Dodaj do ulubionych

zycie seksualne a tusza

29.07.05, 16:43
Mowimy o otylosci na innym watku i skojarzylo mi sie to z artykulem w
tutejszej dzisiejszej gazecie. Otoz badania wykazuja ze zycie seksualne
otylych jest o wiele ubozsze niz szczuplych.
Cyfry dokladniejsze przytocze moze pozniej, ale pamietam z artykulu ze zycie
seksualne grupy grubych mezczyzn w wieku od 18tu do 39ciu lat ogranicza sie
praktycznie do masturbacji (!).
Jest tu jakis gruby? Zeby potwierdzic rezultaty, albo przeciwnie, negowac je?
Obserwuj wątek
    • ania_2000 Re: zycie seksualne a tusza 29.07.05, 17:09
      haha:) w nawiazaniu rowniez do innego watku - tego o afryce - czasami mam
      wrazenie, ze te wieloryby nie moga sie stukac. no bo kto "tam" dotrze??
      i "czym"?
      ale powniewaz widac owe wielkie murzynki przewaznie z nareczem malych dzieci na
      rekach, to wniosek ze ktos "tam" jednak dotarl. czyli czarna meska populacja
      musi sie prezentowac bardziej..hmm..pokazniej?
    • drapieznik no dobra, odezwe sie 29.07.05, 17:17
      jako zatwardzialy lessee przyznaje, ze grube sa chetniejsze latwiejsze i
      milsze. Te chude maja narabane w glowach i trzeba sie nameczyc zeby taka
      przekonac emocjonalnie do parowania. Najgorsze to brunetki bo zlosliwe i
      wymagajace nie wiadomo czego. Blondynki ziewaja z nudow, lesbijki klna i
      naprezaja miesnie czsem wieksze od moich, a Cyganki jak wiadomo maja w poprzek.
      Oczywiscie kazdy wie ze znalezienie u grubej guzika do naciskania graniczy z
      cudem ale cala frajda wszak w szukaniu... :) Seks w kazdym malzenstwie i PRAWIE
      kazdym wieku jest do dupy jak mi wiadomo i rowniez z autopsji


      lucja7 napisała:

      > Mowimy o otylosci na innym watku i skojarzylo mi sie to z artykulem w
      > tutejszej dzisiejszej gazecie. Otoz badania wykazuja ze zycie seksualne
      > otylych jest o wiele ubozsze niz szczuplych.
      > Cyfry dokladniejsze przytocze moze pozniej, ale pamietam z artykulu ze zycie
      > seksualne grupy grubych mezczyzn w wieku od 18tu do 39ciu lat ogranicza sie
      > praktycznie do masturbacji (!).
      > Jest tu jakis gruby? Zeby potwierdzic rezultaty, albo przeciwnie, negowac je?
      >
      • ani-ta Re: no dobra, odezwe sie 29.07.05, 17:43
        ty drapie to masz zawsze ostre wejscia...

        "Te chude maja narabane w glowach ..."
        "Najgorsze to brunetki bo zlosliwe i
        > wymagajace nie wiadomo czego. "

        hihihihi:))))
        a kto powiedzial, ze ma byc latwo?:))))
      • jutka1 Re: no dobra, odezwe sie 29.07.05, 18:54
        Jako zatwardzialy pederasta odpowiem tak:
        w sumie nie ma roznicy w umiejetnosciach seksualnych jesli chodzi o panow tusze -
        poza moze tym, ze czasem (nie zawsze) otylosc wskazuje na inne klopoty ze zdrowiem.

        Seks w malzenstwie moze byc OK, choc z reguly nie musi.

        A poza tym wazne, zeby byl wariat, inne rzeczy sa mniej wazne.

        PS. Nie przepadam za blondynami, choc robilam mniej lub bardziej chlubne
        wyjatki. Najbardziej lubie typ srodziemnomorski, i niestety musze sie o niego z
        SiDzejem wyklocac, bo mamy podobny gust... a ten strazak w NYC... mmmmmmmmm
        :-)))))))))
        • don2 Re: no dobra, odezwe sie 29.07.05, 19:18
          i ja tez sie odezwe.Ptaszek ,ty jestes cholernie pazerny na ten
          sex,Myslisz ,gdyby nie bylo tylu tlustych facetow mialbys mniej bzykania?
          A ta 24,to musi byc wybryk natury albo ty musisz byc artysta.Sa kobiety ,ktore
          lubia zbitek miesni a i sa takie ,ktore wola "misia" ktorego mozna poklepac po
          brzuchu ,bez obawy rozbicia sobie reki o wspaniala rzezbe.I niezaleznie czy
          gruby ,czy chudy ,na wszystko sa sposoby.Ile razy? ano tu sa podzielone zdania.
          Osobiscie znam przypadki np 3 X po sobie,sexuolodzy maja pewne watpliwosci z
          terminologia.To od przypadku do przypadku.
          • ania_2000 Ile razy? 29.07.05, 19:26
            nie liczy sie ilosc tylko jakosc.
            • bird_man Re: Ile razy? do ania 29.07.05, 19:39
              ania_2000 napisała:

              > nie liczy sie ilosc tylko jakosc.
              ***************
              jak jeszcze mi napiszesz ze nalezy myc zeby czy tez ladnie pachnac to pomysle o
              Tobie dziwne rzeczy..
              Jasne, ze liczy sie i jakosc i ilosc - ilosc nie musi wykluczac drugiego..

              Poza tym naprawde wierzysz, ze gdyby ten pierwszy raz byl bez jakosci to
              KOBIETA miala by ochote na drugi czy trzeci ?
              Przeciez nie mowimy tu o gwalceniu, nieprawdaz?
              Banaly..
              pozdrawiam
              ptaszek
              • ania_2000 Re: Ile razy? do ania 29.07.05, 19:51
                widzisz - to ty prawisz banaly - 3 razy/6 razy/ itp itd.
                prawdziwy mezczyzna nie musi takich rzeczy gadac. ba - nie musi nawet tyle razy
                robic. wystarczy nawet raz- na tydzien - ale za to tak, ze o niczym innym
                wiecej nie trzeba marzyc.
                • don2 Re: Ile razy? do ania 29.07.05, 19:58
                  robic. wystarczy nawet raz- na tydzien - ale za to tak, ze o niczym innym
                  wiecej nie trzeba marzyc

                  Dziecino ,juz mowilem ,dorosli sobie gadaja,dorosli maja swoje doswiadczenia i
                  marzenia.Nie wtracaj sie ,czytaj mysl i zapamietaj.A teraz ci powiem
                  dziecino ,ze jak by dorosla kobieta miala to raz na tydzien ,to by chlopa z
                  domu wygonila albo kochanka znalazla.Oczywiscie sa takie co i raz na miesiac
                  nie maja -ale jak one wygladaja ! nie daj Boze,jak zglodniale biedactwa.
                  O czym ty masz gowniane pojecie i jak juz zauwazylem,malolata nie wtracaj sie.
                • ertes Re: Ile razy? do ania 29.07.05, 20:04
                  Aniu, ptaszka trzeba czytac z duza doza smiechu :)
                  Stara prawda jest taka ze krowa ktora ryczy daje malo mleka.
                  • ania_2000 Re: Ile razy? 29.07.05, 20:11
                    hi sexi - donie i ptaszku - i tym sie roznia nasze pokolenia:)))
                    mlodzi robia a starzy gadaja

                    tacy jestescie macho?:))
                    to co robicie o tej porze na internecie?
                    jest piatek, wieczor - a wy tu ile razy mozna z viagra lub bez:)))

                    • don2 Re: Ile razy? 29.07.05, 20:18
                      Sluchaj sisiumajtko,glupia jestes do tego wszystkiego.I jak widzisz ja usiluje
                      cie uchronic od zlego.Bo jak masz niebrzydka mame ,to kto wie czy ja albo
                      Ptaszek nie przejezdzalismy kiedys przez twoja wioske w PL i....mow nam
                      ojcze.zapytaj mamy.najpierw popatrz oczywiscie do kogo bardziej podobna
                      jestes,do mamy czy tatki.A w razie nieznanego ojca to przykro mi, wydaje
                      sie ,ze do Ptaszka jestes bardziej podobna
                  • don2 Re: Ile razy? do ania 29.07.05, 20:11
                    najlepiej jak bedzie unikac czytania ,nie tylko Ptaszka ale watkow jak ten.
                    Nic sie dziewcze tu ciekawego nie dowie.Wpadnie w frustracje i do klasztoru
                    pojdzie albo lesba zostanie.
                  • drapieznik Jezuuu, ale bedzie chryja!!!!!!!!!!!!! Jam to czul 29.07.05, 20:15
                    ertes zmniejszyl birdmana (dobre o tym wybieraniu kobiet w burdelach i o
                    tirowkach), don przejechal sie po nauczcielkach i wylenialych myszach (tak
                    naprawde to zawsze sa stare panny chociaz na neutralnym gruncie sa calkiem...
                    klasycznie bez klasy), szef zrypal anie, ania nie wie czy mozna oddac, jutka
                    zrobila sie na inaczej, lucja prowokuje, ertes ja wali... przez mokra szmate...
                    ja najgorzej sie czuje jak mi moja dziewczyna mowi: po cholere ty sie bierzesz
                    za takie brzydkie...
                    • jutka1 Re: Jezuuu, ale bedzie chryja!!!!!!!!!!!!! Jam to 29.07.05, 23:01
                      Na inaczej????

                      Co to znaczy Jutka zrobila sie na inaczej?
                      Ze co?
                      Ze napisalam, ze jestem zazartym pederasta?
                      Czyli ze aktualnie zazarcie preferuje mezczyzn?
                      To sie nazywa na inaczej?
                      A Ty co? sam napisales ze lessie jestes

                      Ech. Ide sie zabejcowac.
                      • drapieznik Re: Jezuuu, ale bedzie chryja!!!!!!!!!!!!! Jam to 02.08.05, 03:25
                        :)
                • bird_man Re: Ile razy? do ania 29.07.05, 20:09
                  ania_2000 napisała:

                  > widzisz - to ty prawisz banaly - 3 razy/6 razy/ itp itd.
                  > prawdziwy mezczyzna nie musi takich rzeczy gadac. ba - nie musi nawet tyle
                  razy robic. wystarczy nawet raz- na tydzien - ale za to tak, ze o niczym innym
                  > wiecej nie trzeba marzyc.
                  *********************************
                  to bylo NAPRAWDE DOBRE !
                  Teraz juz wiem kto to jest PRAWDZIWY MEZCZYZNA :-))))))))))
                  DOon ma jednak racje, jestes po prostu niedojrzala siksa..
                  pozdrawiam ze smiechem
                  ptaszek
                  PS. jakbys nie wiedziala, to ja na tym forum jestem takim seksualnym maniakiem -
                  (na kazdym jesz taki) ot po prostu takie mam sobie hobby..
                  • ertes Re: Ile razy? do ania 29.07.05, 20:16
                    hehe napewno z takim szarmanckim podejsciem do kobiet to poza burdelem zbyt
                    wielkiego wyboru nie ma
                    Widac krasnale tak maja.
                    • drapieznik Re: Ile razy? do ania 29.07.05, 20:21
                      qrva, ertes, o co tu chodzi? Jak straszliwa walka podjazdowa? Birdman cie
                      zadziobie, zobaczysz!
                      • ertes Re: Ile razy? do ania 29.07.05, 20:23
                        Najpierw krasnal musialby ze dwa stolki sobie podstawic a potem jeszcze ze dwa
                        kije do krociutkich rak przymocowac. Moze wtedy by dosiegnal.

                        A poza tym to jest typowy "coward" gdyz jak sam napisal moich wpisow nie widzi.
                        Najwyrazniej sie boi ale kurduple z reguly tam maja ze sa agresywne zza wegla.

                • bird_man A tak wlasciwie 29.07.05, 20:11
                  A tak wlasciwie to na to pytanie powinni odpowiedziec: Ertes, Swiatlo i Stary
                  Pierdola.. wszyscy z brzuchem i wszyscy onanisci..
                  poczekamy, zobaczymy..
                  ptaszek
                  • drapieznik a tak bogiem a prawda to co za roznica? 29.07.05, 20:18
                    ntxt :)
                  • ertes Re: A tak wlasciwie 29.07.05, 20:19
                    Krasnal ty tak nie podskakuj bo ci jeszcze czapka sie zsunie na piety i
                    wyrzniesz pusta glowa w ziemie.
                    • drapieznik seter, ja mam wrazenie ze to jest albo nowy styl 29.07.05, 20:25
                      na forum gadac od rzeczy albo poplataly ci sie polkule tam an gorze, hehehe
                      • ertes Re: seter, ja mam wrazenie ze to jest albo nowy s 29.07.05, 20:30
                        Probujesz byc dowcipny czy tez uciekles od krolewny Sniezki?
                        • drapieznik Re: seter, ja mam wrazenie ze to jest albo nowy s 02.08.05, 03:24
                          nie pchaj sie przed lokomotywe!
          • bird_man Re: drogi donie 29.07.05, 19:33
            don2 napisał:

            > i ja tez sie odezwe.Ptaszek ,ty jestes cholernie pazerny na ten
            > sex,Myslisz ,gdyby nie bylo tylu tlustych facetow mialbys mniej bzykania?
            > A ta 24,to musi byc wybryk natury albo ty musisz byc artysta.Sa
            kobiety ,ktore
            >
            > lubia zbitek miesni a i sa takie ,ktore wola "misia" ktorego mozna poklepac
            po
            > brzuchu ,bez obawy rozbicia sobie reki o wspaniala rzezbe.I niezaleznie czy
            > gruby ,czy chudy ,na wszystko sa sposoby.Ile razy? ano tu sa podzielone
            zdania.
            > Osobiscie znam przypadki np 3 X po sobie,sexuolodzy maja pewne watpliwosci z
            > terminologia.To od przypadku do przypadku.
            **********************
            drogi donie,
            ja tez wiem ze sa kobiety ktore lubia/wola "misiatych" - jak juz pisalem tez
            mialem okres w ktorym tak siebie samego odbieralem - i akceptowalem !
            Nie w tym sprawa, pewnych spraw nie da sie zatrzymac/cofnac - np. starzejaca
            sie skora bez tej mlodzienczej elastycznosci (no chyba, ze jest sie w stanie
            finansowym i mentalnym wstrzykiwac sobie HGH za 1000$/Mies.) - nie o tym
            mowiemy..
            Mnie chodzi o tych naprawde GRUBYCH MEZCZYZN - takich ktorzy swojego ptaszka
            nie moga zobaczyc w pozycji stojacej bez uzywania lustra i takich ktorzy nie sa
            w stanie przykucnac aby sobie zawiazac buta bez dostania ataku serca..

            Co do drugiej czesci Twojego wpisu to 3x po sobie sie mi zdarzaja - chodzi
            tylko o to co to jest "po sobie" - jezeli w ciagu jednej nocy to dymam bez
            problemu, jezeli rzeczywiscie raz po razie to pasuje.. natomiast potrafie
            pracowac znacznie dluzej bez przerwy i pani ma "more pleasure"..
            kazdy ma tak dobrze jak sobie zasluzyl !!
            pozdrawiam
            ptaszek
            PS. te 24 to byl czysty przypadek-sam preferuje 28-35 co uwazam w naszej
            strefie klimatycznej za wiek idealny dla ciala i ducha KOBIETY !
      • don2 Re: no dobra, odezwe sie 29.07.05, 19:52
        Brunetki ,blondynki ,ja wszystkie was dziewczynki i rude tez....wspominam z
        nostalgia. I nie ma roznicy w kolorze ,tylko w charakterze. Grube czy szczuple?
        Kwestia gustu i szczescia-szczupla moze predko zamienic sie w gruba a gruba
        w szczupla ,co jest prawie nie notowane.Choc jak kocha to i na smierc sie
        zamorzy ,byle sie spodobac.Wiadomo ,ze preferuje rubensowskie ksztalty wiec
        nie bede sie rozwodzil. I musze zlozyc niepolityczne oswiadczenie: nie moge
        patrzyc nawet na brzydkie kobiety.taki jestem meski szowinista. I nie uznaje
        takich bzdetow jak ten ,ze piekno wynika z wewnatrz.mimo ze wiadomo ,ze nie
        wszystkie musza byc ladne to co ja na to moge.jedyne kobiety ,ktore traktowalem
        neutralnie bez nieprzystojnych mysli ,to wlasnie brzydkie.jak mialem
        kiedykolwiek jakas " kolezanke " to na 100 % byla brzydka jak cholera.I musze
        przyznac ,ze zawsze mnie dziwil i dziwi widok przystojnego faceta z taka
        nieudana i pokarana przez nature kobiete.I mam gdzies opowiadania o wspanialej
        milosci takich typow. A jak widze taka chuda przygarbiona z wlosami jak
        wyleniala mysz,z wystajacymi zebami i w idiotycznych okularkach oraz plaska jak
        decha z przodu i z tylu,to zawsze sobie wyobrazam ,ze ta ma szanse u podobnego
        osobnika plci odmiennej.taki to albo astronom,albo w laboratorium siedzi albo
        w najlepszym przypadku nauczyciel matematyki.Nie generalizujac oczywiscie
        sa i przystojne nauczyciele itp. A czemu nauczycielka ma byc brzydka ,to tylko
        bogowie wiedza.Ale niestety najczesciej sa !
    • ani-ta Re: zycie seksualne a tusza 29.07.05, 17:41
      lucja a coz to za badania byly?;)

      nie chce mi sie wierzyc w te "brednie"...

      <zaznaczam... dalej uchodze za osobe szczupla:P>
    • bird_man nie jestem kompetentny 29.07.05, 18:23
      w tym pytaniu, bo przy wzroscie 178 cm waze od kilku lat 72-74 kg (glownie
      miesni bo moj procentowy wspolczynnik tluszcu waha sie pomiedzy 10-12%)
      Zdarzylo mi sie juz wazyc 90 kg - po rzuceniu palenia papierosow- ale nie
      mialem nigdy brzucha lecz rowno rozlozona warstwe tluszczu (nosilem jeansy nr
      36 - od kilku lat nosze 28 i musze je kupowac w sklepach dla mlodziezy)
      Jezeli chodzi o pytanie zasadnicze, to przychylam sie do TAK - to chyba prawda..
      Dlaczego? Otoz poza najgoszym burdelem lub "tirowkami" to ZAWSZE I WSZEDZIE
      KOBIETY WYBIERAJA MEZCZYZN - taka jest moja teoria i sadzac po moich
      doswiadczeniach to sie sprawdza, a wiec jest chyba prawdziwa. Kocham lato i jak
      sie tylko da to jestem nad woda, uwielbiam obserwowac grubych (czesto
      starszych, ale nie zawsze - och ta mlodziez dzisiaj !!) mezczyzn.
      Musze przyznac sie osobiscie, ze chociaz w glebi duszy nimi pogardzam i uwazam
      za smierdzacych leniuchow to z drugiej strony ich kocham - naprawde..
      Przez nich mam sexu w zasadzie wiecej niz mi sie chce..
      Ja po prostu statystycznie biorac mam swoj sex i ICH SEX - i to jest piekne..
      ptaszek
      • jutka1 Re: nie jestem kompetentny 29.07.05, 18:45
        Birdie, musze stwierdzic, ze jestes rozczulajacy...
        I ta 24-latka...

        serdecznosci gorace z duzym usmiechem od ucha do ucha
        J. :-)))))))))
        • ertes Re: nie jestem kompetentny 29.07.05, 19:14
          178cm czyli kurdupel i juz wiemy skad te kompleksy.

          Anita, a moze to nie badania a po prostu Lucjowy problem?
          • ani-ta Re: nie jestem kompetentny 29.07.05, 20:30
            szef mi kiedys przyniosl ksiazeczke do pracy , tytulu nie pamietam... ale bylo
            generalnie o najglupszych badaniach (grantach) na swiecie...
            czasem rece opadaly...
            czego to ludzie (za nasze pieniadze!) nie badaja!!!:)

            178cm - moim zdaniem srednia krajowa...

            ertes... nie pamietasz ze szkoly... "wysoki jak brzoza a glupi jak koza"?:)
            bo ja sie od ponad 20lat pilnuje, zeby czegos takiego nie uslyszec:)
            <i siakos wychodzi:P>

            a wzrost przydaje sie przy... wysokich falach... i
            niskich "absztyfikantach"...:PPPPPPPP
    • tortugo Re: zycie seksualne a tusza 29.07.05, 20:43
      ten watek jest jak western. Wszyscy sie nawzajem napierdzielajo, jeno drzazgi
      leco. Az milo patrzec. A ja w koncie na pianinie ;))))

      ~:O:=o
      • bird_man Re: zycie seksualne a tusza 29.07.05, 20:53
        tortugo napisał:

        > ten watek jest jak western. Wszyscy sie nawzajem napierdzielajo, jeno drzazgi
        > leco. Az milo patrzec. A ja w koncie na pianinie ;))))
        >
        > ~:O:=o
      • bird_man Re: zycie seksualne a tusza 29.07.05, 20:56
        tortugo napisał:

        > ten watek jest jak western. Wszyscy sie nawzajem napierdzielajo, jeno drzazgi
        > leco. Az milo patrzec. A ja w koncie na pianinie ;))))
        >
        > ~:O:=o
        *************************
        Moj drogi,
        tu wszyscy kochaja rozmowy o seksie i egzotycznym kurestwie (moze sie wreszcie
        w weekend zbiore do kupy bo ma byc brzydko i opisze ostatni swoj pobyt w
        tajlandii) Wszyscy za wyjatkiem swiatly..
        pozdrawiam
        ptaszek
        • don2 Re: zycie seksualne a tusza 29.07.05, 21:23
          Gość: mee... 29.07.2005 12:54 + odpowiedz


          ...na karzdym kroku ten lek zetkniecia sie z drugim czlowiekiem widac u
          polakow...wystarczy tez pojsc do kosciola na msze...w chwili przekazywania
          sobie znaku pokoju malo kto podaje reke...wiekszosc sie kiwa jak indory )))
        • jutka1 Re: zycie seksualne a tusza 29.07.05, 23:02
          Ty mi Ptaku nie psuj Sznycla!!!!
          NIO :-)))))
      • bella-donna Re: zycie seksualne a tusza 30.07.05, 19:59
        tortugo napisał:

        > ten watek jest jak western. Wszyscy sie nawzajem napierdzielajo, jeno drzazgi
        > leco. Az milo patrzec. A ja w koncie na pianinie ;))))
        >
        > ~:O:=o

        a ja dopiero zaczynam TO czytac...slonce na chwilke zaszlo...o;
        • don2 Re: zycie seksualne a tusza 30.07.05, 20:05
          a kogo,to obchodzi,ze ty zaczynasz cos czytac i ,ze slonce na chwile
          zaszlo.jak masz cos do powiedzenia ,to napisz po przeczytaniu !
          • bella-donna Re: jeszcze czytam...o; 30.07.05, 20:11
            na pianinie mozna pograc, a poczytac to juz nie ?????
            • don2 Re: jeszcze czytam...o; 30.07.05, 21:16
              wpis byl na temat i konczyl sie przyslowiowym graniem na pianinie ,a jak
              wiadomo do pianisty nie strzelamy. Natomiast Ty zawiadamiasz ,a to insza
              inszosc i nie badz tak delikatna bo ci nie do twarzy.
              • bella-donna Re: jeszcze czytam...o; 30.07.05, 23:12
                wybacz, ale tresci na temat nie doszukalam sie zadnej,
                przetlumacz mi jesli mozesz...
                ps. poza tym glosu w sprawie sexu otylych zabierac nie bede,
                poniewaz doswiadczen mam 0 (czyt. ZERO) obchodzimy sie
                nawzajem z daleka, ale watek niczego sobie...
                duzo sie mozna dowiedziec od panow i pan...o;
                • don2 Re: jeszcze czytam...o; 31.07.05, 13:10
                  Bella :
                  ps. poza tym glosu w sprawie sexu otylych zabierac nie bede,
                  poniewaz doswiadczen mam 0 (czyt. ZERO) ..k.cycatu


                  O 4 w nocy dzwoni telefon: Czy to Pan zbiera ludzi na expedycje w himalaje ?
                  Tak to ja.. To chcialem Panu powiedziec zeby Pan na mnie nie liczyl ,dobranoc
    • triskell Re: zycie seksualne a tusza 30.07.05, 01:12
      lucja7 napisała:
      > Otoz badania wykazuja ze zycie seksualne
      > otylych jest o wiele ubozsze niz szczuplych.
      > Cyfry dokladniejsze przytocze moze pozniej, ale pamietam z artykulu ze zycie
      > seksualne grupy grubych mezczyzn w wieku od 18tu do 39ciu lat ogranicza sie
      > praktycznie do masturbacji (!).
      > Jest tu jakis gruby? Zeby potwierdzic rezultaty, albo przeciwnie, negowac je?

      Z grubymi mężczyznami nie mam żadnych doświadczeń.

      Natomiast mogę coś napisać na temat seksu i _bardzo_ grubej kobiety. Moja
      siostra ważyła kilka lat temu 160 kg (teraz waży 72, ale to temat na inną
      dyskusję). I była seksualnym wulkanem, mającym olbrzymie powodzenie u mężczyzn,
      czerpiącym z seksu wielką przyjemność i dającym partnerowi równie wielką. I
      nadal jest. Bardzo otwarcie rozmawiam z nią na temat seksu i wielokrotnie
      zaskakiwała mnie opisami techniki, pomysłowości itp. Powiem krótko - fachowiec! :-)

      U mnie samej wahania wagi wynoszą maksymalnie 15 kg (co przy wzroście 174 cm nie
      jest aż tak wielką różnicą, by wpływać na jakość seksu).
      • lucja7 Re: zycie seksualne a tusza 30.07.05, 03:08
        Podziel sie moze doswiadczeniami siostry. Moze okazac sie pomocne w wysilkach
        do szczescia.
        Studium bylo przeprowadzone w Niemczech w 2004 i opublikowane w "Journal of Sex
        and Marital Therapy" w tymze roku.
        Dziekuje Ertesowi za uwage ze poruszam temat, wiec moj problem. Stwierdzam
        kolejny przeblysk i inteligencji i poczucia humoru tutejszej jednostki
        inteligencji.
        Wszystko to bez ironii (informacja dla Jutki i Dona).
        • ertes Re: zycie seksualne a tusza 30.07.05, 03:28
          Idz spac i nie zawracaj glowy. Siedzenie do 3 rano w tym wieku nie jest wskazane.
        • triskell Re: zycie seksualne a tusza 30.07.05, 03:32
          lucja7 napisała:
          > Podziel sie moze doswiadczeniami siostry. Moze okazac sie pomocne w wysilkach
          > do szczescia.

          Opaska na żołądku. Klinika Leczenia Otyłości w Zabrzu. Byłam wcześniej
          sceptyczna jeśli chodzi o takie zabiegi, ale w przypadku mojej siostry mogę
          powiedzieć, że ten zabieg zupełnie zmienił jej życie (nie to seksualne, ale
          zupełnie prozaiczne czynności, takie jak jazda na rowerze czy też po prostu
          wyjście z domu i pójście do sklepu bez dostania zadyszki).
          • ani-ta Re: zycie seksualne a tusza 30.07.05, 11:06
            co ze skora?
            widzialam dziewczyne z tym ustrojstwem... niby OK... ale nie zadbali o skore:(
            makabrycznie wygladaly rece...
            mniej wiecej taki zjazd wagi jak u Twojej siostry.

            moja szwagierka stracila 30kg, co przy jej maciupcium wzroscie bylo nielada
            wyczynem (zwlaszcza ze bez wspomagaczy, jedynie silna wola)...
            jezeli chodzi o powodzenie u facetow... to miala, ma i chyba zawsze bedzie
            miala:)
            co do "mozliwosci" gimnastycznych... to nawet w maksymalnej wadze robila
            szpagat:))) co mnie... juz wpedzalo w kompleksy:)) ze o innych zarzucaniach nog
            na glowe itp. nie wspomne;))

            jedyny problem... to niewlasciwie lokowane uczucia...:)
            powiem obrazowo... na tym forum - jedynym facetem, ktory by wzbudzil
            jej "kolatanie serca, zwane czesto zakochaniem" - jest... c-j:)
            • don2 Re: zycie seksualne a tusza 30.07.05, 11:12
              I tu szlag mnie trafil ! jak moze to byc CJ.Zreszta pewnie nie czytala moich
              wpisow zajeta zlizywaniem slow CJ z monitora. A tak miedzy nami ,do tego
              akrobatycznego cudu ,to ile miala wagi?
            • triskell Re: zycie seksualne a tusza 30.07.05, 11:23
              ani-ta napisała:
              > co ze skora?
              > widzialam dziewczyne z tym ustrojstwem... niby OK... ale nie zadbali o skore:(
              > makabrycznie wygladaly rece...
              > mniej wiecej taki zjazd wagi jak u Twojej siostry.

              Na skórę na brzuchu miała operację plastyczną (już we Wrocławiu), gdy doszła do
              ok. 90 kg. Na rękach i na udach faktycznie to widać, ale ona nie chce kolejnej
              operacji i kolejnej narkozy (dziewczyna ma w ogóle zdrowotnego pecha,
              kilkakrotnie była operowana z innych powodów, nawet na port do tej opaski była
              uczulona i musieli ją kroić więcej razy, niż innych przy tym samym zabiegu) -
              zresztą ma teraz poważniejsze zdrowotne problemy.

              Ale już abstrahując od wyglądu, to ona naprawdę nareszcie może normalnie żyć.
              Kiedyś, kiedy jeszcze była tym wielorybem, byłam świadkiem takiej rozmowy: Nasza
              kuzynka zarzuciła mojej siostrze, że jest leniwa, bo nie chce udać się do
              oddalonego o kilkaset metrów sklepu. Moja siostra odpowiedziała jej "To może
              pójdziemy razem, ale Ty weźmiesz na plecy swojego męża. Będziesz miała wówczas
              mniej więcej tyle do dźwigania, co ja". To bardzo obrazowo uświadomiło mi, jakim
              problemem musiało być dla niej najprostsze wyjście z domu. Prawie wszędzie
              jeździła taksówką (teraz śmiga na rowerze), miała problemy ze schyleniem się,
              żeby zawiązać sznurówki!
              • don2 Re: zycie seksualne a tusza 30.07.05, 13:21
                Ale w lozku to byla akrobatka !! zaraz pekne ze smiechu.
                • triskell Re: zycie seksualne a tusza 30.07.05, 13:24
                  Donuś, ja też pękam ze śmiechu przy Twoich postach, więc będziemy kwita :-).
                  • don2 Re: zycie seksualne a tusza 30.07.05, 13:48
                    Tosmy sie dobrali dwa komiki,mozemy kabaret zalozyc.proponuje nazwe:
                    POLSKA KROWA, to z inspiracji nazw jak np Polski Kon
                    • triskell Re: zycie seksualne a tusza 30.07.05, 13:54
                      Jak to ma być na zagranicę, to proponowałabym jakieś bardziej marketingowe
                      zwierzę, choć "Polski Bocian" chyba nie brzmi za dobrze. Tarpan? Żubr?
                      • don2 Re: zycie seksualne a tusza 30.07.05, 14:08
                        ma byc Kon Polski oczywiscie.krowa jest bardzo marketingowa np.Milka ze swoja
                        lila krowka.I to ma byc dla Polonii a nie dla zagranicznych
                      • jutka1 Re: zycie seksualne a tusza 30.07.05, 14:08
                        Kormoran
                        Lyka lepiej niz kaczka
                        ;-))))))))
                        • don2 Re: zycie seksualne a tusza 30.07.05, 14:22
                          Powiedz to Basi :))))))))))))))))))))
                        • triskell Re: zycie seksualne a tusza 30.07.05, 14:22
                          jutka1 napisała:
                          > Kormoran
                          > Lyka lepiej niz kaczka

                          No i na cokolwiek nie skręcilibyśmy tego wątku, to i tak wracamy do tematu seksu ;-)
                          • don2 Re: zycie seksualne a tusza 30.07.05, 21:19
                            Trixi a moze tak nazwiemy kabaret SEX X SEX ( sex na sex )
                            • don2 Re: zycie seksualne a tusza 30.07.05, 21:25
                              ucielo koncowke mialo byc czyli 6x6
                            • jutka1 Re: zycie seksualne a tusza 31.07.05, 12:29
                              Zamiast gruppensex mozna forumsex

                              Chociaz.. moze lepiej nie ;-)))))))
      • ertes Re: zycie seksualne a tusza 30.07.05, 03:21
        Dobrze ze Twoja siostra nie miala do czynienia w tamtym okresie z krasnalem bo
        nic by z niego nie zostalo ;)
        • lucja7 Re: zycie seksualne a tusza 30.07.05, 03:38
          Takie malutkie dobranoc jednostce inteligencji, dziekuje za troske. Ide pod
          prysznic i seeeeeeeen.
          Mialam piekny, naprawde piekny dzien :))
          (Ertes, nie musisz pisac ze masz to gdzies).
      • don2 Re: zycie seksualne a tusza 30.07.05, 10:28
        siostra ważyła kilka lat temu 160 kg (teraz waży 72, ale to temat na inną
        dyskusję). I była seksualnym wulkanem, mającym olbrzymie powodzenie u mężczyzn,
        czerpiącym z seksu wielką przyjemność i dającym partnerowi równie wielką. I
        nadal jest. Bardzo otwarcie rozmawiam z nią na temat seksu i wielokrotnie
        zaskakiwała mnie opisami techniki, pomysłowości itp. Powiem krótko -
        fachowiec! :-)

        Powiem krotko: 160 kg wulkan? to raczej wieloryb ! I ten tluszcz najwyrazniej
        padl jej na mozg i fantazjowala ona albo ty.Takie 160 kg,to nie tylko dupa
        ruszyc nie moze ale nawet odgarnac te zwaly tluszczu aby..... Olbrzymie
        powodzenie ? Nie zawracaj dupe,najwyzej jakis pijany ,ktoremu wszystko jedno i
        niezauwazyl czy trafil tam gdzie trzeba czy w jakas z miliona fald tluszczu.
        jakie to zycie jest okrutne ,jedna siostra tlusta jak beka a druga brzydka
        jak nieszczescie i do tego niezbyt rozwinienta na najwyzszym pietrze.
        • triskell Re: zycie seksualne a tusza 30.07.05, 10:50
          Ja też Cię uwielbiam, Doniku :-)
          • don2 Re: zycie seksualne a tusza 30.07.05, 11:03
            Ja też Cię uwielbiam, Doniku :-)
            Nic nowego nie napisalas,slowem tez ,wlaczylas sie w niezliczony tlum
            wielbicielek i nic na to nie poradze,ze masz tak wielka konkurencje.
            • jutka1 Re: zycie seksualne a tusza 30.07.05, 11:04
              No wlasnie, bo zaraz scene zazdrosci zrobie!!!!
              ;-))))))
              • triskell Re: zycie seksualne a tusza 30.07.05, 11:06
                Przepraszam, Jutko, ale teksty Dona dostarczają mi tak wielkiej dawki zdrowego
                śmiechu, że nie mogę go nie uwielbiać. I nic mnie to nie obchodzi, czy jestem
                jedną z 100 czy z 1000. On jest po prostu rewelacyjny, uwielbiam jego posty i
                już! :-)
                • jutka1 Re: zycie seksualne a tusza 30.07.05, 11:10
                  Triskell, bo zaraz....
                  OK, ok, uwielbiaj sobie na zdrowie :-)
    • luiza-w-ogrodzie Zle forum na takie pytanie ;oD 02.08.05, 04:00
      lucja7 napisała:

      > Jest tu jakis gruby? Zeby potwierdzic rezultaty, albo przeciwnie, negowac je?

      No co ty, lucjo, tu sa sami piekni smukli wyrzezbieni, z grubych to tylko
      ertesowa ;oD

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
      .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
      • kan_z_oz Re: Zle forum na takie pytanie ;oD 02.08.05, 13:24
        No co Ty Luizo?
        Sami wyrzezbieni? a skad?
        Codziennie rozmawiam z celuidoima na moich udach; wygladaja na mniejsze?
        Poprosze Dona o korekte gramatyki, za duzo whishy na dzien dzisiejszy.
        Ale mialam dzien...niech go qooorwa mac strzeli.
        Na szczescie jutro jest nowy....
        Kan
        • jutka1 Re: Zle forum na takie pytanie ;oD 02.08.05, 13:53
          Wszyscy jestesmy mlodzi, piekni, kulturni, wysportowani, madrzy, dobrzy, zdrowi
          i bogaci. Inaczej nie moze byc.
          ;-)))
          • don2 Re: Zle forum na takie pytanie ;oD 02.08.05, 14:02
            ja to wszystko za
            wyjatkiem:bogaty,kulturny,mlody,piekny,wysportowany,dobry.jestem tylko zdrowy i
            cholernie mondry,az glowa mnie od tego czasami boli
            • jutka1 Re: Zle forum na takie pytanie ;oD 02.08.05, 14:05
              Tylenol albo pyralgin na bol glowy, na mondrosc ;-) najlepiej setke albo trzy.
              :-)))))
          • luiza-w-ogrodzie Re: Zle forum na takie pytanie ;oD 03.08.05, 00:54
            jutka1 napisała:

            > Wszyscy jestesmy mlodzi, piekni, kulturni, wysportowani, madrzy, dobrzy,
            zdrowi
            > i bogaci. Inaczej nie moze byc.
            > ;-)))

            Moze byc inaczej. Na przyklad ja dobra nie jestem...

            Pozdrawiam, przekladajac muskularna noge przez porecz sofy, odrzucajac
            wzburzone lsniace kasztanowe loki na drugie oparcie i zaglebiajac sie w lekture
            najnowszego "Financial Review"

            Pozdrawiam
            Luiza-w-Ogrodzie

            ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
            .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
    • wkrasnicki Re: zycie seksualne a tusza 02.08.05, 22:40
      Ja jestem gruby, ale co to takiego to życie seksualne?
      No, żeby gafy jakiej nie palnąć.
      • jutka1 Re: zycie seksualne a tusza 02.08.05, 23:08
        Tak podejrzewalam
        ;-)
      • lucja7 Re: zycie seksualne a tusza 03.08.05, 08:57
        Kras, podobno ma miejsce tania wyprzedaz odkurzaczy w najblizszym wiejskim domu
        towarowym. To tak dla zapoczatkowania zycia seksualnego. Tylko nie zakochaj sie!
        • wkrasnicki Re: zycie seksualne a tusza 03.08.05, 19:33
          lucja7 napisała:
          > Kras, podobno ma miejsce tania wyprzedaz odkurzaczy w najblizszym wiejskim domu towarowym.
          To tak dla zapoczatkowania zycia seksualnego. Tylko nie zakochaj sie!
          ___________________________

          Ależ Łucjo seks bez uczuć to zwykły onanizm nawet jeśli z kobietą.

          Odkurzacze napewno już wyprzedane, kto by tam chciał z kobitą- to takie pospolite, a my przecie tera
          Europejczyki.
    • drapieznik Re: zycie seksualne a tusza 03.08.05, 02:24
      to zalezy czy ci z tusza sa w stalym zwiazku bo jezeli tak to tusza nie ma nic
      do tego ze zaganiacz nie pracuje. Po prostu kazde malzenstwo jest doskonala
      lodoka seksu dlatego drugie dziecko jest juz innym (poprawa genow przez madre
      kobiety, hehehe) a rozwod to w ciagu roku/dwoch. Kurde, co za smutny temat:
      seks w malzenstwie
      • lucja7 Re: zycie seksualne a tusza 04.08.05, 11:46
        Podobno jest tak ze mezczyzni lubia szczuple kobiety w gazetach, a w lozku wola
        te obfite, wypelniajace miloscia cale lozko. To jak to jest naprawde?
        Zeby nie wspomniec tu o kulturach (u czesci arabow, w czesci czarnej Afryki...i
        inne) ktore mowia ze szczupla zona bardzo zle swiadczy o jej mezu!
        • don2 Re: zycie seksualne a tusza 04.08.05, 12:00
          Uznaje tylko jak juz kilkakrotnie deklarowalem raczej okragle ksztalty,ale nie
          do przesady.kiedys sie mowilo,ze takie z ktorymi do kina tylko na ostatni seans
          i to po wygaszeniu swiatel.takich nie preferuje oczywiscie. Ale nie ma nic
          przyjemniejszego dla oka i rak (ronk) jak pieknie zaokraglone cialo.Ale sa i
          tacy ,ktorzy preferuja,zczuple gibkie gdzie mozna wyczuc caly uklad kostny :)
          • wkrasnicki Re: zycie seksualne a tusza 04.08.05, 13:04
            Gdybym chciał chciał się zajmować kośćmi, to bym został archeologiem.
            • don2 Re: zycie seksualne a tusza 04.08.05, 13:33
              nekrofil ?
          • drapieznik Re: zycie seksualne a tusza 04.08.05, 13:34
            na kobuiecie musi byc mieso.

            on2 napisał:

            > Uznaje tylko jak juz kilkakrotnie deklarowalem raczej okragle ksztalty,ale
            nie
            > do przesady.kiedys sie mowilo,ze takie z ktorymi do kina tylko na ostatni
            seans
            >
            > i to po wygaszeniu swiatel.takich nie preferuje oczywiscie. Ale nie ma nic
            > przyjemniejszego dla oka i rak (ronk) jak pieknie zaokraglone cialo.Ale sa i
            > tacy ,ktorzy preferuja,zczuple gibkie gdzie mozna wyczuc caly uklad kostny :)
            • lucja7 Re: zycie seksualne a tusza 04.08.05, 15:30
              Wyglodzony?
              • drapieznik Re: zycie seksualne a tusza 04.08.05, 17:10
                mam braki, ok?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka