thesmith
06.01.10, 12:43
ledwo urodzilo sie nasze dziecko, to okazalo sie, ze i jego dziecko bedzie
mialo dziecko...no, mozna powiedziec, ze zalatwila sie bez mydla-20 lat i w
ciazy, z jakims nieudacznikiem. no, ale moj M jej przypominal,zeby sie
pilnowala i w ciaze nie zaszla. ale laska widac poszla na zywiol...hmm, martwi
mnie jeszcze jak to nasze dziecko odbierze-tu tata, a nagle jakis maly brzdac
zwraca sie do niego dziadku...nie dosc, ze M starszy ode mnie, to jeszcze
dziadek. a to jego dziecie?w ogole do zycia nieprzygotowane, nie wiem co ta
dziewczyna sobie myslala i jak sobie wyobraza dalsze zycie...same zmartwienia...