zeus37
22.01.06, 22:03
Witam,
jeszcze niedawno chwaliłem się że jestem dumnym właścicielem alfy 156 2.0 TS
Selespeed (zakup 30.listopada 05) 4.Stycznia podczas szybkiej jazdy na
autostradzie silnik mi padł.
Panewki się obruciły na wale. Ponad to okazało się w serwisie że wał był już
przeszlifowany.
Chciałbym się od was dowiedzieć czy te silniki są naprawdę takie felerne? Już
jeździłem różnymi autami i nigdy mi się coś takiego nie zdażyło. Auto jest z
roku 2000 - po prostu tego nie rozumiem. W pierwszym momencie zakochałem się w
tej Alfie, ale teraz już sam nie wiem co mam myśleć.
Po pierwsze potrzebuję silnik. Czy silniki 2,5l V6 są mniej awaryjne, i czy
jest możliwość włożenia bez więkrzych przróbek takiego silnika do mojej Alfy?
Rozmawiałem z różnymi firmami które załatwiają silniki, więkrzość sprowadza je
z Włoch. Trochę się boję bo mentalność Włochów jest trochę "luzacka", wolałbym
silnik z Nimiec. Znacie kogoś kto ma silnik?
Dzięki za pomoc!!!