Dodaj do ulubionych

Domy, domki i domeczki :))

11.12.03, 10:16
Domy to cos na ksztalt mojego hobby. Uwielbiam ogladac domy, ciekawe
mieszkania, nietuzinkowe rozwiazania itd itp. Ogladam wiec wszystko, co sie
da :)), rowniez zdjecia domow w galerii badz inne podeslane z roznych krajow.

Przy tym ogladaniu jak rowniez przy “kuchennych rozwazaniach” rzucilo mi sie
w oczy, ze domy “gdzieindziej” sa chyba wieksze, niz tutaj. Stad moje pytanie:

Trzymajac sie « upper middleclass » w Szwajcarii stwierdzam, ze przecietnie
mieszka ona we wlasnosciowym mieszkaniu, ktorego powierzchnia oscyluje miedzy
110 a 150 mq badz rzadziej w domku (przewaznie szeregowym) podobnej wielkosci
na dzialce o sredniej powierzchni 250 – 300 mq. Koszt takiego mieszkania w
naszym kantonie (inne sa chyba troche tansze, oprocz Genewy chyba) wynosi
miedzy 550'000 CHF – 700'000 CHF, domku miedzy 700'000 CHF – 1'000'000 CHF.

Jak to wyglada w waszych krajach ? Czy ta sama grupa spoleczna mieszka raczej
w domaci czy raczej w mieszkaniach, jakie duze sa owe, na jak duzych
dzialkach, jakie sa koszty takich nieruchomosci?

Podkreslam, ze nie chodzi mi o zadna “licytacje co kto ma”, tylko o “srednie”
w waszych krajach i to z czystej ciekawosci (nieruchomosci to dla mnie jak
bizuteria :))).

Xurek
Obserwuj wątek
    • basia553 Re: Domy, domki i domeczki :)) 11.12.03, 10:32
      Mieszkam w czwörke (ja, dwa koty i pies Akki) w mieszkaniu czynszowym
      110 qm plus dwa balkony. Czy jestem obywatelem drugiej kategorii?
      • xurek chyba niewystarczajaco podkreslilam, 11.12.03, 10:44
        wiec cytuje sama siebie jeszcze raz:

        "Podkreslam, ze nie chodzi mi o zadna “licytacje co kto ma”, tylko o “srednie”
        w waszych krajach i to z czystej ciekawosci (nieruchomosci to dla mnie jak
        bizuteria :)))."

        I powtarzam pytanie: czy tylko mnie sie wydaje, czy tez porownywalne standardy
        mieszkaniowe (stad to zawezenie "klasy spolecznej" i pominiecie
        wszelkich "inaczej sie zachowujacych jej wyjatkow") sa gdziendziej, czyli poza
        CH, "wieksze".

        Wiec Basiu, mieszkajac 30 lat w jednym kraju jestes z pewnoscia w stanie
        stwierdzic, czy Twoj sposob mieszkania odpowiada "sredniej" czy nie (przyczyny
        obojente). Jezeli tak, napisz o sobie (jezeli chcesz), jezeli nie, napisz o
        owej sredniej :)))

        Xurek

        Xurek
        • basia553 Re: chyba niewystarczajaco podkreslilam, 11.12.03, 10:57
          Sorry Xurku ze niepowaznie Ci odpowiedzialam.
          Niestety, jestem z röznych powodöw nietypowa i nie bede Ci mogla
          nic pomöc. Pozdrawiam!
    • maja92 Re: Domy, domki i domeczki :)) 11.12.03, 11:01
      Gdzie ja mieszkam srednia klasa zyje w domku blizniaku ok 130/150 m kw. Ogrodki
      ok 400 m kw. W Dublinie srednia cena domu to 380 tys Euro. Za to w Galway
      (zachod Irlandii) za te pieniadze to masz chate, ze ho ho..
      Nowe domy sa budowane ciutke mniejsze, a ogrody sa prawie minimalne. Stad ceny
      domow okolo 20 letnich i starszych sa wieksze niz nowiutenkich. Inna sprawa, ze
      nowe osiedla buduja glownie na przedmiesciach, a to obniza cene.
      Bloki to glownie mieszkania socjalne lub apartamenty. Za apartament placi sie
      duuuzo wiecej niz za standardowy dom, gdyz wszystkie luksusy przychodza razem z
      cena (security gate, CCTV, utrzymanie zieleni w kompleksie co nie robisz tego
      sam, itp..)

      Pomoglam kolekcji?
      Pozdrowienia,
      • xurek tak jest, dziekuje bardzo :))) 11.12.03, 11:07
        Czyli w Irlandii ani wieksze ani tansze, tyle tylko ze wieksza roznica w
        komforcie i cenie miedzy miastem a zadupiem (tutaj minimalna). Chyba sie nie
        bede przeprowadzac, poczekam na nastepne reportarze :)))

        Xurek
        • lucja7 Re: Francja ma male mieszkania 11.12.03, 11:58
          Zeby ci pomoc w prospekcji nieruchomosci, kilka informacji.

          Nowe domy wolnostojace, budowane przez operatorow prywatnych lub panstwowych
          (mieszkania socjalne) maja powierzchnie od 120 do 150 mq plus garaz, na
          dzialkach od 400 do 500 mq. Kosztuje to od 180 000 € do 220 000 €. W
          wiekszosci wypadkow architektoniczne gowna.
          Nowe szeregowe, we Francji stosunkowo tego niewiele, maja od 100 do 130 mq,
          plus garaz, na dzialkach 150 do 250 mq. Kosztuje to od 150 000 do 190 000 €.
          Przewaznie architektonicznie ciekawsze, bo ksztaltuja miasto, ulice, place.

          Nowe mieszkania maja powierzchnie: od studia 35mq przez 3 pokojowe ok. 70mq do
          5pokojowego ok 100mq. Od 4pokojowego obowiazkowe 2 lazienki.
          W Paryzu buduje sie niewiele. Na przedmiesciach, studio 35mq kosztuje od
          110 000 €.
          Za takie studio pod Paryzem mozesz miec mieszkanie 3 pokojowe w takich
          miastach jak Grenoble, Bordeaux, Montpellier, Nantes czy Toulouse.

          W mojej, 7ej dzielnicy, kurewsko drogiej, domy powstaly w latach 1910-1920.
          Typowe mieszkania "burzuazyjne" tamtych bogatych kadr, inzynierow,
          administratorow sa duze, pomiedzy 100 i 200mq. Takie mieszkanie 4 pokojowe
          150mq kosztuje 750 000 do 1 000 000 €.

          Co nie oznacza ze nie mozesz kupic w Paryzu klitki 20mq np w 19ej dzielnicy za
          40 000€.

          Przyjemnych statystyk,
          lucja7.
          • xurek Domki szeregowe 11.12.03, 12:24
            Jak one sa wykoncypowane, ze mowisz, iz lepsze od wolnostojacych?

            Tutaj szeregowiec (w D zreszta tez) to ostatnie cos, w czym chialabym mieszkac.
            W 90% jest to 120 mq na 3-4 kondygnacjach, chude (fasada) ale za to dlugie,
            masa przestrzeni idzie na schody, z przodu ogrodeczek na ktorym jest sie
            totalnie „wystawionym“ dla wszystkich przechodniow, z tylu
            ogrodeczek „wystawiony“ dla wszystkich sasiadow, bo stawianie wyzszych plotkow
            jest wysoce asocjalne i w ogole beeee.
            Tutaj najlepsza alternatywa do domu wolnostojacego jest mieszkanie w tzw.
            domach tarasowych – cale pietro „przesuniete“ w stosunku do pietra pod i nad z
            duzym terasem na tej wolnej czesci nizszego pietra. Przestronne, duze,
            zazwyczaj z superwidokiem, bo na stokach. Zewnetrznie niestety architektoniczna
            katastrofa, takie prostokatne „klocki Lego“. Czasami sie postaraja i zrobia je
            takie szaro-buro-stokowe, ze w ogole ich nie widac. Te sa calkiem w porzadku,
            bo naprawde gubia sie w tle i masie tarasowej zieleni. Co tez jest fajne to
            nowa moda budowania blokow z mieszkaniami wlasnosciowymi – ostatnie pietro jest
            zawsze tylko jednym mieszkaniem (na powierzchi dwoch pod spodem) z wielkimi
            tarasami, skosami i cala masa ciekawych i nietuzinkowych wewnetrznych rozwiazan.

            Eh.... tak bym sobie cos ladnego zbudowala :))))))))

            Xurek
            • lucja7 Re: Domki szeregowe 11.12.03, 17:15
              Napisalam ze ciekawsze z punktu widzenia urbanistycznego. Bo jesli chodzi o
              architekture wnetrz to jest to dosc proste, najczesciej na trzech poziomach:
              kontakt z ulica i ogrodem na parterze, czyli kuchnia, séjour, garaz, pokoje
              lazienka na pietrze, pokoje, lazienka, sala zabaw na strychu.
              Ale z tego rodzaju domkow mozesz tworzyc rozny charakter ulicy, w odroznieniu
              od domow wolnostojacych ktore oddalone od jezdni czy trotuarow i rozrzucone w
              przestrzeni, nie stanowia zadnej ulicznej elewacji.
              Ale jak mowilam, we Francji ten typ domow nie jest zbyt popularny, w
              odroznieniu np od Anglii, gdzie doszedl on do karykatury, bo czesto mozna
              zobaczyc niekonczace sie lancuchy tych domkow. Czesto sa obecne w angielskich
              filmach jako tlo beznadziei.
              Caluje, lucja7.
          • jutka1 Re: Francja ma male mieszkania 11.12.03, 16:40
            Lucja slusznie prawi.
            Dodam do tego, ze kuchnie i lazienki sa tu male (oszczednosc metrazu??)
            Dodam rowniez, ze rynek nieruchomosci w tej chwili jest tragiczny - znam
            ludzi, ktorzy od roku chca cos kupic, i podaz jest mala a ceny niewspolmierne.
            Dodam wreszcie, ze rynek wynajmu (ja wynajmuje) jest tez tragiczny, i
            blogoslawie niebiosa, ze moje aktualne mieszkanie wynajelam po kolezance 4
            lata temu - w dniu, kiedy ona dala znac firmie, ktora jest wlascicielem
            budynku, ze sie bedzie wyprowadzac, stworzyla sie kolejka 25 osob. Na
            sprzyjeli po protekcji. A ze wzgledu na to ze wynajem w miedzyczasie okrutnie
            poszedl w gore, a czynsz moga i podwyzszac rocznie li tylko o inflacje, nie
            wynajelabym teraz niczego takiego za podobne pieniadze.

            Petunia :)
            • lucja7 Re: Francja ma male mieszkania 11.12.03, 17:17
              Jutka, dzieki za przypieczetowanie, a przy okazji spoznione, ale prawdziwe
              calusy urodzinowe.
              lucja7.
              • jutka1 Re: Francja ma male mieszkania -- Lucja :)) 11.12.03, 17:31
                lucja7 napisała:

                > Jutka, dzieki za przypieczetowanie, a przy okazji spoznione, ale prawdziwe
                > calusy urodzinowe.
                ********
                Dzieki serdeczne, Lucjo. Calusy nie spoznione, bo urodziny dzisiaj (tylko
                imieniny wczoraj) :)

                Jutka
    • dead_skunk Re: Domy, domki i domeczki :)) 11.12.03, 12:56
      xurek napisała:

      > Podkreslam, ze nie chodzi mi o zadna “licytacje co kto ma
      :))))
      Zaczekaj az sie amerykanscy koledzy dobudza. Wtedy zacznie sie dopiero
      licytacja!
      • i.p.freely Re: Domy, domki i domeczki :)) 11.12.03, 15:33
        xurek napisala:
        >Jak to wyglada w waszych krajach ? Czy ta sama grupa spoleczna mieszka raczej
        >w domaci czy raczej w mieszkaniach, jakie duze sa owe, na jak duzych
        >dzialkach, jakie sa koszty takich nieruchomosci?

        >Podkreslam, ze nie chodzi mi o zadna “licytacje co kto ma”, tylko o “srednie”
        >w waszych krajach i to z czystej ciekawosci (nieruchomosci to dla mnie jak
        >bizuteria :))).

        -----------------------

        Licytacji z mojej strony nie bedzie bo nie o to chodzi. Jak to sie mowi, i tu
        i tam (europa) kazdy sobie rzepke skrobie wedle swoich mozliwosci - mowa o
        sile nabywczej.
        Tak na marginesie, xurku- goscilismy niedawno mlodych ludzi z Wloch -
        professionals po 30-ce i oni tez poczynili obserwacje co do wielkosci domow,
        samochodow i autostrad.

        Mlodzi ludzie, na tzw dorobku, zwykle wynajmuja mieszkania w 'apartamentach',
        domkach jednorodzinnych lub (rzadziej) mieszkaja z rodzicami.
        Apartamenty, nie mylic z 'blokami', mozna ocenic np tutaj:
        www.apartmentguide.com/ApartmentsByState.asp
        Bloki, jak ktos zauwazyl wczesniej, kojarza sie z 'projects' i slums-ami. Tu
        zaniechano tego typu budownictwa juz dosc dawno.

        Kto i jak sie buduje (czy kupuje na wlasnosc) zalezy w duzej mierze od tego
        gdzie kto mieszka, nie tylko jaki ma na to fundusz. Ceny nieruchomosci w
        takich miastach jak LA, SF, Seattle, NYC, Boston sa zawrotne. Dla przykladu,
        dom 'starego' w LA kosztowalby go kilkanascie milionow a u mnie moze tylko
        milion.
        Porownuje go do domu brata slynnego tenisisty, ktory to dom stoi niopodal,
        jest wiekszy (tak na oko) ma podgrzewana aleje wjazdowa, osobny domek dla
        gosci, basen w srodku i na zewnatrz - za cale 5 mil.

        Dzialka 3/4 acra = okolo 3035 sq m idzie u mnie miedzy $10.000 do $30.000, sa
        i drozsze... Patrzylam kiedys w Naples, Florida na 1 acrowe dzialki, beach-
        side - $7 mil (za sama dzialke!!!!)

        Posiadanie wlasnego, wolnostojacego domu z ogrodkiem jest dazeniem nas
        wszystkich. Wiaza sie z tym ulgi podatkowe, budowa kapitalu na dom nastepny
        jak i bolaczki - cieknacy dach na przyklad, czy koszenie trawy...

        Nikt nie buduje/kupuje na zawsze. Zwykle zaczynamy od czegos malego, 95sq m
        do jakichs 150 sq m. Gdy rodzina rosnie - mam nadzieje, ze dochody rowniez-
        kupujesz/budujesz cos wiekszego.

        Moj pierwszy dom mial 980 sq feet (jakies 91 sq m). Moj obecny - 2250 sq
        feet (ciut powyzej 200 sq m) i wcale nie jest taki duzy. To moja kuchnia jest
        na Yahoo. Starego jest w budowie... Widokow, jak wszyscy, mu zazdroszcze.





        • xurek dzialka Freely :))) 11.12.03, 16:55
          kosztowalaby u nas ok. 2'000'000 $ :))))))))). Ceny za grunty srednio 900 -
          1000 CHF (czyli 600 - 670 $). Dlatego tez moj ogrodek ma 185 mq :))))).

          Eh, cosik ciasno w tym Szwajcu :(((
      • soup_nazi Re: Domy, domki i domeczki :)) 11.12.03, 21:46
        dead_skunk napisał:

        > Zaczekaj az sie amerykanscy koledzy dobudza. Wtedy zacznie sie dopiero
        > licytacja!

        Hehe, tu niekoniecznie, ale rzuc temat na primie to sie naczytasz. Z czego 25%
        to beda klamstwa, a 50% paskudne klamstwa. Reszta, 25% to beda obelgi, hehehe.
    • starypierdola Re: Domy, domki i domeczki :)) 11.12.03, 15:24
      Wreszcie zrozumialem co z tymi dachami, czemu w Europie nikt "na dachach" nie
      pracuje. WY (my?) NIE MACIE (mamy?) DACHOW!
      W Ameryce dachy duze to i zarobic mozna duzo!!
      SP (dzis z Campione)

      PS. Condominium w Campione, 200 m kwadratowych, 1/2 miliona
      • xurek do SP off topic :)))) 11.12.03, 15:32
        czy juz Cie Don wykupil? Tak szybko? O rany, a tu dywan jeszcze brudny, mowa
        nie napisana.... moze jeszcze jednak troche tam posiedzisz (na wypadek
        niezrozumienia polecam watek "otwarcie Funclubu".

        PS: dachy oczywiscie mamy, nie siej tutaj falszywej propagandy :)))
        • basia553 popatrz, panie! 11.12.03, 15:35
          to my tak szalejemy ze zmartwienia, a Starypa lazi sobie po dachach!
          Nic z tego nie rozumiem. Czyzby byl to straszny zart Dona? Prosze o szybkie
          wyjasnienie sytuacji, bo zaraz konczy mi sie praca i dopiero za 2 godziny dorwe
          sie do compa i najnowszysch wiadomosci!
    • maria421 Re: Domy, domki i domeczki :)) 11.12.03, 16:17
      Freely donosi, ze w jej okolicy 3/4 acra idzie za 10-30 tys dolarow.

      Nasza gmina wydzielila nowe percele pod budowe osiedla domkow rodzinnych.
      Koszt uzbrojonej dzialki: € 120 za 1m².
      Zaznaczam, ze mieszkam w dosyc taniej okolicy.

      Czytalam kiedys ciekawa statystyke: w moim powiecie jest 43% gospodarstw
      jednoosobowych. Mieszcza sie one glownie w miescie. Zamieszkuja je ludzie
      starzy lub mlodziez. Rodziny mieszkaja na peryferiach i, ze wzgledu na dzieci,
      preferuja domki z ogrodkami. Natomiast osoby samotne wola mieszkac blisko
      centrum miasta.

      Nasza 3-osobowa rodzina mieszka w "DHH". Po polsku to pewnie "blizniak"- jedna
      sciana przymurowany do takiego samego domku, z trzech stron ogrodek 390m².
      Kuchnia, salon i lazienka na parterze, 3 pokoje, lazienka, balkon na pietrze,
      calosc podpiwniczona, w piwnicy spizarnia, pralnia i "Hobby Raum", obok domu
      garaz. Wartosc: ok. € 200 tys.
      W ogrodku piekna brzoza, leszczyna, buk i tuje dookola.
      Do centrum miasta 20 min. autobusem.

      A najwazniejsze: ja sie tu dobrze czuje.
      • jan.kran Re: Domy, domki i domeczki :)) 11.12.03, 16:32
        Nie znam sie na pieniadzach i metrach , ale wiem ze biedny Niemiec mieszka
        lepiej niz bogaty Norweg:-PPP
        W Norge cena mieszkania czy domu zalezy glownie od polozenia. W dobrej dzielnicy
        Oslo za mieszkanie 85 metry zaplace do dwoch milionow NOK. Jak chcesz euro to
        se podziel przez siedem
        W gorszej dzielnicy za takie samo mieszkanie moge zaplacic pol miliona mniej.
        Za dwa miliony moge miec 40 kilometry od Oslo niezla chate z ogrodkiem , a moze
        i z basenem.
        Jak pojade na polnoc to mam jeszcze taniej.
        Standart domow wolnostajacych norweskich jest cienki. Glownie drzewo i papier :-)))
        Ale i tak sobie kupie kiedys dwa pokoje , bo jak sie wynajmuje to jest wogole
        tragicznie. Ja place za 65 metry 8500 Nok. Ale za to mieszkam w super dzielnicy
        i za to z checia place. K.
        • xurek Kran, mozesz sie tu smialo przeprowadzic :))) 11.12.03, 17:05
          Twoje mieszkanie jest dokladnie takie samo drogie jak mieszkanie tutaj. W
          Zurych mialabys taniej :)))

          Xurek
          • jan.kran Re: Kran, mozesz sie tu smialo przeprowadzic :))) 11.12.03, 17:08
            xurek napisała:

            > Twoje mieszkanie jest dokladnie takie samo drogie jak mieszkanie tutaj. W
            > Zurych mialabys taniej :)))
            >
            > Xurek

            Juz lece do Szwajcu ino se buty zaloze :-)))) W jakim jezyku mowia w Zurych ?
            Kran Otwarty.
          • jan.kran Re: Kran, mozesz sie tu smialo przeprowadzic :))) 11.12.03, 17:08
            xurek napisała:

            > Twoje mieszkanie jest dokladnie takie samo drogie jak mieszkanie tutaj. W
            > Zurych mialabys taniej :)))
            >
            > Xurek
    • amerykanski_ksiegowy Re: Domy, domki i domeczki :)) 11.12.03, 20:09
      Na cenach mieszkan w blokach sie nie znam, bo preferuje domki.
      Ci co ciekawi cen w US moga zerknac na www.realtor.com i zobaczyc ceny w
      poszczegolnych rejonach i mastach US.
      Tak jak na calym swiecie lokalizacja dyktuje cene.
      No i definicja “upper middle” jest takze potrzebna.

      Mialem tutaj napisac cos o moim domu ale to nie mialo byc miejsce na
      przechwalki.
      Mam nadzieje ze kolekcja domow w zbiorach Xurka rozrosnie sie o 2 miliony domow
      z website ktora podalem.

      Nie tyle jest wazne ile dom kosztuje ale na ile cie stac
      Obecny koszt kredytu w US jest bardzo niski 100,000 pozyczki kosztuje ok 600
      miesiecznie przez 30 lat lub 790 miesiecznie przez 15 lat. To sa jedne a
      najnizszych kosztow kredytu od 40 lat, Nie utrzyma sie to dlugo I raczej wroci
      do normy (30 lat po 750 lub 15 lat po 920).

      Duzo ludzi nie przywiazuje duzej wagi do jakosci/standartu ich obecnego
      mieszkania bo ciagle zyja nadzieja lub mozliwoscia lepszego miejsca w
      niedalekiej przyszlosci.

      AK – ciagle nie member
    • wkrasnicki A w Polszy ... 11.12.03, 21:11
      jest tak :domek drewniany ocieplany welna mineralna, na solidnej podmurowce,
      pow. 50m kw - dol, 36 - gora. Dach z gontu bitumicznego (niestety).
      Calkowity koszt budowy ok. 90. 000 zl (w tym koszty projektu, oplaty urzedowe,
      doprowadzenie energii elektrycznej, bylejaki, ale piekny plot.
      Ceny gruntu (1.500 m kw.) nie podam, bo gdybym nawet zlote zamienil Na Euro, to
      natychmiast byscie wykupili cala ziemie na Mazowszu, a mnie jest dobrze bez
      sasiadow. :-)
      Ok. 600 m kw., to stary las za ktory musze corocznie wnosic oplate 2,7 zl
      (slownie: dwa zlote i siedemdziesiat groszy).
      Zycie jest piekne.
      • wkrasnicki Re: A w Polszy ...PS 11.12.03, 21:13
        Zapomnialem dodac odwiertu studni - gl 11 m, oczywiscie zawarte w tej cenie.
      • ani-ta a teraz... 11.12.03, 21:23
        ceny dzielimy przez 2 i mamy te sam domek z takim samym gruntem w PL polnocno-
        wschodniej:) i niech was reka boska broni tam sie osiedlac... zaprosze jak juz
        sie dorobie;)))))

        albo... cene kolkrasa mnozymy przez...ok. 5 i mamy domek pod wawka (nooo z
        gruntem, bo maly ten domek):))

        cen mieszkan nie podam bo to calkowicie wolna amerykanka... wiadomo natomiast,
        ze wawka najdrozsza:) a krakow jeden z tanszych;)

        i caly czas zastanawiam sie... ile zarabia klasa srednia w PL?:)))

        kras?:)

        a.:)
        • wkrasnicki Re: a teraz... 11.12.03, 21:58
          ani-ta napisała:

          ceny dzielimy przez 2 i mamy te sam domek z takim samym gruntem w PL polnocno-
          wschodniej:) i niech was reka boska broni tam sie osiedlac... zaprosze jak juz
          sie dorobie;)))))
          ###
          ani-ta nie badz naiwna, nie znasz „procedury”, jesli chcesz dozyc zgody na
          budowe oraz przylacze elektryczne - nic sie nie da podzielic. ;-)

          albo... cene kolkrasa mnozymy przez...ok. 5 i mamy domek pod wawka (nooo z
          gruntem, bo maly ten domek):))
          ###
          Nienawidze tego dzialania tzn. mnozenia.:-)

          cut

          i caly czas zastanawiam sie... ile zarabia klasa srednia w PL?:)))
          ###

          Odpowiedz jest prosta - w PL nie ma klasy sredniej, ale podobno ma byc. ;-)
          • ani-ta Re: a teraz... 11.12.03, 22:05
            kras... siedlisko z chalupa do remontu (ale nie do rozbiorki)z pradem i
            studnia... okolo 800m^2.... okolo 10000zl;)
            znalazlam!:)

            tam ziemia nedzna, pozaklasowa a bida wielka...

            tylko te qrde 10000zl...

            a.:))
          • ani-ta Re: klasa srednia... 11.12.03, 22:07
            no to mnie uspokoiles;)
            bo ja zarabiam raczej srednio... wiec do klasy sredniej pewnie bym musiala ze 3-
            4 etaty wziac;)))

            co do rozmnazania... eeeee... mnozenia... popatrz na stopy procentowe albo
            paprotniki;))))))))))

            a.:)
    • ertes Re: Domy, domki i domeczki :)) 12.12.03, 03:08
      Niestety srednia cena domu tu gdzie mieszkam jest niestety najwyzsza w calej
      "Nation". Zasadniczo im blizej Oceanu tym drozej. Domek 1500-2000 sq. feet na
      plazy kosztuje 5-6 milionow. Taki sam dom po drugiej stronie ulicy 2-3 mln.
      Nowe domy ktore buduje sie w okolicy kosztuja od 600 wzwyz i co mnie najbardziej
      dziwi sa sprzedane zanim budowa zostanie skonczona. Zwykly dom, taki ze 20 lat
      stary kosztuje okolo 500 tys.
      Moja znajoma na przyklad kupila dom z 1943 roku, 1800 sq. ft za 320 tys.
      W miejscowosciach przy samym Oceanie sa domki troche wieksze od garazu
      kosztujace 300 i wiecej. Ceny postawione na glowach :(

      Ostatnio natomiast przegladalem ceny domow w Phoenix,AZ. Tam dom do 2000 sq. ft
      nowo zbudowany kosztuje 200 tysiecy. Podobne ceny sa w Las Vegas. Dlatego tez
      Phoenix jest najdynamiczniej rozwijajacym sie miastem Ameryki Polnocnej.
      Tylko ze przez 4 miesiace w roku jest tam cieplej niz w piekarniku.
      • amerykanski_ksiegowy Re: Domy, domki i domeczki :)) 12.12.03, 03:11
        www.realtor.com

        znajdziesz kazdy dom w kazdej miejscowosci w US
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka