maria421 02.05.06, 08:46 Czy moze istnec "dobra pedofilia"? kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,3305860.html?as=1&ias=4 Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jutka1 Re: Co Wy na to? 02.05.06, 08:50 Przeczytalam pierwsza strone i dalej nie moglam. Bleeee. :-( Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: Co Wy na to? 02.05.06, 09:54 Pedofil to pedofil i wciaz ma to samo w glowie - seks z dzieciakami; jest to tutaj tylko inaczej opakowane. Jego klasyfikacje pedofilstwa nic nie zmieniaja. Kan Odpowiedz Link
don2 Re: Co Wy na to? 02.05.06, 10:47 Na zlecenie Kongresu USA jego eksperci psychologowie przeprowadzili szeroko zakrojone badania w tej kwestii. Zaskakujący wynik, który uzyskano sprawił, że Kongres odrzucił raport najwyższej przecież klasy naukowców - z powodów obyczajowych. Wniosek był następujący: TO NIE SEKS SZKODZI PSYCHICE DZIECKA. SZKODZI JEJ SPOŁECZNA AURA POTĘPIENIA WOKÓŁ PEDOFILII I tak powolutku,niespiesznie,kropla drazy skale az ta trzasnie ! Pedalstwo weszlo na salony po dlugiej i zacietej walce.I juz jest cacy.Teraz do ataku ida pedofile,zacheceni sukcesem pedalow.Doskonale wiedza ,ze swiat juz doszedl w swoim totalnym oglupieniu do stanu pozwalajacego promowac pedofilie i maja ulatwione zadanie.Ta sama banda oszolomow,debilnych wyznawcow PP,ktora przyczynila sie do akceptacji pedalstwa wraz ze wszystkimi jego zyczeniami,z braku zajecia zabierze sie za obrone pedofilii i walki o uznanie jej za normalny objaw jednego z naturalnych zachowan ludzkich. Odpowiedz Link
maria421 Re: Co Wy na to? 02.05.06, 12:03 don2 napisał: > > I tak powolutku,niespiesznie,kropla drazy skale az ta trzasnie ! Pedalstwo > weszlo na salony po dlugiej i zacietej walce.I juz jest cacy.Teraz do ataku ida > > pedofile,zacheceni sukcesem pedalow.Doskonale wiedza ,ze swiat juz doszedl w > swoim totalnym oglupieniu do stanu pozwalajacego promowac pedofilie i maja > ulatwione zadanie.Ta sama banda oszolomow,debilnych wyznawcow PP,ktora > przyczynila sie do akceptacji pedalstwa wraz ze wszystkimi jego zyczeniami,z > braku zajecia zabierze sie za obrone pedofilii i walki o uznanie jej za > normalny objaw jednego z naturalnych zachowan ludzkich. I znow, Don, kurka wodna, masz racje... Odpowiedz Link
xurek Re: Co Wy na to? 02.05.06, 12:33 Mario, nie wiem, czy Don ma racje. Wiem za to, iz tego typu argumentacjia jest glownym instrumentem „manipulowania poprzez wywolywanie strachu“ przez wszelkich przeciwnikow jakichkolwiek zmian. Tego typu argumentacja „jezeli pozwolimy na „a“ to nieodwolanie pozwolic bedziemy musieli na „b“ (przy czym „b“ jest zawsze jakas straszna wizja zdecydowanie negatywnego zjawiska i to obojetnie, czy ma ono zwiazek ze zjawiskiem „a“ czy nie)“ uzywana byla rowniez przez przeciwnikow rownych praw dla kobiet, uzywana jest przez zwolennikow zachowania zenskiego obrzezania itp itd. Nie wiem, czy Don dokladnie przytoczyl wynik owych badan, czy tez owo krotkie streszczenie jest jego interpretacja, nie chce mi sie jednak wierzyc w to, ze jakikolwiek naukowiec (nawet jezeli jak zdaniem Dona marnych lotow) naprawde stwierdzil w tym temacie, ze „TO NIE SEKS SZKODZI PSYCHICE DZIECKA“ w kontekscie pedofilii. Sadze, iz stwierdzenie bylo podobne do tego, co ja rowniez (bez znajomosci owych badan) sadze a mianowicie, ze „spoleczna aura wokol pedofilii“ poglebia problem skrzywdzonego dziecka, co zupelnie zmienia wymowe owego stwierdzenia. Podobnie nie umiem sobie wyobrazic nawet tych najbardziej zagorzalych zwolennikow „PP“ w roli obroncow „swobodnej i niekaralnej dzialalnosci“ pedofilow. Nie sadze rowniez, iz wkrotce sie nimi stana z „braku innych pol dzialania“, chociazby dlatego, iz pol takich bez jednoznacznie negatywnej tresci, jaka jest pedofilia, jest tak wiele, iz na bardzo dlugo wystarczy. Homoseksualizm dotyczy dobrowolnej interakcji dwoch doroslych osob – walka o jego akceptacje tym samym tego samego. Pedofilia to wykorzystanie seksualne dzieci. Poparcie walki o jej instytucjonalizacje oznaczaloby wiec spoleczna zgode na wykorzystanie i zniewolenie nieletnich. I to mialaby niby popierac “frakcja PP” o profilu idacym w tej dziedzinie dokladnie w inna strone, czyli dodatkowej “ochrony nieletnich przed zniewoleniem i wykorzystywaniem nawet przez rodzicow”? Gdzie Twoim zdaniem istnieja paralele miedzy tymi dwoma sytuacjami, gdzie istnieje ten logiczny czynnik sklaniajacy Cie do zdania, iz ackeptacja zwiazkow homoseksualnych doprowadzi to akceptacji pedofilii i to przede wszystkim przez tzw. “bande debilnych wyznawcow PP” i w czym konkretnie Don ma racje? Oswiec mnie, bo ja tej “racji” badz bardziej zwiazku jednego z drugim zupelnie nie widze. PS: do Dona Czy moglbys bardziej sprecyzowac owa grupe “oszolomow, debilnych wyznawcow PP”, bo nie wiem, czy mam sie za takowego uwazac, czy nie. Moze jakis “katalog cech”? Odpowiedz Link
don2 Re: Co Wy na to? 02.05.06, 13:22 Mario, nie wiem, czy Don ma racje. Wiem za to, iz tego typu argumentacjia jest glownym instrumentem „manipulowania poprzez wywolywanie strachu“ przez wszelkich przeciwnikow jakichkolwiek zmian. Xurku,oniemialem. Odpowiedz Link
xurek Don 02.05.06, 13:39 jak juz to oniemienie minie i chwilke czasu znajdziesz to czy moglbys napisac, co Cie tak oniemilo tudziez podac definicje tych debilnych PP-oszolomow? dziekuje z gory, Xurek Odpowiedz Link
maria421 Re: Co Wy na to? 02.05.06, 13:49 Xurku, tez nie wiem skad pochodzi cytat, ze "TO NIE SEKS SZKODZI PSYCHICE DZIECKA", chcialabym dostac link do oryginalu. Nie mniej jednak, jak wiemy, naukowo wszystko da sie udowodnic, nawet wyzszosc ekonomii socjalizmu nad ekonomia kapitalizmu, ktory to przyklad chyba juz tu kiedys przytaczalam. Recepta na oglupienie ludzi jest strasznie prosta: wystarczy napisac pare tekstow naukowych na temat "dobrej pedofilii", zilustrowanych nazwiskami autorytetow- dobrych pedofilow jak np. Korczak (i tak nikt nie bedzie w stanie stwierdzic, czy Korczak byl, czy nie bylm pedofilem), tudziez statystyka wystepowania pedofilii w populacji jak tez historia pedofilii od Grekow i Fenicjan poczynajac, potem koniecznie wstawka o wieku krolowej Jadwigi w czasie zaslubin z Jagiella i juz mamy "kulturowe podloze" pedofilii. Dalej- nalezy podeprzec sie Nabokovem wspomniec o tym, ze obecnie w innych kulturach i religiach praktykuje sie wydawanie za maz dziewczynek i ze nie doznaja one z tego powodu zadnych szkod fizycznych czy psychicznych (tego tez nikt nie sprawdzi), a na koniec nalezy zaatakowac pruderie i Kosciol Katolicki i juz mamy wystarczajaca glebe na ktorej moze wyrosnac nowa roslinka- "tolerancja" dla pedofilli . Tej "dobrej" ma sie rozumiec. Nastepnym etapem bedzie walka "tolerancyjnych" z "nietolerancyjnymi". Tolerancyjni beda walczyc o rowne prawa dla pedofilow (tych "dobrych" oczywiscie), jako ze przeciez oni nic nie moga na ich to, ze sa pedofilami, a tez maja prawa, prawa do swobodnego przezywania wlasnej seksualnosci, a kto tego nie rozumie, ten jest glupi , nietolerancyjny beton. Wiele ludzi, ktorzy maja watpliwosci zamilknie ze strachu, aby ich nie zaliczono do tego nietolerancyjnego betonu, aby im nie przyszyto etykietki "zacofanych pedofobow" ..)) Ech, Xurku, wszystko da sie udowodnic, przeintelektualizowac, zagadac na smierc. A czasem wystraczy tylko posluchac wlasnego brzucha:-), zdac sie na wlasny Bauchgefühl. Odpowiedz Link
xurek Re: Co Wy na to? 02.05.06, 14:01 Nie jestem tego zdania. Owszem, manipulacja to potezna bron wciaz uzywana do nagiecia demokratycznych decyzji we wszelkie strony w dosc szerokim spektrum, tym niemniej spekrtrum to ma swoje granice. Tak wiec mimo wszelkich dywagacji i manipulacji nie „przyjela sie“ np. eutanazja i moim zdaniem nie przyjmie, poniewaz nawet po najtezszym praniu mozgu nie zgadza sie u wiekszosci z wewnetrzym „Bauchgefühl“. To samo moim zdaniem dotyczy pedofilli, gwalut, morderstw itp itd. Czego nadal nie rozumiem to Donowego zwiazku „homoseksualizm à pedofilia“ na ktorym to bazuje swoje „czarnowidztwo“. Z tym „zamilknieciem ze strachu“ przez zostaniem uznanym za konserwe (czyli broniacego istniejacego ukladu) ja jak dotad sie nie spotkalam. Mam wrazenie (przynajmniej tu, gdzie zyje) iz nalezy to znacznie bardziej do „dobrego tonu“ i wymaga znacznie mniej odwagi niz gloszenie pogladow „nowatorskich“. Ludzie i owszem niemieja z obawy uzycia „niewlasciwych slow“ (niewatlpliwie negatywny i idiotyczny skutek PP), nie jednak z powodu gloszenia pogladow broniacych istniejacy uklad. Ja bynajmniej nie mam zamiaru wykreowac sie tutaj na obronce pedofilii, ktorym zdecydowanie nie jestem, nie lubie jednak takich „populistycznych pseudo- logicznych wnioskow“ prowadzacych do..... nikad. Nikt tutaj jak dotad nie bronil pedofilii (lacznie z jej „dobrym“ odlamem), lacznie z tymi, ktorzy sa za „zwiazkowym rownouprawnieniem“ homoseksualistow. Skad wiec sie biora takie wnioski i czemu maja sluzyc? Odpowiedz Link
maria421 Re: Co Wy na to? 02.05.06, 14:33 xurek napisała: > Czego nadal nie rozumiem to Donowego zwiazku „homoseksualizm à ped > ofilia“ na > ktorym to bazuje swoje „czarnowidztwo“. Moze Don sam Ci odpowie na to pytanie, ja odpowiem wylacznie za siebie. Homoseksualizm byl kiedys uznawany za dewiacje seksualna, teraz juz nie jest, pomimo ze do tej pory nie wyjasniono dokladnie jego pochodzenia ani nie odpowiedziano na pytanie czy homoseksualizm moze byc leczony i z jakim skutkiem. Uznaje sie, ze poniewaz homoseksualizm zawsze wystepowal w stosuku 3-5% do heteroseksualnej populacji, to jest to normalne, tak jak normalna jest np. leworecznosc. Poniewaz wspolzycie seksualne nalezy do sfery intymnej osob doroslych i zadna instytucja nie powinna sie w nie mieszac, uznano (slusznie), ze orientacja plciowa nie moze byc przedmiotem kodeksu karnego, czy prawnej dyskryminacji. So weit, so gut, ale tu sie zaczely schody... Niektorym homoseksualistom to nie wystarczylo i w tym momencie rozpoczela sie spirala nowych zadan poparta kampania oglupiania i zastraszania ludzi. Zaczely sie zadania przyznania praw parom homoseksualnym na wzor praw par heteroseksualnych, lacznie z adopcja dzieci. Kto tych zadan nie akceptuje- ten jest homofob, kto sie tym zadaniom publicznie sprzeciwia, moze liczyc sie w niektorych europejskich krajach z oskarzeniem i procesem o homofobie. Don czarno widzi? Moze. Oby! Odpowiedz Link
xurek Re: Co Wy na to? 02.05.06, 14:54 Don na pytanie z pewnoscia nie odpowie, bo oniemial :))) W przypadku homoseksualizmu nikt z „zaangazowanych“ nie czuje sie zmuszony, wykorzystany badz poszkodowany – wrecz przeciwnie – obie strony pragna takiego rodzaju seksu / zwiazku. Poszkodowanym czula sie jednostka trzecia, czyli postronne spoleczenstwo. W przypadku pedofilii jedna ze stron jest wykorzystana, zmuszana i poszkodowana, druga wykorzystuje swoja przewage na niekorzysc pierwszej. Jednostka trzecia, czyli postronne spoleczenstwo musi sila rzeczy stanac po ktorejs stronie a nie przeciwko obu „zadowolonym z ukladu“ stronom. To jest tak powazna roznica, iz wysnuwanie dalszych wnioskow na podstawie tak falszywej bazy porownawczej jest dla mnie li tylko demagogicznym chwytem. Proces spolecznej akceptacji homoseksualizmu mozna by naciagajac porownac byc moze do procesu takiej akceptacji w stosunku do np. ekshibicjonizmu, gdzie nie ma „konkretnego poszkodowanego“ a jest nim poniekad spoleczenstwo, ale nie z pedofilia! Mario, mnie nie sa znane zadne przypadki „praw dla homo“, ktore jako skutek mialyby jakakolwiek dyskryminacje badz ograniczenie praw hetero. Akceptacja pedofilii oznaczalaby ograniczenie badz wrecz pozbawienie praw dzieci. Czy naprawde ktokolwiek uwaza, ze takie cos znalazloby poparcie kogokolwiek oprocz byc moze samych pedofili? A jezeli nie, to po co takie wywody? Odpowiedz Link
maria421 Re: Co Wy na to? 02.05.06, 15:11 Xurku, Ty piszesz: W przypadku pedofilii jedna ze stron jest wykorzystana, zmuszana i > poszkodowana, druga wykorzystuje swoja przewage na niekorzysc pierwszej. > Jednostka trzecia, czyli postronne spoleczenstwo musi sila rzeczy stanac po > ktorejs stronie a nie przeciwko obu „zadowolonym z ukladu“ stronom. Ale "dobry pedofil" ze strony internetowej ( a i ten cytat ze seks nie jest szkodliwy dla dzieci) juz teraz zaprzeczaja temu, co Ty piszesz i temu co wiekszosc ludzi czuje. Oni Ci beda wmawiac, ze nie masz racji, ze dziecko nie jest przez nich wykorzystywane, ze dziecko samo chce milosci ( seksu), i ze to jest w interesie dziecka. Ze oni sa nawet lepsi niz rodzice! Ze lepiej byloby dla sierot, aby byly wchowywane przez kochajacych je "dobrych" pedofilow niz przez domy dziecka. I wiele osob da sie oglupic, wiele osob da sie zastraszyc i moze nie bedzie az tak wiele osob w spoleczenstwie, ktore zdecyduje sie postawic po stronie dziecka. Odpowiedz Link
xurek Re: Co Wy na to? 02.05.06, 15:20 „Ale "dobry pedofil" ze strony internetowej ( a i ten cytat ze seks nie jest szkodliwy dla dzieci) juz teraz zaprzeczaja temu, co Ty piszesz i temu co wiekszosc ludzi czuje.“ Co do tego cytatu to wciaz nie wiemy, czy to cytat czy interpretacja Dona – ja uwazam, ze to drugie, wiec pominmy go w dyskusji. Strona „dobrego pedofila“ to rzeczywiscie manipulacja i to na calkiem niezlym poziomie i dlatego tez niepokojaca, ja jednak wcale nie twierdze, ze taka nie bedzie miala ze strony „zainteresowanych“ miejsca. Nasza roznica zaczyna sie dopiero przy ocenie skutkow. „I wiele osob da sie oglupic, wiele osob da sie zastraszyc i moze nie bedzie az tak wiele osob w spoleczenstwie, ktore zdecyduje sie postawic po stronie dziecka.“ Tutaj sie nie zgadzam. Dzieci ma (prawie) kazdy, nie jest to teoretyczny ewenement, na temat ktorego budujemy sobie teoretyczne opinie ugruntowane czesto na opiniach (manipujacjach) innych, tylko mamy swoj wlasny „Bauchgefühl“ na ten temat, ktory moim zdaniem u zadnego rodzica nie idzie w kierunku akceptacji „pozytywnej pedofilii“. Watpie, ze kiedykolwiek wiekszosci spoleczenstwa, obojetnie czy z oglupienia czy ze strachu stanie po stronie pedofili. To samo dotyczy mordercow, gwalcicieli badz kanibali. Silne lobby na poparcie takich tematow nigdy sie nie znajdzie. Odpowiedz Link
maria421 Re: Co Wy na to? 02.05.06, 15:58 xurek napisała: > Co do tego cytatu to wciaz nie wiemy, czy to cytat czy interpretacja Dona ̵ > 1; ja > uwazam, ze to drugie, wiec pominmy go w dyskusji. To sie pojawilo w jednym z komentarzy popd artykulem: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=575&w=41124033&a=41144605 > Tutaj sie nie zgadzam. Dzieci ma (prawie) kazdy, nie jest to teoretyczny > ewenement, na temat ktorego budujemy sobie teoretyczne opinie ugruntowane > czesto na opiniach (manipujacjach) innych, tylko mamy swoj wlasny „Bauchg > efühl“ > na ten temat, ktory moim zdaniem u zadnego rodzica nie idzie w kierunku > akceptacji „pozytywnej pedofilii“. Watpie, ze kiedykolwiek wiekszos > ci > spoleczenstwa, obojetnie czy z oglupienia czy ze strachu stanie po stronie > pedofili. To samo dotyczy mordercow, gwalcicieli badz kanibali. Silne lobby na > poparcie takich tematow nigdy sie nie znajdzie. Oby! Jednakze biorac pod uwage jak sie zmienia spoleczenstwo, biorac pod uwage, ze rodzice maja coraz mniej do powiedzenia, ze dziewczynki ledwo w majtki przestana siusiac juz maja chlopaka, ktorego rodzice oczywiscie musza zaakceptowac (czesto rowniez na noc), a matka jako jedyne wyjscie widzi zaprowadzenie corki do ginekologa po recepte na pigulki antykoncepcyjne, biorac pod uwage cale rozluznienie seksualne jakie obecnie panuje wsrod mlodziezy za przyzwoleniem ich rodzicow (leniwych, bezradnych lub zastraszonych), wydaje mi sie, ze spoleczenstwo latwo zaakceptowaloby "dobra" pedofilie (ot, takie mniejsze zlo , na zasadzie lepiej niech sobie pedofil zaspokoi swoj poped legalnie niz mialby gwalcic); jedyna kwestia jaka pozostalaby w kwestii sporu bylaby granica wieku dzieci. Odpowiedz Link
xurek Re: Co Wy na to? 02.05.06, 16:08 „...biorac pod uwage cale rozluznienie seksualne jakie obecnie panuje wsrod mlodziezy za przyzwoleniem ich rodzicow (leniwych, bezradnych lub zastraszonych), wydaje mi sie, ze spoleczenstwo latwo zaakceptowaloby "dobra" pedofilie (ot, takie mniejsze zlo , na zasadzie lepiej niech sobie pedofil zaspokoi swoj poped legalnie niz mialby gwalcic); jedyna kwestia jaka pozostalaby w kwestii sporu bylaby granica wieku dzieci.“ Mario, Ty naprawde w to wierzysz czy to juz teraz tylko retoryczna sprzeczka? Ja w to nie wierze, przy calej gamie mankamentow wspolczesnego stosunku rodzice – dzieci nie. Nie wydaje mi sie rowniez, by ten stosunek byl az tak zachwiany. Moze to rowniez wplyw mediow i poruszanych w nich tematow, ze tak nam sie wydaje? Jezeli popatrze na moje otoczenie i na media to widze dwa zupelnie rozne obrazy „wspolczesnej rodziny“. Pytanie, ktory jest prawdziwszy....... Odpowiedz Link
don2 Re: Co Wy na to? 02.05.06, 17:09 Jezeli popatrze na moje otoczenie i na media to widze dwa zupelnie rozne obrazy „wspolczesnej rodziny“. Pytanie, ktory jest prawdziwszy....... Oczywiscie Xurku ,ze prawdziwszy jest Twoj,to nie pozwala nawet na najmniejsza watpliwosc ! I nawet nie trzeba sie zbytnio zastanawiac ,gdyz niezliczona ilosc razy mielismy okazje do poczytania i to z uwzglednieniem wszelakich aspektow. Odpowiedz Link
don2 Re: Co Wy na to? 02.05.06, 17:16 Strona zawiera niewygodną dla obrońców moralności wiedzę o pozytywnej formie pedofilii i dziecięcej seksualności. Pseudodziennikarzom, cierpiącym na psychozę strachu przed pedofilami i osobom niedojrzałym do uczciwej debaty: WSTĘP SUROWO WZBRONIONY! WCHODZĘ NA WŁASNE RYZYKO " psychoza strachu przed pedofilami" i tak wywoluje sie debate.I natychmiast znajdzie sie ktos ,kto wyjasni ,ze to faktycznie psychoza i nie ma kogo sie obawiac i ze Cz.Kapturek zjadl babcie i zwalil na wilka. Odpowiedz Link
xurek Re: Co Wy na to? 03.05.06, 11:55 podaj przynajmniej trzy linki do moich opisow rodzin z mojego otoczenia. Powinno zajac Ci nie wiecej niz sekunde, skoro jest ich niezliczona ilosc. A jezeli Ci sie nie uda (o czym znow jestem przekonana) to moze nie rozsiewaj takich nieprawdziwych plotek? Zastanawiac sie nad wszystkim warto, przyjmowanie czyjejs opinii za absolutna prawde bez zbytniego zastanawiania sie nad nia nie jest dobrym pomyslem, nawet jezeli jest to moja opinia. Odpowiedz Link
don2 Re: Co Wy na to? 04.05.06, 16:40 Osoby homoseksualne mają zwykle silniejsze potrzeby erotyczne niż osoby heteroseksualne. Stąd geje mogą być bardziej zainteresowani tymi wszystkimi usługami i produktami, które docelowo ułatwiają kontakty seksualne, a więc tym, co zwiększa własną atrakcyjność fizyczną (odzież, perfumy etc.) i tym, co ułatwia kontakty (bywanie w klubach, alkohole) - stwierdza prof. Doliński. Ech byc heterogejem ! Odpowiedz Link
maria421 Re: Co Wy na to? 02.05.06, 18:04 xurek napisała: > Mario, Ty naprawde w to wierzysz czy to juz teraz tylko retoryczna sprzeczka? > Ja w to nie wierze, przy calej gamie mankamentow wspolczesnego stosunku > rodzice – dzieci nie. > > Nie wydaje mi sie rowniez, by ten stosunek byl az tak zachwiany. Moze to > rowniez wplyw mediow i poruszanych w nich tematow, ze tak nam sie wydaje? > Jezeli popatrze na moje otoczenie i na media to widze dwa zupelnie rozne > obrazy „wspolczesnej rodziny“. Pytanie, ktory jest prawdziwszy..... Xurku, Ty malujesz na rozowo , ja na czarno. A to co moze byc, znajdzie sie gdzies po srodku rozu i czerni. Odpowiedz Link
don2 Re: Co Wy na to? 02.05.06, 18:34 PRZEPOWIEDNIA Lepszy los pedofili w rękach chłopca? Materiał własny Urodził się (najprawdopodobniej w Polsce) chłopiec, który pokocha w przyszłości całym sercem dorosłego przyjaciela. Będzie im ze sobą bardzo dobrze i będą bardzo szczęśliwi. Ten pozytywny pedofil nie będzie ukrywać przed dzieckiem kim jest i poinstruuje go o przysługujących mu prawach, które dorośli ciągle łamią. Dowie się również, jak będzie mógł pomóc swojemu przyjacielowi, gdy ten zostanie aresztowany. Będzie to bardzo odważny i silny psychicznie dzieciak. :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
don2 Re: A fe wstretne homoseksualisty-egoisty 02.05.06, 19:32 Homo-Hipokryzja czyli polemika ze środowiskiem LGTB W dziale „Nowości” portalu Lesbijka.net pojawił się list twórcy witryny internetowej poświęconej pozytywnej pedofilii, w której autor apelował do innych mniejszości seksualnych, a konkretnie homoseksualistów, powołując się na idee głoszone przez środowiska gejowskie i lesbijskie, aby walcząc o swoje prawa zachowywali dyplomatyczny takt i milczenie wobec zjawiska pedofilii i nie potęgowali psychozy strachu przed pedofilami. Reakcja tych środowisk była jednak zupełnie inna od tej, jakiej można się było spodziewać po głoszonych przez nie hasłach tolerancji i otwartości na odmienności seksualne. Zamiast tego podniesiono nieprawdziwy zarzut, iż rzekomo środowiska pedofilskie podpinają się pod walkę homoseksualistów o emancypację. Odpowiedz Link
don2 Re: Co Wy na to? 02.05.06, 15:47 Akceptacja pedofilii oznaczalaby ograniczenie badz wrecz pozbawienie praw dzieci. Czy naprawde ktokolwiek uwaza, ze takie cos znalazloby poparcie kogokolwiek oprocz byc moze samych pedofili? A jezeli nie, to po co takie wywody? Kobieto ty majaczysz.Ty zasluchalas sie w swoje wywody jak gluszec na tokowisku. Tobie wydaje sie ,ze twoja tolerancja podparta brakiem (na szczescie)smutnych osobistych doswiadczen jest czyms prawidlowym i pozytywnym. I nie pytaj do jakiej grupy Cie zaliczam w gronie PP.nawet mi do glowy nie przyszlo,by nad tym sie zastanawiac.Ty lubisz po prostu duzo i metnie pisac.Oby Allach i inni Bogowie uchronili Cie i Twoja rodzine od doswiadczen,ktore by radykalnie zmienily Twoje spojrzenie na ten swiat i sprawily bys porzucila te samooszukiwanie siebie itd.A Twoje poglady to twoja sprawa i masz prawo je wyrazac .Moje to moja sprawa i tak juz pozostanie.Nie mam nic przeciw ,bys caly swiat brala w objecia,kochala wszystkich i wypisywala co tylko chcesz.Niestety nie zyjemy w swiecie naszych zyczen.Jak uczy zycie i historia pacyfizm i zbytnia tolerancja,nie sa gwarantami bezpieczenstwa itd.I najczesciej wszelkiego rodzaju naiwne i pseudointelektualne majaczenia zostaja brutalnie przerwane,dobrze wymierzonym kopniakiem zwyklego przyziemnego chama lub wiadomoscia ,ze niestety ten wysoce inteligentny i lubiany przez wszystkich Pan okazal sie pedofilem i naraz wszyscy uswiadamiaja sobie,ze byli slepi jak krety I nie wszystkie rozumy pozjadalismy,czegos tam jeszcze nie wiemy. Odpowiedz Link
xurek Re: Co Wy na to? 02.05.06, 16:03 214 slow, 1503 znaki i dokladnie NIC. Pare oczywistych banalow, pare “krasomowczych opisow Xurka”, zadnego argumentu, zadnej odpowiedzi na zadne pytanie - tylko pogrozki jak sprzed okraglego stolu obdzierania pierza z gesi w gronie babci i jej przyjaciolek rodem: “jesce dzioucha uobejzys, jak ci zycie po dupie do to zaroz inacy godac bydzies”. Minelo ponad 30 lat i mimo (cytuje Dona) “a Xurek ma meza Murzyna. I zrozumiale jest ,ze zycie jest ciezkie,gdy przynalezy sie do jednej z grup narazonej na niechec otoczenia.“ jakos nie zmienilam tych pogladow. Moze mam mniej wrazliwa dupe na dobrze wymierzone kopniaki niz sie Donowi wydaje. A moze wcale tyle nie kopia, jak sie Donowi wydaje, jezeli sie “ich” nie prowokuje? A moze przynajmniej napiszesz, czy ta Twoja wstawka o wynikach amerykanskich badan to cytat czy Twoja interpretacja? Mozesz tez podac link, jezeli pisac Ci sie nie chce. Odpowiedz Link
don2 Re: Co Wy na to? 02.05.06, 16:55 W morde jeza: jak dyskutujesz o konkretnym materiale zamieszczonym w GW ,to przynajmniej czytaj dokladnie i wszystko,wlacznie z dyskusja.Tez posiadasz umiejetnosc czytania.Tam tez znajdziesz to co skopiowalem "A moze przynajmniej napiszesz, czy ta Twoja wstawka o wynikach amerykanskich " Odpowiedz Link
bird_man2 Don 02.05.06, 17:14 don2 napisał: > W morde jeza: jak dyskutujesz o konkretnym materiale zamieszczonym w GW ,to > przynajmniej czytaj dokladnie i wszystko,wlacznie z dyskusja.Tez posiadasz > umiejetnosc czytania.Tam tez znajdziesz to co skopiowalem > "A moze przynajmniej napiszesz, czy ta Twoja wstawka o > wynikach amerykanskich " ************************ Donie.. nic nie rozumiem.. podejrzewasz ze ja to ten ktos? Slowo honoru, ze nie ..gdyby nie ta dyskusja to nawet bym nie wiedzial, ze to forum istnieje.. poza tym do glowy by mi nie przyszlo aby pisac na forum "kobieta" Twoj wpis widzialem, nawet pomyslalem ze ten cytat to moze stamtad (chodzi mio to badanie senatu amerykanskiego) ale sie nie wypowiadalem, bo mogles rownie dobrze miec to z innego zrodla.. Widzisz, ja TEZ JESTEM PRZECIWKO PEDOFILOM. ja tez ich nie znosze i tez uwazam ze nalezy ich zamykac.. mnie chodzilo ale o cos innego.. mnie chodzilo o to aby nie dac sie poniesc tylko slepym emocjom i pozwolic dojsc innym ludziom do glosu.. zwlaszcza ze ten ojciec nie pisze wcale az tak glupio.. poczytaj jego wszystkie wpisy, ja zycytowalem tylko 2.. Nie wq..j sie wiec na mnie bo nie ma powodu.. pozdrawiam ptak PS. naogladalem sie wystarczajaco prawdziwych pedofili w azji i wiem o czym sie tu mowi.. P. Odpowiedz Link
don2 Re: Don 02.05.06, 17:18 Juz zaczynacie miec manie przesladowcza? Ptaku to nie bylo do Ciebie !!!!!!!! Odpowiedz Link
bird_man2 Re: Don 02.05.06, 17:31 don2 napisał: > Juz zaczynacie miec manie przesladowcza? Ptaku to nie bylo do Ciebie !!!!!!!! *************** OK, OK... odszczekuje wszystko co powiedzialem klaniam sie :-)))) ptak Odpowiedz Link
don2 Re: Kodeks 02.05.06, 17:36 1. Nie okłamuj dziecka i uczciwie odpowiadaj na jego pytania. 2. Dotrzymuj złożonych dziecku obietnic. 3. Słuchaj dziecka i nie odkładaj rozmów na później. 4. Nie wyśmiewaj się z dziecka i nie odrzucaj jego najdziwniejszych prezentów. 5. Nie lekceważ problemów dziecka, nawet gdy wydają się banalne, i pomagaj je rozwiązywać. 6. Chwal dziecko za sukcesy i to, co ci się w nim podoba. 7. Nie ukrywaj przed dzieckiem swoich uczuć, niech wie, że je kochasz. 8. Traktuj dziecko jak równorzędnego partnera, a nie podwładnego. 9. Przytulaj dziecko zawsze, gdy ma na to ochotę. Nie każ chłopcu być "męskim" a dziewczynce "kobiecą". Niech będzie sobą. 10. Nie nadużywaj zaufania dziecka, nie szantażuj go, nie wywieraj presji i pytaj o zgodę, gdy chcesz np. zamieścić jego zdjęcie w internecie. 11. Nie bierz udziału w dziecięcej pornografii - nie wspieraj przestępców i złych pedofili. 12. Baw się z dzieckiem, a na wycieczki - jeśli to możliwe - zabieraj za zgodą rodziców. 13. Edukuj dziecko, pomagaj odrabiać lekcje i rozwijać jego zainteresowania. 14. Cokolwiek robisz, musisz mieć zawsze na względzie dobro i przyszłość dziecka. 15. Dbaj o dziecko - niech zawsze będzie zdrowe, najedzone i czyste. 16. Nie bij dziecka i nie krzycz na nie nawet wtedy, gdy zrobi coś złego. Pouczaj je łagodnym tonem i nie dłużej niż minutę. Jeśli zrobi ci krzywdę, powiedz mu o tym i wyjaśnij dlaczego. 17. Uświadamiaj dziecku kim jesteś i co grozi wam za waszą przyjaźń. Niech będzie przygotowane psychicznie na ingerencję w wasz związek. 18. Nie zmuszaj dziecka do robienia rzeczy na które nie ma ochoty i które sprawiają mu ból. 19. Zaspokajaj potrzeby dziecka fizyczne i psychiczne - prezenty niech będą formą sympatii. 20. Przeproś dziecko, gdy zrobisz coś nie tak. 21. Nie nastawiaj dziecka przeciwko rodzicom, nie umniejszaj ich roli i autorytetu - bądź ich partnerem a nie wrogiem. 22. Nie popełniaj karalnych czynów pedofilskich! Pkt 22 chytre obludne sugerowanie ,ze sa tez NIEKARALNE CZYNY PEDOFILSKIE Tak sie robi wode z mozgu i zmienia obraz pedofilii !!!!!! Odpowiedz Link
don2 Re: Kodeks 02.05.06, 17:41 Brak: Czytaj dziecku katechizm Obdaruj dziecko z okazji 1 komunii dopilnuj by przed snem zmawialo paciorek na kolanach (Twoich) Odpowiedz Link
xurek Re: Co Wy na to? 03.05.06, 11:50 teraz pzrynajmniej wiem, skad to wziales - powiedzenie tego od razu badz jeszcze lepiej ujecie cytatu w cudzyslow zdecydowanie przyspieszyloby sprawe. Artykul przeczytalam, dyskusje z ponad 100 wpisami prawie do polowy - na wiecej nie mam czasu. Odpowiedz Link
bird_man2 Re: Co Wy na to? 02.05.06, 10:36 nie jestem pedofilem, nie bylem pedofilem, nie bede pedofilem i nigdy nie mialem kontaktu z pedofilami.. Osobiscie uwazam, ze manipulacja osoba bezbronna, niezaleznie od tego czy jest to male dziecko, osoba umyslowo uposledzona czy tez ktos od nas przymusowo uzalezniony jak np. wiezien ktorego my naadzorujemy czy chociazby podwladny w pracy - manipulacja taka osoba, aby uzyskac korzysci seksualne jest obrzydliwa i powinna bézwarunkowo karalna. Wg. mnie swiadczy ona podobnie jak eszystkie inne proby manipulacji nami (vide "parady wolnosci dla gejow i lesbijek") przede wszystkim o niedojrzalosci emocjonalnej takich osobnikow. Osoby takie zapominaja o podstawowej zasadzie : "moja wolnosc konczy sie tam, gdzie zaczyna sie zniewolenie innej osoby".. Nie zmienia to faktu, ze mam czasami w Europie powazny problem z tym faktem - tzn. nie mam juz bo sobie poradzilem na moja modle.. Otoz ja bardzo lubie dzieci i dzieci mnie z reguly uwielbiaja.. nigdy nie mialem z dziecmi problemow, zawsze bylem otoczony ich wianuszkiem, jezdzilem z dziecmi na obozy zeglarskie itp. itd... Dzisiaj w europie to sie skonczylo.. nigdy nie zblizam sie do obcego dziecka, nie podniose go jak upadnie, nie wytre mu nosa, czy zapytam sie co mu sie stalo, gdy placze... przestalem jut tez uczyc dzieci plywac.. nie chce sie narazac na zarzuty w stylu: "prosze nie dotykac mojego dziecka" To nie sa moje dzieci i ich dobre samopoczucie czy tez los jest mi czasami nieobojetny, ale bardziej sobie ceenie moj spokoj i moja wolnosc od klopotow. Co do zacytowanego artykulu to warto przeczytac komentarze czytelnikow - wszystkie pozdrawiam ptaszek Odpowiedz Link
maria421 Re: Co Wy na to? 02.05.06, 10:47 bird_man2 napisał: > tzn. nie mam juz bo sobie poradzilem na moja modle.. > Otoz ja bardzo lubie dzieci i dzieci mnie z reguly uwielbiaja.. nigdy nie > mialem z dziecmi problemow, zawsze bylem otoczony ich wianuszkiem, jezdzilem z > dziecmi na obozy zeglarskie itp. itd... Nie obawialabym sie facetow, ktorzy sa otoczeni wianuszkiem dzieci. Obawialabym sie faceta, ktory bardzo polubil JEDNO dziecko. > Dzisiaj w europie to sie skonczylo.. nigdy nie zblizam sie do obcego dziecka, > nie podniose go jak upadnie, nie wytre mu nosa, czy zapytam sie co mu sie > stalo, gdy placze... Bez przesady... Odpowiedz Link
don2 Re: Co Wy na to? 02.05.06, 10:55 Ptaszek ma racje! za zadne skarby nie dotkne cudzego dziecka.na cholere mi problemy.Dokladnie pamietam jak w poczatku lat 60-tych,skonczywszy kurs instruktorow zuchowych juz po 5 miesiacach zrezygnowalem z tego,gdyz wybuchl wielki skandal w srodowisku instr.zuchowych w szczecinie-Harcmistrza i jego zastepce posadzono " za zachowanie niegodne wychowawcy mlodziezy" jeden dostal 5 lat a drugi 3.Nigdy nie wyjasniono o co poszlo a slowo pedofil nie istnialo wowczas w polskim jezyku powszechnego uzycia. Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: Co Wy na to? 02.05.06, 11:10 Gdybym byla facetem tez nie podnioslabym zadnego dziecka... Wspomnienie ze szkoly; na poczatku roku szkolnego w czasie pierwszego dnie organizacyjnego dyrektor powiadomil cale grono pedagogiczne, ze w 'support unit' czyli sekcji szkoly z dziecmi uposledzonymi jest nastolatka, ktora ma rekord z poprzednich szkol o posadzanie nauczycieli plci meskiej o seksualne molestowanie. Dyrektor nakazal wiec calej kadrze meskiej tak organizowac lekcje aby pod zadnym pozorem i w zadnej minucie nie znalezli sie z Panienka sam na sam. Dodal, ze za nieprzestrzeganie jego przykazu, sam poobcina jajka zainteresowanym za klopoty, jesli Go w nie wpedza. 'An eye opening exercise' Kan Odpowiedz Link
bird_man2 Re: Co Wy na to?- Don 02.05.06, 11:11 Donie, ja nie wiem czy mam racje czy tez nie.. ja mam za to prawie do perfekcji wyrobione odruchy samoobrony.. pozdrawiam ptaszek Odpowiedz Link
xurek Re: Co Wy na to? 02.05.06, 12:12 Co sadze o tym.... Ze taka strona istnieje w necie i nie mozna jej zamknac? Sadze, iz jest to nieunikniona konsekwencja „wolnosci slowa“. O tym, co ten facet tam wypisuje? Uwazam, ze seksualne zainteresowanie dziecmi jest dewiacja psychiczna szkodliwa spolecznie i ze facet powinien zdac sobie z tego sprawe i zaczac sie leczyc. Ale moze juz to zrobil i mozliwosc “wyleczenia sie” nie istnieje? Chociaz facet pisze wiele o swojej samokontroli i braniu pod uwage potrzeb / uczuc dziecka ja w zadnym wypadku nie zogdzilabym sie na kontakt mojego dziecka z taka osoba. O tym, ze pedofilia moze byc “pozytywna”? Nie sadze, ze moze byc pozytywna – moze byc jedynie, w zaleznosci od sposobu jej ujawnienia mniej lub bardziej negatywna i szkodliwa. Dziecko moim zdaniem ani nie potrzebuje ani nie powinno miec “doroslego przyjaciela” a juz zupelnie nie takiego, ktory zainteresowany jest nim rowniez seksualnie. Dorosly, rowniez ten lubiacy dzieci bez zadnego podtekstu powinien zachowywac sie w stosunku do dziecka jak dorosly i zdawac sobie sprawe z wplywu, jaki wywiera na niewyksztaltowana jeszcze psychike a nie jak “rownoletni kumpel z podworka”. Takich kumpli / przyjaciol dziecko powinno miec wsrod rownolatkow na mnw. takim samym stopniu psychicznego rozwoju. O tym jak konglomerat “media + aparat prawny” obchodza sie z tym problemem? Uwazam, ze sposob podchodzenia do sprawy wyrzadza wiecej zlego niz dobrego. Watpie, by owo “uswiadomienie spoleczne” zapobieglo chociazby jednemu przypadkowi wykorzystania dziecka przez pedofila. Rodzice majacy kontakt i znajacy swoje dziecko zauwaza co sie dzieje bez takich uswiadomien, inni nie zauwaza rowniez z nimi. Co jednak nagonka ta powoduje to postawy wlasnie takie jak Dona czy Birdmana, zahamowania i sztucznosc postronnych w obejsciu z dziecmi, wykorzystanie pomowien o pedofilie w celu zalatwienia innych porachunkow przez doroslych i dzieci i to nie raz z powaznymi skutkami na przyszlosc. Dodatkowo jestem zdania, iz takie “rozdmuchanie i demonizacja” sprawy stanowi dla poszkodowanego dziecka dodatkowy psychiczny problem, czyli niejako “poteguje” wyrzadzona mu psychiczna krzywde. Jedynym zas celem takiej “prasy” jest naklad / ilosc czytelnikow / popularnosc, czyli w efekcie koncowym kasa. Co mnie zastanawia to pytanie, czy pedofilia rzeczywiscie nasilila sie w ostatnich latach czy tez jest zjawiskiem spolecznym o stalym nasileniu “od wiekow”, o ktorym wczesniej sie tyle nie mowilo. Jezeli to drugie, to spoleczenstwa juz zawsze radzily sobie z tym problemem w sposob taki, ze nie mial on wplywu na “ogolna degrengolade” i nalezaloby to tak pozostawic. Prawodawstwo wyraznie okresla wiek do ktorego podejmowanie stosunkow seksualnych przez dorosla strone jest zabronione i ten paragraf dotyczy kazdego, obojetnie czy z etykietka pedofila, czy nie. Gdyby nie ten artykul ( i podobne i reportarze i dyskusje itp itd) znacznie mniej ludzi (rowniez pedofilow i rowniez dzieci) wiedzialoby o istnieniu takich stron i znalazlo gotowa “milusia” argumentacje dla swoich zboczonych celow. Ja mojego pieciolatka jako trzylatka katowalam instrukcjami na temat, iz nie wolno nigdy z zadna nieznana dorosla osoba gdziekolwiek sie udac bez zapytania rodzicow a przed wszelkimi probami “zmuszenia” nalezy sie bronic wszystkimi dostepnymi sposobami. Poza tym nawet pieciolatkowi nie pozwalam nigdzie udac sie samemu, wiec zawsze wiem gdzie i z kim sie znajduje co mam zamiar kontynuowac do mnw. skonczenia podstawowki. Nie mam jednak zamiaru uswiadamiac pieciolatka o istnieniu pedofilli, gdyz wymagaloby to uswiadomienia go o istnieniu seksu, co moim zdaniem jest szkodliwe i niekonieczne, dopoki dziecko samo nie przejawia takich zainteresowan. Nie mam tez zamiaru zaczac zastanawiac sie nad tym, czy maz mojej przyjaciolki a matki chrzestnej Pranhii lubi go po prostu bo lubi dzieci albo lubi Piranha czy tez moze ma jakies ukryte zamiary, gdyz byloby to chore z mojej strony. To, ze obcy faceci, ktorzy mogliby mu pokazac jak jezdzic na skateboardzie badz strzelac z luku badz inna nieslychanie wazna rzec ze strachu przed “konsekwencjami” wola go obchodzic z daleka uwazam za bardzo smutne. Jeszcze smutniejsze, gdyby sie skaleczyl i plakal a bedacy obok facet nie pomogl i nie przytulil “ze strachu”. Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: Co Wy na to? 02.05.06, 13:15 Dlaczego takiej strony nie mozna zamknac? Pare miesiecy temu zamknieto bardzo podobna strone w Oz. Pomysl nie wiec nowy - chociaz moze byc w Polsce. Strona zostala zamknieta gdyz uznano, ze przynosi duzo wiecej szkody niz pozytku, dla ogolu spoleczenstwa. Kan Odpowiedz Link
xurek Re: Co Wy na to? 02.05.06, 13:40 Kan, nawet jezeli strone zamkna, to pojawi sie nowa albo ta sama pod innym adresem. Poza tym czy mozna zamknac w Polsce strone, ktora znajduje sie na serwerze innego kraju (nie znam sie na tym)? Odpowiedz Link
bird_man2 Re: Co Wy na to? 02.05.06, 16:21 A moze by tak wprowadzic troche argumentow do dyskusji zamiast emocji..? Zalecalem czytanie tej dyskusji.. Inne wypowiedzi na przyklad: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=575&w=41124033&a=41130437xx forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=575&w=41124033&a=41133484 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=575&w=41124033&a=41151151 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=575&w=41124033&a=41152972 pozdrawiam ptak Odpowiedz Link
bird_man2 Re: Co Wy na to? 02.05.06, 16:24 hops... ten pierwszy link jest falszywy.. mnie chodzilo raczej o wypowiedzi tego kogos co sie podpisuje jako "acorns" mniej emocji a wiecej argumentacji - to by bylo to.. ptak Odpowiedz Link
bird_man2 O co tak naprawde chodzi ... 02.05.06, 20:35 i kto za tym stoi oraz dlaczego ? Kto ma swoj brudny interes, aby taka dyskusje rozpetywac i zamieszczac na pierwszej stronie GW ? przyznam sie, ze od czasu jak w niemczech przezylem slynne "Waldsterben" oraz "saurer regen" ktore to okreslenia zostaly przejete przez wiele jezykow oraz jeszcze wiecej nacji i panstw, a ktore to chcialy nam wmowic ze swiat sie zaraz skonczy a juz na pewno wszystkie nasze lasy w nastepnych 5-u latach zamienia sie w pustynie, od tego czasu zawsze najpierw staram sie szukac na wlasna reke odpowiedzi "kto za tym stoi i komu to sluzy ?" Takich przykladow sa rowniez dziesiatki.. Ten szmatlawy niemiecki Bild mial takie haslo reklamowe "BILD..dir eigene Meinung" (Stworz sobie wlasny punkt widzenia..) - to bylo najlepsze z Bilda, ale prawdziwe.. Pamietam jak w jednym z forum na temat chin w ktorycm sie udzielam (niepolskie) ktos postawil pytanie: "gdzie mozna w Szanghaju jesc potrawy z psa" jezus chrystus i maryja.. musielibyscie eidziec ta reakcje niemcow.. jakby pieprznal granat w wychodek.. - wiadomo, ze niemcy swoje psy kochaja i cos takiego.. A przeciez i w szwajcarii je sie psy, je sie rowniez konie i te tak sympatyczne kroliczki.. Ale to tylko tak na marginesie jako ciekawostka.. pozdrawiam ptaszek (nie pedofil) Odpowiedz Link
don2 Re: O co tak naprawde chodzi ... 02.05.06, 21:03 Byc moze odbywa to sie zgodnie ze stara amerykanska maxyma:nie ma znaczenia co o mnie mowia .Wazne by moje nazwisko pisano poprawnie.Nie ma tu zastosowania teoria spisku itp. Jest raczej chec wykorzystania trendu itp w celu odkryminalizowania pedofilii i zdjecia z niej negatywnego pietna.Prosta jak drut taktyka cierpliwego drazenia skaly ,o ktorej to juz pisalem.W perspektywie nawiazania dialogu z szeroka publika,na wzor akcji pedalow i lesbijek.Taktyczne indoktrynowanie pokazywaniem "dobrej pedofilii" niby potepianiem jakiejs tam mitycznej "niedobrej" Rozwodnieniem problemu zacieraniem terminu zla i dobra-pozostaje pedofilia-Coraz bardziej akceptowana i juz nie jako siostra wstydliwa homosexualizmu a po prostu jego odmiana. A te odmiany GL itp to taka smakowa wariacja na temat " co kto lubi" Jezeli obrazilem homosiow,jest mi niezmiernie przykro,ale to tylko wynik przegladania materialow. PS.faktycznie nie zazdroszcze podstarzalym pedalom-male mozliwosci,albo dzieci albo glodni nieszczesnicy ze slumsow 3-go swiata.Ale to taka mysl na marginesie. Powinienem zakonczyc temat ,bo popadne w nudne powtarzanie w kolo Macieju. Odpowiedz Link
bird_man2 Re: O co tak naprawde chodzi ... 02.05.06, 21:08 Don, tez nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych i tez tenduje w tym kierunku "kropla drazy skale".. mnie bardziej by interesowalo dlaczego akurat GW i kto i dlaczego, ale tego sie pewnie nigdy nie dowiemy.. pozdrawiam ptak Odpowiedz Link
don2 Re: O co tak naprawde chodzi ... 02.05.06, 21:19 Moloch prasowy jakim jest GW,zapelnia lamy czym moze i ma od cholery wspolpracownikow.Lataja po necie i grzebia za materialem-za to maja na chleb. Uwazam ,ze nie stalo sie nic zlego w upublicznieniu tego zjawiska. Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: O co tak naprawde chodzi ... 03.05.06, 03:09 Mhm, interesujace Ptaku. Przyszlo nam zyc niewatpliwie w 'ciekawych' czasach - podobno w jakims jezyku azjatyckim jest to przeklestwo; zyczenie komus aby zyl w ciekawych czasach? Kan Odpowiedz Link
swiatlo Re: Co Wy na to? 05.05.06, 00:19 swiatlo napisał: > Nie mam nic do powiedzenia na ten temat. To po co w ogóle otwiera japę? Odpowiedz Link
maria421 Swiatlo, 05.05.06, 11:16 swiatlo napisał: > swiatlo napisał: > > > Nie mam nic do powiedzenia na ten temat. > > To po co w ogóle otwiera japę? Rozmawiasz sam z soba?? Odpowiedz Link