Dodaj do ulubionych

Jak Wasz Mąż czy partner odbiera dziecko/dzieci ..

24.01.07, 14:38
Ciąży mi jedna sprawa, a mianowicie nie moge zrozumiec sytuacji jaka stwarza
nasza Ex. Jast miedzy nami a nasza ex w miare dobrze, Ale sytuacje kiedy
przyjeżdzamy po jego córke sa różne. Chciałabym sie od Was dowiedziec, czy
Wasz partner, mąż, zostaje wpuszczony do domu , ex aby zabraci dziecko/dzieci
na spotkanie nim Wami. Jesli nie to gdzie odbiera dziecko/dzieci. Czy ex ma
prawo zabraniać, tego aby ojciec zobaczył jak mieszkaja dzieci/dziecko?.
U nas sytuacja jest taka ze ex nie wpuszcza mojego do domu, mała albo czeka
już sama na klatce, albo ex wypuszcza ja przez drzwi tak aby mój M nic nie
zobaczył. Gdy odwozimy małą, z jakimś prazentem, ex wpuszcza mojego na
klatke, mała szybko wpószcza do domu a sama wyciaga reke przez szpare w
drzwiach po torbe z prezentami. Kilka razy z ciekawości pytał ex dlaczego tak
robi i nie chce aby on wszedł zabrac mała z domu chociaz mała chciałaby mu
pokazac swój pokój ex twierdzi ze nie wpuści go bo nie ma potrzeby aby on
ogladał jej pokój.

Dla nas sytuacja jest i dziwna i normalna, bo ex nie jest osoba kulturalną, i
możemy wniskować, że poprostu kultura jej na to nie pozwala. Po drugie
czasami myslimy ze ma cos do ukrycia i wolałaby aby mój sie nie dowiedział co
ona robi, chociaz go to nie obchodzi.

Jak jest u Was?

Może Ex tez wypowiedza sie na ten temat czym moze taka osoba sie kierowac jak
wy to widzicie, chociaz wy nie robicie chyba takich problemów, pytam bo nie
wiem. Prosze o normalna wypowieć bez jakis, uszczypnięć w to co pisze.

Chciaż Ja i mój M sie tym nie przejmujemy że go nie wpuszcza, bo cieszymy sie
ze daje nam dziecko, chciałabym wiedzieć i znac wasze opinie.
Obserwuj wątek
    • lykaena Re: Jak Wasz Mąż czy partner odbiera dziecko/dzie 24.01.07, 14:43
      Nasza wpuszcza mojego Chlopa na gore i podobno siedzi na kanapie i sie
      przyglada jak on dzieci ubiera itd.czasem komentuje,ze robi to za wolno,czy
      jakos nie tak jak ona by chciala.
      Ostatnio nie pozwolila mu skorzystac z ubikacji.Powiedziala,ze jest
      mezczyzna ,wiec moze zrobic na dworzewink
      Czasem tez jak M ubiera dzieci to schodzi na dol do mnie do samochodu i usiluje
      przekonac ,zebym weszla na gore ,bo moj chlop postanowil zostac na
      drinka/obiad/kolacje cokolwiek i ona w zwiazku z tym mnie tez zapraszawink
      • domisia26 Re: Jak Wasz Mąż czy partner odbiera dziecko/dzie 24.01.07, 14:47
        Widze ze nie tylko nasz ex siedzi przy komputerze, tego co mówi mała mama
        całymi dniami az do nocy siedzi na komputerze i albo pisze bloga albo siedzi na
        czacie, wierze małej w to co mówi, bo nigdy jeszcze nas nie okłamała.
        • lykaena Re: Jak Wasz Mąż czy partner odbiera dziecko/dzie 24.01.07, 15:00
          ale ja nigdzie nie napisalam,ze eksia siedzi przy komputerze!!
          To mnie zreszta nie obchodzi nawet jakby 24 na dobe siedziala.
      • braktalentu Re: Jak Wasz Mąż czy partner odbiera dziecko/dzie 24.01.07, 19:23
        Lykaena, to niegrzecznie tyle razy odmawiać! Następnym razem idź-smile)))))))
        Może chociaż gotuje nieźle.......-smile))))
    • domisia26 Prosze o wyrozumiałaść co do moich byków w postach 24.01.07, 14:44
      Proszę o wyrozumiałaść co do moich byków w postach, musze i sie nauczyc i
      przyzwyczaić do pisania na komputerze, zawsze wszystko pisałam ręczniesmile)
    • cleopa Re: Jak Wasz Mąż czy partner odbiera dziecko/dzie 24.01.07, 14:50
      Ja moego wpuszczam do domu
      Moj NM nie jest wpuszczny do bylej zony

      wolność Tomku w swoim domkusmile)
      • mrs_ka Re: Jak Wasz Mąż czy partner odbiera dziecko/dzie 24.01.07, 15:00
        mój eks mąż jest gościem w naszym domu, ja jestem gościem w ich domu. Niekiedy
        mój obecny mąz odbiera Małego od matki Neksi tudzież mojej eks teściowej, a mój
        eks mąż pija herbatkę u mojej matki przy okazji odbioru syna, ja zaś odbyłam
        niejedną rozmowę o wszystkim i niczym z przyszłą żoną mojego eks męża...ech,
        słowem przerobilismy wszelkie możliwe konfiguracjewink
        Kiedy jestem za granicą zawsze odwiedzam swoją eks szwagierkę, przeuroczą osobę,
        z którą cały czas utrzymuję kontakt.
        Nie wyobrażam sobie dziecinad na zasadzie wpuszczania/niewpuszczania do domu.

        a.
        • magdmaz Re: Jak Wasz Mąż czy partner odbiera dziecko/dzie 27.01.07, 10:36
          Mersko.
          A gdyby Twój były mąż przy okazji wizyty w Twoim domu zniszczył jakieś rzeczy
          osobiste Twojego obecnego męża? Podarł Wasze wspólne zdjęcia, powyrzucał jego
          przybory do golenia z łazienkowej szafki? Zabrał Twoje stare kalendarze z
          notatkami sprzed 10 lat, kiedy byliście małżeństwem? Przykłady są z kapelusza,
          rozumiem, że nie możesz sobie nawet wyobrazić takiej sytuacji, ale niektóre z
          nas naprawdę baaardzo głupio wybierają sobie "mężczyzn życia".
          • iwoonach2 Re: Jak Wasz Mąż czy partner odbiera dziecko/dzie 03.02.07, 14:11
            moj bylynie moze wchodzic do mojego miezkania. balabym sie,ze mnie okradnie.
    • dzk35 mieszkanie jest jej i tylko jej 24.01.07, 14:58
      dzieci mojego partnera są duże, zwykle spotykają się albo pod budynkiem albo
      gdzieś w określonym miejscu (np. na przystanku autobusowym), on odprowadzając
      je odprowadza pod klatkę
      do domu zabroniła mu wstępu dawno temu, od tego czasu on nie usiłował wejść,
      wręcz unika takiej możliwości
      • imme1981 a moja ex 24.01.07, 15:25
        traktuje mnie jak powietrze, ewentualnie pozdrowi przez mojego partnera, ale
        wątpię w szczerość pozdrowień, gdyż gdy ja wysłałam maila z życzeniami, nie
        dostałam nawet dziękuję. uważam ją za osobę kulturalną, ale niestety prymitywne
        uczucia jak zazdrość chyba nie pozwalają jej do końca zachowywać się normalnie,
        dlatego ja już nie wnikam w życie ex i jej syna, nie odwożę go z ojcem, gdyż
        sama nie chcę się narażać na jakieś dziwne sytuacje, wole by już nic między nami
        nie było niż ma być źle.
        zazdrość mnie też u niej dziwi, bo ja nie rozbiłam jej związku, tylko ona sama
        postanowiła odejść z dzieckiem, więc ja nie jestem odpowiedzialną za to, że oni
        nie są razem...
        tia...ludzie to dziwne istoty.
        :]
        wątpię jednak by mojego narzeczonego nie wpuszczała do domu czy do toalety, pod
        tym względem jest w porządku :]
        • mara68 Re: a moja ex 24.01.07, 15:46
          Mój M. czeka pod furtką, ewentualnie na podwórku, ale do domu nie wchodzi.
          Mała chciała mu nawet pokazać swój pokój, ale Eks się nie zgadza - ona tłumaczy
          to tym że jej nowy partner nie byłby zachwycony taką sytuacją. Eks też u nas
          nie bywa, zawsze M. jeździ po córkę.
    • lilith76 Re: Jak Wasz Mąż czy partner odbiera dziecko/dzie 24.01.07, 15:52
      Teraz jak jedno z dzieci jest chore, to M siedzi u eks, żeby chorego malucha nie tachać do nas.
      A tak to nie wiem. Gyby otwierała drzwii na długość łańcucha, to też ok - jej sprawa.
      Sama goszczę eks kilka razy w tygodniu, kiedy przychodzi po dzieci i trochę rozumiem - obecność innej kobiety w moim domu, gdy nie wypucowałam go odświętnie to stres. Czuję się nieswojo.
      Może dla niej też to jakiś stres typu - muszę pościelić łóżko, pozbierać kubki, bo się przyczepi że jestem fleja, w tv leci Drzyzga i M będzie się rechotał, żem głupia wink
      • sabra210 Re: Jak Wasz Mąż czy partner odbiera dziecko/dzie 25.01.07, 23:37
        Hahahaha, dobre.

    • braktalentu Re: Jak Wasz Mąż czy partner odbiera dziecko/dzie 24.01.07, 15:55
      Z opowieści wiem, że M. był raz w pokoju Młodej. Jak do tego doszło nie wiem.
      Do naszego wyjazdu z kraju, czekaliśmy na Młodą w samochodzie. Jak była mała
      Mama znosiła Jej torbę, a później schodziła już sama. Powrót odbywał się tak
      samo. Czekaliśmy na parkingu, aż Młoda da nam sygnał świetlny ze swojego
      pokoju, że wszystko OK. Taki był zastany przeze mnie porządek rzeczy i nigdy
      nie wnikałam skąd się wziął.
      Raz Exia przywiozła dziecko do nas. Było bardzo gorąco i wiedząc, że jedzie
      samochodem 400 km przygotowałam zimne napoje, szklanki, owoce, itp. Młoda
      pojawiła się sama. Okazało się, że mama wysadziła Ją przy bramie i szybciutko
      odjechała. Prawdę mówiąc zdziwiło mnie to, bo spodziewałam się, że wejdzie się
      przywitać i, że Młoda będzie Jej chciała pokazać swój pokój.
      Młoda też się zdziwiła widząc szklanki w pokoju, więc zgodnie z prawdą
      powiedziałam, że myslałam, że Mama i Z. będą zmęczeni i chętnie się napiją
      czegoś zimnego. Więcej przyjazdów Exi w nasze okolice nie pamiętam-smile.
      • mg_123 Re: Jak Wasz Mąż czy partner odbiera dziecko/dzie 24.01.07, 19:59
        Mój mąż spotyka się z dzieciakami w ich domu. Nie kręci się po ich mieszkaniu,
        siedzi zawsze u nich w pokoju, który nie ma drzwi. Eksia jak jest w domu to
        siedzi u siebie, często ma uchylone drzwi od swojego pokoju i nadsłuchuje o
        czym tata z nimi rozmawia. Eksia nie jest gościnna bo nigdy nie proponuje kawy
        ani herbaty i nawet nie stara się być odrobinę miła.
    • luna67 Re: Jak Wasz Mąż czy partner odbiera dziecko/dzie 24.01.07, 16:27
      Moj M kiedys wchodzil do domu Ex, jak poznal dzieki mnie jak wyglada porzadek,
      to woli czekac na dworze unikajac przeciskiwania sie przez lezace na podlodze
      przedmiotysmile)))

      Jezeli chodzi o mnie i mojego Ex, to nie ma problemu, on wchodzi do mojego domu
      a ja do niego, nawet pod jego nieobecnosc, o czym wie (wyjatek: jak ma nowa Nex).

      Pisalam wczesniej o odebraniu kluczy od domu Exa (kiedys byl tez moj dom) mojej
      corce, chcialam powiadomic, ze cora ma je z powrotemsmile

      Jak tu juz jestem, to chcialam sie jeszcze pochwalic moja cora, zdala dzis za
      pierwszym razem prawojazdy!!!!! Idziemy dzisiaj troche poszalec z tej okazji w
      restauracji tzn. ja, moja 3-ka pociech, moj M, moj Ex, Neksia niestety nie
      przyjdzie, jej niestety nie pasuje ta "sielanka"sad
      • lilith76 Re: Jak Wasz Mąż czy partner odbiera dziecko/dzie 24.01.07, 16:28
        > Moj M kiedys wchodzil do domu Ex, jak poznal dzieki mnie jak wyglada porzadek,
        > to woli czekac na dworze unikajac przeciskiwania sie przez lezace na podlodze
        > przedmiotysmile)))
        >

        I o to mi chodziło...
        Kurde, nie dla każdego wyznacznikiem wartości jest posprzątane mieszkanie.
        • luna67 Re: Jak Wasz Mąż czy partner odbiera dziecko/dzie 24.01.07, 16:45
          Przeciez po tym zdaniu postawilam znak: smile))), wiec nie wiem dlaczego robisz z
          igly widly.

          Przyznam sie, ze lubie porzadek, ale to nie znaczy, ze mnie "kluje" balagan u
          kogos. Jej mieszkanie, jej syf, moje mieszkanie moj syfsmile))) Tez nie jestem
          swietasmile
          • lilith76 Re: Jak Wasz Mąż czy partner odbiera dziecko/dzie 24.01.07, 16:50
            Ok.
      • kasia_kasia13 Re: Jak Wasz Mąż czy partner odbiera dziecko/dzie 24.01.07, 16:33
        luna67 napisała:

        > Moj M kiedys wchodzil do domu Ex, jak poznal dzieki mnie jak wyglada porzadek,
        > to woli czekac na dworze unikajac przeciskiwania sie przez lezace na podlodze
        > przedmiotysmile)))

        A wczesniej nie wiedzial, co to porzadek? Dwie lewe raczki ma, sprzatac nie
        umie?
        Ja myslalam, ze juz od dawna rownouprawnienie mamy, a tu kolejna osoba sie
        szczyci, ze lepiej sprzata niz robila to Ex....
        • luna67 Re: Jak Wasz Mąż czy partner odbiera dziecko/dzie 24.01.07, 23:54
          Kasiu, daje glowe, ze nawet ty moglabys teraz nauczyc sie od mojego M porzadkusmile

          Nie przywiazywal do tego wczesniej duzej wagi jak byl z Exia, gdyz pracowal po
          10 godzin dziennie + seminaria + delegacje, i po pracy byl zajety robieniem na
          drugi dzien im obiadu, praniem i wstawaniem w nocy do dzieci, itd.. A Exia wtym
          czasie byla zajeta ogladaniem telewizji i czytaniem czasopism, tym co dawalo jej
          frajde (tak jest do dzisiaj).

          Zadne rozmowy z nia nie przyniosly efektu, wiec odpuscil. Do dzisiaj od czasu do
          czasu przychodzi jej mama i sprzata, bo by brudem zarosla. Napisalabym wiecej,
          ale sie boje, ze zwymiotuje. I jak tu siedzie i pisze, to daje slowo, ze kazdy
          brudas wedlug ciebie przy niej, wydawalby sie tobie czyscioszkiemsmile


          " tu kolejna osoba sie
          > szczyci, ze lepiej sprzata niz robila to Ex...."

          kasiu, sprzatam lepiej nie tylko od Ex ale i od Nexsmile))

    • kms111 Re: Jak Wasz Mąż czy partner odbiera dziecko/dzie 24.01.07, 16:39
      Mój eks po rozwodzie mimo nowego szczęśliwego związku "nie dawał sobie rady",
      często przyjeżdżając po młodego podnosił na mnie głos, a nawet groził
      rękoczynami. Tak więc dostał zakaz przekraczania progu mojego domu. Wyprowadzam
      więc syna przed blok po głuchym sygnale z jego tel.
      Po kilku miesiącach chciałam wrócić do normalnego odbierania dziecka, ale eks
      stwierdził, że nie bedziemy nic zmieniać, bo mu tak pasuje.
      Jednak gdy chce czasem pogadać w tajemnicy ale nie o synu wchodzi normalnie,
      więc przypuszczam, że bardziej jego next pasuje taka forma.
      Eks'a matka i brat wchodzą normalnie do mojego domu.
    • chalsia Re: Jak Wasz Mąż czy partner odbiera dziecko/dzie 24.01.07, 17:50
      Eks wcześniej widywał się z dzieckiem również u mnie w domu, więc chodził po
      domu gdzie chciał (naruszając nawet moją prywatność np, sypialnię czy kapiąc
      się z dzieckiem pod prysznicem). Od jakiegoś czasu zrezygnował w wizyt u
      dziecka w moim domu.
      Jak przyjeżdża po dziecko to wpuszczam go do środka (mimo tego, że kilka razy
      były sytuacje jego ataku ustnego lub fizycznego na mnie w obecności dziecka).
      Nie wykazuje zainteresowania pokojem dziecka, ono tez go do niego nie zaprasza.
      Neksia chyba nigdy nie pokazała się pod moim domem razem z eksem.

      Jak ja odbieram dziecko od eksa, to mam zakazane nawet wejść na klatkę schodową
      bloku, w którym eks mieszka.

      Chalsia

      PS. wydaje mi się, że złym pedagogicznie jest okazywanie, iż rodzic (obojetnie
      który) jest traktowany gorzej niż listonosz, któremu przynajmniej drzwi się
      otwiera.
      • reksia Re: Jak Wasz Mąż czy partner odbiera dziecko/dzie 24.01.07, 19:19
        nie widzę potrzeby by mój Ex odwiedzał dziecko w moim obecnym domu,
        NAJMNIEJSZEJ,

        natomiast Exia bardzo chętnie zaprasza M do siebie wręcz bardzo sie o takie
        wizyty M stara by "porozmawiać;P", ale moja Exia cały czas waha sie miedzy
        miłością a nienawiścią do M

        ja mam bardziej wewnętrznie jasno określony stosunek do mojego byłego mężą -
        jest mi kompletnie obojętną i obcą osobą - nie wpuszczam obcych do domu, nie
        ufam

        żadnych listonoszy, mechaników itp i to akurat wynika głównie z posiadania
        molosowatych, bardzo dobrze wychowanych, jednak listonosz już je słysząc,
        ustawia sie w pozycji, 3m od klamki, podobnie pozostali

        z listonoszem żyjemy w bardzo dobrych stosunkach, jednak nie widzę potrzeby
        zapraszania go bliżej
        skoro sie tak ustawia widocznie takiej odleglości potrzebuje, a ja skoro
        karmie czworonogi to widocznie też taka jest dla mnie ważna

        jednak nie lubię obcych w domu do tego stopnia, że gdy potrzebuje położyć
        kafelki czy zapobiec jakowejś awarii, a nie ma przy mnie akurat M, wolę zrobić
        to sama
      • mrs_ka Re: Jak Wasz Mąż czy partner odbiera dziecko/dzie 26.01.07, 00:01
        Chalsiu, moim zdaniem niewpuszczanie eks partnera za próg jest nie tylko
        niewłaściwe pedagogicznie, ale niewłaściwe socjalizacyjnie, psychologicznie i
        tak dalej.
        Szczerze mówiąc ten wątek mnie podlamał. Sądziłam, że przekazywanie sobie
        dziecka w drzwiach to filmowe kuriozum w rodzaju "Taty" i tego typu stereotypów.
        I że normalni, przeciętni ludzie mają do tego stosunek szyderczy.
        Tymczasem okazuje się, że jestesmy w mniejszości:///
        Pomijam sytuację Reksi, jest ewidentna, ale, na Boga, chyba większość forumowych
        eksi, neksi oraz ich byłych współmałżonków to nie są alkoholicy, psychopaci czy
        narkomani?
        A już zupełnie podłamuje mnie wzorzec występujący co jakiś czas na Samodzielnej
        "nie wpuszczę go, żeby mi syfu w domu nie oglądał". Mam na sprawę taki sam
        pogląd jak Lilith przy czym sądzę, że mam większe powody, aby wstydzić się syfu,
        bo i syf mam większywink Nigdy by mi jednak nie wpadło do głowy, aby pokazywac
        mojemu dziecku, że cywilizowane stosunki dwóch dorosłych osób polegają na
        korytarzowych konwersacjach. Bez obrazy, ale to jest dla mnie poziom Kiepskich,
        Życia na gorąco i tym podobnych ekstremów.

        a.


        "w świecie mułow nie ma regułów". Tak tak, to jasmile
    • redtower Re: Jak Wasz Mąż czy partner odbiera dziecko/dzie 24.01.07, 21:12
      hymmm... ogólnie dziwne zachowanie... ja mojego Eks wpuszczam do mojego
      mieszkania, pomimo tego że on jest ciekawski i zaglada w kazdy kąt, co mnie
      oczywiście denerwuje...
      W kazdym razie moim zdaniem skoro Eks jest ojcem, to ma prawo wiedzieć jak jego
      dziecko mieszka... tym bardziej, że u mnie razem z Eksem dzielimy się na połowę
      w kosztach nowych mebli dla Małego itp.
      Z drugiej strony nie za bardzo lubię jka Eks wchodzi do mojego pokoju... bo i
      niby po co?? Mi on też oddaje Mmałego przed swoim blokiem... nigdy nie
      widziałam w jkich warunkach mieszka i czy są to warunki, w których chciałabym
      żeby moje dziecko przebywało... jednym słowem działa to w dwie strony smile
      Pozdrawiam,
      Towerek
      • reksia Re: Jak Wasz Mąż czy partner odbiera dziecko/dzie 24.01.07, 22:17
        mój Ex jest pozbawiony praw rodzicielskich ze względu na alkoholizm, komuś kto
        nie miał do czynienia z wyrafinowanym alkoholikiem narażającym zdrowie i zycie
        dzieci, wiele rzeczy moze wydać się dziwne

        tym bardziej że mój Ex należał do grupy "alkoholik przystojny i elegancki"

        Podam Ci przykład redtower to moze Cię oświetli.Jechaliśmy z moim Exem
        pociągiem, a precyzyjniej, to on w stanie upojenia wsiadł za nami(ja plus
        dzieci).

        Jedziemy, panuje spokój nagle on bierze wówczas 1,5 roczne dziecko wystawia je
        na zewnatrz pociągu na wyciągnietych rękach by poczuło podmuch powietrza i by
        synek "zahartował się". Czy czułam strach .Tak!

        bo wystarczyła by jedna gałąź lub metalowa odgięta rura, a mojego dzieciaka by
        juz nie było. Normalką dla Exa, było powodowaniem poslizgów na drodze, po to by
        roczniaka i 3-latkę zahartować.
        Samej zdarzyło mi się uczestniczyć w kilku wypadkach, które spowodował EX.
        Bo chłopak "mocnych wrażeń szukał".
        Dzisiaj cieszę się ze żyję.

        A byłam juz w sytuacjach gdzie po wyjściu z rozbitego samochodu czułam sie jak
        super idiotka i nie potrafiłam powstrzymać ataku śmiechu ,który najwyraźniej
        był wynikiem szoku. Takich sytuacji było wiele. Bardziej drastycznych lub
        charakterystycznych nie wymienie bo i po co.


        Dziś nie wyobrażam sobie wpuszczania tego człowieka do mojego domu.Dzieci mogą
        się z nim spotykać pod warunkiem, że jest trzeźwy. Mają wyznaczone niestety
        godziny, a nie dni. To wszystko.
        • phidyle Re: Jak Wasz Mąż czy partner odbiera dziecko/dzie 25.01.07, 15:55
          Moj facet nie moze wejsc do mieszkania i rozmawia z eks przez szczeline w
          dzrzwiach. Jezeli syn jest chory, to nie moze go odwiedzic a w kazdej innej
          sytuacji moze z nim porozmawiac jedynie na klatce schodowej. Uwazam takie
          zachowanie ex za zalosne, dodam, ze moj facet nie jest alkoholikiem.
          • konkubinka Re: Jak Wasz Mąż czy partner odbiera dziecko/dzie 25.01.07, 16:18
            mysle ze moja next nie chciala by mnie goscic , tzn byloby to dla niej
            niezreczne.Tak samo i z eksem u nas natomiast jesli chodzi o M, ma zakaz i
            zawsze mial (tzn od kiedy jest ze mna w zwiazku).
            Co do tesciow i babc to zupelnie inna sytuacja.To taki grunt neutralny.Moja eks
            tesciowa byla juz u nas, ja u nich czasem bywam przy okazji i podobnie z moim
            eksem u moich rodzicow.
            Mysle ze wszystko zalezy od stosunkow miedzy bylymi partnerami a takze od tego
            czy kiedys wspolnie zamieszkiwali w danym mieszkaniu.
    • kasia_kasia13 Re: Jak Wasz Mąż czy partner odbiera dziecko/dzie 25.01.07, 20:12
      Przypomnial mi sie watek, w sumie na ten sam temat:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14479&w=54381420&a=54381420
      • domisia26 To jest całkiem inna sytuacja wiec nie kopiuj... 25.01.07, 20:56
        postów tego typu. Sytuacja o która pytałam jest całkiem inna.
        • kasia_kasia13 To jest taka sama sytuacja! 25.01.07, 21:22
          Exia przywozi dziecko, zostaje wpuszczona do mieszkania i jest afera, bo zle
          sie z tym czuje obecna partnerka taty.
          Sytuacja anlaogiczna to tej, gdy to tata odbiera dziecko u Exi. Byc moze nie
          zostaje wpuszczony, bo nowy partner mamy czulby sie rowniez zle.

          Jak dla mnie w obu sytuacjach jest to robienie z igly widly, ale sa one
          identyczne.
          • domisia26 Re: Nie musisz sie unosić. 26.01.07, 09:38
    • kara_b Re: Jak Wasz Mąż czy partner odbiera dziecko/dzie 26.01.07, 10:08
      ja juz mojemu uda się umówić,i przyjedzie w odwiedziny to wchodzi do domu,bawi
      się z małym,może go do snu położyć..niby wszysko normalnie,ale cały czas ona
      tez jest w tych pomieszczeniach i się im przygląda.jak mój ją prosi żeby
      zrobiła foty to zawsze są rozmazane. zabierać małego mój nie może.

      sytuacja mojej kol z pracy: ojciec dziecka (6 lat) najchętniej odbiera je z
      przedszkola,w weekend jak musi po nie przyjechać,to stoi pod klatką,nawet na
      prośbę dziecka do pokoju wejść nie chce. jak się kończy jego czas,to korzysta z
      okazji,że mieszka blisko byłych teściów i im dziecko odprowadza.
    • jowita771 Re: Jak Wasz Mąż czy partner odbiera dziecko/dzie 27.01.07, 12:24
      mój NM chodzi do córki do domu byłych teściów. nie lubi tam chodzić i jak tylko
      eksi pozwala, zabiera małą do swoich rodziców i spędzamy czas razem. u byłych
      teściów siedzi z córką w pokoju ze wszystkimi, oni rozmawiają między sobą, a on
      bawi się z córką. eksia lubi oglądać wtedy zdjęcia i głośno komentować. czasem
      córka wyciąga go na górę. tam siedzą w takim niczyim pokoju, gdzie nie ma
      żadnych rzeczy osobistych, łóżek itp. od pierwszego razu, jak eksia puściła
      córkę, mała sama prosi, żeby wyjść z tatą do dziadków.
      kiedyś eksia odwiedziła moją rodzinę, bo chciała dostać nasz adres. twierdziła,
      że musi ze mną porozmawiać. adresu nie dostała.
      ja z kolei nie miałam męża, ale długoletniego narzeczonego. z nim już się nie
      widuję, ale czasem odwiedzam jego mamę. uwielbiam tę kobietę. dopiero po
      przeczytaniu kilku wątków na forum zdałam sobie sprawę, że jego żona mogłaby
      dziwnie odbierać te wizyty. wcześniej nawet przez myśl mi to nie przeszło.
      • dominika303 Re: Jak Wasz Mąż czy partner odbiera dziecko/dzie 27.01.07, 12:52
        NM młodą widuje pod okiem exi w mieszkaniu exi, lub pod okiem exteściów w ich
        mieszkaniu - innej opcji nie ma, bo exia i jej rodzice uważaja , ze NM chce
        młodą porwać i że im jej nie odda sad( tyle tylko, ze takto trwa juz od ponad 7
        lat sad

        Ostatnio exia stwierdziła, że NM jak chce młoda widziec to wizyty musi
        potwierdzic tel z tygodniowym wyprzedzeniem ( i nie mam do tego nic) ale
        informowac ma nowego męża exi ( no i z tym się nie zgadzam , ale w sumie co
        mnie nie do tego)
        NM oburzony powiedział w odpowiedzi exi, ze w takim razie to ja będę
        kontaktować sie z jej mężem hihihih
        Exia jak zwykle nie widzi problemu ? uważa że nowy mąż to strona dla NM w
        kontaktach z młodą sad((
    • cymbeline Re: Jak Wasz Mąż czy partner odbiera dziecko/dzie 03.02.07, 21:08
      U nas to wygląda następująco:
      najczęściej to mój mąż odbiera Młodego od Ex, dopóki Ex mieszkała sama w ich
      mieszkaniu, a Młody był młodszy to mój mąż wchodził do mieszkania (chyba, bo w
      sumie jakoś nigdy na ten temat nie rozmawialiśmy, dlatego sądzę, ze wchodziłsmile),
      od kilku lat Ex mieszka u swojego narzeczonego i jakoś tak naturalnie wyszło
      (tzn. narzeczony Ex unika jak ognia mojego męża....),że dzwonimy przez
      telefon,że za 5 minut będziemy pod blokiem i Młody schodzi zazwyczaj sam, jeśli
      gdzieś wyjeżdżamy to schodzi z mamą (chodzi o bagaż), jak wracamy to mąż
      odprowadza Młodego pod drzwi jeśli Młody ma bagaż), a jak nie ma bagażu to
      normalnie Młody sam wchodzi do bloku, my tylko za chwilkę dzwonimy, żeby upewnić
      się, że dotarł do mieszkaniawink
      Natomiast bardzo rzadko się zdarza, żeby Ex przywoziła Młodego do nas,zdarza się
      tak tylko wtedy, kiedy mój mąż jest na jakimś spotkaniu i nie może podjechać po
      Młodego, wtedy prosimy Ex aby przywiozła Młodego do mnie do domu, ja odbieram
      Młodego i zawsze ją wpuszczam do środka, bo jakoś rozmowa na korytarzu jest dla
      mnie hmmm... nie teges. Ex wchodzi na chwilkę, przekazuje mi co ma przekazać,
      np. jakieś rzeczy dla Młodego do przebrania, jakieś gry i umawiamy się wstępnie
      co do odwozu Młodego z powrotem, żegna się z Młodym i na tym koniec.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka