Dodaj do ulubionych

Zamieszki w Australii

12.12.05, 20:15
Tym razem to mlodzi, biali Australijczycy maja dosc politycznej poprawnosci i
ugodowo-socjalnej polityki.
Przykre co sie dzieje ale jakze zrozumiale.
Obserwuj wątek
    • ertes Re: Zamieszki w Australii - wiecej info 12.12.05, 20:52
      news.bbc.co.uk/2/hi/asia-pacific/4521442.stm
      • chris-joe Re: Zamieszki w Australii - wiecej info 12.12.05, 21:20
        ta, sluszne oburzenie ludu... tego samego, ktory po 9/11 wydzwanial anonimowo z
        pogrozkami do znanego mi pakistanskiego literata w Vancouver... powinien sie byl
        cieszyc, ze mu chalupy nie spalili, ani nie pobili syna na plazy...

        • maria421 Re: Zamieszki w Australii - wiecej info 12.12.05, 21:27
          chris-joe napisał:

          > ta, sluszne oburzenie ludu... tego samego, ktory po 9/11 wydzwanial anonimowo
          z
          > pogrozkami do znanego mi pakistanskiego literata w Vancouver... powinien sie
          by
          > l
          > cieszyc, ze mu chalupy nie spalili, ani nie pobili syna na plazy...
          >
          Chris, w naszej miejscowosci jest piekny basen publiczny, przy nim kawiarenki,
          restauracje, mini golf i inne fajne rzeczy.
          Wstep za grosze, bo do interesu doplaca gmina.

          Od okolo 3 lat moja corka nie chodzi na ten basen, gdyz zostal on opanowany
          przez mlodziencow (Albanczykow? Turkow?), ktorzy w stosunku do dziewczat
          zachowuja sie okropnie, w nachalny sposob sie do nich przystawiaja, ublizaja
          im, a zaden Niemiec nie smie im wejsc w droge...

          Mozesz mi powiedziec, jak ten problem rozwiazac?
          • chris-joe Re: Zamieszki w Australii - wiecej info 12.12.05, 21:39
            Jak to jak?! Spalic albanskie i tureckie samochody, zdemolowac ich sklepy!!!
      • maria421 Re: Zamieszki w Australii - wiecej info 12.12.05, 21:22
        Z jednego z artykulow zrozumialam, ze plazowicze byli prowokowani i zaczepiani
        przez Libanczykow i ze Australijczycy majac tego dosc, postanowili ich stamtad
        przepedzic.

        Masz jeszcze jakies wiadomosci na temat poczatkow tych zajsc?
        • chris-joe Re: Zamieszki w Australii - wiecej info 12.12.05, 21:29
          W zeszlym tygodniu grupa sniadych wyrostkow pobila dwoch ratownikow na plazy.

          Wkrotce tysiace bialych wyrostkow wzielo sie za palenie sklepow i aut oraz
          napady na sniadolicych. Sluszny protest bialej mlodziezy australijskiej. Gniew
          ludu wobec pp...
        • jutka1 Re: Zamieszki w Australii - wiecej info 12.12.05, 21:29
          Wpis Luizy z linkiem z Prima:

          • Kto kogo bije i dlaczego?
          luiza-w-ogrodzie 12.12.05, 10:24 + odpowiedz

          Kto kogo bije i dlaczego? Dla mieszkajacych poza Australia podsumowanie
          sytuacji przez Paula Sheehana, dziennikarza Sydney Morning Herald:

          www.smh.com.au/articles/2005/12/11/1134235944844.html
          • ertes Re: Zamieszki w Australii - wiecej info 12.12.05, 21:39
            Holy Smokes! No to ladnie w tej Australii maja.
            Brrr nic dziwnego ze to kraj o najwiekszej przestepczosci.
            brrr
            • chris-joe Re: Zamieszki w Australii - wiecej info 12.12.05, 21:43
              A tourist (jutka?) upon arriving to Australia is being asked by an Aussi
              immigration officer: -Do you have any criminal record?
              - Oh, but officer -replies jutka- I didn't know I still needed one!
              • jutka1 Re: Zamieszki w Australii - wiecej info 12.12.05, 21:47
                Ty sie Sinister nie smiej, bo jak wypelnialam formularz to postanowilam
                odpowiadac uczciwie....
                A wiec:
                "Q: Reason to visit Australia?
                A.: a) New Year's Eve in the Sydney harbour; b) Spending time with friends; c) A
                week on the beach somewhere, I don't know".
                :-)))))))

                Hahahahaha ;-)
                • chris-joe Re: Zamieszki w Australii - wiecej info 12.12.05, 21:49
                  (ooops, mialo byc "upon arriving IN...)

                  To teraz moga cie cofnac z granicy. Sorry ma'am, you've missed the party :)))
                  • jutka1 Re: Zamieszki w Australii - wiecej info 12.12.05, 21:52
                    W zyciu, co Ty, ja tak nobliwie wygladam, jeszcze okulary wloze....

                    No, no, ociffer, I ain't a terrorist ;-))))))))
                    • chris-joe Re: Zamieszki w Australii - wiecej info 12.12.05, 21:57
                      And at any cost avoid doning a surfer's garb, at least at the border :)

                      Yo, mate, I'm here for the Bra Boys!

                      (come to think of it: who the hell are the BRA Boys?! A bunch of transvestites?:)))
                      • ertes Re: Zamieszki w Australii - wiecej info 12.12.05, 22:09
                        Bra Boys to moze sa ci od tego tutaj:
                        wickedweasel.com/ ?
                      • luiza-w-ogrodzie Re: Zamieszki w Australii - wiecej info 12.12.05, 22:13
                        chris-joe napisał:

                        > And at any cost avoid doning a surfer's garb, at least at the border :)
                        >
                        > Yo, mate, I'm here for the Bra Boys!
                        >
                        > (come to think of it: who the hell are the BRA Boys?! A bunch of transvestites
                        > ?:)))

                        Bra Boys to lokalny gang plazowy z dzielnicy i plazy MarouBRA. Glownie
                        Anglosasi, troche wyspiarzy z Pacyfiku. C-J jak widzisz, niepotrzebnie sie
                        napaliles :oDDDD

                        Pozdrawiam
                        Luiza-w-Ogrodzie

                        ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
                        • chris-joe Re: Zamieszki w Australii - wiecej info 12.12.05, 22:14
                          aaa tam... ja wole braless ones :)
                          • luiza-w-ogrodzie braless ones? no way! 12.12.05, 22:59
                            chris-joe napisał:

                            > aaa tam... ja wole braless ones :)

                            Wyspiarze maja sklonnosci do tycia. Czasem mysle ze niektorzy z nich jednak
                            powinni nosic biustonosze ;oD

                            Z sydnejskim pozdrowieniem
                            Luiza-w-Ogrodzie

                            ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
          • chris-joe Re: Zamieszki w Australii - wiecej info 12.12.05, 21:40
            hmmm, ciekawy artykul, jutka... A ty sie w Sydney tymczasem zbytnio nie plazuj.
            • jutka1 Re: Zamieszki w Australii - wiecej info 12.12.05, 21:42
              Plazowac sie bede nad zatoka Jervis :-)))

              N.B. .....
              Jak to jest, ze przed moimi przyjazdami sa rozruchy? Vide: Paryz? ;-))))))))))
              • ertes Re: Zamieszki w Australii - wiecej info 12.12.05, 21:45
                > Jak to jest, ze przed moimi przyjazdami sa rozruchy? Vide: Paryz? ;-)))))))))

                No, to ty moze do LA nie przyjezdzaj ;)

                PS.

                Dzis u nas coniektorzy trzesa portkami ze cos moze sie dziac jutro. I to nie
                dowcip :(
                • jutka1 Re: Zamieszki w Australii - wiecej info 12.12.05, 21:48
                  Ertes, nie ogladalam dzis CNN ani Fox. Co sie dzieje?

                  PS. No to ja sie moze nie wybiore do LA (for the time being :-)))))
              • luiza-w-ogrodzie Bez paniki - nadal mozna sie plazowac w Sydney 12.12.05, 22:55
                Bez paniki - nadal mozna sie plazowac w Sydney. To glownie srodmiejskie
                surferskie plaze sa ogniskami zapalnymi. Wyciagne Jutke na turystyczna Bondi
                Beach, na polnocna Palm Beach albo na jakas plaze nudystow ;oD i bedzie spoko.
                Bardziej niz chuliganow Jutka powinna obawiac sie slonca.

                Pozdrawiam
                Luiza-w-Ogrodzie

                ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
        • ertes Re: Zamieszki w Australii - wiecej info 12.12.05, 21:33
          Nie, nic nie znalazlem. Moze forumowi Australijczycy rzuca troche wiecej swiatla
          jak przestana robic porzadek w USA, utopionych paszportach itp ;)
    • luiza-w-ogrodzie Re: Zamieszki w Australii 12.12.05, 22:30
      Zajscia ostatniego weekendu byly sprowokowane napascia grupy mlodych Arabow
      tydzien wczesniej na plazowych ratownikow - ochotnikow, ktorzy poswiecaja swoje
      weekendy dla zapewnienia bezpieczenstwa plywajacych. Takie zachowanie uderza w
      dwie swiete zasady australijskiego stylu zycia: 1. plaze sa dla wszystkich, 2.
      ratownikow nalezy szanowac. W ciagu tygodnia po miescie rozsylano SMS-y
      nawolujace do zjednoczenia Australijczykow, do stawienia oporu Libanczykom 11
      grudnia na plazy Cronulla. Media rozdmuchaly te wiadomosc i w dany dzien na
      plaze zjechaly sie tysiace podpitych Australijczykow wymachujacych flagami z
      Krzyzem Poludnia i zaczepiajacych ludzi wygladajacych na Libanczykow. Mimo
      obecnosci policji doszlo do zamieszek. Premierzy stanowy i federalny potepili
      sytuacje i przyslali wiecej policji. Mieszkancy zdominowanych przez Anglosasow
      poludniowych plazowych dzielnic mowia, ze sytuacja sie pogarszala od kilku lat
      i pytaja, dlaczego nic nie zrobiono? Zapewne z powodu politycznej poprawnosci,
      jak slusznie pisal Ertes. Tymczasem po miescie kraza kolejne SMS-y...

      Patrzac z historycznej perspektywy, wojny miedzy mlodziezowymi grupami byly, sa
      i beda. W latach 60-tych tlukli sie surferzy z mieszkancami najbardziej
      oddalonych od plaz dzielnic zachodnich, potem tlukli sie Bra Boys, oczywiscie
      gangi motocyklowe caly czas sie kotluja, lata 90-to to byl rozwoj subkultur
      azjatyckich - wietnamskie, koreanskie gangi i chinskie triady walczace o udzial
      w rynku narkotykami, poczatek 21 wieku to wzrastajaca agresywnosc libanskich
      gangsta - slowem, tak jak wszedzie.

      Rzad zareagowal ostro, policja patroluje plaze, ale to tylko plasterek na raka.
      Powodem najostrzejszych konfliktow dotykajacych mieszkanow Sydney sa w tej
      chwili mlodzi, agresywni muzulmanie, szczegolnie Libanczycy, nowi imigranci
      (ale takze ci urodzeni w Australii). W wielkich grupach nikogo sie nie boja,
      rozbijaja imprezy, napadaja w pociagach, zaczepiaja kobiety, mialy miejsce
      zbiorowe gwalty na bialych Australijkach.

      Nie wiem jak rzad sobie poradzi z problemem, z ktorym bezskutecznie boryka sie
      Europa. Jestem zaniepokojona i rozczarowana brakiem reakcji policji (az do
      zeszlego weekendu) na zachowanie rozwydrzonych mlodych mezczyzn, obojetne
      Libanczykow czy Australijczykow.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
      • chris-joe Re: Zamieszki w Australii 12.12.05, 22:39
        Luiza, zapodaj jakis porzadny dziennik aussie, sydnenski, badz ogolnokrajowy.
        • luiza-w-ogrodzie "porzadny dziennik aussie" 12.12.05, 22:50
          chris-joe napisał:

          > Luiza, zapodaj jakis porzadny dziennik aussie, sydnenski, badz ogolnokrajowy.

          Leniuszek, wszystkie australijskie linki sa na moim watku na Polonii ;oD
          No dobra:
          glowne dzienniki: intelektualny The Age (Melbourne) i bardziej "middle class"
          Sydney Morning Herald (oba nalezace do koncernu Farfax):

          theage.com.au/
          smh.com.au/
          Stacja telewizyjna ABC: abc.net.au
          ..i inne niusy bardziej w stylu pop: www.news.com.au/

          Pozdrawiam
          Luiza-w-Ogrodzie

          ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
    • luiza-w-ogrodzie Czy problemem jest islam? Artykul z SMH 12.12.05, 22:43
      Czy problemem jest islam? Artykul z SMH ponizej pod moim streszczeniem.

      Australia nie ma problemu z rasizmem, ale ze zderzeniem kultur. Nie ma sensu
      potepianie wszystkich Libanczykow - niektorzy z nich doszli do wysokich
      stanowisk w rzadzie i w biznesie. Autor wnioskuje ze to radykalny,
      patriarchalno-represyjny islam popiera agresywne, pelne nienawisci zachowania
      mlodych muzulmanow, zaczepiajacych kobiety na plazach w poczuciu ze maja
      poparcie lokalnego szejka. Autor czuje sie nieswojo w obecnosci zakutanych w
      ciezkie szaty i ograniczonych w swej wolnosci Arabek. Jego zdaniem, obecna
      forma multikulturalizmu jest blednym rozwiazaniem, bo nie pozwala na utrzymanie
      swobod obywatelskich. Zamiast tego powinno sie popierac wielonarodowe
      spoleczenstwo opierajace sie na zasadach takich jak rownosc plci i rasy.

      blogs.smh.com.au/thecontrarian/archives/2005/12/is_islam_the_pr.html
      Caly artykul:

      Is Islam the problem? Let's have the debate

      Australia does not have a race relations problem. We have a clash of cultures
      and that's a big difference
      • chris-joe Re: Czy problemem jest islam? Artykul z SMH 12.12.05, 22:58
        Z twoich wpisow wylowilem poki co jedynie SMH. Teraz juz dobrze. Dzieki:)
        • luiza-w-ogrodzie Re: Czy problemem jest islam? Artykul z SMH 12.12.05, 23:00
          chris-joe napisał:

          > Z twoich wpisow wylowilem poki co jedynie SMH. Teraz juz dobrze. Dzieki:)

          Keine problemo, bro.
          • chris-joe Re: Czy problemem jest islam? Artykul z SMH 12.12.05, 23:20
            www.smh.com.au/news/national/an-angry-ride-into-the-dark-side-of-mateship/2005/12/12/1134236006264.html
            • luiza-w-ogrodzie "Dominant male ego" perhaps? 12.12.05, 23:26
              He, he, he, znaczy sie chlopaki wszystkiemu winne! Zawsze to mowilam!
              LOL

              "Clifton Evers, a lecturer in gender studies at the University of Sydney, said
              the dominant male ego was a highly regarded part of surf culture and the
              Cronulla riot was an attempt to maintain ownership of the beach.

              He dismissed the attack on the North Cronulla lifesavers as the trigger for
              Sunday's melee, saying the surf culture and the lifesaving movement were often
              at loggerheads over the use of waves and there was little love lost between
              both groups.

              "The SLSC movement and surfing is a male world grown out of control. Listening
              to the guys' chants on Sunday, it's clear the protest was an inversion of
              victimhood," Dr Evers said.

              "They kept saying: 'Our world is under attack, our woman need defending, our
              way of life was under attack.' Of course, nothing of the sort was going on. The
              whole thing is an attempt to shore up the privileges they enjoy as gatekeepers
              of the beach culture."

              Dr Evers thought that what perhaps the riot displayed most was the power of
              mateship.

              "Most of those guys wouldn't have had a clue. They could be wound up by all the
              fascist groups in the world and wouldn't know. But they could have been there
              because one of their mates reckons the outsiders [needed] to be taught a
              lesson," he said. "And, you know, all those young blokes driving to the beach
              suburbs in their cars from the western suburbs to fight are being driven by the
              same thing - mateship.

              Pozdrawiam
              Luiza-w-Ogrodzie

              ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
            • maria421 Re: Czy problemem jest islam? Artykul z SMH 12.12.05, 23:37
              Alez skad, Chris!
              Islam nigdy nie jest problemem.
              Problemem sa zawsze biali rasisci, glownie chrzescijanie ....
      • ertes Re: Czy problemem jest islam? Artykul z SMH 12.12.05, 23:31
        "Australia does not have a race relations problem. We have a clash of cultures
        and that's a big difference
    • luiza-w-ogrodzie 2000 policjantow patroluje opustoszale plaze 18.12.05, 22:26
      Dwa tysiace policjantow patroluje opustoszale plaze. Niektore nadoceaniczne
      (ale nie tylko) dzielnice zostaly zablokowane i wjazd maja tam tylko
      mieszkancy. Policja przeszukuje samochody, konfiskuje bron, koktajle Molotowa,
      maja pelne rece roboty, ale nadal nie widza zorganizowanej dzialalnosci -
      zatrzymani mezczyzni pochodza z tak roznych srodowisk i grup etnicznych, ze
      policja nie widzi wspolnego mianownika. Plaze maja byc patrolowane przez cale
      Swieta i Nowy Rok, byc moze dojdzie do odwolania tradycyjnego Christmas Beach
      Party na popularnej wsrod turystow plazy Bondi.

      www.smh.com.au/news/national/city-faces-christmas-lockdown/2005/12/18/1134840742414.html?page=2

      Puste plaze - ekstra! Chyba sie wybierzemy po poludniu w srode albo czwartek,
      bo ma byc goraco.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
      • jutka1 Re: 2000 policjantow patroluje opustoszale plaze 19.12.05, 00:34
        Dwa pytania:

        1) Czy policjanci przystojni? ;-D
        2) Czy z karta z hotelu bede sie liczyc jako mieszkaniec?
        :-))))))
        • luiza-w-ogrodzie Re: 2000 policjantow patroluje opustoszale plaze 19.12.05, 00:37
          1.Policjanci i policjantki sa przystojni ;oD
          2.Jaka karta z hotelu?

          Pozdrawiam
          Luiza-w-Ogrodzie

          ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
          • jutka1 Re: 2000 policjantow patroluje opustoszale plaze 19.12.05, 00:41
            1. Policjantki tez? I've lucked out!! ;-)
            2. No, potwierdzenie, ze tam mieszkam czyli jestem turystka, czyli nie naleze do
            gangu, czyli.... WPUSCIC na plaze!!!
            :-D
            • luiza-w-ogrodzie Re: 2000 policjantow patroluje opustoszale plaze 19.12.05, 00:45
              jutka1 napisała:

              > 1. Policjantki tez? I've lucked out!! ;-)

              No wlasnie! A najlepsze sa policjantki na rowerach - te prezne lydki i
              wyobraznia od razu kieruje sie w strone siodelka...

              > 2. No, potwierdzenie, ze tam mieszkam czyli jestem turystka, czyli nie naleze
              do gangu, czyli.... WPUSCIC na plaze!!!

              Spoko, luzik, ze mna wszedzie Ciebie wpuszcza ;oD

              Ide sprawdzic czy mnie nie ma za biurkiem
              Luiza-w-Ogrodzie

              ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
              • jutka1 Re: 2000 policjantow patroluje opustoszale plaze 19.12.05, 00:47
                Ad.1
                • luiza-w-ogrodzie Re: 2000 policjantow patroluje opustoszale plaze 19.12.05, 00:54
                  jutka1 napisała:

                  > Ad.1
                  • jutka1 Re: 2000 policjantow patroluje opustoszale plaze 19.12.05, 00:56
                    Ad.1
                    • luiza-w-ogrodzie Re: 2000 policjantow patroluje opustoszale plaze 19.12.05, 00:58
                      jutka1 napisała:

                      > Ad.1
                      • jutka1 Re: 2000 policjantow patroluje opustoszale plaze 19.12.05, 01:04
                        luiza-w-ogrodzie napisała:
                        > Jaka nauczycielka? ;o[+]
                        **********
                        ta ruda ;-D

                        > Ale teraz, moje dziecko, zgas swiatlo, umyj zabki, zmow paciorek i idz spac
                        > (niekoniecznie w takiej kolejnosci). Otulam kolderka
                        *********
                        Jednak ludzkie okrucienstwo nie zna granic!
                        :-D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka