Dodaj do ulubionych

Rozterki niegospodarnej feministki...

16.11.03, 17:23
Jak zrobic bigos bez grzybow suszonych?
Zachcialo mi sie bigosu a grzybow nie mam :(((

Jutka, nie madroj sie! Tych chinskich tez nie znalazlam
buuuuu

Szwedna - jako wyrodna matka - nie zadbala zeby grzyby w domu byly...wstyd ;)
Obserwuj wątek
    • chris-joe Re: Rozterki niegospodarnej feministki... 16.11.03, 17:27
      ugotuj bigos wedlug przepisu, pomin jedynie instrukcje: "Dodaj grzyby suszone".
    • don2 Re: Rozterki niegospodarnej feministki... 16.11.03, 17:32

      Szfedka, ty ani feministka ani niegospodarna.To sie nazywa "przejsciowe
      trudnosci w zaopoatrzeniu" albo zanim zaczniesz cos chciec to sprawdz czy masz
      to co powinno byc do chcenia.
      • don2 Re: Rozterki niegospodarnej feministki... 16.11.03, 17:34

        Zrob bigos nawinie czyli.......
      • szfedka Re: Rozterki niegospodarnej feministki... 16.11.03, 17:43
        don2 napisał:

        >
        > Szfedka, ty ani feministka ani niegospodarna.

        Do, nie psuj mi imagu prosze ;)
    • basia553 Re: Rozterki niegospodarnej feministki... 16.11.03, 17:36
      Zapomnij o bigosie. Bez grzyböw? Nigdy!!! Mozesz je ewtl. zastapic para starych
      skarpetek uzywanych.
      • szfedka Re: Rozterki niegospodarnej feministki... 16.11.03, 17:45
        basia553 napisała:

        > Zapomnij o bigosie. Bez grzyböw? Nigdy!!! Mozesz je ewtl. zastapic para
        starych
        >
        > skarpetek uzywanych.

        starych skarpet tyz nie mam, tym bardziej uzywanych :(
        no i co ja teraz biedna zrobia z ta kapusta gotowana z masa miesa, kielbasy
        (prosto z ojczyzny), co?
        wyrzucic ot tak po prostu?

        niegospodarna Szwedka we lzach
        • basia553 Re: Rozterki niegospodarnej feministki... 16.11.03, 17:51
          Nie powiesz mi, ze w kraju z lasami pelnymi grzyböw, sa one nieosiagalne?
          Odstaw kapuche z pieca, poczekaj do jutra i kup grzyby, dalej postepuj jak kaze
          Twöj dziwny przepis. Bo möj domowy (zapisany li tylko w lepetynie) möwi, ze
          grzyby gotuje sie z kapusta, a raczej odwrotnie, a nie ze dodaje sie je na
          koncu. Przeciez te smaki nie "przejda sie".
          • szfedka Re: Rozterki niegospodarnej feministki... 16.11.03, 18:01
            Suszonych nie ma. Szukalam :(
            No pewnie karelka ma na Hötorget (bo tam wszystko maja, nawet zakwas na zurek)
            ale gdzie mi tam jechac po grzyby do stolycy.
            Don napewno ma wiec moze mailem przysle?

            niezaradna Szwedka
            • basia553 Re: Rozterki niegospodarnej feministki... 16.11.03, 18:09
              ja mam wspaniale funghi porcini della mobtagna. Przywoze co roku z Dolomitöw,
              sa lepsze od polskich. nadstaw lapke, to sypne!
            • basia553 Re: Rozterki niegospodarnej feministki... 16.11.03, 18:10
              oczywiscie; montagna!
              • szfedka Re: EUREKA 16.11.03, 18:13
                wrzucilam pieczarki z puszki hehehe
                i nie narzekac mi tu!!!
                lepszy wrobel w garsi niz golabek na dachu - mowi sie

                Szwedka inowatorka bigosu
                • basia553 Re: EUREKA 16.11.03, 18:17
                  Szwedka, Ty nie masz przypadkiem na imie Gosia? Gosia ze sztokholmu tak by
                  bigos zrobila..
                  • szfedka Re: EUREKA 16.11.03, 18:19
                    anim ja Gosia anim ze Sztokholmo ;)
                    no ale my tu wszytskie takie niegospodarne feministki hehehe
        • moore_ash Re: Rozterki niegospodarnej feministki... 19.11.03, 20:15
          szfedka napisała:

          > basia553 napisała:
          >
          > > Zapomnij o bigosie. Bez grzyböw? Nigdy!!! Mozesz je ewtl. zastapic para
          > starych
          > >
          > > skarpetek uzywanych.
          >
          > starych skarpet tyz nie mam, tym bardziej uzywanych :(
          > no i co ja teraz biedna zrobia z ta kapusta gotowana z masa miesa, kielbasy
          > (prosto z ojczyzny), co?
          > wyrzucic ot tak po prostu?
          >
          > niegospodarna Szwedka we lzach

          szwedka!
          dogadamy sie!:)

          rozwiazanie pierwsze: pogadam z Pola i wyslemy ci grzyby a Ty nam w zaiman
          wyslesz troche tej kapusty z mieskiem i kielkbaska:)
          rozwiazanie drugie: jak wyzej tylko zamiast kapusty moze bys nam pchnela ta
          dzialke po babci w bieszczadach co?:)

          pozdr.
          tb
          p.s. kup kostke smakowa. nie to samo, ale przynajmniej bedzie cos czuc.
    • szfedka Re: Pytanie nr 2 16.11.03, 18:23
      Czy gleby tez sie dodaje do bigosu?

      nizdecydowana Szwedka
      • basia553 Re: Pytanie nr 2 16.11.03, 18:27
        Rany boskie, Ty naprawde potrzebujesz pomocy!!!
        • szfedka Re: Pytanie nr 2 16.11.03, 18:32
          no a co Ty sobie myslisz?
          Ze zarty sobie stroje?
      • szfedka Re: Pytanie nr 3 16.11.03, 18:32
        Czy Knorr produkuje bigos w proszku? Znaczy instant?
        • basia553 Re: Pytanie nr 3 16.11.03, 18:34
          Nie mam watpliwosci: Ty jestes mutantem Goski!
      • pani-i-toto Re: Pytanie nr 2 16.11.03, 18:34
        Gleby ani głąbów, szwedzia nie. Zamiast pieczarek dobre też suszone pomidory z
        oliwy, serio. Do tego kilka kropel oliwy truflowej, a to pewnie u siebie
        kupisz. Co to ma do feminizmu, jeśli mogę zapytać? Znaczy facetom tego bigosu
        nie dasz czyco?

        dorota
        • szfedka Re: Pytanie nr 2 16.11.03, 18:40
          kurde suszone pomidory!!! Nigdy bym na to nie wpadla! A mam! Suszone na sloncu
          w Sycylii. I suche i wlasnorecznie marynowane!
          buzka Dorka
          dobry pomysl
        • szfedka Re: Pytanie nr 2 16.11.03, 18:47
          pani-i-toto napisała:


          > Co to ma do feminizmu, jeśli mogę zapytać? Znaczy facetom tego bigosu
          > nie dasz czyco?
          >
          > dorota

          nie dam nikomu, zamroze troche i bede podjadac od czasu do czasu
          chyba ze bedzie nie do zarcia to kumpla poczestuje hehehe
          po ostatnim obiedzie (zrazy zrobilam) ciagle mi sie wprasza na wiecej ;)
          rozbyczy sie jeszcze i co?
        • zjawa64 Re: Pytanie nr 2 16.11.03, 19:35
          pani-i-toto napisała:

          > Gleby ani głąbów, szwedzia nie.
          _________________________

          :)))) .... szwedka ja juz pomyslalam o tej wikingowskiej glebie... i chcialam
          podac lepszy przepis na jej konsumpcje... :)))... wprawdzie nie moj , ale
          wiarygodny... moja kolezanka (archeolog) nie zaczyna zadnej pracy zanim nie zje
          co najmniej lyzke gleby... :)))...z chlebem...ponoc pycha !!!....:)))
          ... a wracajac do bigosu... nie psuj smaku kielbasa... nawet ta z ojczyzny...
          wedzone mieso tak...
          ...i jeszcze cos ,co moze tylko mnie i moich znajomych bawi...nazwa bigos
          kojarzy sie ludzia z rasa psa... B E A G L E ... :)))))))))......
          ...tak wiec ... ja nie mam szansy poczestowac bigosem , zawsze wyjdzie z tego
          beagle.... :))))))))))

          "Niech zyje bal...i polski beagle...hej!"
          • basia553 Re: Pytanie nr 2 16.11.03, 19:39
            Ty sie martwisz ta jej kielbasa, a czytalas o tych pieczarkach?
            To "danie" juz dawno przestalo miec cos wspölnego z bigosem.
            Szwedziu, chyba w ramach pracy charytatywnej zaprosze Cie na kurs gotowania!
            • szfedka Re: Pytanie nr 2 16.11.03, 19:47
              basia553 napisała:

              > Ty sie martwisz ta jej kielbasa, a czytalas o tych pieczarkach?
              > To "danie" juz dawno przestalo miec cos wspölnego z bigosem.
              > Szwedziu, chyba w ramach pracy charytatywnej zaprosze Cie na kurs gotowania!

              Juz pedze na internet zamawiac bilet lotniczy.
              Ale dokad?
              :)
              pozdrawiam
              • basia553 Re: Pytanie nr 2 16.11.03, 19:54
                Musisz przyjechac stopem. W Mannheim nie ma lotniska.
                • szfedka Re: Pytanie nr 2 16.11.03, 19:57
                  basia553 napisała:

                  > Musisz przyjechac stopem. W Mannheim nie ma lotniska.

                  hmmm to ci heca
                  ale ja mam samochod :)
                  • basia553 Re: Pytanie nr 2 16.11.03, 20:02
                    no to husz, husz, szukaj trasy!
                    • aka10 Re: Pytanie nr 2 16.11.03, 20:15
                      Szwedka! A Ty to ze zwyklej kapusty robisz bigos?Nie z kiszonej????Pozdrawiam i
                      chyba zaraz do 018 skocze.
                      • zjawa64 Re: Pytanie nr 2 16.11.03, 20:22
                        Szwedka , pewna jestes , ze bigos gotujesz? :))))

                        "Niech zyje bal...i polskie baby...hej!"
                        • szfedka Re: Pytanie nr 2 16.11.03, 20:29
                          zjawa64 napisała:

                          > Szwedka , pewna jestes , ze bigos gotujesz? :))))
                          >
                          > "Niech zyje bal...i polskie baby...hej!"

                          a Wy umiecie bigos gotowac?
                          Czy mozna dodac kaszy gryczanej?
                          A jak sie nie ma wina (Jutka wszystko wypila) to czy szampan tez sie nada?


                          Aka! Zarowno kiszona jak i biala :)
                          A co mam se zalowac?
                          Jak hulac to z hukiem, nie?
                          • aka10 Re: Pytanie nr 2 16.11.03, 20:37
                            Skocz do Konsumu po biale wino.Bez % bedzie,ale zawsze wino;-)
                            • don2 Re: Pytanie nr 2 16.11.03, 20:46

                              jaki bigos takie wino !
                              • szfedka Re: Pytanie nr 2 do Dona 16.11.03, 20:54
                                don2 napisał:

                                >
                                > jaki bigos takie wino !

                                Ty mi tu mojego bigosu nie krytykuj dobrze?
                                Cholera, co ja zrobie ze nie idzie suszonych grzybow kupic?
                                A tak faktycznie to jest super hehehe
                                Mniam, palce lizac :)
                                Chcieliby co?

                                Aka, wsiadaj do pociagu :)
                                • don2 Re: Pytanie nr 2 do Dona 16.11.03, 20:56

                                  wsiadz do pociagu byle jakiego......
    • jan.kran Re: Rozterki osoby roztargnionej. 16.11.03, 21:40
      szfedka napisała:

      > Jak zrobic bigos bez grzybow suszonych?
      > Zachcialo mi sie bigosu a grzybow nie mam :(((
      >
      > Jutka, nie madroj sie! Tych chinskich tez nie znalazlam
      > buuuuu
      >
      > Szwedna - jako wyrodna matka - nie zadbala zeby grzyby w domu byly...wstyd ;)

      Szwedka co ma piernik do wiatraka , a grzyby do feminizmu?. Nie panimaju. Jak
      sie cos gotuje to sie NAJPIERW:

      sprawdza co sie ma w domu
      i czy sklep na rogu ma to co trza jak nie ma w domu

      Jak nie, to zawsze mozna zrobic spaghetti z maslem i parmezanem. Tylko trzeba
      miec w domu swiezy parmezan. Ja mam zawsze :-PPP
      Bigos bez grzybow to jak sex bez orgazmu :-)) K.
      • don2 Re: Rozterki osoby roztargnionej. 16.11.03, 21:46

        Swiezy parmezan? :))))))

        czy macie wczorajsze bulki ? nie , mamy dzisiejsze.Po wczorajsze prosze
        przyjsc jutro.
        • jan.kran Re: Rozterki osoby roztargnionej. 16.11.03, 21:51
          don2 napisał:

          >
          > Swiezy parmezan? :))))))
          >
          > czy macie wczorajsze bulki ? nie , mamy dzisiejsze.Po wczorajsze prosze
          > przyjsc jutro.

          Jezuuu !! Wiesz o co mi chodzi na pewno. Taki co sie trze na tarce a nie jakies
          gotowe utart wiory. Kran
          • don2 Re: Rozterki osoby roztargnionej. 16.11.03, 21:58
            jan.kran napisała:

            > don2 napisał:
            >
            > >
            > > Swiezy parmezan? :))))))
            > >
            > > czy macie wczorajsze bulki ? nie , mamy dzisiejsze.Po wczorajsze prosze
            > > przyjsc jutro.
            >
            > Jezuuu !! Wiesz o co mi chodzi na pewno. Taki co sie trze na tarce a nie
            jakies
            >
            > gotowe utart wiory. Kran
            >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

            wiem taki dobrze lezakowany,twardy,bo innaczej jak go trzec.rozumie cie
            doskonale,swiezo kupiony :))))))) No zabij mnie !!
            >
            >
            >
            >
            >
            • jan.kran Re: Rozterki osoby roztargnionej. 16.11.03, 22:03
              Don ! Dlaczego mialabym Cie zabic ?Tak mam malo radosci w zyciu a Twoje posty
              rozjasniaja moj ponury norweski dzien :-))) K.
              • don2 Re: Rozterki osoby roztargnionej. 16.11.03, 22:09

                Kran ,zapewniam cie,czytalem juz bardziej ponure opowiesci z zeslania.
                ale glowa do gory.amnestia moze i nas obejmie :)))))) Don zeslaniec
      • akawill Orgazm bez grzybów 16.11.03, 22:10
        jan.kran napisała:

        > Bigos bez grzybow to jak sex bez orgazmu :-)) K.

        Łorany! A my zawsze bez grzybów! Dobra kiełbaska mus, trochę wołowinki (może
        być z odrobiną sosu własnego), a dla kolorku może też być kilka suszonych
        śliwek. Orgazm bez grzybów.
        • szfedka Re: a ja wole... 16.11.03, 22:19
          sex bez grzybow....
          • zjawa64 Re: a ja wole... 16.11.03, 22:22
            szfedka napisała:

            > sex bez grzybow....
            ________________

            ...a co z orgazmem...(?)...
            • szfedka Re: a ja wole... 16.11.03, 22:23
              zjawa64 napisała:

              > szfedka napisała:
              >
              > > sex bez grzybow....
              > ________________
              >
              > ...a co z orgazmem...(?)...

              ha, lepiej sie kochac dlugo bez orgazmu niz
              walic kilka minut z orgazmen
              • zjawa64 Re: a ja wole... 17.11.03, 00:12
                > szfedka napisała:

                > ha, lepiej sie kochac dlugo bez orgazmu niz
                > walic kilka minut z orgazmen
                ___________________

                ...hmmmmmm...(?)...
                ...i to nazywa sie "priorytet nad preferencjami" i expresja...:)))

                "Niech zyje bal...i polski beagle...hej!"
              • jutka1 Re: a ja wole. no znowu to samo!!!!! znowu sex?? 17.11.03, 11:20
                szfedka napisała:

                > ha, lepiej sie kochac dlugo bez orgazmu niz
                > walic kilka minut z orgazmen
                *******
                ja myslalam ze to watek o bigosie, nawet wczoraj szfedce radzilam kupic grzyby
                shiitake. czytam i oczom nie wierze - znowu po seksie. kurdebalans, ludziska,
                wykonczycie mnie psychicznie!

                a tak na marginesie, to sie zupelnie zgadzam ze stwierdzeniem powyzej.
                Aczkolwiek niesmialo przyznam, ze preferuje opcje: kochac sie dlugo i z
                orgazmem.

                A teraz sie splonilam, i oddalam sie skromnie spusciwszy oczeta, a buzka w
                ciup i raczki w maldrzyk. ;)))
                • szfedka Re: a ja wole. no znowu to samo!!!!! znowu sex? 17.11.03, 14:25
                  a na dokladke to podobno Kran nie dostaje orgazmu z sexu ale z muzyki hahaha
                  ;)
                  • jan.kran Re: a ja wole. no znowu to samo!!!!! znowu sex? 17.11.03, 15:19
                    szfedka napisała:

                    > a na dokladke to podobno Kran nie dostaje orgazmu z sexu ale z muzyki hahaha
                    > ;)

                    Przepraszam za skrecanie sexualne . Wicej nie bede. Ale ostatnio ogladalam Sex in the City. Jeden odcinek , ktory zapadl mi gleboko w pamiec, ale to dlatego ze strasznie sie umordowalam go ogladajac. Wicej nie bede. Kran Skruszony.
                    • jutka1 Re: Do Krana w temacie seks :))))) 17.11.03, 15:24
                      jan.kran napisała:

                      > Przepraszam za skrecanie sexualne . Wicej nie bede. Ale ostatnio ogladalam
                      Sex in the City. Jeden odcinek , ktory zapadl mi gleboko w pamiec, ale to
                      dlatego ze strasznie sie umordowalam go ogladajac. Wicej nie bede. Kran
                      Skruszony.
                      *********
                      Alez Kranie!! Skrecaj, skrecaj, ile Ci sie podoba, jak wiadomo temat bliski
                      sercom wielu, a przy okazji nie bedzie, ze to ja zawsze skrecam w tamte
                      rewiry. ;))))

                      Ja Sex etc. bardzo lubie ogladac, i zawsze sie zastanawiam, ktorym typem
                      jestem. Na pewno nie Samantha, a reszta to pewnie pomieszanie pozostalych 3.

                      J.
                      • don2 Re: Do Jutki :))))))))))) 17.11.03, 15:28

                        NOOOOOOOOO,
                • zjawa64 znowu sex?...do Jutki...:))) 17.11.03, 18:50
                  jutka1 napisała:

                  > ja myslalam ze to watek o bigosie,
                  _______________________

                  Jutka i tu sie mylisz...:)))... wedlug najnowszych badan naukowych sex i bigos
                  maja wiele wspolnego, miedzy innymi to , ze wymagaja wiele czasu by smakowaly
                  w y s m i e n i c i e...:)))...
                  ...ale dlaczego szwedka chce bez orgazmu , w dobie panujacego nam
                  najswietojebliwego... kobiecego multi-orgazmu..., :))) ... nie
                  rozumiem...:)))))))))

                  "Niech zyje bal...i polski beagle...hej!"


                  • szfedka Re: znowu sex?...do Zjawy - babola...:))) 17.11.03, 20:11
                    zjawa64 napisała:

                    > ...ale dlaczego szwedka chce bez orgazmu , w dobie panujacego nam
                    > najswietojebliwego... kobiecego multi-orgazmu..., :))) ... nie
                    > rozumiem...:)))))))))

                    a od kiedy "chce" jest synonimem "wole" ???

                    buzka

                    • zjawa64 Re: znowu sex?...do Szwedki...babsztyla...:))) 19.11.03, 16:04
                      szfedka napisała:

                      > zjawa64 napisała:
                      >
                      > > ...ale dlaczego szwedka chce bez orgazmu , w dobie panujacego nam
                      > > najswietojebliwego... kobiecego multi-orgazmu..., :))) ... nie
                      > > rozumiem...:)))))))))
                      >
                      > a od kiedy "chce" jest synonimem "wole" ???
                      >
                      > buzka
                      > ________________

                      ...chyba darujemy sobie te amatorska dyskusje ... bo ani Ty nie jestes po
                      filologii polskiej , ani ja nie param sie ta dziedzina... a jak wiesz wszystko
                      mozna udowodnic... i sprowadzic do sex'u...:)))

                      "Niech zyje bal...i polski beagle...hej!"
          • boreus Re: a ja wole... 16.11.03, 22:23
            szfedka napisała:

            > sex bez grzybow....

            Starych grzybów?
            • szfedka Re: a ja wole... 16.11.03, 22:25
              boreus napisał:

              > szfedka napisała:
              >
              > > sex bez grzybow....
              >
              > Starych grzybów?
              >
              ani starych grzybow ani grzybkow
              tylko czysta milosc :)
              • mufka Grzyby i sex.....czyli bogos;) 16.11.03, 23:22
                Colezanko Szfedko!
                Karl Johany sa w 08 (Vivo,Ica), sprawdz w 018;)...no chyba ze to watek w
                stylu "buty Szwedki", hihihi......;P
                Proponuje jednak czerwone wino, najlepiej kilka butelek...;)))))
                M;)
                • szfedka Re: Prosze o porade... 17.11.03, 14:23
                  mufka napisała:

                  > Colezanko Szfedko!
                  > Karl Johany sa w 08 (Vivo,Ica), sprawdz w 018;)...no chyba ze to watek w
                  > stylu "buty Szwedki", hihihi......;P

                  Brawo Muffins :)
                  Nastepnym razem dam tytul watku "Z cyklu "Prosze o porade..."" hehehe

                  cmok
                  Szwedka

    • luiza-w-ogrodzie Skad suszone grzyby? 16.11.03, 23:17
      Jest na to kilka sposobow:
      1. Kupic swieze grzyby, pokroic w plastry i ususzyc w piekarniku.
      2. Wejsc do sklepu spozywczego, i poszperac na polkach z przyprawami - wsrod
      torebek z pieprzem i majerankiem zazwyczaj sa tez suszone pieczarki.
      3. Mozna sie do mnie ladnie usmiechnac, to wysle paczuszke suszonych "pine
      mushrooms" , maslakow albo rydzow kurierem.

      Stare skarpety sie nie nadaja.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
      .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
    • alaskanka3 bigos potrawa jesienna... 17.11.03, 00:27

      Aktualnie mamy na kuchni wielki garnek bigosu ktory utrzymuje nas przy zyciu,
      bardzo to wygodne. Jako grzyby suszone posluzyly Shiitake Mushrooms, ostatnio do
      dostania wszedzie.
      nb. Shiitake Mushrooms sa ostatnio obiektem zaintersowania farmaceutow, i
      podobno kolejna nadzieja na nowa generacje antybiotykow.
    • basia553 Re: Rozterki niegospodarnej feministki... 17.11.03, 08:13
      Przeczytalam tak dzisiaj wszystko jeszcze raz i mam pytanie podsumowujace:
      czy Twöj bigos Szwedko jest z czerwonej kapusty? Nie zdziwilo by mnie to.
      I dziwi mnie, ze tyle jest problemöw z grzybami suszonymi. W Niemczech sa,
      choc drogie, ale mozecie u mnie raz w roku zamawiac te görskie z Wloch.
      Chetnie przywioze!
      • ma_teusz Re: Rozterki niegospodarnej feministki... 17.11.03, 08:21
        basia553 napisała:

        ale mozecie u mnie raz w roku zamawiac te görskie z Wloch.
        > Chetnie przywioze!

        jaka szkoda że ja nie lubię grzybów, natychmiast bym zamówił z dostawą :(((((
    • sabba jestescie jak zwykle nieocenieni... 17.11.03, 08:26
      ...wcale nie skrecajac watku udowadniajac ze byz grzybow
      sexu niet. I z ta maksyma wybieram sie w nadchodzacy
      tydzien:)
      Pozdrawiam grzybowo
      S.
    • swiatlo Że się zapytam... 17.11.03, 19:58
      Przepraszam że tak z głupia frant, ale czy owe grzyby mają coś wspólnego z
      feminizmem?
      Myślałem zawsze że grzyby są bezpłciowe...
      • zjawa64 Re: Że się zapytam... 17.11.03, 20:07
        swiatlo napisał:

        > Przepraszam że tak z głupia frant, ale czy owe grzyby mają coś wspólnego z
        > feminizmem?
        > Myślałem zawsze że grzyby są bezpłciowe...
        ______________________

        ...zupelnie bezplatnie i do tego z wielka radoscia wytlumacze...(akurat to
        zrozumialam).... :))))))))))
        ...gdyby Szwedka nie byla feministka to mialaby w domu co najmniej trzy rodzaje
        suszonych grzybow...a poniewaz jest wiec uzywa pieczarek...:)))

        "Niech zyje bal...i polski beagle...hej!"
        • swiatlo Re: Że się zapytam... 17.11.03, 20:09
          zjawa64 napisała:

          > swiatlo napisał:
          >
          > > Przepraszam że tak z głupia frant, ale czy owe grzyby mają coś wspólnego z
          >
          > > feminizmem?
          > > Myślałem zawsze że grzyby są bezpłciowe...
          > ______________________
          >
          > ...zupelnie bezplatnie i do tego z wielka radoscia wytlumacze...(akurat to
          > zrozumialam).... :))))))))))
          > ...gdyby Szwedka nie byla feministka to mialaby w domu co najmniej trzy
          > rodzaje suszonych grzybow...a poniewaz jest wiec uzywa pieczarek...:)))

          Acha...
          Światło kompletnie nie przekonany
          • zjawa64 Re: Że się zapytam... 17.11.03, 20:14
            swiatlo napisał:
            > Acha...
            > Światło kompletnie nie przekonany
            ____________________

            ...:)))))))))...z wielka tolerancja wspolczuje Tobie... :)))

            "Niech zyje bal...i polski beagle...hej!"
            • swiatlo Re: Że się zapytam... 17.11.03, 20:17
              zjawa64 napisała:

              > swiatlo napisał:
              > > Acha...
              > > Światło kompletnie nie przekonany
              > ____________________
              >
              > ...:)))))))))...z wielka tolerancja wspolczuje Tobie... :)))

              - Acha - powiedział Puchatek drapiąc się po łebku.
              • zjawa64 Re: Że się zapytam... 17.11.03, 20:24
                swiatlo napisał:

                > - Acha - powiedział Puchatek drapiąc się po łebku.
                __________________

                ...na lupiez jest szampon...powiedzial Klapouch... :)))

                "Niech zyje bal...i polski beagle...hej!"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka