don2
06.06.05, 15:35
posiadania dochodzacego/ cej.
moze zaczne od swojej oceny: wygoda z osoaba dochodzaca jest wlasnie samo
dochodzenie a nie wieczne platanie sie po chalupie i zawracanie dupy.
taki to nie narobi balaganu w szafie,nie kopnie kota lub psa w dupe.
Nie jest wybredny w jedzeniu i nie powtarza ciagle:znowu te cholerne
makarony!
Nie ma znaczenia czy podobaja mu sie tapety lub dywan.
nie trzeba konsultowac kazdego kupna majtek lub krzesla
jak nie opuszcza klape w sraczu i nie zakreca pasty do zebow to mozna go
olac bo i tak nie jest codziennie.
Nie trzeba prac jego ciuchow.Najwyzej mozna nakazac rozbieranie sie zaraz u
drzwi.
kolezankom mozna zawsze przedstawic takiego typa ,jak go zastana w
domu ,jako hydraulika lub elektryka albo tego pana od pralki.
taki to przyjdzie i pojdzie i nawet nie zauwazy koloru szlafroka,nie mowiac o
nowej sexi bieliznie ,ktora sie otrzymalo w prezencie od innego
dochodzacego.
jedna z niewatpliwych zalet dochodzacego jest niezaleznosc finansowa i
swoboda dyspozycji.Wydaje sie pieniadze na co sie chce a nie na raty za
samochod lub nowe wedki. itd itp
Minusem dochodzacego jest: 1.przyzwyczajenie 2.jak sie znudzi co z tym robic
3.Mozna stracic kolezanke ,ktorej sie to cudo odstapilo czyli tzw syndrom
uzywanego samochodu :))