Dodaj do ulubionych

Jeszcze raz AR 145 Boxer 1,6

28.01.05, 18:33
Witam wszystkich!
Mam problem z silnikiem boxer 1,6. W czasie jazdy nagle stracił moc i zaczął
okropnie klekotać. Ja bym to nazwał raczej "rzępoleniem". W czasie postoju
nie jest to już takie donośne, silnik pracuje równo, utrzymując stałe obroty,
olej w normie, nie widać, żeby silnik brał olej, kontrolki nic nie
sygnalizują. Jednak gdy tylko dodam "gazu", chyba z centralnej części silnika
słychać to dziwne "rzępolenie". Przeglądnąłem wszystkie wątki tego forum i
głównymi ustarkami tego silnika jest wariator, wałek i sam rozrząd. Jakoś nie
bardzo mi to pasuje do mojej usterki. Wiem, że najlepszym sposobem jest udać
się do mechanika, ale ich wiedza w rejonie Tarnowa jest bardzo marna. A moze
ktoś zna kogoś specjalizującego się w tym samochodzie z okolic Tarnowa? Sorki
za przydługiego posta. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • rafal.gtv Re: Jeszcze raz AR 145 Boxer 1,6 28.01.05, 19:06
      W tym silniku nie ma wariatora.
      Niestety - opis wrażeń dźwiekowych słowem pisanym jest niezbyt skuteczny :)

      Trzeba dokladnie ( i ostrożnie) osluchac silnik, manipulując ręcznie gazem
      poprzez dźwignię przepustnicy ( ktoś może na próbe wcisnąć pedal sprzęgla ) .
      Może wyć któryś z napinaczy , pompa wody , łożysko alternatora , pompa oleju ,
      docisk sprzegła ....

      W niestety - gorszym przypadku , któreś z łożysk głównych lub ( tfu...) panewek
      korbowodów....

      Bezwzględnie należy odstawić pojazd do warsztatu !!!!
      IMHO - najlepiej na lawecie !!!
      • krokiet1977 Re: Jeszcze raz AR 145 Boxer 1,6 28.01.05, 19:48
        Dzwięk dochodzi raczej z centrum korpusu silnika. Nie jest to "wycie"
        charakterystyczne dla pasków czy napinaczy, to raczej "chrobotanie" jakiegoś
        elementu metalowego. Ale dzięki za rade, wiem na co musze zwrócić uwage.
        • laciter Re: Jeszcze raz AR 145 Boxer 1,6 28.01.05, 22:04
          Drogi kolego

          Wszystkie opisane przez Ciebie zjawiska wskazują na wadę która spotkała mnie
          dwa miesiące temu. Ja również poczatkowo słyszałem stuki, grzechotanie w
          silniku lecz po dwóch dniach kiedy to szukałem mechanika który zlokalizował by
          przyczynę silnik padł. Prawdopodobnie przyczyną może być panewka pod którymś z
          korbowodów - przynajmniej u mnie tak się działo, lub szklanki popychaczy są już
          mocno zużyte.
          Sugeruję popatrzeć dokładnie na olej i jak najszybciej udać się do mechanika.
          Liczę że usterka nie będzie poważana i będziesz się cieszył swoim samochodem.
          Ja niestety musiałem wymienić serce w swojej AR 145 bo niewiele się z niego
          dało uratować.
          • krokiet1977 Re: Jeszcze raz AR 145 Boxer 1,6 30.01.05, 10:42
            Dzięki za pomoc, jutro biore się za diagnoze. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka