Dodaj do ulubionych

Silnik mi padł !!! Pomocy !

22.01.06, 22:03
Witam,
jeszcze niedawno chwaliłem się że jestem dumnym właścicielem alfy 156 2.0 TS
Selespeed (zakup 30.listopada 05) 4.Stycznia podczas szybkiej jazdy na
autostradzie silnik mi padł.
Panewki się obruciły na wale. Ponad to okazało się w serwisie że wał był już
przeszlifowany.
Chciałbym się od was dowiedzieć czy te silniki są naprawdę takie felerne? Już
jeździłem różnymi autami i nigdy mi się coś takiego nie zdażyło. Auto jest z
roku 2000 - po prostu tego nie rozumiem. W pierwszym momencie zakochałem się w
tej Alfie, ale teraz już sam nie wiem co mam myśleć.
Po pierwsze potrzebuję silnik. Czy silniki 2,5l V6 są mniej awaryjne, i czy
jest możliwość włożenia bez więkrzych przróbek takiego silnika do mojej Alfy?
Rozmawiałem z różnymi firmami które załatwiają silniki, więkrzość sprowadza je
z Włoch. Trochę się boję bo mentalność Włochów jest trochę "luzacka", wolałbym
silnik z Nimiec. Znacie kogoś kto ma silnik?

Dzięki za pomoc!!!
Obserwuj wątek
    • sedici Re: Silnik mi padł !!! Pomocy ! 22.01.06, 22:38
      a olej sprawdzales na bierząco?? te silniki lubią sobie przechlapac przez
      cylindry dosc sporą ilosc jak sie grzeje...
      a moze poprostu poszukaj wału i reanimuj silnik co masz...
    • nuvolari4 Re: Silnik mi padł !!! Pomocy ! 22.01.06, 22:55

      Ogólenie teraz tylko czekaj aż ci padnie selespeed. Mądry Polak po szkodzie i
      pyta ? Trzeba było popytać na www.cuoresportivo.pl, www.alfaromeo.pl lub tu.
      Daj sobie spokój z 2.5V6 ... prawdopodobnie nie jest to silnik dla ciebie. A TS
      po prostu zrób i tyle ... czy silnik jest felerny - miałem 2.0 4 lata, zrobiłem
      135 tys km i chodził jak złoto, po prostu trzeba co nieco zadbać o samochód.
      Kupiłeś samochód używany, prawdopodobnie po szybkim remoncie to nie wiń za to
      Alfy, że ci poprzedni właściciel wcisnął złom.
      > "jeździłem różnymi autami i nigdy mi się coś takiego nie zdażyło."
      bo Alfa nie jest jak inne auta, to nie Opel ani Toyota.

      Q
      • uki145 Re: Silnik mi padł !!! Pomocy ! 22.01.06, 23:39
        Witam! to dobry i trwały silnik,pod warunkiem ,ze przestrzega sie wysokich
        wymagan serwisowych. własciwy olej ,utrzymywac wysoki poziom oleju i czesto
        go wymieniac,nie butowac zimnego silnika .V6 jest równie wymagajacy .reasumując
        ktos to auto wczesniej zakatował ,bo to nie jest normalne. znam włascicieli
        T.Sów co maja sporo ponad 200.000 km i silniczek chodzi jak nowy. Podrawiam
        Łukasz
    • zeus37 Re: Silnik mi padł !!! Pomocy ! 23.01.06, 08:32
      Pytanie do specjalistó!
      Co powiecie na wymianę wała, panewek i korbowodu (wał używany). Chyba lepiej
      wymienić cały silnik?
      Pozdrawiam
      Michał
      • jarekm10 Re: Silnik mi padł !!! Pomocy ! 23.01.06, 10:07
        No to witam w gronie uzytkowników AR którym się obróciła panewka... Poczytaj
        moje posty z przed 2 tygodni "stuki w silniku..." i "Szukam wału..."
        Stało mi się dokładnie to co Tobie. Szybka jazda na autostradzie stuki w
        silniku, zgasnięcie silnika i niemożnośc ponownego odpalenia... Co ci mogę
        poradzic bo trochę przeszedłem...i jeszcze walczę.. Nowego wału pewnie nie
        kupisz... ok 5000 zł. Używanego nie dostaniesz bo nie ma - obdzwoniłem chyba
        całą Polskę... Istnieje możliwośc załatwienia "nowego wału" z Turynu - oddajesz
        stary dostajesz nowy nominalny - ok 1700 zyli( nakprawdopodobniej regenerowany
        w Turynie). Ale na razie nie masz co szukac bo sam czekam - nie ma ich nawet w
        Turynie (złożone zamówienie) a i tak wszystko idzie przez Bielsko bo tam jest
        główny magazyn. Równocześnie próbuję reanimowac stary - jest zrobiony na 2
        szlif i czekam na ostateczna decyzję czy sie bedzie nadawał (liniowośc)
        Silnika możesz szukac w firmie silniki.com w Sosnowcu. Zadzwoń - koszt jakieś
        5000 tysi ale uważaj bo jeden mi przywieźli i niestety nie spełniał moich
        oczekiwań... Na szczeście go zabrali (pod tym względem porządna firma) Jak będą
        Ci oferowac taki z pękniętą miską olejową po wypadku z dziurą jak 2 pięści to
        nie idź na to. Ja go miałem już u siebie... 1.8TS. Proponuję wał oddac do
        szlifu i reanimowac stary silnik (szlif wału ok 130 PLN) Panewki są dostępne do
        3 szlifu. No chyba że trafisz naprawdę pewny silnik...i będziesz tego w 200%
        pewien. Informuj jak się sprawa rozwija bo sam jestem w tym samym punkcie od 1
        stycznia...


        • sedici Re: Silnik mi padł !!! Pomocy ! 23.01.06, 14:36
          a ja mam pytanie gdzie mozna dostac panewki i pierscienie do 2,0 16 i jaka
          cena??
    • rafal.gtv Re: Silnik mi padł !!! Pomocy ! 23.01.06, 11:41
      zeus37 napisał:

      > Panewki się obruciły na wale. Ponad to okazało się w serwisie że wał był już
      > przeszlifowany.
      > Chciałbym się od was dowiedzieć czy te silniki są naprawdę takie felerne?

      Felerność nieudolnie naprawionego silnika ???

      Prawidłowo naprawiony silnik zachowuje się tak samo , jak fabryczny. Znane są
      nam TS-y o przebiegach 300 kkm, zachowujące się całkiem dobrze.
      • streetfighter69 Re: Silnik mi padł !!! Pomocy ! 02.02.06, 23:55
        >Prawidłowo naprawiony silnik zachowuje się tak samo , jak fabryczny. Znane są
        > nam TS-y o przebiegach 300 kkm, zachowujące się całkiem dobrze.

        A nie sa wam znane silniki niemieckie i japonskie z przebiegami rzedu 700-800
        tys. km benzynowe i ponad 1 mln km diesle? :) A dodatkowo w AR w ciagu 300 tys.
        km wymienia sie 5 razy rozrzad (i wariator) a np. w silnikach R6 BMW beda
        jeszcze fabrycznie montowane (i wcale nie wymagajace jeszcze wymiany)
        lancuchy :)) Policz jak ogromna jest to roznica w kosztach utrzymania: 1
        wymiana rozrzadu z wariatorem w TS to okolo 1300zl - czyli po pieciu takich
        wymianach masz juz kase na generalny remont silnika BMW (choc przyznam ze nie
        spotkalem sie jeszcze z koniecznoscia remontu R6 po 300 tys. km).
        • uki145 Re: Silnik mi padł !!! Pomocy ! 03.02.06, 02:13
          Witam! a najtaniej sie jezdzi seicento ,wiec po co kupowac BMW. tym tokiem
          rozumowania nie przekonasz prawdziwego Alfisti. a jesli juz to prosty
          kontrargument: za ile kupisz BMW 3 z 2000 roku, bo Alfa 156 kosztuje juz
          ponizej 30 tys. dorzuc do tego wariator,rozrzad itd, acena i tak bedzie
          nizsza. po drugie jednostki AR maja bardzo agresywna charakterystyke pracy, a
          to ze vw Passat z silnikiem 1.8 90 KM robi do naprawy głownej 450000 jest
          zasługa niskoobrotowej charakterystyki i niewysilenia jednostki. tym bardziej
          takie porównania nie maja sensu. porównywac trwałosc motorów AR moznaby np z
          2.0 16v(150 KM) z Golfa III GTI, a ten silnik duzo wiecej niz 300000 km do
          naprawy głownej tez nie zrobi. Pozdrawiam Łukasz
          • streetfighter69 Re: Silnik mi padł !!! Pomocy ! 03.02.06, 02:36
            >porównywac trwałosc motorów AR moznaby np z
            > 2.0 16v(150 KM) z Golfa III GTI, a ten silnik duzo wiecej niz 300000 km do
            > naprawy głownej tez nie zrobi.

            ale ja nie pisze o golfie tylko o R6 bmw. 300 tys. km dla tych silnikow to
            pestka a tez maja agresywna charakterystyke przeciez.
            • arsprint Re: Silnik mi padł !!! Pomocy ! 03.02.06, 08:50
              Taaaa.... BMW R6 kontra AR R4 to ma sens :0 To może porównamy jeszcze do
              jakiegoś amerykańskiego V8?
              O co tobie chodzi, Alfa cię za młodu potrąciła?;))
            • uki145 z T.Sem nie tak znowu zle 03.02.06, 13:13
              Witam! nie twierdze ,ze BMW robi złe silniki, po pierwsze nie maja błedów
              konstrukcyjnych(jak wariator w T.S.) jednak nie mozna porównywac trwałosci
              rzedowej 6 z rzedowa 4. rzedowa 6 jest o niebo lepiej wywazone niz rzedowe 4
              i te wzgledy konstrukcyjne takze maja wpływ na trwałosc jednosyki. tutaj ,za
              przykład do porównania trzeba dac jakis silnik BMW 4 cylindrowy(a w klasie 2.0
              takowych nie ma) . natomiast gdyby porównac awaryjnosc i trwałosc silników: 1.8
              T.S i 1.8(M42 140KM z BMW E30 i E36) to faktycznie T.S wypada blado, w beemce
              jest łancuch rozrzadu. na pocieszenie,zeby własciciele BMW nie czuli sie za
              dobrze ;-) moge powiedziec ,ze bmw tez miało problemy z rozrzadem: silnik 1.8
              M40(113KM) z E36, tam był pasek rozrzadu ,który miał tendencje do szybkiego
              pekania i trzeba go było wymieniac co 40 tys km,a wiec jeszcze czesciej niz w
              T.Sach Pozdrawiam Łukasz
              • streetfighter69 Re: z T.Sem nie tak znowu zle 03.02.06, 13:27
                nareszcie jakas konstruktywna i obiektywna wypowiedz... faktycznie beemkowe R4
                na pasku mialy problemy z czestymi zmianamy rozrzadu, ale kazdy, nawet dziecko
                wie ze prawdziwe BMW zaczyna sie od 2.0 R6. wyjatkiem jest moze 1.8iS ktory
                jest bardzo udanym R4. bawarska rzedowa szostka produkowana i rozwijana jest od
                ponad 30 lat i mozna powiedziec ze osiagnela konstrukcyjna doskonalosc do
                ktorej nikt obecnie nie jest w stanie sie zblizyc. natomiast zeby porowanie
                bylo sprawiedliwe to postawmy BMW R6 naprzeciw AR V6... Tu raczej tez gora beda
                helmuty.
                • uki145 Re: z T.Sem nie tak znowu zle 03.02.06, 13:44
                  Witam! podobnie jak kazde dziecko wie ,ze prawdziwa Alfa zaczyna sie od V6 :-)
                  te jednostki maja skrajnie rózne załozenia konstrukcyjne. V6,alfy to tzw :
                  luzna jednostka ,oparta na 4 panewkach głownych (jak pisałem- niskie opory
                  tarcia wewnatrz silnika wymagaja aptekarskiej precyzji olejowej)pasek rozrzadu
                  w V6 wytrzymuje spokojnie 80.000 km ,jak sie bedzie tego przestrzegac to daje
                  głowe ,ze V6 Alfy nie da sie nic zarzucic. trwałosc przeogromna z pewnoscia
                  porównywalna z BMW R6. z T.Sem ,faktycznie mozna sie spierac ,ale V6 alfy
                  uchodza za najlepsze na swiecie.rzedowki w BMW ,tak samo jak w Alfie sa dla
                  mniej zasobnych zwolennikow marki, i w tym sensie nalezy to rozpatrywac,tak mi
                  sie przynajmniej wydaje.Pozdrawiam Łukasz
                  • streetfighter69 Re: z T.Sem nie tak znowu zle 03.02.06, 14:22
                    tylko ze margines zastosowan silnika V6 w AR jest znikomy w porownaniu z
                    iloscia silnikow rzedowych. TS i Boxer to takze znaki firmowe alfy a daja dupy
                    na kazdym kroku. W BMW jest odwrotnie: marginalnie stosowany jest silnik R4 (i
                    to on jest przeznaczony dla osob z mniej zasobnym portfelem), natomiast R6 to
                    legenda i wizytowka aut spod znaku smigla, zas dla zamozniejszej klienteli sa
                    silniki V8, V10 i V12. I to jest gorna polka w BMW, a w Alfie V6 to szczyt
                    mozliwosci. pamietaj ze w beemce nawet silnik 3,5l to nadal jeszcze R6. Wiec
                    porownanie V6 alfy wlasnie z R6 BMW wydaje mi sie jak najbardziej sluszne.
                    • uki145 Re: z T.Sem nie tak znowu zle 03.02.06, 15:04
                      Witam! boxer to dobry silnik,w przeciwienstwie do T.S. bez błedów
                      konstrukyjnych,ale równiez z wysrubowanymi wymaganiami eksploatacyjnymi,w
                      ksiazkach serwisowych Alfa o tym nie informuje : stad problemy z Boxerami.
                      Pozdrawiam Łukasz
    • maliek Re: Silnik mi padł !!! Pomocy ! 25.01.06, 09:58
      Jak napisałeś wał był już szlifowany. Przykro powiedzieć ale miałeś pecha i
      kupiłeś auto z silnikiem po naprawie który składal jakiś partacz. Żeby zatrzeć
      wał trzeba się trochę postarać czyli jeździć bez oleju lub go źle złożyć przy
      naprawie. Otwórz pierwszy lepszy podręcznik dla mechaników samochodowych w
      których pisze że wał korbowy po naprawie (z zachowaniem wszystkich norm
      technologicznych) ma parametry takie jak nowy.
      Ja na twoim miejscu naprawił bym ten silnik bo kupowanie używanego to jak
      kupowanie kota w worku. Nie wiesz jaki ma przebieg, jak był używany itp.
      Koszty "przystosowania" go do normalnej eskploatacji mogą się zblizyć do
      kosztów remontu twojego silnika.
      • darek19060 Re: Silnik mi padł !!! Pomocy ! 25.01.06, 11:05
        Mialem podobną sytuację w lipcu zeszłego roku. Po naprawie silnika, wymiana panewek, pierscieni, itp. (potem okazało sie, że nic nie wymieniano - warsztat Bogusławskich na koniecpolskiej w Wa-wie), po 2000 km pękł korbowód i rozwalił blok, i wszystko w nim. na Koniecpolskiej proponowano, że zrobią mi z tego silnika 1.6 - glowicę wezmą z rozwalonej 1.8, dół od kogoś - oczywiście za koljne 5000 złociszy. Zdecydowałem się kupic caly silnik. Szukałem ponad 2 miesiące. Widziałem kilka silników i mocno wątpilem, że uda mi się znaleźć coś co bedzie jeździć. W końcu pojechałem do Radomia (z mechanikiem) pierwszy rzut oka wystarczył - silnik sprowadzony z Anglii rocznik 2003 wyglądał jak nówka. Zapłaciłem 4500, potem za przekładkę, wymianę rorządu, uszczelniaczy itp. kolejne 2000. I co? Gnam Alfą ponad pół roku i nic, nie bierze oleju i poza problemem z obrotami- przepustnica i reszta jest ze starego silnika - nic się nie dzieje. A rwie jak nówka. Wniosek - lepiej nie baw się w naprawę silnika - po takiej awarii pewnie i zawory, conamniej dwa tłoki są do wyrzucenia, u mnie tak było. Poza tym znajdź dobrego i taniego mechanika!
        Szukaj silnika, możesz trafić dobrze, możesz sprawdzić go na hamowni. Ja za 4500 trafiłem rzeczywiście na silnik po wypadku, z przebiegiem pewnie ok. 40-60000.
        Jeśli chcesz do dam dwa namiary. jeden z Wałbrzycha - rzetelny Niemiec - przez dwa miesiące nie znalazł silnika, który byłby wart kupna i Radom, ci sprowadzają hurtowo, po kilkadziesiąt silników jednorazowo, ale ja trafiłem.
        Powodzenia.
        Alfa 156 1.8 TS
        • ukaszek_t Re: Silnik mi padł !!! Pomocy ! 25.01.06, 11:33
          ja tez jestem za wymianą. jestem w podobnej sytuacji. tylko ze u mnie siadł
          boxer, więc jest tańszy. Bede go wymieniał w poznaniu w serwisie. sprowadzają
          silniki z włoch i dają na nie rok gwarancji!!! co dla mnie jest ważne. silnik
          wyszedł u nich cenowo taniej niz w punktach handlujących uzywanymi częsciani.
          no i robią wszystko kompleksowo-paki, oleje itd. Moze spróbuj tam. tel:
          0618793349
          pozdrawiam
          Łukasz
          • sedici Re: Silnik mi padł !!! Pomocy ! 25.01.06, 12:24
            na allegro jest nowa aukcja z silnikiem 2,0 z 98 roku za 2tys.. moze warto?? bo
            cena jak za darmo...
            a jak nie to w car gryfie mają silniki od alf i jest duzy wybor, auta są w
            całosci sciągane z angli.. tylko ze ceny tez mają po angielsku..
        • jarekm10 Re: Silnik mi padł !!! Pomocy ! 25.01.06, 13:40
          Jak bys mógł podac dokładniejsze namiary na ten Wałbrzych i Radom to byłbym
          wdzięczny. Też stoję z rozwalonym wałem...
          • borekcom Re: Silnik mi padł !!! Pomocy ! 25.01.06, 18:25
            Witam!
            W kwestii 2.0 T.S. są to silniki wykonane ze zbyt słabych materiałów w stosunku
            do parametrów technicznych jakie osiągają. Potwierdza to wielu speców od Alf,
            ale w oczy nikt ci tego nie powie, nawet na stronach Alfy znalazłem o tym wzmiankę.
            Pozdrawiam
            156 jtd
            • sedici Re: Silnik mi padł !!! Pomocy ! 25.01.06, 19:47
              bzdura, po prostu trzeba olej pilnowac i zalewac dobrej jakosci...
              dla potwierdzenia ostatnio trafilem na stary numer auto swiata (artykuł
              przetłumaczony z autobilda) gdzie jest test alfy romeo 147 2,0 16v TS na
              dystansie 100tys kilometroofff.. po rozłozeniu na czesci silnik nie miał
              zadnych sladow zzuzycia.. miedzy tłokiem/cylindrem były jakies setki mm
              zzuzycia!!!
              co prawda schlał 19 litrow oleju przez to 100tys i o tym trzeba pamietac..
              • malgoska1 Re: Silnik mi padł !!! Pomocy ! 25.01.06, 20:22
                Witam.

                > miedzy tłokiem/cylindrem były jakies setki mm
                > zzuzycia!!!

                Na pewno? I to działało??? ;)

                Pozdrawiam,
                Maciej Loret
            • lucynder Re: Silnik mi padł !!! Pomocy ! 25.01.06, 22:35
              Przez 4-lata wyścigów Pucharu Alfy Romeo silniki wytrzymywały znacznie więcej
              niz normalny użytkownik jest w stanie wycisnąć. Przez cały czas trwania pucharu
              tylko raz wymienialiśmy silnik i to tylko z powodu totalnego rozwalenia miski
              olejowej. Wystarczy opowiednio zadbać o ten silnik i wszystko jest dobrze a gdy
              zdarzy się że coś się rozleci to dobrze przeprowadzony remont i można smigać
              dalej.
          • darek19060 Re: Silnik mi padł !!! Pomocy ! 26.01.06, 10:42
            Silniki w Radomiu tel. 600877030, Wałbrzych 74 846 46 66 Powodzenia.
    • streetfighter69 Re: Silnik mi padł !!! Pomocy ! 03.02.06, 15:13
      dla mnie ciekawe jest to ze w tak mlodych autach tak czesto zdazaja sie podobne
      historie... to ze tym razem panewki sie obrocily na wale w poczet zle wykonanej
      poprzedniej naprawy nie zmienia faktu ze jednak w tym aucie zaistniala juz
      wczesniej koniecznosc grzebania w silniku. zreszta z moja AR 145 tez byla taka
      historia ze auto z przebiegiem 90 tys. km (bardzo prawdopodobnym i czesciowo
      udokumentowanym) palilo litr oleju na 100km i silnik poszedl do remontu.
      mozliwosci sa dwie: albo wymogi eksploatacyjne AR sa tak wysokie ze przecietny
      kierowca nie jest w stanie ich spelniac i jego zaniedbania prowadza do tak
      szybkiego zuzycia samochodu, albo po prostu silniki TS sa konstrukcyjnie
      niedopracowane (byc moze jest to zbyt niska jakosc materialow w stosunku do
      stopnia wysilenia silnikow?). ja tego nie rozumiem, jak auto z tak malym
      przebiegiem moze miec silnik do remontu.
      • uki145 Re: Silnik mi padł !!! Pomocy ! 03.02.06, 15:50
        Witam! prawda chyba lezy gdzies po srodku. jak sie bedzie wymieniac olej co 10
        tys km i dbac o jego wysoki poziom ,to wszystko bedzie ok. to sa bardzo wysokie
        wymagania ,bo który uzytkownik pamieta ,zeby sprawdzac i ewentualnie dolewac
        olej co 500 km ,albo czesciej? w zasadzie tylko pasjonat otwiera maske nowego
        auta co pare dni. instrukcja obsługi do T.S i BOxera nic o tym nie pisze ,ba
        zalecaja wymiane co 20 tys i uzupełnianie oleju jak dojdzie do minimum,a jak
        wiadomo z praktyki ,to zabija silnik. winic wiec mozna tylko producenta,za zbyt
        optymistyczne traktowanie tematu. z drugiej strony: wariator z wada
        konstrukcyjna i niepodwazalny fakt zbyt słabych materiałow z jakich zrobione sa
        koła zebate rozrzadu(przeciez koniecznosc ich wymiany co 100.000 km praktycznie
        nie zdarza sie wsród wysilonych silników innych producentów) . daje to duzo do
        myslenia i faktycznie stawia T.Sa 16v w pozycji motoru nie do konca
        przemyslanego.Alfa Romeo przez ponad 10 lat produkcji nie modernizowało silnika
        az tak zeby usunac zasadnicze wady. coz,mozna powiedziec tylko jedno: nowe
        JTSy z łancuchami rozrzadu dobrze rokuja, byc moze zaczyna sie nowa era
        bezawaryjnych Alf!!pozdrawiam Łukasz
        • streetfighter69 Re: Silnik mi padł !!! Pomocy ! 03.02.06, 19:27
          >winic wiec mozna tylko producenta,za zbyt optymistyczne traktowanie tematu

          dokladnie, ja tez kieruje krytyczne uwagi w strone producenta i jego wyrobu a
          nie uzytkownikow. byc moze niektorzy tutaj obecni zbyt mocno biora do siebie
          moje wypowiedzi. a zapewniam ze nie maja one zadnych osobistych podtekstow.
          poza tym nie kazdy wlasciciel samochodu jest alfa i omega (sorry za przypadkowa
          zbieznosc nazw) i nie kazdy studiuje fora, gazety i www.cuoresportivo.pl :) sa
          ludzie ktorzy jezdza samochodem bo to najwygodniejszy srodek transportu a alfe
          kupuja tylko dlatego ze im sie podoba z wygladu. i to przede wszystkim o nich,
          a nie o garstce zapalencow, powinien myslec producent.

          >Alfa Romeo przez ponad 10 lat produkcji nie modernizowało silnika az tak zeby
          >usunac zasadnicze wady

          A tego to ja juz wogole nie rozumiem, ale swiadczy to niewatpliwie o
          poszanowaniu jakie FIAT ma dla swoich klientow oraz ich czasu, zdrowia i
          pieniedzy. Inni producenci usuwaja wady konstrukcyjne w rok albo dwa a AR i 10
          lat bylo malo. Interesujace.

          >nowe JTSy z łancuchami rozrzadu dobrze rokuja, byc moze zaczyna sie nowa era
          > bezawaryjnych Alf!!

          zobaczymy. ja tez mam taka nadzieje. alfy to ladne auta i szkoda z nich
          rezygnowac z uwagi na przykre niespodzianki jakie lubia sprawiac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka