Dodaj do ulubionych

I ostatnie pytanie

11.05.06, 00:01
Tym razem czysto teoretyczne. Czy jesli uczace sie dziecko przed 26 rokiem
zycia zalozy rodzine, obowiazek alimentacyjny ustaje?

Obserwuj wątek
    • chalsia Re: I ostatnie pytanie 11.05.06, 01:02
      jesli wejdzie w związek małżeński - to wtedy kończy się obowiązek alimentacyjny
      na dziecko. Jesli tylko założy rodzinę to nie (bo to niekoniecznie oznacza
      małżeństwo).
      Chalsia
    • e_r_i_n Re: I ostatnie pytanie 11.05.06, 08:24
      Niekoniecznie.
      W przypadku rodzin pelnych - nie.
      Natomiast z doswiadczenia kolezanki, ktorej rodzice sa rozwiedzeni -
      dowiedziala sie ona, ze obowiazek ojca, placacego alimenty, ustaje, obowiazek
      matki - nie.
      • kasia_kasia13 Re: I ostatnie pytanie 11.05.06, 11:55
        > Natomiast z doswiadczenia kolezanki, ktorej rodzice sa rozwiedzeni -
        > dowiedziala sie ona, ze obowiazek ojca, placacego alimenty, ustaje, obowiazek
        > matki - nie.

        A gdzie kolezanka czegos takiego dowiedziala?
        • mangolda Re: I ostatnie pytanie 11.05.06, 11:58
          Kasiu,
          naprawde nie umiesz mysleć!
          po ślubie obowiązek alimentacyjny przejmuje wspolmalżonek
        • e_r_i_n Re: I ostatnie pytanie 11.05.06, 12:00
          Mówiąc szczerze nie wiem. Pamietam tylko, ze nie brala slubu wlasnie dlatego,
          zeby nie stracic alimentow, a przy okazji dowiedziala sie, ze jesli nie bedzie
          samodzielna, to moze sie ubiegac o pieniadze od mamy.
          • kasia_kasia13 Re: I ostatnie pytanie 11.05.06, 12:01
            A jak to uzsadnianio? Tzn. dlaczego od mamy tak, a od ojca nie? Bo chyba nawet
            Ty smile zgodzisz sie ze mna, ze jest to dosc absurdalne.
            • mangolda Re: I ostatnie pytanie 11.05.06, 12:03
              kasia_kasia13 napisała:

              > A jak to uzsadnianio? Tzn. dlaczego od mamy tak, a od ojca nie? Bo chyba nawet
              > Ty smile zgodzisz sie ze mna, ze jest to dosc absurdalne.

              dlatego, że matka jest ciągle jej rodziną, a ojciec już nie
            • e_r_i_n Re: I ostatnie pytanie 11.05.06, 12:03
              Oczywiscie, ze sie zgodze, ze to absurdalne. Ale powiem szczerze, ze sie w
              temat nie wglebialam, zeby nie palnac, ze kiepski ma powod do odwlekania slubu
              (z kims, kto niezle zarabial), wiec o szczegoly nie pytalam.
    • jayin Re: I ostatnie pytanie 11.05.06, 12:24
      jula55 napisała:

      > Tym razem czysto teoretyczne. Czy jesli uczace sie dziecko przed 26 rokiem
      > zycia zalozy rodzine, obowiazek alimentacyjny ustaje?

      Jeśli zawrze małżeństwo - obowiązek alimentacyjny ustaje.
      Chyba, że jego małżonek sam nie będzie w stanie jeszcze utrzymać siebie (i rodziny) - np. będzie studentem przed 26 rokiem życia - wóczas obowiązek alimentacyjny trwa bez zmian.

      pozdr.

      J.
      • e_r_i_n Re: I ostatnie pytanie 11.05.06, 12:26
        jayin napisała:

        > Chyba, że jego małżonek sam nie będzie w stanie jeszcze utrzymać siebie (i
        > rodziny) - np. będzie studentem przed 26 rokiem życia - wóczas obowiązek
        > alimentacyjny trwa bez zmian.

        Tez nie smile Nawet jesli malz pracuje, to obowiazek alimentacyjny moze istniec.
        • jayin Re: I ostatnie pytanie 11.05.06, 12:31
          Eeee... A dlaczego może?
          Jak na mój gust, to właśnie nie możewink bo wg prawa obowiązek alimentacyjny małżonka jest "primo". są jakieś wyjątki od tego? (poza tym, jeśli małżonek sam niep racuje i nie może się samodzielnie utrzymać - vide: studia np.)

          "Przesłanką uzasadniającą powództwo o ustalenie, że obowiązek alimentacyjny wygasł jest:

          1. zmiana sytuacji rodzinnej (np. zawarcie związku małżeńskiego przez dziecko czy rodzeństwo uprawnione do alimentów, gdyż wówczas obowiązek alimentacyjny małżonka wyprzedza obowiązek innych zobowiązanych),

          2. uzyskanie przez uprawnionego do alimentów samodzielności, tj. możliwości samodzielnego zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb (np. przez uzyskanie kwalifikacji pozwalających na zarobkowanie, uzyskanie majątku przynoszącego dochody wystarczające na pokrycie kosztów utrzymania),

          3. nadużycie prawa przez uprawnionego do alimentów, który mógłby osiągnąć samodzielność ale złośliwie przedłuża okres nauki powtarzając klasy lub lata studiów, zmieniając szkoły, kierunki studiów albo nie uczy się i nie pracuje - nie jest samodzielny, np. z powodu alkoholizmu lub narkomanii.

          4. Również dochody uzyskiwane przez dziecko z innych źródeł (np. stypendium) ograniczają zakres obowiązku alimentacyjnego rodziców, a w wypadkach sporadycznych mogą nawet ten obowiązek wyłączyć.

          --> SN w uchwale z dn. 18 maja 1995 r. (OSN 1995, poz. 40) stwierdził, iż otrzymywanie przez dziecko zasiłku dla bezrobotnych może, w zależności od okoliczności sprawy, być podstawą do uznania, że jest ono w stanie utrzymać się samodzielnie w rozumieniu art. 133 § 1 pkt 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.

          W wypadku pkt.1 rodzic nie ma obowiązku płacić alimentów na rzecz córki, jeżeli mąż córki może dostarczać jej środki utrzymania."

          Dominika - a kiedy można mieć i "samodzielnego" (w utrzymaniu siebie) męża i alimenty od rodziców?
          • e_r_i_n Re: I ostatnie pytanie 11.05.06, 12:42
            Szczerze mowiac nie wiem, jak to jest, ale ze jest (chyba, ze sedzina przepisow
            nie zna wink) wiem z doswiadczenia.
            Na sprawie o alimenty na Kube sedzina powiedziala, ze fakt, ze ja nie pracuje
            (a maz tak), nie ma znaczenia, bo moi rodzice nadal maja obowiazek
            alimentacyjny wobec mnie. Pracowal za wiecej niz najnizsza krajowa (to przy
            socjalu na uczelni jest wymog - samodzielna jest rodzina, gdzie przynajmniej
            jedna osoba zarabia min. najnizsza krajowa).
            • jayin Re: I ostatnie pytanie 11.05.06, 12:52
              e_r_i_n napisała:

              > Szczerze mowiac nie wiem, jak to jest, ale ze jest (chyba, ze sedzina przepisow nie zna wink) wiem z doswiadczenia.

              A, no fakt. Pisałaś kiedyśsmile
              To ciekawe w takim razie skąd takie interpretacje przepisów w tej sieci są...Że niby nie ma już obowiązku ali. po ślubie dziecka. Hmm...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka