Dodaj do ulubionych

Kranie, dlaczego rozmontowałaś P1?

22.03.06, 09:48
Nie jestem szczególniejszym fanem P1, ale mój pogląd całą na sprawę - a do poglądow takich, jakie
tylko mi się podobają, mam pełne prawo - jest taki: wystawienie tam na widok publiczny twoich
dawniejszych tekstów, niedwuznacznie sugerujących alkoholizm i poważne problemy
psychologiczne, nie tylko dużo wnosi do tego Forum, ale jest wręcz nieodzowne dla zrozumienia co
tam się obecnie dzieje.

Dzieje sie tyle, że dla swojej prywatnej satysfakcji wyrżnęłaś w pień - niewielką, ale zawsze -
enklawę wolnego słowa w języku polskim w internecie, w której - niekoniecznie codziennie, ale
przynajmniej od czasu do czasu - coś ciekawego się działo. Dzięki tobie już się nie dzieje, boś w
swojej nieskończonej mądrości uznała że to takie nieładne, fe i fuj, i że w ogóle na P1 jest
karygodnie, ponieważ jest inaczej niż sobie ciotka Ula wyobraźa dobre maniery.

Netykieta, jak świetnie wiesz, to jest drobna część tego, coś nawyrabiała. Twoja własna nietolerancja,
bigoteria, kompleksy, prywatne zaszłości i idiosynkrazje składają się na pozostałe 97%.

Nie mam pojęcia, dlaczego ewidentnie denerwuje cię istnienie w świecie innych miejsc spotkań niż
polski salonik drobnomieszczański: taki, gdzie starannie wymawiane "ę" i "ą" słychać wszędzie, stoi
ciepły smrodek i kanapa, na której goście wzajemnie spijają sobie z dzióbków, a herbatkę pije się
odstawiając mały paluszek z długim paznokciem od filiżanki w (błędnym) przekonaniu że to szczyt
elegancji.

Nie mam zamiaru dochodzić dlaczego, jeśli ktoś zamiast w salonie woli rozmawiać w kuchni, pod
budka z piwem, czy zgoła w burdelu, to cocia Ula zaraz musi mieć na to alergiczne reakcje i nie
spocznie póki nie rozpędzi takiego zgromadzenia. Twoja sprawa i lekarzy. Mało ci było P2?

Ubolewam, że GazWyb bezkrytycznie (...a może i nie tak znowu bezkrytycznie...) dała ci do ręki
brzytwę, z której entuzjastycznie zrobiłaś użytek. Coraz bardziej popularna jest - jak widać również
w Polsce - politycznie poprawna szkoła myślenia, według której internet jest niebezpieczny, więc
należy go posprzątać, uładzić, uczesać, dogłupić i pokolorować tak, żeby można tam było o każdej
porze dnia i nocy wpuszczać bez obawy i bez opieki każde pięcioletnie dziecko i każdą
menopauzalną ciotkę. Czyli zejście do najniższego wspólnego mianownika. Ty dość entuzjastycznie
schodzisz do takiego parteru, nieprawdaż?

Protestujesz, że ktoś ci teraz stawia do oczu twoje własne słowa sprzed kilku lat? Dobre sobie. Kiedy
wycinałaś wpisy innych pod pretekstem braku odpowiedzialności za słowo, wtedy było dobrze, co?
Natomiast z odpowiedzialnością za własne słowo jest u ciebie jakby nieco gorzej, nieprawdaż? Jak
Ula kogoś deptać, to dobrze, ale jak ktoś się Uli nie chcieć nadstawiać albo Ulę nadepnąć, to bardzo
niedobrze?

Nie wiedziałaś, że w sieci z definicji nigdy nic nie ginie? Nie rozśmieszaj mnie. Przez Wayback
Machine każdy może obejrzeć strony sieciowe, których autorzy dawno nie żyją, ich ISP dawno
zbankrutowali, komputery dawno fizycznie nie istnieją, a tacy jak ty naiwnie myślą, że cała
informacja która byla, a jej nie ma, to bez śladu rozpłynęła się w entropii. Nic bardziej błędnego.
Skarbie, wszystko co wchodzi w sieć, do ostatniego naciśnięcia klawisza, jest zawsze gdzieś, przez
kogoś, dla jakichś celów archiwizowane. Prywatnie albo instytucjonalnie. Niektóre z takich archiwów
są publiczne.

Jak myślisz, w jaki sposób udaje się nam czasem cytować w oczy napuszonym politykierom, z
dokładnością do ostatniej kropki i przecinka, co mówili pięć albo dziesięć lat temu, z jednoczesnym
wykluczeniem jakiejkolwiek możliwości wyparcia się przez nich własnych słów?

Od momentu, kiedy zdecydowałaś dać całemu światu możliwość czytania opisów intymnych
szmerów swojej jaźni, masz takie same szanse na utrzymanie tego w dyskrecji, jak Kagan na
zatajenie swojej historii procesowej. Jest bez znaczenia, czy w jaźni ci szemrało dwa, pięć, czy
dwadzieścia lat temu. Trzeba było myśleć o swojej prywatności wtedy, kiedy była pora na to, nie
teraz. Teraz, twoje pijackie wyznania może czytać kto zechce - praktycznie do końca świata.
Choćbyś miała wykupić 100% akcji Agory i fizycznie zniszczyć jej serwery, jest za późno. Nie masz
żadnej kontroli nad tym, co napisałaś, i nigdy nie bedziesz miała, bo kopie rozlazły się po świecie. W
tym sensie, osiągnęłaś nieśmiertelność. Niech ci to będzie nauką, że siadanie po pijanemu do
komputera jest prawie tak samo niebezpieczne, jak siadanie po pijanemu za kierownicą.

Sieć nie rządzi się prawidłami dobrego smaku cioci Uli, i bardzo dobrze. Zresztą kto niby, kiedy i w
jaki sposób cię mianował arbitrem dobrego smaku? I jaka jest jedynie słuszna definicja dobrego
smaku?

Polecam znany cytacik biblijny: "Nie sądźcie, byście nie byli sądzeni".
Obserwuj wątek
    • kan_z_oz Re: Kranie, dlaczego rozmontowałaś P1? 22.03.06, 09:56
      Czy nie pomylilo Ci sie Forum?

      Kan
      • szfedka Re: Kranie, dlaczego rozmontowałaś P1? 22.03.06, 10:00
        Z innego go zaraz wytna.
    • maria421 Re: Kranie, dlaczego rozmontowałaś P1? 22.03.06, 10:07
      Ale tutaj Kran juz chyba nie zaglada.
      • szfedka Re: Kranie, dlaczego rozmontowałaś P1? 22.03.06, 10:08
        Nie boj zaby ;)
        • kan_z_oz Re: Kranie, dlaczego rozmontowałaś P1? 22.03.06, 10:15
          PSW napisal;...Niech ci to będzie nauką, że siadanie po pijanemu do
          komputera jest prawie tak samo niebezpieczne, jak siadanie po pijanemu za
          kierownicą.

          Mam pytanie w kwestii formalnej - NAPRAWDE? Pomysalam wlasnie, ze naleje sobie
          jakiegos drinka i sru za kierownice...

          Czy kolega nie uwaza, ze byloby prosciej wkleic to na forum Polonia oraz innych
          Forach, gdzie Kran aktywnie pisuje?

          Tutaj domyslamy sie tylko, ze byc moze czyta.

          Kan

          • prawdziwystarywiarus Re: Kranie, dlaczego rozmontowałaś P1? 22.03.06, 11:31
            kan_z_oz napisała:

            >
            > Czy kolega nie uwaza, ze byloby prosciej wkleic to na forum Polonia oraz innych
            >
            > Forach, gdzie Kran aktywnie pisuje?
            >
            > Tutaj domyslamy sie tylko, ze byc moze czyta.


            Proste jak obręcz, proszę Szan. Koleżanki!
            Kran posiada brzytwę administratora na P1, ale nie na P2. Co do jej bytności lub nie na P2 to, jak
            proponuje szfedka, proszę sie nie bać płaza, ponieważ Kran czyni chwilami aluzje do P2, które
            sugerują, że jest w kwestiach P2 na bieżąco, a zatem czyta. Na P1 oczywiście wkleiłem, ale z powodu
            brzytwy kranicznej długo się nie utrzyma.

            O ile mi natomiast wiadomo, do zaręczyn Krana z Kaganem jeszcze nie doszło, choć jest to para dla
            siebie nawzajem wręcz stworzona.
            • xurek Re: Kranie, dlaczego rozmontowałaś P1? 22.03.06, 12:43
              jako, iz jest to list skierowany wylacznie do Krana w ogole nie rozumiem,
              dlaczego znalazl sie gdziekolwiek indziej niz w prywatnej poczcie i ewentualnie
              na fourm, ktorego dotyczy. Jezeli uzywaz P2 w jakikolwiek inny sposob niz
              do "tworzenia lobby przeciwko Kranowi" to byc moze zauwazyles, ze wiekszosc
              pragnie tutaj takiego "saloniku z kulturalna rozmowa" a nie "absolutnej
              wolnosci bruzdzacego slowa", wiec przynajmniej ja uwazam Twoj post za zupelnie
              nie na miejscu. Co robi Kran gdzie indziej (bo tutaj nie robi nic) w ogole mnie
              nie interesuje, nie interesuje mnie rowniez Twoja wojna z Kaganem (rowniez
              przywleczona tutaj) ani zadne inne oscienne wojny. P2 ma zupelnie wystarczajaca
              ilosc swoich wlasnych.
              • prawdziwystarywiarus Salonik 24.03.06, 09:42
                xurek napisała:

                to byc moze zauwazyles, ze wiekszosc
                > pragnie tutaj takiego "saloniku z kulturalna rozmowa" a nie "absolutnej
                > wolnosci bruzdzacego slowa"


                Znaczy, ideałem P2 jest salonik? Tak właśnie myślalem. Taki pełen ciepłego smrodku z powodu nigdy
                nie otwieranych okien, z kanapą poplamioną kawą i kocimi odchodami.

                Z postmenopauzalnymi paniami rozsiadłymi majestatycznie na tej kanapie, królewskim ruchem
                podającymi pomarszczone dłonie z wątrobianymi plamami do całowania szarmanckim reumatycznym
                panom w rozpinanych sweterkach koloru fermentującej gnojówki - w błędnym przekonaniu, że oto
                wyciągają dłoń białą, szczupłą i elegancką w stronę księcia w dobrze uszytym fraku?

                W saloniku naturalnie pieni się wkoło śmiech perlisty, gwar dyskusji o kuchni i robótkach ręcznych,
                oraz konwersacji o tych tam różnych nowomodnych wynalazkach, co to ani się nie umywają do czasów,
                kiedy to myśmy, kurdebalans, byli piękni i młodzi.

                W kącie chichoczą pre- i śród-menopauzalne panie około pięćdziesiątki. Nadużywszy koniaczku, nie
                dostrzegają na skutek tego całkowitej dla siebie nieaktualności tematu: dyskutują z niezdrowymi
                wypiekami na twarzy, czy dobrze uczyniły, przepędzając faceta, który chciał im trzydzieści lat temu
                zdjąć majtki, czy też jednak może należało wtedy samemu zdjąć. Każda normalna, dorosła kobieta
                zostaje w saloniku utopiona w ćwierkaniu, w stylu kołysanki o kotku z syropkiem i kosi-kosi-łapci.
                Każdy normalny, dorosły mężczyżna podlega w saloniku albo ostracyzmowi i bezlitosnej krytyce, albo
                kastracji.

                Panuje consensus, że jak baba się wyżywa jako cenzor, to widać ma po temu albo powody, albo
                hormony, a w jednym i drugim wypadku zasługuje na szacunek i moralne poparcie.

                Dla mnie akurat taki salonik to wizja polskiego piekła, ale ponieważ de gustibus, wolność słowa etc.,
                więc proszę czuć się zupełnie swobodnie. Nie jestem tu zresztą jedyny taki, co to czasem lubi cegłą w
                szybę rzucić, żeby wpuścić trochę powietrza.

                • jutka1 Re: Salonik 24.03.06, 10:09
                  Heheheheheheheeeeeee.....
                  Wiarusie, obsmialam sie!
                  Chyba nie masz czasu sledzic naszych tutaj dyskusji :-)))

                  Swoja droga, opis wielce obrazowy, szkoda tylko ze do nas nie przystaje :-D
                  • don2 Re: Salonik 24.03.06, 10:28
                    cieplo...cieplo....
                  • szfedka Re: Salonik 24.03.06, 10:34
                    To takie wyrzycie sie tforcze...
                    ha, trza stwierdzic ze potrafi opisywac swoje fantazje az zadraszczam.
                    • maria421 Re: Salonik 24.03.06, 10:55
                      O rany! Wlasnie zaczelam ogladac moje postmenopauzalne rece szukajac na nich
                      plam watrobowych; na razie ich nie dostrzegam, ale to pewno za sprawa mojego,
                      postmenopauzalnego slabego wzroku; musze kurka wodna, trzesaca sie reka
                      poszukac lupy, bo oklulary juz nie wystarczaja; a jak juz znajde (lupe), za
                      pomoca ktorej znajde moje postmenopauzalne plamy watrobowe, to sobie z rozpaczy
                      pewno koniaczek strzele; gdzie tam koniaczek, czy na to postmenopauzalna ciotke
                      jeszcze stac? No wiec strzele sobie to, co jeszcze w butelce nie wyschlo jak te
                      wyschniete plamy po kawie na mojej kanapie...

                      Wiarus, dawaj wiecej takich kawalkow, posmiejemy sie:-)
                      • jutka1 Re: Salonik 24.03.06, 11:09
                        Mario, musimy pamietac, zeby sobie zawczasu zimmer frame zamowic, ja mam dojscia
                        w hurtowni, to po kosztach mi sprzedadza ;-))))))))
                        • ewa553 co to jest zimmer frame? ntxt 24.03.06, 16:45

                          • jutka1 Re: co to jest zimmer frame? ntxt 24.03.06, 17:06
                            To taki stelaz metalowy na kolkach, o ktory opieraja sie ludzie nie mogacy sami
                            chodzic (np. ze starosci) :-)))
                            • ewa553 Re: co to jest zimmer frame? ntxt 24.03.06, 17:21
                              A! W Polsce to sie chyba balkonik nazywa? W Niemczech Gehhilfe, czyli pomoc w
                              chodzeniu. No, ja sobie to zawsze moge od mojej podopiecznej pozyczyc, bo ona
                              nie chce uzywac:)))))
                              • jutka1 Re: co to jest zimmer frame? ntxt 24.03.06, 17:25
                                Poprosze rodzine, zeby mi pod choinke dali!... ;-D
                                • maria421 Muzyka w saloniku 24.03.06, 18:45
                                  jak przystalo na postmenopauzocostam wrocilam na trzesacych sie nogach z
                                  zakupow, zaparzylam ziolka, i siadlam sobie przykrywajac moim wielkim, obwislym
                                  tylkiem wszystkie plamy na kanapie naraz i wlaczylam muzyczke. I co mi zagralo?
                                  No co? "La Ven-det-ta" z "Wesela Figara".
                                  Wszelkie znaki na ziemi i niebie wskazuja ze cos sie bedzie dziac... Tak wiec
                                  zacierajac moje pelne watrobowych plam rece stawiam sobie pasjansa...

                                  O wlasnie leci " se voi bal-la-are si-gnor Con-tino", tzn. o ile mnie sluch nie
                                  myli, bo mi sie bateria w aparacie sluchowym wyczerpala....
                • sabba w zasadzie temat mnie nie interesuje 24.03.06, 10:44
                  ale opis podoba mi sie bardzo. Zwlaszcza fragment:
                  "
                  nie nie moge cytowac, wszystko piekne:)
                • swiatlo Otwieranie okien 24.03.06, 21:26
                  prawdziwystarywiarus napisał:

                  > Nie jestem tu zresztą jedyny taki, co to czasem lubi cegłą w
                  > szybę rzucić, żeby wpuścić trochę powietrza.

                  Nie trzeba rzucać cegłą w okno aby przewietrzyć. Wystarczy po prostu i
                  normalnie otworzyć okno...
    • ertes Re: Kranie, dlaczego rozmontowałaś P1? 22.03.06, 15:42
      Itutaj sie zgadzam z Wiarusem.
      Prim zostal zepsuty przez nieudolna administracje.
    • swiatlo Popieram adminów P1 22.03.06, 18:35
      Popieram to co się stało z P1.
      P1 w swoim czasie to był rynsztok przed wiejską speluną. Tam to nawet był
      strach czytać same nagłówki. Sam się dziwiłem jak GW jest w stanie coś takiego
      stolerować na własnym serwerze.
      Kran zrobiła to co nalażało zrobić. Aby oczyścić rynsztok, należy go wpierw
      potraktować szlauchem z wodą pod wysokim ciśnieniem. Oczyścić go do zera,
      zdezynfekować i dopiero wtedy od początku zaludnić.

      Admini P1 mają moje pełne poparcie.
      • don2 Re: Popieram 22.03.06, 18:49
        Nie bywam w knajpie w sasiedniej wiosce,zupelnie mnie nie dotyczy zakaz picia
        wodki szklankami .To nawet byl strach patrzec na to przez okno.Ze tez Rada
        Gminna jest w stanie cos takiego "stolerowac "na wlasnym terenie.Popieram ten
        zakaz,moje pelne poparcie.Zreszta zakaz chodzenia w gumiakach po 22.00 na
        ulicach
        Bamako tez popieram.Zakaz karmienia flamingow w ZOO Hanowerskim,tez popieram.
      • ertes Re: Popieram adminów P1 22.03.06, 19:05
        hehe Swiatlo, Twoi ulubieni muzulmanie tez uwazaja ze nalezy oczyscic rynsztok i
        tez sie dziwia ze pozwala sie na to co sie pozwala.
        Powiedz, w czym jestes inny po napisaniu tego powyzej?
        • maria421 Re: Popieram adminów P1 22.03.06, 19:08
          ertes napisał:

          > hehe Swiatlo, Twoi ulubieni muzulmanie tez uwazaja ze nalezy oczyscic
          rynsztok
          > i
          > tez sie dziwia ze pozwala sie na to co sie pozwala.
          > Powiedz, w czym jestes inny po napisaniu tego powyzej?

          W tym, ze Swiatlo nie chce nikomu gardla poderznac ani bomby podlozyc, ani
          zadnego innego silowego rozwiazania uzyc.
        • swiatlo Re: Popieram adminów P1 22.03.06, 19:11
          ertes napisał:

          > hehe Swiatlo, Twoi ulubieni muzulmanie tez uwazaja ze nalezy oczyscic
          rynsztok
          > i
          > tez sie dziwia ze pozwala sie na to co sie pozwala.
          > Powiedz, w czym jestes inny po napisaniu tego powyzej?

          I jeszcze te zboża znad Wisły i Odry,
          i Słońce co mówi nam Dzieńdo-obry, Dzieńdo-obry, Dzieńdo-oo-obry!

          Ot właśnie ta piosenka mi po głowie chodzi. Nie mogłem się oprzeć...:)

          Ertes, czy wybrałbyś się kiedyś na Shastę?
          • ertes Re: Popieram adminów P1 22.03.06, 19:59
            Yeah, Swiatlo, nie zrozumiales... ale nie dziwie sie.
            Kali krasc dobrze, Kalemu ukrasc zle.
            • swiatlo Re: Popieram adminów P1 22.03.06, 20:03
              Pytam serio o Shastę. Shasta jest chyba w połowie drogi pomiędzy mną a tobą.
              Jest moim marzeniem aby na nią wleźć już od długiego czasu. Staram się namówić
              mojego syna, ale on chyba nie będzie miał czasu. A samemu to niebezpiecznie.
              Myślę że kiedyś w czerwcu.
              • ertes Re: Popieram adminów P1 22.03.06, 21:53
                Man! A ja juz myslalem ze to jakis muzulmanski obyczaj i sie przestraszylem.
                W maju na Memorial jade do Utah polazic tam po roznych Capitol Reef i Monument
                Valleys.
                Jakos na polnoc Kalifornii jeszcze nie dotarlem.
                Tutaj za to wlazlem 2 lata temu na Mt. San Jacinto cos ze 3300m. Tyle ze to pod
                nosem, niedaleko.
    • maria421 A mnie tam wszystko jedno... 22.03.06, 19:07
      bo z P1 wywedrowalam ponad 3 lata temu i od tamtej pory prawie tam nie
      zagladalam.

      Nie rozumiem po co Kranowi potrzebne bylo administrowanie P1 i robienie tam
      porzadku, nie rozumiem dlaczego Starywiarus akurat tutaj przekazal Kranowi list
      otwartegy, zamiast poslac jej maila, ale to nie moj cyrk, nie moje maply.
    • luiza-w-ogrodzie Re: Kranie, dlaczego rozmontowałaś P1? 22.03.06, 23:41
      PSW, nie rozumiem dlaczego prywatny list do Krana trafil na forum na ktorym
      Kran nie pisze? Nie wydaje mi sie to wlasciwe. Czy mozesz prywatne porachunki z
      osobami spoza P2 zalatwiac gdzie indziej?

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie
      ·´¯`·.¸¸><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • swiatlo Re: Kranie, dlaczego rozmontowałaś P1? 22.03.06, 23:54
        luiza-w-ogrodzie napisała:

        > PSW, nie rozumiem dlaczego prywatny list do Krana trafil na forum na ktorym
        > Kran nie pisze? Nie wydaje mi sie to wlasciwe. Czy mozesz prywatne porachunki
        > z osobami spoza P2 zalatwiac gdzie indziej?

        Bo to był tzw "list otwarty" Ludwiko. Jak nasi opozycyjni intelektualiści
        pisali odezwy do PZPR to były one też w formie "listów otwartych". Bo jak by
        napisali na prywatną skrzynkę Gierka, to po pierwsze nikt by ich nie
        przeczytał, a po drugie by zamknięto ich do ancla.
        Na tym polega specyfika "listu otwartego". Jak będziesz pisała kiedyś Ludwiko
        taki list to kogoś, to miej pewność że będziesz głośno krzyczała że go piszesz.
        • ertes Re: Kranie, dlaczego rozmontowałaś P1? 22.03.06, 23:56
          O rany! Dyplomata.
      • ertes A ty co? ZOMO? 22.03.06, 23:55
        Czy cenzura? Chyba jestes z Rakowieckiej.
        Wiarus ma prawo pisac co chce i gdzie chce.
        • kan_z_oz ZOMO? OMO? 23.03.06, 02:34
          Ok, w tak razie ustosunkuje sie do listu;

          Drogi PSW, zgadzam sie czescia uczestnikow P2, ktora zauwaza, ze masz prawo
          pisac gdzie chcesz i jak chcesz.
          Powody, ktore podales trafiaja do mojej uwagi i przyjmuje je, jednoczesnie
          zauwazajac, ze;
          - forma listu jest osobista; problemy Krana z depresja lub alkoholem i ich
          wypominanie jest w zlym guscie(oczywiscie tylko moim)
          - masz pelne prawo do wyrazania swojego oburzenia/zadowolenia, jakkolwiek
          czyniac to jednorazowo na Forum gdzie nie pisujesz ani Ty ani osoba
          zainteresowana; powstaja pytania o motywy tego listu; krotko mowiac Forum,
          ktore nie wypowiada sie tej sprawie jest tak samo zle jak to ktore sie
          wypowiada.
          - Kolega K, i jego domniemane powiazania wg mnie powinny pozostac poza; Pan K
          nie ma wstepu na P2, tym samym nie moze odpowiedziec na postawione zarzuty. Dla
          mnie malo smaczne(znowu kwestia gustu)

          Idea forum P2 dla mnie osobiscie to wymiana pogladow i opinii na rozne tematy.
          Kazdy w ramach tego ma prawo napisac co chce i jak chce. Jest to kwestia gustu
          i smaku osobistego jak daleko ingerujemy w sprawy prywatne innych nickow.
          Konsekwencja tejze ingerencji jest zawsze to, ze wchodzacy dostaje tutaj
          po 'lapkach' proporcjonalnie do tego jak mocno wlazi w prywatne sprawy innych -
          co wlasnie Tobie sie w tej chwili przydarzylo.

          Jesli wiec potrzebujesz trzeciej osoby do zalatwienia sprawy miedzy Toba i
          Kranem, to pozwole sobie wyslac ten list na skrzynke Krana z przekazaniem
          prosby o nie administrowanie Polonii.
          Nie mam zludzen co do tego, ze ten list juz do niej dotarl ale tak w kwestii
          formalnej - zeby nie bylo, ze obrabiamy ludziom dupe.

          Poza tym - jestes tutaj mile widziany.

          Kan


          • luiza-w-ogrodzie Kan ma racje 23.03.06, 02:39
            Ano wlasnie - ani miejsce, ani forma przekazu PSW nie sa wg mnie wlasciwe.
            Prawo do wolnosci slowa to jedna rzecz, ale sposob uzywania tego prawa to inna
            rzecz.
            Pozdrawiam
            Luiza-w-Ogrodzie
            ·´¯`·.¸¸><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
            Australia-uzyteczne linki
    • ewa553 Re: Kranie, dlaczego rozmontowałaś P1? 23.03.06, 08:12
      Kanie, a kto to Pan K.? Masz na mysli Krana? Ona ma jak najbardziej wstep na P2
      i nawet niedawno pouczala tutaj. Wiec kto to jest pan K. z zakazem wstepu?
      • kan_z_oz Re: Kranie, dlaczego rozmontowałaś P1? 23.03.06, 11:23
        ewa553 napisała:

        > Kanie, a kto to Pan K.? Masz na mysli Krana? Ona ma jak najbardziej wstep na
        P2
        > i nawet niedawno pouczala tutaj. Wiec kto to jest pan K. z zakazem wstepu?

        ODP: Nie Basiu, mam na mysli Kagana.

        Kan
    • szfedka W rzeczy samej jestem przeciwko aby... 23.03.06, 09:54
      przenosic problemy z jednego forum na drugie.
      Z drugiej strony widzac ta idiotyczna cenzure na Polonii rozumiem
      staregowiarusa ze zamiescil tutaj ten post.
      • xurek Re: W rzeczy samej jestem przeciwko aby... 23.03.06, 10:13
        "Z drugiej strony widzac ta idiotyczna cenzure na Polonii rozumiem
        staregowiarusa ze zamiescil tutaj ten post."

        A ja nadal nie rozumiem. Jezeli cenzura owa jest tak straszna i
        forum "jednomyslnie" uwaza, iz nalezy zmienic admina to istnieja po temu
        znacznie efektywniejsze drogi niz umieszczenie obrazliwego listu na P2 jak np.
        list to wlascicieli portalu, watek na "forum o forum" i podobne. Tresc
        takowego, by byc efektywna, tez powinna brzmiec inaczej koncentrujac sie na
        negatywnym wplywie stylu forumowania na rozwoj forum a nie na "dominemanych
        problemach Krana".
        • kan_z_oz Pytanie do Prawdziwego ST 23.03.06, 11:27
          Pare tygodni temu w realu, ktos zaskoczyl mnie stwierdzeniem, ze Stary Wiarus i
          Prawdziwy Stary Wiarus to dwie rozne osoby.

          Czy bylbys w stanie potwierdzic lub zaprzeczyc?
          W sumie to nie ma wiekszego znaczenia, chociaz Ja sama zawsze uwazalam, ze to
          jedna i ta sama osoba.
          No wiec?

          Kan
          • prawdziwystarywiarus Re: Pytanie do Prawdziwego ST: NCND 24.03.06, 09:40
            kan_z_oz napisała:

            > Pare tygodni temu w realu, ktos zaskoczyl mnie stwierdzeniem, ze Stary Wiarus i
            >
            > Prawdziwy Stary Wiarus to dwie rozne osoby.
            >
            > Czy bylbys w stanie potwierdzic lub zaprzeczyc?
            > W sumie to nie ma wiekszego znaczenia, chociaz Ja sama zawsze uwazalam, ze to
            > jedna i ta sama osoba.
            > No wiec?
            >
            > Kan

            Informacja na temat ilości, lokalizacji, charakterystyki technicznej, sposobu uruchamiania i
            zabezpieczeń przed przypadkowym uruchomieniem Wiarusów podlega ogólnym zasadom 'NCND policy'
            (Neither Confirm Nor Deny). Sorry.
            • kan_z_oz Re: Pytanie do Prawdziwego ST: NCND 25.03.06, 01:48
              Pytanie było z czystej babskiej ciekawości - wiem,że takowa nie zawsze musi być
              zaspokojona, no ale co próbować nie można?

              Będę traktować PSW i SW jako jedno - najwyżej zostanie mi przypisana depresja z
              alkoholizmem.

              Pozdrawiam
              Kan
              • prawdziwystarywiarus Re: Pytanie do Prawdziwego ST: NCND 25.03.06, 05:41
                kan_z_oz napisała:

                >
                > Będę traktować PSW i SW jako jedno - najwyżej zostanie mi przypisana depresja z
                >
                > alkoholizmem.


                Ale tylko do czasu menopauzy.
      • swiatlo A może i was trzeba zacząć wycinać? 23.03.06, 18:07
        szfedka napisała:

        > przenosic problemy z jednego forum na drugie.
        > Z drugiej strony widzac ta idiotyczna cenzure na Polonii rozumiem
        > staregowiarusa ze zamiescil tutaj ten post.

        Wy wszyscy zupełnie nie rozumiecie istoty problemu. Problemem P1 nie jest
        cenzura. Problemem P1 jest rynsztok i kloaczny poziom dużej ilości uczestników.
        Wobec tych pierdolców naprawdę jedynym wyjściem jest masowe wycinanie.
        Trzeba tym małpom naprawdę wbić do ich pustych łbów zasadę o zerowej tolerancji
        wobec ich zachowania.
        Człowiek który ma zamiar pisać o swojej emigracji musi mieć zapewnione
        przynajmniej minimalne warunki komfortu. Minimalne warunki oznaczają że jeśli
        ktoś się dzieli jakimiś swoimi problemami to nie będzie ordynarnie wyśmiany i
        nie będzie obrzucony obraźliwymi sformułowaniami.
        Czy wy naprawdę kobiety tego nie rozumiecie?!!! Czy wy nie rozumiecie tej
        elementarnej zasady? Jeżeli nie, to może do cholery i was trzeba wycinać?!!
        • ertes Re: A może i was trzeba zacząć wycinać? 23.03.06, 18:11
          Stary, co ty taki naprawiacz swiata? A zwlaszcza jakiegos foruma.
          Jak tak bardzo chcesz to zostan zomowcem/moderatorem i bedziesz naprawial jak
          nie masz czego innego do roboty w zyciu tylko czytanie tych kloacznych postow...

          Swoja droga to ten watek staje sie coraz bardziej beznadziejny.
          Racja, nie racja, zgadzam sie, jestem przeciw. Ludzie, to tylko gowniane forum.
          Wyluzujta sie.
          • swiatlo Re: A może i was trzeba zacząć wycinać? 23.03.06, 18:25
            ertes napisał:

            > Swoja droga to ten watek staje sie coraz bardziej beznadziejny.
            > Racja, nie racja, zgadzam sie, jestem przeciw. Ludzie, to tylko gowniane
            > forum.

            Może tak, może nie, ale jeżeli jest forum on nazwie Polonia, czyli forum dla
            Polonusów gdzie się pisze o sprawach emigracyjnych, i jest kobieta która
            poświęca swój czas aby oczyścić to forum z dresiarzy i kibolów, to naprawdę
            należy się jej szacunek.
            • ertes Re: A może i was trzeba zacząć wycinać? 23.03.06, 18:29
              I dobrze.
              I zakonczmy na tym.
        • szfedka Re: A może i was trzeba zacząć wycinać? 23.03.06, 18:51
          Swiatlo, Ty chyba masz jakas obsesje wychowywania nas. Widzisz, my juz dorosli
          ludzie, swoj rozum mamy, jakos sobie z nim poradzilismy dotychczas wiec pewnie
          nie jest az tak zle. Wiec pewnie tez rozumiemy wiecej niz Tobie sie to wydaje.
          Wiec nie tlumacz nam co my rozumiemy a co nie.
          Co do slowa "poswiecenie" to Ty chyba nie rozumiesz. Poswieca sie czlowiek
          wtedy gdy cos robi dla innych. W tym przypadku jest to slowo hybione.
          Jesli ktos sie pali do jakiegos zajecia, ma z tego satysfakcje to nie jest
          zadne poswiecenie.
          Nie zdziwie sie jesli kiedys ty bedziesz adminem na Polonii bo tez sie do tego
          palisz i tez to nie bedzie poswieceniem.
    • ewa553 przepraszam ertes, 23.03.06, 18:50
      ale miusze jeszcze moje trzy grosze dorzucic. Ja nie rozumiem tej czystki
      na primie. przeciez nikt tam nie musi czytac/pisac. Dlatego mamy nasze inne
      fora polonijne gdzie dmuchamy kulture. A kto ma ochote poprzeklinac, poobrzucac
      sie blotem, to mial swojego prima. I dlaczego zabrano to ludziom?
      Wlasnie u nas w TV leci reportaz o tym, jak dwoch hamburskich kloszardow
      postanowiono "nawrocic". Dostali normalne mieszkanie z ciepla woda, garniturki,
      fryzurki itepe. Dwa dni szlo jako tako, panowie byli zachwyceni ta zabawa.
      Poczem sie opamietali i doszli do wniosku, ze to nie ich zabawa, ze pod mostem
      czuli sie zdecydowanie lepiej. No wiec ja uwazam ze radykalna cenzura na primie
      jest takiem wlasnie myciem w piance co nikogo poza adminami nie bawi.
      • ertes Re: przepraszam ertes, 23.03.06, 18:54
        Basiu bo to jest swieta racja ze zawsze sie znajdzie ktos do nawracania za
        wszelka cene.
        • ewa553 Re: przepraszam ertes, 23.03.06, 19:02
          przypomnial mi sie dowcip o harcerzu, co przeprowadzal babcie przez ulice.
          Ciagnal ja, ciagnal, babcia sie opierala, bo nie chciala, ale harcerz mial
          zadany dobry uczynek i postanowil go wyegzekwowac.
      • go.ga Re: przepraszam ertes, 23.03.06, 19:38
        Zgadzam sie z Ewa. Dodam jeszcze, ze przez cenzure forum traci na
        autentycznosci. P1 jest jakie jest, ale takim go tworzy wiekosc tam piszacych.
        Czasami sobie podczytuje, ma ono pewne walory poznawcze, czytam posty ludzi,
        jakich w moim otoczeniu nie ma i pewnie nie bedzie.
        I sama jestem w stanie odroznic ziarno od plew, zdecydowac kogo chce czytac a
        kogo nie, i niezbyt mi sie podoba, ze ktos (cenzor) chce to robic za mnie.
        • zjawa64 ? 23.03.06, 21:15
          ciekawe......hmmmm..... ciekawe...
        • swiatlo Re: przepraszam ertes, 23.03.06, 21:32
          > I sama jestem w stanie odroznic ziarno od plew, zdecydowac kogo chce czytac a
          > kogo nie, i niezbyt mi sie podoba, ze ktos (cenzor) chce to robic za mnie.

          Powodzenia w zbieraniu kwiatków wśród nawozu.
          • ertes Swiatlo!! 23.03.06, 21:48
            A nie wiesz ze pieczarki rosna na gownie?
            Zreszta nie tylko pieczarki.
            • swiatlo Re: Swiatlo!! 23.03.06, 21:51
              ertes napisał:

              > A nie wiesz ze pieczarki rosna na gownie?
              > Zreszta nie tylko pieczarki.

              OK, a więc smacznego! :))
    • szfedka Re: Kranie, dlaczego rozmontowałaś P1? 24.03.06, 10:45
      Z braku laku pozastanawialam sie troszku nad naszymi "naprawiaczami" Forum
      Polonia. I cosik mi sie tu nie zgadza.
      Zanim trafilam na Polonie ponad 4 lat temu zajrzalam na swiat, kraj ale bylo
      takie bago, taki rynsztok ze wiecej tam nie wchodzilam. Znalazlam Polonie a z
      nia ludzi gadajacych o wszystkim i o niczym. Byly oczywiscie tematy Polonii ale
      najwiecej takie blablabla np o jajach Jozia hahaha. Nawet jak ludzie sie
      nawalali to byly jakies tam rozsadne granice. Powoli zaczeli wchodzic trolle i
      oszolomy, forum zrobilo sie tez bagnem a my wycofalismy sie najpierw na Bisa a
      po wystepkach syropka na P2.
      A tu ostatnie dni czytam "naprawiaczy" ze jak oni znalezli Polonie to byl tam
      juz rynsztok i bagno a ze polubili to forum to chca je naprawic.
      Zreszta wielu takich bylo ktorzy weszli i juz w pierwszym poscie pisali "jakie
      to beznadziejne forum i tu nie bede pisac" po czym rozkwitli w swojej
      tforczosci.
      No chwilunia, cos mi sie tu nie zgadza. Zobaczyli rynsztok, bagno a jednak
      zostali i nawet polubili a teraz chca naprawiac...
      • xurek Re: Kranie, dlaczego rozmontowałaś P1? 24.03.06, 17:27
        A ja sie zastanawiam, po co o tym pisac tutaj. Kazde forum powinno prac swoje
        brudy u siebie. Poza tym nie mam wrazenia, iz “inicjatywa naprawy” wyszla od
        tutaj piszacych forumowiczow, ktorym nagle zebralo sie na “chec naprawy
        Polonii”. Reakcja owych domniemanych naprawiaczy spowodowana zostala listem
        Wiarusa, ktory to moim zdaniem jest ponizej wszelkiej krytyki i to nie dlatego,
        iz krytykuje Krana jako moderatora Polonii, tylko dlatego, jak i gdzie to robi.
        Wywlekanie dawnych postow i robienie z Krana alkoholika badz osoby psychicznie
        chorej na podstawie zartobliwych postow z Klubu jest po prostu obrzydliwe i
        wcale mnie nie dziwi, ze ludzie na to zareagowali piszac “popierajace watki” na
        Polonii, na ktorej normalnie nie pisza. Nie zachowali sie inaczej niz Wiarus,
        ktory tutaj tez od dawna oprocz napasci na Krana nie splodzil nic.

        Jezeli zas chodzi o samo forum, to od kiedy ja sie na nim znalazlam (nie
        pamietam, ile to lat) owe “kloaczne posty” zawsze mnie na nim razily i w
        momencie, gdy rozmnozyly sie tak, iz staly sie wiekszoscia postow zupelnie
        zrezygnowalam z udzialu. Forum bylo fajne i z pewnoscia nadal sa na nim fajne
        wpisy, plusem byla znacznie wieksza ilosc uczestnikow i spowodowana tym wieksza
        roznorodnosc postow, dlatego ja rowniez zaluje, iz rozwinelo sie tak, jak sie
        rozwinelo. Ale nie bede o tym pisac na Polonii, bo uwazam, ze skoro tam nie
        pisuje to nie powinnam sie wtracac. Tak samo jak Wiarus nie powinien byl wnosic
        tego bagna tutaj.
        • ertes Re: Kranie, dlaczego rozmontowałaś P1? 24.03.06, 17:31
          xurek napisała:

          > A ja sie zastanawiam, po co o tym pisac tutaj.

          I patrz! Narzekasz i narzekasz a sama nadal produkujesz posty mimo ze juz
          napisalas ze nie bedziesz pisac.

          > pisuje to nie powinnam sie wtracac. Tak samo jak Wiarus nie powinien byl wnosic
          >
          > tego bagna tutaj.

          Ciekawe, ciekawe bo jak taki jeden balwan wnosi bagno z innych for tutaj to
          jeszcze nie zauwazylem zebys cokolwiek napisala.
          Klopoty z obiektywizmem?
          • xurek Re: Kranie, dlaczego rozmontowałaś P1? 24.03.06, 18:01
            „patrz! Narzekasz i narzekasz a sama nadal produkujesz posty mimo ze juz
            napisalas ze nie bedziesz pisac.“

            Cos takiego napisalam w tym watku? Przytocz mi to prosze – moze byc, ze
            chwilowo osleplam. Poza tym trzech postow w tym dlugasnym watku nie mozna chyba
            nazwac “produkcja”? Do tego nie wiem, w jaki inny sposob moge sie przyczynic do
            zamkniecia tematu niz mowiac o tym jeszcze raz (milczenie nie poskutkowalo).

            “Ciekawe, ciekawe bo jak taki jeden balwan wnosi bagno z innych for tutaj to
            jeszcze nie zauwazylem zebys cokolwiek napisala. Klopoty z obiektywizmem?”

            Znow pijesz do Staregopierdoly i jego watkow o Tobie? I owszem, dopisalam sie
            do nich pare razy, rowniez mnie wnerwiaja i ciesze sie, ze ich ostatnio brak.
            Nie widze tego mojego “klopotu z obiektywizmem”.
            • ertes Re: Kranie, dlaczego rozmontowałaś P1? 24.03.06, 18:47
              Xurek, ja "pije" do ciebie, do nikogo innego...
              Myslalem ze zrozumiesz. Pomylilem sie :(
              Nie wiedzialem ze zapowiedz o zakonczeniu tematu jest per watek nie per temat.
              Dzieki za wyjasnienie.
          • szfedka Re: Kranie, dlaczego rozmontowałaś P1? 24.03.06, 18:06
            Jest temat wiec lapki swierzbia mimo wszystko.
            No i jakas mozliwosc zawaluowanego kopania
            ;)
        • szfedka Re: Kranie, dlaczego rozmontowałaś P1? 24.03.06, 18:02
          Po co tutaj pisac? Juz wniesione zostaly te brudy a tyle tu roznych tematow sie
          walkuje, problemy roznych swiatow wiec mozna problemy roznych forow.
          temat rownie dobry jak zycie prywatne Xurka.Mnie to nie interesuje a jednak nie
          mam nic przeciwko temu ze opisuje ze szczegolami.
          Co do poparcia na Polonii to g... Xurka obchodzi czy ja tam pisze czy nie i
          dlaczego. Co do tych zartobliwych postow to nie byly one z Klubu lecz z Bisa.
          A wywlekanie postow? No sorry, kiedys cos tam napisalam, bylam swiadoma ze
          pisze na forum otwartym i kazdy w calym swiecie moze to czytac i przypomniec.
          Nie rozumiem co w tym obrzydliwego? czesto przeciez sie wykopuje stare watki.
          Bis byl forum otwartym, a ze bylemu adminowi odbilo w pewnym momencie i je
          zmknal? No coz, kazdy przechodzi kryzysy w zyciu.
          Ja sie bede wtracac w zycie Polonii bo jednak czasem tam pisze a pisalabym
          jeszcze czesciej gdyby sie troche rozkrecilo.
        • go.ga Re: Kranie, dlaczego rozmontowałaś P1? 24.03.06, 19:59
          >Ale nie bede o tym pisac na Polonii, bo uwazam, ze skoro tam nie
          > pisuje to nie powinnam sie wtracac.

          To trzeba pisac, zeby moc sie wypowiedziec? Bo ja nie pisze, ale co jakis czas
          czytam.
          • ewa553 Re: Kranie, dlaczego rozmontowałaś P1? 24.03.06, 20:12
            to tak jak ja, goga. Czasami trafi sie tam cos ciekawego czy dowcipnego.
            Poza tym zagladam co jakis czas aby wiedziec co robia "starzy znajomi".
            • jutka1 Re: Kranie, dlaczego rozmontowałaś P1? 25.03.06, 00:54
              Ja czytywalam prima z przyjemnoscia, nie pisze czesto (prawie wcale), ale
              czytalam, i powiem tak: Wole czytac, jak ktos komus wprost dowali, niz
              zawoalowane nozem w plecy.

              Dajta spokoj. Nie robmy tutaj inkwizycji.
              Kto zawinil, ten bedzie miec rykoszetem. Nagroda albo kara.
              Ta pani juz dostala chyba wystarczajaco po glowie, zeby sie zatrzymac i
              przemyslec. Tzn. mam nadzieje. A poza tym : dajmy spokoj, nie nasze kwiatki, nie
              nasz cyrk, teraz juz list otwarty zostal przeczytany tam i tu i gdzie indziej.

              PSW - ja rozumiem, czemu tutaj zalozyles watek.

              Ale - szacowni wspolfoumowicze - moze juz starczy bic piane, co?

              Tak tylko sugeruje.
              • ertes Re: Kranie, dlaczego rozmontowałaś P1? 25.03.06, 02:14
                Ja juz wczoraj to postulowalem. :)
                Szkoda ze watkow nie mozna zamykac.
                • szfedka Re: Kranie, dlaczego rozmontowałaś P1? 25.03.06, 09:57
                  Nooo, wlasnie.
                  A teraz sobie postulujmy kilka dni aby nie pisac na tym watku.
                  ;)
                  • szfedka no i oczywiscie nie zapomnimy... 25.03.06, 09:59
                    tym ostatnim postem kopnac kogos przy okazji...
    • ertes Gratulacje SW 28.03.06, 17:25
      Dobra robota.
      A teraz jeszcze trzeba haka na balmiaka ;)
      • prawdziwystarywiarus No worries n/txt 29.03.06, 15:15
        ertes napisał:

        > Dobra robota.
        > A teraz jeszcze trzeba haka na balmiaka ;)
        >
        >
        • prawdziwystarywiarus No worries 29.03.06, 15:16
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=39388085
          • kan_z_oz Re: No worries 30.03.06, 03:30
            Zawsze mi sie wydawalo, ze slynne okolice Prawdziwegostaregowiarusa pt: Budka z
            piwem" to miejsce gdzie stoja 'twardziele'.
            A tymczasem to tylko damski boks - hehehe

            Czekam na te wolne wypowiedzi - niech mnie olsni to nowe Forum Polonia.

            Z 'pazurkami' nie wygrasz - powinienes o tym wiedziec jak pelnoletni chlop.

            Pozdrawiam
            Kan
            • prawdziwystarywiarus Re: No worries 30.03.06, 12:02
              kan_z_oz napisała:

              > Zawsze mi sie wydawalo, ze slynne okolice Prawdziwegostaregowiarusa pt: Budka z
              >
              > piwem" to miejsce gdzie stoja 'twardziele'.
              > A tymczasem to tylko damski boks - hehehe

              Przy budce z piwem Kran był OK.
              Trudności i niezrozumiałe kompleksy miał w dyskusjach przy pisuarze.

              > Czekam na te wolne wypowiedzi - niech mnie olsni to nowe Forum Polonia.

              Iluminacja?


              > Z 'pazurkami' nie wygrasz - powinienes o tym wiedziec jak pelnoletni chlop.
              >

              Gdzieżeś ty się uchowała w swej niewinności, sieroto? Pazurki? Dobre sobie. Pazurki krótko opiłuj,
              trzymaj starannie schowane, i nie wykonuj raptownych ruchów rączkami. Na widok pazurków dziś woła
              się policję, a policja strzela kotkowi między oczy. Taryfa ulgowa za estrogen skończyła się już jakiś
              czas temu. XIX-wieczny stereotyp płci pięknej, kapryśnej i tajemniczej, której szarmanccy panowie w
              surdutach szarmancko wybaczają wady, istnieje dziś już tylko w literaturze.

              Może Kran trafił w niewłaściwe stulecie, dlatego się tak frustrował.

              =============
              1. "(...) shoot the women first - females are considered more dangerous, stay cooler in a crisis and
              are able to endure more pain (...) " [GSG-9]

              2. www.socialpages.com.pk/117/evil.asp

              3. "Shoot the Women First", Eileen MacDonald, ISBN 0679415963

              • kan_z_oz Re: No worries 31.03.06, 02:41
                PSW napisal; Gdzieżeś ty się uchowała w swej niewinności, sieroto? Pazurki?
                Dobre sobie. Pazurki krótko opiłuj, trzymaj starannie schowane, i nie wykonuj
                raptownych ruchów rączkami. Na widok pazurków dziś woła się policję, a policja
                strzela kotkowi między oczy. Taryfa ulgowa za estrogen skończyła się już jakiś
                czas temu. XIX-wieczny stereotyp płci pięknej, kapryśnej i tajemniczej, której
                szarmanccy panowie w surdutach szarmancko wybaczają wady, istnieje dziś już
                tylko w literaturze.

                ODP:Ten wątek o Kranie już się dla mnie skończył. Nie mogę jednak opanować
                mojego śmiechu i rozbawienia czytając Twoje odpowiedzi oddnośnie 'pazurków'.
                Potraktowałeś te 'pazurki' zbyt dosłownie - bójka z chłopem? Ło Jezu, toż to
                jeszcze gorzej niż pisuar przy budce.

                W takim układzie nie rozumiem Twojego narzekania na rzekome 'obcinanie jaj',
                które jakoby miało się odbywać na P2 wzgledem płci męskiej?

                Dziewczyny mają 'pazurki' oraz swoje marzenia o rycerzu na białym koniu, a
                faceci nienaruszone 'klejnoty' rodzinne.
                W ramach bycia konsekwentnym albo zostawiamy jedno i drugie albo tniemy?

                Pozdrawiam
                Kan






Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka