Dodaj do ulubionych

A jednak!!!

20.09.05, 15:47
A tak się martwiłem (dziwiłem), że nic się w mojej Alfie nie psuje. Dziś
padła klimatyzacja. Ciekawe, czy to zwykła usterka (prawie trzy lata), czy
początek serii. Tak czy inaczej, wreszcie stałem się pełnoprawnym członkiem
bractwa Alfistów. Szczęśliwy z tego powodu jednak nie jestem... Aha, wiecie,
ile może kosztować naprawa tego cuda - orientacyjnie..?
Obserwuj wątek
    • rafal.gtv Re: A jednak!!! 20.09.05, 15:51
      Gratuluję !

      Sprecyzuj tylko , jakie są objawy tego wstrząsającego dizasteru.
      • pigr Re: A jednak!!! 20.09.05, 21:42
        Nie ma żadnych objawów. Po prostu nie włącza się sprężarka.
        • rafal.gtv Re: A jednak!!! 21.09.05, 10:20
          A czy świeci się zielona dioda na wyłączniku/regulatorze klimatyzacji ?

          Jeśli nie - uszkodzony jest kotroler / termostat. ( koszty - max. kilkaset zł)
          Jeśli tak - to może banalne styki ( parę zł ) lub przekaźnik ( kilkadziesiąt
          zł.)
          Prawdopodobieństwo kosztownej naprawy sprzęgnika sprężarki jest znikome....
    • kurol Re: A jednak!!! 21.09.05, 16:11
      Witam w klubie. Do tej pory i ja podobnie myślałem ale wczoraj padła mi pompa
      wodna (AR 146 boxer). Pompę kupiłem ale z naprawą to będą trochę wieksze koszty
      związane. Z tego co się orientowałem to jakieś 150zł. Dajcie znać czy nie
      przepłacę. Pozdrawiam
      • rafal.gtv Re: A jednak!!! 21.09.05, 17:07
        Przepłacisz!
        Szwagier mojego teścia zrobi to za 140 zł
        :)
        • kurol Re: A jednak!!! 22.09.05, 13:57
          Dziękuje bardzo za dosadną i wyczerpującą odpowiedź. Pozdrawiam
    • jerry.s Re: A jednak!!! 23.09.05, 19:25
      To ja podepne sie do tematu ... otoz moja 156 tez ma kopnieta klime - lampka
      swieci, ale dziala tylko zwykly nawiew ... te kilkaset PLN troche mnie smuci ...

      no i pyt - gdzie to mozna w W-wie zrobic za sensowne pieniadze ?
      i drugie - ile beda kosztowaly tarcze przednie do 156ki? - bo tez lada tydzien
      beda do wymiany ...

      i pomyslec ze jeszcze nei zaczalem nia jezdzic ... hehe ... dopiero od 2 dni ma
      polskie blachy :)

      • pigr Re: A jednak!!! 25.09.05, 18:08
        Wszystko wskazuje na to, że był to tylko fałszywy alarm. Odkręciła się nakrętka
        przy sprężarce i wyciekł cały płyn chłodzący. Nakrętkę znalazłem między
        przewodami. Wygląda więc na to, że wystarczy wprowadzić czynnik chłodzący. Tak
        więc, na razie jeszcze spokój. Wciąż czekam na awarię z prawdziwego zdarzenia.
        • hr.dracula Re: A jednak!!! 25.09.05, 18:22
          I miejmy tylko nadzieję , że skutkiem ubocznym nie jest zatarcie sprężarki ;)

          ( automatyka nie powinna do tego dopuścić poprzez wyłączenie centralki )
        • jerry.s Re: A jednak!!! 25.09.05, 20:34
          to ja jutro sprawdzam sowja .. i mam nadzieje ze to podoban ustarka i niw
          wiekszego ... 3majcie kciuki :)
          • pigr Re: A jednak!!! 26.09.05, 15:54
            Zgodnie z przewidywaniami, wyciek płynu chłodzącego z powodu nieszczelności
            zaworka (nakrętka się zsunęła). Całość (łącznie z testem na szczelność
            instalacji) wykonano w godzinkę, częstując kawą i pomieszczeniem dla palących.
            Koszt 250 złotych. Zakład mieści się na Karczewskiej z W-wie; z tym, że ja
            byłem z polecenia, czyli jak gdyby po znajomości. Tak czy owak, polecam.
            • malgoska1 Re: A jednak!!! 26.09.05, 18:35
              Witam.

              > Całość (łącznie z testem na szczelność instalacji) wykonano w godzinkę,
              > częstując kawą i pomieszczeniem dla palących.

              Od razu się na Tobie poznali, buce jedne. :(((

              Pozdrawiam,
              Maciej Loret
              • pigr Re: A jednak!!! 26.09.05, 21:01
                Widać, dobrze mi z oczu patrzy.
                • malgoska1 Re: A jednak!!! 26.09.05, 21:04
                  Witam.

                  > Widać, dobrze mi z oczu patrzy.

                  Chyba dobrze inaczej ;)))
                  Pomieszczenie dla palących, dobre... XIX wiek ;)))

                  Pozdrawiam,
                  Maciej Loret
                  • pigr Re: A jednak!!! 26.09.05, 22:01
                    Raczej XXI.., bo teraz palaczy się olewa. A tutaj bezproblemowo. Ot, i cała
                    tajemnica. Warto się nad tym rozwodzić? Nudzi się Kolega chyba potwornie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka