Dodaj do ulubionych

Dupereli czesc szosta, katalanska

09.05.06, 18:52
No wiec zakladam calujac Was z cudoiwnie slonecynej Catalany. Lazimy po
gorkach, obzeramz sie cudownosciami tutejszymi. Na forum zdazylam zajrzexc na
ten jeden wontek. Wczoraj bylysmz w Barcelonie, ojej jakie cudo!! Kupilam juz
3 pary butow:))) maja tu cudowne, malutkie jak dla mnie:)))Jutro czeka mnie
maraton w Pirenejach. Jesli przezyje - wracam (niechetnie) w sobote do domu.
Buzka dla wsjech!
Obserwuj wątek
    • jutka1 Re: Dupereli czesc szosta, katalanska 09.05.06, 19:08
      Ewciu, ciesze sie, ze sie dobrze bawisz :-)
      Wracaj cala i zdrowa.
      Buzka :-)))
    • ertes Re: Dupereli czesc szosta, katalanska 09.05.06, 19:13
      Taa, cos slyszalem o tych butach w Barcelonie.
      Gwiazdy ktore jada tam w przyszlym tygodniu cos podstepnie szeptaly w kuchni z
      daleka od mezow.
      I znowu w szafie nie bedzie miejsca.
    • maria421 Re: Dupereli czesc szosta, katalanska 09.05.06, 19:34
      Ewuniu, jak milo ze o nas myslisz nawet w Barcelonie.
      Jest taka stara piosenka "Uliczke znam w Barcelonie", znasz?
      Ja w Barcelonie bylam az cale pol dnia i nie mam najlepszych wspomnien bo
      zaslablam przy wejsciu do Sagrada Familia.

      Baw sie dobrze!
      • a.polonia Re: Dupereli czesc szosta, katalanska 09.05.06, 20:08
        Ewciu, fajnie, ze sie dobrze bawisz. I dziekuje, ze mi przypomnialas, ze w
        zeszlym roku w Barcelonie kupilam sobie buty, tylko gdzie one sa?! ;-).
        Cmoki
        Pola
    • jutka1 Re: Dupereli czesc szosta, katalanska 10.05.06, 08:31
      Slonecznie, pachnaco, optymistycznie :-D
      Bzy w ogrodzie zakwitly, we Wroclawiu wczoraj widzialam kwitnace kasztanowce.
      Wszystko buzuje, rosnie. Lubie maj :-)))
      Mam dzis troche pracy, ale tylko troche, a reszte dnia spedze w ogrodzie.
      Takie tam duperele...
      :-)))
    • xurek a kota widziala? 10.05.06, 11:06
      taki duzy, gruby, metalowy kot. Stoi niedaleko tej dziwnej kolejki linowej,
      ktora przejezdza sie nad portem, po stronie miasta. Kot z calej Barcelony
      najbardziej utkwil mi w pamieci :)).

      Mnie sie w Barcelonie i Katalonii bardzo podobalo - zycze milego wypoczynku i
      wielu wrazen.
    • jutka1 Re: Dupereli czesc szosta, katalanska 13.05.06, 16:09
      Ostatnie pare dni z zycia ogrodnika. Xurku, nb ja ciagle czekam na nastepny
      odcinek Twojego watku "Z pamietnika ogrodnika"... :-)

      Przedwczoraj pojechalam z rodzicielka na targ po rosliny, kupilam 4 krzaki roz,
      ze 30 astrow, 4 kepy niezapominajek. Posadzilysmy co trzeba gdzie trzeba.
      Poza tym posadzilam zakupiona bazylie i kolendre w starym kamiennym korycie od
      strony ogrodu (slonce prawie non-stop), a oregano i rozmaryn posadzilam obok
      lawendy (jak lawendzie tam dobrze, to im pewnie tez bedzie).
      Po czym zabralam sie do mebli ogrodowych, ktore wymagaly gruntownej odnowy.
      Bejca dwie warstwy, lakier matowy. O rany, ile to czasu zajmuje. Zrobilam do tej
      pory 2 krzesla i stol. Zostala jeszcze lawa z oparciem - to juz na inny dzien,
      bo stol dzisiaj zajal mi 4.5 godz.

      Pogoda przedburzowa.
      Ide wreszcie cos zjesc.
      Na dzis koniec duperel w trampkach :-)))
      • don2 Re: Dupereli czesc szosta, katalanska 13.05.06, 16:37
        zapieprzasz jak nie przymierzajac ruda mrowka ! I po jaka cholere ,wkrotce i
        tak zima i snieg wszystko zasypie.
        • jutka1 Re: Dupereli czesc szosta, katalanska 13.05.06, 18:49
          No tak, po co sie klasc spac, jak i tak trzeba bedzie wstac, po co sie ubierac
          bo i tak trzeba sie bedzie rozebrac etc.
          ;-)))))
          • bella-donna Re: Dupereli czesc szosta, katalanska 14.05.06, 15:38
            po tym co ty wyprawiasz na tej swojej posiadlosci
            bieda , oj bieda wszystkim baboM z kola gospodyn wiejkich...o;
        • bella-donna Re: Dupereli czesc szosta, katalanska 14.05.06, 15:32

          nie, to tylko takie nowe zachodnie trYndY...o;
          W Polsce lato bardzo krotkie, poza tym stale leje i jest zimno,
          tYz nie rozumie...
    • jutka1 Re: Dupereli czesc szosta, katalanska 14.05.06, 13:59
      Duperele niedzielne.

      Pojechalam do Bardzo Duzego Centrum Handlowego, w celu nabycia serow.
      Poniewaz w zeszlym tygodniu, powodowana checia posiadania naczynia ceramicznego
      w ksztalcie jablka, nabylam je wraz z zawatrosia czyli 1.5 kg belgijskiego
      pasztetu z calvadosem ;-) Jak juz przywrocilo mi rozum i zdalam sobie sprawe, ze
      sama raczej temu pasztetowi nie poredze, zadzwonilam do Manka i do pary naszych
      wspolnych przyjaciol i zaprosilam ich na dzisiaj na "paté, fromage et vin"
      party. Stad tez moja dzisiejsza wycieczka po sery, kupilam 5 rodzajow, od
      niebieskich smierdziuchow przez lagodne brie po kozie. Do tego ponad kilo
      winogron, i juz. A, i jeszcze oprocz pasztetu belgijskiego kupilam we Wroclawiu
      2 pasztety francuskie: terine z kaczki i mus z gesi.

      Podejrzewam, ze Don zaraz napisze cos w rodzaju "a pasztetowke to nie laska
      (uaska)?" :-))))) Nie, nie lubie pasztetowej, lubie prawdziwe pasztety. Nie
      umiem robic, ale jak widac w Bulando-filii mozna wszystko dostac. ;-D

      Na froncie ogrodniczo-domowym: zamioculcas z. wypuscil dwa pedy, myslalam, ze to
      nowe lodygi, a tu patrze dzisiaj... dwa kwiaty sie szykuja! Nie kwitl od ponad
      2 lat :-)


      Tyle duperelek w trampkach na dzisiaj, aloha :-D
      • a.polonia Re: Dupereli czesc szosta, katalanska 14.05.06, 21:54
        Jutka, ten Twoj zamio to jakis mutant chyba :P, moj puszcza pedy jak
        szalony,ale w zyciu jeszcze nie zakwitl.
        Tylko ciezki siakis taki i chce mi sie przewrocic w doniczce, podparlam go, ale
        niewiele daje :/
        • jutka1 Re: Dupereli czesc szosta, katalanska 14.05.06, 22:53
          Polu, zmien doniczke na ciezsza :-)
          Moj zz zakwitl pierwszy raz jeszcze w Paryzu, 2 miesiace po kupnie. Szfedka i
          Stokrotka swiadkami, widzialy :-)
          Potem bylam przerwa, a teraz 2 kwiaty naraz! Chucham na nie i dmucham, kota
          izoluje - mysle, ze za jakis tydzien najdalej zakwitna. Udokumentuje i wkleje na
          galerie :-)))
          • a.polonia Re: Dupereli czesc szosta, katalanska 15.05.06, 00:30
            Jutka, ja nie mam dostepu do galerii :( Na priva wyslij, bom ciekawa ;)
            Na JESZCZE ciezsza wymienic?? Wymienilam niedawno i nadal sie przechyla ;/, ale
            znowu wypuscil dwa pedy,ten to nie do zdarcia ;)
            a kot obojetny, tylko rafie, ktora przewiazalam tyczke, atakuje ;-)
            • jutka1 Re: Dupereli czesc szosta, katalanska 15.05.06, 12:11
              Musi sie mu bardzo u Ciebie podobac, jesli tak rosnie. One srednio 5-6 pedow na
              rok wypuszczaja.
              Ja mojego przesadze do wiekszej donicy jak skonczy kwitnac. Z tej donicy sie juz
              przelewa, ale nie chce robic kwiatom szoku.
              Zdjecia wysle na priv, ale do galerii swoja droga mozesz wyslac zgloszenie :-)
    • bella-donna Re: Dupereli czesc szosta, katalanska 14.05.06, 16:27
      wczoraj szukalam szczescia na platkach bzu zerkajac
      przy tym na swojego nowego sasiada koszacego trawe,
      znowu rudzielec... o; na szczescie okazalo sie , ze to jeden
      z serwisu...a platki znalazlam takie: 8x3 i 1x5.
      • jutka1 Re: Dupereli czesc szosta, katalanska 14.05.06, 17:14
        Jeszcze na swoj bez tak dokladnie nie patrzylam - ile platkow jest na szczescie? 5?
        • bella-donna Re: Dupereli czesc szosta, katalanska 15.05.06, 04:25
          nie wiem...robilam obchod swoich "wlosci", a bez tak slicznie
          pachnial, zatrzymalam sie wiec na dluzej. Pieknie kwitna rododendrony,
          azalie, magnolia, i jakies inne krzaki, kolej teraz na konwalie, irysy
          piwonie, 1 roze, i inne... stale sie cos ciekawego dzieje. Po urlopie,
          na patio, poustawiam tylko donice z roznymi kwiatami i wieczorkiem
          bedzie mozna leniwie wsluchac sie w spiew ptakow, obserwujac przy
          tym skaczace wiewiorki i chomiki podkradajace soczyste maliny.
          To tyle wiadomosci z mojego ogrodka.
          aha i jeszcze sa halasujace cykady.
          • jutka1 Re: Dupereli czesc szosta, katalanska 15.05.06, 11:54
            Fajne wiadomosci z ogrodka! Moja azalia szt.1 ciagle rachityczna, ale
            rododendron jakby doszedl do siebie po trzyletnim szoku wysadzenia na wrazym
            terytorium (tzn. zapominalam go podlewac, a susza byla :-D). Kwitnie pieknie.
            Dzis zauwazylam, ze piwonie maja pierwsze paki, a i irysy niedlugo zakwitna.
            Cykad nie mam, ale zaby skrzecza i bociany klekocza :-)))
    • ewa553 Re: Dupereli czesc szosta, katalanska 15.05.06, 17:30
      wlasnie wrocilam wykonczona z ogrodka. Moje trzy olbrzymie krzaki piwonii maja
      tyle pakow (ponkow), ze trudno zliczyc. Jutus, one sie bardzo dlugo rozwijaja.
      Juz przed urlopem martwilam sie, ze paki duze, a one jeszcze nie rozkwitly.
      Uzbroj sie wiec w cierpliwosc.
      Zasadzilam dzis pomidory (6 krzaczkow), posialam ogorki i koper.
      Agresty i porzeczki maja mnostwo owocow. Takoz wisnia, jablonie i grusza. Sliwa
      jakos sie ociaga. Moze bezplodna? To byloby smutne, bo lubie renklody:((((
      Stwierdzilam z wielka przykroscia, ze 80% robot ogrodniczych to pielenie:((((
      Dosadzilam ponadto dwie roze plozace(?), lewkonie, astry i rozne inne kwiatki o
      nieznanej mi nazwie. Chyba zrezygnuje w przyszlosci zupelnie z siania kwiatow,
      bo nic z tego nie wychodzi. Na dodatek nie wiedzac jak dane kwiatki wygladaja
      w mlodosci, nie moge plewic, no bo jak rozroznic co jest co? Oj, ciezkie jest
      zycie ogrodniczki!
      • jutka1 Re: Dupereli czesc szosta, katalanska 15.05.06, 22:26
        Zycie ogrodnika jest ciezkie, fakt :-)

        Ewciu, pozwole sobie wkopiowac moje, Bella Donny i Twoj wpis stad na watek
        ogrodniczy Xurka, ok?
    • ewa553 masz racje Jutencjo, 16.05.06, 08:29
      ogrodnictwo to sprawa powazna, a nie duperele:)))))
      • maria421 Re: masz racje Jutencjo, 16.05.06, 08:50
        U mnie tez kwitnie.
        Kwitnie bez i rododendron i jedna azalia juz a druga za chwile. Trzecia sie
        zmarnowala , zarosla ja karlowa jodelka.

        W tym roku uparlam sie na hortensje, kwiat wiadomo dosyc wrazliwy w tutejszym
        klimacie. Po wielu konsultacjach i drapaniu sie w glowe postanowilam
        eksperymentalnie zasadzic trzy sztuki przy tarasie i zobaczyc co z tego
        wyjdzie, czy sie utrzymaja przez zime.
        Konwalie tez kwitna, peonia ma paki.
    • jutka1 Re: Dupereli czesc szosta, katalanska 27.05.06, 09:52
      Ewciu, a jakas flache to przywiozlas chociaz? :-)

      Z dupereli: nic takiego. Week-end sprzataczo-porzadkowy.
      W nocy lalo, teraz dzdzy.
      Walcze z lenistwem nad druga kawa.
      I juz.
      :-D
      • ewa553 Re: Dupereli czesc szosta, katalanska 27.05.06, 18:32
        nic z tych rzeczy, Jutencjo. Wino pilam tam do upadlego, ale nie przywiozlam
        nic. Samolotem to ile bym mogla przywiezc? Tak wiec pije teraz to, co tu
        dajom:))))
        • szfedka Re: Dupereli czesc szosta, katalanska 27.05.06, 18:36
          Już widzę tego upadłego u Ciebie hahaha
          • ewa553 Re: Dupereli czesc szosta, katalanska 27.05.06, 20:23
            przestan mnie demaskowac, swintuchu:)))))
            • jutka1 Re: Dupereli czesc szosta, katalanska 27.05.06, 22:20
              No to kim jest ten upadly?
              ;-)
              • ewa553 Re: Dupereli czesc szosta, katalanska 28.05.06, 09:49
                tak, pilam do upadlego, tylko ze szfedzia wie ze padam juz po lampce wina:)))
                Ale tym razem pilam duzo wiecej, bo te winka kupowane w bodedze prosto z
                beczki, ma inna moc jak nasze tu niemieckie wina. Tak wiec gralysmy cale noce w
                karty popijajac to pyszne wino i mimo wiekszych ilosci nie spadalam, lecz
                schodzilam po schodach do sypialni. Nota bene sliczny dom ze znakomitym
                polozeniem powyzej zatoki, a wiec widoki ze hej! Juz jestesmy tam za rok znowu
                umowione.
                • jutka1 Re: Dupereli czesc szosta, katalanska 28.05.06, 10:03
                  Aaaa, to o to chodzilo :-)))
                  Teraz rozumiem.

                  Ja jednak mam slabosc do Andaluzji. Pojechalabym do Sewillii i
                  Huelva/Matalascañas ... Moze we wrzesniu? Albo na przelomie maja i czerwca
                  przyszlego roku? Trzeba pomyslec.
                  :-)
                  • ewa553 Re: Dupereli czesc szosta, katalanska 28.05.06, 10:12
                    ja - wstyd przyznac- Hiszpanii wogole nie znam. A to miejsce bardzo mi
                    odpowiada, bo bardzo lubie przeciez chodzic po gorkach, a tam jest ta mozliwosc.
                    Andaluzje chetnie bym pozwiedzala, ale jakos nigdy sie nie udalo... Duzym
                    problemem jest dla mnie jezyk, bez angielskiego trudno sie tam dogadac. Moja
                    znajoma mowi dobrze po hiszpansku, nawet rozumie katalanski, choc mowic nim nie
                    potrafi.
                  • ewa553 Re: Dupereli czesc szosta, katalanska 28.05.06, 10:13
                    teraz mi sie przypomnialo, ze Don mial gdzies w Hiszpanii otworzyc pensjonat
                    P2. A teraz siedzi na dupce w swoim grajdole i udaje, ze zapomnial o tym:))))
                    • jutka1 Re: Dupereli czesc szosta, katalanska 28.05.06, 10:15
                      Don musi najpierw sie dorobic na tej siedzi burdeli, i za 3 lata moze pomysli o
                      Pensjonacie P2 (PP2) ;-))))
                      • jutka1 sieCI mialo byc :-) ntxt 28.05.06, 10:16

                      • szfedka Re: Dupereli czesc szosta, katalanska 28.05.06, 10:39
                        Oj, taki pensjonat mi się marzy
                        Kurde, mogę być barmanką...
                        • jutka1 Re: Dupereli czesc szosta, katalanska 28.05.06, 10:51
                          A co, abstynencje zaczynasz? Bo barman to wiesz, trzezwy musi byc! ;-)))
                          • szfedka Re: Dupereli czesc szosta, katalanska 28.05.06, 11:37
                            Większą część życia mojego jestem abstynentką hahaha
                            • jutka1 Re: Dupereli czesc szosta, katalanska 29.05.06, 12:02
                              Przy mnie jakos nigdy nie jestes abstynentka ha ha ha :-)))))))

                              Dzisiejsza najwazniejsza duperela: klient wreszcie zaplacil. Qrde.
                              Wprawdzie jak na Bulandie to i tak dobrze bo a) w ogole zaplacil, i b) "tylko" z
                              trzytygodniowym poslizgiem...
                              No i juz czeka na wyslanie nastepny rachunek dla niego, na mniejsza sume ale
                              jednak.
                              Idesenalactyskiego :-)))
                              • ewa553 a propos tyskiego: 29.05.06, 12:12
                                goszczac moich "chlopcow" rozpilam sie piwnie. Bardzo mi pyfko zasmakowalo,
                                szczegolnie w Amsterdamie do pysznego jedzonka.
                                • jutka1 Re: a propos tyskiego: 29.05.06, 12:41
                                  Jakie Ci najbardziej zasmakowalo?
                                  • ewa553 Re: a propos tyskiego: 29.05.06, 15:39
                                    w lodowce mam jeszcze puszke Bavarii:)))) Ale jak zwykle najbardziej smakuje mi
                                    beczkowe.
                                    • jutka1 Re: a propos tyskiego: 29.05.06, 16:10
                                      hahahahahahahahaaaaaaaaaaa
                                      No to Ewciu, jak u Ciebie piwo sie dzieli na puszkowe i beczkowe, to wycofuje
                                      pytanie :-))))))
                              • szfedka Re: Dupereli czesc szosta, katalanska 29.05.06, 14:07
                                jutka1 napisała:

                                > Przy mnie jakos nigdy nie jestes abstynentka ha ha ha :-)))))))
                                >


                                Dziwne nie?
                                :)))
                                • jutka1 Re: Dupereli czesc szosta, katalanska 29.05.06, 14:52
                                  szfedka napisała:

                                  > Dziwne nie?
                                  > :)))
                                  ***********
                                  No wlasnie, same dziwnosci...
                                  Scenka rodzajowa nr 1:
                                  Luiza odbiera mnie na lotnisku i jedziemy na Balls Head Point na piknik. Luiza
                                  mowi - mam nadzieje, ze wino bedzie smakowac, ja nie wiem bo wina nie pije...*
                                  Ja na to, dobra dobra, zebys potem jak taka jedna do mnie po nocy nie dzwonila z
                                  pytaniem cos ty ze mna zrobila i dlaczego wina zabraklo. :-)))))))
                                  Scenka rodzajowa nr 2, na plazy na pld od Sydney.
                                  Luiza mowi - ale to wino dobre, trza jeszcze krzynke kupic.
                                  ;-)))))))))))))

                                  Luizo, sama teraz o tym pisujesz, wiec nie zdradzilam sekretow, tyle ze obgaduje
                                  za plecami :-)))

                                  Tak wiec, jestem niebezpieczna dla otoczenia. Albo pomagam odkrywac przyjemnosci
                                  zycia. Niepotrzebne skreslic.
                                  ;-))))))))
                                  • kan_z_oz Re: Dupereli czesc szosta, katalanska 29.05.06, 15:30
                                    Jutka napisala; Albo pomagam odkrywac przyjemnosci zycia. Niepotrzebne skreslic.

                                    Oj, pomagasz, pomagasz.

                                    Dobranoc



                                    • jutka1 Re: Dupereli czesc szosta, katalanska 29.05.06, 15:36
                                      Lawjutu, Hon.
                                      :-)))
                                  • szfedka Re: Dupereli czesc szosta, katalanska 29.05.06, 15:43
                                    Nie bede taka, powiem "a co? nie mowilam?"
                                    Rozmawiajac z Luiza przez telefon przepowiedzialam taki przebieg sprawy hahaha
                                    No ale abstynentka jestem juz od soboty (moj faworyt od Penfoldsa) i trwac tym
                                    razom bendzie do czwartku...
                                    • jutka1 Re: Dupereli czesc szosta, katalanska 29.05.06, 16:36
                                      No to do czwartku bede sie za Ciebie modlic ;-)))))))))))))))
    • ewa553 smiej sie smiej, Jutencjo, 29.05.06, 18:54
      ale przyznaj uczciwie, ze ta sama marka puszkowana, butelkowana
      czy "beczkowana", najlepiej smakuje z beczki:)))) Nie wiem na czym to polega,
      ale tak jest. Oj, pamietam jeszcze urlopowe "piwo od kruga" czy jak to bylo...
      A w Turcji pijalam pyszne butelkowe piwo Efes!
      • jutka1 Re: smiej sie smiej, Jutencjo, 29.05.06, 20:36
        No dobra Ewciu.
        Najlepiej smakuje z beczki.
        :-))))))))
      • jutka1 Re: smiej sie smiej, Jutencjo, 30.05.06, 09:55
        Brakuje mi tutaj "bialego piwa", typu Hoegaarden Wit.
        Mmmmm, w upalny dzien, z grubym plastrem cytryny, mmmmm......
        :-D
        • maria421 Re: smiej sie smiej, Jutencjo, 30.05.06, 14:00
          jutka1 napisała:

          > Brakuje mi tutaj "bialego piwa", typu Hoegaarden Wit.
          > Mmmmm, w upalny dzien, z grubym plastrem cytryny, mmmmm......
          > :-D
          >
          Piwo z cytryna? Nigdy nie probowalam.
          • jutka1 Re: smiej sie smiej, Jutencjo, 30.05.06, 14:21
            Do bialego piwa cytryna jest nieodzowna :-D
        • a.polonia Re: smiej sie smiej, Jutencjo, 01.06.06, 13:59
          > Brakuje mi tutaj "bialego piwa", typu Hoegaarden Wit.
          > Mmmmm, w upalny dzien, z grubym plastrem cytryny, mmmmm......
          > :-D
          >

          Jutus, tez lubie! piwo jest, cytryna takoz, gorzej z tym upalnym dniem :((((
          • jutka1 Re: smiej sie smiej, Jutencjo, 01.06.06, 14:13
            Polu, piwo do lodowki, skulic sie w sobie i czekac, az sie ociepli.
            Jako i ja czynie.
            :-)))
            • chris-joe Re: smiej sie smiej, Jutencjo, 02.06.06, 22:10
              A Braz mowi, ze cala ta cytryna do piwa to pic na wode jak fortune cookies w
              chinskiej knajpie. Przywedrowala z meksyku, bo tam sie ja uzywa jako
              przepedzaczke much i innego robactwa od dzioba butelki, wiec ja do meksykanskiej
              corony przykleili marketingowcy. Teraz przyklejaja i do brazylijskiej bavarii
              (swoja droga ta bavaria robi furore! brahma z brazylii tyz zaczyna podbijac nasz
              rynek).
              Mnie ni jedni, ni drugie, ni trzecie nie lezy. Najchetniej heineken albo czeski
              pilsner.
              • jutka1 Re: smiej sie smiej, Jutencjo, 03.06.06, 13:08
                CJ, to pic na wode w Ameryce Polnocnej w temacie meksykanskich piw.
                W Europie "biale piwo" produkcji europejskiej od zawsze pije sie z cytryna :-D
    • ewa553 Mario, 30.05.06, 14:49
      Jutka ma na mysli to co sie tutaj nazywa Weizenbier. To sie serwuje z cytryna.
      Nie pilam, ale widzialam:)))
      • maria421 Re: Mario, 30.05.06, 16:22
        ewa553 napisała:

        > Jutka ma na mysli to co sie tutaj nazywa Weizenbier. To sie serwuje z
        cytryna.
        > Nie pilam, ale widzialam:)))

        Ja odwrotnie, pilam, ale nie widzialam:)
        • jutka1 Re: Mario, 30.05.06, 16:29
          maria421 napisała:

          > Ja odwrotnie, pilam, ale nie widzialam:)
          *************
          Mario, Mario.... tyle razy Ci powtarzam, ze jak juz bimber, to od sprawdzonego
          dostawcy! ;-))))))))))))))
          • maria421 Re: Mario, 30.05.06, 16:33
            jutka1 napisała:

            > maria421 napisała:
            >
            > > Ja odwrotnie, pilam, ale nie widzialam:)
            > *************
            > Mario, Mario.... tyle razy Ci powtarzam, ze jak juz bimber, to od sprawdzonego
            > dostawcy! ;-))))))))))))))

            A bo to, Jutus, "czy ja to wacham? Czy ja to smakuje?"...)))
            >
            • jutka1 Re: Mario, 30.05.06, 16:43
              ... a potem ze wzrokiem problemy.... ;-))))
              Jakby co, moge Ci podeslac namiary na sprawdzonego producenta ;-))) (joke alert! :-)
    • ewa553 a propos bimbru 30.05.06, 18:38
      moja siostra opowiada chetnie piekna opowiesc o tym, jak sie miala
      przeprowadzac z poludnia Polski do Warszawy. wszystko bylo spakowane,
      ciezarowka zamowiona, bimber nastawiony. Bo nie mogla dostac wodki,
      a bimber byl znakomitym srodkiem platniczym. No a byl to grudzien roku owego
      i nagle dwa dni przed przeprowadzka - stan wojenny!!! Wielka akcja zdobywania
      przepustek itp. No i jada do tej Warszawy, a w ciezarowce oprocz mebli bimber w
      trakcie robienia sie, bo nie byl jeszcze gotowy. Bylo to podobno tragikomiczne.
      Jesli sie jeszcze pomysli ze byli stale kontrolowani i legitymowani, ze ona i
      jej syn sa prawnikami i jechali do meza-prawnika, to mozna sobie wyobrazic, ze
      bylby to material na film dla Barei.
    • jutka1 Napisy z barow i toalet - ANG. 01.06.06, 12:40
      Tez duperele, jak by nie bylo ;-D

      Friends don't let friends take home ugly men
      Women's restroom
      Starboard, Dewey Beach, DE

      Beauty is only a light switch away.
      Perkins Library, Duke University, Durham, NC

      If life is a waste of time,
      and time is a waste of life,
      then let's all get wasted together
      and have the time of our lives.
      Armand's Pizza, Washington, DC

      Remember, it's not,
      "How high are you?"
      it's "Hi, how are you?"
      Rest stop off Route 81, West Virginia

      Fighting for peace is like screwing for virginity.
      The Bayou, Baton Rouge, LO

      No matter how good she looks,
      some other guy is sick and tired
      of putting up with her shit.
      Men's Room
      Linda's Bar and Grill, Chapel Hill, NC

      At the feast of ego everyone leaves hungry.
      Bentley's House of Coffee and Tea, Tucson, AZ

      It's hard to make a comeback
      when you haven't been anywhere.
      Written in the dust on the back of a bus,
      Wickenburg, AZ

      Make love, not war.
      -Hell, do both
      GET MARRIED!
      Women's restroom
      The Filling Station, Bozeman, MT



      If voting could really change things,
      it would be illegal.
      Revolution Books
      New York, New York.

      If pro is opposite of con,then what is the
      opposite of progress? Congress!
      Men's restroom House of Representatives,
      Washington, DC

      Express Lane:
      Five beers or less
      Sign over one of the urinals
      Ed Debevic's, Phoenix, AZ


      You're too good for him.
      Sign over mirror in Women's restroom
      Ed Debevic's, Beverly Hills,CA.

      No wonder you always go home alone.
      Sign over mirror in Men's restroom,
      Ed Debevic's, Beverly Hills,CA

      and lastly the ladies favourite ~~~
      A Woman's Rule of Thumb:
      If it has tires or testicles,
      you're going to have trouble with it.
      Women's restroom
      Dick's Last Resort, Dallas, TX
      • don2 Re: Napisy z barow i toalet - PL 01.06.06, 13:12
        Patrz w lewo,patrz w lewo,patrz w lewo -jak srasz to sie nie rozgladaj

        zebys trzepal trzy tygodnie zawsze kropla wpadnie w spodnie

        ostatni plusk,ktory slyszales ,to byl twoj portfel
    • jutka1 TGIF 02.06.06, 09:33
      Piatek spedze we Wroclawiu na konsumpcjach wszelakich. Dlatego tez jade tam
      autobusem ;-)))
      Do wieczora :-)
    • jutka1 Duperele po obiedzie z Xurkiem i Behemotem :-)))) 02.06.06, 21:12
      Teraz juz za pozwolenstwem zainteresowanych, donosze, co nastepuje:
      Pojadlysmy we Lwowskiej i piwniczke opustoszylysmy kompletnie :-D
      Rozwiazalysmy problemy swiata i okolic...
      Stwierdzilysmy, ze chlopy to jednak dziwny gatunek...

      I Xurek Was wszystkich pozdrawia. Odezwie sie, jak wroci do Szwajcu. :-))))
    • jutka1 Re: Dupereli czesc szosta, katalanska 04.06.06, 08:56
      Duperele niedzielne: leje jak z cebra. Podobno od srody ma sie ocieplic.
      Dzien leniwy, wieczorem goscie na kolacji.
      Ide czytac prase, mam nadzieje, ze sie nie zirytuje za bardzo :-)))
    • jutka1 Re: Dupereli czesc szosta, katalanska 06.06.06, 12:01
      Widze, ze wlascicielka watku go zaniedbuje... ;-)

      Zimno, dzdzysto, szaro. Fuj.
      Mam dzis lenia, a to nie jest dobry dzien na lenia, bo robota. Tak mi sie nie
      chce! :-(
      Jakas muzyke moze? Coby dodala energii? Sama nie wiem.
      A moze po prostu odpelzne za kredens i dam sobie spokoj.
      :-)))
      • sabba Re: Dupereli czesc szosta, katalanska 06.06.06, 12:54
        polecam Sergio Mendes:) w ramach muzyki oczywiscie.
        Ja mam dzis za zadanie znalesc nocleg dla znajomych co to przyjezdzaja do nas na
        MS w pilce okraglej. no i sobie dzwonie. hotele, pensjonaty, prywatne pokoje.
        pol godziny gadki ze starsza pania ktora najpierw powiedziala ze ok termin
        pasuje, potem z dokladnoscia co do detali kazdego mebla opisala jak wyglada
        pokoj a potem jak juz chcialam zaklepac na sto prcent to pani mowi: ojejku,
        akurat w tym czasie przyjezdza do mnie profesor Xsinksi, znam go od lat
        przyjezdza zawsze o tej samej porze...i tu nastepne 10 minut opowiesci. pani
        sobie chciala pogadac a ja noclegi dalej nie mam:)
        • jutka1 Re: Dupereli czesc szosta, katalanska 06.06.06, 14:09
          W ramach muzyki puscilam "Gitano - la nouvelle génération de flamenco".
          Wspolczesne, czesto na granicy popu czy jazzu, fusion. Muzyka ciekawa, dobre
          gitary, dobrzy wokalisci, a co najwazniejsze - tyle w niej slonca, ze
          rekompensuje prawie jesienna pluche i zimno. :-)
          Sergio Mendes tez by przypasowal, ale niestety nie mam nic jego.
          :-)))
        • jutka1 Re: Dupereli czesc szosta, katalanska-- Pi Es 06.06.06, 14:10
          Sabbo, zycze, zebys znalazla dla nich jakies lokum, bo troche pozno i mozesz
          miec klopoty...
          • sabba Re: Dupereli czesc szosta, katalanska-- Pi E 06.06.06, 15:14
            lokum prawie znalezione. sergio moze byc twoj jesli chcesz, jego ostatnie poczynania
            www.amazon.de/exec/obidos/ASIN/B000EBGBIA/qid=1149599634/sr=8-1/ref=sr_8_xs_ap_i1_xgl/302-2414945-6786460
            jak chcesz to ci wysle
            • jutka1 Re: Dupereli czesc szosta, katalanska-- Pi E 06.06.06, 15:35
              Sabba, fajne!
              Poprosze.
              Zaraz Ci wysle adres.
              Dzieki!
              :-)))))
    • ewa553 Re: Dupereli czesc szosta, katalanska 06.06.06, 22:38
      stesknilam sie za Wami, a tu jedne odwiedziny za drugimi. Znajoma opuszcza mnie
      jutro, ale juz jestem na pol dnia umowiona z inna: kino, kawka, pogaduszki.
      ciezkie, oj ciezkie jest zycie emeryta:))))
      ale w ramach pokazywania gosciom okolicy, pojezdzilam po pieknych miejscach i
      zachwycalam sie od nowa znanymi mi przeciez dobrymi miejscami.
      Bylysmy dzisiaj m.in. w pfalzowskim St.Martin, to tam gdzie bylysmy Szfedziu na
      probach wina i potem jadlysmy cos w fajnej knajpce w podworcu, gdzie sie po
      angielsku porozumiewalas z milymi ludzmi przy stole. Wspominalam Cie i Twoj
      pobyt.
    • ewa553 jak przezylam wczorajszy dzien 21.06.06, 10:57
      dwa razy w roku mamy Sperrmüll, to sa dni kiedy rozne rupiecie mozna wywalac
      przed dom i panowie to zabieraja. Wczoraj byl taki dzien. Wzielam sie rzesko
      do wynoszenia rupieci z piwnicy. I tak niosac cos duzego i niezbyt lekkiego
      potknelam sie padajac pyskiem na te "dobra". Goleniami strzelilam w wyzszy
      stopien, calym ciezarem padlam na te smieci co nioslam, a poniewaz je kurczowo
      trzymalam, przygniotlam sobie na dodatek palce. Jak dzis o tym opowiadam, smiac
      mi sie chce, bo to arcykomiczny widok musial byc, az szkoda, ze nikogo przy tym
      nie bylo. Ale wczoraj wcale mi sie smiac nie chcialo. Mam na obu goleniach
      olbrzymie sliwy. Ale pomyslalam jakie to szczescie, ze to bylo pod gorke.
      Gdybym sie rypla schodzac ze schodow, byloby po kregoslupie. Jednym slowem:
      nigdy nie jest tak zle, zeby nie moglo byc jeszcze gorzej:)))))
      • jutka1 Re: jak przezylam wczorajszy dzien 21.06.06, 11:19
        Oj, Ewciu, to szczescie, ze Ci sie wieksza krzywda nie stala!
    • ani-ta Re: Dupereli czesc szosta, katalanska 24.06.06, 11:03
      wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni?;)
      plazuja, spia, nadrabiaja zaleglosci rodzinne/ogrodkowe?
      ha?:)
      uprzejmie donosze, ze nie mam co czytac!
      do roboty obywatele!:P
      • jutka1 Re: Dupereli czesc szosta, katalanska 24.06.06, 11:25
        Ja tam zaraz pojde sie opalac i jesc poziomki prosto z grzadki :-))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka