Dodaj do ulubionych

a moj M bedzie dziadkiem...

06.01.10, 12:43
ledwo urodzilo sie nasze dziecko, to okazalo sie, ze i jego dziecko bedzie
mialo dziecko...no, mozna powiedziec, ze zalatwila sie bez mydla-20 lat i w
ciazy, z jakims nieudacznikiem. no, ale moj M jej przypominal,zeby sie
pilnowala i w ciaze nie zaszla. ale laska widac poszla na zywiol...hmm, martwi
mnie jeszcze jak to nasze dziecko odbierze-tu tata, a nagle jakis maly brzdac
zwraca sie do niego dziadku...nie dosc, ze M starszy ode mnie, to jeszcze
dziadek. a to jego dziecie?w ogole do zycia nieprzygotowane, nie wiem co ta
dziewczyna sobie myslala i jak sobie wyobraza dalsze zycie...same zmartwienia...
Obserwuj wątek
    • kicia031 Re: a moj M bedzie dziadkiem... 06.01.10, 13:19
      Mpze podrzuci wam malucha, zebu sie dzieci razem chowaly wink)
      • konstancja16 Re: a moj M bedzie dziadkiem... 06.01.10, 17:55
        albo odwrotnie - Wy jej podrzuccie do kompletu i... w tango! druga
        mlodosc, imprezy, podroze....

        a tak powaznie to nie zazdroszcze. bo tak naprawde to nie chodzi o
        to ze M bedzie dziadkiem tylko ze jego corka sie wpakowala w
        doroslosc troche za wczesnie. rozummiem, ze jest samodzielna,
        zarabia na siebie i przyszle dziecko, wystapi o alimenty i ma gdzie
        mieszkac. ma swoje mieszkanie, mieszka z ojcem dziecka czy u swojej
        mamy?

        coz. dwudziestolatkowie sa (prawnie przynajmniej) dorosli.
        wspierac, ale nie wyreczac. trzymajcie sie.

        co rodzice przyszlych rodzicow na to? bo w koncu rodzice, ich
        rodzice... to juz szesc osob. Ty jako macocha nie jestes tu za
        nikogo odpowiedzialna. teoretycznie przynajmniej.
        • kicia031 konstancja 07.01.10, 10:11
          swietny pomysl!
    • luna67 Re: a moj M bedzie dziadkiem... 06.01.10, 18:16
      Thesmith, jakim dzieckiem jest 20-stoletnia kobieta! Ona moze sie wiecej
      sprawdzic niz ty ze swoim "diadkiem"! Nie obrazaj jej, bo nie masz prawa. Ja
      urodzilam dziecko majac 18 lat, i bylam/jestem bardziej odpowiedzialna niz moja
      wtedy 35-letnia ciotka, ktora podrzucala swoje dziecie do kazdego "ochotnika".
      • mamba30 Re: a moj M bedzie dziadkiem... 07.01.10, 09:17
        Luna, to nie tak. Ja też urodziłam mając dokładnie 19,5 roku i
        byłam/jestem bardzo odpowiedzialną matką, ale to zależy od
        charakteru, potencjału, dorosłości itp. itd. danej osoby. I tak
        jedna kobietka w wieku 16 lat nawet sprawdzi się w roli rodzica, a
        inna jak np. Twoja ciocia mając lat 35 będzie myślała o niebieskich
        migdalach.

        Też bym była przerazona wizją 20 letniej pasierbicy beztrosko
        zachodzącej w ciążę.
      • elakuz Re: a moj M bedzie dziadkiem... 07.01.10, 11:38
        a ja mysle, ze kilkanascie lat wstecz matkami zostawaly wlasnie 20
        latki (mam takie kolezanki) i byly odpowiedzialne, chyba bardziej
        dorosle i przygotowane do tej roli (przewaznie.
        Teraz matkami zostaja dziewczyny 30+ a 20 latki to jeszcze dzieciaki
        (oczywiscie sa wyjatki)
        • thesmith Re: a moj M bedzie dziadkiem... 07.01.10, 12:47
          to o dziecku to sa jej slowa:jak ja moge miec dziecko skoro sama jestem dzieckiem. ona jeszcze jak w szkole sredniej byla to o uczniach w klasie mowila "dzieci"
          a mieszkala sobie z nami, tzn ja+M, a pod koniec 1 roku studiow, jak miala miec sesje, to "wybyła" do mieszkania co jej matka miala puste, wiec mieszkali tam za darmo razem z chlopakiem. potem sie przeniosla, juz z tym chlopakiem, do wynajmowanego, oplacanego przez matke.
          teraz nie wiadomo co ze studiami, co z tym chlopakiem, bo on ani nie pracuje, ani nie studiuje. a i chyba jej stanem nie za bardzo sie przejmuje, bo jak trzeba bylo jechac do lekarza to z moim M, bo tamten "zajety". ona tez zadnej pracy nie ma... no i narodziny dziecka, to nie jest jakies hop siup, sama wiem, bo wlasnie tego doswiadczam, tylko nasze dziecko bylo wyczekiwane, a ona nie mam pojecia jak sobie poradzi, wszystko jest pokrecone.
          jesli chodzi o jej rodzicow to moj M moglby jedynie powiedziec " a nie mowilem", ale darowal sobie ten komentarz, natomiast jej matka, podobno juz ja zagadywala, kiedy wnuki, wiec chyba sie cieszy a i ja otoczy po latach zaniedbywania stosowana opieka...
          • kicia031 Re: a moj M bedzie dziadkiem... 07.01.10, 18:33
            a i ja otoczy po latach zaniedbywania st
            > osowana opieka...

            na pewno, na pewno
            • konstancja16 Re: a moj M bedzie dziadkiem... 07.01.10, 20:39

              moze mamusia przyszlej matki wlasnie dojrzala i sie zrealizuje w
              opiece nad wnukiem / wnuczka. dajcie jej szanse jak taka
              zadowolona...
              • vanillafields Re: a moj M bedzie dziadkiem... 12.01.10, 00:02
                He he z moja mama tak bylo, wiec nigdy nic nie wiadomo... A tak powaznie, to u
                nas moze byc podobna sytuacja, nasze dziecie sie urodzilo 9 miesiecy temu, a moj
                maz ma juz doroslego syna, drugi 18 konczy za kilka miesiecy. Bedzie dobrze, mam
                nadzieje, a Ty jako macocha nie jestes za wnuka meza odpowiedzialna..
                • luna67 Re: a moj M bedzie dziadkiem... 12.01.10, 00:42
                  anillafields napisała:

                  ...... a Ty jako macocha nie jestes za wnuka meza odpowiedzialna..

                  Masz racje Vanilla, ale jej maz jest odpowiedzalny ; jako ojciec i dziadeksmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka