Do Jana Krana

04.09.03, 08:40
Hallo, jesli dobrze zrozumialam, jestes tez w Niemczech i to nie od dzis.
Powiedz mi, jakie sa Twoje doswiadczenia z Videothekami? Ja bylam zawsze
kinomanka, w Niemczech sie niemalze od tego odzwyczailam. Chodze czasami do
kina, ale o czestotliwosci niech swiadczy fakt, ze ostatni raz bylam ze 2
miesiace temu na wspanialej Fridzie. Problem jest taki, ze nigdzie, ale
naprawde nigdzie nie ma u nas i w okolicy dobrej vodeotheki. To co mozna u
nas (w Mannheim) wypozyczyc, to dno. Siostra z Warszawy nie chciala mi
wierzyc, wiec ja oprowadzilam. Konczylo sie zawsze tym, ze zduszonym szeptem
möwila "wyjdzmy czym predzej". Czy to problem ogölnoniemiecki, czy tez ja mam
takiego pecha? Pröbowalam kiedys zapytac, czy sa gdzies w okolicy mozliwosci
wypozyczenia anspruchsvolle filmöw, ale nikt nie wiedzial, o co mi chodzi!
Pröbowalam tez zapytac na czacie, ale nikt nie raczyl odpowiedziec.
Co Ty wiesz na ten temat? Mam prawdziwe "Entzugserscheinungen"! Pozdrawiam
    • basia553 Re: Do Jana Krana 04.09.03, 17:59
      Ojej, cos pomylilam - Ty mieszkasz w Norwegii! Ktos pisal, ze mieszka w
      Marburgu i zle zapamietalam, ze to Ty. Pozdrawiam i przepraszam.
      • jan.kran Re: Do Jana Krana 04.09.03, 18:09
        Basiu! Mieszkalam w DE 12 lat. Od pieciu lat w Norge. Napisze niedlugo na temat filmow w DE. Sciskam K.
        • basia553 Re: Do Jana Krana 04.09.03, 20:35
          Dziekuje, ze sie mimo wszystko odezwalas. Te filmy, to naprawde dla mnie maly
          problem. Rozmawialam dzisiaj z kolezanka, ktöra lubi dobre kino i powiedziala
          mi, ze nie byla w zyciu w videotece! Mam samych niemieckich znajomych i mysle,
          ze moze to nie ich hobby?
          W sobote jade na 2 tygodnie w göry. Bede sie cieszyla, jesli potem cos
          napiszesz. I ja serdecznie pozdrawiam.
          • sabba :))) 04.09.03, 21:39
            to ja mieszkam w Marburgu ale niestety nie korzystam z
            uslug Videoverleih, ani tez w Pl niem korzystalam wiec
            nie mam porownania, wiec niesteyt Ci nie pomoge;(((((
      • basia553 Re: Do Jana Krana 05.09.03, 08:31
        Dziekuje Luizo, to swietny pomysl. Bo np. znakomite przeciez kino francuskie
        jest w Niemczech zupelnie niepopularne. Siostra (z Warszawy) poleca mi nieraz
        dobre filmy, a u nas ich nie puszczaja. Zaraz po urlopie zajme sie tym.
        Pozdrawiam wszystkich!
        • jan.kran Re: Do Jana Krana 21.09.03, 13:22
          Ja w DE nie korzystalam z wypozyczalni filmow. Natomiast mam duza kolekcje znakomitych , starych filmow na wideo z niemieckim
          dubbingiem. Trzecie programy w DE i ARTE proponuja bardzo dobry wybor filmow.
          Poza tym pomysl Luizy jest niezly. Tu w Oslo mozna pozyczyc w Goethe Institut i w Centrum Francuskim ciekawe filmy. Jest tez
          cinematek , cos w rodzaju polskiego DKF gdzie mozna tez kupic interesujace filmy.
          Sprobuj tez w sieci sklepow zweitausendeins. Znasz ? Jak nie to dam Ci namiary. Ja mam Jarmuscha za grosze od nich. Poza tym
          prowadza sprzedaz wysylkowa , ale tez mozna kupic w wiekszych miastach bezposrednio. Swietne CD , ksiazki , video , duzy wybor i
          tanio. Sciskam. Kran.
    • luiza-w-ogrodzie Basiu 05.09.03, 05:12
      Co prawda pisze z drugiego konca swiata, ale moze cos doradze. Jezeli szukasz
      filmow europejskich etc moze zamiast videotek sprobujesz jakies lokalne
      stowarzyszenia francuskie, brytyjskie, szkoly jezykowe? W Sydney mozna pozyczac
      filmy z takich instytucji - w ten sposob mam dostep np do japonskich filmow.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
      .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
      • don2 Re: Basiu 21.09.03, 13:46

        Wybacz ,ze znowu na temat twojego postu.Czy aby napewno ta siostra z warszawy?

        taka bidula zastraszona,ze mowi zduszonym szeptem? A moze ktos jej naopowiadal

        ze to niladnie mowic po polsku w niemczech? A moze ten "zduszony" szept byl

        po niemiecku?.Jak widze masz powazne trudnosci z orientacja w niemczech.

        wspolczujei tak sobie pomyslalem czy by nie zaczac watek" w jakim wieku juz

        za pozno na emigracje" sadzac po twoich problemach troche pozno bylo .A moze

        sie myle,nie kazdy aklimatyzuje sie szybko ,niektorzy nigdy.jakos to cialo nie

        moze sie ulozyc do nowej sukienki.Pozdrawiam pelnym glosem D.
    • basia553 Re: Do Jana Krana 21.09.03, 15:07
      Cos Ty sie Donie do mnie dzisiaj przychrzanil? Gdybys byl mily,
      odpowiedzialabym Ci na kilka pytan, ale jestes niemily, wiec podejrzewaj sobie
      dalej co chcesz. Skad Ty wogöle jestes? Moglabym sie zalozyc, ze zza oceanu..
      • don2 Re: Do Basia 21.09.03, 17:42

        Ani sie nie " przychrzanilem " sliczne powiedzatko prosze PANI,ani tez zadnych

        pytan nie stawialem. I niech sie PANI nie zaklada ! nic to nie da.
      • jan.kran Re: Do Jana Krana 22.09.03, 12:10
        basia553 napisała:

        > Cos Ty sie Donie do mnie dzisiaj przychrzanil? Gdybys byl mily,
        > odpowiedzialabym Ci na kilka pytan, ale jestes niemily, wiec podejrzewaj sobie
        > dalej co chcesz. Skad Ty wogöle jestes? Moglabym sie zalozyc, ze zza oceanu..


        Nie na temat , ale lubie skrecac. Don nie jest zza oceanu. I ogolnie mily czlowiek. A czepia sie Ciebie rzeczywiscie i nie wiem o co.
        Nie tylko na tym watku. Moze mial problamy z jakas Basia :-PPPP Sciskam. Kran.
    • basia553 Re: Do Jana Krana 22.09.03, 12:43
      Donie, czy to prawda? Przeciez Basia, to tylko ksywa. Ale moge Cie poznac z
      kilkoma naprawde fajnymi Basiami! Bo to jest tak: naswinil mi w zyciu taki jeden
      Jacek, a za innego, wspanialego Jacka wyszlam za maz. No widzisz, jak to jest..
Pełna wersja