domisia26
24.01.07, 14:38
Ciąży mi jedna sprawa, a mianowicie nie moge zrozumiec sytuacji jaka stwarza
nasza Ex. Jast miedzy nami a nasza ex w miare dobrze, Ale sytuacje kiedy
przyjeżdzamy po jego córke sa różne. Chciałabym sie od Was dowiedziec, czy
Wasz partner, mąż, zostaje wpuszczony do domu , ex aby zabraci dziecko/dzieci
na spotkanie nim Wami. Jesli nie to gdzie odbiera dziecko/dzieci. Czy ex ma
prawo zabraniać, tego aby ojciec zobaczył jak mieszkaja dzieci/dziecko?.
U nas sytuacja jest taka ze ex nie wpuszcza mojego do domu, mała albo czeka
już sama na klatce, albo ex wypuszcza ja przez drzwi tak aby mój M nic nie
zobaczył. Gdy odwozimy małą, z jakimś prazentem, ex wpuszcza mojego na
klatke, mała szybko wpószcza do domu a sama wyciaga reke przez szpare w
drzwiach po torbe z prezentami. Kilka razy z ciekawości pytał ex dlaczego tak
robi i nie chce aby on wszedł zabrac mała z domu chociaz mała chciałaby mu
pokazac swój pokój ex twierdzi ze nie wpuści go bo nie ma potrzeby aby on
ogladał jej pokój.
Dla nas sytuacja jest i dziwna i normalna, bo ex nie jest osoba kulturalną, i
możemy wniskować, że poprostu kultura jej na to nie pozwala. Po drugie
czasami myslimy ze ma cos do ukrycia i wolałaby aby mój sie nie dowiedział co
ona robi, chociaz go to nie obchodzi.
Jak jest u Was?
Może Ex tez wypowiedza sie na ten temat czym moze taka osoba sie kierowac jak
wy to widzicie, chociaz wy nie robicie chyba takich problemów, pytam bo nie
wiem. Prosze o normalna wypowieć bez jakis, uszczypnięć w to co pisze.
Chciaż Ja i mój M sie tym nie przejmujemy że go nie wpuszcza, bo cieszymy sie
ze daje nam dziecko, chciałabym wiedzieć i znac wasze opinie.