy raz...to w koncu jak ...?

                gdzie ty to widzisz? sama napisala a tera mowi ze widzi pierwszy raz. Dziwolag
                jakis! ;)))))
                >
                > > 3. odwalcie sie, moj gatunek jest pod ochrono ;))))
                >
                > 3. a ja sie wlasnie wybieram na poszukiwania

                chcesz mnie rozmnozyc? superek! Jak mnie znajdziesz to bede twoj, jak nie
                znajdziesz to bede w szafie ;))

                >
                > > ~:O:=o
                > >
                > > PiEs: 4. i co z tego, jesli nawet jestem najslabszym genem na tym forum?
                >
                > 4. sam o sobie negatywnie ?
                >
                qrna, na pytanie scurviajacym pytaniem odpowiada, mowilem ze dziwolag! A
                zaprzeczyc to ktos raczy?! ;)))))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka